Dodaj do ulubionych

przemyślenia o kulach do kąpieli

31.07.07, 07:32
zrobilam kilka sztuk i wczoraj wyprobowalam. zastosowalam przepis bei (zmodyfikowany) i mam kilka spostrzezen.
po pierwsze, jak chcemy miec ladny kolor wody, stosujac barwniki, to nie oszczedzajmy. uzylam czerwonego barwnika, ale niestety za malo.
po drugie, jak chcemy mocno musujace kule to trzeba wsypac wiecej sody.

do mojej mikstury dalam olej, ktory plywal na powieszchni , mi to nie przeszkadza bo dzieki temu skora sie natluscila i nie musialam juz jej smarowac olejkiem dla dzieci.
co do zapachu to bez dwoch zdan, musi byc. ja z braku funduszy a za to pelna niecierpliwosci- zrobilam bez.
chyba tyle.
pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 31.07.07, 17:45
    zapach....można sypnąć cynamonu- i juz ładnie pachnie:)
  • 13.11.07, 20:05
    Hej Jestem tu już którys raz i bardzo wkręciło mnie robienie
    mydełek.. xD Zrobiłam już chyba 30 od wczoraj.. :d Co do tych kul
    mogłabys podać dokładny przepis z góry Dzięki
    Pozdrawiam D.
  • 16.11.07, 06:16
    czesc:)
    wczesniej juz Bei pisala, bo to ona wprowadzila kule musujace:) wiec przepisuje :)
    mozesz znalezc we wczesniejszych watkach.
    pozdrawiam

    Składniki:
    100g soda spożywcza
    50g kwas cytrynowy
    25g skrobia ziemniaczana lub kukurydziana (albo jakakolwiek) 25g mleko w
    proszku 25-30g małso kakaowe lub tłuszcz kokosowy lub inny tłuszcz stały
    25 kropli olejku eterycznego
    ewentualnie kilka kropli barwnika spożywczego

    Wykonanie:
    Wszystkie suche składniki (soda, kwas cytrynowy, skrobia, mleko w
    proszku)
    zmieszać razem.

    Tłuszcz włożyć do szkalnego naczynia, naczynie do garnka z gorącą wodą i
    poczekać, aż tłuszcz się roztopi.

    Wlać tłuszcz do suchych składnikow i dobrze wymieszać. Mieszanina powinna mieć
    konsystencję wilgotnego piasku, takiego, z którego można już robić babki, ale
    jeszcze nie jest zbyt mokry . Jesli nasz "piach" będzie zbyt suchy i nie
    można będzie z niego nic ulepic, można dodać odrobinę oleju spożywczego. Teraz
    można dołożyć zapach i ewentualnie kolor. Jeżeli masa zacznie się pienić, to
    trzeba go "ugasic" przyciskając pieniące się miejsce łyżką.

    No i można wkładaż mieszaninę do foremek czy pojemników do lodu, a foremki do
    zamrażalnika.

    Po kilku godzinach, a najlepiej następnego dnia można wyjąć bomby z
    zamrażalnika i z foremek.

    Nie muszą być przechowywane w lódowce, ale mogą się kruszyć, dlatego dobrze
    jest przechowywać je w pudełku, a chcąc je komuś podarować, najlepiej zawinąć
    je w przezroczystą folię. Bomby nie muszą być formowane w formemkach, można po
    prostu ulepić rękami kule.
    Mleko w proszku pełni rolę emulgatora i miesza tłuszcz z bomby z wodą. Można je
    pominąć i zrobić bomby bez mleka w proszku, wówczas jednak tłuszcz wypłynie na
    powierzchnię wody i osadzi się na wannie. Nie jest to żadna tragedia, tłuszczu
    jest dosyć mało i łatwo się zmywa.


    --
    Jeśli masz czas, jeśli masz chęć
    POMOC w świątecznym kiermaszu charytatywnym

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.