Dodaj do ulubionych

Frywolitka igłowa

21.03.10, 22:06
czy ktoś może ma opanowaną technikę igłową? Wiem jak zrobić słupek, pikotek, kółko, łuczek i jak to ze sobą połączyć. Ale, jak np. połączyć jeden kwiatek z drugim i trzecim. albo jak łączyć jeden rząd z drugim. Może ktoś wie czy schematy które są dostępne w internecie nadają się na metodę igłową czy tylko na czółenko?
Edytor zaawansowany
  • 22.03.10, 18:47
    joannaapril napisała:

    > czy ktoś może ma opanowaną technikę igłową? Wiem jak zrobić słupek, pikotek, kó
    > łko, łuczek i jak to ze sobą połączyć. Ale, jak np. połączyć jeden kwiatek z dr
    > ugim i trzecim. albo jak łączyć jeden rząd z drugim. Może ktoś wie czy schematy
    Ja korzystam z dostępnych schematów. łączenia za pikotki odpowiednio w kółkach
    lub łuczkach. Nie wiem jak to wygląda w czółenkowej frywolitce, ale prościej
    było mi wykombinować na igłowej. Korzystałam z pokazów na internecie, a reszta
    to własne przemyślenia. Mam problem z zakupem igieł, więc myślę że kolejnym
    krokiem będzie czółenko i już przeglądam oczywiście techniki. Póki co to moje
    jajka zrobione metodą prób i błędów
    picasaweb.google.com/marwitka/Wielkanoc#5442974289975186930
    Witam w klubie

  • 22.03.10, 20:24
    Już myślałam że wszyscy robią na czółenkach a ja zacofana na igle :) Cieszę się że odpowiedziałaś.
    Ja swoja igłę kupiłam w Hobby Studio (super oferta 2szt za 15.90)www.hobbystudio.pl/ a swoje pierwsze słupki robiłam zwykłą igłą najdłuższa jaką miałam.
    Twoje pisanki są super, ja właśnie kombinuje jak zrobić chociaż jedna i nic nie wychodzi. Czy robiłaś je jedną igłą i jedną nitką? Bo niektórzy robią np na dwóch czółenkach. Skąd bierzesz pomysły?
  • 22.03.10, 20:28
    jeszcze jedno pytanko: czy każdy rząd robisz oddzielnie i potem jakoś to łączysz czy wszystko jednym ciągiem jak w szydełku? no i jak ewentualnie łączyć te rzędy?
  • 22.03.10, 21:28
    Robię opaskę z takiej ilości wzorku np (6 kółek i 6 łuczków- zaczynam od
    kółka, kończę łuczkiem) jaka potrzebna jest na obwód jajka 6-8 elementów
    (mierzę) i łączę przy wykonywaniu ostatniego elementu za pierwszy-albo kółko
    albo łuczek(jak zaczynam od kółka to kończę łuczkiem i ten łuczek dołączam do 1
    kółka). Opaskę mocuję do dwóch kółek (czubki jajka).Kółka mają tyle pikotek ile
    mam pikotek w tej "opasce" Wzorki podpatruję i kombinuję. Mam igłę kupioną 7 i 5
    , ale ta cieńsza na razie nie jest wykorzystywana-ma za małą dziurkę, ale zbyt
    szybko starła mi się politura i brudzi nitkę
    chyba nie zagmatwałam
  • 23.03.10, 14:57
    nie zagmatwałaś :) wielkie dzięki. A jak robisz z dwóch rzędów to każdy oddzielnie i łączysz czy wszystko razem? Ja mam jakieś wzory z netu ale tam jest żeby robić czółenkiem albo nawet dwoma i z nitką pomocniczą wiesz o co chodzi? czy da radę zastąpić dwa czółenka jedną igłą? Ale Cię męczę.
  • 23.03.10, 18:56
    np.kółko 4sł.pik.4sł pik.4sł.pik.4sł, potem łuczek np 4 sł. pik. 4sł. pik.
    4sł,pik.4 sł . potem kółko jak pierwsze, tylko zamiast 1 pikotka łączę z bocznym
    pikotkiem 1 kółka, potem łuczek- to powtarzam odpowiednią ilość razy-obwód
    jajka. ostatnie kółko łączę również z pierwszym(zawsze za 1 i 3pik) -zamknięta
    opaska.Następną wykonuję w ten sam sposób, ale dodatkowo łączę łuczki środkowym
    pikotkiem. W ten sposób łuczki będą wewnątrz a kółka zewnątrz- zwrócone do
    czubków jajka. wykonuję dwa kółka z pikotkami na szczyty-( tyle pikotków ile mam
    kółek) i łapię igłą z nitką za pikotek kółek na przemian
    ale to skomplikowane, chyba sama tego bym nie zrozumiała:::))))
    na razie frywolitki czółenkowej nie umiem, nie znam więc nic nie wiem-czarna
    magia, ale to jest coś do poznania
    nie widziałam wzorów o których mówisz więc ci nie odpowiem. musiałabym to zobaczyć
  • 25.03.10, 20:56
    Witajcie.
    Jestem wielką fanką frywolitki igłowej.
    Praktycznie każdy schemat da się wykorzystać do zrobienia na igle.
    Niektóre wymagają więcej kombinowania, ale inne okazują się być dużo prostsze niż czółenkiem. Np łańcuszek z bocznych kółeczek robi się dwoma czółenkami, a igła wystarczy jedna.
    Tu mały kursik:
    www.middia.net/domocredix/index.php?id_kat=1&id=11
    Od kilku lat się zajmuję frywolitkami i chętnie podzielę się wiedzą. Jeśli wyrazicie taką chęć, postaram się zrobić podstawowy kurs obrazkowy :o)
    A jeśli chodzi o dostępność i rodzaje igieł, jestem właśnie w trakcie rozmów z pewną firmą, która mi obiecała igły pośredniej grubości (takie pomiędzy 5 i 7). Ja mam taką jedną sprowadzoną z USA i używam tylko jej. Wspaniale się nadaje do wszelkich kordonków typu Maxi, Cable, Eldorado.
    Mam nadzieję, że już niedługo uda się je zdobyć.

    pozdrowienia dla wszystkich Frywolitek :o)
    --
    Klara S

    Nic nie jest tym czym się wydaje
  • 25.03.10, 22:11
    Super może to forum nareszcie ożyje. Ja tez sama do wszystkiego dochodzę.Igły
    które zakupiłam ścierają się szybko. Przyzwyczaiłam się do 7, ale z miłą chęcią
    zakupiłabym dobrej jakości. Mam problemy z tym że jak nie zrobię supełka po
    kółku lub łańcuszku to przy robieniu następnego elementu poprzedni mi się
    rozluźnia.Jak ty sobie z tym radzisz. Drogą dedukcji dochodzę w którym momencie
    mam odwrócić robótkę. Czy jest na to jakaś zasada? no i oczywiście sprawa
    ściągania głównie łuczków,żeby wychodziły równe?
    Na pewno mam jeszcze wiele innych problemów, bo czasami zdarza się,że jak łapię
    za pikotka to ta nitka trochę nie tak leży?
    Na razie to by było na tyle. Cieszę się ,że można o tym z kimś pogadać, pozdrawiam
  • 25.03.10, 22:29
    Ja zawsze robię supełek po skończeniu elementu. Między kółeczkiem a łuczkiem/łańcuszkiem robię taki na krzyż, żeby nitki się zamieniły miejscami. Dzięki temu robótka się nie skręca. Między kółeczkami robię supełek nie zamieniający nici. Owijam nitkę z rdzenia na nitce pracującej. Czyli na odwrót niż w robótce.
    Jeśli chodzi o wygląd elementów, ich ściągnięcie, nie ma reguły. Potrzeba wprawy. Polecam używać lepszych nici. Sztywniejszych.
    Pikotki naciągam zanim wyciągnę igłę. Jeśli nitka jest dużo cieńsza od igły, jest większe ryzyko, że frywolitka się zniekształci.
    Zasada obracania robótki jest prosta :o) Kółeczka z jednej strony, łuczki - z drugiej. Przy bardziej skomplikowanych wzorach może coś się zmienić. Postaram się coś opracować na ten temat.
    --
    Klara S

    Nic nie jest tym czym się wydaje
  • 25.03.10, 22:54
    to coś już zaczynam kumać, mi zawsze zamieniały się miejscami, i dlatego
    obracałam robótkę ::))), ale wtedy następny element wychodził mi po chińsku, raz
    robiłam do przodu a raz do tyłu hahaha
    dzięki idę ćwiczyć
    pozdrawiam
  • 26.03.10, 08:53
    jeszcze mam pytanie
    czy jak łapię za pikotek nitkę to czy po tym narzucie wykonuję
    półsłupek czy normalnie cały .
    Oczywiście będę czekała na kursy obrazkowe i informację kiedy i
    gdzie będę mogła nabyć dobrą igłę
    pozdrawiam
  • 26.03.10, 10:16
    Półsłupek... chociaż właściwie to jest po prostu nitka narzucona na igłę i przeciągnięta przez pikotek. To połączenie nie jest wliczane do ogólnej liczby słupków w schemacie.
    --
    Klara S

    Nic nie jest tym czym się wydaje
  • 26.03.10, 21:56
    nareszcie ktoś pokazał jak zrobić coś od początku do końca. Wielkie dzięki dobra kobieto :)
  • 26.03.10, 22:00
    Kłaniam się i polecam :o) Zawsze chciałam "zarażać" frywolitką igłową ;o)
    --
    Klara S

    Nic nie jest tym czym się wydaje
  • 26.03.10, 22:02
    a na czym polega dodawanie nici innego koloru?
  • 26.03.10, 22:12
    Z tym jest trochę trudniej niż na czółenku.
    Można przykładowo wziąć dwie bardzo długie nitki różnego koloru. Jedna do środka, druga do pracy, a przy robieniu łuczków zamienić nici rolami.
    Tak najłatwiej zrobić - kółeczka jednego koloru a łuczki drugiego.
    Nie trzeba wtedy robić supełków krzyżujących.
    --
    Klara S

    Nic nie jest tym czym się wydaje
  • 26.03.10, 22:02
    A mogłabyś pokazać jakieś zdjęcia prac, na których widać takie połączenie? Ciekawa jestem jak się prezentuje.
    --
    Klara S

    Nic nie jest tym czym się wydaje
  • 26.03.10, 22:27
    Nie widzę u siebie serduszek. Może nie mam dostępu albo jakiś inny problem z wyświetlaniem strony.
    W międzyczasie doszłam do wniosku, że ważne jest aby w swojej pracy trzymać się raz obranej zasady. Czy albo robię zawsze sam narzut, albo dodaję półsłupek. I już :o)
    --
    Klara S

    Nic nie jest tym czym się wydaje
  • 27.03.10, 10:36
    dzięki za tak szybki odzew
    kursik jest wspaniały, teraz troszkę zweryfikować swoje robótki. Ja na sowich
    jajkach krochmalę po całkowitym skończeniu ługą w spraju , ale przy kolorowych
    niciach troszkę zmieniają kolor::((((
    no i już uciekam, bo święta za pasem , sprzątanie.... a muszę jeszcze obrobić 10
    szt jajek -okazja do doskonalenia robótek. Na większe wyroby na razie nie mam
    odwagi.
    pozdrawiam i jeszcze raz wielkie dzięki
    teraz będę czekała na sygnał o igłach ::)))

    .
  • 27.03.10, 15:37
    Ja robię frywolitki czółenkami ale jak patrzę na frywolitkę igłową to dodawanie koralików wydaje mi się o wiele prostrze bo czółenkami to muszę bez przerwy żonglować bo mi się haczą o nitkę, czy rzeczywiście lepiej przy koralikach jest robić igłą, jeśli tak to zaczynam się uczyć na igle. Pozdrawiam.
  • 27.03.10, 16:18
    muszę się zapytać
    kiedyś robiłam kwiatka, który składał się z 4 płatków-kółeczek łączonych ze sobą
    za boczne pikotki. Wszystko było dobrze, póki nie doszłam do ostatniego płatka,
    no i niestety...jak połączyć z ostatnim pikotkiem skoro igła jest prosta. a nie
    mogłam nijak złapać ostatniego pikotka. Tak skutecznie zraziłam się do takiej
    formy i nigdy nie robię kwiatków tak by się domykały. A może jest jakiś sposób
    na to, by zrobić to połączenie??Już kombinowałam podzielić kółko na łuczki. ale
    niestety różni się
    pozdrawiam
  • 27.03.10, 17:49
    Nawet jak uda się szydełkiem przeciągnąć nić przez łączący pikotek, taki kwiatek wykrzywi się okropnie i może już nie odzyskać kształtu.
    Rozwiązałam to inaczej. Nie robię pikotków potrzebnych do końcowego łączenia. Łączę kółeczka podczas chowania końcówek nici. Za pomocą tępej, cienkiej igły do haftu wciągam wystającą nitkę w kółeczko tak, aby w miejscu wymaganego połączenia przejść na drugie kółeczko i w nim schować część nici. Tak powstaje całkiem niewidoczne połączenie.
    --
    Klara S

    Nic nie jest tym czym się wydaje
  • 27.03.10, 17:56
    ja jak robiłam kwiatka na igle i doszłam do momentu o którym mówisz to to co miałam na igle zsunęłam trochę z igły i potem wciągnęłam z powrotem. Wyszło może nie tak jak czółenkiem ale wyszło. A i robiłam to na zwykłej igle do szycia bo to były pierwsze moje kroki frywolitkowe ale też wyszło :)
  • 27.03.10, 17:42
    Zgadza się. Na igle bardzo łatwo wrabiać koraliki. Nigdy nie przeszkadzają. Jedynie jeśli chce się dodać koralik na rdzeniu (nie na pikotku) to musi dać się przez niego przepchnąć igłę i złożoną na pół nitkę w uszku.
    --
    Klara S

    Nic nie jest tym czym się wydaje

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.