Dodaj do ulubionych

Smutek, lęk i pytanie................

02.06.08, 10:22
Smutek, lęk i pytanie, kiedy ja stanę przed tą granicą nie chcą mi
wyjść z głowy od sobotniego poranka. Poranny telefon od kuzyna, że
zmarła jego żona wytrącił mnie z równowagi. Wiedziałam że jest
bardzo chora, ale nie spodziewałam się, że tak szybko się zabierze.
Bardzo liczyłam na to, że zawalczy i odsunie w czasie ten wyrok,
który dotyczy nas wszystkich. Nie mogę się uwolnić od myśli, co ona
myślała, gdy czuła że uchodzi z niej życie. Jak sobie poradzić z
taką świadomością? Jak wielkie jest cierpienie psychiczne, które
trzeba znieść? Jest mi smutno a jednocześnie czuję jakąś dziwną
pustkę. Chyba zacznę prosić Boga, aby moje umieranie było nagłe i
szybkie, może zechce wysłuchać.
--
Poczucie humoru i cierpliwość to wielbłądy, na których przebędę
wszystkie pustynie.
Edytor zaawansowany
  • only_isabelle 05.09.08, 22:16
    każdy się lęka, nie każdy ma odwagę by o tym mówić,
    łączę się w rozterkach, w ostatnim czasie wiele osób odeszło,
    fobia śmierci się nasiliła, bardzo mądre przemyślenia, szkoda,
    że na D. nie dałaś
    --
    ourchildhood.de.2007.carookee.com/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka