Dodaj do ulubionych

stereotyp kobiety w dwóch epokach literackich

IP: *.ec.pl / *.ec.pl 07.02.05, 18:15
Pomózcie
jak to ugryźć ?
Może tak:
1co to jest stereotyp
2wybrać dwie epoki
3porównać
4wnioski
Czy stereotyp to np. kobieta -matka -siłaczka - kobieta pracy jak np. w
pozytywiźmie? Czy to tak ujmować? Czy może wybrać cos z tego?
please help me, im losing all hope now...
Edytor zaawansowany
  • no-surprises 07.02.05, 19:25
    Już coś masz.
    > 1 co to jest stereotyp
    i dlaczego istnieją, czemu służą.
    > 2wybrać dwie epoki
    pozytywizm - jak najbardziej (liczne literackie portrety kobiet)
    może romantyzm? kobieta źródłem natchnienia, istota duchowa, eteryczna
    Prosta i oklepana opozycja, ale czemu nie?
    > 3porównać
    > 4wnioski
    Myślę, że po jakiś szkielet to jest. A co na to Twoja polonistka?

    --
    I'll take a quiet life
    No alarms and no surprises
    Silent, silent
  • sobiepanna 07.02.05, 22:32
    Ja bym wzięła pozytywizm i Młodą Polskę:
    Przede wszystkim twórczość również utrwalała stereotypy - podaj przykłady
    typowych wizerunków kobiet w obu epokach np.: pracowita Matka Polka vs. kobieta
    demoniczna, rozwiązła / muza.
  • Gość: Nu! IP: 84.234.114.* 08.02.05, 13:56
    Słowo "stereotyp" nie nadaje się - moim zdaniem - do takich ujęć.

    No, chyba, żeby pokazać, jak pewien standardowy i uproszczony zestaw poglądów
    na płeć piękną uobecnia się (i czy się uobecnia) w literaturze pięknej
    określonej epoki.

    Natomiast charakterystycznych postaci płci żeńskiej, preferowanej
    przez literaturę w danym czasie, nie da sie raczej nazwać "stereotypowymi".

    Lit. piękna raczej tworzyła wzorce, niż je reprodukowała. Stereotyp to jednak
    coś wtórnego - tak myślę.

    Poza tym - stereotyp, tak jak to pojęcie funkcjonuje w języku - skojarzony jest
    z bezmyślnościa, nieświadomością, powielaniem bezkrytycznym określonego poglądu,.

    Typy bohaterów literackich są jednak skalkulowane, przemyślane (chociaż może i
    uproszczone).

    Problem stereotypu w literaturze (w odniesieniu do ujęcia tematyki kobiecej)
    widziałbym więc uwentualnie w zagadnianiu, "na ile funkcjonujące w danym czasie
    stereotypy znalazły odzwierciedlenie w literaturze wtedy powstającej?".

    To chyba nie jest proste, bo trzeba by się wpierw dowiedzieć o stanie obiegowej
    myśli na dany temat w społeczeństwie danego czasu i miejsca.
  • Gość: mnientus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 14:45
    Gość portalu: matura napisał(a):
    > 2wybrać dwie epoki

    ja bym wybrał epokę lodowcowa i epokę kamienia gładzonego.
  • calyczas1 08.02.05, 15:11
    A może by tak zacząć posługiwać się poprawną polszczyzną? Te pseudoszpanerskie
    angielskie wstawki doprowadzają mnie do furii!!!!!!
  • Gość: mnientus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 15:30
    calyczas1 napisała:
    > A może by tak zacząć posługiwać się poprawną polszczyzną?

    Więcej wyrozumiałości...
    Przecież ta kobieta nie ma czasu na poznawanie języka polskiego.
    Gdyby go miała, sama poznawałaby literaturę, a nie spychała robote na frajerów
    z forum.
  • Gość: mnientus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 15:31
    calyczas1 napisała:
    > A może by tak zacząć posługiwać się poprawną polszczyzną?

    Więcej wyrozumiałości...
    Przecież ta kobieta nie ma czasu na poznawanie języka polskiego.
    Gdyby go miała, sama poznawałaby literaturę, a nie spychała robote na frajerów
    z forum.
  • Gość: mnientus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 15:31
    calyczas1 napisała:
    > A może by tak zacząć posługiwać się poprawną polszczyzną?

    Więcej wyrozumiałości...
    Przecież ta kobieta nie ma czasu na poznawanie języka polskiego.
    Gdyby go miała, sama poznawałaby literaturę, a nie spychała robote na frajerów
    z forum.
  • Gość: mnientus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 15:32
    calyczas1 napisała:
    > A może by tak zacząć posługiwać się poprawną polszczyzną?

    Więcej wyrozumiałości...
    Przecież ta kobieta nie ma czasu na poznawanie języka polskiego.
    Gdyby go miała, sama poznawałaby literaturę, a nie spychała robote na frajerów
    z forum.
  • Gość: mnientus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 15:33
    calyczas1 napisała:
    > A może by tak zacząć posługiwać się poprawną polszczyzną?

    Więcej wyrozumiałości...
    Przecież ta kobieta nie ma czasu na poznawanie języka polskiego.
    Gdyby go miała, sama poznawałaby literaturę, a nie spychała robote na frajerów
    z forum.
  • Gość: mnientus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 15:36
    mam wrażenie, że sie powtarzam...
  • no-surprises 08.02.05, 20:36
    :))
    --
    I'll take a quiet life
    No alarms and no surprises
    Silent, silent
  • pieranka 09.02.05, 18:26
    Dobre, przy pkt.1 można posiłkować się definicją ze Słownika Jęz. Polskiego -
    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=58856
    Myślę, że można skupić się szczególnie na tych aspektach znaczenia, lub nawet
    potraktować karykaturę jako stereotyp do kwadratu czt sześcianu -
    ...uproszczony i zabarwiony wartościująco obraz rzeczywistości odnoszący się do
    rzeczy, osób, grup społecznych, instytucji itp., często oparty na niepełnej lub
    fałszywej wiedzy o świecie...

    Ten trop mógłby nas zaprowadzić w stronę komedii, a to już przyjemniejsz, no
    nie? Co ty na to - przychodzi ci coś do głowy?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka