Tak na wszelki wypadek, żeby kolejny (jak to sam się określił) baran nie
wyjaśniał, że chodzi o tzw. "architekta oprogramowania"...
NIE ma czegoś takiego jak "architekt oprogramowania" - to bełkot utworzony przez
rekrutatorów. "Architekt" jest konkretnym zawodem, samo pochodzenie słowa to
określa.
Dlaczego nie "ordynator oprogramowania", albo "sztygar oprogramowania"?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.