Dodaj do ulubionych

Inicjatywa uproszczenia ortografii

08.09.05, 16:11
Na innym prtalu: dyskusja o ortografii

propozycja dopuszczenia pisania u zamiast ó
i h zamiast ch
i chyba ż..
i nie wiem co jeszcze

odnośnik:
niusy.onet.pl/niusy.html?t=watek&group=pl.praca.dyskusje&tid=8060922
właczcie się do dyskusji
miejcie serce dla dzieciaków,
"zapomniał wół jak cieleńciem był"?
Maturzyści mieli by łatwiej
i dzieciaki w podstawówce.


Obserwuj wątek
      • szkola.be I Inni też.... 15.09.05, 22:18
        (w nowej ortografii)
        > nie wiem czy to Cie zmartwi czy ucieszy,ale takie pomysly mieli juz futurysci
        > prawie sto lat temu. Zatem nie jest to wcale nowy pomysl.
        Nie tylko 100 lat temu.
        Także hyba Staff pisał celowo z "błędami" i inni poeci z epoki modernizmu.
        Tak mnie uczyli w szkole, a to było bardzo dawno,
        na forum ortografia, w pierwszej odpowiedzi na propozycję reformy ktoś dał
        linka do takiego wiersza:
        www.republika.pl/mkw98/nuz.html
        hoć ja akurat wolała bym inny pszykład.


        --
        Ortografia to NAWYK,
        często nielogiczny,
        nażucany bezmyślnie następnym pokoleniom,
        pszez ludzi ociężałyh umysłowo.
      • szkola.be Re: Inicjatywa uproszczenia ortografii 01.10.05, 14:11
        >Polska ortografia
        > nie jest wcale taka trudna, wystarczy trochę dobrej woli i chęci do nauki.
        (w nowej ortografii)
        Angielska też nie, a jednak uczenie się każdego słowa 2 razy: mowy i pisma
        JEST IDIOTYCZNE.
        Po co to robić?
        W polskim zaczyna być tak samo.
        NIe rub z nas idiotuw.


        --
        Ortografia to NAWYK,
        często nielogiczny,
        nażucany bezmyślnie następnym pokoleniom,
        pszez ludzi ociężałyh umysłowo.
        • Gość: .... Re: Inicjatywa uproszczenia ortografii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 16:34
          Zdania nie zmieniłam, twoja argumentacja jest nieprzekonująca. Wystarczy
          przecież tylko raz przyswoić sobie ogólne zasady i nie trzeba "uczyć się
          każdego słowa 2 razy...". Napisałeś(aś): "W polskim zaczyna być tak samo" -
          tego już zupełnie nie rozumiem - czyżby kiedyś w języku polskim mówiło się i
          pisało tak samo?
          I nie robię z nikogo idiotów. Zabieram po prostu głos w dyskusji i przedstawiam
          swoje poglądy. Zresztą nie wydaje mi się, aby taka inicjatywa miała jakąkolwiek
          szansę powodzenia.
          • szkola.be Re: Inicjatywa uproszczenia ortografii 01.10.05, 19:38
            (w nowej ortografii ogulnopolskiej)
            > czyżby kiedyś w języku polskim mówiło się i
            > pisało tak samo?
            Polski język jest piękny, bo w zasadzie gdy usłyszę pierwszy raz nowe słowo,
            wiem jak je napisać. W angielskim tak nie ma.
            Niestety, ortografia polska idzie właśnie w kierunku angielskiego:
            bżmienie słowa i jegio zapis, mają ze sobą coraz mniej wspulnego.
            Język polski się zmienia, i dlatego ortografia MUSI nadążyć za tymi zmianami,
            a obecnie nie nadąża, i dlatego potszebna jest reforma ortografii.



            --
            Ortografia to NAWYK,
            często nielogiczny,
            nażucany bezmyślnie następnym pokoleniom,
            pszez ludzi ociężałyh umysłowo.
            • Gość: ... Re: Inicjatywa uproszczenia ortografii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 10:19
              szkola.be napisał:

              > Niestety, ortografia polska idzie właśnie w kierunku angielskiego:
              > bżmienie słowa i jegio zapis, mają ze sobą coraz mniej wspulnego.

              Może jakieś konkretne przykłady? Oczywiście chodzi mi o słowa, które wg Ciebie,
              uległy tak znacznym modyfikacjom, że teraz mówi i pisze się je inaczej, w
              przeciwieństwie do przeszłości, kiedy brzmienie odpowiadało zapisowi.
              Pozdrawiam.
              • Gość: szkola.be Re: Inicjatywa uproszczenia ortografii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 09:45
                > > bżmienie słowa i jegio zapis, mają ze sobą coraz mniej wspulnego.

                > Może jakieś konkretne przykłady?

                (w nowej ortografii)
                przychód, itp.
                czytamy p-sz-y-h-u-t, zbieżność z zapisem zaledwie 3 litery na 8 w wyrazie.
                ogólnie ch obecnie zdecydowana większość Polaków (ponad 90%)
                czyta identycznie jak h.
                oraz
                ogólnie : obecnie rz, które wypada pa liteże p d...
                zwykle wymawia się jak sz.
                oraz ogólnie: nie ma rozrużnienia pomiędzy bżmieniem źdwięcznego rz a ż.

                • Gość: ... Re: Inicjatywa uproszczenia ortografii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 08:51
                  szkola.be napisał(a):

                  > (w nowej ortografii)
                  > przychód, itp.
                  > czytamy p-sz-y-h-u-t, zbieżność z zapisem zaledwie 3 litery na 8 w wyrazie.
                  > ogólnie ch obecnie zdecydowana większość Polaków (ponad 90%)
                  > czyta identycznie jak h.
                  > oraz ogólnie: nie ma rozrużnienia pomiędzy bżmieniem źdwięcznego rz a ż.

                  Myślę, że sięgasz zbyt daleko w przeszłość. Polacy (w większości) już dawno
                  wypowiadają tak samo ch i h, rz i ż. Wydaje mi się, że nie można tego
                  nazwać "nową ortografią", to raczej zagadnienia gramatyki historycznej.

                  > oraz
                  > ogólnie : obecnie rz, które wypada pa liteże p d...
                  > zwykle wymawia się jak sz.

                  Czy wydaje ci się wielkim problemem zapamiętanie zasady: rz po spółgłoskach
                  p,b,d,g,ch,j,w,k,t? Pewnie powiesz, że są wyjątki.... Tylko kilka...., myślę,
                  że nie trzeba być geniuszem, aby je zapamiętać.

                  Uważam, że ci, którzy wyszli z taką inicjatywą uproszczenia ortografii, że
                  proponują brak jakichkolwiek zasad, po prostu tracą czas. Jeszcze raz
                  powtarzam: takie pomysły, według mnie, są absurdalne. I nie widzę sensu, aby
                  nadal o tym dyskutować. Pozdrawiam.
                  • szkola.be Re: Inicjatywa uproszczenia ortografii 06.10.05, 09:18
                    > Myślę, że sięgasz zbyt daleko w przeszłość.
                    (w nowej ortografii)
                    Jeszcze pszed hwilą zażucano mi, że nie występuję pszeciwko historycznym
                    słowiańskim kożeniom.
                    To się zdecyduj.
                    Albo argument: "pisownia wynika z historii, i dlatego masz pisać tak, a nie
                    inaczej"
                    jest argumentem słusznym (wtedy powinniśmy pisać jak w średniowieczu ),
                    albo NIEsłusznym (i można pisać w nowej ortografii, zatwierdzając postęp w
                    języku).


                    > Polacy (w większości) już dawno wypowiadają tak samo ch i h, rz i ż.
                    > Wydaje mi się, że nie można tego
                    > nazwać "nową ortografią", to raczej zagadnienia gramatyki historycznej.
                    Napisanie napisanie na matuże ch zamiast h, jest błędem ortograficznym,
                    nie gramatycznym, więc nie mąć.


                    --
                    Ortografia to NAWYK,
                    często nielogiczny,
                    nażucany bezmyślnie następnym pokoleniom,
                    pszez ludzi ociężałyh umysłowo.
                    • Gość: .... Re: Inicjatywa uproszczenia ortografii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 15:29
                      Napisałam, że "Polacy (w większości) już dawno
                      wypowiadają!!!!! tak samo ch i h, rz i ż. Wydaje mi się, że nie można tego
                      nazwać "nową ortografią", to raczej zagadnienia gramatyki historycznej."
                      A ty napisałeś(aś): "Napisanie napisanie na matuże ch zamiast h, jest błędem
                      ortograficznym,> nie gramatycznym, więc nie mąć."
                      >

                      Jak można zauważyć, w mojej wypowiedzi pojawiło się słowo "wypowiadają" a nie
                      piszą, więc stwierdzenie dotyczy fonetyki, która jest przecież działem
                      gramatyki.
                      Różnice w wymowie "rz" "ż", "h" "ch", "ó" "u" już właściwie nie funkcjonują,
                      np.: wymowa "ó" jako "u" ma miejsce od XVIII w.;różnica w wymowie "rz" i "ż"
                      istniała do XVII w. Kiedy piszesz, że język się zmienia i zaczyna się inaczej
                      mówić i pisać, to nie masz racji - takie zjawisko ma miejsce od kilku wieków i
                      zmiany, które się wtedy utrwaliły, niewątpliwie należy zaliczyć do gramatyki
                      historycznej.

                      szkola.be napisał:
                      > Albo argument: "pisownia wynika z historii, i dlatego masz pisać tak, a nie
                      > inaczej"> jest argumentem słusznym (wtedy powinniśmy pisać jak w
                      średniowieczu )> albo NIEsłusznym (i można pisać w nowej ortografii,
                      zatwierdzając postęp w > języku).

                      Z argumentem "pisownia wynika z historii" w pełni się zgadzam, a wyciągnięte
                      przez ciebie wnioski są nielogiczne:
                      Piszesz więc, że w związku z tym:
                      - albo "powinniśmy pisać jak w średniowieczu" - nie widzę żadnego związku
                      pomiędzy historycznymi zmianami w języku a koniecznością powrotu do czasów
                      średniowiecza
                      - "można pisać w nowej ortografii, zatwierdzając postęp w > języku)" - postęp
                      już się dokonał, w przeszłości, w historii języka; nowa ortografia, to
                      współczesna ortografia.

                      Miałam już się nie wypowiadać, ale strasznie mnie prowokujesz:)
                      • Gość: szkola.be Re: Inicjatywa uproszczenia ortografii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 15:56
                        Ty napisałeś:
                        > Różnice w wymowie "rz" "ż", "h" "ch", "ó" "u" już właściwie nie funkcjonują,
                        > ......... Kiedy piszesz, że język się zmienia i zaczyna się inaczej
                        > mówić i pisać, to nie masz racji -
                        Po prostu sobie pszeczysz.
                        Najpierw piszesz , że "Różnice w wymowie ... już .. nie funkcjonują" =
                        = dawniej były te różnice, a teraz ih nie ma.
                        A dalej piszesz: "Kiedy piszesz, że język się zmienia ... to nie masz racji "

                        No to zdecyduj się: ten język się zmienia, (jak w pierwszym zdaniu)
                        czy się nie zmienia (tak jak według ciebie w drugim zdaniu).
                        • Gość: ... Re: Inicjatywa uproszczenia ortografii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 16:26
                          Gość portalu: szkola.be napisał(a):

                          > Ty napisałeś:
                          > > Różnice w wymowie "rz" "ż", "h" "ch", "ó" "u" już właściwie nie funkcjonu
                          > ją,

                          JUŻ (POWTARZAM: JUŻ!!!) NIE FUNKCJONUJĄ!!!

                          > > ......... Kiedy piszesz, że język się zmienia i zaczyna się inaczej
                          > > mówić i pisać, to nie masz racji -

                          NIE MASZ RACJI PISZĄC, ŻE TERAZ!!! (POWTÓRZĘ: TERAZ!!!) ZACZYNA SIĘ INACZEJ
                          MÓWIĆ I PISAĆ

                          > Po prostu sobie pszeczysz.

                          MYŚLĘ, ŻE NIE...

                          I JESZCZE RAZ:
                          > Najpierw piszesz , że "Różnice w wymowie ... już .. nie funkcjonują" =
                          > = dawniej były te różnice, a teraz ih nie ma.

                          Tak, kiedyś były różnice, teraz nie ma (np w wymowie rz i ż)

                          > A dalej piszesz: "Kiedy piszesz, że język się zmienia ... to nie masz racji "

                          I podtrzymuję moje zdanie, bo ty napisałeś(aś), że takie zmiany (mające wpływ
                          na ortografię) zachodzą teraz, ja twierdzę, że nie - one ukształtowały się
                          dawno.

                          No to zdecyduj się: ten język się zmienia, (jak w pierwszym zdaniu)
                          > czy się nie zmienia (tak jak według ciebie w drugim zdaniu).

                          Jeśli będziesz czytać ze zrozumieniem i nie będziesz wybiórczo cytować moich
                          słów, to może zrozumiesz jakie jest moje zdanie. Pozdrawiam.
                          • szkola.be Re: Inicjatywa uproszczenia ortografii 06.10.05, 18:29
                            (w nowej ortografii)
                            NIe odpowiedziałeś na pytanie:
                            1. Czy język się zmienia ? (teraz)

                            Daruję ci męk. Wiadomo, że się zmienia, hoć ci to strasznie nie na rękę.

                            2. Różnica pomiędzy wymową ch i h zanika.
                            Jednak pojedyńczy ludzie (dużo mniej niż 10%) potrafi ją usłyszeć.
                            Tyh ludzi jest coraz mniej.
                            I to jest właśnie dowud na zahodzenie zmian w języku.
                            I najwyższa pora, by pismo dopasowało się do tyh zmian w języku muwionym.

                            A poniższe twoje zdanie wynika z pyhy bądź niewiedzy:
                            > I podtrzymuję moje zdanie, bo ty napisałeś(aś), że takie zmiany (mające wpływ
                            > na ortografię) zachodzą teraz,
                            > ja twierdzę, że nie - one ukształtowały się .

                            > dawno.



                            --
                            Ortografia to NAWYK,
                            często nielogiczny,
                            nażucany bezmyślnie następnym pokoleniom,
                            pszez ludzi ociężałyh umysłowo.
                            • Gość: ... Re: Inicjatywa uproszczenia ortografii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 20:09
                              szkola.be napisał:

                              > (w nowej ortografii)
                              > NIe odpowiedziałeś na pytanie:
                              > 1. Czy język się zmienia ? (teraz)

                              Jednak nie czytasz ze zrozumieniem, więc po raz ostatni wyjaśniam: biorąc pod
                              uwagę jedynie problem o jakim mówiłam (różnice w wymowie niektórych głosek)
                              współcześnie nie zmienia się. Nie wydaje mi się, aby w ostatnim czasie ulegała
                              zmianom wymowa np. takich wyrazów jak: krzesło, hak, rzeka, żaba itp. Od dawna
                              brzmią tak samo.

                              > Daruję ci męk.
                              Mąk - nie męk!!!
                              Nie wiem, czy to skutek Twojej inicjatywy, czy niewiedzy...

                              >Wiadomo, że się zmienia, hoć ci to strasznie nie na rękę.
                              Język polski nie jest martwy, podejmując dyskusję i twierdząc, że się nie
                              zmienia, nie mówiłam o języku w ogóle, ale o drobnym jego elemencie - o tym, że
                              różnice między mową i pismem są m.in. uwarunkowane historycznie. Nie można
                              więc powiedzieć - tak jak twierdziłeś(aś) ty- że właśnie teraz te różnice są
                              szczególnie częste (różnice istnieją od dawna).

                              > 2. Różnica pomiędzy wymową ch i h zanika.
                              > Jednak pojedyńczy ludzie (dużo mniej niż 10%) potrafi ją usłyszeć.
                              > Tyh ludzi jest coraz mniej.
                              > I to jest właśnie dowud na zahodzenie zmian w języku.
                              > I najwyższa pora, by pismo dopasowało się do tyh zmian w języku muwionym.

                              I nadal podtrzymuję moje zdanie, że takie zmiany (mające wpływ na ortografię)
                              ukształtowały się dawno. Czy fakt, że - jak twierdzisz: Różnica pomiędzy wymową
                              ch i h zanika Jednak pojedyńczy ludzie (dużo mniej niż 10%) potrafi ją
                              usłyszeć. - świadczy o tym, że zmiany zachodzą teraz? To tylko pozostałości po
                              zmianach, które zaszły dawno.

                              Na tym kończę moją dyskusję na temat twojej absurdalnej inicjatywy. Nie życzę
                              powodzenia, bo ucierpiałby na tym piękny język polski. Mimo wszystko pozdrawiam.
                              • kaczka.kwaczka Re: Inicjatywa uproszczenia ortografii 06.10.05, 21:53
                                > > 1. Czy język się zmienia ? (teraz)
                                > Nie wydaje mi się, aby w ostatnim czasie ulegała
                                > zmianom wymowa np. takich wyrazów jak: krzesło, hak, rzeka, żaba itp.
                                Uważasz, że język się nie zmienia, bo nie zmienia się wymowa kilku wybranyh
                                pszez ciebie słuw? Skoro 2+2 = 2 x 2, to widocznie 3+3 = 3x3 : taki właśnie
                                jest twuj sposub myślenia.

                                > Różnica pomiędzy wymową ch i h zanika
                                > Jednak pojedyńczy ludzie (dużo mniej niż 10%) potrafi ją
                                > usłyszeć. - świadczy o tym, że zmiany zachodzą teraz?
                                Tak. Ja potrafię wymawiać tak wyrazy, że inni w mojej mowie słysza tę różnicę.
                                (nie raz zdażyło mi się , że ktoś prosił, o powiedzenie pszeze mnie wyrazu z
                                h/ch)
                                Ja jej nie słyszę różnicy. I w żaden sposub nie odrużniam h i ch ze słuhu.
                                Tak więc jestem dowodem na zahodzenie tyh zmian.
                                Dowodem na to , że te zmiany zanikają. TERAZ.
                  • Gość: szkola.be Re: Inicjatywa uproszczenia ortografii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 15:49
                    > ... rozumiem, że można dokonywać jakiś drobnych zmian.....
                    (w nowej ortografii)
                    Kto będzie oceniał czy zmiana jest drobna, czy duża?
                    Dla mnie zmiana ch na h jest "nieduża",
                    bo bardzo prosta do pszeprowadzenia, niesłyhanie logiczna, i niesłyhanie
                    uproszczająca życie, oszczędzająca czas i pieniądze.
                    Wiesz ile kosztują te wszystkie czasopisma do ortografii ?
                    A ile dzieciaki muszą się tego uczyć, a wiesz ile jest wyjątkuw z ch i h:
                    właściwie to same wyjątki.

                    • Gość: ... Re: Inicjatywa uproszczenia ortografii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 16:58
                      Gość portalu: szkola.be napisał(a):

                      > Kto będzie oceniał czy zmiana jest drobna, czy duża?

                      O ile się nie mylę, zmian dokonuje Rada Języka Polskiego. Zmiany (np. ta
                      dotycząca pisowni "nie" z imiesłowami przymiotnikowymi) wynikały z
                      niejednoznaczności (jak odróżnić, czy ktoś użył imiesłowu w znaczeniu
                      przymiotnikowym, czy czasownikowym). Większość zasad ortograficznych jest
                      jednoznaczna.
                      > Dla mnie zmiana ch na h jest "nieduża",
                      Nie jest konieczna, bo zasady jasno określają, kiedy pisać h a kiedy ch.
                      Dla mnie miarą wielkości zmian nie jest ilość liter.

                      > bo bardzo prosta do pszeprowadzenia, niesłyhanie logiczna, i niesłyhanie
                      > uproszczająca życie, oszczędzająca czas i pieniądze.
                      > Wiesz ile kosztują te wszystkie czasopisma do ortografii ?
                      > A ile dzieciaki muszą się tego uczyć, a wiesz ile jest wyjątkuw z ch i h:
                      > właściwie to same wyjątki.
                      >
                      Nie znam czasopism do ortografii... Wystarczy słownik i to wcale niedrogi.
                      Byłam dzieckiem (szkoda że tak dawno:) i nie wspominam nauki ortografii (także
                      wyjątków) jako koszmaru.
                      A swoją drogą, jeśli już jesteś za całkowitą "samowolką" to zaproponuj pisownię
                      fonetyczną. Tylko co wtedy stanie się z językiem ogólnym? Ilu ludzi, tyle
                      języków? Mieszkaniec np. Wielkopolski będzie pisał inaczej niż ten z
                      Małopolski. A co z gwarą, np. podhalańską, kaszubską? Przecież nie chcesz
                      żadnych zasad, chcesz aby każdy miał prawo tak pisać jak mówi....
                      • kaczka.kwaczka Re: Inicjatywa uproszczenia ortografii 06.10.05, 21:39
                        > > Kto będzie oceniał czy zmiana jest drobna, czy duża?
                        > .... zmian dokonuje Rada Języka Polskiego.
                        Jesteś pewnie członkiem tej rady.
                        I pszemawia pszez ciebie WIELKA pyha.

                        O zmianah w języku nie decyduje ŻADNA rada.
                        Decydują użytkownicy tego języka, a więc Polacy, CAŁE społeczeństwo.
                        Jeśli wszyscy będą muwić "kartofel" zamiast "ziemniak"
                        to nic, żadna rada nie pomoże. I do języka weszło słowo- germanizm "kartofel".
                        Język się zmienia TERAZ, czy tego hcesz, czy tego nienawidzisz.

                        > Większość zasad ortograficznych jest jednoznaczna.
                        Bzdura, weź słownik, a znajdziesz tam TYSIĄCE wyjątkuw.

                        > > Dla mnie zmiana ch na h jest "nieduża",
                        > Nie jest konieczna, ..
                        To nie na temat. Ja się pytam "czy duża?".

                        > > Wiesz ile kosztują te wszystkie czasopisma do ortografii ?
                        > Nie znam czasopism do ortografii...
                        Patsz dyskusja na forum "starsze dzicko" (na temat czasopism do nauki
                        ortografii)
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46&w=29236285
                        > Byłam dzieckiem (szkoda że tak dawno:) i nie wspominam nauki ortografii
                        > (także wyjątków) jako koszmaru.
                        Ja za to koham matematykę. Bo jest logiczna.
                        Bo niczego nie tszeba pamiętać. Bo wystarczy rozumieć.
                        Słowo pisane, też mogło by być takie: logiczne.
                        MOżna stwożyć takie zasady, by pisało się logicznie.
                        Ale to za trudne dla Rady.
                        Bo Radzie się NIE CHCE, bo Rada woli zmuszać innyh do pamiętania,
                        a nie do myślenia
                        (sami nie pamiętają, nie muszą , mają pszecież wiele tomuw słownikuw).
                        Hętnie zrobiła bym tej radzie dyktando, nasączone wyjątkami.
                        Ciekawe, ilu członkuw napisałoby 1 stronicowy tekst bez błęduw ?
                        Myślę , że żaden.


                        > A swoją drogą, jeśli już jesteś za całkowitą "samowolką" to zaproponuj
                        > pisownię fonetyczną.
                        NIe jestem za całkowitą samowolką. Jestem za pisaniem zgodnym z logiką, a nie z
                        tysiącem wyjątkuw.
                        NIe jestem za "czystą" pisownią fonetyczną, gdyż jest dużo trudniejsza od tej
                        kturą proponuję.
                        Jeśli ty hcesz pisma fonetycznego, zaproponuj to w nowym wątku, może zacznij
                        pisać według twoih zasad fonetycznyh, ale być może nikt cie nie zrozumie,
                        a mnie rozumieją, mimo, że piszę "po nowemu".
                        (dowodem na rozumienie, jest to , że mi odpisują).
        • alexanderson Re: Inicjatywa uproszczenia ortografii 05.10.05, 19:43
          Czepiłeś(łaś) sie "h", a przecież w rosyjskim jest jak w polskim "g". Ta
          litera "ó", czyli "o z kreską", bo tak się nazywa (a nie "u zamknięte") jest
          wyrazem tej wspólnoty słowiańskiej, która tłumaczy, dlaczego tak często w
          jezyku polskim "ó" wymienia się na "o". To samo z zasadą "h" - "g".
          • szkola.be Re: Inicjatywa uproszczenia ortografii 05.10.05, 21:51
            (w nowej ortografii)
            Wymiana - nie wymiana, to nie ma znaczenia w muwieniu:
            Muwi się : g-u-r-a, a to inaczej niż h-o-r-a, czy g-o-r-a.
            Zamkniesz mnie do ciupy za to, ze muwiąc poprawnie g-u-r-a,
            naruszam nasze słowiańskie kożenie ?
            Zapłacisz nowy podatek, za wyżywienie dla mnie w lohu ?


            --
            Ortografia to NAWYK,
            często nielogiczny,
            nażucany bezmyślnie następnym pokoleniom,
            pszez ludzi ociężałyh umysłowo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka