wspomniane chociażby aktywne okna w perspektywie kosztów energetycznych
wyprodukowania nie są zupełnie "eko", chyba że chodzi tu jedynie o marketingowy
bełkot.
paradoksalnie :eko" da się osiągnąć stosując zwykły zdrowy rozsądek, np
wykorzystując słońce, wiatr, zasady fizyki - do odpowiedniego kształtowania
urbanistyki i architektury.
ale - często kłóci się to z chciwością - więcej klitek za mniejszą kasę -
krzyczy inwestor, koszty złego projektu zrzucając w przyszłość na mieszkańców.
green building to nie są gadżety, tylko projektowanie z uwzględnieniem przyrody,
ludzi, i zdrowego rozsądku.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.