Dodaj do ulubionych

No to mamy polska Watergate

27.09.06, 02:15
Poza przeklenstwami i obelgami, jakie cisna sie na usta jakies przemyslenia do
tego, co moze nastapic w ciagu nastepnych 48 godzin?
Obserwuj wątek
    • pit-zeolit Re: No to mamy polska Watergate 27.09.06, 08:49
      somepoint210 napisał:

      > Poza przeklenstwami i obelgami, jakie cisna sie na usta jakies przemyslenia do
      > tego, co moze nastapic w ciagu nastepnych 48 godzin?

      Tak drogi Some. Tak się kończy choroba na władzę za wszelką cenę. "Prawi i
      sprawiedliwi" negocjowali z kobietą oskarżoną o fałszerstwo wyborcze. To się
      musiało tak skończyć. I bardzo dobrze.

      Pozdr. serrrdecznie.

      Pit
    • tbb1 Re: No to mamy polska Watergate 27.09.06, 09:01
      Nie wiem co nastąpi w ciągu następnych 48 h, ale wiem co będzie w ciągu
      najbliższych 3 miesięcy. Będą wybory.
      Ciekawe jest to, ze wyjście Leppera z koalicji nastąpiło w kulminacyjnym
      momencie rozwiązywania WSI i powoływania nowych służb. Prowokacja Reni też z
      daleka zalatuje "służbami". Wszystko wskazuje na to, że grę p.t. "kto kogo"
      między Kaczyńskim i specchłopakami wygrali ci ostatni, no chyba, że po wyborach
      większość znów zdobędzie PiS, choć to chyba niemożliwe. Media dostaną amoku
      (zresztą juz dostały), to samo będzie z Donaldem, Janem Maryśką i innymi.
          • pit-zeolit Re: No to mamy polska Watergate 27.09.06, 09:19
            tbb1 napisał:

            > Pewności nie będziemy mieć nigdy, ale kojarząc różne zdarzenia można
            zaryzykowa
            > ć
            > taką tezę z bardzo dużym prawdopodobieństwem

            Dziwi mnie tylko takie "zaufanie" do rozmówcy Beger. Cały czas obecna ekipa
            mówi o spec-służbach i ich knowaniach a tutaj taki brak profesjonalizmu.
            • tbb1 Re: No to mamy polska Watergate 27.09.06, 09:31
              Ale tak na prawdę to co tak wszystkich w tej aferze oburza? Jak sobie wszyscy
              wyobrażali takie polityczne rozmowy o poparciu rządu, jakiejs ustawy, itd.,
              pomiędzy obojętnie jakimi partiami czy grupami posłów?
              Że jeden zwracał sie do drugiego "Panie pośle, dla dobra Polski i szczęśliwości
              jej obywateli apeluję do pańskiego sumienia o poparcie"?
              • wiksadyba1 Re: No to mamy polska Watergate 28.09.06, 16:34
                Tu się muszę zgodzić, do pewnego stopnia. To znaczy ta cała Begergate, chociaż
                żenująca, jakoś mnie sama w sobie nie zszokowała. Różnica między tą historyjką
                a innmi tego typu praktykami sceny politycznej, trzeba to chyba trzeźwo i bez
                złudzeń przyjąć, dość powszechnie stosowanymi, nie tylko w Polsce, jest taka,
                że znów posłużę się przykładem, którego już raz gdzieś użyłem, jak między
                zdradą małżeńską, której wyższej albo niższej jakości rozkosze zostały
                sfilmowane ukrytą kamerą, a zdradą, której sam fakt, a zwłaszcza wszystkie jej
                najpikantniejsze szczegóły, pozostały słodką tajemnicą zainteresowanych i
                których inni co najwyżej mogą się domyślać:)

                Tym nie mniej efekt jest taki, że akcje PiS, mimo wielu kompromitacji i
                pozbawionego skrupułów ignorowania haseł z własnego programu wyborczego (to
                standard u nas, przyznaję, ale pisiaki były bodaj najbardziej bezczelne) ,
                zaskakująco stabline przez długi czas (mała wyrazistość i brak odpowiedniej
                taktyki po stronie opozycji są pewnie jednym z powodów), najprawdopodobniej
                zaczną lecieć na łeb, na szyję. I dobrze im tak. Przyznaję przy tym, że miałbym
                im poważniejsze rzeczy do zarzucenia niż Begerszoł. Cóż, często bywa tak, że
                komuś grubsze sprawy udją płazem, a noga powinie się za średniej wagi hecy.
                Opatrzność nierychliwa ale (nomem omen:) sprawiedliwa:)
                • tbb1 Re: No to mamy polska Watergate 28.09.06, 18:18
                  PiS popełnił jeden zasadniczy, błąd - wszedł w koalicję z samoobroną, był to ich
                  skok do szamba.
                  Endrju trzymając mocno swoich posłów za mordy wekslami, zmienia de facto ustrój
                  w RP. Wyobraźmy sobie sytuacje, że wszystkie partie biorą z niego przykład i ich
                  liderzy w ten sposób szantażują swoich posłów, wówczas może się dogadać 2-3
                  gości i mają praktycznie pełną władzę w Polsce. Teraz takie argumenty się
                  pojawiają ze strony PiS-u, ale są one niewiarygodne, bo skoro nie przeszkadzało
                  im to gdy zawierali koalicję z Lepperam to dlaczego przeszkadza teraz?
                  Z drugiej strony trzeba pamiętać w jakich okolicznościach ta decyzja zapadała,
                  jak obrażony był Donald, że to nie on został prezydentem, Komorowski miał łzy w
                  oczach gdy nie został marszałkiem sejmu, a Jan Maryśka to już się nawet obwołał
                  premierem(jaka musiła być jego trauma, gdy nic z tego nie wyszło).
                  • wiksadyba1 Re: No to mamy polska Watergate 28.09.06, 22:36
                    tbb1 napisał:

                    > PiS popełnił jeden zasadniczy, błąd - wszedł w koalicję z samoobroną, był to ic
                    > h
                    > skok do szamba.
                    > Endrju trzymając mocno swoich posłów za mordy wekslami, zmienia de facto ustrój
                    > w RP. Wyobraźmy sobie sytuacje, że wszystkie partie biorą z niego przykład i ic
                    > h
                    > liderzy w ten sposób szantażują swoich posłów, wówczas może się dogadać 2-3
                    > gości i mają praktycznie pełną władzę w Polsce. Teraz takie argumenty się
                    > pojawiają ze strony PiS-u, ale są one niewiarygodne, bo skoro nie przeszkadzało
                    > im to gdy zawierali koalicję z Lepperam to dlaczego przeszkadza teraz?
                    > Z drugiej strony trzeba pamiętać w jakich okolicznościach ta decyzja zapadała,
                    > jak obrażony był Donald, że to nie on został prezydentem, Komorowski miał łzy w
                    > oczach gdy nie został marszałkiem sejmu, a Jan Maryśka to już się nawet obwołał
                    > premierem(jaka musiła być jego trauma, gdy nic z tego nie wyszło).


                    Koalicja PiS-PO była, teoretycznie, bardzo łatwa do zmontowania. PiS miał mało
                    wyrazisty program gospodarczy, PO była niekonsekwentna w sprawach
                    "ideologicznych". Podział tek co do zasady był dość oczywisty: dla PO większość
                    2 z 3 resortów gospodarczych, sprawy zagraniczne i polityka regionalna, dla PiS
                    resorty siłowe, edukacja, kultura, sprawy wewnętrzne i wymiar sprawiedliwości.
                    Premier dla partii zwycięskiej. Jednak obydwie partie uznały, że nie bardzo im
                    to sie opłaca biorąc pod uwagę długoterminowe kalkulacje. Za fiasko koalicji
                    odpowiedzialność w jakiejś mierze ponoszą obie strony, w zdecydowanie większym
                    stopniu jednak Kaczyńscy, którzy mieli większe pole manewru.
    • braineater Re: No to mamy polska Watergate 27.09.06, 09:23
      nic się nie stanie Some.
      Lipiński dostanie polecenie służbowe by podać się do dymisji 'za przekroczenie
      uprawnień służbowych', Mojzesowicza i tak wszyscy traktuja jak pajaca, wiec
      jego dymisji nikt nawet nie zauważy, Il Kacze sie odetnie od całej sytuacji,
      Nieslubne Dziecię Prokuratury, dzielny Zbynio odmówi wszczęcia śledztwa, a ci
      co wierzyli w IV Kaczą Pospolita nadal w nią wierzyc będą, bo cóż ich moze
      obchodzic grubo szyta aferka rozpetana przez wrogie media z uzyciem zupełnie
      skompromitowanej posłanki, co ma kurwiki.
      Media sobie trochę pomarudzą, wypowie sie pan Śpiewak i pani Staniszkis, a
      jedyne, co sie zmienoi, to to, że Samabrona podskoczy jakies 2-5 punktów w
      sondażach, bo paru nieprzekonanych dotąd rolników, dojdzie do wniosku, że
      Lepiej to jednak nasz synek, uczciwy i w ogóle, kulom i kaczkom się nie kłania.
      Tyle.
      Lesio i ekipa nie takie numery wycinali, to samo Krzaklewski, czy paru
      przydupasów Buzka i nic sie nie zmieniało.
      A na wybory pójdzie 3 procent ludzi i zagłosuja na pis, samąbronę i po, czyli i
      tak nic sie nie zmieni.

      P:)
      --
      Wolna Kultura
      Na uszach
        • uruk-hai Re: PiSiaki przyspawały się do stołków 28.09.06, 11:45
          Pawlakowi grozi wyłączenie z gry - sądaże od wielu misięcy nie dają PSLowi
          szansy na wejście na Wiejską. Irasiad doskonale o tym wie i bedzie tą
          perspektywą męczył p. Waldka , zupełnie jak ze Staszewskiego: " Panie Waldku,
          Pan się nie boi..." .
          Oni (PSL) zawsze karmili się padliną - dlaczego teraz ma byc inaczej?
          • wiksadyba1 Re: PiSiaki przyspawały się do stołków 28.09.06, 13:20
            PSL to padlinożercy, wiadomo, ale ich zachłanność właśnie spowoduje, że z PiS-
            em (czy raczej PiS z nimi), długo nie wytrzymają.

            Wybory, to jak sądzę, kwestia najdłużej roku. A to wydarzenie z Beger jest o
            tyle ważne, że to może być początek drastycznego spadku poparcia potencjalnych
            wyborców dla PiS, tak jak to miało miejsce, od pewnego momentu, z AWS i SLD.
            Nie jest to przesądzone, ale wiele na to wskazuje.
      • somepoint210 Re: No to mamy polska Watergate 28.09.06, 15:26
        Mam nadzieje, ze sie mylisz, poniewaz swiadczyloby to o totalnej degrengoladzie
        politykow i elit, chyba ze za obecne elity przyjmiemy kurwiki z kupiona matura:)
        Moze ta Begergate wymusi wreszcie sytuacje, by grupa spoleczenstwa, nazwijmy ja
        umownie klasa srednia, ruszyla dupsko przyspawane do foteli przed telewizorem do
        uczestniczenia w wyborach i wplywania na jego wynik kartkami wrzuconymi do urn,
        a nie jak ostatnio siedzeniem na czterech literach, bo tak po prawdzie PiS
        zostalo wybrane ich obojetnoscia.
          • somepoint210 Re: No to mamy polska Watergate 28.09.06, 17:03
            To raczej umowne jeszcze okreslenie. Nie bede oryginalny, jezeli do klasy
            sredniej w Polsce zalicze przede wszystkim wlascicieli malych firm, czyli tych
            bedacych wzglednie usamodzielnionych i ksztaltujacych swoja przyszlosc oparta na
            np; rodzinnym biznesie i osoby z wyzszym wyksztalceniem zwiazane z praca umyslowa
            w swoich firmach. O tzw. "kompetencjach kulturowych" az boje sie wspominac.
            Trudno mi wskazac konkretna liczbe, czy nawet stwierdzic, ze klasa srednia juz
            sie w Polsce uksztaltowala, moge jednak z duza doza prawdopodobienstwa
            stwierdzic, ze czesc elektoratu PO to klasa srednia, naturalnie w polskiej skali.
            • wiksadyba1 Re: No to mamy polska Watergate 28.09.06, 22:30
              somepoint210 napisał:

              > To raczej umowne jeszcze okreslenie. Nie bede oryginalny, jezeli do klasy
              > sredniej w Polsce zalicze przede wszystkim wlascicieli malych firm, czyli tych
              > bedacych wzglednie usamodzielnionych i ksztaltujacych swoja przyszlosc oparta n
              > a
              > np; rodzinnym biznesie i osoby z wyzszym wyksztalceniem zwiazane z praca umyslo
              > wa
              > w swoich firmach.

              I twierdzisz, że to właśnie absencja tej grupy ludności jest przyczyną takiego a
              nie innego podziału sceny politycznej?

              • uruk-hai Re: No to mamy polska Watergate 29.09.06, 00:07
                Ja się przychylam do definicji - klasa średnia to (za przykładem) mój wujek
                który w pewnym momencie pogubił się na studiach i ich nie skończył ale za to
                postanowił sam zarabiać na siebie - pracuje całymi dniami w ciemnej piwnicy
                produkując wykrojniki to produkcji kartonowych udeł na pół-osie czy
                amortyzatory zarabiając w ten sposób grosiwo na utrzymanie siebie, cioci a
                dodatkowo oprócz podstawowej egzystencji stara sie wspomóc finansowo swoje
                dzieci (czyli kuzynkę i kuzyna) by zdobyli wykszatałcenie pomocne w
                przetrwaniu - kuzynka już zebrała manatki a ponieważ znakomicie się uczy
                dostała stypendium i uczy się w Belgii ... i nie ma po co tu wracać, kuzyn jak
                wszyscy moi kuzyni i kuzynki z bratem włącznie też da stąd nogę.
                Moja żona i jej koleżanki to też klasa średnia - uczy dzieciaki i studentów
                angielskiego (na uczelni technicznej i szkole językowej) Dwa etaty + moja
                jałmużna z pół etaciku za prace biurowe pozwalają nam utrzymaywać się na
                powierzchni razem z naszym kotem, a nawet coś odłożyć na remont kuchni czy
                łazienki, czasem jak czas pozwoli możemy wyjechać na wakacje. Ogromna rzesza
                moich znajomych to ludzie po studiach (ja nie skończyłem) i albo uczą albo mają
                swoje własne firemki albo nawet przyzwoite firmy. Pieniędzy na ogół jest tyle
                że w wieku 34-40 l mamy już swoje mieszkania, lepsze czy gorsze auta (raczej
                gorsze ale mało kto nad tym wzdycha) i od czasu do czasu stać nas na wyjazd na
                wakacje za granicę. W tej sytuacji już raczej nikt nie wyjeżdża (prawie wszyscy
                zarabilali już za granicą ale 10-12 lat temu i sporo ludzi w ... UK, chociaż
                teraz wyjazd tam to najmniejszy kłopot - wtedy to była nie była sielanka.
                Dzięki temu poznali innych ludzi i co najważniejsze nauczyli sie lub
                doszlifowali język. Pomocna na ogół w ich pracy i kontaktach. Z obserwacji
                mojej wynika że jest klasa niższa i wyższa - a różni się w sposób zasadniczy:
                wielkością dochodu.
                Oni (znajoma mi klasa średnia) tu są na miejscu - nie wyjeżdżają, mają rodziny
                i jakieś umocowanie aktualną nienajgorszą pracą.
                Wyjeżdżają najczęściej młodzi ludzi - często po studiach i po jakiejś pierwszej
                rozczarowującej pracy (to również klasa średnia) - którzy często próbowali
                zacząć po studiach coś zadziałać ale wyszła z tego lipa (ZUS na początku
                zwłaszcza, wszystkich udupia )- i uznali że muszą się stąd wyrwać - tutaj nie
                ma szansy dla ich marzeń (skromnych!!).
                No chyba że komuś po studiach wystarczy 1200,00 -1600,00 (w porywach) i
                mieszkanie za mamą w bloku (w perspektywie) do końca życia. Sporo z nich kiedyś
                wróci z kasą na własny interes.
                Raczej głosowaliby na PO (no ale milion z nich jest Tam więc o tyle elektoratu
                PO jest mniej Tu - co cieszy) podobnie jak moi znajomi - ale wuj w swojej norze
                choć to oczytany sensownymi rzeczami człowiek - od wielu lat jest zdołowany,
                uwierzył już w wszędzie czającego się Żyda - jest przedstawicielem elektoratu
                PiS ("trzeba się wziąć za porządek")
                Ten człowiek nie będzie głosował w ogóle albo będzie: na PiS
                • somepoint210 Re: No to mamy polska Watergate 29.09.06, 16:27
                  uruk-hai napisał:

                  > Ten człowiek nie będzie głosował w ogóle albo będzie: na PiS

                  Ostatnie zdanie to kwintesencja ostatnich wyborow. Ciagle jednak wole (gdybym
                  mial wybierac) czlowieka, ktory chce uczestniczyc w wyborze, niezaleznie od jego
                  pogladow, niz dupaka fotelowego spogladajacego z obojetnoscia na wszystko, co
                  sie wokol niego dzieje, by potem w roli mesjasza krytykowac cale spoleczenstwo
                  za dokonany wybor. A wystarczylo tylko ruszyc tylek do punktu wyborczego.
              • somepoint210 Re: No to mamy polska Watergate 29.09.06, 16:18
                wiksadyba1 napisał:

                > I twierdzisz, że to właśnie absencja tej grupy ludności jest przyczyną takiego
                > a
                > nie innego podziału sceny politycznej?

                W duzej mierze tak. Nie mam sily przytaczac teraz danych statystycznych
                (zmogla mnie grypa), ale postaram sie w ciagu kilku dni uzasadnic moja teze.
                Teraz dodam tylko, ze 40% wyborcow mieszka na wsi i wiekszosc z nich zarowno w
                wyborach do sejmu, jak i prezydenckich oddalo swe glosy na PiS, badz kandydata
                PiS z wlaczeniem przelania glosow w drugiej turze z Leppera na Kaczynskiego. Do
                tego uczestniczylo ich w glosowaniu, o ile dobrze pamietam dwukrotnie wiecej,
                niz wyborcow z wyksztalceniem wyzszym z miast, ktorych spory odsetek po prostu
                nie wzial udzialu w glosowaniu, czyli tych, ktorych obdarzam mianem klasy
                sredniej. Mozna to takze zinterpretowac w ten sposob, ze mieszkancy wsi
                (ciemniaki i glupole podobno vel katopolska) mieli wiecej poczucia obowiazku
                obywatelskiego, niz ci z niby wyzszymi kompetencjami kulturowymi.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka