Dodaj do ulubionych

jak pomoc?

28.10.08, 16:53
to znowu ja...

wiecie strasznie martwie sie o tate... i tak bardzo chciala bym mu
pomoc... ja jakos sobie rade dam...ale biedny tatus... widze jak mu
ciezko... 06.10 zmarla mama... 03.11 tata wyladowal w szpitalu...
organizm mu ze tak powiem wysiadl... po smierci mamy tata badzo malo
jadl, bral tabletki na spanie i uspokojenie... no i dostal krwotoku
zoladka... w szpitalu pop*** lekarze straszyli go rakiem... wiec sie
jeszcze bardziej zalamal... na szczescie z zoladkiem jest wszystko
ok... ale niestety z tata nie... jest mu zle... jest mu strasznie
zle... a ja nie wiem jak mu pomoc... ok... dzwonie do niego... w
soboty idziemy czasem na zakupy, czy cos tam przekasic... duzo
gadamy... ale widze ze to za malo...

shit... ma ktos pomysl???
Edytor zaawansowany
  • wiesia140 28.10.08, 17:51
    Abby mozę jemu potrzeba psychologa?
    --
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a ja was pokrzepię"
  • wiesia140 28.10.08, 17:52
    Ty możesz nie wystarczyć.
    --
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a ja was pokrzepię"
  • wiesia140 28.10.08, 19:10
    To może być depresja, po stracie bliskiej osoby to się zdarza.
    --
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a ja was pokrzepię"
  • halutek 29.10.08, 19:02
    Przerobiłam to. Po smierci Taty mama miała taka depresję. No i niestety zgubiłam
    mame - została sama i się zamknęła. Mam wyrzuty. Dzisiaj jestem przy niej blisko
    ale zapóźno. Pozdrawiam
  • halutek 29.10.08, 19:06
    Kochani - najgorsza jest biała śmierć. Dlatego musimy im pomagać poprzez nie
    dopuszczenie do izolacji.
    Papatko
  • wiesia140 29.10.08, 23:14
    U mnie z moją mamą było podobnie ( nerwica, początki depresji na szczęście w
    porę wychwycone- obyło się bez leków). Najważniejsze to być obok wspierać i
    interweniować gdy potrzeba.
    --
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a ja was pokrzepię"
  • wiesia140 30.10.08, 13:21
    Abby pisz jak będziesz potrzebować pomocy. Ściskam ciebie i tatę.Nadchodzi
    ciężki czas, ale musimy dać radę.
    --
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a ja was pokrzepię"
  • abby74 30.10.08, 15:00
    hm... wiem wiem.. dlatego staram sie jak moge... po pierwsze tata
    dostal skierowanie do psychologa, dzisiaj byl i mowil ze facet jest
    ok... dostal od niego tabletki na uspokojenie i nowy termin.

    2. chce z tata przemalowac, przemeblowac mieszkanie, kupic nowe
    meble etc... bo wtedy ma zajecie no i jakos wszystko wyglada inaczej
    (taty pomysl - ja jestem bardzo za)

    3. za kilka tygodny tata pojedzie do sanatorium zeby troche
    odetchnac, zmienic miejsce itd. mam nadzieje ze mu to pomoze...

    4. za 2 lata tata idzie na wczesna rente... chce mu kupic psiaka...
    no by mial sie kim zajac...

    ok ok... to wszstko kiedys tam... a co dzis??? shit... boje sie
    troche o te kolejne dni...
  • wiesia140 31.10.08, 08:48
    Dobry pomysł z tym przemeblowaniem zwłaszcza , że sam tego chce. Abby będzie
    dobrze zobaczysz. Twój tata ma chęci do czegoś, to znak, że powolutku wraca do
    życia, co prawda to życie nie będzie takie jak dawniej, ale zawsze to życie, a
    nie pustka. Obserwuj go, za jakiś porozmawiajcie o mamie , nie uciekajcie od
    tego tematu jak by się nic nie stało. My z mamą dalej rozmawiamy o tacie, o tym
    jaki był , co lubił, to jej pomaga ( sama tak twierdzi). Bądź poprostu obok niego.
    --
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a ja was pokrzepię"
  • wiesia140 03.11.08, 10:58
    Abby odezwij się . Jak przetrwaliście te dwa dni?
    --
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a ja was pokrzepię"
  • abby74 03.11.08, 11:13
    hi wiesiu :)

    przetrwalismy... bylismy krotko na cmetarzu... jestesmy bowiem
    zdania, ze nie potrzebny jest specjalny dzien by myslec o
    zmarlych... tata mowil ze wieczorem plakal... ale widze ze czuje sie
    troszke lepiej... od przyszlego tygodnia chce wziasc urlop i
    pozalatwiac z tata kilka spraw... moze bedzie mogl przynajmniej na
    chwile zapomniec...

    serdecznie pozdrawiam...
  • wiesia140 04.11.08, 07:44
    Dobrze, że nie trzyma tego w sobie.
    --
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a ja was pokrzepię"
  • wiesia140 04.11.08, 17:53
    Pokaż może mu za jakiś czas to forum. On również może tu pisać jeśli ma dostęp
    do internetu. Macie może kogoś w rodzinie, kto stracił męża , lub żonę jakiś
    czas temu i nauczył się z tym żyć. Kontakt z taką osobą mógłby wiele twojemu
    tacie pomóc. Przepraszam za błędy.
    --
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a ja was pokrzepię"
  • wiesia140 12.11.08, 20:05
    Abby co z wami?
    --
    " Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a ja was pokrzepię"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka