Dodaj do ulubionych

Ballestrem o Slasku

03.01.08, 21:52
Dalem to na gliwickie forum, gdzie moj kumpel Nussknacker
moderatoratorem jest, ale za kazdym razem bedzie ten wpis wyrzucony!
To jest 4 strona listu Grafa Ballestrema do mnie:
" 4
Moim punktym zaczepienia jest spotrzezenie, ze Gornoslonzak nie
jest typem czlowieka, ktorego cechuje nacjonalistyczny szowinizm.
Wlasnie odwrotnie to widze: Na Gornym Slasku Slazacy posluguja sie
wlasnym jezykiem, ten jezyk ma wlasna gramatyke, czasami jest w
zdaniach wiecej polskich czasami wiecej niemieckich zapozyczanych
slow.Jest ale wielkim bledem, twierdzenie, ze jezyk slaski to
zgermanizowany jezyk polski czy spolonizowany jezyk niemiecki.
Patrzac z boku wydaje sie, jak by Slask podzielony byl na czesc
niemiecka i polska. Jak ponura chmura unosi sie duch politycznych
polaryzacji nad ta kraina.
Z powodu traktatu wersalskiego postanowiano , ze mieszkancy
Gornego Slaska powinni sami roztrzygnac, czy chca nalezec do Polski
albo do Niemiec, co wywolalo po obu stronach zadze wladania,
polaczona z nienawiscia narodowa. Byc moze zarowno Francuzi jak i
Amerykanie mysleli, ze uczynili Slazakom wielka przysluge, jak ich
obdarzono demokratyczno-liberalnymi mozliwosciami wyboru.W
rzeczywistosci rozpetala sie po obu stronach fala populistycznej
propagandy, ktora wlasciwie wcale nie lezy w charakterze
Gornoslazakow. Doprowadzilo to do tej nieszczesnej bitwy na
Annabergu i do nienaturalnego podzialu tego kraju.Tego wirusa do
dzis jeszcze nie wytepiono.Jesli dalej bedzie sie olej do tego
ognia dolewalo, to sytuacja sie jeszcze pogorszyc moze.Szukajac
wyjscia z tego Dylematu, potrzeba bedzie zaopatrzyc sie w
niezmiernie duzo cierpliwosci i bardzo delikatnie podejsc do tej
sprawy..
Kto w milosci i poszanowaniu gotowy jest ataki nienawisci milczaco
przetrzymac i niezmordowanie wole pokoju propaguje, taki bedzie
powoli z generacji na generacje pogodne wspolzycie promowal.
To ze Polacy wbrew swej woli poprzez obce mocarstwa podzieleni
zostali, zeby ich zdominowac, nie jest tylko polskim urazem. Slask
cechuja podobne bolesci, ciagle zmiany panowania (Herrschaft) z
czeskiej na austriaca, z pruskiej na hitlerowska z komunistycznej
na polska uodpornily Slazakow na ten uraz.Dzisiaj chowia swoje
poczucie narodowe przed wplywami ze zewnatrz jak slimak w swoim
ciasnym domku.
Konstytucyjnie myslac, mogla by Autonomia Slask z tej slepej
uliczki wyprowadzic.Wlasnie teraz pracuje Europa nad nowa
konstytucja, ktora napewno jakies instrumenty stworzy, ktore ta
Autonomie Slazakom umozliwi.”Euroregio” powinno byc kluczowem
slowem do tej Autonomii.
Kto na polskie, albo niemieckie szkoly uczeszczac chce , temu to
musi Europa umozliwic.
Wolnosc kulturalna i jej roznorodnosc jak i swoboda powinne cuda
zdzialac.
Oczywiscie droga do tego celu jest kolczasta.Bedzie to wymagalo
wiele cierpliwosci i dalekozwrocznosci.
------------------------------------------------

To byl koniec pobytu Valentina Grafa von Ballestrem w Plawniowicach.
List ten skreslou do mnie dnia 25.06.2004.
Nastepna zdania sa prywatnej natury, ktorych tu nie opublikuje, ale
mozna je przeczytac w jezyku niemieckim.
Zmarl dwa lata pozniej, byl BARDZO wielkim SLONZOKIEM i
EUROPEJCZYKIEM, nie znam drugiego, ktory tak Slask i jego WOLNOSC
tak KOCHAU, oprocz pora osob na naszym Forum!!

Mysle, ze teraz to moj kochany NUSSKNACKER nie wyciepnie, bo temat
ciekawy, powiem BARDZO CIEKAWY!

--
pyrsk
Ballest
"Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
Edytor zaawansowany
  • macmax 04.01.08, 00:02
    Ciekawe kiedy zostanie usuniety panski watek. Ide o zaklad, ze do jutra nie
    bedzie po nim sladu.

    Ojciec Zalozyciel tego pseudoslaskiego forum ma antyslaskie poglady a to
    oznacza, ze ten watek wyladuje na "Oslej Lawce"

    Pozdrawiam!

    Max
  • ballest 04.01.08, 06:17
    Jeszcze tu jest;)
    Kiedys Nussknacker takich poglondow nie miou, ale jak z Niemiec do
    USA wyjechou, to sie calkowicie zmieniou.
    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • slask15071920 05.01.08, 23:49
    Nie widza powodu żeby tyn wontek wyciepnyć.
    Ciekawo treść...
  • macmax 06.01.08, 00:39
    Ojciec-Dyrektor tego forum jest wrogo nastawiony do Slazakow.
    Zapewne wkrotce usunie ten watek.

    Pzdr

    zabanowany na tym forum mcmax
  • somepoint210 07.01.08, 16:21
    ballest napisał:

    > Mysle, ze teraz to moj kochany NUSSKNACKER nie wyciepnie, bo temat
    > ciekawy, powiem BARDZO CIEKAWY!

    Balciu, Balciu:) Nie bylo mnie kilka dni, a Ty juz jakies tam
    insynuacje, jakze jestes w tym podobny do trojki RASzoli od kilku
    lat trollujacych na forach portalu. Nie wycieplem. Moze przysluzyli
    Ci sie siodemkowy psychol i byly katowicki mod, wiesz juz jak:) Ktos
    Cie w trabe robi:)

    Temat oczywiscie cieawy, prosze wiec o zamieszczenie dalszego ciagu.
    Zdrowka w Nowym Roku.
  • slask15071920 07.01.08, 17:08
    wygląda na bardzo propolskiego....

    pozdro
  • sss9 07.01.08, 18:11
    slask15071920 napisał:

    > wygląda na bardzo propolskiego....
    >
    > pozdro

    no, jak się nie liże ani proniemieckich, ani propolskich jaj, tylko własne, to
    musi na takiego wyglądać.

    pyrsk!
    --
    "Nie mam żadnego problemu. 17 godzin dziennie przy komputerze zupełnie mi
    wystarczy." - Lee Chang-hoon, uczestnik obozu dla nałogowych internautów w Korei
    Płd.
  • somepoint210 07.01.08, 19:06
    No ba!:) Jajca proslaskie maja pewnie wiecej lukru.
    Z innej beczki. Dostalem pod choinke ze 40 dvd z polskimi filmami,
    co jest gratka niebagatelna, jesli wezmiesz pod uwage fakt, ze nie
    liczac "Czlowieka z marmuru", (ktory kilka lat temu ogladalem na
    jednym z tutejszych kanalow edukacyjnych), mialem "ponaddekadowa"
    luke w zaliczaniu wytworow kinematografii polskiej. Jako drugi
    poszedl "Jak rozpetalem...", trzeci to serial "Pogranicze w ogniu",
    czwarty wspolczesny "Ja ci pokaze", piaty, wspomnien czar
    i "Seksmisja". A teraz pytanie (bez nagrod), ktory film obejrzalem
    jako pierwszy? Dla ulatwienia dodam, ze film z lat 60-tych i
    powinienem byl go obejrzec w dziecinstwie:))
  • sss9 07.01.08, 19:22
    do tego jeszcze trzeba być naprawdę giętkim. ;)

    pierwszy seans? Sól ziemi czarnej?
    a serialu "Pogranicze..." to współczuję. tasiemiec - dłużyzny, dialogi
    niedobre... nuda. ale znam dykteryjkę związaną z udziałem w tym serialu C.Pazury
    - jako młody aktor, za pierwszoplanową rolę zarobił tyle, że nabył vw garbusa.
    nie, nie nowego, używanego rzęcha.
    i w sumie film też wygląda jak już wcześniej używany. :)

    --
    "Nie mam żadnego problemu. 17 godzin dziennie przy komputerze zupełnie mi
    wystarczy." - Lee Chang-hoon, uczestnik obozu dla nałogowych internautów w Korei
    Płd.
  • somepoint210 07.01.08, 19:55
    Zwariowales?:) "Sol Ziemi Czarnej" w dziecinstwie?
    "O dwoch takich..." byl pierwszy, nie moglem sobie odmowic:)

    Swoja droga, baba mi zwariowala na punkcie tego klienta z filmu "Ja
    wam pokaze", a nie jak napisalem wczesniej "ja ci pokaze",
    przeleciala juz caly pakiet i wieczorkiem wlaczy "Quo Vadis":)

    Trza se szukac kolejnej somepointovej:)
  • somepoint210 07.01.08, 18:17
    Eeee tam, zaraz na propolskiego. Siodemka wyglada na antyslaskiego,
    a jego forum na antyslaskie i co z tego? To kwestia postrzegania,
    dla jednych Ballest jest nacjonalista niemieckim, dla innych
    przykladem antyslazaka, a jeszcze inni wmawiaja mu propolskosc,
    ktorej ja zreszta, mimo najszczerszych checi dostrzec nie jestem
    w stanie:)
    Pozdrawiam.

  • ballest 08.01.08, 20:20
    Ten watek na tym forum to mic innego jak test!
    Testowalem czy Ty Somme ten watek wyrzuciles z Forum Gliwice.

    Tu mnie przekonales, ze tego nie zrobiles,- Danke, MyHa tez nie !

    Mam takie przypuszczenie, ze Braid ma tam moderatorskie uprawnienia,
    bo nie moge sobie wyobrazic, ze ktos nienawidzi wypowiedzi
    Ballestrema, ktore bardzo trafnie oddaja slaska rzeczywistosc,
    chyba, ze !!!!!!!!!!!!!
    Ktos umyslowo chory jest albo pala nienawiscia do wszystkiego co sie
    na literki ballest zaczyna;)
    -------------------------------

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • kubiss 18.11.08, 20:59
    Gdyby Graf Ballestrem znal twoje poglady i sympatie do faszystow to z pewnoscia
    zadnego listu bys od niego nie dostouuu synku ..... KubiSS
  • ballest 29.11.08, 23:49

    Moja podroz do Plawniowitz w 2004 roku

    W dniach od 12-14 Czerwca mialem niesamowite przezycie , ktore chce tu opisac:
    Na poczatku czerwca zadzwonil do mnie niejaki Pan Euting. On jest w Dreznie
    szefem tamtejszego studia ZDF (ZDF- II Niemiecki Program Telewizyjny).Mianowicie
    dostal on zlecenie przygotowac krecenie reportarzu pod tytulem:
    “Zeitreise durch Schlesien” co wlasciwie w polskim tlumaczeniu zwie sie „
    Historyczny wojaz przez Slask“
    niestety jeszcze nigdy jego stopy (Pana Eutinga) nie dotknely slaskiej ziemi.
    Poslano go wiec w podroz informacyjna na Slask razem z polska
    dziennikarka.Przemierzali kraj wzdluz I wszerz, w poszukiwaniu ciekawych objektow.
    Duzo palacow odnalezli, ale wszystkie zniszczone, malo tego, spotkali sie ze
    wrogim nastawieniem do nich dzisiejszych mieszkancow tych ziem i zauwazyli, ze
    nieznaja oni ani historii tych palacow ani roli ich bylych wlascicieli w
    rozwoju Slaska.
    W koncu staneli przed wspanialem palacem w Plawniowicach!
    Wlascicielem palacu, jest dzisiaj kuria biskupia, ktory z pomoca panstwowa
    Niemiec i Polski, Polskiej i Niemieckiej Kurii Biskupiej jak i ludnosci z
    Plawniowic, bardzo pieknie odnowiono. ( co ja wiem, to Polska jako panstwo nic
    nie dala, to pisze Graf Ballestrem tylko z grzecznosci, to moje osobiste zdanie ?)
    Dzisiaj ten palac jest wlasciwie hotelem, sluzy ale takze medytacjom w celu
    odnowieniu ducha a takze do kongresowych spotkan. Centralna osoba w
    Plawniowicach jest Prof.Dr.Christian Worbs, ktory z duzym wyczuciem
    delikatnosci, artyzmu i sztuki renowacje tego palacu przeprowadzil i jako
    Dyrektor Zespolu Palacowego i Proboszcz Plawniowickiej Parafii tam rezyduje.
    Ksiadz Dr.Worbs pokazal Panu Eutingowi Palac i Gmine.Oczywiscie zaczela sie
    dyskusja na moj temat.
    Pan Euting byl bardzo zdziwiony, ze ja nie smuce sie z faktu, ze wszystko
    stracilem, tylko utrzymuje przyjacielskie
    stosunki z Plawniowicami, jak i Biskupstwami w Opolu i w Gliwicach.
    Pan Euting postanowil wiec w Plawniowicach filmowac ale pod zalozeniem, ze i
    ja tam zawitam.
    Zadzwonil do Straubing i poprosil mnie, zebym tam przyjechal.Oczywiscie
    powiedzialem mu , ze jestem juz
    ulomny i nie jestem w stanie podolac takiej dalekiej podrozy.
    On ale o tym slyszec nie chcial. Zaproponowal mi, ze posle po mnie maly samolot
    charterowy, ktory mnie przywiezie do Katowic i odwiezie znowu z powrotem.
    Na to sie zgodzilem.
    Ostatni raz bylem w 1995 roku w domu, wtedy myslalem, ze jestem tu po raz
    ostani, pozegnalem sie na zawsze
    z moim Heimatem.
    Teraz zaczela sie mala korespondencja z Panem Eutingem, - czego on wlasciwie
    ode mnie oczekuje, spytalem sie go, czy go interesuja moje :
    - osobiste przezycia
    - historia mej rodziny
    - historia Gornego Slaska
    - moje zapatrywania na nastroj na G.Slasku
    - Gorny Slask w UE.

    On odpowiedzial lakonicznie “WSZYSTKO”

    W dniu 12. czerwca 2004 o godz.8.00 h wsiadlem w Straubing do malej 2-motorowej
    maszyny.
    Niestety, w ciagu calej podrozy nie widzialem nic oprocz slonecznie oswietlonych
    gor chmurnych.
    Wieden, Brno, Katowice.
    Na malym lotnisku Katowice ( 1 pas do ladowania) siedzial sobie lis na lace i
    czyhal na myszy.

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 29.11.08, 23:51
    2
    Z promieniujaca twarza przywital mnie pewien Plawniowiczanin na lotnisku , ktory
    po mnie przyjechal.W drodze do Plawniowic, poprzez komorke (Handy) dawal mi Pan
    Euting precyzyjne wskazowki jak sie zachowac mam, gdy sie do palacu zblizac
    bede, - najwazniejsze, - nie mam zadnej uwagi na kamery zwracac.
    Wysiadlem przy wejsciu glownym, - kamera z prawej, kamera z lewej, czasami
    calkiem z bliska.Przywital mnie z usmiechnieta twarza ksiadz Worbs.Obydwoje
    rozlozylismy nasze ramiona i objelismy sie serdecznie, jak zawsze.Potem
    spacerkiem podazylismy w kierunku glownego wejscia palacu i zniknelismy w jego
    wnetrzu.
    Zaraz jak weszlismy, rzucil sie na mnie team redakcyjny, kamerzysci,- bardzo
    sympatyczni ludzie a pozniej personal tego domu i przywitali mnie serdecznie.
    Mnie zakwaterowano w najpiekniejszym pokoju goscinnym, tkzw.Kapellenzimmer i
    dostalem rozkaz od Pana Eutinga „do polozenia sie“. Dzieki Bogu mam ta zdolnosc
    zaraz sasnac i za pol godziny odswiezony i rzezwy znowu sie obudzic.Dzieki tej
    zdolnosci zdolalem przetrwac niejedna przygode i ta takze.
    Po obiedzie zwiedzanie palacu.Przy wejsciu do parku, jest umieszczono plakat,
    gdzie to zwiedzanie proponowane jest.Zebrala sie grupa kolo 30 osob, turysci i
    Plawniowiczanie, - rozkaz do mnie, mam sie w ta grupe wmieszac i do
    rozporzadzen oprowadzajacego ksiedza Worbsa sie stosowac.To zwiedzanie obejmuje
    wlasciwie tylko 3 pokoje, - biblioteke, zielony salon i pokoj
    jadalny.Poruszalismy sie na dywanowym chodniku, ktory jest ogrodzony grubymi
    powrozami od reszty pomieszczen.Po bardzo gladkim parkiecie, zabroniono jest sie
    poruszac.
    Pokoje wyposazono w stoly i polki, tak jak w jakims muzeum.Ksiadz Worbs
    objasnia wszystko w jezyku polskim. Nagle poprosil mnie do przodu i przedstawil
    mnie.Stanalem wiec przed kominkiem, ktory moj ojciec zaprojektowal i przemowilem
    w serdecznym stylu do moich ziomkow.Przywitano mnie oklaskami i wiwatami,
    stawiano spontanicznie pytania, wytworzyla sie bardzo serdeczna atmosfera, a
    wszystko to filmowano dwoma kamerami z lewej i prawej strony.
    Mnie osobiscie juz wczesniej skablowano, w kieszeni mialem batterie a za
    krawatem ukryto mikrofon.Kazde slowo nagrywano, musialem wiec bardzo ostroznie
    sie artykulowac, bo mogly byc wsrod sluchaczy takze osoby mnie nieufne, ktore
    bardzo krytycznie do mnie nastawiene byc mogly.
    Juz duzo wczesniej dalem zlecenie na reprodukcje obrazu mojego przodka Giovanni
    Angelo Ballestrema, ktory powieszono w zielonym salonie.Wisi on w tym samym
    miejscu, w ktorym kiedys oryginal wisial.Przy tej okazji przedstawilem osobiscie
    mojego przodka, jako Wlocha, co sie jezykiem francuskim poslugiwal, byl
    pruskim oficerem, a ozenil sie z Brandeburczyczkom, to juz wlasciwie byl maly
    model Unii Europejskiej.
    Dzieki mistrzowskiemu tlumaczeniu przez Dr.Worbsa. doszlo do bardzo zywej
    dyskusji z turystami w pokoju jadalnym.
    W miedzyczasie zawital z Berlina do Plawniowic moj syn Nikolaus .
    To byl wlasciwie przypadek, ze on w tym samym czasie sie tez w Plawniowicach
    znalazl jak ja.Dalem kiedys zlecenie na reprodukcje obrazu mego pradziadka
    Franza Ballestrema, ktory byl Reichstagsprezydentem a ten wlasnie obraz
    przywioz w tym dniu moj syn Nikolaus z Berlina.Obraz ten zawieszono w bylym
    biurze zamkowym moich przodkow.
    Jak Nikoluas przyjechal, to rozpoczela sie prawie w Plawniowicach procesja
    Swieta Bozego Ciala.
    Procesja ta w czwartek prowadzona jest przez cala wies, w sobote ale tylko
    dookola zamku, bez stacji modlitewnych .
    W czasie II wojny procesja ta nazisci zabronili prowadzic przez wies, tak wiec w
    ramach protestu moj ojciec przeniosl ja do parku palacowego i mogla sie dalej
    odbywac.
    To zdarzenie jest jeszcze do dzis bardzo swieze w umyslach mieszkancow Plawniowic.

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 29.11.08, 23:52
    3
    Po procesji odbylo sie nabozenstwo w Kaplicy zamkowej.Ja kleknalem przed
    oltarzem a nie w lawce.Kleczac skupiony stracilem na krotko pamiec, wiem, ze
    pograzylem sie w glebokiej modlitwie i nie postrzegalem wcale, co sie wokol
    mnie dzieje.Jak ocucilem, to mialem problemy ze opamietaniem sie, - przed
    kosciolem spotkanie z wieloma znajomymi.
    W nocy wpadlem w gleboki sen, bez zadnych marzen.
    Rano, niedziela, znowu bylismy w kosciele.Duzo sie od czasu mej mlodosci
    zmienilo.Tych starych piesni koscielnych, spiewanych na ta sama melodie zarowno
    po polsku jak i niemiecku, tych juz nie ma.
    Przed msza swieta, dluga wspolna modlitwa w intencji Rodu Ballestremow.
    Ofiarowanie, - wierni udaja sie wkolo oltarza.Duzo osob zatrzymalo sie obok
    mnie, by poglaskac moja reke, usmiechali sie do mnie, albo szepneli mi cos
    milego do ucha.
    Po mszy swietej Ksiadz Worbs, zawolal mnie do oltarza i przywital mnie krotka
    ale serdeczna apostrofa.
    Nastepnie ruszylismy do wsi, dwa spotkania byly przez Ksiedza i Pana Eutinga
    aranzowane:
    z Anna, - troche starsza ode mnie – od czasow dziecinstwa sparalizowana, moja
    matka juz sie o nia troszczyla jak jeszcze dzieckiem Anna byla.Do dzis jestesmy
    z nia w najblizszym kontakcie.To bylo wesole spotkanie przy jej lozku, polaczone
    z serdeczna rozmowa.
    Pozniej trafilem sie ze Steffi, kiedys moja nianka, smialismy sie i plakalismy
    oboje.
    Po powrocie od Steffi, zasiadlem za biurkiem mego ojca i przeprowadzono ze mna
    bardzo intensywny wywiad:
    Jak sie Pan uporal z wydaleniem, czy Pan sobie przypomina co sie w tym miejscu
    wydarzylo?
    pytano mnie.
    - Przypadkowo lezala na biurko biblia, pytany o zrodlo mej mocy, zaczalem
    czytac bez zadnego komentarza 90 Psalm, pozniej cytowalem z ksiegi
    Hioba.Opowiedzialem tez, jak mej Babci w czasie powstania insurgenci grozili
    oraz jak mojego ojca w czasie wojny agenci z gestapo szpiclowali.
    W czasie rozmowy przy stole obiadowym, Panu Eutingowi stalo sie na raz jasne,
    ze Plawniowice byly wprawdzie centralnym punktem naszej Familii ale nie
    jedynem.Szybko roztrzygnal, ze wskoczymy na krotko do Rudy. Moj syn Nikolaus
    utrzymuje bardzo dobre kontakty z Ruda, wiec organizowal Komorka nasza podroz.
    Czas naszego przybycia byl ale bardzo niekorzystny dla nas, bo ksiedz prawie
    wyjechal, a w kosciele odbywalo sie w tym czasie nabozenstwo.
    Jednakze umozliwiono mi, ze weszlem do kosciola przez tkzw. „Grafen-Eingang“ a
    w grobowcu moich pradziadkow, dziadkow i mojego wujka Leona, ktory zginal w I
    Wojnie Swiatowej, dalem krotki interview.
    I znowu jak naszybciej z powrotem do Plawniowic.Wieczorem jest chyba dla ludzi
    telewizji najlepsze swiatlo. Postawiono mnie w Marienhofie kolo pomnika, -
    teraz zaczela sie polityczna czesc mego wojazu - to byl byc moze moj
    najbardziej interesujacy wywiad. Pytano mnie o polsko- niemieckie napiecia i
    ich przyczyny, Gornoslaskie poczucie narodowe, przyszlosc Gornego Slaska w UE.
    ----------------------------------------------------------------------------------
    To jest Marienhof:
    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=187&pos=12
    schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=187
    Strona 4 i wypowiedzi polityczne Valentina Ballestrema sa bardzo interesujace


    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • ballest 29.11.08, 23:54
    4
    Moim punktym zaczepienia jest spotrzezenie, ze Gornoslonzak nie jest typem
    czlowieka, ktorego cechuje nacjonalistyczny szowinizm. Wlasnie odwrotnie to
    widze: Na Gornym Slasku Slazacy posluguja sie wlasnym jezykiem, ten jezyk ma
    wlasna gramatyke, czasami jest w zdaniach wiecej polskich czasami wiecej
    niemieckich zapozyczanych slow.Jest ale wielkim bledem, twierdzenie, ze jezyk
    slaski to zgermanizowany jezyk polski czy spolonizowany jezyk niemiecki.
    Patrzac z boku wydaje sie, jak by Slask podzielony byl na czesc niemiecka i
    polska. Jak ponura chmura unosi sie duch politycznych polaryzacji nad ta kraina.
    Z powodu traktatu wersalskiego postanowiano , ze mieszkancy Gornego Slaska
    powinni sami roztrzygnac, czy chca nalezec do Polski albo do Niemiec, co
    wywolalo po obu stronach zadze wladania, polaczona z nienawiscia narodowa. Byc
    moze zarowno Francuzi jak i Amerykanie mysleli, ze uczynili Slazakom wielka
    przysluge, jak ich obdarzono demokratyczno-liberalnymi mozliwosciami wyboru.W
    rzeczywistosci rozpetala sie po obu stronach fala populistycznej propagandy,
    ktora wlasciwie wcale nie lezy w charakterze Gornoslazakow. Doprowadzilo to do
    tej nieszczesnej bitwy na Annabergu i do nienaturalnego podzialu tego
    kraju.Tego wirusa do dzis jeszcze nie wytepiono.Jesli dalej bedzie sie olej do
    tego ognia dolewalo, to sytuacja sie jeszcze pogorszyc moze.Szukajac wyjscia z
    tego Dylematu, potrzeba bedzie zaopatrzyc sie w niezmiernie duzo cierpliwosci i
    bardzo delikatnie podejsc do tej sprawy..
    Kto w milosci i poszanowaniu gotowy jest ataki nienawisci milczaco przetrzymac i
    niezmordowanie wole pokoju propaguje, taki bedzie powoli z generacji na
    generacje pogodne wspolzycie promowal.
    To ze Polacy wbrew swej woli poprzez obce mocarstwa podzieleni zostali, zeby
    ich zdominowac, nie jest tylko polskim urazem. Slask cechuja podobne bolesci,
    ciagle zmiany panowania (Herrschaft) z czeskiej na austriaca, z pruskiej na
    hitlerowska z komunistycznej na polska uodpornily Slazakow na ten uraz.Dzisiaj
    chowia swoje poczucie narodowe przed wplywami ze zewnatrz jak slimak w swoim
    ciasnym domku.
    Konstytucyjnie myslac, mogla by Autonomia Slask z tej slepej uliczki
    wyprowadzic.Wlasnie teraz pracuje Europa nad nowa konstytucja, ktora napewno
    jakies instrumenty stworzy, ktore ta Autonomie Slazakom umozliwi.”Euroregio”
    powinno byc kluczowem slowem do tej Autonomii.
    Kto na polskie, albo niemieckie szkoly uczeszczac chce , temu to musi Europa
    umozliwic.
    Wolnosc kulturalna i jej roznorodnosc jak i swoboda powinne cuda zdzialac.
    Oczywiscie droga do tego celu jest kolczasta.Bedzie to wymagalo wiele
    cierpliwosci i dalekozwrocznosci.
    ------------------------------------------------

    To byl koniec pobytu Valentina Grafa von Ballestrem w Plawniowicach.
    List ten skreslou do mnie dnia 25.06.2004.
    Nastepna zdania sa prywatnej natury, ktorych tu nie opublikuje, ale mozna je
    przeczytac w jezyku niemieckim.
    Zmarl dwa lata pozniej, byl BARDZO wielkim SLONZOKIEM i EUROPEJCZYKIEM, nie
    znam drugiego, ktory tak Slask i jego WOLNOSC tak KOCHAU, oprocz pora osob na
    naszym Forum!!

    --
    pyrsk
    Ballest
    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
  • kubiss 17.01.09, 15:02
    Pan Ballestrem czy jak mu tam moze sobie miec trafne spostrzezenia
    co do zieleni wokol palacu , dachowki jaka pokryty jest palac . Moze
    sobie oceniac tez wies Plawniowice .

    Jezeli chodzi o harakter Gornoslazakow to ocenic go mozna wtedy gdy
    sie z nimi na codzien obcuje i rozumie ich jezyk ..... KubiSS
  • tow.stalin 22.09.09, 14:16
    "Zmarl dwa lata pozniej, byl BARDZO wielkim SLONZOKIEM i
    EUROPEJCZYKIEM, nie znam drugiego, ktory tak Slask i jego WOLNOSC
    tak KOCHAU, oprocz pora osob na naszym Forum!! "

    dziękuje ci balciu żeś i o mnie wspomniou, bardzoch jest tym
    wzruszony...

    --
    www.youtube.com/watch?v=YPnGPIMUnus&mode=related&search=

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka