• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Prywatna szkoła: rodzice nie zapłacili, uczniow...

    • Gość: mięso IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.11, 18:37
      dżizas, tłumoki! TO JEST MATURA MIĘDZYNARODOWA. wiadomo plebejusze, że nie wiecie co to bo sami pewnie zdawaliście matury z wułefu i religii. w każdym razie dlatego właśnie rodzice nie mogą przenieść dzieciaków do zwykłych szkół, a w małopolsce to jest prawie że jedyna taka placówka. i nie chodzi o to, że umowa nie pasuje. po prostu wywiązywanie się z umowy musi być obustronne. i skończcie z pitoleniem, dyrcio Korzec to chodzący kawał szynki z tłuszczem zamiast mózgu. elo
      • Gość: RADZIUMAJDAN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.11, 18:48
        Takiego Korca to na RUSZT!
      • Gość: Daere IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.11, 20:07
        Zdaje mi się, sądząc z niechlujstwa pisemnej wypowiedzi, że powinieneś się znaleźć w zawodówce, nie w jakimkolwiek liceum. Przenieść się można do państwowej szkoły, najwyżej ze stratą roku, to nic wielkiego. Co to znaczy "prawie jedyna"? Jedyna, albo nie, tak jak nie można być "prawie" w ciąży. Poza tym jest w Krakowie druga szkoła przygotowująca do międzynarodowej matury. O poziomie szkoły świadczą też jej uczniowie.. chyba faktycznie w Koloegium nie jest to poziom zbyt wysoki. Ciekawa jestem, czy osobiście też jesteś tak odważny, żeby kogoś nazwać "tłumokiem" albo "kupą sadła". A może się podpiszesz, z imienia i nazwiska?
    • Gość: grzyb w sali 22 IP: *.ghnet.pl 15.04.11, 20:36
      Strata roku to jednak JEST coś wielkiego, to jest marnowanie jednego roku już spędzonego na nauce, a biorąc pod uwagę że od następnego koszta studiów w Anglii wzrastają dwu/trzykrotnie, to można się domyślić, że dla wielu byłoby idiotyczne się przenosić, chyba że śpią na kasie. Po drugie, nowa szkoła IB w krakowie jest nowa, więc mniej jeszcze wiedzą o systemie niż nauczyciele w KE- następna niekorzyść z całego przenoszenia. Radzę spojrzeć na pełen obraz sytuacji przed mówieniem, że przeniesienie się z IB to takie nic.
      Nawiasem wina jest ewidetnie po obu stronach; rodzice sobie zapominają dlatego, że Kolegium to Kolegium i wszystko się dzieje na maksymalnym luzie; a Korzec przypomina bo brakuje mu kasy i nawet jeśli ją sobie pierze, to nauczycieli i rachunki też przecież musi zapłacić.
      I to czego na pewno NIE da się zauważyć to to, że uczniowie są jakkolwiek poszkodowani zawieszeniem w prawach.
      • Gość: k. IP: *.ghnet.pl 15.04.11, 21:00
        grzyb jest w sali 25.
        tak samo jak odpadający tynk i dziura w suficie
        • Gość: grzyb w sali 25 IP: *.ghnet.pl 15.04.11, 21:23
          fakt, pomyłka, 25. long live kolegium.
      • Gość: Daere IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.11, 21:20
        Coż to jest rok wobec wieczności... Ale jeśli to aż tak ważne, to tym bardziej należy bardzo dokładnie sprawdzić szkołę, za nim się do niej zapisze swoje dziecko. Warto nie tylko czytać reklamówki, pytać nauczycieli czy dyrektora, ale poszukać, co na różnych forach piszą o szkole aktualni i byli ucziowie. My tak zrobiliśmy, więc nie było rozczarowania. Potwierdziły się i pozytywy i negatywy, ale wybór był świadomy, negatywy nie przeszkadzają nam aż tak bardzo, więc teraz nie piszczymy na forum, jaka to straszna krzywda nam się dzieje.
        I nie mówiłam o nowej szkole, tylko o tej (radzę poszukać w google przed mówieniem czegokolwiek):
        www.bisc.krakow.pl/
        Troszkę kosztuje, ale za to jaki poziom i porządek!


