Dodaj do ulubionych

poznajmy sie

17.05.06, 21:49
poznam ciekawych i uczciwych ludzi z rotterdamu i okolic.jestem tu 3 lata i
jakos marnie mi idzie ze znajomosciami z polakami
Edytor zaawansowany
  • jo_an77 18.05.06, 12:01
    Witam! Odwazylam sie w koncu napisac cos na forum :-) Jestem tutaj od roku,
    moze wiecej na maila? pozdrawiam wszystkich rodaków w NL
  • astarte7 18.05.06, 13:48
    Ktos jeszcze??
    To teraz ja:
    Ja jestem fajna. I uczciwa! A ile macie lat? Bo jak do 30-tu to zapraszam na
    gadu!
    Po numer odsylam do poprzednich postow : )))
  • a.polonia 18.05.06, 14:02
    A jak ktos ma 30 lat? ;)
  • a.polonia 18.05.06, 14:02
    ....skonczone, mialo byc ;-)
  • astarte7 18.05.06, 14:05
    To tez moze byc. Zanizam czasem granice. Dobra koncze, bo ja tu zanizam, a mnie
    namierzaja..
  • jo_an77 18.05.06, 17:56
    uff no to ja sie jeszcze w tym przedziale do 30 mieszcze ;-)
  • tehmina 18.05.06, 18:11
    UUUfffff ale mi ulzylo :) Ja tez sie jeszcze zalapie na te poprzeczke wiekowa :)

    Pozdrawiam
    Aga
  • tijgertje 18.05.06, 20:37
    Pola, to wtedy ze mna do Klubu Staruchow ;-)))))))
  • a.polonia 19.05.06, 00:47
    Pola, to wtedy ze mna do Klubu Staruchow ;-)))))))

    -----no ja sie jeszcze zalapalam, ale w Twojej sprawie moge pogadac z kim
    trzeba, a noz widelec :P mlodas przeciez duchem, nie? ;-)))))))))))))))))))
  • jagodapich 18.05.06, 21:34
    hej,mi wiek nie przeszkadza,mam23 lata.wazne jest by milo z kims porazmawiac
    czy sie spotkac
  • mister1 18.05.06, 21:14
    a w ogole to proponuje reaktywacje spotkan Polakow ( jak niegdys w Nijmegen,
    potem w Utrechcie, w knajpie na Vreeburg a na koniec w Maarssen).
    Kto ma jakis pomysl ?
  • napolnoc 19.05.06, 00:23
    juz 6 lat temu sie w Haarlemie na salsa disco w Fenixie Polacy spotykali.A teraz ich jest tak duzo,ze nie
    wiem czy to ma sens.Nie mieszkamy na jakiejs Alasce,gdzie rodaka z swieca szukac...wystarczy pod
    aldika zajechac i juz z 10 chlopakow znajdziemy.Przez kilka lat pobytu poznalam setki Polakow,ale
    tylko kilkunastu z nich zostalo moimi znajomymi.Wybralam ich na zasadzie podobienstw a nie
    posiadanego paszportu.Obecnie na mojej ulicy mieszka 7 Polskich rodzin,z tego z jedna sie
    przyjaznie,z dwoma wspolpracuje a reszty nie znam.Wiem od listonosza ilu nas jest.pozdr.
    P.S.
    To nie byly najprzyjemniejsze doswiadczenia,kiedy poznawalam "zlych"Polakow.Dlatego teraz
    dmucham na zimne.Mam sprawdzone,wieloletnie grono i z duza rezerw traktuje "nowych",niestety.Nie
    polecam.
  • astarte7 19.05.06, 00:55
    Salsa disco w "Fenixie"??
    To ja juz chyba wole do tego Aldika..
  • napolnoc 19.05.06, 09:07
    i slusznie,hihi.pozdr
  • astarte7 19.05.06, 12:10
    No ale ful-kultur, na kopje koffie mozna sie czasem w jakims Krasnopolsky'm
    skrzyknac. W koncu szanujace sie kobiety jestesmy : ))

    (ACHTUNG: wszystko to co pisze, nalezy brac z lekkim przymruzeniem oka)
  • napolnoc 19.05.06, 21:58
    No wlasnie jak juz to raczej tak,zebrac sie grupkowo-tematycznie.Bo, spedy pod tytulem "Wszyscy
    Polacy,to jedna rodzina" jakos do mnie nie przemawiaja.pozdr.
  • jagodapich 23.05.06, 21:45
    co do komentarzy,to widze ze kazdy ma ochote sie spotkac tylko nie chce sie
    sparzyc,ja mialam naprawde zle dosiadczenie z polakami,najgorsze kiedy to moja
    najlepsza przyjaciolka zrobila mnie w konia,ale wierze ze sa gdzies uczciwi
    polacy.uwazam ze dobrym bylo by pomyslem znalezc jakies konkretne miejsce i
    pospotykac sie raz na jakis czas.wymienic doswiadczeniami,poprostu pogadac i
    dobrze sie bawic,
  • napolnoc 23.05.06, 22:47
    W sezonie letnim czesc Polakow z Haarlemu organizuje niedzielne BBQ w Spaanwoude.Zwozi sie
    rodzine cala,z dzieciakami,psami,kotami,gra sie w pilke i smazy polskie kielbaski.Przy okazji celebruje
    sie czyjes urodziny lub imieniny,okazja zawsze sie znajdzie.
    Zreszta widze w moim miescie,ze jest kilka duzych grup Polakow,spedzajacych razem czas w
    sytuacjach towarzyskich glownie.
    Grupy raczej sie ze soba nie mieszaja,hmmm,z powodow roznorakich.Glownie swiatopogladowych.Tak
    samo jak i w PL,na ulicy masz 20 polskich rodzin ale tylko z jedna rozmawiasz,bo z reszta nie masz o
    czym.pozdr.
  • astarte7 27.05.06, 02:14
    No wlasnie - poznajmy sie, zapoznajmy sie, to co? Poznajemy sie? Jakis festyn,
    wieczorek zapoznawczy?
    Kto moze na przyszly weekend sie zorganizowac? I gdzie? To bysmy sie
    zapoznaly...
    Wszyscy chetni: bardzo prosze sprecyzowac lokalizacje - skad piszecie?!?
    To moze na podstawie tego ustalimy, gdzie jakis Forumowy Zlot skrzyknac..
    Pozdrawiam!!
    I do zobaczenia wkrotce, mam nadzieje : )

  • mister1 27.05.06, 16:00
    chetnie,ale na razie jestem w Karpaczu...
  • lowiczanka 27.05.06, 22:51
    To ja proponuje w Utrechcie na Bavinckstraat. Serio. :-)
  • astarte7 28.05.06, 03:04
    Lowiczanka: A kiedy??
  • jagodapich 29.05.06, 18:40
    czy nie mozna sie ''skrzyknac''blizej,rotterdam?haga?i pobliske rejony...choc
    na pewno jak bede w utrechcie to wiem komu dac znac..
  • mister1 30.05.06, 09:56
    Utrecht lezy centralnie i jest tez wezlem kolejowym
  • lowiczanka 30.05.06, 22:12
    U mnie mozna zawsze! A najlepiej w sobote ok. 17.00. Napijemy sie Zywca,
    zrobicie przy okazji zakupy i bedzie wilk syty i owca cala :-)))

    To co? Sobota?? :-)
  • astarte7 31.05.06, 23:16
    Tyle bylo ruchu, krzyku, skrzykiwania, ludzie z calej holenderskiej wioski
    nagle sie obudzili. Az wreszcie konkretna propozycja niczym kosci zostala
    rzucona! I nagle zapadla cisza...Co jest, spicie?
    Kto sie spotyka w najblizsza sobote, godzina piec, w Lowiczance przy Zywcu?
    Stacja Utrecht. W Holandii to z kazdego miejsca blisko. A w razie niejasnosci
    odsylam do poprzedniego posta..
    Wpisujemy sie kolejno na (kolejna) liste:
  • napolnoc 31.05.06, 23:24
    nawet bym sie przekrecila( a co,ludzie wygladaja na interesujacych:))ale moj man pracuje a bez niego
    nie chce jechac(chodzi mi o to ze on by nie pojechal beze mnie).Ale bywamy w niedzielne popoludnia w
    Adamie,chodzimy na jakies kawki lub piwka po mszy(nie polskiej),moze ktos wtedy?pozdr.
    --
    Leuker kan ik 't niet maken.
    Wel makkelijker:)
  • jagodapich 14.06.06, 18:46
    ja z checia,tlko dla mnie bedzie to wyprawa pewnie na caly dzien.bo jestem z
    rotterdamu,mam nadzieje ze jak przyjade to nikt mnie nie wystawi do wiatru bo
    nie znam wogole utrechtu,w najblizszym czasie mam weekend zajety,ale
    nastepny...?jakby ktos chcialby sie spotkac w hadze w crazy pianos to ja jak
    najbardziej...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka