to tylko świadczy o tym, że jeżeli pracodawcy byliby uczciwi wobec pracownika to
pracownik też inaczej by postępował, a skoro nie są to jak kuba bogu tak bóg
kubie ...
wielokrotnie zdarzało mi się, że zakres obowiązków podany w ogłoszeniu nie
odpowiadał faktycznej pracy, był "podkolorowany" aby ukryć, że chodzi o dość
nudną pracę za niewielkie pieniądze a wymagania kosmiczne, wiec dlaczego ja jako
pracownik mam być zawsze uczciwa i w porządku?
dlaczego nie podaje się zarobków? aby dać jak najmniej za jak najlepsze
kwalifikacje, to jest uczciwe? to targ niewolniczy a nie szukanie pracownika!
rynek pracy w Polsce jest szalenie hermetyczny, bardzo łatwo z niego być
wykluczonym, wystarczy jakieś niestandardowe zdarzenie w życiorysie typu podróż,
przerwa w pracy, choroba, dziecko, a już podejrzliwie patrzą na ciebie na
rozmowach, wystarczy mieć więcej niż 35 lat a już kręcą nosem że stary - w ten
sposób ze 30 % pracowników eliminuje się z rynku a ogranicza do wąskiej grupy,
która czesto rotuje! I oto chodzi pracodawcom? Naprawdę, tylko emigracja choć
tam już też nie jest cudownie, to jednak ciągle lepiej!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.