        • Gość: grzyb w sali 25 IP: *.ghnet.pl 15.04.11, 21:29
          Może to być rozczarowaniem, jednak nie wszyscy mogą sobie pozwolić na BISC ;) Dlatego zamiast tego wybierają szkołę o jednak mniejszym czesnym, która mimo to ma możliwości zapewnienia uczniowi dobrej edukacji. Trzeba rozdzielić poziom nauczania w Kolegium (ewidentnie bardzo dobry, patrząc choćby na wyniki w nauce obecnych uczniów czy wyniki matury poprzednich) i stan jego administracji (fatalny).
          • Gość: Daere IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.11, 22:11
            Trzeba rozdzielić poziom na
            > uczania w Kolegium (ewidentnie bardzo dobry, patrząc choćby na wyniki w nauce o
            > becnych uczniów czy wyniki matury poprzednich) i stan jego administracji (fatal
            > ny).

            Otóż to. Jednak działania prowadzące do poprawy stanu administracji nie zwalniają z płacenia czesnego. A może zamiast działać "przeciwko" (typowo polskie "my" i "oni"), pomyśleć, że to nie "ich" szkoła, tylko także nasza i zastanowić się, co zrobić, żeby było w niej lepiej? Idealistka ze mnie...
    • Gość: antyGC IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.11, 22:18
      A jeden to podobno pije z uczniami na wycieczkach.
    • Gość: PK IP: *.nyc.clearwire-wmx.net 15.04.11, 22:24
      drodzy uczniowie i rodzice przepraszam ale jakos musialem wyegzekwowac spllate dlugow, poniewaz skonczyla mi sie fajna kaska na PONCZKI
      • Gość: dres z barku IP: *.range86-176.btcentralplus.com 15.04.11, 22:31
        czego sie nie robi dla fajnego gastro ga ga gastro
        • Gość: sąsiad IP: *.nyc.clearwire-wmx.net 15.04.11, 22:45
          lubie kolegium bo po lekcjach przychodza do mnie po fajny stafik
    • Gość: Marysia B. IP: *.radioalfa.pl 16.04.11, 00:58
      Kolegium Europejskie to najgorsza szkoła, do jakiej można posłac swoje dziecko. Wiem, bo sama ją ukończyłam i jestem ZAŻENOWANA, ze mimo licznych interwencji ze strony najlepszych, oczywiscie juz nie pracujących w kolegium (przez "szanownego"pana dyrektora) nauczycieli a także przez wielu uczniów u Kuratorium Oświaty dalej ta szkoła rządzi się swoimi chorymi prawami. Szkola wg mnie nie posiada zadnego wyposazenia, o ktorym wspomia, jak się mówi " wszystko porzycza tylko na czas kontroli", dodatkowo nowi nauczyciele nie wiedzą co to jest SYLLABUS (dla niewtajemniczonych jest to szczegółowy plan przygotowania nas do zdania matury), nie wspominając o nauczycielskiej znajomości języka, która pozostawia wiele do życzenia. Gdyby te pieniądze faktycznie szły na szkołe to jeszcze bym rozumiała. Biblioteka posiada tylko po kilka,plus minus egzemplarzy lektur, innych jest jeszcze mniej. Oczywiście pan dyrektor pięknie mówi na spotkaniu czego to ta szkoła nie ma i jak to powinnismy sie czuc dumni z tego ze nas przyjął. Prawda jest taka, ze skupiają się tylko i wyłącznie na pieniądzach.
      Oczywiście jak za mature płaci się grubo ponad 2,500 zł to musieliśmy rok prosic o rachunek i ew zwrot pieniedzy (co oczywiscie powino miec miejsce). dopiero zniecierpliwiony mail rozgniewanych rodziców i poinformowanie o konsekwencjach skłoniła szkołę do działania, a i tak pieniędzy dalej jak nie było widac tak nie ma. także niech pan Korzec najpierw spojrzy na siebie, a potem zawiesza bogu ducha winne dzieci w prawach ucznia.

      Mam nadzieje, ze wreszcie szkola zacznie ponosic odpowiedzialnośc za swoje funkcjonowanie.
      • Gość: Daere IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 08:38
        To chyba faktycznie kiepska szkoło, skoro można w niej zdać maturę, nawet jeśli "pożycza" pisze się przez "rz" i nie potrafi się pisać gramatycznie i stylistycznie poprawnie. A może w Twoim wypadku należało poprzestać na zawodówce?
        • Gość: Daere IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 08:39
          "Szkoła", nie "szkoło" oczywiście :-)
          • Gość: uu IP: *.ghnet.pl 16.04.11, 13:39
            nie zesraj sie z ta ortografią
            • Gość: Daere IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 13:45
              Zdanie zaczyna się dużą literą, nie pisze się "sie" tylko "się" , nie "ta" tylko "tą". Trzy błędy w jednym krótkim zdaniu. Brawo.
    • Gość: face IP: *.play-internet.pl 16.04.11, 11:01
      Poziom niektorych wyzej wymienionych komentarzy jest przytlaczajaco denny. Ludzie wyciagaja wnioski o "swiadomosci Polaczka", wykretach i przekretach. Na sam poczatek chcialbym zauwazyc, ze duza czesc spolecznosci w KE pochodzi z poza Polski, a brak oplat mial podstawe w braku komunikacji pomiedzy szkola a rodzicami. Oczywiscie, nie twierdze, ze "zapomnialem" usprawiedliwia w jakimkolwiek sensie rodzicow, lecz fakt, ze oplaty za lato sa uiszczane w zimie sprawia, ze rzeczywiscie latwo o nich zapomniec. Nie chodzi tutaj o wykrety, zeby nie placic, co jest ukazane szybkim splaceniem dlugu przez wielu rodzicow na nastepny dzien. Szkola, swiadoma, ze taka sytuacja zdarza sie co rok (w zeszlym roku takze wiekszosc uczniow zostala zawieszona w taki sam sposob), nie probuje w jakikolwiek sposob zapobiec sytuacji w przyszym roku. Oczywiscie, nie powinni przypominac, ale z doswiadczenia nie powinni byc zdziwieni spoznieniem poniektorych rodzicow.

      Statut szkoly nie upowaznia pana dyrektora do zawieszenia uczniow w okresie mniejszym niz miesiac po zaleganiu z platnoscia. Z tego wynika, ze dyrektor jest ponad statutem i moze go lamac w dowolnej chwili. Mysle, ze widzac zachowanie dyrektora niektorzy uczniowie moga wyniesc ta lekcje zycia poza bramy szkoly i zachowywac sie w rownie chamski sposob. Dodatkowo, szkola powinna wychowywac, nie tylko uczyc (jak to nauczyciele w KE czesto mawiaja). Nie wspomne o incydentach, np. po katastrofie w Smolensku, gdy caly zarzad szkoly, lacznie z koordynatorem IB i dyrektorami nie uznali powagi sytuacji jaka panowala w kraju. Dopiero uczniowie musieli sami interweniowac, wspinac sie na mury by przewiazac flagi kirem. Sami zainicjowali wyprawe na marsz przez Krakow, choc zarzad nie patrzyl na to przyjaznym okiem. Nie chodzi nawet o to, czy ktos popieral Kaczynskiego czy nie, ale o sam fakt zginiecia polowy przywodcow Polski, kraju w ktorym mieszkamy i z ktorym laczy nas patriotyzm, cos co zarzad mial w dalekim powazaniu. Jest to przyklad wychowania ktore ta szkola oferuje.

      Forma ktora zostala nadana zawieszeniu takze odchodzila daleko od jakichkolwiek norm. O ile nieplacenie bylo wina rodzicow, forma zawieszenia byla rownie zenujaca. Nikt nie dostal upomnienia, ani w tym roku ani w zeszlym przed zawieszeniem. Do klasy wchodzi pani pedagog, czyta kto jest zawieszony i wychodzi. W zeszlym roku wszyscy dostali list, zaczynajacy sie od slowa "Dluznicy!". Oczywiscie rodzice byli dluznikami, lecz jest to obrazliwe sformulowanie. Wyobrazacie sobie list od gazowni zaczynajacy sie od slowa "DLUZNIKU!"? Dodatkowo, ow list nie zawieral zadnej informacji dotyczacej kwoty dana osoba jest winna, mial obrazliwy ton, jak i nie zawieral czytelnego podpisu ani osoby ktora wyslala list, nie wspominajac o dacie, adresie i innych podstawowych danych. Rodzic musial sie domyslec o co chodzi i kto ow list napisal, nastepnie przedzwonic do sekretariatu, by sie wypytac o kwote, lub by pogadac z dyrektorem, ktory zawsze jest "niedostepny". Taki list nie ma zadnej wartosci formalnej, mogl go napisac kazdy uczen. Tak samo wejscie pani pedagog do klasy i ogloszenia publicznie przy wszystkich informacji o dluznikach. Finanse to prywatna sprawa indywidualnych jednostek, ktos mogl sobie nie zyczyc publicznego ogloszenia, szczegolnie, ze jak wspominalem wczesniej, duzo rodzicow nie pamietalo o uiszczeniu oplat za lato, lub spoznili sie z Kwietniem.

      Chcialbym takze poruszyc temat platnosci w druga strone - rodzicom za nadplate. Z tego co mi bylo wiadomo, szkola toczy/toczyla kilka/kilkanascie spraw sadowych. Rodzice nie dostali pieniedzy od dyrektora za nadplaty, ktorych nie dostali przez dluszy okres po ukonczeniu szkoly przez ich dzieci. Mysle, ze dyrektor, jako szanujacy biznesmen, powinien egzekwowac swoje dlugi, lecz tak samo splacac swoje. Inaczej nie ma podstaw, zeby sie dziwic, ze inni ludzie mu nie placa. Co wiecej, ksiegowosc w szkole jest prowadzona w sposob karygodny. Czesc dlugow, mala czesc, ale jednak istnieje, jest spowodowana naliczeniem przez szkoly oplat ktore zostaly juz dawno splacone, lecz nie odnotowane w ksiegowosci. To tak jakby to szkola "zapomniala" ze ktos juz im zaplacil, co jest karygodne na rowni jak rodzic zapomina, nawet bardziej, gdy osoba ktora wszystkie oplaty zaplacila, zostaje nazywana dluznikiem a ich dzieci zostaja zawieszone, lub odmawia sie oddania danej osobie swiadectwa za ukonczenie roku szkolnego.

      To ostatnie prawdopodobnie jest karalne przez prokurature. Uczen ukonczyl rok szkolny i ma prawo do swiadectwa. Dlugi nie wplywaja na to, czy dyrektor moze sobie zachciec nie oddania swiadectwa danemu uczniowi. Moze sie rozliczyc finansowo z rodzicem, naslac komornika lub wziac sprawe do sadu, lecz nie moze nie wydac swiadectwa. Co wiecej, akt ktory jest jeszcze bardziej karygodny, jest odmowa wyslania matur do Genewy, czyli jest to rownowazne z tym, ze dana osoba podejmie mature, lecz nie zostaje ona wyslana ani sprawdzona. Uczen placi za mature 2500zl, lecz nie placi tej sumy szkole, ktorej rola jest przygotowanie do matury, lecz IBO w Genewie. Jest to osobna instytucja i pisana matura nie zalezy w jakikolwiek sposob od szkoly. Uczen raz dopuszczony do matury ma prawo ja pisac, jest to czesc niezalezna od KE, KE nie dostaje ze to pieniedzy. Ale jednak jest wywieszona informacja, ze matura osoby, ktora jest dluzna szkole, nie zostaje wyslana. Szkola jest tutaj tylko posrednikiem, i nie ma absolutnie zadnego prawa nie wysylac matur. Dlug rodzica powinien byc egzekowany pomiedzy szkola a rodzicem, a pogrozki ktore sa wywieszone nie sa w jakimkolwiek stopniu zgodne z regulaminem IBO.

      Stan szkoly takze pozostawia wiele do rzyczenia. Grzyby na scianach, przeciekajace sufity, dziury w sufitach zle bezpieczniki, zepsute swiatla, zepsute zamki w drzwiach, stara i niebezbieczna instalacja elektryczna, brak dzialajacych komputerow, poza dwoma zainfekowanymi do granic mozliwosci wirusami, wiec i tak bezuzytecznych, brak jakichkolwiek srodkow do prowadzenia lekcji, jak i wiele innych brakow. Zwazajac, ze uczniowie placa dosc wysoka sume miesiecznie, plus dodatkowo ekstra za kazdy przedmiot w ktorym znajduje sie mniej niz 7 uczniow, nawet jesli bylyby to najbardziej podstawowe przedmioty, jak matematyka lub angielski (700 zl za taki przedmiot), wiec z 790zl nagle wychodzi 2000zl miesiecznie, to stan szkoly moglby byc o niebo lepszy. Na lekcjach, gdy woda sie leje ciurkiem z sufitu w kilku miejscach i ledwo co slychac nauczyciela duzo sie nie wyciaga. Gdy idzie sie z tym do dyrektora, on kaze isc do woznego, ktory mowi, ze to sprawa sekretarki, ktora nastepnie wysyla jeszcze raz do dyrektora. On na to rzecze, zebysmy sie modlili i to nie jego sprawa. Czysta esencja zrzekana sie odpowiedzialnosci. Pensja nauczyciela nie wynosci szczegolnei duzo, niewiele wiecej niz w szkole publicznej. Po oplaceniu wszelkich oplat do IBO, wyplaceniu pensji nauczycielom, zostaje mu jeszcze niemala suma, zwazajac, iz dostaje dodatkowe fundusze od kuratorium za kazdego ucznia (niedawno byla sprawa, ze dyrektor zawyzal ilosc uczniow, by dostac wiecej funduszy). Prawie nic z tych pieniedzy nie idzie na szkole. Najprawdopodobniej najwiekszy wydatek, poza nauczycielami i sprawami IBO - jest to papier do drukarek, bo trzeba przyznac, zawsze jest.

      Dodatkowo rodzice placa za szkole podczas wakacji. Jest to zrozumiale, nauczyciele tez potrzebuja dostac zaplaty za miesiace wakacyjne. Lecz, w tym czasie mozna zalozyc, ze szkola nadal pracuje. Po wakacjach zawsze jest okropny balagan, nikt ine wie w jakiej sali sie znajduje, plan lekcji nie jest przygotowany i nikt nic nie wie i zrzeka sie odpowiedzialnosci. Ludzie placa za wakacje, lecz powinno sie wtedy wlasnie zalatwiac sprawy organizacyjne. Organizacja jednak przez caly rok kuleje, nie ma zadnej komunikacji pomiedzy kimkolwiek i jakakolwiek proba lub inicjatywa by to naprawic jak na razie zakonczyla sie porazka i zwolnieniami kompetetnych nauczycieli.
      • Gość: face IP: *.play-internet.pl 16.04.11, 11:11
        Trzeba tez przyznac, ze poziom nauczania takze jest dobry, chociaz nauczyciela maja skape zasoby ograniczajace sie do kiepskiego pomieszczenia, tablicy i kredy. Niestety czesto tacy nauczyciele nie wracaja po wakacjach, wlasnie jak wspomnilem wczesniej, poniewaz probowali cos zmienic na lepsze. Czeste skargi wysylane do kuratorium nie skutkuja. Jedynie skarga do IBO przyniosla jakis rezultat, lecz na tydzien przed inspekcjami powywieszano plakaty, lepiej wyposazono sale i umyto okna, po raz pierwszy od lat. Czy inspekcja przeprowadzona w takich warunkach oddaje prawdziwy obraz jak wyglada sytuacja w szkole? I tak, nawet po "ulepszeniu" szkoly, okazalo sie ze KE jest ponizej standardu IBO. Biblioteka nie zawiera nawet obowiazkowych lektur, ktore nigdzie nie sa dostepne a uczen zamiast czytac dana ksiazke jezdzi po krakowie przez dlugi czas w poszukiwaniu za ksiazka ktora nie istnieje.

        Jak juz na samym poczatku wspominalam, duzo uczniow pochodzi z poza Polski, ktorzy nie mowia po Polsku. Nie maja oni zbytnio wyboru, jako, ze druga szkola anglojezyczna kosztuje 1000euro/miesiac, co jest dla wielu nierealna kwota. Dodatkowo, druga szkola IB w Krakowie nie ma nawet roku, a nauczyciele ktorzy nei sa dobrze zapoznani z kursem IB, nie sa w stanie dobrze przygotowac do takiej matury. Za rok, dwa zapewne sie to zmieni, ale jak na razie dla wieu nie ma alternatywy i musza zostac w Kolegium, chcac nie chcac.

        Tak wiec ludzie, zanim zacznienie cokolwiek krzyczec i sie skarzyc i rzucac sady jak i obrazac sie nawzajem, sprawdzcie najpierw czy to co wy wiecie pokrywa sie z rzeczywistoscia
        • Gość: feru łeru IP: *.range86-176.btcentralplus.com 16.04.11, 15:14
          PRAWDA PRAWDA PRAWDA!!!!!!!!!!
        • Gość: była uczennica IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.04.11, 15:55
          Jedyny, słuszny i w stu procentach zgodny z prawdą komentarz!!!

          Ta szkoła to jeden wielki żart!!

          Wszyscy świetni nauczyciele albo odeszli wraz z poprzednią dyrekcją albo zostali zwolnieni ponieważ ośmielili się zwrócić uwagę na dramatyczny bajzel jaki znajduje się w tej szkole..
          Ci którzy tam pozostają NIE umieją angielskiego ani nie mają pojęcia o programie matury IB więc JAK mają przygotować uczniów do matur?!!
          W porównaniu z innymi szkołami IB na terenie polski, wyniki matur w Kolegium są po prostu słabe.

          NIE WIERZCIE W POZYTYWNE OPINIE O KOLEGIUM!!
          NIE ZAPISUJCIE TAM SWOICH DZIECI!!

          Stracicie pieniądze i nerwy a Wasze dzieci cenne lata nauki, które mogłyby spędzić w prawdziwych szkołach na poziomie, bez grzybów, dziur w sufitach i salach nie spełniających żadnych standardów.
          • Gość: grzyb w sali 25 IP: *.ghnet.pl 16.04.11, 18:34
            Prawda, nie jest świetnie i standard jest niższy niż powinien być w prywatnej szkole z maturą międzynarodową, ale tak się składa że uczę się tam obecnie, i nauczyciele którzy teraz tam pracują (przynajmniej większość z nich) okazują naprawdę wiele uwagi, znają się na programie IB (a jeśli przychodząc, nie znają się, to naprawdę się starają szybko uzupełnić braki, np. pani z biologii) i są naprawdę dobrzy w swoim zawodzie.
            Co ich organicza to naprawdę skromne / stare / niedziałające wyposażenie szkoły, ale do większości samych nauczycieli po prostu nie można mieć wielu zastrzeżeń - obecny stan kadry KE.
      • Gość: PK IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 20:27
        Wciąż nie mam zrozumienia dla tego wszystkiego - są placówki publiczne. Po prostu zrezygnujcie i już. O co wam jako rodzicom i uczniom chodzi? Sami dokonaliście tego wyboru. Macie odpowiednik tej szkoły w Krakowie z czesnym 1 tys euro. Może tam grzyba na ścianach nie będzie. Ciężko mi zrozumieć wymagania żeby szkoła organizowała marsze itd. W LO nr 1 rodzice nie życzyli sobie aby dzieci brali udział w tego typu propagandzie. Nie dogodzisz wszystkim. Dalej nie przemawia do mnie tłumaczenie, że łatwo zapomnieć o płatności za lato tylko dlatego, że trzeba ją wykonać przed latem. To, że list zaczynał się od słów "dłużniku" też jakoś mnie nie oburza bo po prostu de facto dłużnikiem byłeś/byłaś i to na własne życzenie. Na Boga cała ta sytuacja sprowadza się do tego, że rodzice nie zapłacili w terminie, dosadnie mówiąc dostali po pysku i teraz piszą że szkoła jest zła bo im o długu przypomniała. Płaćcie w terminie nie będzie pewnie listów z hasłami "dłużniku" co za problem? A teraz wszyscy tu pierzecie brudy tej szkoły i dyrektora, co w ogóle nie a związku z tematem artykułu. Artykuł nie jest o tym jaka szkoła jest zła tylko o tym jak wg mnie potraktowano słusznie usługobiorcę. Inną sprawą jest jak klienci tego biznesu odniosą się do dalszego zakupu usług w tej placówce. Darujcie więc sobie te komentarze o tym jacy biedni teraz jesteście bo w szkole jest grzyb na ścianie. I do Ciebie już osobiście: stań z boku, przeczytaj na chłodno artykuł zamieszczony przez Gazetę potem przeczytaj swój komentarz i zastanów się jak wyglądasz w oczach innych ludzi. Dla mnie wyglądasz żenująco jak piszesz, że w liście o długu powinni Tobie jako rodzicowi napisać ile im zalegasz z zapłatą. BŁAGAM.....
        • Gość: Daere IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 20:52
          Nic dodać, nic ująć. Twój post wyczerpuje temat.
    • Gość: zdziwiony IP: 94.42.82.* 16.04.11, 22:58
      Moim zdaniem, każdy ma prawo wypowiedzieć się na forum. Tego typu komentarze jak komentarz "face"" są jak najbardziej potrzebne. Mianowicie opisuję on jak naprawdę jest w tej szkole. A to, może być źródłem wiedzy dla potencjalnych przyszłych kandydatów tej szkoły.
      "PK" nie wiem dlaczego rościsz sobie prawo do oceniania wypowiedzi kogoś zorientowanego w temacie. Po pierwsze wykazujesz się całkowitym brakiem zrozumienia czytanego tekstu, po drugie wielką ignorancją. Jednak zastanawiając się nad Twoim postem dochodzę do wniosku, że to niemożliwe aby ktoś po 115 komentarzach dalej nie wiedział o co chodzi. Szczerze mówiąc myślę, że albo należysz do osób które chcą zabrać głos w temacie, którego nie rozumieją albo robisz to na zlecenie dyrekcji.
      Ja w każdym bądź razie po tym artykule i komentarzach zrezygnuję z wysłania tam swojego dziecka od września.
      • Gość: PK IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 12:18
        Doskonale rozumiem o co chodzi. Napisałem to już wielokrotnie. Takie wnioski wyciągnałem na podstawie tego co napisała Gazeta i to o czym piszą ludzie na forum. I sprawa tak właśnie się przedstawia wg mnie. Zgadzam się - każdy ma prawo do wypowiedzi. Nie posyłaj tam dziecka - pewnie będzie to dobra decyzja. A jak je poślesz to nie płacz no forum rok później, że szkoła musiała przypomnieć ci o zapłacie bo po prostu miałaś/miałeś tyle na głowie, że ci umknęło.
    • Gość: ex student ke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 23:40
      szkola to wielka jedna patola. tez nie dostalem kasy z rozliczenia za maturki. nauczyciele luzacko pija z uczniami na wycieczkach, jak sie nie podporzadkujesz to nie jestes klasykiem.
      administracja fatalna, grzyby, dziury, ta szkola rzadzi kasa i jest generalnie dla bogatych dzieciakow co chca ukonczyc szkole. oby sie polepszylo hm
    • Gość: pd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 23:13
      a ich dzieci ciągle chwalą się wyjazdami za granicę na weekendy. A jednicześnie nie płacą za szkołę. Dla mnie to jest typowe polskie cwaniactwo, które należy karać najwyższymi karami.
      Dyrektor zrobił bardzo dobrze, bo rodzice uczą swoje dzieci, że można rachunków nie płacić i wyłudzać usługi bezkarnie. Nie ma się co dziwić, że mnóstwo firm nie płaci za faktury, bo stosują tą samą metodę, a przyszłe pokolenie dorosłych będzie robić to samo mając przykład z góry. Ja dodatkowo każdego dłużnika wpisałbym do rejestru dłużników.
      • Gość: trup IP: *.play-internet.pl 18.04.11, 20:13
        Sluchaj, brak mi slow... Probowalam wymyslic cos inteligentnego, ale Twoj komentarz jest ponizej jakiegokolwiek poziomu intelektualnego. Az slabo sie robi jak ludzie wypisuja takie idiotyzmy. Serio, powstrzymaj sie nastepnym razem od zasmiecania internetu.
      • Gość: zdziwiony IP: 94.42.82.* 18.04.11, 21:18
        No to pojechałeś.
        Zastanawiam się tylko czy takich ludzi jak Ty powinno się zamykać czy jednak próbować leczyć.
        Nie oceniam tutaj ani dyrektora ani rodziców, ale Twój komentarz jest żenujący.
        Moim zdaniem jesteś idealnym kandydatem do dość popularnej partii, bo właśnie odkryłeś wielki światowy spisek (biorąc pod uwagę, że jest to szkoła z uczniami z różnych krajów) przeciwko polskim firmą - wychowanie przyszłych niepłacących właścicieli firm.
        Postaraj się może dowiedzieć o jakie konkretnie dzieci chodzi i wnioskuj o odebranie ich rodzicom praw do wychowywania dzieci.
        Podaj proszę numer swojego konta prześlę Ci pieniądze na wizytę u lekarza, bo może jeszcze jest jakaś szansa dla Ciebie.
    • Gość: ulala IP: *.ists.pl 19.04.11, 16:35
      Ja uważam, że bardzo dobrze, że takie komentarze się pojawiają - arytkuł stał sie zalążkiem do dyskusji o innych sprawach związancyh z funkcjonowaniem KE, ktore są zamiatane pod dywan od lat. Głównie chodzi o różne przekręty i oszustwa dyrekcji szkoły, która za nic nie dba o dobro dzieci tylko o wyłudzenie jak największej ilości pieniędzy. I zgadza sie: czasem ciezko o wyegzekwowanie pieniedzy od rodzicow w innym sposob, ale wydaje mi sie, ze obecną sytuację rozpatrujemy w kontekscie calego funkcjonowania zarzadu. I gdyby nie inne numery dyrektora to nie byloby takiego oburzenia zawieszeniem. To troche taka kropla przelewajaca czare goryczy...
      Szkoła funkcjonuje tylko dzięki dobrej woli dzieci i nauczycieli oraz pani z sekretariatu, ktora stara sie ten bajzel jakos ogranac. A szkoda, bo szkola mialaby potencjal osiagnac naprawde fajny poziom i dac uczniom rozne mozliwosci. Niestey chciwosc dyrektora i jego zlodzieska mentalnosc wszystko zabija w zarodku.
      Dziekuje tez za poprzedni wpis, ktory jest jak najbardziej zgodny z prawda - moze w koncu ktos sie zainteresuje tym co sie dzieje w KE, bo naprawde szkoda zaprzepaszczac fajne mozliwosci z powodu jednago oszusta.
    • Gość: tomek IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.11, 11:00
      i słusznie: umowa to umowa, płacisz - wymagasz

      Nie płacisz to nie możesz wymagać
      tak było w Bronowicach Wielkich
      przedtem w prywatnym gimnazjum MCE,
      a teraz przeniosło się to na całe ZSO53
    • Gość: asnjafsasfafbiasfa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 09:30
      dzis juz 26.04 a kasy za mature jeszcze nie ma..
      Jeszcze tylko 4 dni droga szkolo, a pozniej zacznie sie zabawa :))
    • Gość: stefa IP: 80.50.63.* 13.12.11, 09:38
      Problem w tej szkole jest większy, bo szkoła nie szanuje ani dzieci ani rodziców i to również tych, którzy płacą w terminie. Na rozmowie wstępnej obiecują gruszki na wierzbie, wrzesień przynosi rozczarowanie, październik gorycz, że posłało się dziecko do takiego gimanzjum
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.