Dodaj do ulubionych

STUDIA MATEMATYCZNE !!!!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 18:30
WYBIERA SIE KTOS NA STUDIA MATEMATYCZNE ???? JAK OCENIACIE SWOJE SZANSE ?????
CHCIALBYM DOWIEDZIEC SIE JAKIE JEST ZAINTERESOWANIE TYM KIERUNKIEM..
POZDRAWIAM :)
Edytor zaawansowany
  • Gość: strobol IP: 80.51.242.* 17.05.05, 19:52
    w tym roku to będzie 10 osób na miejsce, bo wszyscy myślą, że na polibude im
    punktów nie starczy i będą startować na te kierunki bez przyszłości, żeby za rok
    próbować jeszcze raz hehehe (nie powinienem się cieszyć, bo będę jedną z tych
    osób) :>
  • Gość: lesio IP: *.idea.pl 17.05.05, 22:27
    ciężko byndzie. szyscy moi koleżkowie suną na matematyczkę. trza się byndzie
    łokciami rozpychać. żartuję. myślę, że nie będzie trudniej niż kiedykolwiek,
    czyli łatwo będzie lub umirkowanie łatwo. aha, no może być trochie wincej
    chentnych niż onegdaj to bywało, dlatego iż że albowiem wbrew słowom przedmówcy
    uważam, że nie jest to ten ta kierunek matematyczny niepraktyczny i bez
    przyszłości. Ile różności tam! Ile specjalizacji tam! Już nie jest tak, że po
    matematyce jeno do szkoły uczyć, tera można dużo wincej. Wincej może być takoż
    ochotników (samobójców), w tym ja.
  • b_belcia 17.05.05, 23:28
    grrrrrrr
    onegdaj= przedwczoraj
    ongiś= kiedyś
    prosze nie mylic bo mnie kiedys szlag trafi przy czytaniu
    ide na matme , a jakze! sadze ze bedzie latwo sie dostac :)
  • Gość: Michasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 21:22
    Na AGH w tym roku na matmę są nie całe 2 osoby na jedno miejsce. Może mi się
    uda tam dostać :)
  • Gość: AREK IP: *.ekspres.net.pl / *.ekspres.net.pl 17.05.05, 22:44
    No to fajnie :D kurde mam nadzieje ze sie dostane, bo zalezy mi i to nawet
    bardzo :P ale pewnie nie mniej niz innym ;) ciekawe jak to bedzie, ciekawe :)
  • Gość: maturzystka IP: *.taunet.biz / 62.29.142.* 18.05.05, 10:04
    ale wydaje mi sie, ze na polibude nie bedzie az tak ciezko, w sumie nie znam
    wielu osob, ktore chca tam isc, moze dlatego wlasnie ze sie boja, iz sie nie
    dostana...? nie wiem, zobaczymy, wszystko bedzie jasne we wrzesniu-pazdzierniku :D
  • Gość: lesio IP: *.idea.pl 18.05.05, 11:34
    onegdaj znaczyło tylko przedwczoraj onegdaj (lub ongiś). Obecnie se można mówić
    onegdaj na przeszłość szeroko pojętą bez uszczerbku dla poprawności. Winc
    proszę mnie nie poprawiać, a poza tem czy jest to forum matematyczne czy języka
    polskiego forum?
    Następna sprawa : czy ma ktoś jakieś pojęcie o liczności kandydatów na studia
    matematyczne uniwersyteckie w miastach typu Poznań, Wrocław, Gdańsk? Np. na UJ
    było mniej więcej trzzech ludziów na miejsce w czasach zaprzeszłych
    (onegdaj).Pozdrawiam brać matematyczną.
  • Gość: jan IP: *.ekspres.net.pl / *.ekspres.net.pl 18.05.05, 23:14
    wiem ze na uniwersytecie slaskim bylo 2 osoby, ale jak kiedys szukalem to chyab
    najwiecej bylo w zielonej gorze 5 osob ale to nie na bank ;) ogolnie
    zainteresowanie stosunkowo male ale ciekawe co bedzie w tym roku :P pozdrawiam
    chetnych na studia matematyczne :)
  • Gość: lesio IP: *.idea.pl 19.05.05, 19:27
    pińć osób na miejsce! a to ci ciekawostka by była! zielona góra miastem
    matematyków. a co wiecie, kochani o egzaminach ewentualnych wstępnych? Np. na
    UJ jest takowy, któren może polepszyć notowania kandydatów, nie mających
    świetnych z matury wyników. Druga szansa, zacznijmy wszystko od nowa! Hurra! To
    jest to! (w razie czego). A jak jezd gdzie indziej, macie pojencie?
  • Gość: AREK IP: *.ekspres.net.pl / *.ekspres.net.pl 19.05.05, 20:55
    ja wiem ze na śląskim nie ma :/ i ot mnie martwi bo w sumie najblizej
    inajlepsze to by bylo rozwiazanei ;) a co do innych szkol to wiem jeszcze ze na
    polibudzie slaskiej tez nie ma egzaminow dla ludzi z nowa matura... :/ dalej
    nigdzie raczej nie wyjade wiec sie nie interesowalem i nie wiem :) pozdrawiam
  • b_belcia 19.05.05, 22:01
    nie zebym sie czepiala, ale wkleje definicje ze slownika pwn
    onegdaj przestarz. «w dniu o dwie doby poprzedzającym dzień dzisiejszy;
    przedwczoraj»
    Spotkałem go onegdaj.


    " Obecnie se można mówić
    >
    > onegdaj na przeszłość szeroko pojętą bez uszczerbku dla poprawności. "
    skad takie info?

    pozdrawiam wszystkich przyszlych matematykow :)
    niestety chyba nigdzie nie ma testow wstepnych z maty, mi tez matura
    rozszerzona za dobrze nie poszla :/ tzn na uj jest test 'predyspozycji
    matematycznych';) chyba
    :)


  • m_gol 20.05.05, 00:30
    Ja idę na JSIM (matma + infa) na UW. Ktoś też może?
  • Gość: ayer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 19:49
    jeśli mnie będą chcieli to ja :)
  • Gość: lesio IP: *.idea.pl 20.05.05, 21:51
    otóż właśnie! onegdaj się mówiło na przedwczorajszy dzień dawno temu. Teraz już
    nie jest dawno temu. Słowa i formy w znaczeniu jeno tym przestarzałym, z lamusa
    już nie istnieją, tera możesz sobie zawężony sens słowa onegadj rozszerzyć na
    dnie poprzedzające dzień przedwczorajszy i będzie git. Mówiła nam o tym
    profesor polonistka na lekcjach. Niektórzy oczywiście nie chcą się z tym
    zgodzić, ich wola. Język ewoluuje, moi kochani matematycy. Jeśli chcecie
    powiedzieć poszłem też będzie fajno, choć zdawało się to nie do przyjęcia
    onegdaj. Pozdrawiam.
  • m_gol 27.05.05, 17:55
    To życzę powodzenia ;)
  • Gość: maturzystka IP: 213.199.252.* 26.05.05, 12:12
    ja sie obawiam ze wszystkich zacheci liczba os na 1 miejsce w zeszlym roku na
    matme bo ni jest zbyt okazala:/no wlasnie np na UŚ 2os/1miejsce na umsc-ie
    chyba 4 wiec kazdy bierze to pod uwage i zeby sie w ytm roku 10os nie zrobilo:/
  • Gość: wieniak IP: *.idea.pl 08.06.05, 12:44
    mnie trochę zniechęca liczba osób piencet na jedno miejsce na uniwerku w
    Kielcach. A tak chciałbym siętam dostać!
  • Gość: monika1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 14:38
    ja kończyłam matematykę na UG, bez obaw, jak naprawdę ją lubisz i umiesz to się
    dostaniesz, zadania nie sa trudne, ale w dzisiejszych czasach polecam
    informatyjkę albo chociaż matematykę z informatyką, bo po samej nei ma pracy
  • Gość: wieniak IP: *.idea.pl 08.06.05, 15:45
    ja zaś polecam pączka z ajerkoniakiem i pół litra żytniej.
  • Gość: Michasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 19:53
    Ja wybieram się do Krakowa na AGH (w zeszłym roku 3,5 osób na jedno miejsce)
    lub Politechnikę Krakowską. Maturę napisałam jak na fankę matematyki nie
    najlepiej - PP 84%, PR 52%. Całe szczęście na AGH oprócz matury z matmy biorą
    pod uwagę też język obcy(PP 94%, PR 69%), informatykę lub fizykę (jako że
    matury nie pisałam ani z jednego, ani z drugiego, to w czwartek piszę egzamin
    wstępny z infy) i wynik testu kompetencyjnego (piszę w środę). Mam nadzieję, że
    uzbieram wystarczająco dużo punktów, żeby się dostać na którąś z tych uczelni
    (z tych dwóch wolę AGH). A jak się nie uda to czekam rok, wkuwam matmę i
    przystępuję do matury jeszcze raz, z nadzieją, że będzie trochę lepiej :)
  • Gość: M. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 23:17
    Wiesz, to ja już zaczynam żałować, jestem największym kretynem pod słońcem.
    Załamałem się, że matura poszła mi słabo z matmy, nie zarejetrowałem się na
    AGH, a chciałem iść na matmę, bardzo chciałem. i co? Wyniki mam lepsze od
    Ciebie: matma pp94% pr54%, angielski pp100% pr84%, jeszcze fizykę zdawałem
    pp80% pr74%. I nie zarejestrowałem się... A mogłem chociaż spróbować,
    beznadzieja. Ale życzę Ci szczęścia, trzymaj kciuki, żeby było więcej
    takich "inteligentów" jak ja! ;)
  • violus22 28.06.05, 18:04
    skonczylam studia matematyczne w tamtym roku i uwierzcie ze nie tyle sztuka
    jest sie dostac na te studia, co sie na nich utrzymac, a przynajmniej tak bylo
    u mnie na uczelni (uniwerek w bialymstoku). w mojej grupie (a bylo ich 4 i
    pewnie statystyki byly podobne) z 32 osob ktore zaczynaly juz po pierwszym
    semestrze zostalo 18 osob, po roku 17 a studia w terminie skonczylo 15.

    pozdrawiam
    --
    jeszcze dzidzia czy juz nie?:)
  • Gość: Obłok IP: *.idea.pl 29.06.05, 21:16
    Stara śpiewka. Toż to jest tajemnica poliszynela. Wiadoma rzecz.
    Matematyka nie dla cieniasów, rajt?
  • solaneta 14.07.05, 00:01
    Niestety popieram. Ja tez skonczylam matematyke. Dostac sie - pryszcz, ale
    utrzymac 5 lat to juz pewna sztuka :)
    Na pierwszy rok przyjeli okolo 90 osob, po 1 semestrze zostalo okolo 50, po 2
    sem. 29 osob. Potem doszli spadochroniarze, ktos od nas zasilił szeregi roku
    nizej, w sumie 5 rok skonczylo 35 osob i bylismy najliczniejszym rokiem w
    ostatnich latach :). Dwa lata przed nami studia ukonczylo 17 osob, rok przed
    nami 19, rok po nas okolo 20 osób, a dodam że zawsze przyjmowali okolo 70 - 90
    osob na 1 rok.
    W każdym badż razie życzę powodzenia w dostaniu sie na studia :)
    A i moja rada jak przetrwac na matmie - współpracować w grupie, razem się uczyć
    i razem rozwiązywać zadania, im wiecej osób tym więcej pomysłów, na moim roku to
    sie sprawdziło:) dlatego bylismy tak liczni.
  • Gość: kaś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 13:30
    ja sie włąsnie dostałam na matmę. przyznam się, że nie byl to szczyt moich
    marzen, matme planowałam zaczać za 2 lata jako 2-gi kierunek. może się to
    jeszcze uda, bo we wrzesniu bede probowac tam gdzie sie nie dostałam (miejsca
    są, nawet połowa przewidywanych - tu akurat liczba osob, czy wyniki matury nie
    były najwazniejsze...). a jak nie to teraz matma, a pozniej ów drugi kierunek.
    na pewno na matmie nie planuje spocząć ;-)
  • yennn1 14.07.05, 22:55
    ja się dostałam na matme na uj z matury miałam 94 i 74 i miałam tylko o dwa pkt.
    więcej od najgorszego wyniku, dwa pkt. mniej i bym się nie dostała myślałam że
    będzie dużo łatwiej
  • Gość: lll IP: 192.168.2.* / 213.199.252.* 15.07.05, 11:05
    lol ja slyszalam o matmie na uj same tragiczne opinie...strasznie ciezko
    podobno...ale w sumie myslalam ze i tak bede od duzo wyzszych wynikow
    przyjomowac...zreszta na matmie podobno wszedzie sieczka jest na pierwszym
    roku:/niestety...
  • Gość: kaś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 16:44
    i jak tam matematycy po ponad miesiącu studiowania?
  • Gość: monikaa13 IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 19.11.05, 16:29
    a ja skończyłam i jest ok, pracuję w szkole choc przyznaję jest ciężko, bo
    pracuję w gimnazjum, ale studia wspominam bardzo dobrze, najważniejsze wiedziec
    jak sie uczyc
  • Gość: mangax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 21:12
    >najważniejsze wiedziec jak sie uczyc

    tzn. oprócz tego, że systematycznie są jakieś specjalne metody "przyszłych
    matematyków" ? :)

    pozdr.
  • katriel 24.11.05, 01:04
    Tak, są. :)
    Nigdy na pamięć; trzeba robić zadania.
    To wbrew pozorom poważny problem i to nie jest łatwe. Trudno jest wytrzymać
    dłużej niż kilka, kilkanaście minut w samotnym zmaganiu z problemem, zwłaszcza
    jeżeli ma się w zasięgu ręki podręcznik czy notatki z ćwiczeń, w których jest
    rozwiązanie tego problemu. Ale każda taka minuta jest na wagę złota (tj.
    zaliczenia).
  • Gość: Be Be IP: *.iim.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.05, 21:36
    Ja jestem na uw. Ogolnie najtrudniejsza oczywiscie analiza, ale gdyby jej nie
    bylo to moznaby powiedziec, ze jest ok. Ale jest...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka