Dodaj do ulubionych

Restauracja - Krakow :)

23.11.06, 10:09
Dziewczyny,, czy mozecie mi polecic dobra Krakowska restauracje do ktorej moglabym zaprosic
mojego S. na romantyczna kolacje??
Bywam w Krakowie rzadko i troche "wypadlam z obiegu" - na mojej liscie zawsze byly: Pod Roza,
Copernicus, Jarema (na swiateczna kolacje bylaby fajna?), A La Carte (ale ta juz chyba zeszla na psy
niestety crying i gdzie jeszcze? Nic mi nie przychodzi do glowy!! smile
Juz raz bylismy razem w Krakowie i z przyjaciolmi obeszlismy kilka knajp (m.in. Lubu Dubu i Caryce smile a
S. byl pod wrazeniem (tyle mu naopowiadalam o Kazimierzu smile)))
dzieki z gory smile
Edytor zaawansowany
  • 23.11.06, 10:27
    A La Carte chyba jest zamknięta? bo coś ciemno tam... zresztą dla mnie to był
    zawsze przerost formy nad treścią, przyznaję bez bicia.
    sporo fajnych miejsc się teraz pootwierało - Kazimierz się bardzo ożywił
    restauracyjnie (Horai, Pepe Rosso, różne takie), w Rynku ostatnio wszyscy
    biegają do Fariny, Del Papa i Miód Maliny. a ja znajomych przyjezdnych ciągnę
    do Ogniem i Mieczem.
    trudno mi polecać, bo nie wiem, na ile wyrafinowane miejsce ma to być wink i z
    jaką kuchnią...
  • 23.11.06, 23:07
    Dzieki,
    Hmmm jak chodzi o a la carte to akurat znalam szefa (niesamowita "postac") - i przez dluzszy czas
    codziennie nam dostarczali jedzenie na lunch do pracownikow a jak mialam "specjalne" zamowienie
    pojawial sie zaczarowany stol w srodku biura lacznei ze srebrnymi antycznymi swiecznikami smile))))
    Uwazam, ze byla to niezla restauracja ale chyba nastapila klotnie na poziomie zarzadu i wszystko sie
    zmienilo..
    Musze wyprobowac Horai i Pepe Rosso - slyszalam ale jeszcze nie bylam...
    W Farinie bylam - dobre jedzenie ale atmosfera bardziej na wieczor z kumplami...
    Za Ogniem i Mieczem nie przepadam,
    Chodzi mi o restauracje z prztulnym klimatem ale raczej elegancka smile
    Jak Wam jeszcze cos przyjdzie do glowy to piszcie
    Dzieki smile))
  • 24.11.06, 08:04
    phhh... ja mam wrażenie, że ostatnio powstaje więcej restauracji niekoniecznie eleganckich, takich raczej - nazwijmy to - egalitarnych smile jeśli chodzi o ceny i atmosferę, ale z dobrym jedzeniem. i dobrze, bo wcześniej było do wyboru niewiele pomiędzy ś.p. Dworzaninem a Amarone.
    przypomniało mi się jeszcze miejsce pt. Cul de Sac, Na Gródku.
    No i oczywiście zupa rybna w Szarej, teraz też na Kazimierzu smile

    a najlepiej to zajrzeć na strony In Your Pocket, bo dziwnym trafem serwisy dla cudzoziemców są aktualizowane częściej, niż te dla tubylców wink
  • 24.11.06, 15:06
    Dzieki - czasem uzywam In Your Pocket - musze tam zajrzec...
    Cul de Sac znam - dobre jedzenie i wogole hotel bardzo slodki smile

  • 23.11.06, 13:16
    IMO na świąteczną kolację Jarema jest super - jedna z moich ulubionych
    restauracji w Krakowie. Polecam też Ogniem i mieczem. Z miejsc nieco mniej
    wyrafinowanych, acz też przyjemnych i z dobrym żareciem - Balaton na Grodzkiej
    serwujący niedrogą kuchnię węgierską.


    --
    When people agree with me I always feel that I must be wrong...
    Kliknijta w pajaca
    Stop e-analfabetyzmowi!!!
  • 23.11.06, 13:26
    podobno Szabla i Szklanka też bardzo OK, jeśli o węgierską kuchnię idzie...
    zamierzam testować w weekend.
  • 16.08.16, 12:41
    Smacznie i do syta można zjeść w indyjskiej restauracji Ganesh. To ostatnio moje kulinarne odkrycie w Krakowie. Nie dość że w kuchni trzymają poziom, to jeszcze sam wystrój lokalu mi się bardzo podoba. Fajnie widać na zdjęciach na ich stronce jak to wszystko się prezentuje. Super połączenie klasyki krakowskich, starych murów z egzotyką Indii. Można też tutaj zamówić jedzenie z dowozem, co mi się parę razy zdarzyło i też polecam. Sprawnie doręczają, ładnie opakowane, jeszcze ciepłe.
  • 30.11.16, 11:41
    Ja preferuję kuchnie galicyjską. Ostatnio odkryłem fajną restaurację w Krakowie na Floriańskiej - Pod Złota Pipa. Wpadliśmy tam ze znajomymi tylko na piwo, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się przekąsić golonkę - była świetna.
  • 26.01.17, 10:39
    Ja często jadam w Złotej Pipie w centrum. Bardzo miła obsługa dobre potrawy a jak chce się napić to gramy z kumplami w szachy (kto tam był to wie o co chodzi, możne ewentualnie zapytać kelnera smile)
  • 29.05.17, 08:50
    właśnie ostatnio wpadłem na to miejsce jak kumpel robił tam kawalerski - genialne. nie ma tam takiej sztywnej atmosfery jest swojsko i fajnie. golonka pieczona w piwie boska, dawno tak dobrej nie jadłem. Muszę jakoś przepis na nią ogarnąć albo częściej bywać w krakowie żeby tam chodzić

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.