Dodaj do ulubionych

Obecność

30.07.18, 16:12
Cześć. Mam pytanie do osób które doświadczyły straty bardzo bliskiej osoby:
czy Wy też tak jak ja czuliście, że zmarła osoba jest gdzieś obok Was? Przez kilka tygodni od śmierci wręcz czułem że osoba jest bardzo blisko... Może to wydać się śmieszne, ale nawet idąc samemu nocą przez dość niebezpieczne rejony mojego miasta czułem się pewnie, jakbym miał "wsparcie" obok... Nawet biorąc prysznic czułem się nieswojo, jakbym cały czas był z kimś w łazience. Później uczucie to jakby stopniowo wygasało, aż zniknęło całkowicie. Przez jakiś czas byłem tym faktem załamany, ale uświadomiłem sobie, że może to jest właśnie moment w którym nasz bliski opuszcza znaną nam rzeczywistość?
Wiem, brzmi jak wywody obłąkańca :-), sam byłem bardzo zdziwiony że doświadczam czegoś takiego, przy dalszych członkach rodziny nigdy tego nie przeżyłem, odeszli... po prostu.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka