Dodaj do ulubionych

<<<<...PRZECZYTAJCIE TO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!...>

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 18:14
chcialam sie wypowiedziec na temat tego wszystkiego co sie dzieje, wiec...
matura z kazdego przedmiotu na poziomie podstawowym byla za trudna!! z
polskiego to byla porazka pod kazdym wzgledem... chyba kazdego zaskoczyly
tematy wypracowania... nikt sie nie spodziewal, angielski... Pan Pogodynka :|
tez nie bylo latwo... poziom podstawowy byl zdecydowanie za trudny!! to mial
zdac kazdy kto choc troche umie polski i angielski, a z opinii jakie znajduja
sie na KAZDYM forum wynika co innego!! w telewizji, radiu na stronach
internetowych klamia!! kto mowi ze ta mature chwala uczniowie?? gdzie jest
tak napisane, bo ja tego jeszcze nie zauwazylam!! w wywiadach pytaja sie
glownie tych z Warszawy i czesto z dobrych szkol!! i dlatego mowie ze
bylo "banalnie" a gowno prawda za przeproszeniem!! jakby pojechali gdzies do
jakiegos malego miasteczka to by wyszla cala prawda na wierzch!! 80%
tegorocznych maturzystow, ba... chyba i 90% jest niezadowolona z
nowej "podobno" latwiejszej matury!! na tym forum na palcach dloni moge
wymienic osoby ktore sa z niej zadowolone... a reszta??!! wieksza czesc nas,
maturzystow jest rozgoryczona tym co nas spotyka!! zadaje sobie
pytanie... "dlaczego my, moj rocznik... pierwsi pisalismy gimnazjalny,
pierwsi juz oficjalnie piszemy NOWA MATURE... chyba nie ma osoby ktora nie
czuje sie jak krolik doswiadczalny, bezbronny i pokrzywdzony przez los...
przez CKE" dzis czytajac wypowiedzi innych o matematyce zalamalam sie, po tym
co inni pisza wydaje sie ze 3/4 spoleczenstwa obleje mate!! sama chcialam
pisac mate ale sie rozmyslilam, pisze tylko geografie, jakis tydzien temu
zalowalam tej decyzji, ze nie pisze matematyki a teraz czuje ze "chyba"
dobrze zrobilam... myslalam ze mata bedzie prosta a sie pomylilam, patrzac
na te zadania co pisali inni stwierdzam, ze to dla mnie kosmos a mialam
zawsze 5 a maty!! ja juz sie boje co bedzie jak bede zdawala geografie??
co "Szanowna" Komisja przywali i tym razem?? tak pewnie jak ja boja sie ci co
pisza np. biologie, historie i inne przedmioty... jestem przekonana ze drza
ze strachu i denerwuja!! to chyba jest paranoja!! a co z naszymi Prawami
Czlowieka?? czy to jest normalne??!! matura miala byc latwiejsza od starej a
wyszkodzila wiecej zlego niz dobrego?? przeciez to nielogiczne nauczyc sie w
2,5 roku materialu do matury, pomijajac fakt ze to sie co rok zmienialo, nikt
nie byl niczego pewnym i na nauke mielismy niecaly rok!! dawniej byly 4 lata
liceum i mozna bylo sie dobrze nauczyc do matury a teraz??!! stara matura
moim zdaniem byla lepsza, mozna bylo pisac 5 godzin a nie 2 czy 3?? tak samo
jak ustne egzaminy?? po co bylo sie tego uczyc jak na zadnej uczelni nie
biora tego pod uwage?? a to ze ktos mial 18 czy te 20 punktow to jest jakas
sciema, bo nie problem nauczyc sie na pamiec tekstu i go mowic!! ustna matura
byla niepotrzebna!! zamiast tego mozna bylo uczyc sie do pisemnych!! a
teraz... wszyscy sie denerwuja, zjadaja ich nerwy i sie zastanawiaja "czy ja
zdalem czy nie??" czekanie do konca czerwca to niedorzecznosc!! mozna
zglupiec od tej niepewnosci!! to psuje psychike mlodego czlowieka, a tego
chyba nikt nie chce!! na wyniki starej matury czekalo sie dwa tygodnie a my
mamy czekac dwa miesiace i sie zadreczac caly czas??!! MY MATURZYSCI
powinnismy bronic naszych praw i cos z tym zrobic!! pisanie drugi raz matury
odpada, bo sama nie chcialabym przez to 2 raz przechodzic, ale moim zdaniem
CKE powinna odwolac ta mature a uczelnie powinny zrobic nam egzaminy wstepne
tak jak bylo to kiedys... nie wiem czy ktos sie ze mna zgadza ale dla mnie to
jest najlepsze wyjscie z tej chorej sytuacji!! nie dajmy sie manipulowac!!
dziekuje ze to przeczytaliscie, bo ja musialam, po prostu musialam to z
siebie wydusic!!
Dominika
Edytor zaawansowany
  • Gość: Doroti IP: *.klc.vectranet.pl / 195.85.229.* 09.05.05, 18:51
    w pełni sie z Tobą zgadzam!ta matura to totalna pomyłka:(
  • Gość: justynka IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 09.05.05, 18:58
    tak.. polski gdzie odwołaj się do calego Kordiana.. a przeciez na pods
    wymagane były tylko fragmenty, matma trudna.. ale przez to że np mnie
    nauczycile nie uczył rozwiązywać zadań tekstowych, zwykłe przykłady robilismy..
    angielski.. pan pogodynka... bez komentarza...
  • Gość: ........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 19:23
    racja, tylko czemu nasz rocznik ma wiecznego pecha?
  • Gość: Łada IP: *.plk.vectranet.pl / 80.51.231.* 09.05.05, 19:52
    No tak... Odwołać mature.. Ciekawe na jakie studia chcesz iść bez matury...
    Bardzo inteligentne... Poza tym matura ma sprawdzać co wiesz i co umiesz, a nie
    potwierdzać ocenke u nauczyciela, który nawet dobrze materiału nie potrafi
    wyłożyć. Skoro jedni sobie poradzili, to znaczy, że inni też mogli, wystarczyło
    się pouczyć. I wcale nie mówie tego dlatego, że może poszła mi matura dobrze.
    Ale nie wariujmy. Najlepiej zwalić winę na CKE. Przecież to ich wina, że
    maturzyści źle coś napisali. Co roku ktoś oblewa i jakoś się trzeba z tym
    pogodzić.
  • Gość: ever-fresh-coffee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 23:04
    tez tak uwazam, ale tez dobrze mi poszla matura. Wkurzaja mnie te biedactwa co
    caly rok sie nie uczyly bo "nowa matura bedzie prosta", ale moze trzeba dac sie
    im powyzalac - w koncu jak nie zdadza maturki to na uniwerku sie nie spotkamy :)
  • Gość: kamil IP: *.chello.pl 10.05.05, 15:08
    zgadzam się,
    piszę historię w czwartek, i obawiam się poziomu
    jednak, sądze że matura powinna być trudna, przez to stanie się bardziej
    wiarygodna. A CKE nie jest po to by nas niszczyć, raczej prestensje do siebie i
    do swoich nauczycieli. Smutna prawda, ale prawda.
  • Gość: Anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 16:40
  • Gość: Anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 16:46
    Przerobilam wszystkie probne matury ktore okazaly sie o wiele prostsze od
    wlasciwej i spodziewalam sie podobnego poziomu. Nauczyciele przygotowywali nas
    pod katem tych matur i nie bylo czasu zeby omowic trudniejsze tematy skoro
    probne byly proste. wiec nie mozna miec zalu do nauczycieli. 3 lata nauki w
    szkole sredniej to za malo zeby zdazyc przerobis\c caly materiał i miec czasna
    powtorzenie go ( bo przed matura bylo to konieczne). Do ostatnich dni roku
    szkolnego lekcje w szkole normalnie sie odbywaja i normalnie trzeba sie uczyc
    na sprawdziany czy odpowiedzi. wlasciwie na przygotowanie sie magtury i
    przypomnienie informacji z poprzednich klas mamy niewiele czasu. JA nie
    zdazyłam przerobic wszystkiego. Wiec... do kogo te pretensje??
  • Gość: CzarnaPorzeczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 13:43
    Ale ty jestes poje..a Dominika!!żal mi sie zrobiło jak przeczytalem juz sam
    poczatek twojej wypowiedzi.Daleko nie zajdziesz z takim mysleniem
    girllllll....lepiej zapie..j to ksiazek
  • Gość: ewelllka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 14:27
    Tylko ze teraz oblanie bedzie na masową skale!!!!!!!!!!!!
  • Gość: LindaDSM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 18:34
    ja raczej sadze, ze ta matura to nie bylo sprawdzenie czego umiesz, bo nie
    mogles pisac nic od siebie..... to bylo sprawdzenie czy napiszesz tak jak chca
    egzamintorzy w kluczu odpowiedzi
  • Gość: Gość IP: 195.205.97.* 10.05.05, 19:23
    Gość portalu: Łada napisał(a):

    > No tak... Odwołać mature.. Ciekawe na jakie studia chcesz iść bez matury...
    > Bardzo inteligentne... Poza tym matura ma sprawdzać co wiesz i co umiesz, a
    nie
    >
    > potwierdzać ocenke u nauczyciela, który nawet dobrze materiału nie potrafi
    > wyłożyć. Skoro jedni sobie poradzili, to znaczy, że inni też mogli,
    wystarczyło
    >
    > się pouczyć. I wcale nie mówie tego dlatego, że może poszła mi matura dobrze.
    > Ale nie wariujmy. Najlepiej zwalić winę na CKE. Przecież to ich wina, że
    > maturzyści źle coś napisali. Co roku ktoś oblewa i jakoś się trzeba z tym
    > pogodzić.





    A ciekawe na kogo ma być zwalona wina za to że mieliśmy mniej czasu na
    przygotowanie się do matury i mniej czasu na maturze np z matmy. A tobie jak
    tak dobrze poszła to przynajmniej nie wypisuj głupot, bo każdy (oprócz wyjątków)
    kto wybrał sobie matme nie liczył na ściąganie bo już po pierwszej próbnej
    widać było, że się nie da tylko uczył się w szkole i w domu, a większość nawet
    musiała brać korepetycje a szczególnie ci co wybierali się na rozszerzony. Więc
    jak takiej osobie żle pójdźie matura z matmy, gdyż nie zdążył zrobić wszystkich
    zadań a umiał to do kogo ma mieć twoim zdaniem pretensje?????????????????????
  • Gość: mis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 12:33
    Moim zdaniem mature powinni zdac wszyscy .Kazdy powinien miec wpisane na
    swiadectwie ile dostal procent ,niewazne czy 15 czy 100.MA sobie ten wynik
    skonczyl szkole noi trudno ..ewentualnie sie nie dostanie na studia ale ma ta
    mature slaba bo slaba ale ma i jak cche to powtarza I TYLE a nie ze teraz
    polowa Polski nie zda i w styczniu kolejna matura.
  • Gość: maturzystek IP: *.chello.pl 10.05.05, 15:10
    bzdura. Lepiej żeby nie zdał i nauczył się na przyszly rok, niż żeby całe życie
    liczył resztę w sklepie na zasadzie " a ile to piw?"

    Państwo wreszcie wymaga poziomu edukacji swoich obywateli
  • Gość: aaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 16:50
    nie przesadzajcie. klucze odpowiedzi do matur pisano doopiero po obejrzeniu
    kilku rozwiazanych testow, wiec wczoraj albo dzisiaj. Jezeli zauwaza ze matura
    kiepsko poszla to moze stworza taki klucz dzieki ktoremy zdamy ta mature.
    miejmy tylkko nadzieje ze nie przegladali matur geniuszy....
  • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 23:01
    dlaczego nasz rocznik tak cały czas dostaje po du***:> nie wiem, ale chyba
    początki tego sięgają wybuchu reaktora w Czarnobylu w 1886r!!!!
  • Gość: melcia IP: *.olsztyn.mm.pl 10.05.05, 13:03
    POPIERAM!!!!!!
  • Gość: gabi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 01:13
    Rowniez sie zgadzam w calej rozciaglosci."Szanowna CKE" chyba sobie jaja robi z
    tegorocznych maturzystow.Mam nadzieje,ze jacys jeb*** idioci z CKE przeczytaja
    sobie nasze opinie,o nowej,"swietnej" maturze.
    Pozdrawiam
  • Gość: Emi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 13:50
    Tez uwazam ze matura jak na poziom podstawowy, jak nazwa wskazuje powinna
    dotyczyc samych podstawowych zagadnien.Nie rozumiem czemu ludzim z ministerswa
    wydaje sie ze wszyscy jestesmy eniuszami i czem utak bardzo chca nam zaszkodzic
    w walce o lepsza przyszlosc. Chyba po prostu zalezy im na naszej porazce. Ale z
    matura z kazdego przedmiotu przesadzili. Ze wszystkiego zdawalma tez na
    poziomie rozszerzonym bo uznalam ze ni emoze mi to w niczym zaszkodzic.I mialam
    racej poziom rozszerzony to byla kupa smiechu, bo nic tam nie wiedzialam, to
    byla po prostu wielka improwizacja ! A podsawa, modle sie zeby zdac :(
  • Gość: yuppie@o2.pl IP: 213.199.254.* 09.05.05, 19:39
    za trudna... spoko zgadzam się; za mało czas (2,5roku) ok też się zgadzam...
    stara była lepsza, a my jesteśmy jakoś tak ciągle doświadczani niewiadomo
    dlaczego. Ale w żadnym wypadku nie moge się zgodzić z tym, żeby zdawać drugi
    raz dany przedmiot na uczelni. Niech uczelnie zrobią podobny stopień swoich
    egzaminów, albo zrobią oddzielną rekrutację jak to się dzieje na niektórych
    uczelniach 60% dla tych co zdawali dany przedmiot na nowej i 40% dla
    pozostałych (mniejwięcej takie będą proporcje starających się na studia). No bo
    niby czemu mają zdawać drugi raz i zmieniać swoje plany Ci którym dobrze
    poszło. Dla wielu osób jedyną szansą studiowania jest wyjazd za granicę żeby od
    czerwca do września zarobić na studia. I jak im zrobić egzaminy w lipcu to
    można wogle nie robić bo i tak na studia nie pójdą z braku pieniędzy. Jedyną
    możliwością jest obniżenie progu zdawalności. 20%? 15%?
  • Gość: hipo IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.05, 20:01
    powiem jedno:prze tą maturę mamy sraczkę trwającą cały miesiąc ;)
  • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 17:17
    zgadza! ta sraczka mnie wykończy!
  • Gość: heh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 14:18
    ej od czasu do czasu jest potrzebna a nawet zdrowa, na przeczyszczenie i
    usuniecie niepotrzebnych rzeczy:P;)
  • Gość: shelt86 IP: *.swarzedz.sdi.tpnet.pl 09.05.05, 22:46
    zgadzam się z tym, że powinni obniżyć próg zdawalności... najlepsi i tak się dostaną, a słabsi będą mieli chociaż maturkę i szansę na zdobycie jakiejkolwiek pracy!!!
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 17:12
    jak na razie to jest najbardziej logiczna wypowiedz ktora tu
    przeczytalam....wielu z nas cieszyloby sie gdyby chociaz zdali ta mature... ja
    na przyklad matme chce tylko zdac bo na studiach nie jest mi potrzebna! a
    zdawalam bo wydawalo mi sie ze bedzie latwa...mylilam sie. sama nie wiem czemu
    tak slabo mi poszlo bo teraz jak patrze na te zadania to wydaja mi sie proste:(
    zalapalam takiego bloka ze szok... modle sie o 15 pkt. jesli bede miala
    laskawego egzaminatora to moze ukulam
  • djkopenec 09.05.05, 19:58
    Z pogodą na angielskim się zgodzę! Listning ten był na poziomie rozszerzonym!
    Na polskim wypracowanie nie było takie trudne :-) (moim zdaniem) duzo z tekstu
    mozna było wywnioskować, a jak juz ktos lekture przeczytał to miał mega lajt :-
    ) ale za to w dwóch odpowiedział były prawdopodobne dwie odpowiedzi: ten tekst
    ma tyle samo cech felietonu co artykułu (za dużo było własnych opini i rozważań
    autora), no i w tym zadaniu co tracił na zawsze mowe-czytajac tekst mozna
    wywnioskować że tracił na zawsze łatwoś uczenia sie mowy a nie "mowe".
    Matematyka z tego co widze to jest trudna! Poprostu podobnie jak w biologii
    którą zdaje nie ma odpowiedniego rozdziału między podstawowym a rozszerzonym
    poziomem. Czesto na rozszerzonym sa łatwiejsze pytania niz na podstawowym! Bo
    jak sama nazwa wskazuje: podstawowe rzeczy z toku nauczania, a nie szczegóły z
    kosmosu :-) Pozdrowionka
  • Gość: niunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 14:00
    zgadzam si co do tego pytanka z polaka o calkowitej utracie mozliwosci mówienia
    PARANOJA!!
  • Gość: lato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 20:06
    Wez sie dziewczyno ogarnij... Ta matura z polskiego była banalna- szzególnie
    tekst. Tematy znowu moze dziwne, ale wszystko mozna było wywnioskowac z danych
    Ci fragmetnów. Angielski jeszcze prostszy. Jezeli ktos nei zda angielskiego mna
    podstawowym to naprawde musi być tłumokiem. Matme nie pisalem wiec nei wiem. To
    jest w koncu matura, a nie egzamin gimnazjalny. Pozdro...
  • Gość: asiaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.05, 22:19
    Wiecie co? Mnie to juz nie rusza...Uodpornilam sie chyba, nie wiem...Czytam te
    wszystkie zazarte dyskusje na tym forum i zastanawiam sie do czego to
    prowadzi...Zreszta przeciez nikt nigdy nie powiedzial,ze nowa matura jest po
    to, zeby wszyscy ja zdali na 100%....
  • Gość: boszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 22:32
    brawo Asiu, też tak uważam, bo jak wszyscy mieliby 100% to kogo wybrać?? Dużo
    łatwiej jest dać trudniejsze rzeczy, ale bardziej obiektywnie sprawdzić kto się
    nadaje. Uczelnie chcą mieć najlepszych, a najlepsi mają dużo punktów. Niestety
    ja się uznawałem za dobrego i co?? i teraz rozszerzona matma 50-60% czyli boje
    się, że pożegnam moją informatykę ;( ale cóż, wszyscy nie mogą się dostać bo
    wszyscy nie mogą zdać zajebiście. Ale żeby niezdać tej matury to trzeba
    zasłużyć, naprawdę!! i denerwuje mnie obwinianie niewiadomo kogo ja swoją
    niewiedze.. ludzie, to ma być matura, egzamin DOJRZAŁOŚCI, nikt was za rączke
    już nie będzie prowadził, najwyższa pora dostać soczystego kopa.. ja dostałem
    właśnie...
  • Gość: shelt86 IP: *.swarzedz.sdi.tpnet.pl 09.05.05, 23:14
    jak dla mnie to ktokolwiek zda matmę to dostanie się na kierunek na którym jest ona wymagana...
  • Gość: kg86 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 00:24
    i z Toba sie zgadzam, a nie z autorem/autorka tego tematu...
  • Gość: oechideea IP: *.gorzow.mm.pl 11.05.05, 11:51
    hello ty dostales siarczystego kopa bo co masz 50% ??ku.. a pomysl sobie co
    moja zrobic osoby ktore nie zdadza tej matury ja chodzilam przez pol roku na
    korki , rozwiazalam wszystkie zadania ze stron CKE i OKE i co ?
    najprawodopdobniej nie zdalam !! podstawa to podstawa a nie jakies zadania
    ulozone przez profesorow ktorzy nie maja jakiegokolwiek kontaktu z
    licealistami!!
  • Gość: gosia IP: 62.141.240.* 10.05.05, 01:27
    ja po polskim i angielskim ok, ale matma...niby nie bylo trudne, ale tyle baboli
    glupich zz pośpiechu zrobiłam że szok. modle sie ze zdam.. jest ogromna przepaść
    między różnymi przedmiotami i to nie jest ok...
  • Gość: ever-fresh-coffee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 23:00
    oj, słonka, narzekacie na ta nowa mature ze byla za trudna, a jak probna byla
    obciachowo banalna to sie smialiscie z calej idei nowej matury z łybackiej i
    oke. Tacysmy ambiwalentni :| Próbna nas mocno rozpieściła :)
  • Gość: Madziula IP: *.kolnet.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 23:14
    Moim zdaniem z tą matematyką przesadzili,ja nie zdawałam matmy,ale mialam
    zawsze 5.Jakbym pisała mate, to dobrze bym nie wypadla,moze dlatego ze nie
    jestem z nią na bierząco. I tu wcale nie chodzi o to czy ktoś się uczył na
    mature,bo moi znajomi zakuwali,a źle im poszlo, natomiast inni znajomi są
    zadowoleni.A poziom podstawowy powinien byc łatwy dla wszystkich i tyle.
    Jesli chodzi o polski- tekst był łatwy,a wypracowania nie powinny sprawić
    kłopotu - chociazby interpretacja fragmentow Potopu, nawet jesli ktos sie nie
    odwołał do calego utworu to juz jakies punkty zyskal,mogl sie tym poratowac.
    Rozszerzony polski znosny - mi podpasowaly wiersze.
    Angielski - dla mnie był całkowicie do zdania, pomimo, ze angielskiego ucze sie
    dopiero od 3 lat, bo zaczełam dopiero w liceum (wczesniej mialam inny jezyk w
    szkole). Pisalam rowniez rozszerzony, co wynika tylko z moich ambicji a nie
    umiejetnosci, nie moge powiedziec, ze jestem zadowolona z rozszerzonego, ale
    wcale nie był za trudny. Przeciez wiadomo-jak sama nazwa mowi, byl to poziom
    rozszerzony czyli wyzsza szkola jazdy.
    Ja jestem z malego miasteczka, a uwazam, że ta matura jest do zdania.
    Teraz mam jeszcze biologie, boje się - to normalne (przeraza mnie mysl,że dadza
    jakis kosmos jak na matematyce, ale z drugiej strony uspokajam się tym,ze przez
    te 2,5 roku uczylam sie a nie obijalam). Życze wszystkim powodzenia!
  • Gość: x IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 23:43
    Ja jestem tylko ciekawy czy ten "szpec" z CKE robił te zadania z matmy w 2 godz.
    i ile mu się udało procent uzyskać.. bo mam wrażenie że nie wiele a od nas się
    cudów wymaga !!
  • Gość: kg86 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 00:27
    2 godz? czyli mówisz o podstawowej? mi wystarczyło 75 minut , a pisałem
    powolutku, dokładnie, z komentarzami, ze wszystkim...
    na rozszerzonej mało czasu to dopiero było...
  • Gość: orchi IP: *.gorzow.mm.pl 11.05.05, 11:56
    to byles chyba jednym z niewielu ewenementow!!
  • Gość: ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 11:32
    Powiem wam, że ta matura to jedno wielkie ****. Zauwazmy ze gimnazjum to bzdura
    byla tylko jeden rok zmarnowany, a w liceum materiał z 4 lat został upakowany
    na 3 lata. I trzeba sie wyrobic prawda? Do .... z ta reforma . Ja z maty zawsze
    miałem 4 i 5, a nie wiem czy zdam z maty:(. Moze i nie byla diabelnie trudna,
    ale czasu było zdecydowanie za mało, tam nie można było w spokoju myslec nad
    zadaniem bo czas nagił, tam trzeba było umiec i sie zrobilo albo nie i koniec,
    trzeba inne zrobic jeszcze. To spowodowalo ze sie zatracilem na tej maturze.. .
    Z zestawowo probnych to od 70-90 miałem a tu nie wiem czy zdam. Matura jest do
    zdania nie wątpie, nie była diabelnie trudna, ale jedno zadanie było
    beznadziejne z tymi dziecmi i spadkiem. Poprostu Za mało czasu na przygotowanie
    do matury (2,5 roku) i nadodatek jeszcze zbyt mało czasu na podstawie. Na
    starej było 5 zadań i 3 wybierało sie i pisało przez 5h a u nas ? 2h na 10
    zadan . Chore to jest. Ale tak i tak nic nie wygramy. Nikt nie poniesie
    odpowiedzialnosci za to. Tylko jak zawsze wina nasza ze sie nie uczymy i bla
    bla bla. Pozdro
  • Gość: aneczka sraleczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 15:26
    chciałam tylko zauważyć ze cke zrobiło nam prezent w postaci 10 zadan a nie 11
    jak bylo przewidziane :]powinnismy byc im wdzieczni za to
  • Gość: dobrzyk IP: *.pwr.wroc.pl / *.wcss.wroc.pl 10.05.05, 16:25
    > do matury (2,5 roku) i nadodatek jeszcze zbyt mało czasu na podstawie. Na
    > starej było 5 zadań i 3 wybierało sie i pisało przez 5h a u nas ? 2h na 10
    > zadan . Chore to jest. Ale tak i tak nic nie wygramy. Nikt nie poniesie
    > odpowiedzialnosci za to. Tylko jak zawsze wina nasza ze sie nie uczymy i bla
    > bla bla.

    A wiesz jak jest np. w Wielkiej Brytanii?
    Masz 2 lata na przygotowanie się do matury. Są 2 egzaminy po 3 godziny. Najpierw
    3 godziny na 12 zadań i to ze znacznie szerszego zakresu: pochodne, całki,
    funkcje trygonometryczne (ale nie, że są tylko z ich własności), itd. A potem
    kolejne 3 godziny na 12 zadań ze statystyki. Zadania są sporo trudniejsze niż na
    naszej nowej maturze.
    I jak chcesz mieć najwyższą ocenę to nie możesz się zastanawiać, ani chwili nad
    żadnym zadaniem: czy tą całkę to przez części, przez podstawienie, czy jeszcze
    inaczej - musisz to mieć przećwiczone.
    I tam nikt nie biadoli, że mało czasu. Uczyłeś się, ćwiczyłeś, to masz dobrą
    ocenę. Nie, to możesz mieć pretensje tylko do siebie...
  • Gość: M rzeszow IP: 80.50.19.* 10.05.05, 00:12
    true true true moja droga to co napisalas to chyba najlepszy komentarz tych
    matur i jeszcze ta niepewnosc... do konca czerwca...
    teraz sie nie dziwie ze ludzie wpadaja w depresje:/
    ogolnie to kocham Cie Dominiczko:)
  • Gość: Martiniiiii IP: *.is.net.pl 11.05.05, 11:02
    "Jkabyście ćwiczyli i przygotowywali się to byście zdali" Ludzie a co my w
    szkole mamy tylko matematyke ?? Ja mialam w szkole taki zapierdziel, ze nie
    moglam poswiecic calego czasu na matme! Poza tym caly czas pacowalam na
    swiadectwo maturalne, zeby te oceny byly jak najlepsze. A polski? A angielski?
    Ja z angola dostawalam po 20 zadan tygodniowo, i z polaka tez i to na OCENE! To
    co mialam robic ?? Zostawic to, dostac 15 bań i uczyc sie matmy? Oczywiscie
    uczylam sie matmy, ale nie caly czas! Chodzilam na fakultety i nasz nauczyciel
    do konca roku szkolnego robil z nami zadania.A to ze gimnazjalisci zrobili te
    zadania w godzine to jest sciema. Bo jak ja chodzilam do gimnazjum, to nie
    wzielismy ani jednej nowej rzeczy, wszystko powtarzalismy z podst.A moj facet z
    matmy nie mial czasu, zeby nas przygotowywac trudniejszych zadan, prezentowal
    nam zadania podstawowe czyli na mature PODSTAWOWA. Ludzie 2, 5 roku to za malo
    czasu. A zadania byly na myslenie, i jakbym miala wiecej czasu to napweno bym
    wymyslilam, a tak widzac, ze mam malo czasu robilam wszystko na pałe zeby
    zdazyc i mam wszystko źle. A myslalam, ze jestem dobra z matmy.
  • Gość: Malvka IP: *.kom / *.kom-net.pl 10.05.05, 00:16
    Calkowicie popieram!
  • Gość: kg86 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 00:17
    jesli chodzi o sama nowa mature, to ona jest duzo latwiejsza od starej, zauwaz:
    do starej z polaka musiałas zakuwac, była jeszcze ustna z całego materiału,
    teraz ustna masz z jednego wybranego przez siebie przedmiotu, a pisemna? szkoda
    słów, z polaka zawsze miałem ledwo 3, a do matury nic sie nie uczylem, czesc ze
    zrozumienia tekstu czytanego była prosta, a mozna za nia zdobyc 20/70 punktow,
    co stanowi prawie 30%, a wypracowanie trudno niczego nie napisac... Potopu nie
    czytałem, ale czy tak trudno jest zanalizowac podane fragmenty, napisac wstep i
    zakonczenie - za to dostaniesz wystarczajaca ilosc punktów aby zdac... a wiec
    jesli chodzi o polski to mozna zdac niczego sie nie uczac, bez problemu... na
    starej nie było takiej mozliwosci ;P poza tym, nie kazdy potrafi odwalic
    wypracowanie na kilkanascie stron podaniowych ;P
    Angielskiego podstawowego trudno nie zdac... czesc testowa [ze słuchu i
    czytanie] nawet strzelajac z rachunku prawdopodobienstwa wynika, ze powinnismy
    otrzymac za ta czesc conajmniej 30% mozliwych do uzyskania punktów... czesc
    pisemna jest banalna... wystarczy pisac na temat... nawet na rozszerzny
    angielski zostałem, choc nie miałem tego w planach... i niby nic nie
    zrozumiałem, to i tak mysle, ze ok 50% powinienem otrzymac ;P
    matma - tu nie bede sie wypowiadał, bo nigdy nie miałem z nia problemow, wiec
    obiektywnie nie ocenie... w kazdym badź razie poziom podstawowy był jak
    najbardziej do zdania... poziom rozszerzony to rzeczywiscie troche
    przesadzili... ale moze i lepiej, wyłoni przynajmniej najlepszych...
    poza tym, na starej maturze nie było karty wzorów, wiec teorytecznie nic nie
    umiac z matematyki mozna mature zdac, trzeba tylko umiec do wzoru podstawic, a
    tego uczyli w podstawówce ;P
    podsumowujac - nowa mature jest łatwiej zdac niz stara, i ciesze sie ze nia
    wprowadzili, choc nie ukrywam, ze nie podoba mi sie ze jestem królikiem
    doswiadczalnym... dzieki niej nie ma egzaminów na wiekszosci kierunków, co sie
    równa miesiac wiecej wakacji... wiec zastanów sie, co mowisz, piszesz...
  • Gość: anuhaaa IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 10.05.05, 11:03
    na starej maturze nie było karty wzorów... no tak, bo były tablice
    matematyczne :)
  • Gość: rosquito IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 17:22
    > poza tym, na starej maturze nie było karty wzorów, wiec teorytecznie nic nie
    > umiac z matematyki mozna mature zdac, trzeba tylko umiec do wzoru podstawic, a
    > tego uczyli w podstawówce ;P

    Jasne, tylko dlaczego nie podali w tablicach tych wzorów, które akurat były potrzebne??? Mam tu na mysli wzor na pole czworokata (P=p*r), ktory bardzo ulatwilby sprawe. W tablicach byl podany ale "wylacznie dla trojkata" co sugerowalo, co ja plote - logicznie rzecz biorac w zaden sposob nie odwolywalo sie do czworokata.

    Fakt, ze zadanie mozna bylo rozwiazac innym sposobem, ale skoro juz daja wzory to niech daja te, ktore sa potrzebne do zrobienia ich zadan!!
  • Gość: Ewa86 IP: *.chorzele.sdi.tpnet.pl 11.05.05, 13:32
    Akurat jeżeli chodzi o to zadanie to nie powinieneś mieć żadnych pretensji. W
    karcie wzorów były własnosci czworokątów opisanych na kole (str.10) i
    wystarczyło skorzystać z tej własności, zauważyć ze h = 2r, podstawic do
    najprostszego wzoru na pole trapezu i załatwione, nikt nie powiedział że w
    tablicach będzie wszystko podane na tacy, to m być pomoc, ta pomoc plus troche
    pomyślunku=sukces :P. To naprawdę nie było trudne, choć mimo wszystko uważam że
    poziom podstawowy był zbyt trudny jak na podstawowy, do zrobienia, ale jedynie
    dla ludzi "szybkich" w liczeniu, bo czasu nie było zbyt wiele.....
  • Gość: hahahahahhaa IP: *.czerwonak.iwg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 12:58
    Czy Ci boli łeb?? na chu.. wkurw.. ludzi przeciez na starej maturze można było
    na maxa ściągać poza tym miało sie 5 godzin i można było wybrac sobie 3 zadania
    z 5 wuiec nie denerwuj ludzi !!!! a teraz co 2 godziny przeciez to jest na
    pewno nie zyskasz taką arogancja i zarozumiałościa <fuck>
  • Gość: ilonka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 00:19
    Masz racje Dominika ta matura to jest jedna wielka porażka!!Ja osobiście nie
    pisałam matmy,ale mimo,że pisało ją 90% mojej klasy o profilu mat-inf to jakaś
    połowa osób,co zdawały matme jest pewna,że nie zda jej!!!!!! to nie dorzeczne
    jest!!! dlatego wysłałam dziś DŁUGIEGO maila do CKE z tym,co ja sądzę na temat
    tej matury i ciekawe,czy mi coś odpiszą...a tak wogóle to ciekawe co nam na
    gegrę wymyśla,bo ja też zdaje właśnie geografie i aż się boję pomyśleć o tym,co
    na niej będzie.Pozdro
  • Gość: z.r.m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 00:30
    No coz.. matura to matura i nie mozna sie wypowiadac na temat innej jezeli sie
    jej nie zdawalo. Stara matura miala swoje lepsze czasy i gorze. Czasem byla
    latwiejsza a czasem na odwrot. Pierwszy egzamin dojrzalosci w nowym sytemie
    jest niestety forma testu.. sprawdzenia poziomu naszej mlodziezy. Ale to nie
    znaczy ze jest zawyzony. Nowa matura.. i ogolnie nowy system mial za zadanie
    nauczyc nasza polska mlodziez myslenia. A tak wlasnie owa matura jest na
    myslenie. Jezeli ktos nie umie ruszyc swoich szarych komorek w odpowiednim
    momencie i wykorzystac zdobytej wiedzy, chociaz niekoniecznie, bo czasem
    wystarczy dobrze zakombinowac i mozna wiele zdzialas, to neistety bedzie plakac
    potem przy wynikach. Mowicie ze 2,5 roku to malo.. Ale przez cala wasza
    edukacje zdobywacie wiedze. Z czasem bardziej roszerzona, wiec jezeli ktos jest
    w miare pilnym uczniem to nie bedzie mial problemow. Poza tym to wcale nie jest
    problem sie tego nauczyc. A czas oczekiwania na mature moze posluzyc jeszcze
    jako uzupelnienie wiedzy. Poza tym ja osobiscie uwazam ze jak czlowiek wie za
    duzo to za bardzo kombinuje wiec tez lepiej nie przesadzac;).
    Nowy polski byl .. hm.. bez kitu prosty.. Angielski nie wiem, ale domyslam sie
    ze na odpowiednim poziomie.. niestety musi on odpowiadac pewnym standarda.. No
    chyba nie chcemy zeby nasz narod mial zanizony poziom.. Chociaz i tak nie jest
    zle:)
    Na koniec dodam ze w sumie w starym sytemie mniej motania bylo.. a nasza
    mlodziez nie jest jeszcze na tyle dojrzala zeby temu(nowemu sytemowi) sprostac.
  • Gość: rosquito IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 17:27
    > nauczyc nasza polska mlodziez myslenia. A tak wlasnie owa matura jest na
    > myslenie.

    Bullshit!!

    Matura w zalozeniu miala uczyc myslenia ale de facto je zabija. Nie chodzi o to zebys byl kreatywny i inteligentny, chodzi o to, zebys trafil w odpowiedz z klucza i napisal dokladnie to, co egzaminatorzy chca przeczytac. A to, ze twoja odpowiedz jest calkiem poprawna to nie ma znaczenia - mialo byc tak jak w kluczu. Szczegolnie mnie to irytuje w przypadku jezyka polskiego.
  • Gość: z.r.m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 23:43
    po 1. zabija??.. wy sie sami zabijacie dolowaniem sie.. i zlym nastawieniem
    po 2. tak czy siak musicie miec dobre odp. bo o to zawsze chodzilo:) A nawet
    jak robilo sie na lekcji teksty ze zrozumieniem to tez trzeba bylo odp miec
    zgodne z mysla autora.. no ale to szczegol..
  • Gość: gosia IP: 62.141.240.* 10.05.05, 01:21
    tez uwazam ze ustna to bzdura... fajnie fajnie mam 100 proc ale po ch... mi to?
    zamiast sobie przypominać do pisemnych to siedzialam i czytalam ksiazki o
    utopiach i utopijne, noowalam wypisywalam redagowalam... niby fajnie bo wiele
    ciekawych rzeczy sie dowiedzialam, ale uwazam ze matura powinna byc bardziej
    praktyczna... albo zrobic tak, ze ustne w odlegllych terminach np w lutym, zeby
    po nich byl czas sie porzadnie przygotowac do pisemnych, tych najwazniejszych
    dla nas! Albo skoro i tak miesiac czekamy na wyniki to w czerwcu ustne....
    jakos tak
  • Gość: olimpijka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 06:23
    moim zdaniem tegoroczna matura...była za łatwa. trzeba było się uczyć, to nie
    byłoby krzyku i płaczu. wypowiem się o polskim, bo z innych przedmiotów nie
    znam dokładnie pytań [zdaję za rok] - tematy były banalne - bo w jakiej szkole
    nie mówiono o potopie czy n-b komedii oraz kordianie.
    na rozszerzonym - ocalony! no ludzie...najbardziej znany wiersz różewicza.
    wstyd oblać taką banalną maturę.
  • Gość: Dagon IP: *.chello.pl 10.05.05, 09:11
    Dla humanisty zawsze polski bedzie banalny, natomiast umysl scisly nie powinien
    miec problemow np. z matma...
    takie gadanie - banal jest troche nie na miejscu... :)
    co do matury - z polskiego mialem zalozenie, zeby zdac, bo na zadne studia nie
    potrzebuje punktow z tego i ten cel na luzie osiagnalem :)
    angielski - nie narzekam...
    matma - jako, ze zawsze lubilem ten przedmiot, podstawowa nie sprawila mi
    zadnych trudnosci... (jakies male bledy rachunkowe sie pojawily), ale za to na
    rozszerzonej poczatkowo nie wiedzialem, jak niektore zadania ruszyc... Byly
    zupelnie inne od tych, ktore dotychczas robilem...
    i nie podoba mi sie idea, zeby za jedno zadanie bylo 20% mozliwych punktow (mam
    je chyba w wiekszosci dobrze :) ), ale jak ktos nie wiee, jak zaczac, to ma
    przerabane...

    a takie gadanie - stara, czy nowa - latwiejsza, czy trudniejsza...
    jesli chodzi o matme - na starej sie wybieralo 3 z 5 zadan, czyli jak sie
    czegos nie umialo, to sie to odrzucalo...
    na nowej nie ma takiej opcji... jesli cos sie zapomnialo, to punkty leca...
  • Gość: z.r.m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 10:26
    zgadzam sie z Toba Olimpijka;)
  • Gość: ja*** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 10:46
    to znowu ja, na poczatku chcialam sie zwrocic do kilku osob a mianowicie np. do
    kg86... jestem autorka tego temaciku a nie autorem, odkad wiem to jestem
    dziewczynka :) bylam na tyle uprzejma i mila ze sie przedstawilam, teraz do
    yuppie@o2.pl moze masz racje z tymi egzaminami na studia i twoj pomysl o
    odnizenie progu zdawalnosci tez jest dobry, teraz do asiaaa... wiec czy ja
    napisalam zeby kazdy mial te glupie 100%??!! to nie o to chodzi, ale ja znam
    duuuuzo osob ktorym np, mata nie jest do zycia potrzebna a mysla i czuja ze ja
    nie zdali!! mi np. osobiscsie nie jest potrzebny polski a przyznam sie ze
    poszlo mi kiepsko, zwalilam wypracowanie, bo jak na zlosc bylo wszystko to co
    nie umialam i sciemnialam rowno... pisalam o Kordianie a o Mezu nie wiedzialam
    nic!! zero!! pozniej zalowalam ze nie pisalam o Potopie ale juz nic nie moglam
    zrobic :( i u mnie w sql wszystkich zdziwily tematy wypracowan, nikt sie nie
    spodziewal!! kazdy kogo znam mowil, ze bylo to czego nie chcieli!! a test byl
    prosty ale jak ja sie wqrzylam tematami wypracowan to mi juz wisialo czy dobrze
    odpowiem na te powalone pytania i trafie akurat w klucz odpowiedzi!! teraz do M
    rzeszow, heh... milo mi :) tez cie kocham ze tak powiem, a gdzie mieszkasz?? :)
    zartuje of course, dobra to wszystko bylo ze tak powiem motywem wstepu i znowu
    sie zapewne rozpisze ale wqrza mnie to co sie dzieje... zaczne od tego ze
    dlaczego wszyscy sie wszedzie kloca o ta mature??!! trzeba byc nienormalnym i
    sie o to spierac!! denerwuja mnie wypowiedzi innych ze np. stara matura byla
    trudniejsza, albo przechwalanie sie, ze komus dobrze poszlo i na innych pisze
    jakies bluzgi!! w sumie tak samo jest w odwrotna strone, qrde... jak wy wszyscy
    mozecie byc tacy prymitywni?? jeden pisze "matura byla banalna, tymi plebsy by
    jej nie zdaly", nie rozumiem tego... jak mozna tak pisac?? to szczyt ludzkiej
    glupoty... przeciz sa tez na swiecie ludzie co nie sa az tak madrzy i
    inteligentci jak inni, ja sama nie uwazam sie za kujona czy kogos tam, nigdy mi
    nie zalezalo na ocenach, z reguly jestem cholernie leniwa i zawsze wszystko
    sobie olewalam, dopiero pod koniec 2 liceum pomyslalam ze chyba trzeba cos
    zrobic z tymi przedmiotami co mi sie koncza i cos zrobic zeby ocenki w miare
    wygladaly na swiadectwie, tak samo jak w 3 liceum... stwierdzilam ze glupio
    wygladalyby same 2 :| dlatego wzielam sie troche do nauki i jestem teraz
    zadowolona z mojej sredniej bo w pelni na nia zasluguje, mam 4, 1 i stwierdzam
    ze na kazda ocene zasluzylam :) i mialam gdzies moje wyniki z matury, nigdy mi
    nie zalezalo na 80% np. z polaka!! ja chcialam to po prostu zdac, tak samo jak
    z angileskim... na probnej mialam 80% i sie zdziwilam ze bylo takie proste,
    wiedzialam ze teraz bedzie trudniej i mialam racje, chodzilam do klasy z
    rozszerzonym polskim, angielskim i geografia, i na serio trudno bylo u mnie np.
    o 3 z polaka a o 4 to bylo marzenie tylko tych najlepszych, tak samo jak z
    angielskiego!! mialam w tygodniu 5 lekcji z moim nauczycielem + 3 z
    Amerykaninem, takie konwersacje (heh, jak to sie mowilo konserwacje <lol>) poza
    tym mam chrzestnego w USA i dwa lata temu bylam na wakacjach z bratem i jego
    kumplem, Murzynem z Kalifornii... i jakos musialam sie z nim porozumiec wiec
    wydaje mi sie ze umiem angielski a tekstem z pogoda po prostu sie zalamalam, na
    probna kazali nam sie nie uczyc i isc ot tak, wiec ja poszlam i 80%... a teraz
    poziom byl wyzszy oczywiscie, ale chyba troche az za bardzo... moim obiektywnym
    zdaniem, jesli chodzi o matematyke to powiem wam, ze chyba na serio byla trudna
    bo moj kumpel z maty byl genialny, chodzil na mat-fiz i on czuje ze nie zdal :|
    wiec teksty typu "bylo banalnie, trywialnie" sa moim zdaniem nie na miejscu!!
    dobra ja jestem telorancyjna, myslalam, ze potrafie wszystko zrozumiec ale
    pomylilam sie!! to jest glupota wyzywanie na kogos, bluzganie albo pisanie ze
    jest prymitywem czy tumanem!! jak tak mozna?? jak komus dobrze poszlo to spoko
    i chwala mu za to, nie musi sie denerwowac i moze byc spokojny, ale jak wchodze
    na jakies forum to widze, ze 3/4 osob boi sie, ze nie zda!! zalozmy, ze jest
    inna sytuacja, ja np. pisze ze mi zle poszlo i ze pewnie nie zdam to na serio
    moglibyscie na mnie wyzywac, bluzgac mi i co jeszcze chcecie, mialabym to
    gleboko w dupie ze tak powiem, ale takich jak ja sa tysiace, setki tysiecy wiec
    cos do cholery musi byc z ta matura nie tak!! dla nas ratunki takiego wiekszego
    nie ma, nio moze obnizenie progu zdawalnosci ale pomyslmy moze o naszych
    mlodszych kolegach i kolezankach ktorzy sa przerazeni tym co moze ich spotkac!!
    to co sie dzieje w kraju jest katastrofa!! ja naprawde nie rozumiem jak mozna
    sie tak klocic!! i pisanie, ze nowa matura jest prosta, no qrwa mac (sorki ze
    przeklinam ale wqrza mnie to), na starej sciagali rowno, sciagi lataly o
    salach, nauczyciele pomagali i sprawdzali prace, wiec chyba kazdy mial troche
    sumienia zeby komus postawic ta 2 zeby mial juz to z glowy a tu... wez i napisz
    tak zeby zgadzalo sie z powalonym kluczem odpowiedzi, albo ustne kiedys, no
    sorry... nauczyciele wykreslali kilka pytan i zostawalo raptem 100, a nauczyc
    sie ich to nie problem zwazywszy na to ze to bylo jakies 10 zdan!! to w dwa
    tygodnie mozna sie wykuc i zdac... i pokazywalo to prawdziwe umiejetnosci
    ucznia a nie teraz... kupienie pracy i nauczenie sie jej na pamiec!! i gdzie to
    przedstawia prawdziwe umiejetnosci ucznia??!! a poza tym jak juz pisalam to po
    co ten egzamin byl jak nigdzie sie nie przyda?????? i jeszcze chcialam cos
    dodac, nie piszcie na kogos, ze jest tuman bo mu zle poszlo, bo nikt nie jest
    genialny!! a pisaniem takim mozecie kogos bardzij zdolowac!! moze to co
    przeczytacie teraz was rozsmieszy i pomyslicie, ze mam cos nie tak pod kopula,
    ale zdarzaja sie przypadki samobojstw, bo nie zdalo sie matury!! i pytam sie
    was po co to?? ktos kto czuje, ze nie zdal bedzie czekal do tego usranego konca
    czerwca i sie dolowal a jak ktos jest slaby psychicznie to moze siegnac po
    sznurek albo rzucic sie pod pociag i bach... wiec nie piszcie, na kogos, ze
    jest glab bo to komus moze "zaszkodzic"... tak samo nie piszcie, zeby ktos sie
    nie chwalil i ze jest kujon, bo dobrze mu poszlo, bo on przynajmniej ma luzy i
    nie musi sie denerwowac!! zastanowcie sie nad tym co piszecie, bo wasze opinie
    swiadcza o waszej kulturze osobistej!! niech was ruszy wasze sumienie i
    pomyslcie czy tym co piszecie kogos nie urazicie?? :| po co macie kogos jeszcze
    bardziej denerwowac jak i tak 90% maturzystow chodzi poddenerwowana... i nie
    piszcie, ze nikt nie musi miec tych posranych 100%. bo moge sie zalozyc, ze
    bardzo malo osob mialo takie ambicje, wiekszosc chciala to po prostu zdac, tak
    jak ja :)

    na koniec napisze to co na poczatku, PRZESTANCIE SIE DO CHOLERY JASNEJ
    KLOCIC!!!!!!!!!!!!!!! gdzie nie spojrzec to wielkie klotnie a po co to?? pytam
    sie, po kiego wala tak jest?? i chyba nie uzyskam zadnej odpowiedzi... :(

    z powazaniem, hihi <lol> Dominika, dziewczynka :)
  • Gość: z.r.m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 11:12
    Ja mam recepte.. przestancie wchodzic na fora i sie dolowac ze ktos mysli ze
    nie zda itp. Nie macie nic innego to roboty?? Moze pouczcie sie.. A nie potem
    gadacie ze nie zdacie, bo zle wam poszlo.
    Stres przy maturze zawsze byl i bedzie! Juz nie robcie z siebie ofiar. Zrobili
    tak i przezyjecie to. A to wrzucacie sobie doly to juz wasza sprawa, bo
    czujecie sie tacy bezbronni i skrzywdzeniu przez GURU od edukacji:) Zobaczycie
    ze wszystko bedzie dobrze, tylko wiecej wairy w siebie i trzezwego myslenia,
    ludzie no.. No normalne jak sie mysli od samego poczatku ze sie nie zda to
    coz.. nie pojdzie wam:)
    Stara Matura i latajace sciagi.. no coz tak bylo czasami, ale nie kazdy to
    potrzebowal, niektorzy umieli. A fakt ze zzynali co sie tylko dalo swiadczylo
    jedynie o braku szacunku dla swoich nauczycieli i komisji(chociaz sama tak
    robilam:) ale wiem ze to nie ladnie:/). I powiem wiecej.. jak sie ma sciagi to
    juz sie nie uzywa za bardzo mozgu:P i to bez sensu.
    A i ustne wcale nie byly takie prste w starym systemie..bez przesady. 10 zdan..
    jasne. Fakt ze to w sumie wszystko co sie przerabia ale tego tzreba bylo sporo
    wiedziec zeby dostac dobra ocenke. Oprocz tego jezyk tez duzo do nauczenia i
    dodatkowo cos jeszcze np. biologia.. I duzo trzeba bylo wiedziec.
    Nio i nie bylo samych 5.. wiele osob nie zdawalo. Wiec to nie zalezy od
    systemu..
  • Gość: Izee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 12:41
    A ciekawe co bedzie jak 50% maturzystow nie zda tej matury... Wtedy raczej nie
    bedzie sie dalo na nich zwalac tylko na ta cholerna reforme edukacji...
    Boze,jak ja bym chciala pisac stara mature!!!!
  • Gość: z.r.m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 16:49
    wiesz.. jak bedzie duzy procent osob ktore niezdaly napewno cos z tym zrobia..
    nie martwie sie.. nikt wam nie chce szkodzic..
  • Gość: maturzysta z lubel IP: *.net.eggs.pl / *.eggs.pl 10.05.05, 08:50
    popieram ta obiektywna opinie!!!! Musimy cos wszyscy z tym zrobic!!! nie mozemy
    tego tak przepuscic!!!!!!
  • Gość: z.r.m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 10:50
    ojoj.. ale pomyslcie co wy mozecie zrobic. To przeciez wszystko bylo dokladnie
    przemyslane i dlatego tak dlugo to trwalo.. zlozenie wszystkiego do kupy. Ma na
    celu polepszenia sytuacji i robione jest dla dobra ogolu. A to uczelnie czegos
    nie akceptuja to juz inna sprawa.. ich indywidualna. Poza tym z tego co wiem i
    tak beda normalne egzaminy na wiekszosc uczelni, wiec czym sie martwicie.
    Wiecie.. od samego poczatku jakis procent was wbil sobie do glowki ze to jedna
    wielka lipa i nie zda i wlasnie z takim nastawieniem poszliscie pisac. I
    zamiast sie skupic to w glowie tylko glosy rozpaczy slyszeliscie. Wystarcza te
    teksty typu "..nie podkreslilem/am tematu;(.."..hehe.. Jakby lepiej poszlo tym
    co tu rozpaczaja wcale nie bylo by takich tekstow. Ale niestety niektorzy
    dostaja wiecej inni mniej:) No coz wszystko sie musi rozwijac, tak jak wy, tak
    tez szkolnictwo:) A jeszcze jedno chcialam zauwazyc ze ludzie ktorzy tak tu na
    forach rozpaczaja to NIEWIELKI PROCENT calej spolecznosci maturzystow tego
    rocznych. W radiu i tv nic nie slychac o narzekaniach a przeciez to oni
    najwiecej sensacji szukaja wiec chetniej mowili by o PORAZCE CKE .. Zastanowcie
    sie..
  • Gość: M. IP: *.laczpol.net.pl 10.05.05, 14:15
    z.r.m piszesz bzdury o tym ,że większość była zadowolona z egzaminu.Trzeba było
    przyjść pod szkołę gdy wychodziła młodzież po matematyce ,takiego smutku dawno
    nie widziałam,a również na gadu większość mówi że jest niezadowolona.Widocznie
    tym z radia albo tv mówienie o tym z jakiegoś względu nie pasuje.
    Poza tym na wielu uczelniach w ogóle nie ma egzaminów ,więc się i tu mylisz.
    A młodzież miała natłok informacji o nowej maturze i straszenie zewsząd ,że jak
    czegoś nie zrobią to będzie koniec i stąd ten cały szum o niepodkreślenie
    tematu.
  • Gość: z.r.m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 15:17
    ja nie powiedzialam ze byli zadowoleni tylko ze ci co sie na forach wypowiadaja
    to nie wszyscy. Wezcie pod uwage to ze moze innym to sie podoba. Jest podzielna
    uwaga na ten temat. Co do egzaminow to tak slyszalam.. moze chodzilo o jakies
    prywatne albo cos. Nie wiem, poza tym na dzienne panstwowe dostaja sie tylko
    najlepsi albo farciarze czyli Ci ktorzy sie wypowiadaja ze im dobrze poszlo!
    Ktorzy jednak sobie poradzili. Jednym poszlo innym nie.. takie zycie.. Zawsze
    tak bylo i bedzie ! Jezeli naprawde tak tragicznie wyniki matury to napewno
    postaraja sie cos z tym zrobic.. Przeciez nikt nie chce tym dzieciakom szkodzic
    a wrecz przeciwnie.
    Pozdro
  • Gość: Ei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 12:48
    y pisalas ta mature?!Nie! Wiec jak mozesz sie wypowiadac?! To,ze nie kazdy sie
    wypowiada to nie znaczy,ze jest zadowolony! Ludzie z mojej szkoly byli
    zrozpaczeni po rozszerzonym!
  • Gość: z.r.m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 16:51
    hmm.. rozszerzony to rozszerzony.. a greunt to podstawa.. hehe..
    Moze i nie pisalam ale wystarczy ze widzialam te matury..
  • Gość: niziołka IP: *.net.pulawy.pl 10.05.05, 09:03
    ja tez sie z tym zgadzam i naprawde boje sie histy jak nie wiem co...ale co my
    mozemy z tym zrobic??czy ktos nas pytal o zdanie?czy ktos nas teraz wyslucha?
    odp jest prosta NIKT...a co do ustnych...ja mialam 19 p. pisalam ta
    prace,czytalam ksiazki,uczylam sie jej...trudno pozostaje mi wlasna satysfakcja
    bo nikt inny oprucz mamy tego nie doceni,ale wk mnie to,ze ktos kto kupl ta
    prace mial np. maxa...w tym czasie moglam sie nauczyc 1000 innych rzeczy
    zamiast czytac nad niemnem chlopow itp. co do matmy to nie wiem,20 os z mojej
    klasy zdawalo i o kilka naprawde sie martwie...zreszta mam tu na mysli
    wszystkich maturzystow bez wzgledu na przedmioty ktore zdaja...
  • Gość: Cjkaja IP: *.netis.net.pl 10.05.05, 09:23
    Hej widze że wiesz co piszesz i w 100% zgadzam się z Tobą, szkoda tylko że CKE
    nie wie jakiego burdelu narobiło. Zastanawia mnie tylko w jaki sposób możnaby
    było to wszystko teraz odkręcić bo po macie mam duże wątpliwości czy zdam w tym
    roku mature:(:(:(:(:( a o dziennych to mogę sobie pomarzyć:/ pozdrawiam
  • Gość: z.r.m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 11:20
    ee tam dzienne.. i tak niewiele osob sie dostaje ze wszystkich;) Zawsze mozna
    isc na prywatne dzienne hehe:) Ale ja uwazam ciesze sie ze nie dostalam sie.
    Teraz studiuje zaocznie i jestem zadowalona. Mam wiecej czasu na nauke + praca,
    wiec i wlasne pieniazki. Czego chciec wiecej. Doswiadczenie leci a na
    dziennych, nic tylko zakuwanie a potem zdziwienie czemu nie moge znalezc pracy.
    Chca po studiach osobe ale z doswiadczeniem, ktorego przewaznie sie nie ma, bo
    niby kiedy mialo sie zdobyc:) To oczywiscie moje osobiste zdanko.
  • Gość: z.r.m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 11:25
    Dodam jeszcze ze licza sie umiejetnosci a nie to ze ukonczylas dzienne. Chociaz
    tak ludzie mowia ze bardziej patrza jaka szkola. Wcale nie.. po co im ktos z
    Uniwerku jak na niczym sie nie zna. Ewentualnei ma teorie dobrze obcykana. I co
    z tego jak nic nie potrafi zrobic. A no i jeszcze trzeba sie umiec odpowiednio
    zaprezentowac i co najlepsze uwydatnic. A wtedy drzwi beda otwarte.
  • Gość: 1986 IP: 213.199.252.* 10.05.05, 11:23
    wg mnie temat 1 z polskiego byl banalny <podobno wszystko bylo w tekscie>ale ja
    nie czytalam potopu wiec balam sie za to brac czego baardzo zaluje i czasami
    mam mysli ze moglabym tego nie zdac:/mam nadzieje ze egzaminatorzy beda
    litosciwi:/ad angielskiego pogoda baznadziejna reszta ujdzie matma podstawowa
    raczej normalna ale dla gogos z nie matematycznej klasy to trudna raczej o
    rozszerzonej siee nie wypowiem:/mam zle porobione kilka zadan ale do czego
    zmierzam...chodzi o to ze cke dalo nam inne wyobrazenie o tej maturze fundujac
    nam takie probne jakie byly...a podobno to probna gorzj zawsze
    wychodzi:/:/tylko ze nasze gadki tu nic nie dadza bo my sie trudzimy mamy dolki
    a na tym skorzystaja tylko przyszle pokolenia:/
  • Gość: par IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 12:41
    masz cos ciezkiego pod reka?? jesli tak to walnij sie z całej siły w głowe i
    nie pisz głupot, wszystkim jest ciezko, nie tylko Tobie wiec bez histerii w
    razie czego spotkasz sie z kolegami w styczniu, a jak Ci zle poszło to zacznij
    sie juz uczyc, peace!!
  • Gość: ja*** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 13:15
    bez komentarza, najwidoczniej nie rozumiecie tego co chcialam
    wam "przekazac"... nic, zupelnie nie... :| no niewazne... wracam do NAUKI!!

    Dominika
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 13:24
    sama prawda z realii nowek powalonej matury ...
  • Gość: Pati IP: *.autocom.pl 10.05.05, 13:27
    w 100% zgadzam sie z toba :)
  • Gość: M*** IP: *.ptvk.pl / 80.51.227.* 10.05.05, 13:47
    Zgadzam sie z tobą w zupełności!Polski to totalna porazka o angielskim nawet
    nie chce nic mówic zeby si nie denerwowac!Została mi jeszcze historia i
    strasznie sie boje bo jak na razie to wszystkie egzaminy były trudniejsze niz
    próbne!!!Ten kto to wymyslił to jakis idiota!!!POZDRAWIAM TYCH KTORZY SIE CHOC
    TROCHE ZE MNĄ ZGADZAJĄ!!!
  • Gość: ja IP: *.petrus.pl 10.05.05, 14:11
    A wiecie jaka jest prawda? i tak nikt nie weźmie naszych zażaleń pod uwagę, a
    za 2 miesiące te wszystkie buraki z CKE zapomną ,że kiedykolwiek taka matura
    miała miejsce i zaczną układać następną.
    Zgadzam się też z tym,że w radiu, albo telewizji prezentowane są tylko
    wypowiedzi tych maturzystów, którzy o nowej maturze złego słowa nie powiedzą.
    Tak naprawdę wokół słyszę tylko, jakie to wszystko było banalne.
    Jeżeli chodzi o poziom naszej matury, to myślę,że nie była ani trudna, ani
    łatwa. My po prostu mieliśmy zbyt mało czasu, aby dobrze się do niej
    przygotować. Co to jest 2,5 roku? Pogódzmy się z tym- nasze narzekanie i tak
    już nic nie da:((((
  • Gość: kaszt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 14:38
    a pieprzycie glupoty, ze dwa i pol roku to malo i w ogole, sam zdaje w tym roku
    mature i jakbym sie faktycznie pod jej katem przygotowywal przez 2ipol roku to
    bym dzisiaj nie musial czytac o krucjatach. No powiedzcie szczerze, kto juz dwa
    i pol roku temu myslal o maturze, jesli nawet znalezli sie tacy to zostali
    zapewne okrzyknieci mianem kujonow. Wydaje mi sie wiec ze problem bardziej tkwi
    w naszej mentalnosci niz zbyt krotkim czasie na przygotowanie, bo prawda jest
    taka, ze same wiadomosci wyniesione z lekcji, bez powtarzania w domu,
    najczesciej okazuja sie niewystarczajace
  • Gość: Lol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 15:17
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: realista IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 14:43
    Dzieci.. wy macie nasrane ze tak powiem w tych łepetynkach. Co wy tu wypisujecie?

    Odwolac mature? W głowe sie puknijcie.

    Jest stara zasada:
    zdałes - uczyles sie
    nie zdałeś - nie uczyles się
    uczyles sie a nie zdales? - uczyles sie za mało!

    Przestanie robic z siebie ofiary losu.. Ludzie wy macie do ku. n.. po 18 lat !!!

    Wiek do czegos zobowiazuje a nei do lamentowania, że nam to jest najgorzej.

    Nawet jeśli was puszczą na te studia to wtedy zobaczycie. I wtedy was nikt was
    nie bedzie pytal czy dał wam zadania wystarczająco proste.

    !!!!!!
  • Gość: asd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 15:21
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: realista IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 15:27
    Prawda niestety w oczy kole. A najbardziej śmieszą takie posty ułożonych dzieci
    z "elitarnych" szkół lub z olimpiad i konkursów, że oni byli tacy SUUUUUUPER a
    teraz zwalają na wszystko tylko nie na swoją niewiedze (braki).

    Jeszcze raz to napisze:
    Wezcie się kur.. w garść bo macie 18 lat !!!!!!!!!
  • Gość: par IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 15:31
    zgadzam sie z realista, majac 19 lat powinniscie juz wiedziec ze zycie nie jest
    kolorowe i jeszcze nie raz da wam po dupie, nie zdasz matury?? to dopiero
    poczatek jesli nie wezmiesz sie za siebie to bedzie tylko gorzej,ja tez pisałem
    mature i wiem ze zadne placze i lamenty nie pomogą. a pisanie tekstów w
    stylu "zamknij sie, nic nie wiesz, zamknij dupe" itp w pełni obrazuja poziom
    waszego intelektu...
  • Gość: jaca1410 IP: *.csk.pl 10.05.05, 15:39
    odwolac mature nie ale wczesniejszy termin poprawkowy nie w stycznu ale na
    wakacjach. jescze jedno niech nie wchodza i nie wpisuja sie na te forum ludzie
    co zdaja albo zdawali stara mature. bo wszyscy wiedza co to stara matura.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka