Dodaj do ulubionych

Przeprowadzanie badań w Polsce!

12.01.12, 22:58
Piszę ten post, ponieważ czuję rozczarowanie, złość i smutek a przy tym ogromny stres. Jestem studentką V roku psychologii i od 29 listopada przeprowadzam badanie do pracy magisterskiej. Badanie ma formę ankiety internetowej i kiedy je projektowałam nie zdawałam sobie sprawy z tego, co mnie czeka. Przez 1,5 miesiąca zaciągnęłam społeczny dług wdzięczności wobec wszystkich członków rodziny, bliższych i dalszych znajomych oraz ich rodzin i znajomych, których zaangażowałam w pomoc przy przeprowadzaniu badania. Niestety moja grupa docelowa to osoby po 35 roku życia, bezdzietne lub dzietne z konieczności (politycznie poprawna nazwa ‘wpadki’) i mam problem z dotarciem do nich jedynie przez ten krąg.

Plan pierwotny zakładał umieszczenie linka do badania na licznych forach internetowych. Okazało się to jednak nie proste, a wręcz graniczące z cudem. Chciałam być fair i postąpić zgodnie z regulaminem, żeby nie spamować forum, więc wysłałam w tej sprawie kilkadziesiąt maili do kilkunastu osób (administratorów, opiekunów i ‘instancji wyższych’) związanych z kilkoma forami. Efekt był taki, że albo nie uzyskiwałam zgody, albo nie uzyskiwałam żadnej odpowiedzi. Jedyną propozycją złożoną mi przez admina pewnego forum było wykupienie linków ofertowych jednak, gdy wysłałam maila do zarządcy w tej sprawie (tak, byłam gotowa za to zapłacić) – żadnej reakcji.

W akcie desperacji postanowiłam zjeździć 1,5 milionowe miasto w poszukiwaniu miejsc, gdzie mogłabym zostawić wydruki z linkiem do mojego badania. I owszem, z tendencją 50/50% uzyskiwałam na to pozwolenie, jednak czułam się conajmniej, jakbym prosiła o jałmużnę. Skąd ten opór? Wiedziałam, że nie będzie łatwo i wcale tego nie oczekiwałam, jednak wydaje mi się, że teksty w stylu: „szkoda papieru na takie głupoty”, czy „nie mam czasu” (Pani znudzona siedzi na recepcji i z niechęcią odstawia słuchawkę od ucha mówiąc: „sekundkę Anusia”) są conajmniej upokarzające.

Jestem zdeterminowana, żeby ukończyć studia w terminie i rozpocząć pracę zawodową, cenię sobie własną edukację i ze swojej strony staram się zrobić wszystko, co mogę, żeby wywiązać się z zobowiązań, po prostu mi zależy. Niestety, w tej sytuacji jestem uzależniona od pomocy i dobrej woli innych. A tej brakuje. Czy ktoś z Was miał podobne doświadzenia? A może inne? Jak inaczej w dobie Internetu dotrzeć do ludzi, którzy chcieliby poświęcić 15 minut i dołożyć swoją cegiełkę w rozwój nauki?

Dla zainteresowanych założyłam bloga, na którym znajduje się link do badania oraz jego opis:

dinks3.blogspot.com

Cóż, gdyby można było umieścić go legalnie na forum, nie musiałabym obchodzić regulaminu i czuć się jak przestępca. Będę wdzięczna za każdą wypełnioną ankietę! Każda osoba się dla mnie liczy. Dla pikanterii dodam, że mój Facet dostał naganę od szefa za umieszczenie linka do mojego badania na firmowym miniblogu, mimo że inni pracownicy wykorzystują go głównie do dzielenia się nowościami z kwejka, demotywatorów i onetu a moje badanie nie jest komercyjne i jego wyniki będą wykorzystane wyłącznie w celach naukowych!

Jakie są Wasze doświadczenia w tej sprawie?
Edytor zaawansowany
  • zupakalafiorowa 13.01.12, 20:11
    Co do bezdzietnych, spróbuj zamieścić post na childfree.pl ;)
    Przybywa?
  • badanie-naukowe 13.01.12, 21:30
    Progres jest niesamowity! Dziękuję za zaangażowanie! Zaraz umieszczę posta na childfree.pl :)
  • zupakalafiorowa 15.01.12, 18:52
    Słuchaj, pytają mnie ludzie, dlaczego ta ankieta jest taka "dziwna". Dlaczego przypomina test na inteligencję albo zabawę w skojarzenia. Mogłabyś, proszę, napisać jaka jest teza tej pracy, do czego mają służyć te skojarzenia itd...

    Ja na psychologii znam się jak kura na gwiazdach, inżynier jestem :)
  • badanie-naukowe 15.01.12, 19:24
    A więc tak. Co do testu na inteligencję, to moje badanie nie ma z nim nic wspólnego :) Skojarzenia natomiast są ważną częścią badania, dlatego też (nawet jeśli bardzo bym chciała) nie mogę upubliczniać tych informacji przed jego zakończeniem, żeby nie wpłynęło to na wyniki osób, które jeszcze nie wypełniły ankiety a mają taki zamiar :) Tymczasem mogę zdradzić, że nie mają one związku z (bez)dzietnością, tylko pełnią rolę w metodologii badania, ale żeby wszystko wyjaśnić musiałabym ujawnić hipotezy i całą procedurę. Mam czas do końca stycznia, żeby zgromadzić pełne grupy i przeanalizować wyniki statystycznie i jak się z tym uporam, to wszystko wytłumaczę. Prześlij mi proszę swojego maila a po zakończeniu gromadzenia danych chętnie wyjaśnię Ci wszystko ze szczegółami. Mam nadzieję, że satysfakcjonuje Cię takie rozwiązanie :) Mój email założony na potrzeby badania: dinks3@tlen.pl

    PS Obserwuję niezły przyrost. Mam już: w grupie bezdzietnych, którzy planują dziecko w przyszłości 29/60 osób a w grupie dzietnych z 'wpadki' 35/60 osób! :D Pozostałe grupy są 'pełne' :)
  • zupakalafiorowa 15.01.12, 20:00
    Nie, spoko, skoro nie chcesz tego ujawniać to nie pisz, bo i tak nie mogłabym tego przekazać pytającym. Napiszę to, co napisałaś powyżej i zawężę grupy, żeby zachęcić tych brakujących.
    Pozdrawiam!
  • zupakalafiorowa 15.01.12, 20:07
    Chociaż szczerze mówiąc padam z ciekawości, więc około polowy lutego napiszę :D
  • badanie-naukowe 15.01.12, 20:24
    Ok, w takim razie czekam na kontakt i postaram się wtedy wszystko szczegółowo wyjaśnić :) Pozdrawiam :)
  • greylin 18.01.12, 22:24
    Wypowiem się jako moderator forum (niestety forum dla młodych matek, więc raczej nie ta grupa docelowa), o ile reklam i "marketingu szeptanego" i niby-ankiet nie tolerujemy i tniemy to ankiety studentów zawsze pozwalamy, nawet bez wcześniejszego pytania o zgodę. Wystarczy, że taka osoba się przedstawi, napisze po co robi ankietę (coś w tym stylu jak masz na blogu). Tak źle nie jest z forami i administracją :)
    --
    71/102(30GG)
  • badanie-naukowe 18.01.12, 22:51
    Greylin, dziękuję Ci za tą wiadomość. Faktycznie, muszę przyznać, że to jedno z najprzyjaźniejszych forów pod tym względem :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka