• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Rekorekcja po lasiku Dodaj do ulubionych

  • 20.08.11, 19:34
    Jestem 4,5 roku po zabiegu lasik. Trochę pogorszył mi się wzrok, obecnie mam 0,75 +. Wada niby mała ale mi przeszkadza w prowadzeniu samochodu, szczególnie nocą. Teraz nie widzę dobrze z daleka i z bliska. Lekarka odradza ponowny zabieg, chociaż nie ma przeciwwskazań do wykonania go. Trzeba by utworzyć nowy płatek, ponieważ stary całkiem się zagoił i nie ma żadnego śladu po pierwszym zabiegu. Czy ktoś z was miał ponowną korektę i czy nie żałowaliście drugiego zabiegu??? Czy trzeba stosować tą samą metodę korekcji jak za pierwszym razem, czy jakąś inną???
    Edytor zaawansowany
    • 29.09.11, 18:36
      Jeden zabieg to pikuś ale podjęcie decyzji o drugim zabiegu to dopiero jest coś, tym bardziej że lekarze nie są chętni kierować pacjenta na drugi zabieg.
    • 29.09.11, 21:20
      Witam.
      Też jestem po lasiku i mam takie pytanie - od kiedy pogorszył ci się wzrok tzn. jaką miałaś wadę po operacji i kiedy ci się ona pogorszyła? Czy to było stopniowe pogarszanie przez te 4,5 roku, czy wada skoczyła stopniowo? 0,75 choc to mała wada - to rzeczywiście przeszkadza - zgadzam się. Odnosnie ponownej korekty wiem, że wykonanie zabiegu juz wczesniej nie jest absolutnie żadnym przeciwwskazaniem - jeśli tylko cały płatek sie zagoił i nie ma sladu.
      • 30.09.11, 17:11
        Witam!
        Przez pierwsze 2 lata po zabiegu wzrok miałam doskonały, chciało mi się żyć. Potem powoli pogarszał się w kierunku plusów, czyli najpierw zaczynałam widzieć gorzej z bliska a z daleka widziałam nadal doskonale. Potem stopniowo wada powiększała się i od pół roku widzę słabiej z bliska i z daleka. Teraz zaczęło mnie to wkurzać, bo nie rozpoznaję znajomych na ulicy, chociaż rejestracje samochodów odczytuję w miarę dobrze. Myślałam, że taki efekt będzie, gdy będę miała większą wadę a nie przy zaledwie +0,75. Po prostu gorzej mi się pracuje, gdybym siedziała w domu ta wada aż tak bardzo by mi nie przeszkadzała ale tutaj żadne okulary nie są pomocne, chociaż w Mavicie mi je przepisali to ich nie używam bo się po prostu nie sprawdzają. Nie wiem dlaczego lekarka mnie zniechęca i straszy jakimś "podcięciem" (zawinięciem) starego płatka, który przecież całkowicie się zagoił...
        • 30.09.11, 17:18
          Przed zabiegiem miałam minusy o ile sobie przypominam to było -3,75 i -4.
          • 30.09.11, 19:58
            Witam.
            To trochę mnie zmartwiłaś, że po 2 latach ci sie wzrok pogorszył. Ale myślę, że to nie w wyniku zabiegu - po prostu oko zmienia się całe życie - niezależnie czy zrobisz sobie korekcję, czy nie. Ja jestem krótko po zabiegu - widzę doskonale od pierwszego dnia i nic sie nie zmienia - oby jak najdłużej. Tez miałem minusy. W klinice cię tak troche postraszyli? Mnie powiedzieli, że ponowna korekcje zawsze mogę zrobić. Widocznie to zalezy od konkretnego przypadku, cech indywidualnych oka itd. Znam osobę, która miała wadę rzędu -6 i jedno oko skorygowali do zera, a drugie przekorygowali na +1. I teraz osoba ta czeka na korektę - w ramach gwarancji.
            • 30.09.11, 22:14
              Moja wada przed zabiegiem była niestabilna, wiedziałam, że za jakiś czas wzrok mi się pogorszy. Poza tym mam już 38 lat i to też może być powodem tych plusów. wink
              • 06.10.11, 10:00
                Jungler, kto Ci zrobił zabieg, skoro Twoja wada była niestablina? Z tego co wiem, jednym z najważniejszych kryteriów poddania się zabiegowi lasika jest stałość wady.
                • 06.10.11, 12:05
                  Jeżeli masz stabilną wadę to się ciesz, być może nie będziesz musiał powtarzać nigdy zabiegu. Co z tego, że moja była niestabilna, i tak mi się opłacało zrobić zabieg. Miałam duże minusy a teraz mam małe plusy. Wiele młodszych ode mnie osób nie wie czy ma stabilną wadę a i tak w Mavicie sporo ludzi po 22 roku życia decyduje się i nie mają pojęcia, czy za parę lat nie będą gorzej widzieć. W Mavicie badałam się pod kątem laserowej korekty 2 razy w odstępie 2 lat i wyszło lekkie pogorszenie wzroku. Niczego nie żałuję, bo jest lepiej niż było.
    • 13.11.12, 10:44
      07.05 tego roku miałem Lasik.
      Niestety na jednym oku (prawe) podczas gojenia rogówki wszedł astygmatyzm, zresztą nie wiem czy wszedł czy nie ustawili źle lasera wink bo miałem gorsze widzenie od samego początku na tym jednym oku.
      12.11 miałem zrobioną rekorekcję, i jak na tą chwilę 24h po zabiegu mogę powiedzieć - że to nic strasznego, widzenie wraca znacznie szybciej niż po pierwszym razie.
      24h po zabiegu a ja już nie mam żadnego uczucia ciał obcych - tak jakby nikt mi nie dłubał ponownie w oku. Tylko jeszcze lekka mgiełka smile no i co najważniejsze jak patrzę to widzę że nie będę miał już astygmatyzmu wink

      Jeśli dokorygowanie robione w krótkim okresie czasu po głównym zabiegu to ja polecam - jak to się ma w dalszej perspektywie to nie wiem.
      --
      Pozdrawiam !!
      • 13.11.12, 12:39
        Witaj cdsoftware1.
        Cieszę się na twój post bo chciałbym zapytac cie o cos takiego.
        Jakiego rzędu astygmatyzm - tzn w ogóle wadę miałeś przez zabiegiem i po zabiegu za tym pierwszym razem - kiedy nie wyrównali ci wszystkiego do zera? Czy była to duże niedokorygowanie - a może przekorygowanie?
        Z tego co mnie mówili i słyszałem, to zbyt mała wadę - rzędu 0,5 - ryzykownie jest korygować, bo nie ma gwarancji wyzerowania wady.
        Z góry dzięki za szybka odpowiedź.
        Pozdrawiam.
        • 13.11.12, 14:22
          Hej.

          Na lewym oku przez korekcją właściwą miałem około -2 i nie pamiętam ile astygmatyzmu, na prawym miałem około -3 i zero astygmatyzmu.
          Po korekcji właściwej na lewym oku mam praktycznie 0, natomiast na drugim weszło mi około -1,1 astygmatyzmu, co przeszkadzało w widzeniu, jak patrzyłem tym okiem to wydawało mi się to co widzę ostre, aczkolwiek ciut niżej i na dole widziałem po raz drugi to samo i mi się rozmazywało wink - więc std objawy astygmatyzmu.

          Po rekorekcji (24h) na kompie wyszło +0,25 , ale jeszcze z czasem może to zejść.

          Generalnie z mojej strony powiem tak, że nie mam takich problemów jak przed 1 korekcją - 24h po dłubaniu w oku, a ja nic już nie czuję, nie czuję także strasznej suszy w oku jak to było wcześniej, nie mam podsychania nabłonka jak wcześniej, czyli suma summarum przechodzę to zdecydowanie lepiej.
          --
          Pozdrawiam !!
          • 13.11.12, 14:46
            Witam.

            Czyli -1,1 astygmatyzmu to jednak pozostałość spora - niezadowalająca.
            A co powiedzieli o właśnie poziomie 0,5 czy +0,25.
            Czy to kwalifikuje się do kolejnej korekty tak, aby wyrównać to na zero?
            Czy takie przypadki są juz zostawiane? Czy to kwestia decyzji pacjenta?

            Pozdrawiam.
            • 13.11.12, 20:26
              Jak dla mnie była niezadowalająca, i ja od razu naciskałem że poddam się rekorekcji.
              Poza tym, u mnie mieli z czego korygować, po pierwszej korekcji pozostało mi chyba 692um rogówki, więc nie było żadnego niebezpieczeństwa, ani przeciwwskazań.
              Jakbym się nie uparł i od razu nie mówił że się poddam, to pewnie bym został tak jak byłem.
              Jednak nie po to płaciłem, żeby pozostać z astygmatyzmem, i czasami szczególnie jadąc samochodem łapałem się na tym że prawą stronę widziałem gorzej.
              W chwili obecnej od wczoraj od około 9:30 rano - już widzę lepiej prawym okiem porównując do stanu po korekcji.
              Zresztą lekarz po zajrzeniu w moje oko - powiedział - cytuję, goi się to na panu "jak na psie" wink Więc ja mogę być niereprezentatywną jednostką do porównywania big_grin

              --
              Pozdrawiam !!
            • 13.11.12, 20:29
              Aaaa z tego co mi mówili koryguje się wady powyżej -1, z jednego powodu - istnieje za duże prawdopodobieństwo, że jednak nie skoryguje się mniejszej wady do zera.
              Z czego to wynika nie mam pojęcia.

              I taka jeszcze ciekawostka - laser jest taki sam od początku od kiedy robią korekcje laserowe, natomiast zmienia się tylko oprogramowanie sterujące całym ustrojstwem smile dochodzą nowości, ale praktycznie programowe - typu eye tracking.
              --
              Pozdrawiam !!
              • 14.11.12, 14:15
                Ja miałem przed korekcja wade rzędu -2, i jedno oko skorygowali do zera, ale na drugim zostało niestety -0,25 cylinder i podobny astygmatyzm (który sie waha). Niby to minimalna wada, ale czasem przeszkadza. I tak jak mówisz to za mało, aby wyrównywac do zera. Pewnie chodzi o mozliwości ustawienia precyzji w urządzeniu. Więc niestety nic juz z tym sie zrobic nie da.
                Ty jak mówisz miałes 0,75 po pierwszej korekcji więc to trzy razy tyle - na pewno nie zadowalająco - tez bym się upierał, aby to dokorygować.
                Gwarancji na doskonałe widzenie raczej chyba nie ma, bo oko u każdego z wiekiem zachowuje się inaczej. Niektórym nie zmienia się całe życie, a niektórym wada wzroku "skacze" w róznych okresach z przyczyn najczęściej niezależnych.
                • 14.11.12, 15:37
                  Po pół roku od pierwszej korekcji - na prawym oku pozostało -1,1 dioptrii w 80stopni astygmatyźmie. Gdyby nie ten astygmatyzm to oko miałem skorygowane do zera wink jakby nie wszedł astygmatyzm wszystko byłoby w najlepszym porządku wink

                  Przynajmniej po pół roku - rekorekcja to nic strasznego.

                  A jeśli Tobie pozostało -0,25 to niestety raczej tego nie skorygują ...

                  --
                  Pozdrawiam !!
                  • 14.11.12, 15:52
                    A co masz na myśli mówiąc 80% astygmatyzm. -1,1 dipoprii cylindra rozumiem, a astygmatyzam - tez w dioptriach sie go podaje (jak cylinder).
                    A czy ty po zabiegu zmieniałes jakos tryb zycia - chodzi mi o patrzenie do blizy / do dali - np. ograniczałes pracę przy komputerze? Długie patrzenie do bliży?
                    • 14.11.12, 16:45
                      Astygmatyzm -1,1 dioptrii przy 80stopniach - astygmatyzm mierzy się w dioptriach i w stopniach przesunięcia kątowego obrazu.
                      Nic nie zmieniłem, bom informatyk, moja praca polega na gapieniu się w monitor smile

                      --
                      Pozdrawiam !!
                      • 14.11.12, 17:16
                        Aha - sam astygmatyzm ci sie zmienił tylko? Cylinder nic?
                        Mnie zostało około -0,25 cylinder i astygmatyzm -0,25 około.
                        Ja tez pracuję przy komputerze i czuję, że wzrok od patrzenia do bliży okresami nadwyręża się i pogarsza.
                        Nie zauważasz tego u siebie?
                        • 14.11.12, 19:33
                          Zapytam pomocniczo.
                          W jakim wieku jesteś ? ja mam 37, i zdaję sobie sprawę z tego, że za jakieś max 5 lat będę potrzebował bryle do czytania wink
                          Poza tym - pojawiają się już u Ciebie prawdopodobnie problemy z akomodacją, wot i tyle wink czyli też zaczynasz się zbliżać do tego wieku że będą potrzebne okulary do czytania wink

                          Przy małej wadzie typu -1 -2 warto poczekać aż zacznie się wchodzić w starczowzroczność, wtedy ostrość widzenia do dali się polepsza wink

                          --
                          Pozdrawiam !!
                        • 14.11.12, 19:35
                          Astygmatyzmu na prawym oku - nie miałem wcale przed zabiegiem, tylko zwykłą wadę około -3
                          Takie soczewki kontaktowe używałem.

                          --
                          Pozdrawiam !!
                          • 14.11.12, 21:13
                            Hmm.
                            To, że w starczowzroczności wzrok sie pogarsza, głównie akomodacja, to fakt. Ale, tak jak mówisz idzie w kierunku dalekowidzenia (robią sie plusy) - potrzeba wtedy okularów do bliży.
                            Mnie zastanawia (i martwi) fakt - dlaczego u mnie jest tendencja do robienia się minusów - zawsze tak jakoś miałem. Tak jakby używanie i przeciążanie oczów do bliży powodowało pogarszanie się wzroku, a patrzenie do dali poprawiało wzrok. Po 40tce jest własnie na odwrót - ludzie potrzebują okularów do czytania, a w dal widzą aż za dobrze.
                            • 15.11.12, 15:41
                              NO niestety, ja zbliżam się do tej magicznej granicy wink
                              Poza tym, też zauważam problemy z akomodacją - im dłużej np: czytam gazetę to coraz dłużej ostrość się ustawia jak zerknę gdzieś dalej ... ale to normalne. Chociaż mówią żę można ćwiczyć akomodację, ale nie interesowałem się tym jak to ćwiczyć wink
                              --
                              Pozdrawiam !!
                              • 02.12.12, 18:03
                                Po zabiegach laserowych lepiej nie robić żadnych ćwiczeń na akomodację.
                          • 26.12.12, 12:22
                            Bardzo ciekawi mnie efekt tej rekorekcji. U mnie (4 dni po zabiegu) lewe oko które miało astygmatyzm widzi już prawie dobrze, natomiast prawym widzę coraz gorzej, jakby niżej i za mgłą. Nie ma takiej odległości z której widziałbym tym okiem ostro. Może to jeszcze za wcześnie, ale tak jest w tej chwili.
                            • 26.12.12, 15:58
                              Tak na prawdę o tym jak jest po korekcji będziesz mógł powiedzieć dopiero po 3 miesiącach wink jak ustabilizuje Ci się film łzowy.
                              U mnie na chwilę obecną - półtora miesiąca po rekorekcji, oko rekorygowane zaczyna dochodzić od siebie, widać różnicę w ostrości widzenia - przed i po zabiegu.
                              Rekorygowane oko mam zrobione do zera wink
                              Drugie w sumie też smile aczkolwiek mam je ciut przekorygowane, wchodzi chyba na +0,25 dioptrii wink
                              --
                              Pozdrawiam !!
                            • 26.12.12, 15:58
                              algorytm56 napisał(a):

                              > Bardzo ciekawi mnie efekt tej rekorekcji. U mnie (4 dni po zabiegu) lewe oko kt
                              > óre miało astygmatyzm widzi już prawie dobrze, natomiast prawym widzę coraz gor
                              > zej, jakby niżej i za mgłą. Nie ma takiej odległości z której widziałbym tym ok
                              > iem ostro. Może to jeszcze za wcześnie, ale tak jest w tej chwili.

                              Gdzie robiłeś korekcję ?

                              --
                              Pozdrawiam !!
                              • 26.12.12, 17:49
                                Zabieg robiłem w Voigt Medica jako monowidzenie (gorsze oko do bliży, lepsze do dali) i właśnie to lepsze ma teraz mgłę.
                                • 26.12.12, 17:52
                                  Voigt Medica może niewiele mówi - stara nazwa to Interoftalmika
          • 02.06.13, 18:48
            Witaj cdsoftware1.
            Znów jestem na forum.
            Od ostatniego pół roku zmieniła mi się wada i zastanawiam się nad rekorekcją.
            Powiedz mi, czy okuliści powiedzieli ci, dlaczego twoja wada się zmieniła?
            Sądzisz, że warto decydować się na rekorekcję w przypadku minimalnie ale jednak chwiejnej wady wzroku- czy jak zostanie wyzerowana - jest w miarę pewność utrzymywania się tych zer w dłuższym okresie?
            • 04.06.13, 12:58
              Podobno nie ma czegoś takiego jak 0 po zabiegu. zawsze są albo plusiki albo minusiki ale tak małe że nieodczuwalne, można wadę wykryć dopiero po atropinie. Ja przed zabiegiem miałam minusy a po zabiegu niewielkie plusy, które nie są widoczne na badaniu komputerowym tylko po atropinie. Teraz mam + 0,75 i nie widzę dobrze ani z daleka ani z bliska, co nie przeszkadza mi w cidziennym życiu tylko w pracy. Kiedyś pracowałam dużo i wydajnie a teraz jestem jak 1/2 pracownika...sad Dochody mi spadły i to drastycznie smile)) A pani doktor zakazała chodzić w okularach bo akomodację sobie popsuję, ja już się pogubiłam.
              • 05.06.13, 20:37
                Witaj.
                Hm - plus 0,75 to błąd niezadowalający - nie widać dobrze z bliska. Ja właśnie tyle mam na jednym oku.
                A z ta akomodacja to nieprawda - kto tak powiedział? Najlepiej jak jest zero na rogówce wtedy soczewka jest w spoczynku - idealnie rozluźniona i to "konserwuje" ją w dłuższym okresie - wtedy problem z akomodacja pojawia się najpóźniej.
            • 08.06.13, 08:27
              Witaj, poszukaj człowieka o nazwisku Dr Smorawski. Robił mi re-korekcję za granicą i jestem bardzo zadowolony.Do tej pory miałem podwójne widzenia jak patrzyłem jednym i drugim okiem.Tłumaczył mi wszystko co trzeba zrobić ale nie jestem w stanie Ci tego powtórzyć.
              Ale teraz jest super.
              • 10.06.13, 12:21
                Witam.
                Czy to pan Marcin Smorawski - przyjmuje w Vision&Surgery w Warszawie na ulicy Grzybowskiej?
                A dlaczego akurat musiałeś robić re-korekcję za granicą, a nie w macierzystej klinice, tzn. tam gdzie robiłeś? Miałeś jakiś skomplikowany przypadek?
              • 10.06.13, 12:37
                Witam ponownie.
                Pan Marcin Smorawski przyjmuje tez w kilku klinikach zajmujących się laserową korekcja wzroku mi.in. Lexummedica, WeissKlniki Katowice.
                W której klinice miałeś robioną w Polsce pierwotną korekcję? I co tam okazało się nie tak, że musiałeś robić znów re-korekcję? Czy od razu zrobili ci niezbyt dobrze, czy widzenie pogorszyło ci się z czasem?
                • 10.06.13, 14:46
                  nie wiem gdzie teraz pracuje bo dalej nie śledzę, poprawkę miałem za granicą, bo tam pracowałem i wolałem zapłacić \, nie jeździć na kontrole itd imieć na pewno ok. a pierwszy zabieg w PL w gdańsku. to podwójne widzenie miałem już po kilkunastu dniach
                  • 10.06.13, 22:37
                    Witam.

                    Aha - kwestia podwójnego widzenia.
                    A co z wadą wzroku - refrakcji. Jaką miałeś przed korekcją, a jaką bezpośrednio po korekcji i czy po korekcji zmieniała ci się jakoś w czasie?
                    Bo ja po korekcji (obu oczu) nie miałem absolutnie żadnych efektów: ani tego typu, ani bólowych.
                    A rekorekcję rozważam jedynie w kwestii wady refrakcji - skorygowania obu oczu do zera.
                    • 11.06.13, 22:48
                      zmieniało się jakiś czas ale nie mam danych, bo miałem tylko 1 wizytę kontrolną , miałem -4 i do tego z astygmatyzmem
                      • 21.06.13, 11:39
                        Witam. Mam do was prośbę. Jestem po zabiegu femtolasik 7 miesięcy
                        i też am problemy głównie z jednym okiem, wada jako taka teoretycznie była zlikwidowana
                        miałem minusy 1.75. i -3. Ale mam także tzw ghosting (widzę drugi raz cień poniżej) i w porównaniu do drugiego oka trochę zamglone widzenie wydaje mi się że to jest powiązane
                        z tym ghostingiem. A moje pytanie to jak wygląda w ogóle podważenie tego płatka, też mam mieć poprawkę powiedziano mi że będzie podważony przez lekarza po prostu jakąś szpatułką wyrównana laserem rogówk i pod płatek dadzą mi jeśli dobrze zrozumiałem rybaflawine i przykryjaą płatek i naświetlą w jakimś celu --- czy też mieliście w ten sposób robione?
                        a tak poza tym to czy np. swiatło diodowe widzicie okragłe bo u mnie jest w obydwóch oczach jakieś pokrzywione światło
                        Z góry dzięki za odpowiedź
                        Pozdrowionka
                        • 21.06.13, 11:49
                          Zaszedłem do gabinetu, zakropili mi znieczulenie, pod mikroskop sterylną igłą do zastrzyków coś mi w oku dłubnął i zacząłem zdecydowanie gorzej widzieć tym okiem.
                          Do pielęgniarki, drugi raz znieczulenie, 5 czy 10 minut i pod laser.
                          Dalej tak jak za pierwszym razem.
                          Tyle że ja miałem zwykły lasik a nie femto, więc nie powiem jak to będzie przy femto wyglądało, wszak przy femto jest inaczej przygotowywany płatek.

                          --
                          Pozdrawiam !!
                          • 21.06.13, 15:07
                            Ok, dzięki za informację, z femto to płatek jest odrywany laserem i odcinany a reszta to wg.mnie to samo, a rekorekcja to już pewnie identycznie.Przeraża mnie to trochę,zawsze może coś się omsknąć i uszkodzić ten płatek ale chyba nie mam wyjścia byle nie było gorzej niż teraz.
                            Pozdrowionka
                          • 21.06.13, 16:57
                            A mam jeszcze jedno pytanie czy miałeś coś wlewane pod płatek po rekorekcji laserem
                            i naświetlane? Czy tylko przyłożono płatek?
                            Mi coś wspomniano o rybaflawinie i naświetlaniu i w sumie nie zapytałem czy to jakiś standard czy z jakiegoś powodu?

                            Pozdrowionka
                            • 22.06.13, 17:53
                              Zaskoczyliscie mnie naprawdę nie wiedziałam że taki płatek potem podważa się zwykła igłą. Nie sądziłam że tak słabo trzyma się na oku.
                              • 22.06.13, 19:10
                                jungler napisała:

                                > Zaskoczyliscie mnie naprawdę nie wiedziałam że taki płatek potem podważa się zw
                                > ykła igłą. Nie sądziłam że tak słabo trzyma się na oku.

                                Nie wiem czy to było podważenie czy proste zaznaczenie starej linii cięcia.
                                Fakt faktem że coś mi w oku podłubał igłą przed samym drugim zabiegiem.

                                Fakt faktem moja rekorekcja była spowodowana dużym astygmatyzmem pozostałym po 1 zabiegu i bardzo kiepskim widzeniem tym okiem.
                                Po drugim zabiegu też nie jest 0, a -0,25, ale zero astygmatyzmu i mi się nic nie rozmywa, owszem ciut nieostre ale o niebo lepiej niż za 1 razem.

                                3ci raz na pewno nie będę dłubał w oku, zresztą -0,25 to nie jest wada kwalifikująca do kolejnej rekorekcji.
                                Widzenie obuoczne mam OK, więc się więcej nie przejmuję, mam nadzieję że -0,25 cofnie mi się jak zacznie mnie brać starczowzroczność wink

                                --
                                Pozdrawiam !!
                              • 23.06.13, 11:54
                                Niestety tak jest, podobno tak średnio do roku można to podważyć, dlatego trochę mnie to przeraża i nie wiem co robić, ten płatek na pewno jest chociaż częściowo sklejony
                                i wszystko w rekach lekarza który ma to ręcznie oderwać i nie uszkodzić. u mnie coś spaprano niestety i mam coś poprzesuwane podobno dlatego mam problemy, najgorsze jest to że jakoś mam wrażenie że sami do końca nie wiedzą czy to jest związane z moimi problemami czy coś innego chociaż twierdzą że to. A rogówka też przecież ma swoją grubość.

                                A tak przy okazji jak widzicie np. diody w TV czy wszytko jest ok okrągłe i ładne i mnie to są jakieś rozsypane kształty także w tym lepszym oku mam z tym problemy.


                                Pozdrowionka
                                • 23.06.13, 17:49

                                  Wszystko widzę prawidłowo.

                                  --
                                  Pozdrawiam !!
                            • 22.06.13, 19:04
                              mfdido napisał(a):

                              > A mam jeszcze jedno pytanie czy miałeś coś wlewane pod płatek po rekorekcji las
                              > erem
                              > i naświetlane? Czy tylko przyłożono płatek?
                              > Mi coś wspomniano o rybaflawinie i naświetlaniu i w sumie nie zapytałem czy to
                              > jakiś standard czy z jakiegoś powodu?
                              >
                              > Pozdrowionka

                              Nic mi nie mówiono o jakimś specjalnym polewaniu i naświetlaniu.
                              Na mój gust wszystko wyglądało jak za 1 razem, oprócz podciśnienia i nacinania płatka.

                              --
                              Pozdrawiam !!
                              • 23.06.13, 15:50
                                Ja diody widzę dobrze, tak samo jak przed zabiegiem. Dobrze, tzn. maja okrągły regularny kształt. Światło też.
                              • 23.06.13, 21:40
                                Mam do ciebie pytanie cdsoftware1:
                                Czy rekorekcję miałeś robioną po roku od zabiegu? czy przed? mnie okulista powiedział, że do roku można podważyć płatek. Nie wiem jak to jest po roku od zabiegu - czy ten stary płatek jest juz tak "przyklejony", że trzeba wycinać nowy?
                                I teraz widzisz całkiem prawidłowo tzn. błąd rzędu 0,25 ci został?
                                Wydaje mi się - może się mylę, że jeśli chodzi o astygmatyzm to raczej tendencja wraz z wiekiem jest odwrotna tzn. robi się większy.
                                • 23.06.13, 21:57
                                  Rekorekcja prawie dokładnie 6 miesięcy od właściwego zabiegu.

                                  Tak mówią że do roku można płatek podnieść.

                                  U mnie było inaczej - oko gdzie miałem astygmatyzm i mniejszą wadę mam lux, zeszło do zera bez astygmatyzmu.
                                  Oko gdzie miałem większą wadę, bez astygmatyzmu - wszedł astygmatyzm w trakcie gojenia się rogówki - zdarza się tak. Było to widoczne na topografii rogówki.

                                  Po rekorekcji nie mam astygmatyzmu, ale pozostało -0,25.
                                  Widzę raz gorzej raz lepiej tym okiem, nie wiem od czego to zależy. Widzę też jak działa akomodacja i jak soczewka pracuje - czyli zakryję lewe, to po chwili prawe widzi dość dobrze wink
                                  --
                                  Pozdrawiam !!
                                  • 27.11.13, 09:31
                                    12 września miałam rekorekcję u dr Smorawskiego dokładnie tak jak chciałam z plusów zrobił mi małe minusy. Jestem szczęśliwa smile
                                    • 28.11.13, 22:12
                                      Gratulacje, fajnie że wszystko ok , a jaką metoda miałaś robioną poprawkę?
                                      • 29.11.13, 10:46
                                        Miałam lasek ponieważ inna metoda nie wchodziła w grę. Po takim długim czasie od lasiku płatek jest niewidoczny, nie można go podnieść i lekarz może zrobić tylko lasek.
    • 21.04.15, 20:30
      Ja miałem przez dwa 2 lata po wykonaniu zabiegu bardzo dobry wzrok. Niestety po 2 latach najpierw jedno oko powróciło do wady a po 1,5 drugie (minusy)... Chciałbym sobie zrobić rekorekcję ale po prostu już się boje...
      • 23.04.15, 16:52
        a jaką miałeś przez te dwa od korekcji ostrość wzroku: 0,00 x 2 oczu?
        i w jakich okolicznościach ci sie popsuł?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.