Żabiniec. ...

Komentarze do artykułu

Żabiniec. Coraz więcej bloków, coraz większe korki

Miała być alternatywna droga wyjazdu i mniejsze korki na Żabińcu. Zamiast tego na osiedlu pojawiły się cztery nowe bloki i kilka domów jednorodzinnych. A w planach są kolejne inwestycje, które jeszcze bardziej zakorkują tę część miasta.

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.naszasiec.net

    To jest cały Kraków. A gdzie przepisy o wolnej od zabudowy przestrzeni wokół domów, ilości parkingów? Mieszkańcy Żabińca powinni wystąpić w programie "Ugotowani"
    • 15.09.12, 08:50 Odpowiedz
      i tak jednym z "najszybszych" miast w Polsce. Ciężko w to uwierzyć, a jednak. Ciekawe porównanie można znaleźć tutaj --> korki miasta polskie
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: r_xxx 15.09.12, 09:02 Odpowiedz
      Powinien być zakaz działalności deweloperów w miejscach gdzie nie ma Planu.
      Po pierwsze - "zasrają" wszystko. Po drugie - może wreszcie byłby jakiś konkretny nacisk, na uchwalaczy, którym się wydaje, że mają 100 lat na rozważania.
      A tak obok - jaki idiota kupuje tam mieszkanie, WIDZĄC sytuację??
      Mieszkałam na Żmujdzkiej... Gołym okiem, parę ładnych lat temu było widać, że już czas się wyprowadzać.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: gościu opodal... 15.09.12, 09:05 Odpowiedz
      "- Kolejni urzędnicy obiecują nam drugi wyjazd i nic z tego nie wychodzi. W Krakowie pojawia się wiele osiedli molochów, ale nigdzie nie ma sytuacji, w której mieszkańcy mogą wyjechać z niego tylko jedną uliczką! - denerwują się mieszkańcy."

      Zapraszam na ulicę Meiera :) jedyny wyjazd z całego osiedla szlacheckiego.
      • IP: *.adsl.inetia.pl

        Gość: jeszcze w krakowie 15.09.12, 12:20 Odpowiedz
        Tutaj troszeczkę na temat Meiera i Żabińca: chlodno.blogspot.com/2012/08/a-man-doesnt-need-home-all-he-needs-is.html
        • IP: *.cityconnect.pl

          Gość: N. 15.09.12, 15:39 Odpowiedz
          Zajrzałem na blog. Nieźle. Wręcz grubo. 'Gotyk' z daleka wygląda na niezły koszmar, ale z bliska (nigdy nie odważyłem się tam wybrać na wycieczkę) to już prawdziwy hardcore. Daję słowo, przez kilka ostatnich lat jeżdżąc dość często paskudną E7 - odwiedzając podmiejskie włości - widziałem ten bunkier, i do głowy mi nie przyszło, że to kościół. Potem w końcu pojawiła się ta subtelna wieża z krzyżykiem, i zrobiło się dziwnie...
          Na marginesie - gdzie znajduje się pokazany na zdjęciu 'apartament' z balkonem tunelowym?
          Jestem mieszkańcem Żabińca (już niedługo co prawda), ale w pseudo-parczku nie byłem... Przeraża mnie nowa inwestycja, ciężarówki na ulicy Żabiniec, większe korki... Ale do tej pory mieszka się tam całkiem miło - zresztą, wystarczy spojrzeć na 'Gotyk' i porównać.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: gość 1906 15.09.12, 09:12 Odpowiedz
      Trzeba być nie lada frajerem żeby tam kupić mieszkanie.. teraz sobie stójcie//
      • IP: *.66.AWIST.PL

        Gość: krakus 15.09.12, 09:18 Odpowiedz
        taaaa odezwał sie ....pewnie masz 4 ulice alternatywne plus autostrade i jedynym twoim zmartwieniem jest która dzis sobie pojade ....burak
        • IP: 195.150.224.*

          Gość: wini 15.09.12, 12:13 Odpowiedz
          Gość portalu: krakus napisał(a):

          > taaaa odezwał sie ....pewnie masz 4 ulice alternatywne plus autostrade i jedyny
          > m twoim zmartwieniem jest która dzis sobie pojade ....bura

          trzeba mieć zdrowo nasrane we łbie żeby przy takich korkach KONIECZNIE MUSIEĆ ruszać dupę samochodem. Dużo szybciej byłoby dojść pieszo do 29listopada. O rowerze nawet nie wspominając.
          I tak -trzeba być frajerem żeby kupić na kredyt mieszkanie w takim miejscu a potem narzekać że nie ma jak wyjechać. niech mi miasto zbuduje! ja cięzko pracuję w korporacji muszę wozić dupę samochodem. A poza tym codziennie woże pralkę, lodówkę, 5 dzieci i teściową... sratatata...
          • IP: *.dynamic.chello.pl

            Gość: krakuska 15.09.12, 12:23 Odpowiedz
            Wiesz, ja osobiście wolę stać w korku z włączoną klimą lub ogrzewaniem w aucie, słuchać ulubionej muzyki i siedzieć wygodnie w fotelu niż wdychać spaliny na rowerze czy iść piechotą w upale, zimnie czy deszczu. Nie, nie trzeba mieć nasrane, żeby jak to napisałeś "wozić dupę w korkach", wystarczy być przyzwyczajonym do pewnego poziomu komfortu. A wg mnie trzeba być kretynem, żeby upierać się, że drałowanie z buta w ulewnym, zacinającym deszczu w temperaturze tuż powyżej zera albo bycie ochlapywanym przez auta na rowerze jest wygodniejsze niż jazda autem.
            • 15.09.12, 12:29 Odpowiedz
              I miasto ma ten komfort zapewniac za pieniadze wszystkich? ...aha

              Mi by tam sie nie kalkulowalo 20 minut wyjezdzac z jednej ulicy. W tym czasie nawet na nogach mozna spory kawalek przejsc...

              PS Pogadliwe stwierdzenia dotyczace chodzenia w deszczu kaza mi sadzic, ze moja przedmowczyni parkuje przy samych drzwiach - zeby nie daj boze nie isc w deszczu.
              Co w tym celu rozjezdza/zastawia? Chodnik? Trawnik?
              Co tam racje pieszych. Jak sie jest "przyzwyczajonym do pewnego poziomu komfortu" to innym mozna go zabrac, prawda?
            • IP: *.61.citypartner.pl

              Gość: koniu 15.09.12, 13:14 Odpowiedz
              Rozumiem ze jadąc samochodem oddychasz powietrzem z bieszczad, dla twojej informacji samochody mają wylot powietrza prawie przy ziemi, miłego się delektowania
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: r_xxx 15.09.12, 13:17 Odpowiedz
              Dokładnie na odwrót.
              Trzeba być kretynem, umysłowo i fizycznie niepełnosprawnym żeby nie umieć dupy przemieścić pieszo, nawet w deszcz i mróz.
            • IP: *.dynamic.chello.pl

              Gość: krakuska 15.09.12, 16:46 Odpowiedz
              A gdzie ja napisałam, że miasto ma mi cokolwiek zapewniać? Napisałam, że bardziej komfortowe jest dla mnie stanie w korku niż drałowanie z buta w deszczu, mrozie, upale.

              Odnośnie jechania 20 minut - cóż, może panowie przedmówcy chodzą do pracy piechotą... na drugi koniec miasta. Założę się, że większość tych ludzi nie pracuje w odległości do kilometra od miejsca zamieszkania, dlatego jeździ do pracy samochodem. Gratuluję Wam pracy blisko miejsca zamieszkania.

              Odnośnie parkowania - i po co ten jad? Już widzisz we mnie łamiącą przepisy samochodową terrorystkę? A może to zazdrość?;) Nie, nie parkuję samochodu gdzie byle. Nie zastawiam chodników, nie niszczę zieleni. A na spacery w deszczu chodzę dla przyjemności, a nie wtedy, kiedy spieszy mi się do pracy i nie mam ochoty brać ze sobą garsonki na zmianę na wypadek, gdyby ochlapał mnie samochód, autobus albo rower. Ale może ktoś lubi pracować upierdzielony, jakby się wytarzał w błocie, nie wnikam;)

              Odnośnie oddychania smogiem - wszyscy nim oddychamy. Choć mnie osobiście bardziej dusi gdy muszę iść piechotą chodnikiem obok zatłoczonej ulicy, nie daj Boże przeciskać się rowerem między samochodami.
              • IP: *.dynamic.chello.pl

                Gość: monia 15.09.12, 19:22 Odpowiedz
                hmmm ciekawe bo ja jeżdżę do pracy mpk i spory kawałek pokonuję pieszo wzdłuż ruchliwej ulicy i nigdy nie siedziałam w pracy utarzana w błocie, ale mnie rodzice nauczyli chodzić na 2 nogach, a nie na czworaka, i po chodniku, a nie ścieżkach i trawnikach, także może Ty też sprubuj, wierzę, że Ci się uda. Aha, w czasie deszczu pomaga taki wynalazek nazywany parasolem, może z auta widziałaś jak ludzie chodzą z taką szmatką kolotową na kijku, ona osłania od deszczu.

                • IP: *.connected.pl

                  Gość: nikt 16.09.12, 08:26 Odpowiedz
                  czyżbyś edukację skończyła na nauce chodzenia - SPRÓBUJ a nie sprubuj ;-)
                  Jazda mpk'iem była ok na studiach (samochodu nie miałem), ale jak tylko stać mnie na utrzymanie pojazdu - z mpk korzystam sporadycznie. Kiedyś próbowałem przez tydzień mpkiem do pracy jeździć (taka 'eko-zajawka') z Czyżyn na Racławicką, ale to nie ma sensu: autem około 20, do maks 30 min w jedną stronę, MPKiem nie mniej niż 45, najczęściej w okolicach 55 min w jedną stronę (konieczna przesiadka)- odległość uniemożliwia sensowe dotarcie piechotą.
                  Jeszcze jedno - przecież w okresach przejściowych MPK to idealne miejsce do roznoszenia chorób
            • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

              Gość: st 16.09.12, 14:43 Odpowiedz
              Twój wybór to nie narzekaj.
          • IP: *.connected.pl

            Gość: nikt 16.09.12, 08:14 Odpowiedz
            to spróbuj, bez samochodu załatwić sprawy w 3 różnych punktach miasta (Huta, Kurdwanów i Bronowice).
            Patrząc na problem z punktu widzenie, że samochody niepotrzebne, drogi niepotrzebne, bo przecież wszędzie się z buta dojdzie, to w sumie można się zacząć cofać do XVIII w.
            W sumie to prąd też nam niepotrzebny - linie energetyczne psują krajobraz przecież.
            Najskuteczniej to się wyrejestrować z podatkiem z miasta KRK i przesłać list z wyjaśnieniem na adres Rady Miasta i Urzędu Miasta - do czego zachęcam.
            Tak na marginesie, to patrząc na zamiłowanie KRK do tworzenia nowych zabytków, niedługo większość dróg będzie wpisana w rejestr zabytków, coby ich przypadkiem nie remontować, aż dziw że się za Śląską wzięli...
      • IP: 217.96.89.*

        Gość: domel 15.09.12, 09:19 Odpowiedz
        powinno się też pomyśleć o zrobieniu przejścia rowerowo pieszego przez tory w kierunku ul Rogatki - ludzie i tak tamtędy chodzą
    • IP: *.salwator.net

      Gość: kalmar1967 15.09.12, 09:19 Odpowiedz
      Podobna sytuacja jest z osiedlem Złocień - tu też do cywilizacji trzeba pokonać kilkaset metrów jedyną drogą przez las. Bo na drugiej stoją bariery. "Od zawsze" - gdy jest jakiś wypadek na tej drodze - osiedle odcina się od świata. Bardziej skomunikowane są więzienia na świecie, niż osiedla mieszkaniowe w Krakowie. Czyżby demencja prezydenta miasta udzieliła się wszystkim urzędnikom?

      • IP: *.dynamic.chello.pl

        Gość: Jan Winnicki 15.09.12, 23:05 Odpowiedz
        Na demencję to cierpieli Ci co kupowali mieszkania na Złocieniu widząc jakie to śmierdzące (a tak - jak rzeka nosi nazwę Srawa to inaczej nie jest) zadupie. A teraz mruczą i skuczą. Aaaa... sory. Zapomniałem, że tam spory TBSowski socjal mieszka i wyjścia nie mieli. Tych przepraszam. Reszta któa się tam dobrowolnie osiedliła musiała być ślepa. To samo Żabiniec, Gotyk i Kuźnica. Dowcip deweloperów, ich żart na długie lata.
    • IP: *.82.radiotel.com.pl

      Gość: pp 15.09.12, 09:30 Odpowiedz
      Czas zrobić taką akcję jaką zrobili mieszkańcy Górki Narodowej :). "Nie płać podatków w Krakowie".
    • IP: *.dynamic.chello.pl

      Gość: aga 15.09.12, 09:42 Odpowiedz
      haha stać pół godziny w korku do wyjazdu podczas gdy 5 minut pieszo można dojść do przystanku autobusowego, co za ludzie. Gnijcie w tych autach, a ja dojadę autobusem szybciej niż wy w blachosmrodach.
      • 15.09.12, 21:59 Odpowiedz
        5 minut pieszo do przystanku, a potem jechać półtorej godziny wtulonym w śmierdzących współpasażerów i wystając na przystankach wśród spalin czekając na przesiadki...
        Niektórym łatwiej, szybciej, a nawet wygodniej jest dojechać autobusem, innym jednak autem, wszystko zależy od tego gdzie i w jakich godzinach się jeździ, nie ma idealnych recept dla wszystkich.
    • IP: *.cable.net-inotel.pl

      Gość: Bronio 15.09.12, 09:54 Odpowiedz
      > W Krakowie pojawia się wiele osiedli molochów, ale nigdzie nie ma sytuacji, w której mieszkańcy mogą wyjechać z niego tylko jedną uliczką! - denerwują się mieszkańcy.

      To, że to tylko jedno takie miejsce w Krakowie, proszę nie pisać, bo to nieprawda. Było o tym wiele razy w GW. Ktoś napisał o ulicy Meiera powyżej, wierzę na słowo, dawno tam nie byłem. Górka Narodowa też była opisywana w podobny sposób.
      Ale wydaje mi się, że problem przede wszystkim bierze się stąd, że właśnie w Krakowie już od dawna nie buduje się osiedli molochów tylko małe deweloperskie skupiska bloków bez ładu i składu, które jakby nie wpisują się w szersze spektrum miejsca i dzielnicy. Moloch to Bronowice, dawne Osiedle Widok. Moloch, więc opłacało się tam np. poprowadzić linię tramwajową i już dawno postawić szeregi garaży. Moloch to Kurdwanów i Bieżanów Nowy. Jakoś zaprojektowane, też co prawda bez rozmachu charakterystycznego dla innych miast, ale jednak w jakimś porządku i w miarę z głową. Problemem jest teraz, że między nie wciska się z uporem maniaka jak największą ilość bloczków i efekt musi być taki jaki jest.
      Sytuacja jest już dawno tak dokładnie opisana i tak dobrze w Krakwie znana, że faktycznie czasem się zastanawiam dlaczego jeszcze ludzie kupują mieszkania w takich miejscach? Przecież teraz wybór już jest całkiem duży.
    • IP: 94.42.249.*

      Gość: Lokis 15.09.12, 10:09 Odpowiedz
      Bo każdy wieśniak musi swoim złomem jechać w pojedynkę do pracy i z pracy. Gdyby podszedł na przystanek i podjechał MPK to jego ego uległoby samounicestwieniu i stałby się obiektem drwin wszystkich sąsiadów.
    • IP: *.gemini.net.pl

      Gość: fhdfh 15.09.12, 10:24 Odpowiedz
      Zapraszam na Prądnik Czerwony... okolice Reala. Bardzo podobna sytuacja. Powstają same bloki, ewentualnie supermarkety. Zero parków, nowych ulic.
      Niech też urzędnicy mają świadomość, że czas pomyśleć również o budowie nowego Szpitala Psychiatrycznego bo w takich warunkach życia - człowiek na człowieku - projektów budowlanych powstających bez pomysłu, ładu składu - będzie się to głęboko odbijać na psychice społeczności. Teraz niemal każda dzielnica to królestwo molochów... Załosne....
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Zosia 15.09.12, 10:44 Odpowiedz
        Przy okazji dwa pytania dla Partyki:
        1.co z tym obiecywanym w kampanii wyborczej barem mlecznym na Prądnickiej?
        2. Kiedy zlikwiduje - jako radny - pralnię przemysłową na Siemaszki ?
        • IP: *.se

          Gość: tura 15.09.12, 12:27 Odpowiedz
          Zośka co się czepiasz tylko radnego Partyki. Czep się tramwaju albo całej rady dzielnicy. Radni dzielnic są tylko od opiniowania i brania diety a nie od jakiś barów mlecznych czy likwidacji jakiejś pralni.
          Po cholerę te rady dzielnic skoro nic nie mogą, na nic nie mają pieniędzy i nikt z ich zdaniem się nie liczy. A obiecują, bo zawsze znajdzie się kilku łatwowiernych, którzy uwierzą w ich bajki. Gdyby ta rada dzielnicy miały na cokolwiek wpływ, to już dawno byłby ten nowy wyjazd z Żabińca. A tak rosną nowe bloki i korki.
        • IP: *.ghnet.pl

          Gość: Kumpel 15.09.12, 19:01 Odpowiedz
          A jaki wpływ ma radny na budowę baru mlecznego czy działalność legalnej, prywatnej firmy? Może ma wam jeszcze ufundować loty w kosmos i dać bony do marketu?
    • IP: *.dynamic.chello.pl

      Gość: smoczekrakowski 15.09.12, 13:00 Odpowiedz
      żal mi tylko "starych" mieszkańców Zabińca...reszta niech sobie stoi w czym chce, jak sie chciało w mieście blisko centrum mieszkać...
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: r_xxx 15.09.12, 13:22 Odpowiedz
        A dlaczego żal?
        Trzeba się było wyprowadzać póki pora. Taka sama decyzja, jak ta o zamieszkaniu w konkretnym miejscu.
        Szybciej by się wszystkim (łącznie z "deweloperami) oleju do głowy nalało.
      • IP: *.cityconnect.pl

        Gość: N. 15.09.12, 15:24 Odpowiedz
        Do końca roku wyprowadzamy się z Żabinca. Szkoda, bo to bardzo przyjemne miejsce do mieszkania, szczególnie w porównaniu do nowych osiedli na rubieżach... Dość spokojnie, dużo sklepów, nawet knajpek, poczta, banki, bankomaty, przedszkola, sporo garaży podziemnych. Wszystko na terenie osiedla. A szerokość ulic - no cóż, różne nowo budowane osiedla tzw. 'apartamentowców' mają dopiero wąsko - chyba w ogóle niektórzy projektując zapominają o możliwości poruszania się na piechotę, nie mówiąc o odległościach między budynkami. Niestety, kiedy kupowałem mieszkanie 13 lat temu było tu znacznie luźniej, mniej bloków, mniejszy ruch. Teraz czas się przenieść, bo gdy zostaną oddane nowe budynki z 'Ogrodów Żabińca' (co za nazwa...), to wyjazd będzie chyba niemożliwy. Gdyby ktoś pomyślał o kładce przez tory, tak żeby można było przejść przez osiedle do 29-tej w okolicach Rogatki... Moim zdaniem dużo więcej mieszkańców wybrałoby komunikacje miejską, niż wybiera teraz, szczególnie z tych nowych, powstających dopiero bloków. A koszt powinien chyba być mniejszy niż nowego wyjazdu dla samochodów?
    • IP: 212.125.238.*

      Gość: gwito 15.09.12, 13:23 Odpowiedz
      Krakow to kloaka...
      1) najdrozsze miasto w Polsce (w stosunku do zarobkow)
      2) najbardziej zanieczyszczone miasto w Polsce!!
      3) a do tego nie rozwiazany problem komunikacji wokol miasta (obwodnica) jak i wewnatrz (Ruczaj, Zabiniec itd...) i nie widac zeby ta sytuacja miala sie zmienic w najblizszych latach (Krakow jest rowniez na skraju bankructwa ale za to 2 grupy huliganow ktorzy regularnie demoluja to miasto i morduja ludzi dostaly od miasta piekne stadiony...)
      Wyprowadzilem sie po 12 latach. Kijem Wisly nie zawrocisz...
      • 15.09.12, 13:34 Odpowiedz
        1)/ Dane poproszę, konkretny link itd.
        2)/ Nie jest to za bardzo wina władz, ani mieszkańców, po prostu takie uwarunkowanie geograficzne.
        3)/ Obwodnica zewnętrzna jak i 3-cia to nie tylko wina Krakowian i Władz Miasta, ale także polityków z naszego regionu - słaby lobbing, aby sfinansować potrzeby.
        4)/ Kraków nie jest jedynym w katastrofalnej sytuacji : Wrocław i Poznań, także są w dramatycznej sytuacji.
        5)/ Nie myl chuliganów z kibicami sportowymi, takie uproszczenie jest dosyć krzywdzące, płytkie i głupie i kompletnie dyskwalifikuje Cię jako poważnego rozmówcę, bo o ile dwa stadiony do głupota, to ich użytkownikami nie są tylko "chuligani". Proponuje więcej szacunku dla drugiego człowieka i jeśli już się waćpan wypowiada - to wysilić się i wciskać ALT, aby uzyskiwać "polskie ogonki". Chyba, że dbałość o czystość wypowiedzi to dla waćpana-marudy zbyt wiele?
        • IP: *.dynamic.chello.pl

          Gość: Basia Apus 15.09.12, 14:04 Odpowiedz


          Rano siadam do mojego wielkiego terneowego auta (spalanie w miescie 16 litrów) i godzinę siedzę w korku jadąc do mojego kochanego coszmarchu. po pracy znowu siadam do mojego wielkiego ternowego auta i jadę 1,5h do mojego ślicznego mieszkania na kredyt kupionego za franka po 3,30 pln . jestem zajebista
        • IP: 212.125.238.*

          Gość: gwito 15.09.12, 14:29 Odpowiedz
          1) rynekpierwotny.com/wiadomosci/rynek-mieszkaniowy/ile-trzeba-pracowac-na-mieszkanie-w-polsce-i-na-swiecie,74/
          www.egospodarka.pl/55350,Ceny-mieszkan-a-zarobki-w-Krakowie-najdrozej,1,39,1.html
          biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/427958,krakow_najdrozszym_miastem_w_polsce.html
          2) www.twojapogoda.pl/wiadomosci/109524,najbardziej-skazone-miasta-w-polsce
          rzeczywiscie polozenia geograficznego nie da sie zmienic ale mozna wplywac na emisje zanieczyszczen. Fakt jest faktem - to najbardziej zanieczyszczone miasto w Polsce.

          3) jakby nie bylo szkieletora buduja juz ze 40 lat...

          4) czy bycie w pierwszej trojce bankrutow to powod do dumy?

          5) Rzeczywiscie chuligani pisze sie przez 'ch' podobnie jak pokrewny im wyraz rowniez zaczynajacy sie na chu.... (za duzo widzialem zeby wierzyc w te bajeczki o kulturalnych kibicach...)
          Do Krakowa zawsze chetnie wracam bo to wspaniale miasto tylko nie na codzien...
          PS
          Przepraszam za brak polskich znakow...
          • 15.09.12, 14:37 Odpowiedz
            Jezeli dla Ciebie każdy kibic i fan sportu to patafian z maczetą to gratuluje ci małego móżdżku, prostego rozumowania i nie mamy za bardzo o czym ze sobą dyskutować. Trochę szacunku do ludzi, ponadto jeśli tu nie mieszkasz to co Cię obchodzą wydatki z pieniędzy Krakowian?
            Wyprowadzając się i płacąc gdzie indziej podatki straciłeś jakiekolwiek prawo do dyskusji o finansach miasta.
            • IP: 212.125.238.*

              Gość: gwito 15.09.12, 14:47 Odpowiedz
              Ale pozostale 4 punkty akceptujesz?
              • 15.09.12, 15:11 Odpowiedz
                Czytaj ze zrozumieniem - nie rozmawiam z bucami i hipokrytami.
                Nie płacisz tu podatków - ryjek zamykasz, zbierasz zabawki i idziesz trollować gdzie indziej.
                • IP: 212.125.238.*

                  Gość: gwito 15.09.12, 15:29 Odpowiedz
                  Widze ze marnuje czas ale:
                  - troszke pyskujesz zamiast dyskutowac,
                  - ciesze ze jestes takim patriota lokalnym ale ja rowniez place podatki w Krakowie i gdyby kazdy to robil pewnie w miescie zyloby sie lepiej (albo przynajmniej wladzy byloby lzej...). Jak zapewnie wiesz bo przeciez placisz podatki (czyzby?), to miejsce zameldowania decyduje do ktorego US odprowadzane sa pieniadze...
                  - jesli chodzi o kiboli to mam osobiste powody aby traktowac ich z najwieksza pogarda,
                  - to jest forum ogolnodostepne i kazdy ma prawo sie na nim wypowiadac a jesli podczepiasz sie pod moj post to nalezaloby odnosic sie do tematow w nim poruszonych.
                  Zarzucasz mi brak szacunku i kultury ale z twoich wypowiedzi nie wynika ze Ty takowe cnoty posiadasz...
                  Czy ty przypadkiem nie jestes sfrustrowanym nieudacznikiem, ktory probuje leczyc kompleksy obrazajac innych. Przez lata spotkalem wielu takich ludzi w Krakowie ale jak sie okazalo mieszkaja oni w kazdym zakatku naszego pieknego kraju... Czasem lepiej ustapic bo dyskusja z nimi do niczego nie prowadzi...
                • 15.09.12, 19:24 Odpowiedz
                  Z jednej strony:
                  "Proponuje więcej szacunku dla drugiego człowieka"
                  "Trochę szacunku do ludzi"

                  A z drugiej:
                  "gratuluje ci małego móżdżku, prostego rozumowania i nie mamy za bardzo o czym ze sobą dyskutować."
                  "Wyprowadzając się i płacąc gdzie indziej podatki straciłeś jakiekolwiek prawo do dyskusji o finansach miasta. "
                  "Czytaj ze zrozumieniem - nie rozmawiam z bucami i hipokrytami.
                  Nie płacisz tu podatków - ryjek zamykasz, zbierasz zabawki i idziesz trollować gdzie indziej. "

                  Ciekawe...
                • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

                  Gość: antoniszczak 17.09.12, 10:44 Odpowiedz
                  Facet przybił Ci rękę do stołu, a Ty nawet nie potrafisz napisać, że ma rację - a ty przerżnąłeś?
                  Co z Ciebie za dyskutant?!

                  O problemach Krakowa ma prawo rozmawiać każdy, i nie Ty udzielasz prawa głosu. Z lasu Cię wypuścili, czy co?

                  O problemach Krakowa choćby dlatego każdy ma prawo rozmawiać, że cała forsa SKOZK pochodzi z kancelarii prezydenta, na którą łożymy wszyscy. Pośród milionów Polaków zostawiających tu swoje turystyczne pieniądze jest wielu trzeźwo myślących, objeżdżonych po zagranicach.

                  A Ty im będziesz udzielał głosu?

                  Jeśli się masz za znawcę i kozaka od spraw Krakowa, to umówimy się na publiczną debatę o mieście, zdejmiemy przyłbice - i zobaczymy, co z Ciebie zostanie...

                  Odnośnie do tytulatury, to sam sobie wystawiasz świadectwo i Twój oponent może co najwyżej żałować, że potraktował Cię poważnie.
              • IP: *.182.53.249.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

                Gość: Karampuck 15.09.12, 15:37 Odpowiedz
                Naprawdę przykro czyta się Pańskie/Pani wypowiedzi pełne frustracji i wybiórczego traktowania informacji. Może pomyślałby Pan/Pani, że jeżeli ceny mieszkań w Krakowie są wysokie, to może to równie dobrze znaczyć, że ludzie chcą tam mieszkać? W końcu Kraków to jedyne poza Warszawą duże miasto w Polsce o dodatnim saldzie migracji. Zapewne te tysiące ludzi wprowadzających się do Krakowa, przepraszam, wg słów Sz. Pana/Pani, "kloaki", to idioci... To że Kraków omija od 10 lat obwodnica A4 to dowód, wg logiki Pana/Pani, że obwodnic nie ma. Swoją drogą obwodnice to inwestycje centralne, a nie miasta... Ale cóż, zawsze można napluć. Pisząc o bandytach spod znaku piłki nożnej pomija też Pan/Pani zgrabnie, że w całościowych statystykach bandytyzmu Kraków jest dosyć daleko od czołówki. Niemniej jednak życzę powodzenia gdziekolwiek Pan/Pani jest. To taka sytuacja "win-win": Panu/Pani jest lepiej, że nie mieszka w Krakowie, a średnia zadowolenia z życia mieszkańców Krakowa dzięki Pana/Pani nieobecności jest trochę wyższa, przez co troszkę przyjemniej się tam żyje. Pozdrawiam i życzę więcej pogody w życiu.
                • IP: 212.125.238.*

                  Gość: gwito 15.09.12, 16:05 Odpowiedz
                  Ludzie wyjezdzajcie z miasta czasami pooddychac swiezym powietrzem... Ciesze sie ze dzieki mojej nieobecanosci zyje sie Wam lepiej. Sporo dokladam do Waszego dobrego samopoczucia wiec tym bardziej jest mi milo. Jest wiele dobrych pomyslow zeby poprawic stan istniejacy ale zamiast koncentrowac sie na prawdziwych problemach wladze lokalna wola wyremontowaca stadiony. Przeciez to kupa kasy ktora jeszcze przez 10 lat beda splacac mieszkancy. Na stadiony przychodzi kilkanascie tysiecy ludzi pare razy w miesiacu. A prawie milion ludzi zyje w smogu, stoi w korkach, potyka sie na chodnikach i to codziennie. Komunikacja wola o pomste do nieba (co z tego ze gdzies jest gorze...) a to przeciez nie jest ogromna metropolia tylko maly grajdolek w srodku Europy. W tej chwili obcinany jest budzet na wiele inicjatyw ktore na codzien poprawiaja standard zycia w miescie w tym na kulture i oswiate. Mysle ze porzadna siec sciezek rowerowych wiecej dobrego by przyniosla mieszkancom niz piekne stadiony. Krakow sie kisi we wlasnym sosie i bez wzgledu na to co powiecie na moj temat nie zmienia to faktu ze jest zarzadzany fatalnie. Gdy sa derby cale misto zostaje sparalizowane ze strachu a publiczne srodki ida na ochrone przed kibolami. jasne ze gdzies w Polsce jest jeszcze gorzej ale to nie mozna rownac w dol. to jest jakas paranoja. Fajnie ze sa turysci i zostawiaja kupe kasy tyle ze oprocz scislego centrum nie przeklada sie to na poprawe otoczenia mieszkancow. Mam mieszkanie w nowym budynku. Niby spokojna okolica. Domofony sa naprawiane co miesiac bo ktos bez przerwy je demoluje. obok jest fajny park - nowe lawki wytrzymay pol roku. 2 wlamania do auta w ciagu 3 lat nie mowiac o znikajacych kolpakach, wycieraczkach i innych atrakcjach (Pradnik Czerwony). Jezeli to Was cieszy no to znaczy ze znalezliscie swoje miejsce na Ziemii ale dla mnie te standardy sa nie do przyjecia. A mowie o tym w kontekscie kiboli ktorzy maja przyzwolenie wladz i policji na dzialalnosc przestepcza. A jesli toleruje sie duze wykroczenia to spoleczenstwo pozwala na akty wandalizmu. Ryba psuje sie od glowy...
                  • IP: *.82.radiotel.com.pl

                    Gość: pp 15.09.12, 18:02 Odpowiedz
                    Gwito, gratuluję Ci siły i chęci na użeranie się z frustratami, którzy najchętniej odgrodziliby się w Krakowie grubym murem. W swoim zacietrzewieniu nie dopuszczają do siebie faktu, że obiektywnie patrząc, w ich mieście może się dziać dużo gorzej niż im się wydaje. Do tego dyskusja z nimi sprowadza się do przyjmowania masy inwektyw. Najlepsze w tym wszystkim są oskarżenia o Twoim braku kultury i argumentów (ROTFL & LOL).
                    • IP: 212.125.238.*

                      Gość: gwito 15.09.12, 18:35 Odpowiedz
                      Dzieki za wsparcie bo juz tracilem nadzieje... Rzeczywiscie ciezko sie przebic z racjonalnymi argumentami. Jest wiele takich miejsc w Polsce ktore przez krotkowzrocznosc lokalnych wladz (byle do wyborow...) oraz biernosc mieszkancow nie rozwijaja sie mimo ze maja ku temu warunki. Krakow nie jest pod tym wzgledem wyjatkiem ale akurat na jego tamat moge sie wypowiedziec. Nie mowie ze wszystko jest zle ale w dziedzinie podnoszenia standardu zycia mieszkancow oraz zapewniania im bezpieczenstwa wladze Krakowa robia za malo. A jak chodzi o frustratow to niestety jest to takie bledne kolo w naszym spoleczenstwie. Ktos kiedys wpuscil duzo zlej energii w tryby spoleczenstwa i ona krazy zarazajac kolejne osoby. Ale zeby nie bylo tak morowo to powiem ze coraz wiecej ludzi dostrzega ten mechanizm i sie z niego wylamuje... Pozdrawiam
                    • IP: *.ksi-system.net

                      Gość: Karampuck 15.09.12, 21:15 Odpowiedz
                      Rozumiem, że "Kraków to kloaka" to wg Pana objaw wysokiej kultury dyskusji w wykonaniu Pana/Pani "gwido". Ja raczej użyłbym słowa "chamstwo", i to do tego obrażające wielu mieszkańców tego miasta. Wybiórcze dobieranie faktów (np. "zapominanie" o istniejącej od 10 lat obwodnicy, dobieranie sobie raportów) przez w/w aby wykazać, że Kraków to zapewne najgorsze miasto w Polsce to obajw inteligencji i uczciwości w dyskusji, prawda? Powtórzę, na pewno mnóstwo spraw w tym mieście jest wkurzających, ale jakoś jest to jedno z zaledwie dwóch dużych miast w Polsce, które rośnie, zapewne przyjeżdżają tu idioci i płacą słono za mieszkania. Pozdrawiam
                      • IP: *.213-167-111.customer.lyse.net

                        Gość: szczur z kanału... 15.09.12, 21:57 Odpowiedz
                        jak zwał tak zwał , mnie sie tu podoba...
                      • IP: *.connected.pl

                        Gość: nikt 16.09.12, 08:45 Odpowiedz
                        gloryfikujesz obwodnicę południową, a jednak znaczna część tranzytu idzie miastem (zwłaszcza kierunek północ-południe). zawsze możemy stwierdzić że gdzie indziej mają gorzej itp, ale chyba chodzi o to aby równać w górę a nie w dół.
                        Przecież miasto zupełnie zapomniało o rozwoju infrastruktury drogowej w północnej części (owszem, północna obwodnica jak była kasa była blokowana przez czynnik pozamiejski, teraz kasy brak) - prócz przebudowano ROK (i chwała za to) oraz wybudowano 2 estakady co owszem poprawia drożność na linii wschód-zachód , ale nie rozwiązuje problemu dojazdu i wyjazdu z miasta na północ - vide osiedle gotyk i rejon Górki Narodowej (tam oraz w okolicznych gminach mieszka wiele osób które płacą podatki w KRK). Porównując to do nakładów na infrastrukturę od południa, aż się chce wyprowadzić podatki z miasta.
                        Nasze miasto przeradza się w jakiś zaściankowy skansen, gdzie podstawowym wyznacznikiem jest wpis do rejestru zabytków - patrz hotel Cracovia. A z drugiej strony kupę kasy ładuje się w dwa stadiony potrzebne do szczęścia 60tys osób.
    • IP: *.ists.pl

      Gość: gluck 15.09.12, 14:09 Odpowiedz
      Radzikowskiego 100 i dalsze numery za wiaduktem kolejowym w stronę Ronda Ofiar Katynia. Coraz więcej bloków, brak chodnika po obu stronach, niby ślepa ulica, a tu nawet autobus miejski przejeżdża obok stacji BP.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: gośćgość 15.09.12, 14:34 Odpowiedz
      Ciekawe czy ktoś posprawdzał czy np odległości od sąsiedniej zabudowy są zgodne z wymaganiami uzależniającymi je od wysokości. W większości nowych inwestycji na oko widać, że nadzór budowlany ma w nosie te przepisy i nie są egzekwowane dopóki ktoś nie pójdzie do sądu. A potem i tak dostaje parę stówek odszkodowania, a granda budowlana zostaje.
      Podobnie jak warunki zabudowy nie są egzekwowane - deweloperzy mają miliony sposobów na ich obchodzenie. Np. ilość wymaganej powierzchni biologicznie czynnej (zieleń) nigdzie nie jest zachowana, bo deweloper dzieli inwestycję na etapy, wymóg spełnia tylko w pierwszym (budowa samych bloków), a w następnych (ulice, chodniki itp) nadzór "nie ma obowiązku" sprawdzać, czy WZ jest spełnione. Nie ma obowiązku, więc za małą zachętą nie sprawdzi.
      I tak deweloperzy wraz z urzędnikami niszczą miasto. To tylko jeden przykład.

      Ciekawe, kto w końcu zapłaci odszkodowanie za degradację Żabińca, Woli Duchackiej, Ruczaju i wszystkich starych osiedli, które miały swój ład, a na których deweloperzy wciskają w każdą wolną przestrzeń wysokościowce niszcząc osiedla wizualnie (choćby przy Meisnera - Gant ni przypiął ni przyłatał) i czyniąc niezdatnymi do życia.
      W perspektywie lat to będą gigantyczne straty finansowe.
      A potem lament, że się ludzie z miasta wyprowadzają?
      A kto normalny będzie mieszkał w tych slumsach????
    • IP: *.142.citypartner.pl

      Gość: Marek 15.09.12, 15:39 Odpowiedz
      Skoro ktoś tam sobie kupił mieszkanie, i koniecznie musi tyłek wozić samochodem, to niech stoi w korku!!! Jego problem. Niech traci czas i paliwo po 6 zł/litr (może być nawet i za 10 zł/litr).
      Miasto powinno już dawno sporządzić mpzp dla tego terenu, by ograniczyć tą chaotyczną zabudowę.
    • IP: *.hsd1.mn.comcast.net

      Gość: Li Pepru 15.09.12, 19:20 Odpowiedz
      Te korki tak frustruja ludzi tej dzielnicy, ze az niektorzy traca glowy. Oto przyklad: pewien mieszkaniec Zabinca i redaktor gazetki internetowej wypisuje do znajomych rzeczy nie z tej ziemi.
      Wczesniej tenze redaktor przeslal im zdjecie radnej dzielnicy przytulonej do bylego ambasadora Izraela w Polsce. Czy to zdjecie jest autentyczne?
    • IP: *.dynamic.chello.pl

      Gość: krakus 15.09.12, 21:09 Odpowiedz
      Kto wydaje zezwolenia na budowę wieżowców bloków? Kraków jest przeludniony
    • IP: *.dynamic.chello.pl

      Gość: gośc 15.09.12, 21:39 Odpowiedz
      dziennikarz zanim napisze powinien sie zapoznac z topografia i nazewnictwem. Wychowałam się tam i nie mieszkałam na Zabińcu. to osiedle powstało dużo później i nie ogranicza go ulica Pradnicka tylko Marii Bobrzeckiej.
      Moja córka ma lat 19, jej czy szcze kiedy miała 2 lata wygrzewała się na słoneczku na dziełce,gdzie obecnie stoją bloki osiedla Żabiniec.
      Bloki przy Bobrzeckiej, Siemaszkach, Lekarskiej czy Pielęgniarek nigdy nie stanowiły osiedla Żabiniec.
      Kiedy dziennikarze zanim napiszą cokolwiek zapoznają sie dogłębnie z tym o czym chcą pisać!!!!
      • IP: *.cable.net-inotel.pl

        Gość: Bronio 15.09.12, 22:08 Odpowiedz
        Zgoda, może mało precyzyjnie określono w art. granice Żabińca.
        Ale to większego znaczenia nie ma w naszej dyskusji. Proste zdanie napisane powyżej podaje wszelkie przyczyny tego stanu rzeczy. Tak, "Kraków jest przeludniony". Kilka lat temu filozofia neoliberalna jaka panuje w naszym kraju głosiła, żeby ściągać ludzi bez opamiętania, czyt. bez przygotowania odpowiednich warunków. Zresztą czytając wpisy pod wieloma art. na forum GW można dojść do wniosku, że mnóstwo ludzi w ogóle nie rozumie problemu. Z 10 lat temu usłyszałem prognozę wg której Kraków miał wyprzedzić pod względem ludności Łódź (co już się stało ) oraz mieć około 2 mln mieszkańców. Przedstawiano to jako dobra wiadomość i zjawisko korzystne dla Krakowa. 2 mln Po co ? Te poglądy głoszą ludzie również utytułowani. Niedawno jakiś mądry prezes korporacji powiedział w radio, że chciałby aby Warszawa się rozwijała i liczyła 4 mln mieszkańców. Pytam sie po co ? Bo ludzie to siła i dochody miasta. Taka była odpowiedź. Jakoś po Krakowie tego nie widać, skoro dochody kasy miejskiej nie wzrosły skokowo. chociaż biznes też sie nieźle tu rozwija. Mieszkań w Krakowie buduje się rocznie tyle co w Poznaniu i w Wrocławiu razem wziętych. Więc biznesu deweloperskiego nikt tu nie ogranicza, czyt. nie porządkuje.
        1/ Żabiniec nie leży daleko od śródmieścia. Czy rzeczywiście ci wszyscy stojący w zrobionym przez siebie korku muszą jeździć samochodami ?
        2/ Płacenie czy niepłacenie podatków w Krakowie. Trochę rozumiejąc kłopoty mieszkańców Górki Narodowej opisane w GW, jednak na argument kogoś, że 7 lat mieszka w Krakowie i płacąc tu podatki ma prawo chcieć od miasta tego lub owego mam mieszane uczucia. Co w takim razie mógłby chcieć ktoś kto urodził się w Krakowie i mieszka tu juz np.50 lat ? Ktoś zna odpowiedzi ?
        • IP: *.connected.pl

          Gość: nikt 17.09.12, 02:39 Odpowiedz
          co do korków, to w całym mieście jest ten sam problem - jeśli pomimo korków jesteś w stanie być w porównywalnym czasie lub szybciej w miejscu docelowym niż komunikacją, to korki nie znikną bo: jest szybciej i bardziej komfortowo.
          MPK'iem jest super jazda jak nie musisz się przesiadać (np. z Pl Centralnego na Bronowice) ale jak już się musisz przesiąść to nie jest tak różowo i się jedzie samochodem bo mimo korków i tak jest szybciej (np. z Pl Centralnego na Racławicką). O dziwo, z rzeczonej Racławickiej w okolicach 14 szybciej docieram na Gertrudy samochodem (uwzględniając czas na parkowanie) niż MPK (zarówno pół roku temu jak i obecnie).
          Niestety miasto ma dziwne pomysły: z jednej strony buduje "szybki" tramwaj, a z drugiej chce spowolnić za wszelką cenę te linie co już są (vide plany budowy dodatkowego przystanku na al. Jana Pawła 2 w okolicach Muzeum Lotnictwa- MPK będzie jeszcze mniej konkurencyjne do samochodów w przypadku tamtych linii)
          • IP: *.cable.net-inotel.pl

            Gość: Bronio 17.09.12, 10:13 Odpowiedz
            Gość portalu: nikt napisał(a):

            > co do korków, to w całym mieście jest ten sam problem - jeśli pomimo korków jes
            > teś w stanie być w porównywalnym czasie lub szybciej w miejscu docelowym niż ko
            > munikacją, to korki nie znikną bo: jest szybciej i bardziej komfortowo.
            > MPK'iem jest super jazda jak nie musisz się przesiadać (np. z Pl Centralnego na
            > Bronowice) ale jak już się musisz przesiąść to nie jest tak różowo i się jedzi
            > e samochodem bo mimo korków i tak jest szybciej (np. z Pl Centralnego na Racław
            > icką). O dziwo, z rzeczonej Racławickiej w okolicach 14 szybciej docieram na Ge
            > rtrudy samochodem (uwzględniając czas na parkowanie) niż MPK (zarówno pół roku
            > temu jak i obecnie).
            > Niestety miasto ma dziwne pomysły: z jednej strony buduje "szybki" tramwaj, a z
            > drugiej chce spowolnić za wszelką cenę te linie co już są (vide plany budowy d
            > odatkowego przystanku na al. Jana Pawła 2 w okolicach Muzeum Lotnictwa- MPK będ
            > zie jeszcze mniej konkurencyjne do samochodów w przypadku tamtych linii)

            No, dobrze. Wyjaśniasz to całkiem rzeczowo, ale jak to się ma treści artykułu ? Czyli uważasz, że mieszkańcy Żabińca i tak nie mają takiego problemu jak chcą to przedstawić i wszystko zostanie tak jak jest bo nie jest wcale tak źle ?
            • IP: 149.156.62.*

              Gość: nikt 17.09.12, 16:27 Odpowiedz
              starałem się wyjaśnić co powoduje że ludzie jadą samochodem (podobnie zresztą jak ja), pomimo że wiedzą że będą stali w korku.
              mieszkańcy Żabińca mają problem bo próbują dojechać do dróg wlotowych (zarówno Prądnicka jak i al. 29list) do miasta, które mają priorytet , inna sprawa że do innych nie mogą.
              Dopóki nie będzie problem komunikacji po północnej stronie rozwiązany kompleksowo, dopóty będą korki. Poza tym jak się tych mieszkańców stojących w korku spytasz, czy zgodzą się na drogę przelotową w sąsiedztwie osiedla, to zapewne nie uzyskasz poparcia dla takiego pomysłu.
              Zapewne to by problemu nie rozwiązało w 100%, ale myślę że by pomogło, gdyby na skrzyżowaniu z al.29list dali stałą zieloną strzałkę w prawo (jak to dawniej, chyba przed 2002/2003r bywało) - generalnie w całym mieście by to pomogło, ale to w sferze marzeń niestety pozostanie.
              Kiedyś był plan, że droga wzdłuż torów kolejowych miała do Opolskiej dojechać, ale chyba upadło, został tylko zakręt 90' na pamiątkę.
              Podobny problem jak z Żabińcem będzie niedługo z wyjazdem ze Ślicznej na Meissnera - jak tylko wstawią tam światła (mam nadzieję że nie szybko).
    • 16.09.12, 13:21 Odpowiedz
      Za parę lat podobna sytuacja pojawi się w okolicach Czerwonego Prądnika i Mistrzejowic (os. Oświecenia). Liczba nowych bloków, które tam powstają, budzi strach. A stoją jeden od drugiego tak blisko, że mieszkańcowi sąsiedniego bloku będzie można napluć w okno. Niedługo ulicą Dobrego Pasterza w godzinach szczytu bedzie mozna przejść po dachach stojących w korkach samochodów. W planach był podobno szybki tramwaj z pętli mistrzejowickiej w stronę miasta - ale gdzie, ja się pytam, skoro wszystko już zabudowano?!
      --
      Naukowy beton
    • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

      Gość: st 16.09.12, 14:32 Odpowiedz
      A może mieszkańcy Żabińca w końcu zmądrzeją i zamiast do pracy jechać autem pojadą Tramwajem oddalonym nie więcej niż 10-15 minut na nogach od ich domu.
      • IP: *.dynamic.chello.pl

        Gość: Basia Apus 16.09.12, 15:08 Odpowiedz


        NIGDYYY !!! mąż ma terenówkę i ja mam ternówkę rano razem stoimy w korku po godzinę , mąz nie lubi ze mną jeździć bo słucha innej muzyki i po pracy lubi jeździć do Bonarki a ja tylko do G.Kazimierz
      • 16.09.12, 15:17 Odpowiedz
        Akurat do tramwaju z niektórych rejonów Żabińca jest prawie 1,5 km - trochę za dużo do codziennego korzystania. Już bliżej jest do autobusów na 29 Listopada. Tylko, jak ktoś już zwrócił uwagę, jeżeli nie da się dojechać do celu bezpośrednio lub z maksymalnie jedną przesiadką, to nawet stojąc 20 minut w korku, szybciej jest samochodem.
        Poza tym autobusy już teraz w godzinach szczytu są na niektórych liniach przepełnione. Bez zwiększenia ilości kursów nie da się przewieść dodatkowych pasażerów, a Kraków cały czas zapowiada, że nie ma pieniędzy i raczej będzie obcinał nakłady na komunikację miejską niż zwiększał.
        • IP: *.cable.net-inotel.pl

          Gość: Bronio 16.09.12, 17:36 Odpowiedz
          pbe64 napisał:

          > Akurat do tramwaju z niektórych rejonów Żabińca jest prawie 1,5 km - trochę za
          > dużo do codziennego korzystania. Już bliżej jest do autobusów na 29 Listopada.
          > Tylko, jak ktoś już zwrócił uwagę, jeżeli nie da się dojechać do celu bezpośre
          > dnio lub z maksymalnie jedną przesiadką, to nawet stojąc 20 minut w korku, szyb
          > ciej jest samochodem.
          > Poza tym autobusy już teraz w godzinach szczytu są na niektórych liniach przepe
          > łnione. Bez zwiększenia ilości kursów nie da się przewieść dodatkowych pasażeró
          > w, a Kraków cały czas zapowiada, że nie ma pieniędzy i raczej będzie obcinał na
          > kłady na komunikację miejską niż zwiększał.

          Czyli nie da się nic zrobić i sprawy muszą pozostać tak jak są.
          Życzę Zdrowia Wszystkim Mieszkańcom Żabińca !
          • IP: *.play-internet.pl

            Gość: foka 16.09.12, 19:14 Odpowiedz
            Jaką jedną ulicą do cholery? Żmujdzka, Pielęgniarek, Lekarska, Zdrowa!?!?! Ja widzę 4 wyjazdy!
            • IP: *.124.6.195.szara.net.pl

              Gość: kk 17.09.12, 10:46 Odpowiedz
              Z Żabińca jest tylko jeden wyjazd! Nie ma połączenia do Siemasz, czyli nie da się dojechać do Pielęgniarek, czy Lekarskiej. Można po wyjechaniu z osiedla skręcić w lewo w Zdrową, tylko, że wtedy, zamiast na korek przed 29 Listopada, trafiamy na korek przed Prądnicką. Tak naprawdę osiedle jest otoczone przez tory kolejowe i bez wiaduktu nie za bardzo jest którędy poprowadzić alternatywny wyjazd. Samą budowa ulicy chyba miasto by sfinansowało, ale kosztów tego wiaduktu w obecnej sytuacji budżetowej już nie.
          • IP: *.connected.pl

            Gość: nikt 17.09.12, 02:28 Odpowiedz
            Nam potrzebny jest Jarosław "wszystko mogę" Kaczyński ;-)
            i wtedy to będzie już suuuuuper w tym mieście: "kibice" zamiast się mordować, będą się kochali
            Całe miasto będzie pokryte siatką MPK - co 5 minut pojazd
            będzie metro i będzie kompletna obwodnica ;-)
            i szkieletor w obecnej formie będzie w rejestrze zabytków - jako stała pozycja w krajobrazie miasta ;-)
    • IP: 31.187.12.*

      Gość: zainteresowana 17.09.12, 11:56 Odpowiedz
      "Każdy, który będzie chciał stawiać na osiedlu bloki, będzie musiał we współudziale z miastem zrobić alternatywny wyjazd z osiedla" - Ha! Ha! to już było zanim rozpoczęły się inwestycje Atal i Metropolis. Bloki budują aż się kurzy ale drogi to niestety nie zauważyłam!
    • IP: *.dynamic.chello.pl

      Gość: Uwaga! 20.09.12, 22:19 Odpowiedz
      Żabiniec to atrakcyjna lokalizacja, jesli jednak developerzy beda budowac bloki dla fanow PKP, jak tzw. Ogrody Żabińca firmy Metropolis w strefie natezenia hałasu powyżej 60 dB (do 60 dB wymagane sa ekrany akustyczne) to jeszcze niestety kilka inwestycji dla naiwnych się znajdzie.
      mapa-akustyczna.um.krakow.pl:280/mapa_k/map.html?mapid=6
      Aż strach pomyśleć, jak tam będzie głośno, gdy zaraz powstanie dalszy ciąg ul. Miłosza:
      forum-krakow.mojeosiedle.pl/viewtopic.php?t=32727
      i trasa Galicyjska - wylot na Warszawę:
      krakow-bocianie-gniazdo.mojeosiedle.pl/viewtopic.php?t=32673
      ale głupich nie sieja i kilka osób pewnie złapie się na nazwę Żabiniec, a "Ogrody Żabińca" brzmi jeszcze lepiej ;-)
      • IP: *.home.aster.pl

        Gość: Z Żabińca 13.01.13, 23:26 Odpowiedz
        Zgadzam się, nie dość że nowe bloki na Żabińcu powstają o zbiegu torów kolejowych, to nikt nawet nie wie, ze te wielkie polacie zielonych terenow, gdzie jeszcze mozna wyjsc zpsem, niedlugo beda takze zapchane blokami. Dziwie sie, kto chce mieszkac wlasnie TAM, gdzie widok z okna jest na drugi blok, jest jedna droga dojazdowa, a sklepy i punkty uslugowe znikaja w bardzo szybkim tempie, poniewaz ,,prestige" Zabinca wywindowal ceny najmu do takich kwot, ze po prostu nie oplaca sie tutaj prowadzic zadnej dzialalnosci. I najwazniejsze- Osiedle Zabiniec przeistoczylo sie w miasteczko studenckie- nie mam nic do studentow, kazdy kiedys byl mlody, ale za duzo mieszkan na wynajem, za malo ludzi, ktorym naprawde zalezy na sprawach osiedla. A gdy robi sie cieplo, to balkony zamieniaja sie w skupiska pijanych malolatow, ktore za nieodzowny punkt imprezy uwazaja darcie sie po nocy, a echo niesione przez postawione zbyt blisko siebie budynki poteguje uczucie pobytu w akademiku. Dlatego nie polecam nikomu mieszkania tutaj.
      • IP: *.dynamic.chello.pl

        Gość: Kris 17.02.13, 11:52 Odpowiedz
        Dzieki za kompetentna informacje. Metropolis sprzedawca "Ogrodów Żabińca" zataja informacje o magistrali towarowej PKP i dwupasmówki, przed klientami? Za to pokazuje basen i setki miejsc postojowych, niestety tylko na wizualizacji ;-)
        Prawda jest taka, ze do Ogrodów Zabińca nawet nie ma jak dojechac bez terenowego samochodu, najlepiej chyba więc PKP !
    • IP: *.dynamic.chello.pl

      Gość: k. 27.06.13, 23:31 Odpowiedz
      Za chwilę nie tylko Żabiniec będzie całkowicie zakorkowany, tuz obok-na ul. Siemaszki -jest w planach (przynajmniej tak podaje Gazeta Lokalna) wyburzenie starych, zabytkowych budynków "Artigraphu" i wybudowanie tam dziesięciopiętrowego budynku i "kompleksu handlowego". Wtedy podusimy się już wszyscy,tragiczna już dziś Prądnicka, Siemaszki, Pielęgniarek, oczywiście Żabińcowi tez się to jeszcze "przysłuży"...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.