Dodaj do ulubionych

złamana noga

04.02.14, 14:30
Witam. W niedzielę 26 stycznia złamałam nogę. Założono mi gips w szpitalu, lekarz zalecił kontrolę po 7 dniach. Wg karty informacyjnej jaką otrzymałam w szpitalu mam złamaną kostkę boczną bez przemieszczenia (natomiast w opisie zdjęcia jest złamanie skośne końca dalszego kości strzałkowej, widocznie to jest to samo). Zarejestrowałam się na kontrolę do pobliskiej przychodni, termin przypadł na 4 luty (wtorek). Przyszłam tam o kulach, na gipsie podkolanówka i worek (żeby nie pobrudzić gipsu). Lekarz, który mnie przyjął nie kazał mi nawet tego zdjąć, nie robiono mi żadnego zdjęcia. Obejrzał tylko to zdjęcie, jakie zrobiono mi w szpitalu 26 stycznia. Rozmowa z lekarzem:
-słucham
-przyszłam na kontrolę jaką zalecił lekarz po złamaniu nogi (…) boli mnie kostka
-będzie boleć, to normalne
-czy na tym zdjęciu wszystko widać, bo robiono mi zdjęcie tylko od strony wewnętrznej nogi, a boli mnie z zewnątrz
-pani się na tym nie zna i nie będę pani tłumaczył techniki robienia zdjęć rentgenowskich
-rozumiem, chcę tylko wiedzieć co jest z moją nogą. Czy wiadomo kiedy będę miała ściągany gips, ponieważ chciałabym zarejestrować się już na rehabilitację, gdyż są długie terminy oczekiwania.
-pani nie będzie potrzebna rehabilitacja. Proszę od dziś stawać na tej nodze, zacząć ją obciążać na ile ból pozwoli. Jak będziemy ściągać gips to powinna pani już w tym gipsie swobodnie chodzić. Proszę przyjść 24 lutego bo do tego dnia ma pani zwolnienie z pracy, przedłużymy jeszcze najwyżej o miesiąc, a 3 marca proszę przyjść na ściągnięcie gipsu.
-czy mogę zamienić gips na ortezę?
-nie zalecam, gips dostosowany jest anatomicznie do pani nogi, a ortezy są robione fabrycznie.
Proszę o odpowiedź co o tym sądzicie. Czuję się niedoinformowana i zignorowana. Wizyta trwała może z 8 min, z czego lekarz i jego asystentka wpisywali coś do komputera, a ja siedziałam na krześle przy drzwiach. No, w tym czasie zapoznał się jeszcze ze zdjęciem rtg ze szpitala. Noga mnie boli, wczoraj mi drętwiała, pomimo tego, że ruszam palcami. W szpitalu lekarz kategorycznie zabronił obciążania nogi i stawania na gipsie, mówił że po zdjęciu gipsu będę miała rehabilitację, zwolnienie z pracy na co najmniej 3 miesiące. Dodam, że pracuję jako kurierka, jeżdżę autem i sporo chodzę po schodach itd. Lekarz w przychodni nie spytał nawet jaki rodzaj pracy wykonuję. A poszłam do tej przychodni tylko dlatego, że zarejestrowali mnie na wcześniejszy termin, w szpitalu wolny termin był dopiero na 10 lutego. Co robić, zaufać temu ortopedzie z przychodni?
Edytor zaawansowany
  • rtoip.1981 06.02.14, 13:30
    Witam
    To co pierwsze rzuca się w oczy to niestety ciągłe przekonanie że gipsem rozwiąże się problemy takich złamań. Kość strzałkowa swoim dalszym końcem tworzy cześć stawu skokowego - odpowiada za jego stabilność i sposób leczenia złamania będzie rzutował na jego sprawność. Złamania dlaczego końca strzałki mają swoją klasyfikację tzw. Webber i w zależności od umiejscowienia jest A, B lub C. Skoro Ty pracujesz na nogach jak najszybciej skontaktował bym się z dobrym ortopeda z prośbą o chirurgiczne leczenie - najlepiej z użyciem płyty anatomicznej. Zabieg taki trwa do godziny z szyciem a dzięki temu unika się gipsu i wielu powikłań z nim związanych a co najważniejsze nie ma takiej długiej przerwy w pracy. Nie widzę zdjęcia wiec nie mam możliwości dokładnego określenia czy dany przypadek kwalifikuje się do takiego zabiegu ale powinnaś spróbować. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to pisz.
    Pozdrawiam
    Ortopeda
  • beata.87 07.02.14, 13:27
    dziękuję za opinię. w poniedziałek 10.02 idę do innego ortopedy, mam nadzieję że powie mi coś więcej niż ten poprzedni. byłabym również wdzięczna jeśli zechciałby Pan zapoznać się ze zdjęciami- wrzuciłam je na fotoforum w zakładce ,,różności,, temat wątku- złamanie rtg. pozdrawiam
  • rtoip.1981 08.02.14, 15:41
    Hey
    Po pierwsze konsultacja to podstawa.
    Po drugie na zdjęciu rzeczywiście nie ma przemieszczenia. Widać oczywiście złamanie skośne ale na szczęście bez przemieszczenia. Nie doszło na pewno do zerwania więzadła strzałkowa-piszczelowego co jest bardzo ważne bo byłoby to wtedy złamanie niestabilne z bezwzględnym wskazaniem do zabiegu. Jest to złamanie dobrze rokujące i pełny powrót do sprawności nie powinien być problemem. Niemniej jednak leczenie gipsem poza tym ze ma swoje dobre strony ( nie kroi się pacjenta) to niestety ma też również źle strony czyli brak możliwości pełnej rehabilitacji i długi czas rekonwalescencji. Co do pomysłu zmiany gipsu na ortoze - wykluczone w pierwszej fazie tworzenia się kostniny ( zrost kości) - orteza nie zapewnie odpowiedniej stabilności. Ja osobiście dążył bym tamto zabiegu.
    W przypadku pytań śmiało pisz.
  • dostawcaaaa 11.02.14, 01:37
    Cześć, podepne sie pod temat, bo problem praktycznie identyczny.

    Mam złamana kość strzałkowa, czy gips konieczny jest aż za kolano(tak mam teraz), oraz czy pod dwoch-trzech tygodniach nie mozna go zamienic na orteze do polowy łydki? Obciazanie nogi, teraz juz nie sprawia mi bólu, ale staram sie tego unikac. Znalazlem ortezy dmuchane, ktory mocno usztywniaja caly staw.
    tutaj zamieszczam zdjecie złamania:
    zapodaj.net/155d1a4943728.jpg.html
    Dziekuje z gory za odpowiedzi! pozdrawiam!
  • beata.87 11.02.14, 20:51
    Hej. Złamanie masz praktycznie takie samo, z tym że u mnie gips kończy się poniżej kolana. Poczekaj na odpowiedź od rtoip.1981, mi wiele doradził (za co serdecznie dziękuję). Dodam też, że w poniedziałek byłam u innego ortopedy (w szpitalu w którym zakładali mi gips). Powiedział że jest to złamanie trudne do leczenia, na pewno konieczna będzie rehabilitacja. Gips mam mieć jeszcze miesiąc, czyli razem 6 tygodni, po tym czasie mam przyjść, zrobi fotkę i zdecyduje czy ściągać. Pytałam też o ortezę, ale w sumie zapytał czy chcę wydawać tyle kasy no i na tym się temat skończył (chociaż właściwie mam możliwość pożyczenia ortezy od znajomego, ale nie wiem czy taka by mogła być, podobno są do tego jakieś wkładki, ale nie wiem, chyba zostanę już przy tym gipsie). Wracając do wizyty: lekarz zrobił mi przez gips 3 zdjęcia. Nie widziałam żeby cokolwiek się zrastało, raczej wyglądało tak jak 2 tygodnie temu, ale lekarz powiedział że to jeszcze trochę za wcześnie, ale że jest ok. Tylko muszę się jeszcze męczyć cały miesiąc :( Reasumując: lekarz lekarzowi nie równy, jeśli czytałeś mój pierwszy wpis to wiesz jaki był przebieg mojej wizyty kontrolnej u pierwszego ortopedy. Dzięki niemu pewnie kulałabym do końca życia, albo nie wiadomo ile. Jeszcze raz dziękuję rtoip.1981 za cenne wskazówki, jednak nie zdecyduje się na chirurga bo strasznie boję się takich akcji. Mam nadzieję, że wszystko zrośnie się jak należy i szybko powrócę do sprawności, czego również życzę połamanemu koledze :)
  • rtoip.1981 11.02.14, 22:40
    Witam
    Na wstępie - bardzo dziękuję za miłe słowa :) Zawsze służę pomocą :
    Rzeczywiście 2 tyg. to dosyć mało czasu żeby zaobserwować zaawansowany proces zrostu- tworzenie callusa ( kostniny ) trwa około 3 tygoni- wtedy można zobaczyć białą otoczkę na około złamania. Ale nie martw się- nie wygląda to źle. Najważniejsze że nie widać uszkodzenia tkanek miękkich. Palisz? To rzuć- opóźnia zrost. Pijesz czasami? Tak samo- STOP.
    Co do rehabilitacji- nie dość że będzie potrzebna to obawiam się że będzie długa- i tutaj znów wracam do metody leczenia- gips=długa rehabilitacja. A im dłużej ten gips tym niestety dłuższa rehabilitacja i okres rekonwalescencji. I nie wierz w żadne pola magnetyczne i inne "nowości" które przyspieszają zrost- ruch to podstawa. I dieta- ale o tym to już Ci wujek GOOGLE podpowie bo za dużo by pisać.
    Taki mały paradoks- żeby kość się zrosła musi się ruszać ( tzw. mikroruchy w płaszczyźnie pionowej ) a w gipsie nie za bardzo można obciążać kończynę bo nie daje on odpowiedniej stabilności i jest duże ryzyko utraty repozycji.
    Taki zabieg byłby naprawdę świetnym rozwiązaniem- i naprawdę nie ma się czego bać.
    Po pierwsze- nie "usypiają" Cię tylko można robić w znieczuleniu zewnątrzoponowym ( w kręgosłup ) lub nawet odcinkowym ( dożylnym ).
    Napisz mi skąd jesteś a może uda mi się zorganizować Tobie konsultację z dobrym chirurgiem ortopedą który by Ci wszystko wytłumaczył.
    Naprawdę nie ma się czego bać.

    Pozdrawiam
  • ewitajolanta 18.01.17, 13:25
    Beata, dzień dobry 🙂Wiem, ze minęło już trochę czasu od Twojego złamania, ale jeśli przeczytasz tę wiadomość, to BARDZO będę wdzięczna za znak, jak potoczyło się dalej. Jak dziś czuje się Twoja noga i jak długo trwało dochodzenie do siebie po zdjęciu gipsu. Ja mam takie samo złamanie, jeden ortopeda uznał za konieczną operację, drugi-wcale nie, a ja-podobnie do Ciebie-bardzo boję się ingerencji chirurgicznych, więc wybrałam opcję bezoperacyjną. Ja mam złamanie z niewielkim przemieszczeniem. Z góry dziękuję za Odp. Nie wiem tylko, czy jest szansa, ze zobaczysz ten wpis. Z pozdrowieniem-Ewa 😊
  • rtoip.1981 11.02.14, 22:44
    Cześć
    Skoro koleżanka Beata zrobiła mi taką reklamę to postaram się pomóc :)
    Ale na wstępie - pod podanym linkiem jest jedynie zdjęcie w projekcji ML - czyli boczne, a to za mało. Potrzebowałbym zobaczyć jeszcze zdjęcie AP- czyli od przodu.
    Fakt że masz gips ponad kolano może świadczyć o jakiś uszkodzeniach tkanek miękkich i o niestabilności złamania. Jeśli masz inne zdjęcia to też pokaż. Wtedy z chęcią wszystko wyjaśnię.

    Pozdrawiam
  • dostawcaaaa 11.02.14, 23:30
    Dziekuje bardzo za rzeczowa odpowiedz, jak zauwazyla juz kolezanka wczesniej milo z Twojej storny, zdjecie jak najbardziej wrzuce postaram sie rano. Z tego co wiem to nic mi nie mowili o zadnych uszkodzeniach. Dziekuje i pozdrawiam.
  • dostawcaaaa 11.02.14, 23:46
    Tak z ciekawości, to dodam ze lekarz zlecajacy gips na pogotowiu nawet nie widzial zdjecia, dostal tylko opis z rtg...
  • beata.87 12.02.14, 12:46
    Jestem z Bydgoszczy. Ten lekarz u którego byłam teraz to dr Gumański, taki starszy pan, z pieczątki wynika że też jest ortopedą- chirurgiem, ale nic nie mówił o zabiegu, w zasadzie ja też o to nie pytałam. Mdleję nawet przy pobieraniu krwi, także cienki ze mnie zawodnik jeżeli chodzi o takie sprawy... :D
  • dostawcaaaa 12.02.14, 14:43
    Załaczam to drugie zdjecie, normalnie i w mocnym zblizeniu. Pozdrawiam :)

    zapodaj.net/6d1649edda608.jpg.html
    zapodaj.net/d524ec52170c1.jpg.html
  • rtoip.1981 13.02.14, 22:41
    Hey
    Byłem na wyjeździe i nie miałem jak odpisać.
    Zaczynając od zdjęć- jak koleżanka zauważyła Twoje złamanie wygląda "identycznie" jak jej.
    To że masz gips powyżej kolana- no cóż- tzw. stara szkoła :) która mówiła że zawsze trzeba usztywnić złamane miejsce oraz najbliższe stawy ( chodzi o połączenia pomiędzy kośćmi - więzadła- żeby ich ruch nie "przenosił" się na złamane miejsce )- możesz śmiało poprosić o skrócenie gipsu.
    Co do ortezy- na odległość nie mogę Ci jednoznacznie powiedzieć- po pierwsze nic nie piszesz kiedy było złamanie, po drugie trzeba zrobić zdjęcie kontrolne które pokaże efekty leczenia. Generalnie co do ortez byłbym ostrożny- złamanie kostki bocznej to delikatna sprawa- lepiej nie ryzykować. Ale powtarzam i podkreślam- najpierw wizyta u lekarza i zdjecia kontrolne, a później myśleć co dalej. Pamiętaj ze złamanie złamaniu nie równe.
    Pozdrawiam
  • dostawcaaaa 14.02.14, 00:56
    Dzieki za odpowiedz, bylem u lekarza, powiedzial ze moge skrocic gips po miesiacu - dzisiaj minely 3tyg. i sam sobie skrocilem brzeszczotem. Teraz jest o wiele wygodniej. Mozna czsami nawet autem smignac, bo sprzeglo lekko sie wciska :) Na orteze juz sie nie bede decydowal, bo wydac 200zl,to mi szkoda juz sie przemecze z tym gipsem. Pozdrawiam serdecznie rtoip.1981, a tobie kolezanko zycze szybkiego powrotu do pracy bo paczki czekaja :D Sam jezdzilem w DPD prawie 3lata, a teraz przesiadlem sie na ciezarowke. Jedynie czego nie moge zalowac to zatrudnienia w duzej firmie bo u prywaciarza na najniezszej krajowej to bym przez 3 misesiace wyplaty nie widzial... :D Pozdrawiam jeszcze raz!!!
  • beata.87 06.03.14, 18:27
    Witam. Dzisiaj ściągnęli mi gips. Minęło 5,5 tyg od złamania. Kostka opuchnięta, trochę boli. Zrobili zdjęcia. Opis: bardzo słaby zrost. Załączyłam zdjęcia na foto forum pod nazwą ,,złamana noga 6 marzec,, (album ,,zdjęcia 6 marzec 2014 po zdjęciu gipsu (3),,). Lekarz kazał kupić ortezę walker (koszt po refundacji to 25 zł), na szczęście nie wpakował mnie ponownie w gips. Następna wizyta 31 marca. Czemu tak wolno się zrasta? I jak tam noga kolegi pod nickiem dostawcaaaa?
  • beata.87 06.03.14, 18:30
    Witam. Dzisiaj ściągnęli mi gips. Minęło 5,5 tyg od złamania. Kostka opuchnięta, trochę boli. Zrobili zdjęcia. Opis: bardzo słaby zrost. Załączyłam zdjęcia na foto forum pod nazwą ,,złamana noga 6 marzec,, (album ,,zdjęcia 6 marzec 2014 po zdjęciu gipsu (3),,). Lekarz kazał kupić ortezę walker, na szczęście nie wpakował mnie ponownie w gips. Następna wizyta 31 marca. Czemu tak wolno się zrasta? Jestem załamana, bo tyle czasu minęło, a żadnej poprawy nie widać... :(
  • rtoip.1981 07.03.14, 12:09
    Hey.
    Zdjęć jeszcze nie oglądałem ale na wstępie chciałbym Cię uspokoić... 5,5 tyg od złamania to jeszcze świerza sprawa :) I w tak krótkim czasie oczekiwać zbyt wiele nie wolno. Pamiętaj że Twoje kostki znajdują się w miejscu gdzie jest dosyć mało tkanek miękkich i dużych naczyć krwionośnych a to krew jest bardzo ważna w gojeniu- "transportuje niezbędne substancje odżywcze" Tak więc głowa do góry. Dzisiaj obejrzę zdjęcia w wolnym czasie i wtedy wszystko dokładnie opiszę.

    Pozdrawiam
  • beata.87 09.03.14, 11:20
    dziękuję za słowa otuchy :) czekam na komentarz po obejrzeniu zdjęć, pozdrawiam :)
  • rtoip.1981 09.03.14, 15:34
    Hey.
    Po lekturze zdjęć i dodatkowo skonsultowaniem ich z kolegą powiem tak- szału nie ma. Ale podkreślam że 5,5 tyg od złamania to zdecydowanie zbyt wcześnie żeby oczekiwać pięknej kostniny w miejscu złamania. Powtórzę się ale miejsce złamania jest dosyć specyficzne jeśli chodzi o ukrwienie i trzeba się liczyć z tym że zrost będzie postępował trochę dłużej.
    Podręcznikowo mówi się że o tzw. zroście opóźnionym można mówić jeśli dla danego typu złamania i kości nie widać wyraźnych śladów zrostu po upływie 3 do 6 miesięcy. U Ciebie więc jest za wcześnie na panikę i śmiem twierdzić że w ogóle nie ma co panikować- jesteś osobą młodą, aktywną więc nie będzie problemu :) zresztą na zdjęciu delikatną "mgiełkę" callusa widać więc wszystko jest w jak najlepszym porządku :)
    Polecam dużo nabiału, słońca plus delikatna suplementacja wapniem i wit. D i oczywiście rehabilitacja.
    Pozdrawiam
  • beata.87 09.03.14, 22:25
    Witam :) Super, odpowiedź troszkę mnie uspokoiła. Łykam takie tabletki z wapniem i witaminą D i nadal robię te zastrzyki przeciwzakrzepowe. Kolejną wizytę mam 31 marca, ciekawe czy do tego czasu coś się poprawi. Mam jeszcze pytanko co do tej ortezy. Lekarz kazał mi nosić walker high. Ściągam sobie te rzepy dość mocno, a przy chodzeniu delikatnie opieram tą nogę o ziemię (oczywiście większość ciężaru przenoszę na kule). Mam ją całą noc i prawie cały dzień, ściągam tylko pod prysznic, do przebrania się, czy ewentualnie wieczorkiem na max 30 min. Stopę na wysokości kostki mam w znacznym stopniu opuchniętą, smaruję sobie Altacetem w żelu. Staram się tą nogą za wiele nie ruszać, na spacery też raczej nie chadzam, chyba że muszę coś załatwić. Raczej oszczędzam tą nogę, ale nie wiem czy słusznie? Może powinnam więcej chodzić? A może zastosować jakieś moczenie w wodzie albo coś takiego? I czy dobrze postępuję z tą ortezą nosząc ją praktycznie cały czas? Wiem, wiem, marudzę, już sama nie wiem co wymyślić :D Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź, podziękowania również dla zaangażowanego w mój przypadek kolegi :) i miłego poniedziałku :)
  • fizjoterapeuta888 01.04.14, 18:10
    Witam, piszę pracę magisterską na temat złamań z którymi mają Państwo do czynienia, bardzo proszę o wypełnienie ankiety anonimowej, która pozwoli mi ocenić jakoś życia chorych po złamaniach. Zajmie to 2 min :)

    www.ankietka.pl/ankieta/141943/jakosc-zycia-pacjenta-po-zastosowaniu-zespolenia-srodszpikowego-w-kosci-udowej-lub-piszczelowej.html
  • rtoip.1981 01.04.14, 18:16
    Zły wątek kolego. Wskazaniem do zastosowania śródszpików nie są złamania szyjki o których tutaj mowa. Powinieneś to wiedzieć.
  • rtoip.1981 01.04.14, 18:17
    Sorki... To pomieszałem wątki. Bardzo przepraszam
  • efcys 24.04.14, 23:37
    witam, ja również mam gipsik po złamaniu kostki bocznej z przemieszczeniem. Na moje nieszczescie jestem zagranicą i duzym utrudnieniem dla mnie jest bariera językowa. Miałam operacje włozono mi jakies sruby blachy , czy gwozdzie , a moze i wszystko razem. pierwsze dwa tygodnie szyna , teraz gips 4 tydniem. W poniedziałek mam miec sciągany. Pytanie mam takie czy to normalne ze nie dostałam zastrzyków przeciw zakrzepowych, czy jest mozliwe jątrzenie się ran po szwach , takie mam wrazenie bolesne szczególnie z wewnętrznej strony. Ostatnio odczuwam ból tej kostki , nie staje absolutnie na tej nodze , duzo leze z nogą w górze. Jednak jak tylko chwilkę mam ją opuszczoną palce czewienieją, a nawet robią się fioletowe. czasami odczuwam duzy ból i zdrętwienie dwóch najmniejszych palców. Niewiem co powinnam zapytac lekarza na wizycie kontrolnej. Jak powinna wyglądac rehabilitacja. Dziękuje za pomoc

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka