Nie można biegać? To poskaczemy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mamy wąskie korytarze. Nie chcę nawet myśleć, co by się stało, gdyby zderzyli
    się pędzący z naprzeciwka uczniowie.

    To ja pani powiem, bo przeżyłem w dziedziństwie kilkanaście takich zderzeń -
    nic się nie stanie. Na ogół człowiek wyhamuje, i tylko gdzieś bokiem się
    walną. W skrajnych przypadkach będzie guz (czołówka głowami).
    • Gość: Michał IP: *.chello.pl 18.02.09, 23:56
      Wielkie mi mecyje, w gimnazjum numer 46 gdzie dyrektorem był zakompleksiony wuefista Podolski też był zakaz biegania, a wszyscy uczniowie musieli chodzić w klapkach (właśnie w celu zapobiegania bieganiu). Nie mówiąc już o tym, że przez 3 lata moja klasa miała tylko raz zajęcia na sali gimnastycznej, a pozostałe na korytarzu lub klepisku pod szkoła (tego nie można nazwać boiskiem, bo nawet bramek nie było).
      • Gość: Anka IP: 77.236.0.* 19.02.09, 00:40
        Dawno większych bzdur nie czytałam. Zpraszam rodziców na przerwę do
        którejkolwiek krakowskiej posdtawówki, a potem ponówmy pytanie czy
        dzieci powinny biegać, na przerwch.
        Ciekawe czy ci sami rodzice bedą tak wyrozumiali w razie wypadku
        dziecka?????
        A autorm artykułu gratuluje zroworozsądkowego myślenia!!!
        • Ciekawe - jak ja bylem w podstawowce (jakies 15 lat temu) to takich
          zakazow nie bylo. Mnostwo dzieciakow biegalo (ja tez) i jakos nie
          pamietam zeby kiedykolwiek komus stala sie wieksza krzywda niz
          rozbite kolano, czy guz na glowie. Wypadki w szkole owszem, zdarzaly
          sie, ale nie z powodu biegania, ale bojek, skakania z parapetow,
          zjezdzania po poreczy, itp. Wiec chyba ktos tu jest nadopiekunczy.

          A to ze widok gromady biegajacych i szalejacych dzieciakow na
          przerwie jest przerazajacy to inna sprawa :) Ale to nie znaczy ze
          nalezy tego od razu zakazywac!
    • Gość: lal IP: *.net.autocom.pl 19.02.09, 01:04
      Proszę o więcej rad Pani Danuty. Tylko te dwie nie rozwiążą problemu:
      (
    • Gość: Gosc IP: *.winn.cable.ntl.com 19.02.09, 03:45
      I to jest wlasnie dyskryminacja. Przeciez niemalze kazda matka zaglaskalaby swoje dziecko i trzymala pod kloszem przez cale zycie. To jest bardzo złe. I wlasnie po to jest tez potrzebny ojciec. Dla rownowagi.

      Tej rownowagi w tej szkole i niewatpliwie wielu innych szkolach brakuje. Wiekszosc w tej szkole to zwolenniczki zakazu. Zwolennikow jest jakos duzo mniej. W tej sprawie zarowno mezczyni jak i kobiety powinni miec tyle samo do powiedzenia. Niestety w Polsce w szkolach panuje zdecydowana nierownosc pod wzgledem plci i uwazam, ze nalezy jak najszybciej wprowadzic odpowiednie przepisy, okreslajace procentowo plec ciala pedagogicznego.

      • Gość: Stokrotka2201 IP: 212.160.172.* 19.02.09, 06:59
        Zgadzam się w 100 % :) dzieci muszą się wyszaleć, a co ma być to
        będzie dziecko wszędzie może zrobić sobie krzywde nie da się go
        uchronić przed całym złem tego świata, a zakaz biegania jest już
        przesadzony..i też jestem za tym aby ojcowie byli tak samo
        wysłuchani jak i matki
      • Gość: edu-spec IP: *.aster.pl 19.02.09, 07:52
        Doświadczony mężczyzna zawsze lepiej wyjaśni i zademonstruje niuanse płciowości.
        Również WF-iści lepiej się sprawdzają w żeńskich klasach niż WF-istki, bo
        łatwiej im utrzymać dziewczynki, które stoją na rękach :)
    • Gość: ech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 05:15
      To bardzo szybka metoda chodu:)
    • Gość: Katarzyna IP: *.hsd1.il.comcast.net 19.02.09, 06:40
      teraz uczniowie zaczna donosic na siebie
      Gratulacje dla nieudolnych nauczycieli
    • Gość: peterliberty IP: *.bund.de 19.02.09, 07:42
    • Gość: warszawiaczek1 IP: *.aster.pl 19.02.09, 07:43
      Głupi dyrektor nie pomyślał, ale swoim działaniem zmusił uczniów do
      kreatywności. A dzisiaj kreatywność jest w cenie. Miło, że równiez w szkole
      można rozwijać tę cechę :)
      A jeśli chodzi o ciało pedagogiczne, to chyba powinno przejść testy na
      inteligencję
    • Gość: Gościówa IP: 93.87.129.* 19.02.09, 08:08
      No to chyba zapomniałeś już jak to było byc kiedyś młodym. Za moich
      czasów (lata 80) w szkole podstawowej był zakaz biegania na
      przerwach. Było tak w przynajmniej czterech szkołach, które znam.
      A czy nic się nie stanie? Wiesz, wszystko zależy od tego jacy
      uczniowie się zderzą. Jak dwa srajdki 7-letnie każdy o wadze 30 kilo
      to faktycznie tak źle nie będzie. Gorzej jak na takiego srajdka lub
      co gorsza drobną pierwszoklasistkę wpadnie rozpędzony 12-latek z
      szóstej klasy.
      Ja do drobnych nie należałam nigdy, ale pamiętam jak w czwartej
      klasie stałam z koleżankami na korytarzu i potrącił mnie biegnący
      kolega z siódmej klasy. Ani się obejrzałam a wylądowałam na podłodze
      ze skręconym nadgarstkiem i poobijanym biodrem. Pamiętam tez kilka
      rozbitych łuków brwiowych u moich kolegów. Bo oczywiście zakaz
      zakazem, ale i wtedy niektórzy woleli fizykę eksperymentowac na
      sobie.
    • robić inne rzeczy. Pozwalam moim uczniom na wszystko, co ich rozwija.
      • Gość: Anka IP: 77.236.0.* 19.02.09, 08:46
        Dawniej też nie mozna było biegać. Po to dąży sie do codziennego wfu
        żeby dzieci mogły fizycznie się wyszaleć, pot o też jest idea
        nauczania zintergowanego w młodszych klasach, alby nauczyciel
        prowadząc lekcje mógł korelować treśći nauczania i przeplatać
        aktywnośći. To ,że kotś nie pamięta, że w jego dzieciństwie
        zakazywano biegania nie znaczy, że tak było, zapewnie nie
        przestrzegał tych zakazów. Nikt kto jest odpowiedzialny za zdrowie i
        zycie dzieci nie pozwoli im biegać na niewielkiej przepełnionej
        przestrzeni. Kolejna rzecz to roszczenia rodziców, ludziom sie
        wydaje, że ich dzieko jest jedno jedyne, i nie przyjmują faktu że
        wypadki sie zdarzają.
        Oświadczam pubilicznie , że jesli zostane zwoloniona z
        odpowiedzialnośći za dziecaki na przerwie, a rozibte głowy, połamane
        ręce, wstrzasy mózgu, poskręcane nogi nie bedą stanowić problemu dla
        dzieci i rodziców. Jestem za bieganiem dzieci na przerwach, jak sie
        wyszaleją to lepiej lekcje się porwadzi!!!
        • > To ,że kotś nie pamięta, że w jego dzieciństwie
          > zakazywano biegania nie znaczy, że tak było, zapewnie nie
          > przestrzegał tych zakazów.

          A jaka jest roznica miedzy brakiem zakazu, a zakazem, ktorego nikt
          nie przestrzega i ktorego nikt nie egzekwuje (mozliwe ze
          rzeczywiscie u mnie w szkole taki zakaz byl, ale NIKT sie nim nie
          przejmowal)? Moim zdaniem zadna.
    • Gość: ania IP: *.autocom.pl 19.02.09, 08:27
      a GazoWa znowu wymyśli jakiś sposób by się przypodobać młodym.
    • Gdyby pociecha pana Jerzego walnęłaby z prędk.20km/h w kant otwieranych drzwi,
      to tatuś byłby pierwszy w prokuraturze.I wtedy znowu padałyby
      sakramentalne:"gdzie byli nauczyciele?".
    • Oj Gazeto, Gazeto. Tym razem to juz naprawdę przesada. Może
      dziennikarz, który takie idiotyzmy wypisuje, przespaceruje się do
      jakiejkolwiek szkoły? Trochę wyobraźni: podstawówka i gimnazjum w
      jednym - całkiem zgodnie -dzieci siedmioletnie i czternastoletnie i
      mają miec pozwolenie na bieganie po wąskich korytarzach? A i same
      małe dzieci na jednym korytarzu bigając, mogą spowodować groźny dla
      siebie wypadek. Naprawdę trzeba było długo mysleć, żeby takie bzdury
      wypisywać. Gratuluję.
    • ten ojciec 11-latka jest jakiś nienormalny. Czy on syna po szkole zamyka w
      pokoju przywiązanego do lóżka? Dzieci lubią biegać i skakać!
      • ten ojciec 11-latka jest jakiś nienormalny. Czy on syna po szkole
        zamyka w
        pokoju przywiązanego do lóżka? Dzieci lubią biegać i skakać!


        Tak a ja lubie palić papierosy i pić piwo- mam to robić na
        przerwach, bo sie lepiej wtedy czuje, jestem mniej nerwowa i mam
        lepszy humor????
        Nawet małe dzieci muszą znać miejsce i czas odpowiedznie do swoich
        działań. Ciekawe czy te dzieciaki, mają w domu zapewninoy ruch czy
        przesiadują przed telewizorem i komputerem.
    • Gość: Leonidas IP: 195.187.251.* 19.02.09, 09:10
      Raz, co to za nauczyciel, co nie rozumie rozwoju dziecka?! Wszyscy (poza nauczycielami) wiedzą, że brak ruchu i zajęć zwiększa agresje dzieci i zaburza ich rozwój.
      Dwa, niech mi pokażą statystyki wypadków (których nie ma) w wyniku biegania dzieci na przerwie. Nauczyciele nie chcą pilnować dzieci na przerwie (co jest ich obowiązkiem) i chcą mieć alibi w razie problemów, a w tym czasie sobie plotkują.
      Trzy, za tworzenie przepisów, które nie mogą być przestrzegane i które oduczają poszanowania prawa przez obywateli, urzędnicy powinni być karani. A co dopiero nauczyciel, który ma wychowywać młode pokolenie!
      Powiązać zarobki nauczycieli z jakością ich pracy. Zwiększyć pensum, które jest najniższe w Europie. Zabrać przywileje, które się im nie należą. Dość cackania się z leniami!
      • Masz rację-nauczyciele do niczego się nie nadają.Ja tak jak Ty postuluję,aby
        zamknąć szkoły i całe to belferskie towarzystwo rozpędzić w diabły!Wreszcie
        będzie spokój.;)
      • Pewnie nie nadają sie do niczego, dlatego polecam indnywidulane
        nauczanie swoich dzieci w domu przez rodziców, szkoda narażać
        maluchy na kontakt z takim ignorantami, olewusami, których cechuje
        tylko roszczeniowa postawa.

      • Gość: b IP: *.rzeszow.mm.pl 19.02.09, 10:52
        Dla niedoinformowanych - pensum = ilość godzin dydaktycznych wzrosło od podpisania 23.12.2008r. przed Prezydenta RP nowelizacji Karty Nauczyciela. Już dawno nauczyciel odpowiada w majestacie prawa za życie i zdrowie dzieci. Kto plotkuje na dyżurach, ten plotkuje. Trzeba mieć oczy wokół głowy, żeby w takiej ilości dzieci nikomu nic się nie stało. Potem rodzice idą do wójta i straszą nauczyciela zwolnieniem za zwrócenie dziecku uwagi, żeby nie kopało kolegi.
    • zakazać wychodzenia z klasy pod karą chłosty,a na przerwach pogadanka z
      katechetą lub słuchanie głosu JP2 z radiowęzła.i ciiiiiszaaaa ma być,bachory!!!!
      • bezebubol napisał:

        > zakazać wychodzenia z klasy pod karą chłosty,a na przerwach pogadanka z
        > katechetą lub słuchanie głosu JP2 z radiowęzła.i ciiiiiszaaaa ma być,bachory!!!
        > !
        oczywiście pogadanka o pozytywnych aspektach życia w celibacie :-)
    • 'Mamy wąskie korytarze. Nie chcę nawet myśleć, co by się stało, gdyby zderzyli
      się pędzący z naprzeciwka uczniowie.'

      No to mielibysmy w Polsce nasz wlasny zderzacz hadronow. Wielka mi rzecz. A
      tak na marginesie to ile ja sie razy zderzylem, ile razy obtarlem kolana,
      lokcie czy nawet zadek. Nikt tego nie zliczy! I jakos zyje i jestem zdrowy co
      najmniej fizycznie.
      • Gość: profes79 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 10:27
        Dokladnie. Jak ktos za bardzo wariowal, to po to byl nauczyciel na dyzurze zeby
        towarzystwo uspokoic. W latach szkolnych bardziej sie nie raz poharatalem na
        rowerze niz w szkole.

        A zeby uniknac wypadkow na korytarzach zastosowano proste remedium - zamiast
        typowych klamek (takich metalowych/aluminiowych) zalozono od strony korytarza
        tez metalowe, tylko "zawiniete" tak,aby nie bylo szansy uszkodzenia
        powazniejszego jak ktos na taka klamke wpadnie (co prawda zrobiono to po tym jak
        juz ktos sie poturbowal :P) ale chociaz ktos pomyslal.
    • Gość: Pasiak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.09, 09:58
    • Gość: b IP: *.rzeszow.mm.pl 19.02.09, 10:38
      Odkąd pamiętam, sama jako dziecko i jako nauczycielka pracująca na zastępstwach w różnych szkołach, był zakaz biegania po korytarzach. Najgorzej jest, jak dyrektorzy robią remonty i na korytarzach zamiast hamującej wykładziny przemysłowej (wypróbowanej przeze mnie w dzieciństwie ;P ), robią płytki, jak w łazience. Wiem z autopsji, jak idąc np. w butach niegumowych noga podjeżdza.
      A problem biegania dzieci rozwiazywałam proponując dzieciom zabawę w chodziaża lub robota, albo "Mamo, mamo", czy "Szymon mówi".
      • Gość: Ma-ryja IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.09, 12:37
        Do niektórych pedagogów i rodziców w Polsce jeszcze nie dotarlo, ze ruch dla
        dziecka, nie tylko na wuefie, jest wprost proporcjonalny do rozwoju inteligencji
        i wyników w nauce. Dla rodziców nieruszajace sie i ociezale dzieci sa wygodne,
        bo: 1. sie nie pobrudza, nie wyrwa dziury w nowym markowym ciuchu 2. poddaja sie
        bez oporów ich woli i robia, co rodzice chca.
        Natomiast nie rozumiem nauczycieli. Przeciez kazda szkola jest dumna z sukcesów
        swoich absolwentów. Szczególnie jezeli jest to szkola podstawowa, ktora jest
        brama do rozwoju osobowosciowego i sukcesu zawodowego. Jak najwiecej sportu i
        ruchu pomoze rozladowac dzieciom stres, "przewietrzyc glowy". Szczególnie dla
        chlopców jest to niesamowicie wazne, aby nie siedzieli "grzecznie", bo inaczej
        staja sie agresywni. Wystarczy popatrzec, kto zabijal w amoku, byli to mlodzi
        chlopcy, którzy wiekszosc czasu spedzali przed komputerem, byli bez ruchu, zyli
        kontaktów spolecznych, wyizolowani. Mieli za malo okazji wczesniej zderzyc sie i
        zmierzyc na piesci, to potem pokazali, co w nich tkwi. A zaden za nich nie byl
        orlem w szkole, niezaleznie od kraju zdarzenia. Orly sa z reguly dobrymi
        sportowcami, lub conajmniej muzykami.
        • Gość: kibic IP: *.n4u.airbites.pl 19.02.09, 15:26
          Ci wszyscy mądrale a szczególnie pani z gazetki parafialnej powinni zostawić
          swoje zajęcia i "rzucić" się do pracy w szkole.
          Wtedy,po zgłębieniu problemu,mogą się wypowiadać na temat,który znają z opowiadań.
          Gdyby zdarzył się jakiś wypadek w szkole,ta sama paniusia,która wszystkie
          mądrości zjadła,grzmiałaby na łamach,że nikt tego nie przewidział.
          Kiedy skończy się dyktatura tabloidów i internetowych głupków?
          A rodzice mogą po szkole z bachorami ganiać aż do zejścia...
          Ich bachory,ich problem.
    • Gość: kk IP: *.malopolska.policja.gov.pl 19.02.09, 11:03
      żadna nowość! odkąd pamiętam w szkołach były takie zakazy...dyżurujący
      nauczyciele na korytarzach dawali nawet za to uwagi w dzienniku:)
    • Gość: sma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 14:10
      w mojej szkole nie mozna bylo na przerwach: biegac, krzyczec, wchodzic do
      klas, otwierac okien a nawet wychodzic ze szkoly. i ch... ze zabronili im tylko
      biegac? wielka mi afera
    • Gość: kiki IP: *.ghnet.pl 19.02.09, 16:00
      Zawsze cytowana Maliszewska, Nowakowa... ciekawe czy redaktorka wie,że u
      Salezjanów w Oświęcimiu na przerwie uczniowie mogą chodzić wzdłuż ścian... nie
      wolno chodzić (a co dopiero biegać) środkiem korytarza!!!
    • Gość: Hej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.09, 08:27
      Szkoła narusza poważnie przepisy dotyczące bezpieczeństwa i higieny
      oraz narusza prawa dzieci do wypoczynku.
      Zgodnie z rop. MEn w sprawie bhp w szkołach uczniowie jesli nie
      wieje i nie pada powinni być na boisku w czasie przerwy. Tam mozna
      sobie pobiegać. Bieganie w budynku nie jest bezpieczne i nie dziwie
      się , że szkoły starają się to ograniczać.
      § 14. 1. Przerwy w zajęciach uczniowie spędzają pod nadzorem
      nauczyciela.
      2. Jeżeli pozwalają na to warunki atmosferyczne, umożliwia się
      uczniom przebywanie w czasie przerw w zajęciach na świeżym
      powietrzu.
    • Gość: bc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.10, 10:07
      Witam
      Serdecznie Zapraszam wszystkich rodziców , do przekazania
      wszelkich spraw wymagających interwencji w Szkole Podstawowej nr 1.
      Nie ma tematów ** strachliwych**.

      Proszę zapoznać się z art. - Matka za pisanie skarg trafiła do
      prokuratury.
      podaję adres emailowy: boguslawa.czyzowska@interia.pl

      B.Czyżowska

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.