o tym że maj jest praktycznie stracony dla młodszych klas wiadomo od
dawna.Szkoła nie może działac dla wygody nauczycieli czy egzaminatorów lub
pracowników wyzszych uczelni - priorytetem jest wykształcenie .ostatecznie,nikt
nikogo nie zmusza do pracy w szkolnictwie - kolejarze tez maja odmowic obsługi
nocnych pociągów bo sa niewyspani ?Najwyższy czas postawić sprawe
jasno.Przedłużenie trwania lekcji z uwagi na zmęczenie i wydolnośc koncentracji
ucznie nie wchodzi w rachubę.Idiotyczna jest też zasada wystawiania ocen na
miesiąc przed końcem roku ,a ostatnio przed feriami.Po sklasyfikowaniu uczniowie
praktycznie sie nie uczą ,tracąc kilka tygodni- zwłaszcza przed końcem roku - po
prostu nie przychodza do szkoły lub sie obijają.Tak jest wygodniej nauczycielom
- i z tym tez trzeba skończyć.Dlaczego przed "reformą" klasyfikacja trwała
prawie do końca roku i lekcje odbywały sie normalnie ?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.