Dodaj do ulubionych

Czy warto-rekonstrukcja?

28.03.06, 15:27
Witam,
Mam 59 lat i zerwane od poltora miesiaca wiazadlo ACL w prawej nodze.Jestem
po artroskopii i wstepnej rehabilitacji. Czy Waszym zdaniem powinnam sie
zdecydowac na rekonstrukcje w moim wieku? Boje sie dlugiej rekonwalescencji.
Dzwiekuje z gory za Wasze uwagi,
Pozdrawiam,
Ania
Edytor zaawansowany
  • kke7 30.03.06, 22:35
    Po pierwsze to powinien o tym zdecydowac ortopeda. Jezeli odwiedzisz kilku, na pewno ktorys powie,
    ze nie trzeba.
    Wydaje mi sie ze to zalezy od wielu czynnikow m.in. jak kolano funkcjonuje bez wiazadla (a dosc czesto
    dziala calkiem normalnie). Jezeli kolano jest stabilne i mozesz ograniczyc aktywnosc, to mozna leczyc
    zachowawczo.
  • pawelszak0 07.04.06, 17:20
    Według mnie, jeśli nie uprawiasz sportu (np. biegowego) zabieg nie jest
    konieczny. Pływać można. Bez tego wiązadła można żyć.
  • kiciaf 20.05.06, 23:53
    ale trudem no jeździć na nartach.Jestem 1,5 miesiąca po rekonstrukcji. O
    efektach to jeszcze za wcześnie mówić. Na razie dopiero uczę się je zginać.
  • andziaaaaa5 21.11.06, 14:08
    Mam pytanie,wykonalas tą rekonstrukcję,czy nie.Ja też zastanawiam się nad
    tym.Jestem trochę młodsza.Opinie lekarz są różne
  • springirl 22.11.06, 18:49
    Hej!
    Ja tez mam zerwane przednie. Mam dwadziescia pare lat. Po swietnej
    rehabilitacji powypadkowej, lekarz powiedzial, ze na razie nie musimy
    rekonstruowac. Moge nawet jezdzic na nartach (tzn na razie mam pozwolenie) ale
    musze utrzymywac miesnie w bardzo dobrym stanie caly czas. Jezeli komfort zycia
    nie bedzie zadowalajacy, wtedy mam sie zglosic na rekonstrukcje.
  • andziaaaaa5 23.11.06, 11:38
    bardzo slusznie madry lekarz,ale obserwuj kolanko.Ja jestem dwa razy
    starsza,ali miałam uraz w wieku 26 lat-doszlo do tego uszkodzenie ląkotki.Z
    urwanym więzadłem jeżdziłam konno,ale niestety nie mogłam biegać[nie mówię o
    wyczynie],nauczyłam się jeżdzic na nartach,pływać na desce,ale cały czas kolano
    ograniczało mnie bardzo-ciągle sobie je skrącałam.Drugie też osłabło-
    przejmowało rolę pierwszego i wreszcie też poszła w nim łąkotka.Ostatnio miałam
    ciągłe problemuy z kolanem.Gdybym miała ten rozum i te doświadczenia co
    teraz,zreperowałabym je dużo wcześniej.Nigdy nie byłam i nie jestem osobą
    siedzącą przed telewizorem.Pozdrawiam
  • andziaaaaa5 23.11.06, 11:41
    Jestem dwa razy starsza od ciebie,ale żałuje że nie zrobiłam rekonstrukcji
    wcześniej

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka