Dodaj do ulubionych

skrzywienie kręgosłupa

04.09.10, 13:46
Witam wszystkich na forum :)
Mam na imię Ewelina i mam 17 lat. Chciałabym wam zadać pewne pytanie i poznać
waszą opinię na ten temat.
Mam dosyć poważne skrzywienie kręgosłupa (skolioza w odc. piersiowym oraz
lordoza w odc. szyjnym i lędźwiowym). Czy wg was mogę mieć jakąś szansę, aby
mój kręgosłup znów mógłby być prosty?
Nie ukrywam, że bardzo mi na tym zależy, ponieważ mam niski wzrost i nie chce
się jeszcze bardziej "pomniejszyć" oraz niestety mój kręgosłup daje się we
znaki w postaci bólu :(.
Obserwuj wątek
    • puenta7 Re: skrzywienie kręgosłupa 13.02.11, 18:39
      Dużo zależy m. in. od tego ile masz stopni skrzywienia. Jak masz ponad 40 stopni, to pomoże Ci operacja, bo przy tak wielu stopniach ćwiczenia nie pomogą. A ćwiczenia+ gorset pomogą przy skrzywieniu mniejszym jak 30 stopni-sama mam skoliozę i wiem to od wielu rehabilitantów, lekarzy itp.
    • aga.as1 Re: skrzywienie kręgosłupa 13.02.11, 23:54
      ewelina_jakubiak napisała:

      > Witam wszystkich na forum :)
      > Mam na imię Ewelina i mam 17 lat. Chciałabym wam zadać pewne pytanie i poznać
      > waszą opinię na ten temat.
      > Mam dosyć poważne skrzywienie kręgosłupa (skolioza w odc. piersiowym oraz
      > lordoza w odc. szyjnym i lędźwiowym). Czy wg was mogę mieć jakąś szansę, aby
      > mój kręgosłup znów mógłby być prosty?
      > Nie ukrywam, że bardzo mi na tym zależy, ponieważ mam niski wzrost i nie chce
      > się jeszcze bardziej "pomniejszyć" oraz niestety mój kręgosłup daje się we
      > znaki w postaci bólu :(.

      Witam. Leczenie pacjenta bez pacjenta jest niestety niemożliwe... Zrób może na początek prześwietlenie i prześlij je mailem. Bedzie można wstępnie określić co można zrobić z tym Twoim skrzywieniem. Pozdrawiam, Aga
    • klaukus Re: skrzywienie kręgosłupa 19.02.11, 20:57
      Jeśli Twoje skrzywienie jest duże, czyli od 40 stopni w góre to niestety pomaga tylko operacja, jednak skrzywienia w granicach 30 stopni można leczyć ćwiczeniami i gorsetem ortopedycznym. Ja nosze gorset od 5 miesięcy, robiony był w Poznaniu. Na początku było mi ciężko, bo czułam się jak taki robot chodzący w plastikowej zbroi :)
      Ale z czasem to zaakceptowałam. Mam skolioze i bolał mnie często kręgosłup., groziła mi operacja a gorset pozwolił mi na normalne życie. Wbrew opiniom, że coś sie kończy i życie jest straszne . To nie jest tak. Najważniejsze jest nastawienie. Powiedziałam sobie, że to dla mojego dobra i żyłam, jakby tego nie było. Najgorsze jest dobranie ciuchów. Musiałam całą szafe zmienić, ale i to z czasem przestaje być problemem, jak wiesz co Ci pasuje. Dlatego główka do góry. Gorset to coś, dzięki czemu będziesz zdrowa. W ciągu 5 miesięcy naprostował mi się kręgosłup 5 stopni w odcinku piersiowym i 3 stopnie w lędźwiowym. Dzięki temu wiem, że jest sens chodzenia w tym.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka