> Za 1200 da radę kupić jakieś mikro-mieszkanie pod warunkiem że masz
> małżonka który zarabia tyle samo. Wtedy przy dochodzie ok. 2400
> macie zdolność kredytową na ok. 200 000 zł. To jedno.
Zartujesz??? Ja zeby wyjsc na zero, tzw zycie od 1 do 1 miesiaca, musze miec minimum 1850 zl.. A nie mam zadnych kredytow itp. 1850 to same oplaty miesieczne (mam mieszkanie wlasnosciowe), i jedzenie i picie. Dla jednej osoby. 2400-1850 = 550 * 12 miesiecy = 6600 * 30 lat = 198 tys. IMHO zaden bank nawet w 2006-7 nie dalby dwojce desperatow z 2400 dochodu miesiecznie, kredytu na mieszkanie..
> Jeżeli chodzi o te zarobki - nie mówię że wszyscy tyle zarabiają. Da
> radę oczywiście więcej i to kilkukrotnie. Ale... większość ma marnie
> i tyle. Udaje się nielicznym. A ponieważ nigdy nie wiesz co cię
> spotka... i kiedy stracisz tą swoją obecną dobrą pracę to zostaną ci
> oferty głownie za te 1200.
1200 to miala moja sasiadka za sciana oplaty za wynajem mieszkania-kawalerki 32 metrowej, 1 pokoj, z kuchnio-przedpokojem.. Podgorze -Krk. Na Kozlowku (czyli zaduppie) inna panna ktora znam wynajmuje 2 pokoje za 1800.
1200 to mozna zarabiac, jak sie mieszka z rodzicami, lub partner ma duzo lepsza prace. W pojedynke nie ma takiej opcji. Przynajmniej nie w Krk.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.