KTO SLYSZAL O FIRMIE POLLUX? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • dostalam propozycje pracy w Holandii, przez agencję pracy POLLUX, jesli ktos
    cokolwiek wie o tej firmie, proszę o informację.Zalezy mi na czasie
    • free4web.pl/3/2,77881,235377,5355184,0,Thread.html
      nie byłam ale odradzam, moja mama miała jutro jechać ale jak pogrzebałam w internecie o tej firmie to szok, dla mnie jak obóz pracy, ale to do ciebie nalezy decyzja
      • Firma Pollux!! - banda złodziei, oszustów, krętaczy, bałwanów i kłamców.

        Biuro: Praktycznie wszyscy ludzie którzy w nim pracują traktują człowieka jak
        przedmiot, jak szmatę pomiatają tobą i sami nie wiedzą czego chcą. Nie nadają
        się do tej pracy, nie pomogą Ci, nic nigdy nie wiedzą, a jak już coś to wszystko
        z wielką łaską...
        Pracownicy są nie kompetetni, a Pani Iwonka to faktycznie najgłubsza osoba,
        która tam pracuje, która nigdy nie ma czasu i nigdy w niczym nie pomoże bo woli
        zapalić papieroska lub pogadać przez komórkę i to ma być koordynatorka - WSTYD!!
        Jedynym człowiekiem z, którym można się dogadać jest Pan Grzegorz :)
        Co do przelewów to faktycznie są co miesiąc, gdzie w każdej firmie są co
        tydzień, spóźniają się z przelewami, opierniczają na godzinach, czasem trzeba
        się prosić o pieniądze o godziny MASAKRA!!

        Kierowcy: Ogólnie to są w porządku, da się z nimi pożartować :)
        Ale często zdarzało się że zapominali tak po prostu odebrać ludzi z pracy i
        przyjeżdżali po 3 h. Jeżdżą szybko, co nie którzy nadrinkowani heh czasem bywają
        chamscy...

        Domki (nie wszystkie): Są w opłakanym stanie, zaniedbane, brudne, zagrzybiałe,
        dużo sprzętu w nich nie działa, brakuje wielu rzeczy, które niby miały być, za
        dużo osób w nich czasem mieszka....

        Biuro w Polsce: Pani/Pan w biurze - kłamie!! nie słuchajcie ich bo oni ładne
        bajki piszą, wszystko jest takie różowe i piękne ale to dopiero na miejscu
        człowiek się dowiaduje jak jest na prawdę!!

        Także jest wiele innych firm, które nie walą w h..... tą ODRADZAM!!!!!
        • Nie wiem czy to dalej aktualny temat,. gdyz widze ze wszystkie posty sa stare. Moge powiedziec jedynie tyle, ze wiele sie zmienilo. Kiedys pracowal tam moj kuzyn i rzeczywiscie duzo mial do zarzucenia Pollux'owi.. ale mimo jego narzekania wyjechalam, bo przynajmniej mialam pewnosc, ze nie trafie do burdelu albo nie wiadomo gdzie.. Teraz wiem ze to byla dobra decyzja, pollux chce konkurowac z innymi biurami i udaje im sie to. Na wstepie bylo krotkie przyuczenie o kulturze i prawach holenderskich, zapisali mnie za darmo do szkoly jez holenderskiego, mam opieke polskich koordynatorow 24 na dobe, zawsze ktos jest pod telefonem. praca jako tako.. naklejam naklejki na butelki win.. troche nudne, ale nie przyjechalam na wczasy. na domku panuja surowe zasady,. od jakiegos czasu nie moze przebywac wiecej niz piec osob i bardzo o to dbaja.. pewnie dostali jakas kare i sie boja :))) podoba mi sie to, ze wszysko na poczatku zostalo mi jasno przedstawione. bez zadnych zakreconych kontraktow po holendersku ktorych nigdy nie rozumialam. Wszystko ladnie i czytelnie po polsku, dostalam nawet objasnienie salarisu w jezyku PL ;) ogolnie jak dla mnie to firma spoko, jedynie flustrujacy jest fakt ze robota nudna.. codziennie to samo ;) pozdrowienia dla wszystkich zadowolonych i nie ;*
    • Słyszałem,a jeszcze lepiej znam powstanie tej firmy.Szef firmy
      pollux był sobie kiedyś meżem ,szefowej firmy Laudam (nie zła firma)
      ale się rozstali i załozył sobie Pollux(teraz na naiwnych polaczkach)
      chce się szybko dorobić majątku aby dorównać Laudamowi.Szczerze
      odradzam.
    • ostrzegam wszystkich przed ta firma to jest jedno wielkie oszustwo w
      polsce obiecuja niewiadomo co a na miejscu okazuje sie ze niema
      pracy i ludzie spia w klitkach w lesie wiem bo sama przekonalam sie
      o tym bylam tam 2 miesiace

    • taka sobie firma,jak kolo fortuny,jak dobrze trafisz to masz fajna
      pracę i mieszkanie a jak rzucą to ano mieszkania,ani roboty,ani kasy.
    • witam serdecznie ,,mój mąz pracuje w polluxe od 3 lat i bardzo sobie firme chwali ,firma jest wypłacalna na czas nigdy niebyło z nią problemu ani z wypłata ,mąż pracuje od skowronka do żaby tzn,, od rana do wieczora ale nie zawsze w soboty krócej ,,,, mysle ,ze moze pan sie porywac tam ,,tylko robic swoje i nieliczyc na polaka tyko na siebie ,a HOLENDRZY to super ludzie tylko w wolnym tepie to pokazuja ,poniewaz musza sie przekonac do osoby z która pracują a jak juz to jest super .Pozdrawiam serdecznie i zycze szczescia ,,bo sie przyda,:)
    • Bylem 3 miesiace w pracy w Holandi przez firme Pollux...Powiem Ci ze
      jesli zalezy Ci na czasie to tam po prostu nie jedz.Firma to zenada!
      Wciskaja rowery za 250 eu kaucji, jesli maja wyplacac pieniadze
      kazdy umywa raczki, do lekarza tez nikt z Toba nie pojdzie chyba ze
      bedziesz prawie umieral...A juz nie powiem nic jesli bys przyjechal
      tylko na 3 miesiace a potem powiedzial ze nie wracaasz, wtedy siedz
      tam tak dlugo az pieniadze beda na koncie bo inaczej mozesz
      przedzwonic tyle co zarobisz do biur w Roosendaal...Co do ludzi w
      nich pracujacych to same mloty.Jest to jedna duza mafia...A jak malo
      na Tobie zarobia to na domiar zlego wciskaja Ci kary za mieszkania z
      nieba wziete...Ja juz na stowe tam nie pojade bo zlodziejow nie bede
      zywil!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Bylem, raz i nigdy wiecej.Biuro zamkniete.Wejscia strzeze szyfrowy
        zamek.Kaza umawiac sie na rozmowem tylko z kim jak tam kazdy
        niekompetentny.Zamiast umowy dostalem jakies streszczenie CAO.Tam
        nikt nie ma skonczonego kursu CAO popartym dyplomem.Same nadymane
        bufony z wygorowanym kompleksem wyzszosci ktore zapomnialy ze to
        ludzie na halach na nich pracuja.
        Sami zajmuja najlepsze mieszkania {pokoje} a ludzi probuja upchac
        gdzie sie da.Sa dobre warunki w niektorych domach,przyznaje,ale
        probowali jednego goscia umiesic w pomieszczeniu 2m na 2.5 metra.sa
        tam 2 lozka skrzyniowe i nie ma miejsca nawet na torbe na podlodze.
        Gosc sie nie zgodzil ale wcisneli innego.Teraz ma "luksus" za 65
        euro tygodniowo.Tamten gosciu jezdzi 40 km dziennie wlasnym
        samochodem na wlasny koszt.Auta mu nie dadza bo dawali pokoj blizej
        pracy a on sie nie zgodzil.To ci dopiero argumentacja. A przepisy
        mowia ze jesli ktos jezdzi wlasnym autem nalezy mu sie rekompensata.
        Tak jest w kazdej innej firmie ale nie w Polluksie.Przepisy
        zabraniaja zarabiania na mieszkaniach a oni zarabiaja.A gdzie jest
        10m/kw na osobe ktore gwarantuja przepisy.Zreszta mam to juz za soba
        i chce jak najszybciej o nich zapomniec.Wszystko co pisza tu na
        forum to prawda.Myslalem ze to pisza ze zlosci bo im nie wyszlo ale
        sam sie przekonalem na wlasnej skorze.Zreszta czemu sie dziwic -
        polska firma to i jakosc polska.Odradzam,nie jedzcie.
      • W Roosendalu ludzie spia na podlodze w salonie za 260 euro. Pollux
        zarabia na mieszkaniach czego prawo zabrania.Nie potrafia zalatwic
        karty z ubezpieczenia,toleruja pijanstwo i maja wszystko
        gdzies.Sciagaja ludzi do Hollandi a po dwoch dniach pracy ludzie
        siedza na domkach bo pracy nie ma a za mieszkanie trzeba placic.
        Bylem 5 tygodni i juz wiecej do Polluxa nie pojade.Ale jest
        nadzieja.Wlasnie dalismy do tlumaczenia na holederski pismo do
        holenderskiej inspekcji pracy i opisalismy wszystkie aspekty lamania
        prawa przez Poluxx.Piszemy tez do wladz miejskich o skontrolowanie
        mieszkan i zasadnosci tak wysokich oplat. Pora walczyc z takimi
        firmami.
        • Potwierdzam, byłem 2 miesiące. banda buców, partaczy, złodziei i chuj wie czego
          jeszcze. Walą na kase i to równo, przycinaja na godzinach, wrunki mieszkalne jak
          z innej epoki. Biuro to totalna zenada, Iwonka patrzy jak oszukac cie na hajsy,
          Pitek od floty Kijanek, Dajhajsu i tych innych zarżnietych śmieci to kurdupel o
          wygórowanych ambicjach, Wacuś i Jola patrza jak dosrac ci kare za byle pierdołe,
          kazda osoba na naszym domku dostała kare po 50 ełro za i tu cytat "Opalcowaną
          poręcz" :|
          Robota miła byc super, wylądowałem na van Loonie i sortowałem stare, smierdzące
          i zielone mięcho za marne grosze. Ubezpieczenie zdrowotne nie istnieje, a kase
          za nie pobierają. Z wielką łaską pozwolili pojechac mi samochodem do szpitala a
          zapytany Przemuś o moja polise powiedział, że nie ma i gówno to go obchodzi.
          Dobrze, że ludzie pozyczyli mi na lekarza. Kasy do tej pory nie odzyskałem.
          Zazekali się (po awanturze oczywiście), ze otrzymam zwrot. I co, i nic.
          Szczerze odradzam, to co mówią w biurze w polsce a to co dzieje się na miejscu
          to niebo a ziemia. Cóż, ktoś musi robić na Audi A6 pana Pawnuka.
        • witam serdecznie ;)
          szczerze to zgadzam sie w 100%tach z tym co piszecie na forum ....
          to co sie tutaj dzieje to tragedia...jest gorzej niz myslalam, a wiec do rzeczy ...
          okolo 2 miesiace temu przyjechalam do polluxa ,juz na samym poczatku cos mnie zaniepokoilo a mianowicie mieszkanie ...na pokoju 10m/kw bylysmy w 4 dziewczyny gdzie byly 2 lozka i zadnego wyposazenia ,poczym dwie zrezygnowaly... siedzialysmy w domu tydzien po czym pojechalysmy na van loon (praca w zimnie ,smrodzie i traktowali nas jak psy) po pracy do godziny 24 czekalysmy na mrozie po 2h az szanowny markotrans po nas przyjedzie,malo tego kierowca byl bezczelny i wredny...
          po jakims czasie przeprowadzilysmy sie ...
          teraz juz 3 tygodnie jestesmy bez pracy,ludzie nie maja za co zyc ,odciagaja za mieszkanie nawet jak nie mamy za co go zaplacic ,a gdy sie zadzwoni do koordynatorow to tylko zeby nas splawic mowia ze daja nam znac...tak samo te upier..dalanie godzin!! na solarisie sa jakies minusy bog wie za co ... wyplaty ludzie dostaja po 20e i ludzie maja za to zyc tak ,.....! jak zapytalismy kordynatora za co mamy zyc to wzniosl ramionami i odparl ze co na to poradzi ...
          to jest poprostu horror ....
          takze kazdemu kto chce tu przyjechac i pracowac przez polluxa to odradzam !!!!
          to sami zlodzieje i oszusci ...teraz nawet nie mamy za co wrocic do polski a na minusie jestesmy po 300e a wiec ( do osob ktore planuja przyjazd do nl) nie pakujcie sie w to gowno ...
      • witam serdecznie!!!
        pracowałem przez Patolluxa przez 2 lata powiem strzeże nie miałem stałej pracy!!!! a to zle
        Moja zona męczyła się w chłodni w VanLon ''Best'' Ale to było 4lata temu , była potrzebna kasa a w tej Pl zasranej jej nie było. Żona przez ten okres robiła tam nom top ja natomiast przeleciałem 38 Firm w Nl co wiązało się z brakiem stałej pracy, aczkolwiek przez ten okres może miałem wolne 6dni z braku pracy.Mój najdłuższy okres stałej pracy był 2tyg góra 3tyg a tak nom top co 2 3 6 dni jezdziłem codziennie jak głupek po całej Hollandi do pracy rano wstawałem a na wieczór byłem w domu. Powiem iż z mieszkaniem nam się udało mieszkaliśmy 6-9 osób lecz na początku spałem z żoną na podłodze na materacu 3tyg co dla nas byl to szok!!!! Co do zaliczek były ale trza było wykonać wiele tel lub prosić się o swoje!!! wypłaty były góra 900eur więcej nie dali chamy zarobić!!! ale oszukiwali na pensjach i godzinach co miesiąc jezdziłem do biura do Pawnuka (szefa) kłóciłem się o nasze euro ,powiem szczerze iż wywalczałem swoje . Co do pracowników typ; Iwonka Beata Przemek Pitek Jarek itp Kurwa mać ludzie szkoda słów banda złodziei !!!! nie powiem z Grzegorzem żyłem spoko!!! a o Wacku szkoda słów !!!Ale patrząc z boku na innych ludzi przez ten nasz okres na prawdę traktowali ich jak psów na prawdę i czytając inne forum o mieszkaniach grzyb i o rowerach Patollux to prawda i o ilościach mieszkańców spali byle gdzie nawet w busie korytarzu czy kuchni !!!! sam widziałem ja sobie z żoną na to nie pozwoliłem.Mógł bym o tej firmie pisać i pisać zależy jak kto trafi i gdzie i jaki będzie miał los ,ale ja wam odradzam tą fifme Pollux end Patollux biura WAŁBRZYCH STRZ OPOLSKIE PRZEMYŚL ITP są do dupy robią ludziom wodę z mózgu , w Pl mówią co innego a w Nl w Roosendalu jest istny Horror !!!! pozdrawiam serdecznie i przed wyjazdem zastanówcie sie dobrze w co się pakujecie było dobrze ale 6lat temu.....................................
      • masz kolego racje tez tam bylam i wiem jak tam jest..nie polecam tej firmy
    • wlasnie wrócilam z holandii po tym jak zasrany pollux wyrzucil mnie i kolezanke
      z pracy nawet nie wiem za co 3 tyg pracowalam i nic nie zarobilam banda
      zlodzieji i klamcow nie radzze zaczynac wogole pracy w tej zajebanej firmie
    • firma??? tego patoluxu nie mozna nazwac firma!!! jedna wielka porazka!!!
      ludzie siedzacy w biurach obiecuja tz.zlote gory,typowy raj na ziemi...
      jednakze ten raj zaczyna ginac w polowie drogi gdy zamieniaja sie busami i na
      pierwszym dluzszym postoju kasuja cie za busa i kaza sie przesiasc OSTRZEGAM
      pilnujcie swoich toreb jesli sie zdecedujecie (ALE CZYTAJCIE DALEJ TO MOZE WAM
      SIE ODECHCE JECHAC ZA POSREDNICTWEM TEJ FIRMY]
      jedna moja torba pojechala bezemnie bog wie gdzie! markotrans wymiata :(
      po dojechaniu do biura juz odczuwasz kolejne niebezpieczenstwo niezbyt
      profesjonalne podejscie do czlowieka nie mozesz sie o cokolwek zapytac bo sie
      wydzieraja na ciebie kreca z chatami i to strasznie W UMOWIE JEST NAPISANE ZE
      CHCA ABYSMY CZULI SIE JAK W DOMU TYLKO CHWILA W DOMU NIE SPI SIE W SALONIE I NIE
      TRZYMA SIE UBRAN W WALIZKACH PRZEZ MIESIAC WOGOLE SIE NIE INTERESUJA LUDZMI...
      podpisujac umowe zobaczysz tam tylko obowiazki pracownika a to co pracwnik moze
      nie ma nic opisane,w polsce mowia ze pracujesz za 8.07e lub za 6.75e i mowia ze
      sa zaliczki co tydzien gowno prawda pierwsza zaliczke dostajesz po miesiacu
      razem hmmm z napiwkiem za prace bo wyplata tego nazwac niestety nie moge a
      okazuje sie bez wzgledu na wiek ze pracujesz za 4.50e ponizej podam pareeee
      podstawowych wydatkow na jakie trzeba sie przygotowac po podjeciu decyzji o
      wyjezdzie:

      1)chata 65e na tydzien ( nawet sie nie oplaca bo chaty sa w oplakanym stanie
      jest grzyb smierdzi i niesa umeblowane nie ktore osoby to sypiaja na sofach w
      salonie)

      2)ubezpieczenie 67.70e (ktorego tak naprawde nie ma)

      3)buty 30e (lepiej wziac z domu)

      4)przy co tygodniowych wizytach opiekunow chaty ktorzy z checia daja kary za
      byle co,najmniej 10e nawiecej to 90e oczywiscie mowie ze te 90e bylo od osoby a
      na chacie mieszkalo nas 13osob ale wzieli tylko kase i szkody nienaprawili,czyli
      nastepne osoby niech licza na to samo

      5) jak dostaniesz od nich rower placisz 250e na miesiac

      6)jak ktos jest chory nawet nie ma mowy o wizycie u lekarza no chyba ze samemu
      sie za to zaplaci,bo ubezpieczenia nie ma tak jak wczesniej pisalam

      7)50e pierwszy chip, pozniej np.jak go zgubisz znowu ci odciagaja...

      8)NIEMASZ PRACY Z WINY PRACODAWCY???SIEDZISZ W DOMU I ZA BEZROBOTNE DNI TEZ
      MUSISZ PLACIC!!!!!
      jesli mieszkasz do 7 km od miejsca pracy daja ci rower i to ich nie obchodzi czy
      pada snieg czy deszcz musisz byc w pracy i koniec bez gadania,powyzej 7 km daja
      samochod ktory trzeba samemu tankowac...w pracy robi sie przy bosko pachnacym
      zielonym miesku po jakies 3-5godzin dziennie nie dosc ze malo godzin tygodniowo
      wychodzi to jeszcze ostro przycinaja na tych godzinach aby jak najwiecej kasy
      trafilo do nich...
      OBLICZCIE SOBIE ILE JEST WYDATKOW,A ILE ZAROBKU WIEC MYSLE ZE PO PRZECZYTANIU
      TEGO ODECHCE WAM SIE JECHAC ZA POMOCA TEJ FIRMY...
      NIE DAJMY SIE POMIATAC ZA GRANICA....
      mam nadzieje ze to wystarczy bo wiecej nie mam ochoty juz wracac tam
      wspomnieniami... NIGDY WIECEJ Z POLUXEM ZA GRANICE...
      • Matko jak ja się cieszę, że zanim wyjechałam to przeczytałam to co
        przeczytałam.
        Kocham XXI wiek i to jakie daje możliwości (mam na myśli możliwość
        zapoznania się daną firmą po przez forum.
        Znając życie wyjechałabym i z dniem wyjazdy żałowała tej decyzji.
        Współczuję tylko tym, którzy nie mieli możliwości przeczytania na
        temat tej firmy bądź podziwiam tych, którzy wyjechali pomimo
        przestrogi, którą dali inni użytkownicy.
        SZACUNEK dla wszystkich, którzy tam wytrzymali dla mnie jesteście
        ludźmi godnymi podziwu i bądź co bądź ale to była dla was szkoła
        życia, przetrwania SZACUN !!!
      • co za benkarty tego luja z audi a6 trza w te obsrane dupsko wyruchac to moze sie kasa znajdzie dla pracownikow dzieki za info bo bym sie zajebiscie wpierdolil
        • jest dokładnie godzina 23.33(2.1.2011) jestem własnie po rozmowie z Panem Romanem (planistą Polluxu)po której zdecydowałam się na wyjazd ---->bardzo zabawne jest to iż owy Pan R odberając odemnie telefon aby mnie zbyć zaczą rozmowe po angielsku wiedząc że nie znam jezyka aby uniknąć rozmowy .Podałam słuchawke koledze z domku który bardzo dobrze mówi po angielsku i cytuje słowa Pana R "czejść krzyśiu co tam"już po tej sytuacji można wystawić opinie o tej firmie (widać jak sie nami nteresują koordynatoży:)
          DLATEGO PRZECZYTAJCIE DOKLADNIE MOJĄ HISTORIA KTÓRA JUTRO SIE SKONCZY!!!I STRZEŻCIE SIĘ TEj FIRMY JAK OGNIA!!!!!!!!!!!!!!
          A więć..przyjechałam do owej firmy Pollux dokładnie (3.XII.2010)Pani z Polskiego bióra zapewniała mnie iż praca jest od zaraz i tego samego dnia po przyjezdzie pujde do pracy a skonczyło sie to wszystko tak.
          Przyjechałam o 8 rano ,ok godziny 11 pojechałam do bióra podpisać umowe.i iść na nocną zmianę do pracy po przyjezdzie na domek w którym miałam mieszkać okazało się że nie ma dla mnie miejsca i musiałam spac w salonie na kanapie.obiecana praca "od zaraz"okazała sie opuzniona tylko o 5 dni w ciągu których byłam zmuszona napisać maila do pani z polskiego bióra iż bede zmuszona skierować tą całą sprawe do sadu ponieważ siedze bez pracy juz tyle dni ,nikt się mną nie interesuje (a za domek musze płacić 90euro na dodatek spie na kanapie)w odezwie na tego maila zadzwonił kordynator P.Jacek który powiedział iż jutro ide do pracy.pracowałam tak sobie 2 tygonie w których mająć 100km do pracy na pakowanie mięsa w firmie Van Leoon o której 2 zmiana zaczynała o 15.30 ja wyjeżdzałam juz o 11.30 pracoałam 7 h koncząc o godznie 24 w domu byłam ok godziny 4 rano(nie wspominając o tym żę musieliśmy zawsze czekać na busa ponad godzine zdażało sie więcej na mrozie,raz bus o nas zapomniał ...musieliśmy go gonić a codziennie ok 2 h przed dzwonilismy do planistów o ktorej konczymy)!!!!!
          wiec ogółem więcej dojerzdzaliśmy niż pracowałysmy!!!w dzięń wigili skonczyłam o 3.30 a o 9 rano byłam w domku.!!!zdążyła mi sie sytuacja ze wsiadając do busa odpadły z niego drzwi!!!i kazali nam w niego wsiąść aby dojechać do pracy .ale odmówiłyśmy i dali nam zastępczy samochód
          zgłośic na zaliczke 3ba się w poniedziałek i w ptk miała być na końcie .ale oczywiśćie pani z ksiegowości jak zawsze nie zdążyła...:(widziałam jak ludzie nie mieli co jeść wchodzli do bióra i powiedzieli że nie wyjdą do póki nie dadzą im jeść ponieważ nie mają za co żyć!!!i czasami pieniadze sie znajdywały (ŻADKO).
          Ja nie wierzyłam w fora do tej pory,naprawde prosze was czytajcie je uważnie i nie pozwólcie się oszukac!!!!!!!ponieważ przekonałam się na własnej skórze.jeszcze nie dostałam cetla ale boje sie tego co zobacze bo z tego co słyszałam to ludzie wyjerzdzają stąd na minusie pracując nawet po pare miesięcy!!!
          dokończe wam moją historie jurtro ale jestem gotowa na najgorsze i raczej tak bedzie:/
          NIE WYJERZDZAJCIE Z TEJ FIRMY BANDA OSZUSTÓW!!!!MOGŁABYM NAPISAĆ WAM DUŻO WIECEJ CIEKAWOSTEK ALE I TAK SIĘ ZABARDZO ROZPISAŁAM

          POWODZENIA W INNEJ FIRMIE

          • Witam. Do polluxu trafiłam 10 grudnia i pracowałam tam do 7 stycznia. Niestety musiałam zjechać bo złamałam rękę. Jak wyjeżdżałam to płakałam bo poznałam wspaniałych ludzi i praca też nie była najgorsza przynajmniej dla mnie. Również pracowałam na Van Loonie i nie pamietam żeby w wigilie się pracowało droga koleżanko. Ja byłam w pracy do godziny 15 a drugiej zmiany już nie było więc nie wiem kto kazał Ci zostać do 3.30?????????????? Nas pytali się czy nie chcemy zostać na nadgodziny ale nie zostaliśmy. Sama jeszcze sprzątałam hale bo nasza linka robiła ostatnia praktycznie. Jeżeli chodzi o jakieś niedociągnięcia w biurze to owszem były ale przy takiej masie ludzi nie dziwne że ciężko jest to wszystko ogarnąć!Jeżeli chodzi o domki to jak przyjechałam też nie było na początku dla mnie miejsca bo pokoje były pozapychane ale zżyłam się szybko z ludzmi i spaliśmy razem póki pokój się nie zwolni jakiś-dla mnie było super. Z kasy też jestem zadowolona bo bałam się ze zarobiłam na domek i ubezpieczenie ale za 2 tygodnie pracy zapłacili mi 2tyś na czysto więc ja tam wracam! To co tam przeżyłam to nie do opisania. Tęsknie za wszystkim i za wszystkimi. Pozdrawiam Pana Jacka, który zawsze był chętny do pomocy i szedł nam na ręke:) Pozdrawiam!!
            • kobieto pracowalam 3miesiace w poluxxie i nie jest to mozliwoscia zeby za 2tyg zarobic 2tys

              owszem ludzi mozna spotkac ale popytaj ludzi jak hujaja z wyplatami
            • 25.05.11, 15:41
              Witam :) chcialabym sie wiecej dowiedziec o twojej pracy bo jestem zainteresowana tu masz moje gg 7549497
          • Cześć

            Skoro już piszesz na forum publicznym opinie o kimś w dodatku negatywną to postaraj się trzymać zasad ortografii. Patrzeć nie mogę jak ktoś pisze "koordynatoży". Ile Ty masz lat, że nie wiesz o jednej prostej zasadzie r-rz? Bióro przez "ó"???!
      • witam no ja osobiście ne byłam nigdy w pracy przez pollux ale zawsze co jade za granicę to dużo ludzi jedzie właśnie przez nich ale też są tacy co wracają z nie wesołymi minami;/
        no a co do markotransu to polecam jak najbardzej kierowcy mili i potrafią się zachować szkoda tylko że jest ich tak mało;) chłopaki oby tak dalej. no ale co do polluxu to może faktycznie trzeba jechać i się samemu się przekonać co i jak. pozdrawiam powodzenia życzę;)
        • pracowałam w tej firmie i szczerze ją odradzam! oszukują, kłamią, wykorzystują ludzi jak tylko się da a zarobki...wstyd się przyznać jak na prace w Holandii...Dzwoniąc przed wyjazdem do Pani Korneli z Polskiego biura dostałam propozycję pracy za 7,92 euro na rękę ponieważ mam 22 lata to najwyższa stawka bez pracy z kontraktem w tej firmie co się okazało, że tak naprawdę dostaje 5,50 euro za godzinę! masakra mało tego, za mieszkanie potrącali nam 92 euro za tydzień!za te warunki mieszkalne to jakiś obłęd! a co do osób tam pracujących oprócz Pana Jacka nie ma nikogo kto by pomógł,bo to jedyna osoba odpowiedzialna i przede wszystkim słowna!gdyby kto kolwiek się tam wybierał walcie ze wszyskim do niego! Pan Roman jest strasznie zakręcony i o wszyskim wiecznie zapomina. Najgorsza menda jaka jest to Piter to jest zjeb jakiś, przez niego nie dostałyśmy zaliczek drógiego tyg i gdyby nie koledzy z domku nie miałybyśmy co jeść bo okłamał nas, że wpisał nas na listę do zaliczek i to dzwoniłam do niego 6 razy, żeby to zrobił i w rezultacie przestał odbierać tel, bo on ma na dobro pracowników zdrowo wyjebane!a przelewy zawsze były niedziela poniedziałek, wyjątkowo czasem się zdarzyło w sobotę.Cały czas trzeba kontrolować godziny zarejestrowane w biurze bo przekrety robią okrutne, soffi numer też miałam dostać niby po 4 tyg dostałam po 8:/, a o wysłaniu solarisów nie wspomne!co tydzień musiałam się upominać!podsumowując nikomu nie polecam tej firmy!!! tam można dorobić się jedynie nerwicy przez tych zjebów a nie pieniędzy!!!
    • Firma Pollux sa najgorszymi oszustami jakich znam....wyjechalam po mimo wypisywania komentarzy na internecie chcialam sprobowac sama i sie przejechalam.Odradzam kazdemu kto chce tam pracowac.Biuro skala sie z takich osob jak p.Grzegoz ten co to nigdy niby nic nie wie,p.Jacek zbywa cie gdy upominasz sie o swoje,p.Przemek zyje z toba dobrze jak jestes na posylki a najlepsza z tego wszystkiego jest Jolanta haha ona okrada ludzi po bandzie nie ma to tamto wymysla kary np.kara od 50-300e w zaleznosci od jej humoru za to ze masz niepoukladane w szafie prywatnych rzeczy kolorami lub nieumyta szkanka albo nie poslane lozko wedlug jej widzimisi,Ludzie my jestesmy dorosli a tam jest istne wiezienie kary sa nieopodatkowane czyste zlodziejstwo w godzinach oszukuja nie wyplacaja pieniedzy gdzie sie na nie haruje,ja ogolnie im nie popuszczam bedzie sprawa w sadzie i telewizji ze znajomymi nie dalismy sie omamic poniewaz to co stracilismy odzyskamy z nadstawka:)prawo jest prawem a oni sa istnymi zlodziejami czerpiacymi wszystko co sie da z Polakow a bym zapomniala Jeszcze jest Pitek ktory tylko patrzy ktora Polka jest ladniejsza i probuje zaciagac je do domu jesli sie z nim nie przespi to grozi jej....mialam kolezanki ktore znalazly sie w takiej sytuacji ze mna mu nie poszlo pocisnelam go odrazu no i nie poszlo mu:)) przestrzegam tych ktorzy planuja wyjazd z Polluxu!!!!!!!!!1
      • Hejka lalka:)zgadzam sie z Tobą w stu procentach ja tak samo
        czytalam komentarze przed wyjazdem i nie wiedzialam czy jechac ale
        pani z posrednictwa pracy powiedziala jak zapytalam sie jej dlaczego
        taka opinia jest o tej firmie to odpowiedziala ze w tej firmie
        pracowaly same ćpuny i alkoholicy i dlatego takie bzdury wypisywali
        i ja glupia pojechalam ale wraz z kolezankami przekonalam sie to
        banta zlodzieji jebanych i nic wiecej ktorzy chca zarobic na glupich
        Polaczkach buźka:)
        • Naprawde mówie Wam posluchajcie tych osób ktore wypowiadaja sie o
          tej firmie bo oni naprawde pisza tylko prawde bo to przezyli i
          wiedza jak tam naprawde jest a jezeli nie wierzycie to jezdzie i
          przekonajcie sie sami tak jak ja tak samo nie wierzylam bo
          uwierzylam Pani z biura ze praca ful wypas zarobki zajebiste i
          wogole a to gowno prawda ale tam nic milego Was niestety nie czeka
          ja od tamtej pory czytam forum i to duzo pomaga naprawde nie dajcie
          sie zwiesc bo sie niestety rozczarujecie:(
          • nie wiem skąd wy wszyscy jesyescie tacy madrzy i wiecie takie rzeczy
            o tej firmie!!
            osobiscie bylem na 2 miesiace i musze powiedziec ze nie mam
            zastrzezen co do tej firmy. parce mialem caly czas, jak konczyla mi
            sie w jedej firmie, pollux szybko szukal mi w innym miejscu! kase
            zawsze mialem na koniec w odpowiedniej sumie! powtarzam zawsze!!!
            warunki mieszkaniowe bardzo dobre, wszystko co potrzebne do zycia.
            fakt faktem ze firma nie jest idealna, no ale takich nie ma. uwazam,
            ze jest jedna z lepszych na rynku, bo inni posrednicy maja czesto
            duzo gorsze warunki.!!. oczywscie duza role odgrywa tutaj kwestia
            szczescia, gdzie sie zamieszka i z kim. ale zawsze mozna sie dogadac,
            wystarczy chciec! pozdrawiam, i uwazam ze jezli ktos ma mozliwosc
            wyjazdu z tej firmy, niech sporoboje! ja przed wyjazdem, czytalem
            wszystkie te opinie na internecie ale mimo to postanowilem sprobowac,
            i nie załuje! poza tym, to swietna przygoda, poznanie nowych ludzi,
            obyczajow itp. :)
            • powyzszy komentarz pewnie napisal ktos z biura. cala prawda o
              Patoluksie ( bo tak go nazywamy w Roosendaal) to, to co napisaly
              wszystkie osoby powyzej. kretacze i naciagacze jakich malo. sciagaja
              "tonami" nowe osoby z polski tylko po to zeby moc wlasnie na nich
              zarobic. Ty przyjedziesz zaplacisz za busa a na miejscu okarze sie ze
              nie masz gdzie spac wiec narazie bedziesz mogl sobie polozyc torby w
              salonie i mozesz jechac z marszu do pracy, z reguly do pakowania
              miesa na linii... pod warunkiem ze bedziesz mial szczescie jak to
              niektorzy pisza... bo jak bedziesz mial pecha to moze sie okazac ze
              pierwsze kilka dni albo i tydzien posiedzisz na mieszkaniu bo nie
              bedzie dla Ciebie pracy dlatego ze maja wystarczajaca ilosc osob na
              miejscu ale ze "swiezych, nieswiadomych" latwiej zernac kase zawsze
              jak Ci sie nie spodoba mozesz wrocic do Polski a oni juz sie
              zaopiekuja Twoja wyplata tak ebys nic nie dostal. Za mieszkanie
              zaplacisz 300 euro za miesiac a dokladnie za lozko lub kawalek
              miejsca w jakims pokoju. do tego dojda kary za sprzatanie jak nie
              bedzie porzadku biarac pod uwage ze na takim domku mieszka srednio 6,
              10 lub 20 osob zalezy gdzie trafisz ale wiadomo ze przy takiej ilosci
              osob trudno utrzymac porzadek czyli kary prawie pewne i tak bym mogl
              pisac tutaj miliony przykladow ( np. kara bo nie masz przescieradla
              na lozku, kara za palenie oczywiscie dla wszsytkich na domku nawet
              dla tych co nie pala 50 euro czyli jak mieszka tam 10 osob to maja na
              czystko 500 euro itd itd) tysiace osob oszukanych na miejscu i
              wracajacych do Polski... OSTRZEGAM PRZED TA FIRMA BANDA DARMOZJADOW I
              OSZUSTOW!!!jezeli chodzi o zarobki to jak bedziecie mieli szczescie
              ze wam zaduzo nie odlicza to moze 500 -600 euro moze 800 na miesiac
              bedzie po odjeciu wydatkow na jedzenie zostanie wam z 400 bo tak z
              200 na miesiac to spokojnie idzie czuli 1600zl zarobkow przez ta
              firme. Nie dajcie sie nabrac na pozytywne komentarze o tej firmie
              pisza je zapewne sami pracownicy biura mieszkam tu juz 5 lat i wiem
              co mowie.
            • skad my jestesmy tacy mądrzy??? kurwa a jak kordynatorzy pierdola laski swoich pracownikow i inne pracownice to jest ok ?? ja tu jestem 3 lata i kurwa wiem co jest grane .... jebie im sie w mózgach i mysla ze moga wszystko ....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


              aaa bym zapomnial .... łeb upierdole koordynatorowi ktory pierdoli laski za to zeby mialy kilka godzin pracy ....!!!!!!!!!!!! a pan szanowny łukasz niech pilnuje swojej laski zeby sie tak przypadkiem ktos do niej nie dojebal za jakis czas...

      • hehe... rozbawił mnie Twój post... nie ma co...
        Chyba troche poniosła Cie fantazja wypisując te bzdury co??
        A wiec do rzeczy: napisałaś,że Grzegorz to ten co to niby nic nie
        wie a faktem jest,że to chyba najbardziej kompetenty pracownik
        biura.. Napisałaś też,że Jacek zbywa cie gdy upominasz sie o swoje-
        chyba zapominasz,że to kierowca więc nie wiem o co sie go upominałaś!
        A tak na marginesie to jest bardzo pomocny- załatwia sprawy które
        nie należa do jego obowiązków.. Z Jolanda chyba też przesadziłaś...
        Kary owszem są ale trzeba na nie naprawde zasłużyć. A najlepsza
        opinia jest o Pitku- nie ma co! Chyba za dużo się filmów naoglądałaś
        dziewczyno... Napewno nie próbuje zaciągnąć dziewczyn do domu bo
        mieszka z dziewczyna wieć chyba nie zabardzo by wypadało... co??
        (Jak już to do łóżka ;p heh- żart ;p;p;p)
        A czym niby groził Twojej koleżance?? Bo chyba zapominasz,że Pitek
        jest tylko i wyłącznie kierowca wożący ludzi do pracy więc nie może
        nic zrobić... To ciesze się,że z Toba mu nie poszło... że jak to
        określiłaś pocisnęłaś go... haha... nie no... ahhh ta fantazja ;)
        • wypowiedz powyżej była skierowana do super.niusi?? czy jakoś tak ;P
        • Zapomniałabym... Chciałam tylko dodać,że moim zdaniem wszystkie te
          informacje są "lekko" przekoloryzowane! Dużo osób wypowiada się
          chociaż wcale tam nie pracowali tylko usłyszeli od kogoś... Jeżeli
          ktoś chce to zawsze znajdzie same złe strony!!!! Moim zdaniem firma
          nie jest taka zła jak ją tu opisuja, pracowałam w niej jakiś czas i
          mam odmienne zdanie ;) Pieniądze co miesiąc były na koncie, nie
          oszukiwali na godzinach(czasami zdażały się pomyłki ale przecież
          ksiegowa też jest tylko człowiekiem i ma prawo się pomylić)
          Mieszkania różne, zdarzały sie bardzo zadbane jak i zaniedbane ale
          to wina ludzi tam mieszkajacych (jeżeli mieszkania są zdemolowane i
          zasyfione to świadczy to tylko i wyłącznie o kulturze polaków!! Więc
          podziękujcie im a nie macie pretensje do biura)
          Pracownicy biura to normalni ludzie którzy też mają czasami gorszy
          dzień i wtedy mogą być niemili. Według mnie bardzo wporządku
          ludzie... Jeżeli jesteś miły dla kogoś to ten ktoś będzie też miły
          dla Ciebie!
          • nigdy z tą firmą nie współpracowałem, ale przyznam szczerze, że czytając to
            wszystko aż włos się jeży.... same złe opinie. tylko mam pytanie to dlaczego
            nikt nie zgłosił tych faktów do Inspekcji pracy -podaję link i możliwość
            zgłoszenie nieprawidłowości w języku polskim www.arbeidsinspectie.szw.nl,patrz:
            Other languages >Complaints>Polish>Formularz
            jeżeli nikt tego nie zrobił to znaczy że lubicie być poniżani i sami na to
            pozwalacie. Mało tego jak zgłosicie to do inspekcji możecie też przez nich
            załatwiać inną pracę...

            LUDZIE NIE DAJCIE SIĘ I WALCZCIE O GODNOŚĆ!!!
    • Dostalem telefon w piatek o godzinie 9.00
      "Witam klania sie taki i itaki mamy dla pana oferte pracy w Holandi
      ale musialby pan juz dzisiaj wyjechac, zeby jutro rano byc w Opolu a
      z Opola zawiezie pana bus do Holandi prosto pod miejsce
      zakwaterowania".
      To juz na poczatku wydawalo sie byc zastanawiajace,czy ja mam czekac
      juz spakowany az do mnie zadzwonia i odrazu jechac.. Przyjechalem do
      opola o 6.15 kierowca busa mial byc o 7, przyjechal po 8. O
      pieniadze ze przejazd zazwyczaj upominal sie na dluzszych postojach
      w srodku jakiegos zadupia z jedna stacja paliw. Przywiozl mnie i
      kolege na "miejsce" bo taki mial adres zapisany na karcie przewozu.
      To "miejsce" to srodek jakiegos terenu holandi w ktorym wszedzie do
      okola sa firmy, hektary budynkow i w srodku nich biuro agencji
      Pollux i my. Przewoznik stwierdzil ze nie jest w stanie nic wiecej
      zrobic bo nie ma telefonu do biura, a on nie bedzie z nami siedzial
      tu do rana az ktos nami sie zajmie. Zostawil swoj numer tel. i
      pojechal. A my jak te cfoki zostalismy sami w srodku zadupia. Byla
      godzina 12 w nocy kiedy nas zostawil to doszlismy do wniosku ze sie
      przekimamy. Rozlozylismy sobe torby przy scianie budynku i na
      torbach pod kocami siedzielismy cala noc. Rano przyjechalo 2 ludzi
      do pracy nie daleko. Jednym okazal sie byc gosc z polski ktory
      podladowal nam telefony. Zadzwonilem znowu do kierowcy powiedzialem
      zeby cos teraz zalatwial. Przyjechal po nas kierowca Polluxa, po 10h
      spedzonych na chodniku. Przywiozl nas do pieknego domu niczym nie
      rozniacego sie od innych w Sprundel. Wszystko elegancko kablowka,
      altanka, sofy. Najpierw biora do tego domu, zeby pokazac jak tam
      jest zajebiscie. W domu w momencie mojego przyjazdu bylo 16 zzytych
      osob naprawde fajnych ludzi. Kolega ktory ze mna jechal po
      wysluchaniu jakie warunki naprawde tutaj sa wyjechal tego samego
      dnia co przyjechal. Ja zostalem. Siedzialem cala niedziele,
      poniedzialek i wtorek czekajac na to az w koncu ktos sie mna
      zainteresuje i zadzwoni. I tak sobie mieszkalem w tym domku bez
      umowy, nie pracujac. Codziennie sluchalem opowiadam na temat kazdej
      z wykonwywanych tam prac. I tu przytaczam to co sie dzialo wokol
      mnie a ja sluchalem. Dziewczyna ktora juz zyga na widok miesa ktore,
      smierdzace i zielone przezuca na tasmie, je sam ser w
      plasterkach :|, nastepna nie dostaje wyplaty tak jak czesc innych
      osob. Nikt tam nie moze doprosic sie o solarisy. Upier*** aja
      przepracowane godziny. Nabijaja kary za kazde gowno, nieuzasadniony
      telefon do biura 50E, brak poscieli 50E, odciski na szybach 50E.
      Kazda kara pobierana od kazdego mieszkanca latwo policzyc ile
      kosztuje nie dbalosc o czysta szybe x16 osob. W koncu przyszedl taki
      piekny dzien, polozylem sie spac bo bylo grubo po 23 i wola mnie
      kolezanka. Pakuj sie przenosza cie do ersen. Przyjechal bus wysadzil
      2 typa ktorzy weszli poszli spac do pokoju z ktorego ja sie
      wyprowadzilem i pojechali... a ja? co mam robic czemu mnie nie
      zabieraja. Za chwile znowu telefon "to niech spi teraz na kanapie.."
      Nastepnego dnia po poludniu przyjezdza do domu panienka tego calego
      pitka ktory tam dyrektoruje kazdym, i mowi ze mam z nia jechac teraz
      podpisac umowe i przeniesc sie do ersen, gdzie juz z samych
      opowiadan na temat tego miejsca robi sie strasznie. Przeludnienie,
      syf, kazdy ćpa, grzyb na scianach, kradzieze itd. Zadzwonilem do
      rodzicow, powiedzialem jak sie sprawa ma.Nie bylem osobiscie jakas
      ofiara tego calego Patolluxa ale mieszkalem w tym domu, sluchalem,
      iwdzialem i szczerze odradzam komukolwiek wyjazd tam. Bo nie
      zarobicie, a nocka na chodniku nie jest przyjemna.
      • Potwierdzam wypowiedź kolegi, ponieważ mieszkałam z nim i widziałam jak z nim postąpili. To jest po prostu nie pojęte jak można tak traktować człowieka, większość osób po spędzonej nocy przed biurem na chodniku inaczej by się wypowiadało.
    • pracuje tu 3 miesiace i okazala sie hujnia, przeniesli mnie na shijndel gdzie
      jest syf taki jak na essen. odradzam kazdemu wyjazd przez ta firme. pewnedgo
      razu konczac o 3 rano patollux wyslal po nas pijanego kierowce i wracalismy do
      domu 3 godz, teraz ksiegowa oje*******bala mnie z wyplata na ponad 300E.a co do
      sprundel to naprawde byla zajebi****ekipa ale sie rozsypala... dzieki M za oki
      kom co do sprundel.. mala :)
    • Firma Pollux!! - banda złodziei, oszustów, krętaczy, bałwanów oraz kłamców.

      Sam się przekonałem po 6 miesiacach pracy dla złodziei. Przez pierwsze 3
      miesiące wszystko ok- nie miałem żadnych pretensji ani uwag. Solarisy dostawałem
      w terminie ale posłuchajcie tego- w miesiącu Maj miałem przepracowane 197,5
      godziny firma Pollux zapłaciła mi za 146 godz czyli przy wiekówce miesieczna
      wypłata wyniosła 590 euro, ok dla osoby bez pracy w polsce jeszcze dałoby rade
      przymknąć oko ale w miesiacu Czerwiec za przepracowane ponad 140 godzin
      zapłacili mi -130 euro(minus 130euro). I teraz co zrobic żeby to odzyskac
      żadnych pieniażków na koncie by założyć sprawe-zostajesz sam nawet nie masz na
      powrót do polski. Nie piszac oczywiście nic o tym że człowiek też musi zjeść i
      ma swoje indywidualne potrzeby, a jęśli chciałeś coś załatwić w jakiś sposób
      dogadać się-ZAPOMNIJCIE. Przydatne informacje dla osoby decydujacej sie
      wyjeżdżać przez pośrednika Pollux:

      -za mieszkanie najmniej 75 euro tygodniowo ponad 300 euro miesięcznie pisze
      słowo ponad ponieważ każdy z pracowników miał inną stawkę gdzie w Hollandi
      maksymalnie płaci się 200 euro wszystko było by ok jak by to były mieszkania
      naprawde ładne i warte tych pieniążków.
      -
      -wiekówka osoby mające lat 18- 4 euro na godzine (na czysto)
      19- 4,40
      20- 4,60
      21- około 5
      22- około 5,2
      23- około 5,4
      do tego musicie się liczyć z tym że co miesiąc jesteście oszukiwani na
      conajmniej 15 godzin przepracowanych.
      -Kary z tego co sie dowiedziałem jest to karalne w hollandi-ale jeszcze nikt sie
      tym nie zajął. p.s Z GÓRY DZIEKUJE PANI JOLANCIE ZA 150 EURO KARY (kare w kwocie
      w/w otrzymałem za gaśnice która nie miała plomby- to jest z jednej strony
      smieszne a z drugiej chce się płakać na tyle ta baba jest beszczelna że potrafi
      zajrzeć w twoje prywatne ciuchy (szkoda że jej w tym momencie nie dorwałem). Za
      popielniczkę w domu każdy z mieszkańców 50 euro.
      Nie będę opisywał dalej firmy POLLUX myślę że osobą zainteresowanym wyjazdem
      przez tego pośrednika wyciągną oczywiste i jasne wnioski. Pozdrawiam
      • Potwierdzam to co pisze tu większość!
        To są złodzieje,oszuści,a jednym słowem szkoda gadać...!!!
        Nikomu nie polecam tej firmy!ODRADZAM!!!Lepiej trzymać się od nich daleka,jeśli
        nie chcecie zostać oszukani!
        • Pollux jak i inne agencje pośrednictwa pracy w Holandii postępują podobnie jak inne.
          Jeśli się wykażesz i pokażesz, że chcesz pracować to dostaniesz szanse jeśli nie to jak każdy inny pracodawca, zwolni cie.
          Naucz się języka, wykaż się, przeczytaj na czym polega usługa świadczenia pracy tymczasowej a później oskarżaj.
          • Nieprawda, nie wszystkie agencje są takie same. Pracowałam w Holandii przez AB Job service i nie powiem na nich złego słowa, wypłaty w terminie i zgodne z przepracowanymi godzinami, wszelkie sprawy dotyczące pracy czy zakwaterowania uzgadniało się bezpośrednio z holenderskim pracodawcą. Powiem szczerze że przez cały okres ani razu nie musiałam dzwonić ani jeździć do biura, niestety była to praca sezonowa przy zbiorach i szybko się skończyła:-( Nie ma nawet porównania co do Polluxa. Wystarczy statystycznie porównać wypowiedzi pozytywne i negatywne. Wynik jest jednoznaczny :/
          • pierdolisz głupoty!
    • Pracowałem u nich i powiem jedno zatrudniają tam młodych przestępców z tatuażami i naćpani są tylko
      problemy. po za tym czeka się na pracę tydzień minimum.Uważajcie na młodego 175wzrostu,brunet
      szczupły z tatuażem na szyi 13 nie pamiętam jego imienia ale chyba Łukasz.
      • 1poszukujacy napisał:

        > Pracowałem u nich i powiem jedno zatrudniają tam młodych przestępców z tatuażam
        > i i naćpani są tylko
        > problemy. po za tym czeka się na pracę tydzień minimum.Uważajcie na młodego 175
        > wzrostu,brunet
        > szczupły z tatuażem na szyi 13 nie pamiętam jego imienia ale chyba Łukasz.
    • właśnie wróciłem z Holandii bo zostałem tam oszukany przez miłego chłopaka brunet 175cm znak
      szczególny to tatuaż na szyi 13 i na powiekach ma na imię Łukasz. Pollux nie żąda co powinien papiery
      o karalności może w tedy by człowiek był pewien że pracuje z uczciwymi ludźmi. Pozdrawiam
      • Witaj.

        Twoja aplikacja została rozpatrzona pozytywnie i odpowiada kryteriom bezpośredniego pracodawcy.

        Zakwaterowanie platne 50 Euro na tydzien,Ubezpieczenie Zdrowotne 18 Euro na miesiac.Wyjazd Jest 23 Wrzesnia z Wrocławia Dworzec PKP o godzinie 21.
        Praca polega na zasadzie pakowaniu-sortowaniu drobiu na tasmie.

        Praca zmianowa od 06:00 do 14:00 oraz od 22:00 do 06:00 (nocka)
        Stawka 7 euro/godz brutto (dniówka), 9.00 euro/godz brutto (nocka).
        Praca przy uprawie kwiatów w Krefeld.
        Najkrótszy okres pobytu na który aplikujesz to 3mies.

        Opłata za BHP 30 PLN od osoby, którą należy uiścić na konto:
        PKOiBP: 98 1020 2746 0000 3002 0152 5609
        Flying Otrick
        Krefeld 50/32a
        Netherlands

        WAŻNE: Tytuł wpłaty: Imie i Nazwisko
        Po dokonaniu oplaty otrzymasz umowe oraz przepisy BHP (mailowo lub faxem format wybiera dana osoba) przedwstępne do wypełnienia,z którymi nalezy sie stawic przed wyjazdem po odkserowaniu ich i wyslaniu do Holenderskiego przewodnika

        Pozdrawiamy i czekamy na kontakt z Toba.


        Uwaga, jeszcze ktoś się podszywa po ta firmę i próbuje wyłudzić kase
        Pospolity złodziej i naciagacz

        to jego adres e-mail

        "Damian Walkowski" <pollluxfr@gmail.com>

        i nie ma to nic wspólnego z firmą Pollux
        Uwaga na złodzieja !!!



        --
        >----------------------------------------------------------------<
        Jeśli sam o siebie nie zadbasz, to nikt za ciebie tego nie zrobi !
        • Pollux ma swoje oddziały w kilku miastach w PL
          - Wrocław
          - Legnica
          - Świdnica
          - Przemyśl
          - Strzelce Opolskie

          I jeśli jedziesz do pracy dla Pollux do miasta Roosendaal to tylko po kontakcie z ludźmy z tych biur a wszystkie adresy mailowe polluxa są z końcówką @pollux-international.eu
          Ktokolwiek inny oferuje ci pracę przez Pollux i żąda za to opłaty - jest nieuczciwy!!!!!!!!!!!
    • słuchajcie została mi zaproponowana praca przez tą firme i nie wiem co robić jechać czy nie proszę was o szybką odpowiedz
    • Sprawdź sobie na stronie w linku w moim podpisie, fajny serwis, polecam:)
      --
      pewna-praca.pl :
      Praca dla każdego, znajdź pracę dla siebie
    • jesli chcesz mozesz tu przyjechac ,ale jesli mam byc szczery to nie pakuj sie w to ... to co ludzie pisza na forach to prawda ...
      ludzie mieszkaja po 15 osob na domku i w jednym pokoju 3m na 3m spia 3 osoby ....
      a prace obiecuja 40h tygodniowo a tak naprawde to ludzie w ciagu tygodnia maja przepracowane 8h ... decyzja nalezy do ciebie ale posluchaj ludzi zanim bedzie za pozno ....
      • Pollux - firma określana przez moje towarzystwo jako patollux.Wiem o tej firmie bardzo dużo i mogę tyle powiedzieć- złodzieje, ... czemu tak twierdze??? odpowiedz prosta , podam parę przykładów
        1. Mieszkanie : czasami po 9 lub więcej osób na domku.
        czasami brak ogrzewania ,ciepłej wody
        patologiczne opłaty za zamieszkiwanie , tzn 420 euro na miesiąc gdzie normalnie się płaci 200-300 max .
        2. Młodzi do 23 roku życia , stawka wiekowa ,4.85 euro za godzine . Gdzie indziej możesz miec 7 euro.
        3. jeśli nie masz stałej roboty to nie wiesz co będzie jutro . Czasami biorą do roboty na śpiocha tzn ; siedzisz w domu a tu nagle przyjeżdża kierowca i się pyta dlaczego nie jesteś gotów do pracy.
        4. Brak zorganizowania
        5.Wypłaty; upierda..... wypłaty , brakuje godzin.
        6.niepunktualni kierowcy.
        7.pozytywy - piękne polskie kobiety;-))) i to wszystko co dobre w tej firmie.
        • Skąd te informacje?
          - opłata za mieszkanie €75 netto (coś tam ok €92 brutto mam na solarisie) czyli €300 a jak sam wynajmowałem w Bredzie pokoik to płaciłem € 330 i Holendra + liczniki
          - mieszkania zależy jak trafisz i gdzie ( ja tam miałem 5 osób) i moi znajomi też
          - młodzi stawka wiekowa od €6.00 brutto do 7.82 brutto , dla przykładu mojej znajomej syn (18 lat Holender ma w Albert Heijn na kasie €3.77 brutto!!!!!!!!, że nie płaci za mieszkanie bo mieszka z rodzicami? to co moja wina?) sprawdź sobie oficjalne minimalne wynagrodzenia holenderskie na www.berekenhet.nl/werk-en-inkomen/minimumloon.html
          - agencje (a znam kilka) to pośrednicy pracy więc są zależni od swoich klientów ( i każda jedna bez znaczenia)
          - pilnuj godzin a nikt cie nie oszuka
          - a autobusy nie kursują? a jeśli to czy zawsze są punktualne? jeśli tak to jedź autobusem albo kup auto, płać za paliwo i ubezpieczenia
          - piękne to i są Holenderki - ale fakt nasze Polki są piekniejsze:)
      • Agencja pracy tymczasowej nie gwarantuje pewności pełnych godzin (jak na etacie 40h/tydzien)
        Jeśli klient potrzebuje pracowników to napewno masz szanse na takie godziny.
        Ja mam 40h, czasami 30h a jak mam mało to nie siedzę i nie czekam kiedy do mnie zadzwonią tylko korzystam z usług innych agencji albo szukam na swoim. Oczekujesz, że agencja będzie dbała tylko o ciebie? wykaż się inicjatywą!!! nie ma pracy na dziś w polluxie to znajdź sobie gdzie indziej a nie miej pretensji, że ich klient dziś nie potrzebuje ludzi i do ciebie nie dzwonią
    • Brak słów sami złodzieje ta firma
      • A kto cię okradł?
        Stawki są znajome przed podpisaniem umowy, pilnuj godzin, naucz się przeliczać z brutto na netto, odciąg sobie za zakwaterowanie i ubezpieczenie i wyjdzie ci tyle ile powinieneś zarobić.
        Jeśli nie potrafisz ogarnąć solarisu to skorzystaj z usług agencji pomagającym zrozumieć na czym polegają wyliczenia tygodniowe (a i oni cie policzą za to) bo jak każda firma chce zarobić
    • !!!!!!!!UWAGA!!!!!!


      Piszę tutaj nie dla zemsty czy złości na firmę pollux
      ale po to żeby was ostrzec!!


      Pracowałem w firmie Pollux 2 miesiące ! (o dwa za dużo)
      Firma to banda złodzieji i oszustów ! ludzie nie dajcie
      się nabrać!! to są obozy pracy ! pracuje się po 14 -17
      godzin! za marne centy! obiecują wam stałe zarobki
      i godziny pracy a to wielkie kłamstwo!
      W firmie pracownicy starają się nie podawać swoich nazwisk
      mówi się wyłącznie po imieniu

      Strzeżcie się prezesa firmy który jest Turkiem (Ersi)
      drugi który jest największym chamem to Pitek następnie
      Romek i Jacek obiecują wam kokosy a jak przychodzi do
      wypłaty to jesteście na minusie a za mieszkanie i tak trzeba
      płacić!!! Firma Pollux była tydzień temu w programie UWAGA naTVNie
      możecie poszukać w internecie tego materiału!!!
      Ubezpieczenie to jedna wielka fikcja jak nie daj Boże złamiesz
      sobie palca albo noge to wrzucają cię do Busa (MarcoTrans) i
      wracasz do Polski!!! nie ma litości!!!
      • UWAGA!!!!!!
        Wpierw naucz się języka, podejścia do wykonywanej pracy, a następnie przelicz swoje wartości na to co poprzez nie możesz osiągnąć zagranicą.
        Wymagamy wszystkiego od pracodawcy zagranicznego, czy to w NL czy w UK tak jakbyśmy byli dla niego czymś wyjątkowym a tak naprawdę na nasze miejsce jest wiele osób, które być może więcej sobą reprezentują niż my a wcale nie oczekują cudów.
        Bez znajomości języka jesteśmy i będziemy zawsze jeden krok do tyłu (nawet jeśli wykonujemy swoją pracę należycie) co niestety zawsze wpływa niekorzystnie na nas samych.
        Chcielibyśmy więcej (tak jak inni, których spotkałem ze znajomością języka) którzy mają na tyle lepiej, że potrafią pogadać o czym trzeba a nie tylko wyklecić kilka słów o tym, że jest nie tak jak powinno być albo jeszcze gorsza na kolegę/koleżankę donieść bo fajna z niej laska, ładnie się uśmiecha i ktoś ją lubi bardziej niż mnie. A bądźmy mili tak samo jak potrafią być inni, nauczmy się języka i dbajmy o to, że wogóle ktoś dał nam pracę, bez doświadczenia itp
        Pojedź sam i znajdź sobie prace, mieszkanie - bez pomocy innych! Jeśli będzie ci lepiej to daj później receptę innym by mogli zrobić jak ty a nie oskarżać agencje pracy, które dają ci szanse zarobić cokolwiek.
        Zobacz sobie ile zarabiają Holendrzy rodowici mający po 18 lat....
        www.berekenhet.nl/werk-en-inkomen/minimumloon.html
        masz problem z językiem, skorzystaj z przeglądarki google chrome gdzie automatycznie przetłumaczysz na pl
    • Szczerze od serca życzę każdemu z osobna pracownikowi POLLUXA, żeby kiedyś sami znaleźli się w takiej lub podobnej sytuacji, gdzie trudna sytuacja życiowa zmusi Cię do wyjazdu a w dodatku na miejscu jesteś wykorzystywany i poniżany moralnie przez rodaka. Nigdy nie wiadomo jaka sytuacja w życiu Cię pogrąży finansowo i zmusi do wyjazdu, ja trafiłem na POLLUX i będę mądrzejszy o wiedzę wykorzystywania rodaków za granicą. Za kilka lat wasze życie również tak jak moje może się przekręcić o 360stopni. I tego Wam życzę
      • Stanowczo odradzam firmę POLLUX. Szczyt chamstwa. Traktują człowieka jak zero. Nie ma gdzie spać jak się przyjedzie na miejsce. Szukają miejsca u innych osób i Cię tam wrzucają jak zużytą rzecz.Do pracy dojeżdżałem 30 km, a później o 12.00 w nocy czekaliśmy prawie godzinę na busa, który miał nas zawieźć z powrotem na kwaterę. Poza tym praca miała być przy łapaniu kurczaków, a na miejscu się okazało, że takowej nie ma i znaleźli nam pracę przy załadunku i rozładunku kontenerów. Pracowaliśmy 12 godzin na dwie zmiany a oni wpisywali 6 godzin. Oszukują również z pieniędzmi. Nie zapłacili mi za pracę tłumacząc, że to musi pokryć koszty ubezpieczenia i numer podatkowy. Życzę im tak samo jak mój poprzednik aby im się noga powinęła i znaleźli się w takiej samej sytuacji jak inni Polacy, którzy wyjeżdżają do pracy za kawałkiem chleba. Żeby też ich tak ktoś traktował, przy okazji nie płacąc. I takie podsumowanie. Auschwitz-Birkenau w porównaniu do tej firmy to pestka. Więc za nim ktoś się tam wybierze niech się dwa razy zastanowi.
        Piszę tę wiadomość jako przestrogę. Zabronić nikomu jechać nie mogę, ale zanim się ktoś wybierze do Holandii ( ja byłem w miejscowości Roosendaal) do nich do pracy to niech się dwa razy zastanowi, aby potem nie było gorzkich słów i łez oraz straty niepotrzebnie dużej ilości pieniędzy.
        A Ci co piszą w postach jak najbardziej pozytywnie o tej firmie to śmiem przypuszczać, że to podstawieni ludzie,albo sami właściciele firmy POLLUX, którzy w ten sposób chcą zamydlić ludziom oczy.
        Pozdrawiam i życzę zdrowego rozsądku w podjęciu wyjazdu
        • Rozładowywałeś kontenery?
          A czy czytałeś jakie jest wynagrodzenie za tą pracę? Tj czy czytałeś ile trzeba wyrobić dziennych norm i jak ze nie wynagradzają?
          Większość z nas nie czyta tego co nam dają do podpisania a później ma pretensje do firmy, że nas wynagradzają niesprawiedliwie, że nas oszukują itp
          Fakt jest, że podobnie ma wiele osób więc zwróćmy uwagę na to co podpisujemy a później miejmy pretensje do naszego wynagrodzenia...
          Pracodawcy holenderscy są bardzo wymagający i płacą niewiele ale gdzie płacą lepiej?
          Podajcie mi a niejeden z nas skorzysta z takiej rady
          • Z tego co czytam twoje wypowiedzi, dochodzę do wniosku że jesteś po prosu pracownikiem tego biura. Pracowałam przez tą firmę i uwierz mi dokładnie przeczytałam umowę którą musiałam podpisać. Masz racje z tym tylko ze jeżeli ktoś solidnie pracuje i che mu się pracować a nie narzeka na wszystko to pracę ma. Ja pracowałam 3 mies. przy mięsie na Van Loonie i nawet jak był przestój w firmie ja do pracy jeździłam. Problem był taki że przez te 3 mies. nie doprosiłam się o solaris, powinnam dostać 3 a nie dostałam ani jednego, i co miesiąc byłam oszukiwana na wypłacie i to na nie małe kwoty. Za każdym razem musiałam jechać do biura i wyjaśniać wszystko. Obiecali mi że mi wszystko wyrównają i że wszystkie pieniądze które mi się należą dostane, niestety czekam już ok 1 roku i doczekać się nie mogę.
    • witam Wszystkich! powiem krotko - bo jak czytam te opinie to mi sie noz w kieszeni otwiera.Panowie i panie prawda jest taka ze funkcjonowanie firm w Holandii sa bardzo podobne kazda z nich ma wady i zalety.Podałbym przyklady ale nie ma to wielkiego znaczenie z uwagi na to ze i tak kazdy musi przekonac sie sam.Tak jak moj przedmowca zgdzam sie ze trzeba poprostu dobrze trafic.Co do funkcjonowania biura i ludzi tam pracujacych to moze zastanowcie sie co sami reprezetujecie.W wiekszosci ten haos i brak organizaci wynika z winy paracownikow nie biura.Wiekszosci to lenie do pracy.Nie szanuja codzego czasu użalając sie ze nie maja parcy i siedza na domkach. W wiekszosci z nich z nieznanych powodów ........ wielokrotnie poprostu nawalaja nie chodzac do pracy.A pozniej wypisuja takie opinie.Poza tym moi drodzy jedziecie tam pracowac jako zwykli robole wiec czego oczekujecie?ze dostaniecie prace za biurkiem?czy moze placic wam beda za picie i palenie na domkach?wiec przestancie nazekac i zabierzcie sie za samych siebie nie oceniajac biura.Pracowalem w Polluxie prawie 5 miesiecy róznie bywalo ale generalnie nie oceniam źle calosci wspolpracy.Napewno wiem ze tam chce wrocic.I jeszcze jedno do tych nazekajacych.Moze przedstawiajcie sie z inienia i nazwiska to latfiej bedzie zweryfikowac wasze opinie. Marek Sz.
      • Witam Serdecznie!!!!! Ja powiem że po moim doświadczeniu nie wierzę w to co piszecie, jednym słowem śmiech na sali czy pollux czy otto czy Ranstad czy Tempo-team no można wymieniać bez końca, do Holandii jedziemy do pracy, oczywiście jest to prawdą że nie ma tak samo w 100% jak nam mówią w biurach w polsce ale wiadomo nie jedziemy tam na wakacje tylko do pracy, a jak są znią problemy nie z naszej winy czy są problemy z godzinami czy z przelewem to od tego są koordynatorzy! i na pewno żaden z nich nie powie wam do telefonu słowami mam na was wyj....., albo jak pisała jedna dziewczyna że wprost jej zaproponuję łózko w zamian za pracę. Poza tym ludzie ja jakoś pracowałem 1 rok przez polluxa i jestem z tej firmy zadowolony, z koordynatorami tylko gadam jak przedłużam umowy a tak nie mam potrzeby z nimi rozmawiać bo po co mi są oni potrzebni, a przeszłem do polluxa z firmy hands to work gdzie pracowałem 3 tyg i później nie było pracy i siedzieliśmy bezczynnie nie na domku tylko obskurnym campingu i zamiast zachlewać mordę alkoholem, wzięliśmy laptopa, poszliśmy na osiedle domków jedn. rodzinnych poskładaliśmy cv mailem oraz pobraliśmy z niedzieli.nl numery tl. aż następnego dnia zadzwonił telefon z Poluxxa i za 4 godziny byłł po nas kierowca, i zamiast opijać mordę dlatego że nie ma pracy o ile naprawdę jej nie ma to lepiej szukać innej i wypić sobie wtedy i to porządnie jak już przyjdzie wypłata, a każdy kto chce pracować i ma dwie ręce, to będzie pracować. przynajmniej ja tak sądzę!!! Pozdrawiam wszystkich. jeżeli ktoś ma jakieś uwagi do mojej wiadomości to proszę pisać na gg 3817419 pozdrawiam Jacek
        • Ludzie zastanówcie się co piszecie. Generalnie pollux to nie moja miłość życia, ale też nie jest tak ze będę na nich przeklina. Pracowałam tam pełne cztery tygodnie i w ciągu tego czasu tylko jeden raz miałam dzień wolny w tygodniu, za to miałam kilka godzin wyrobione w sobotę. Faktycznie zdzierają godziny, dlatego trzeba uważnie się przyglądać solarisom. Zaliczkę dostałam bez problemu 50 euro, a prosiłam sie tylko raz. Jak musiałam zjechać do polski to przyjechali po mnie pod firmę żebym na busa zdążyła. Domek miałam ładny, co prawda w osiem osób tam mieszkaliśmy, ale naprawdę było fajnie. Także to wszystko chyba zależy od tego jak się trafi, a ja dobrze trafiłam i co najwazniejsze nie plułam się o byle gówno do biura i to też chyba zadziałało na moją korzyść.
          • Witam.Pracowalam przez firme Pollux 2 mies wiec wiem co tam sie dzieje...kasa faktycznie jest lipna z tego wzgldu ze jest stawka wiekowa wiec ludziom w wieku 20 lat w dol nie oplaca sie tam pracowac bo zarabia sie naprawde smieszne pieniadze.Ja osobiscie pracowalam na miesie na Van loonie poczatki byly trudne nie bylo łatwo ale da sie przyzwyczaic generalnie chodzi o ludzi bo naprawde zdazaja sie wredne osoby dostajesz zje..za nic ale to raczej na poczatku tak jest potem jest fajnie.Jest troche ciezko ale wszystko da sie zrobic trzeba tylko chciec pracowac bo jezeli ktos jedzie za granice do pracy i robi sobie z tego pobytu wakacje to nie ma co sie dziwic ze siedzi sie w domu bo oni nie chca takich pracownikow na twoje miejsce zawsze ktos sie znajdzie i biora cie 2 dni w tyg zeby tylko dla polluxu na domek zarobic.Ja osobiscie pracowalam nawet w soboty przez 2 mies mialam tylko 2 wolne dni wiec na prace nie moglam nazekac.O polluxie moge powiedziec ze to napraede lipna firma oszukuja na godzinach i wogole na wszystkim za domki odciagaja bardzo duzo jeszcze przyjezdza ten pajac Sebastian i daje jakies kary jego to wogole powinni zwolnic wpizdu jeb..cwaniak mysli ze mu wszysko wolno no taki baran ze masakra nic nigdy pozytywnego nie zalatwil tak jak ten pan Roman Przemek i Pitek nastepny pajac ktos chyba byl najarany i bez kwalifikacji dajac im prace..Jedyna osoba z krora mozna bylo sie dogadac to byl pan Jacek ktory naprawde nam zawsze staral sie pomoc szanuje tego czlowieka jest bardzo sympatyczny mam mu tylko to do zarzucenia to ze nie zawsze odbieral tel ale nie ma co sie dziwic tyle osob do niego dzwonilo i cos chcialo..Gdyby wszyscy byli tacy jak on w tej firmie to napewno byloby inaczej bo to nie firma jest zla tylko ludzie ktorzy tam pracuja banda debili.Wiecej takich Jackow w polluxie i wszystko bylo by dobrze.Jezeli jestes wpozadku w stosunku do jacka to on to docenia i ci pomaga.Rozni ludzie tam przyjezdzaja i trzeba uwazac bo czasami trafia sie jakas patolka na doku.Ludzie dobrze sie zastanowcie zanim pojedziecie do pracy z tej firmy chyba ze ktos jest naprawde desperatem..
    • Czesc.
      Jeśli chcesz robić za darmo to śmiało możesz tu przyjechać,tu robisz tydzień a reszte 3 tygodnie siedzisz na domku bez kasy,żadnych zaliczek nic!jesteś mużynem jebiącym na akort i cie jeszcze tak gonio ze Pudzian by nie wytszymał! siedzisz bez roboty pare tygodni na domku niemasz za co zapłacic za chate i wyjepka ,wpadają kolesie i cie wywożo na dworzec i rać se sam! oipowiec wszystkim o poluuxie zeby sie nie nacieli.
      pozdro.
      • HEJ MAM PYTANIE POLLUX ZAPROPONOWAŁ MI WYJAZD JAKO PIASKARZ DO HOLANDII MOŻE MI NAPISAĆ CZY I JAK TA FIRMA WYGLĄDA ŻEBY NIE BYŁO ZONKA NA DZIEŃ DOBRY JAK SIĘ TAM WYBIORĘ PROSZĘ O OPINIE
    • Czytając te opinie po pierwsze powinno się zwrócić uwagę na datę ;) większość opinii jest z kilka lat wstecz.
      Jeśli chodzi o POLLUX to faktycznie, organizacja bardzo kiepska, ale to z powodu ilości osób zatrudnionych, ale jeśli decydujesz się na wyjazd za granicę,to musisz być na tyle ogarniętym człowiekiem,żeby dopilnować swoich spraw. Łatwo mieć za złe,że mamy za mało godzin,czy za mało zarobiliśmy, a wystarczy usiąść, wszystko przeliczyć, pilnować godzin i zgłosić w biurze ewentualne pomyłki, nikt tam pieniędzy bezkarnie nikomu nie kradnie, trzeba sobie dopilnować po prostu, pomyłki zdarzają się każdemu.
      Z pracą owszem - bywa różnie. Są momenty kiedy pracy jest naprawdę bardzo dużo i momenty kiedy są przestoje - nie ma co ukrywać. Niestety tak to wygląda. O stałą pracę ciężko. Warunki mieszkalne wcale nie są złe, choć 95euro/tydzień to mimo wszystko stanowczo za dużo, no ale cóż, na czymś muszą zarabiać :| Nie przypominam sobie,żeby ktoś mieszkał w 4 osoby w pokoju. Wiadomo mi tylko o dwójkach, ale żeby 4? ;) kilka lat temu - być może. Noc w salonie - zdarza się, różnie ludzie przyjeżdżają, o różnych porach, biuro bywa zamknięte, trzeba gdzieś osobę przenocować - proste, ale nikt nikogo na ulicy nie zostawi. Naprawdę nikt tam nie chce nikomu krzywdy robić, no ale niestety, firma nastawiona jest na zyski dlatego opłaty są wysokie. Ale da się zarobić, a najważniejsza jest dobra współpraca z pracownikami firmy, bo na zasadzie 'co to nie ja' nie ma sensu tam jechać, trzeba pamiętać,że oni robią wszystko co mogą,żeby dać ci tą pracę. Jeśli chodzi o stawki,to nikt nikogo nie oszukuje. Biura polskie przesyłają wszystkie niezbędne informacje , w tym stawkę godzinową, zgodnie z prawdą. Więc nie miejcie problemu do firmy, tylko do siebie za swoje niedopatrzenia.
      Pozdrawiam ;]
      • Hay

        Wybieram się za parę dni do pracy przez POLLUX. Przejrzałam każde możliwe forum, paranoja jakaś, straszne poprostu! Ale pojadę tak czy siak, jak się nie przekonam na własnej skórze to nie uwierzę. Raz się żyje.
        Byłam raz w NL przez firmę AB Noord Holand i było spoko, oprócz jednej drobnej rzeczy związanej z SOFI. Wszyscy, którzy przyjechali pracować i pracowali mieli wszystko - ładny domek, czyste pokoje, zaliczki, premie, dobre kontakty z koordynatorem i zawsze służył pomocą! Natomiast kumple, którzy zafascynowani pobliskim kofiszop-em spóźniali się do pracy, nie przychodzili, najpierw zostali przeniesieni do "brzydkiego" kontenera i po kilku dniach lecenia w "ciula" zostali odesłani do domu. Jak na mnie to uczciwie bo czasem zapi********* za dwóch, jak kumpel nie dotarł na stanowisko.
        Umowa na 8 tyg, jakoś damy rade, a jak będzie spoko i zagrzeję tam miejsce, to krótki urlop w PL i wrócę. Jak będzie tak fest do du** to zobaczę może odwiedzę znajomych rodziny w Amsterdamie.

        Jak jest tutaj ktoś kto wybiera się w niedziele (tj. 1 lipca 2012) przez POLLUX to jeśli ma ochotę niech się odezwie :)

        Ps. Dam znać jak będzie tam tak fatalnieeeeee jak wszyscy piszą
        • HEj Agu, ja właśnie zauwazylem ofertę pracy przez firmę Pollux w drukarni. Zainteresowało mnie to szczegolnie gdyz mam w tym doswiadczenie i jestem na miejscu w Holandii. Niestety na forum same negatywne opinie, moze sama powiesz cos wiecej jak to wyglada w rzeczywistosci w Twoim przypadku? szkoda ze nie zostawilas zadnego kontaktu, moj adres mailowy to roleks61@wp.pl lub gg 1164700
          • Witam, zupełnie zapomniałam o tym forum i o tym, że miałam napisać jak było:) Było tak jak wszyscy piszą. Niestety nic mnie nie zaskoczyło. Do Pana roleks61:) Pan zapewne doskonale wie jak wyglada praca przez PATOLUX:) Dla zainteresowanych, Pan o nicku roleks61 to najprawdopodobniej Pan Koordynator z roleksem na recektory przyjmowal nas do pracy w biurze Pollux w Rosendal.
            • siema! Przewija się tu mnóstwo bardzo negatywnych opinii - pewnie coś w tym jest. Byłem 8 tygodni w Roosendaal i pracowałem troche na rozładunku kontenerów ( dość ciężka praca) a później przez 6 tyg w Best\\\'cie w firmie Van Loon. Nie zostałem oszukany nawet na 1 euro. ( chociaż kara za zagłuszanie ciszy nocnej była naciągana). Gdy wyjeżdżałem też przeczytałem te wszystkie oponie i szczerze bałem się strasznie że zostane wydymany jak holenderskie dz*wki, ale że w wyjazd wsadziłem troche pieniędzy zaryzykowałem aby chociaż to odrobić. Oczywiście nie jest tam cukierkowo. Agencja jak każda inna, nie gwarantują stałęj pracy ale jak się sprawdzisz (czyt. jesteś sumienny, pracujesz dobrze) masz stałą pracę. Byłem również kierowcą, zrobiłem jakieś 6 tys. km, lubię jeździć autem więc nie było źle ale fakt bycie kierowcą nie ma za dużo profitu - ale jeden najważniejszy - masz pracę, bo nie pozwalają zbytnio aby auto stało. Te historie opisywane na forach nie są wyssane z palca, pollux to patolux, ale trzeba wziąć pod uwagę jedną rzecz - ludzi jacy tam jadą. Jeśli jedziesz zarobić, jesteś uczciwy, sumienny, pracowity, nie przychodzisz do pracy nachlany, jest spoko. Ale wiele ludzi z polski którzy tam jadą są troche innego pokroju - często na kacu, nie przykładają się do roboty, próbują coś kraść - tak więc i z robotą mają gorzej. Wracając do sprawy aut, Pitek to ped*ł - ale jak dbasz o auto to kary żadnej nie będzie- miałem 4 auta, dbałem jak o swoje to i żyłem z nim dobrze. Za rok też jadę ale może przez inną agencję, a to z tego względu że pollux strasznie drogie domki ma, no i ta ciągła niepewność czy cie przytną czy nie - uprzedzenie i tak zostaje jeśli usłyszało się mnóstwo historii. Ale gdyby nie było jakieś dobrej oferty z innej agencji to pewnie wybrałbym pollux. Co mogę jeszcze dodać? Każdy oceni sam. Ja może i bym specjalnie nie namawiał do wyjazdu przez tą agencję, bo akurat ktoś może trafi źle z pracą i nie zarobi. Ja jestem zadowolony, najgorsze są pierwsze dwa tygodnie. Pzdr. !
    • Napisze tak moje 2 tygodnie w Polluxie
      przyjezdzam w niedziele wieczorem zeby sie przespac w pon podpisac umowy wtorek wolny sroda jakies kursy czwartek od 16 do 04 razem 11h z przerwami piatek od 17 do 05 11h z przerwami sobota wolna i niedziela poniedzialek na 15 do 16:30 ! razem 1.50h wtorek mielismy isc do pracy ale nikt nie przyjechal i wolne sroda o 5 wyjazd 140km do pracy na 8 rozpoczecie o 14 koniec i znow 2h do domu czwartek zrezygnowalem i pisze tego posta :D.
      Wychodzi na to ze pracowalem razem 29h 29*5=145e z tego -200 za domek wychodze na -
      Wiec jezeli chcesz wyjechac na wakacje albo pracowac za darmo zapraszam do firmy Pollux tyle z mojej strony :D
    • Witam, pracowałam w Polluxie od lutego do Maja, sama się dziwie, że siedziałam, aż tak długo. Pojechałam tam by sprawdzić na własnej skórze, to, co piszą na forach no i siłą rzeczy... tak właśnie jest. Niczego nie pisze z zawiści, sama zrezygnowałam. Pracowałam na szaszłykach, gdzie obiecywano nam na wykonaną norme ekstra kasę i co? Wypłaty miałyśmy po 70 euro, a nawet zdarzyło się, że koleżanka była 140e na minusie! Praca oczywiście nie jest zła, naprawdę nie ma co narzekać, ale nie jest ona stała, raz idziesz, raz masz wolne. O solarisy wieczna wojna, gdy poprosiłaś Kubę, koordynatora o pokazanie on wiecznie nie miał czasu. A dostępu do interentu na domku nie było. Mieszkałam w Szijndel to okolice Bestu. TRAGEDIA! Na początku problemy z ciepłą wodą, w ogóle to mieszkanie to dawny magazyn. Ja w swoim pokoju, bodajże to była 4 miałam watę szklaną na suficie, która spadała mi na łóżko a okno w ogóle wypadało mi zawiasów. Zadzwoniłam do Sebastiana, ale bez odzewu i pewnie tak jest do dziś. Pojechałam do Polski z 1000 zł na polskie, po 3 miesiącach. Pozdrawiam, sami zdecydujcie, czy chcecie tam mieszkać i co najważniejsze pracować :)
      • witam kolezanke:)
        ee tam nie bylo tak zle!!zwiedzilam nie jedno biuro,wiec Polluxs nie jest taki zły.
        az juz tesknie za "stala" ekipe z szaszlykow!
        pozdrowienia dla Was dziewczyny!
        jedna z "wagowych" u boku "szefowej" hahhaaa
        jestescie tu?dajcie znak co u Was buziaczki
    • Szukam osoby oszukane przez POLLUX bo zakladam i sprawe sadowamoj nr to +48729491162.Krzysiek
      • NIE WIEM CO Z TĄ FIRMA ALE NIE POTRAFIĄ DOEBRAĆ TELEFONU Z ZAGRANICY TYLKO UNIKAJĄ .MOIM ZDANIEM TO DZIADOSKA FIRMA JAK NIE STAĆ ICH NA ZAPŁACENIE RACHUNKÓW ZA TELEFON.DWA DNI DO DZIADÓW DZWONIŁEM I NIC , ALBO NUMER ZAJĘTY A JAK JEST JUŻ WOLNY TO NIE ODBIERAJĄ.JA DAŁBYM Z NIMI SOBIE SPOKUJ
      • Ja też zostałem przez nich oszukany, na papierze wszystko wyglądało w miarę ciekawie ale na miejscu to już była masakra. mieszkaliśmy z kumplem w jakiejś przyczepie , w 1 pokoju o powierzchni 5metrów kwadratowych gdzie było tylko miejsce na 2 łóżka złączone ze sobą i nic więcej. pod prysznicem grzyb a na innych domkach mieszkała taka patolka że to strach gdzieś wyjść. Na szczęście po 2 tygodniach udało mi się uciec z tego obozu pracy. Długa historia, nie chce mi się rozpisywać, ale krótko....NIE POLECAM :)
        • No to mój chłopak się wkopał.. Nie było czasu na czytanie komentarzy na forach.. a wczoraj pojechał.. Mówi, że syf totalny, mrówki w pokojach, brak lodówki, totalna klapa.. I za co teraz wrócić, a już poszła kasa na wyjazd 350złotch, wymiana Euro i jedzenie.. Pollux jest do bani !!!
          • olkaa91 spokojnie chłopak sobie poradzi.Ja mialem jechac dzis wyslalem CV ale po przeczytaniu odechciało mi sie naprawde na 100 komentarzy 5 jest pozytywnych opini na tą firme....SORY LUDZIE ŻE TAK POWIEM ALE CZY TAM WYJEZDZAJA URODZONE PIZDY????PRZYKLAD : KOLES ZOSTAWIA NAS GDZIES O 12 W NOCY W OBCYM MIEJSCU I MA WYJEBANE NO SORY CZY TO SĄ KPINY????JA BYM ZJECHAŁ Z TAMTĄD ALE PROSTO DO WIĘZIENIA BO PRZYSIEGAM NA BOGA ZE BYM KOGOS TAM ZABIL,NAPIERDALAL BYM CHYBA KAZDEGO,KOLES W NOCY BY MNIE ZOSTAWIL W SRODKU HOLANDI Z ZIOMKIEM I SOBIE POJECHAL TO BYM GO WYCIAGNOL Z BUSA I PO GLOWIE MU SKAKAL CHYBA NO NAPRAWDE TO JEST ZALOSNE KAZDY SIE WYPOWIADA A PODKRESLE ,,,,,NIKT Z TYM NIC NIE ZROBIL,,,, JA BYLEM W NORWEGI 4 DNI I WYSZLA PODOBNA SYTUACJA POSIEDZIALEM 4 DNI POWIEDZIALEM ZADAM POWROTU DO DOMU NIE OBCHODZI MNIE JAK,IDE DO BIURA SIADAM Z DUPA I TYLE KURWA,PISZECIE ROZNE RZECZY ALE NIKT NIE POSTARAL SIE O TO BY KTOS ZA TO ODPOWIEDZIAL ALBO COS A WYDAJE MI SIE ZE LUDZIE KTORZY JEZDZA ZA GRANICE Z OGLOSZEN TO SA ODWAZNI LUDZIE BO NIEKTORZY SIE POPROSTU BOJA TEN KTO JEDZIE RYZYKUJE I MUSI SIE NASTAWIĆ ZE MOZE TAK BYC TRZEBA SOBIE Z TEGO ZDAC SPRAWE Z PRACA JEST CIEZKO A JAKAS FIRMA NAGLE SOBIE DAJE ZAJEBISTA PRACE W HOLANDI ZE WSZYSTKIM MMMMMM WIERZYCIE W BAJKI????MOZE TEMAT JUZ ZAMKNIETY ALE LUDZIE SIE NAKRECAJA POLACY SZCZEGOLNIE BO U NAS KRYZYS,ANGLIA ZAJEBANA SAMI OBCO KRAJOWCY WIEKSZOSC POLAKOW,NORWEGIA TO SAMO,NIEMCY,BELGIA WSZYSTKO PO KOLEJI WSZYSTKO SIE POSRAŁO POLACY NIE UMIĄ SOBIE PORADZIĆ W NASZYM KRAJU I JAK TE SZCZURY UCIEKAJĄ ZA GRANICE I MYSLA ZE TAM JEST TAK PIEKNIE A UWIERZCIE WCALE TAK NIE JEST UWAZAJCIE W CO SIE PAKUJECIE I TROCHE ROZSADKU PRZED JAKIM KOLWIEK WYJZADEM A JAK JUŻ SIE JEDZIE DO TAKIEGO NP ,,POLUXA,, CZY JAK TO SIE ZWIE TO TRZEBA ZDAC SOBIE SPRAWE ZE TRZEBA UMIEC SIE PUZNIEJ ODNALEZC A NIE USIASC NA ULICY I PLAKAC.POZDRAWIAM WSZYSTKICH I ZYCZE UDANYCH WYJAZDOW!!!!
            • Niestety na rynku jest wiele nieuczciwych firm, które nie zapewniają odpowiednich warunków itp. Co nie zmienia faktu, że pracy w Holandii jest dużo i jest to jeden z najczęściej odwiedzanych krajów pod względem pracy.
              • Niestety prawda o firmie jet tu ujawniona w tych postach .Sam osobiście pracowałem w tej firmie,i nikomu nawet wrogowi jej nie polecę.Widzę stare komentarze odnośnie firmy ,ale nic się nie zmieniło jest jak było patologia ,kryminał na domkach,złodziejstwo ,pijaństwo.Muszę wam powiedzieć ,że z Polluxa uciekli nawet ci co jeżdzili na interwencje ,kto tam pracował wie o kogo chodzi.Biura nie obchodzi czy ty masz godziny ,mają to gdzieś ściągają ludzi do pracy na dzień lub tydzień bo mają takie zopotrzebowanie,a że ty po opłaceniu domku za kt .płacisz jak za spa jesteś na minusie to nie ich sprawa ,grunt ,że oni mają z ciebie kasę ty możesz głodować.Bardzo rzadko zgadza sie kasa a jak robią korektę to trwa tygodniami.Telefony odbierają pierwszy tydzień,potem olewają cię.Nie wierzcie paniom w biurach w Polsce one tak pięknie ubarwiają wszystko ,żeby tylko was wysłać do Holandii.Tam dostaniecie pracę na 2-3 dni potem zmuszeni jesteście zostać ,żeby na bilet nazbierać do domu.Ja uciekłem z tamtąd w porę jestem szczęśliwy ale znam i poznałem ludzi co głodowali tam bo nie mieli za co kupić jedzenia ,jak kilka tygodni byli na minusie.A na domkach firmowych przewija sie tyle ludzi że nie możesz być pewny ,że twoje rzeczy jak wrócisz z pracy będą.Sam się przekonałem w ciągu 2 dni wynieśli mi wszystkie jedzenie z Polski przywiezione ,bo w nocy dawali na domek na salon ludzi do spania obcych.Zresztą na domku mieszkało niby 5 osób , a tak naprawdzę wieczorem było 7-8 a jak coś się odezwałeś to już nie spałeś , kryminał przychodził nocować na dziko.Ja spałem w pokoju z gościem co zabił człowieka 15 lat odsiedział i jego koledzy przchodzili ,co miałem do powiedzenia nic.
            • Dostałam propozycję pracy w Holandii przez firmę Progress Uitzendbureau B.V. Polecacie ? Czekam na Wasze odpowiedzi ;)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.