Dodaj do ulubionych

100 rzeczy których najbardziej nie lubie w NL

09.06.09, 12:46
100 rzeczy których najbardziej nie lubie w Holandii?

[b]chleb[/b] (zreszta ten sprzedawany w polskich sklepach tez
niewiele lepszy) i [b]frykandele[/b] (brrr)
Obserwuj wątek
    • ona_zmeczona Re: 100 rzeczy których najbardziej nie lubie w NL 15.01.10, 18:15
      zalatwianie wszelkich spraw urzedowo-rachunkowych przez telefon.
      zanim sie dodzwonisc to stracisz cierpliwosc, a potem po 10
      minutowej rozmowie jak sie juz wydaje, ze wszystko zalatwione
      rozlaczasz sie w blogostanie. a za kilka dni przychodzi poczta od
      tegoz przybytku, ze sprawa zostala zalatwiona tak i tak, czyli
      nijak, bo przewaznie odwrotnie niz mialo byc. i znowu dzonienie.
                • sterretje12 Re: 100 rzeczy których najbardziej nie lubie w NL 19.05.10, 09:40
                  Z goscinnosci???? pierwsze slysze.
                  Raczej nie rozni sie od innych prowincji. Na wizycie kawa i ciastko
                  z pudelka. Pozatym sa zamkniecie hermetycznie przynajmniej ci
                  ktorych spotkalam. Nieda sie z nimi zaprzyjaznic a niedosyc ze
                  marudza iz gdy polacy sa razem to mowia w swoim jezyku a sami nie sa
                  lepsi. Ja nie rozumiem dialektu i nikogo to nie obchodzi. Dla mnie
                  to maja 0 kultury!
                  • mister1 Re: 100 rzeczy których najbardziej nie lubie w NL 19.05.10, 10:40
                    Zacytuje Ci neigdys juz zamieszczany tekst na temat holenderskiej
                    goscinnosci:

                    [b]CO POLACY MOGA OCZEKIWAC OD SWYCH HOLENDERSKICH GOSPODARZY?
                    Istnieje wielka przepasc w pojeciu “goscinnosc” przecietnego
                    Holendra i tego samego slowa rozumianego przez Polaka.Nie chce tu
                    takze generalizowac - bywaja wyjatki i to moze nie az tak
                    rzadkie.Mimo pozorow istnieje gleboka przepasc kulturowa miedzy
                    dwoma przyjaznymi sobie narodami.Dla czlowieka z kalwinistycznym
                    swiatopogladem jest rzecza niezwykle wazna oszczedny tryb
                    zycia,posiadanie w miare mozliwosci zasobnego konta w banku i
                    skromnosc.Z wydawaniem ciezko zarobionych pieniedzy jest juz sprawa
                    trudniejsza (grzeszna?).W Holandii niewiele widac pieknych
                    posiadlosci ziemskich (u belgijskich sasiadow ile dusza
                    zapragnie),ujrzenie na ulicy blyszczacego Rolls-Royce’a czy
                    Cadillaca jest prawie niemozliwe.I tak jest tez z przyjmowaniem
                    gosci.Raczej nie nalezy sie spodziewac suto zastawionego stolu z
                    butelka czystej, sledzikami i schabowym.Raczej to co jada sie na
                    codzien a niestety jest dla przecietnego Polaka mowiac oglednie
                    calkowicie niejadalne.Slyszalem historyjke od przyjaciol
                    zamieszkalych w malym fryzyjskim miasteczku.Sasiadka gotujac swoj
                    niedzielny boerenkool pyta: “a znacie to w Polsce?” - nie.”Oj biedny
                    wy narod jestescie,oj biedny..”Biedaczka nie wiedziala,ze jarmuz w
                    Polsce ma przeznaczenie nieco inne.Holendrzy w przeszlosci nie byli
                    (mowie tu o tzw.zwyklych ludziach) narodem bogatym.Stad tez kuchnia
                    holenderska powstala
                    dla potrzeb niezamoznych - nie inaczej jest kulinarnie na kiedys
                    bardzo biednym Podhalu - czym jest goralska kwasnica - tak,wlasnie
                    potrawa ludzi niezbyt zasobnych.
                    Od holenderskiego gospodarza nie nalezy raczej oczekiwac ze
                    wspanialomyslnie zawiezie
                    swych polskich gosci do pieknych i atrakcyjnych miejsc gdzie za
                    wstep trzeba zaplacic,
                    bylo by to po prostu trwonienie swych ciezko zarobionych
                    pieniedzy.Za wspolna uczte w restauracji gospodarz nie zaplaci
                    (chyba ze zaprosil na nia z jakiejs tam specjalnej okazji).
                    Troszke tez mozemy sie spodziewac traktowania z gory - nie do
                    kazdego jeszcze dotarlo,
                    ze przestalismy byc stlamszonym przez komune (tez finansowo) ubogim
                    kuzynem z nad Wisly,a stajemy sie narodem coraz bardziej
                    zasobnym ,ktorego dzieci niekiedy juz jezdza na wakacje na Costa
                    Brava a rodzice coraz czesciej odwiedzaja plaze slonecznej Tunezji.
                    Po prostu taka jest prawda.Troche dwa narody sie od siebie
                    roznia.Nie chce przekonywac Holendrow do rezygnacji ze swej kuchni i
                    przerzucenie sie na schabowe.Chodzi mi o to,by
                    Polacy nie oczekiwali przyjecia,do jakiego sa przyzwyczajeni w
                    Kraju.By nie bylo smutnych
                    rozczarowan.Tak jest,a nie inaczej.[/b]
                    • dmuchawcelatawce Re: 100 rzeczy których najbardziej nie lubie w NL 12.09.10, 19:13
                      A może to Polacy przesadzają w drugą stronę i wyrzucają cięzko zarobione pieniądze na prawo i lewo. Nie mówie akurat o przyjmowaniu zaproszonych gości gdzie kawa i ciasteczko z puszki jest jednak dla mnie niedopuszczalne, ale np. takie typowe polskie wesele. Ile rzeba wyrzucić rano po każdym weselu, choć od początku jest wszystkim wiadome, że nikt takich gór jedzenia nie jest w stanie przejeść.
    • nik.men Re: 100 rzeczy których najbardziej nie lubie w NL 20.12.12, 19:03
      1. nie znosze ich obrzydliwego, tlustego (nawet mleko maja 5%), napompowanego (np chleba), nafaszerowanego chemia jedzenia, od ktorego puchne jak balon.
      2. w ogole ja nie lubie holendrow za to ze sa wscibscy, chamscy i gburowaci. Generalnie = 0 kultury w tych ludziach. (przepraszam za te wyrazenia, ale wlasnie tak ich widze)
      3. nie lubie tego, ze do lekarza nie moge isc prywatnie ani nie moge zrobic sobie badan prywatnie = mowie, place i mam
      4. nie lubie TV, bo maja w niej chaos. Nigdy nie wiem co za program bedzie, prawie codziennie na tym samym kanale jest cos innego
      5. nie lubie ich charczenia jak mowia
      6. nie lubie ze nie dbaja o dzieci (jak widze dziecko o tej porze roku bez czapki i/lub kurtki i/lub szalika, zasmarkane, czerwone z zimna, to mi slabo)
      7. spotkalam sie z tym, ze jakos osoba z PL jestem traktowana jakbym nic o swiecie nie wiedziala. Za pierwszym razem jak przyjechalam w pelnym makijazu do mojego ukochanego, to jego matka tlumaczyla mi co to puder i do czego sluzy pedzel :| ... Znowu jego kolezanka zapytala mnie, czy w PL jest ser... I wiele innych takich sytuacji moglabym opowiedziec. Jak idiotka sie czulam...
      8. ktos juz wczesniej napisal, ze nie lubi, ze w NL nie ma bialego sera. Podpisuje sie pod tym. Moze i jest bialy ser, ale ja w zadnym sklepie go nie widzialam.

      Mieszkam w Holandii na stale od 1.5 miesiaca dopiero (bywalam co 2 miesiace od roku) a juz mam dosyc niektorych rzeczy i teskno mi za PL czesto... Za niektorymi rozwiazaniami z PL, za jedzeniem o dziwo duzo zdrowszym i smaczniejszym niz w NL

      Bardzo bym chciala zmienic moje zdanie na temat tego kraju i Holendrow, ale poki c to nie zanosi sie.

      I teraz jak najbardziej mi pasuje powiedzienie "Cudze chwalicie, swego nie znacie" (A jak znacie, to doceniacie jak zobaczycie ze ktos/gdzies ma/jest gorzej)
          • mister1 Re: 100 rzeczy których najbardziej nie lubie w NL 27.12.12, 22:19
            Polskie Delikatesy Patelnia.nl
            adres: Patelnia.nl, Boxbergerweg 100, 7412BG Deventer, Overijssel, Nederland / Holandia.
            open: poniedziałek 15.00-20.00, wtorek-czwartek 11.00-20.00, piątek 11.00-21.00, sobota 10.00-20.00
            Witamy na Patelnia.nl

            Jesteśmy sklepem polskim zarówno internetowym jak i stacjonarnym w mieście Deventer. Oferujemy Państwu sprzedaż najwyższej jakości renomowanych produktów spożywczych, piwa, prasy, książek, lekarstw bez recepty, kosmetyków, pamiątek i upominków z Polski, Rosji, Armenii i Ukrainy. W naszym asortymencie znajdują się rownież karty startowe oraz doładowania wszystkich sieci telefonicznych dostępnych na terenie Holandii. Nasze wieloletnie doświadczenie i wiedza handlowa przydaje nam się każdego dnia do rozwijania naszych usług i zaspakajania Państwa potrzeb. W naszym kąciku doradztwa znajdziecie Panstwo wykfalifikowaną osobę, która pomoże w wielu sprawach finansowych i ekonomicznych. W naszym stacjonarnym sklepie znajduje się również darmowa tablica ogłoszeń! Dokonując zakupów drogą internetową płacicie Państwo najbezpieczniejszą metodą IDEAL, którą respektują wszystkie holenderskie banki lub metodą PayPal umożliwiająca dokonywania zapłaty ze wszystkich zakątków świata. Wybierając się do nas na zakupy osobiście możecie skorzystać z praktycznej i łatwej usługi - płatności elektronicznej - ponieważ dysponujemy aparatem PIN. Przy zakupie powyżej 35 euro drogą internetową, dostarczamy w DEVENTER, jeszcze tego samego dnia zakupy gratis pod podany adres! Naszym mottem przewodnim jest teaz Napoleona, że handel istnieje tylko dzięki zaufaniu. My za to zaufanie dziekujemy i zapraszamy do naszego sklepu, życząc udanych zakupów!

            Niedziela Handlowa 16-12-2012 sklep czynny od godziny 13.00 do godziny 19.00 Niedziela Handlowa 23-12-2012 sklep czyny od godziny 13.00 do godziny 19.00 Wigilia sklep czynny od godziny 13.00 do godziny 16.30 Zapraszamy!
        • marnamania Re: 100 rzeczy których najbardziej nie lubie w NL 22.02.13, 11:20
          zauważyłam, że nie mają tego zwyczaju;p w sumie nie przeszkadza mi to (po wizycie przejadę podłogę mopem i już hahaha), ale akurat teraz mam raczkujące dziecko więc trochę mnie to wkurza.
          poza tym, wkurza mnie podawanie pieczywa gołymi łapskami w sklepie oraz cały system z wizytami u lekarza - tzn. że nie mogę pójść z dzieckiem do pediatry jak mu coś dolega tylko pierw telefon i ewentualnie jak dzieciakowi dzieje się coś "strasznego" to nas przyjmą a ze "zwykłą" gorączką czy wymiotowaniem to już nie bo pije (czyt. nie umiera).
    • zagorny4 Re: 100 rzeczy których najbardziej nie lubie w NL 02.04.14, 10:29
      Głupio się przyznać, ale ja najbardziej nie lubie tam latać. No boję sie panicznie. A muszę być w Holandii dwa razy do roku, więc zasuwam busem... Jadę do Holandii ze Stargardu Szczecińskiego za miesiąc, pierwszego maja. Może ktos sie wybiera w tym samym terminie, to będzie nam raźniej w podróży? Tu jest tabela odjazdow, jakoś się dogadamy :) www.artour.pl
      • afrodyta_20 Re: 100 rzeczy których najbardziej nie lubie w NL 15.11.15, 19:31
        Podbijam:)

        A ja bardzo nie lubię w Holenadrach ich chamstwa, tego, że nie mają wyczucia. Potrafią zrobić człowiekowi przykrośc i sie jeszcze z tego cieszą-są dumni.
        Nie lubię ich zlosliwości, obludy i zaklamania. Sa fałszywy i wredni.
        Nie lubię traktowana z góry: tego, że dziwią się, że u nas jemy TO SAMO CO ONI, mamy zmywarki, laptopy i wszystko na takim samym poziomie.
        Nie lubię twierdzenia, ze w Pl jest niższy poziom życia-jest taki sam jak wszędzie. W Nl tez sa osoby zyjace od 1-1, tak jak i w Polsce.
        Do szalu doprowadza mnie twierdzenie, ze w Pl nadal jest KOMUNA.
        Lubię bardzo za to Pindakaas, czekolade i kolory na ulicach.
        To, ze bilet pociągowy do praktycznie każde4go miejsca jest nie droższy niż 30 euro.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka