Dodaj do ulubionych

Czy po artroskopii nadal może boleć kolano???

10.01.07, 12:27
23 listopada przeszłam artroskopie łekotki przyśrodkowej kolana prawego, potem
dwa tygodnie chodzenia z kulami z odciążeniem ,potem próby stawianai nogi,
ćwiczenia. Dziś jest juz prawie 1,5 miesiąca po zabiegu, a bóle nogi są nadal,
przy czym są to bóle jakie towarzyszyły mi przed zabiegiem. Muszę czasami
poprostu poruszyc nogą by tak jakby coś się tam nastawiło, ułozyło i wtedy
jest ok. To jest takie blokowanie kolana, poruszam i przechodzi. Do tego boli,
w lewej cześci kolana, (tam gdzie wkładali kamerkę podczas zabiegu), choc
nadmienię, że w tym miejscu bolało przed zabiegiem. Jestem pełna obaw, czy czy
oby zabieg się udał. Kontrolę mam dopiero pod koniec lutego.
Jeszcze jedno pytanko, czy wam również po artroskopii zanikły tak mięsnie nad
kolanem. Maja naga znacznie jest chudsza, w porównaniu do zdrowej i do stanu
przed zabiegiem.
Proszę o jakąkolwiek radę.
Edytor zaawansowany
  • elkajk 14.01.07, 18:48

    Witaj,
    Ja jestem po artroskopii, od 1,5 roku.Z perspektywy tego roku wiem że
    najważniejsza jest rehabilitacja i dobry ortopeda , ktory przeprowadza operację.
    Mnie noga boli do dziś ale to zupełnie inna bajka jestem po dwóch złamaniach , a
    artroskopia była tylko aby usunąć zrosty , które mi się tworza na potegę.Aby
    noga nie chudła musisz ćwiczyć takie ćwiczenia jakie zalecił rehabilitant i
    niestety robić to codziennie mimo bólu.A na wizycie kontrolnej zgłosić wszelkie
    dolegliwości, aby można było je wyeliminować.życze zdrówka Ela
  • janowicz33 18.01.07, 12:30
    hej tu Iza pomogę ci zrozumić Twój problem. ja także miałam robioną artroskopie
    kolana 3 lata temu nie stety jest to choroba która się odnawia. ja mam zespół
    fałdu przedniego kolana lewego. jezeli miałaś ten zabieg 1,5 m-ca temu to ma
    prawo boleć kolano i jeszcze troche musisz się po męczyć.żeby złagodzić ból
    możesz zapisac sie na magnetronic ok 50 do 70 zł za 10zab a takze wykonywac
    czwiczenia wzmacniające albo zapisz sie na basen.teraz obecnie czekam na
    kolejna artroskopie ktora mam 17 maja.
    pozdrawiam Iza z olsztyna
  • marzenap7 18.01.07, 13:22
    Witaj Izo, widzę, że pochodzimy z tych samych okolic. Artroskopie miałam robioną
    w Olsztynie.
    Wiem ze po tym zabiegu kolano ma prawo boleć, ale ból, który sie pojawia jest
    identyczny z tymi dolegliwościami jakie były przed zabiegiem. Mam wrażenie, że
    usunięto mi tylko np. jakieś zrosty powstałe po przebytych urazach, ale główna
    przyczyna problemów z kolanem nie została usunięta. Tym bardziej, że pan doktor
    przeprowadzajacy zabieg bardzo niewiele wiedział o tym co mi dolega (bo inny
    lekarz diagnozował a w szpiatlu kto inny operował. Dodam jeszcze, że zalecono mi
    tylko domową rehabilitację(doktor twierdził, że w zupełności wystarczy),
    kontrolę mam dopiero w lutym, po swojej interwencji w tej sprawie. Kompletnie
    nie wiem czy to co się dzieje z moim kolanem teraz, jest czym naturalnym po
    takim zabiegu, czy rzeczywiście może nie zostało naprawione to co trzeba.
    Zapisałam się na wizytę prywatną u innego ortopedy w Olsztynie, bo już sama nie
    wiem co robić, czy czekać czy szukać pomocy.
  • karolcia9148 20.01.18, 11:11
    hej tu Karolina jestem rok po zabiegu artroskopii kolana lewego ( zespół fałdu przyśrodkowego kolana ) .
    Niestety wykonany zabieg nie dał efektu , kolano dalej mnie boli , są momenty ze nawet nie mogę stanąc na ta nogę bo ból jest tak duży . czeka mnie kolejny zabieg ? czy moze jakies inne leczenie? czy juz raczej nic nie da sie zrobic ?
    powiedz mi jak to u Ciebie wyglądało
  • mateusz90dabrowski 19.01.07, 19:28
    artroskopie miałem miesiąc temu kolano jak bolało tak i boli. usunięto mi fałd
    mazidełkowy przyśrodkowy. rechabilitacja w domu nadal chodze na kulach wizyta
    za tydzień. Lekarz powiedział ze to nie grożne ale ja mu nie wirze kolano nadal
    jest spuchnięte i co robić dalej????
  • pikusb 21.01.07, 18:12
    Hej. 15 listopada i ja miałem zabieg artoskopowy. Usunięto mi fragment łąkotki
    przyśrodkowej, która była pęknięta i wchodziła pomiędzy staw kolanowy czemu
    towarzyszył niesamowity ból. Dwa miesiąca chodziłem na sztywnej nodze i z kulą w
    ręce. Lekarz do którego trafiłem (drugi bo pierwszy to był czarodziej i nie
    spodobał mi się) zdiagnozował przyczynę ale żeby potwierdzić skierował na USG.
    Powiedział też, że jeśli łąkotka jest pęknięta to może zdarzyć się tak, że „
    noga stanie:. Nie bardzo wiedziałem co to oznacza aż do momentu kiedy tak się
    faktycznie stało. Nie zdążyłem nawet na to USG pojechać. Zgiąłem nogę i już nie
    mogłem wyprostować a ból przy tym był taki że ciemno w oczach mi sie zrobiło.
    Zadzwoniłem to lekarza a ten stwierdził, że konieczny będzie zabieg. Już nie
    kazał mi robić USG bo twierdził że to na 100 łękotka. W trybie natychmiastowym
    umówiłem się z nim za 3 dni na zabieg który miał rozwiązać mój problem i
    przywrócić mnie do sprawności fizycznej. Przez te trzy dni do zabiegu chodziłem
    już o 2 kulach ciągle na sztywnej nodze. Zabieg miałem w Poznaniu w klinice
    chirurgii endoskopowej na Chawliszewie. Przebiegł gładko, znieczulenie
    miejscowe, wszystko wiedziałem na monitorze. Podczas zabiegu okazało sie
    jeszcze że moje więzadło krzyżowe przednie nie jest w najlepszej kondycji ale
    częściowo spełnia swoją rolą więc lekarz zostawił je na miejscu. Jak przestało
    działać znieczulenie ból nie był większy niż przed zabiegiem a wiec nie było
    spoko. Po 24 godzinach byłem już w domu. Noga była napuchnięta i słaba bo
    zanikły mi mięśnie przez te dwa miesiące prze zabiegiem. Noga była wizualnie
    chudsza. W zaleceniach miałem aby robić okłady, oszczędzać nogę i chodzić z
    kulą. Jedną kulą! Jednak ja chodziłem o dwóch bo nie czułem jakoś że o jednaj
    mógłbym. Po 3 dniach od zabiegu jeździłem już samochodem a po 5 wróciłem do
    pracy. Pewnie ze lepiej byłoby się wybyczyć po zabiegu ale sam prowadzę swoją
    firmę i nie miałem za bardzo wyboru. Zresztą lekarz zapytał mnie jaki jest
    charakter mojej pracy i pozwolił mi pracować. Noga nie miała gięcia (może jakieś
    24 stopni) i bolała ale był to inny ból niż przed zabiegiem. Była po prostu
    sponiewierana po zabiegu. Jednak z każdym dniem było lepiej. Po 10 dniach byłem
    na ściągnięciu szwów ale przy okazji okazało sie, ze mam wodę w kolnie wiec
    lekarz strzykawką ściągnął. Powiedział, ze jeśli nie będzie się więcej zbierała
    to nie mam już do niego przychodzić na wizytę. Zapytałem o rehabilitację.
    Powiedział, że rowerek jest najlepszą rehabilitacją. Ja jednak odczekałem
    jeszcze troszkę i mimo wszystko poprosiłem znajomą rehabilitantkę o popracowanie
    nad nogą. Jak zobaczyła kolano to nie była zadowolona bo wody jeszcze troszkę w
    niej było ale powiedziała, że spróbujemy poprzez masarze i ćwiczenia ruchowe
    popracować nad nią. No i najpierw 3 dni w tygodniu przez 2 tygodnie. Później 2
    razy w tygodniu a teraz jeden raz w tygodniu ale w terenie. Zawsze zaczynała od
    porządnego wymasowania kolana a później różnego rodzaju ćwiczenia ruchowe i
    rowerek stacjonarny. Przez pierwsze 2 tygodnie ćwiczyłem rano przed pracą i
    wieczorem jak wracałem do domu. Do tego jeszcze dochodziły ćwiczenia z
    rehabilitantką. Kolano po ćwiczeniach bolało i nawet sie ze 2 razy wystraszyłem,
    że za ostro ze mną postępuje bo rano jak wstawałem to noga bolała co wywoływało
    u mnie lęk, że przegiąłem. Ale w dzień się rozchodziła zawsze i wszystko wracało
    do normy. Na Sylwestra już tańczyłem i od tego czasy chodzę praktycznie bez
    kuli. Z tym, że jeszcze pierwszy tydzień w styczniu po schodach na 3 piętro
    wchodziłem z kulą. Noga odzyskała całkowicie kąt zgięcia i gnie sie bardziej jak
    zdrowa.. Ale fakt jest taki, że przy ćwiczeniach bolało kolano. W pierwszą
    sobotę stycznia umówiłem się na pierwsze zajęcia w terenie. Rehabilitantka
    wzięła mnie do lasu. Najpierw szybki chód, później przeszkody wymuszające
    wysokie podniesienie nogi a na koniec bieg!!! Bieg!! To był szok bo myślałem ze
    już nie będę biegał. Oczywiście było to kilkanaście metrów truchtu ale i choć
    ewidentnie biegłem utykając to jednak robiłem to. Oczywiście przy biegu noga
    bolała a po powrocie z lasu przeciągnęła mnie jeszcze po schodach na 3 piętro
    bez kul. Od tej pory zaleciła mi abym po schodach wchodził już be kuli. Po tych
    zajęciach w terenie noga była bardzo sponiewierana i cały wieczór bolała ale
    rano było lepiej. Teraz praktycznie odzyskałem już siłę w nodze i wizualnie
    widać przyrost masy mięśniowej. Praktycznie oceniam na 90 procent sprawności
    siłowej. Jeszcze przy przysiadach boli mnie gdzieś ale moja rehabilitantka mówi
    że będzie mnie jeszcze nie raz bolało i nie raz noga mnie zaskoczy. Tak więc jak
    widzisz u mnie poszło gładko choć przed zabiegiem to się nacierpiałem bo
    naprawdę mnie bolało. Trafiłem na super lekarza u którego byłe tylko dwa razy.
    Jedne raz przed zabiegiem i jeden raz po zabiegu. Nie zdarł wiec ze mnie choć
    zbieg kosztował mnie 2,5 tyś zł i rehabilitacja 500 zł.. To chyba tyle.. Jak
    będziesz miała pytania to pytaj.. Pozdrawiam i szybkiego powrotu do zdrowia
    życzę – Sławek z Leszna.
  • majasikoraworld 18.03.15, 23:45
    Operował pana może dr. Jacek Jaroszewski?
  • pikusb 21.01.07, 18:22
    Zapomniałem jeszcze dodać, ze nie sądzę że sama rehabilitacja tzn same ćwiczenia
    były najważniejsze. Ja myślę, ze to aspekt czysto psychologiczny bo sam w życiu
    nie zrobiłbym, nie odważyłbym sie tak nadwyrężać nogę jak podczas ćwiczeń z
    rehabilitantką. Jednak pomimo bólu ćwiczyłem a efekty tego były z dnia na dzień
    coraz bardziej widoczne.. Dodam jeszcze - bo pamiętam czy o tym wspomniałem -
    że rehabilitację miałem w domu a wiec bez żadnych specjalistycznych przyrządów..
    I jeszcze jedno sprostowanie – gięcie nogi po zabiegu było w granicach 45 stopni
    a nie jak napisałem 24. Za szybko pisałem i nie zauważyłem błędu.. Jeszcze raz
    szybkiego powrotu do zdrowia..
  • puntigamer 25.01.07, 23:58
    Po pierwsze: zabieg udany to 35% sukcesu, dobra rehabilitacja 60% a 5% to efekty
    uboczne zwiazane z urazami po zabiegu...
    Kolano po zabiegu (mialem na razie czesciowe usuniecie lakotki a czekam teraz na
    rekonstrukcje ACL) moze bolec, bedzie to bol raczej tepy i w zaleznosci od
    ustawienia kolana moze ustepowac. bol moze byc pulsacyjny.. wazne jest zeby
    zaraz po zabiegu po rekonstrukcji wiezadla (lub po ok 2 tyg odciazania nogi po
    czesciowym usunieciu lakotki) zaczac rehabilitacje!. cwiczenia izometryczne
    mozna robic nawet po 1 dniu od zabiegu. wiaze sie to z bolem ktory niestety
    trzeba przetrzymac. pozniej cw z obciazeniem. aby odbudowac miesien czworoglowy
    a przede wszystkim zwiekszyc stabilnosc kolana przez obudowanie jego silnym
    miesniem i sciegnami.
    mam pytanie co do dr Pawlowskiego ze szpitala Matopat z Torunia. czy ktos mial
    stycznosc lub jakis zabieg w tym szpitalu
    wiecej info na gg 4074980 lub mailem - chetnie porozmawiam- puntigamer@interia.pl

    pozdrawiam
  • maziii2 30.01.07, 12:31
    może boleć miałem artroskopie 3 lata temu blok kolana stwierdził lekarz nie
    martw sie bo też tak miałem z czasem jednak ból minął też coś mi latało w
    kolanie wtedy lekarz stwierdził że mam zerwae więzadło choć przyznam że choć
    minęło tyle czasu to są takie dni że ból powraca przeważnie na zmiane pogody
    lub jak przesile tą noge lekarz twierdzi że to normalne dlatego nie martw sie
    bo to przejdzie musisz uważać teraz na siebie nie przesilać tej nogi życze ci
    szybkiego powrotu do zdrowia
  • ezuza1 24.02.07, 13:44
    Oj może i to bardzo.2 lata temu miałam artroskopię ,3 tygodnie chodziłam przy
    balkoniku i 8 m-cy o kuli.Miałam rehabilitację i fizykoterapię w grudniu 2006
    laser i prądy a noga dalej boli.doszło mi jeszcze reumatoidalne zapalenie stawów
    ijak mam iść gdzieś dalej to różnie to bywa .Ale nic to oby nie było
    gorzej.Pozdrawiam i życzę zdrowia ,Ela
  • palya 13.04.07, 11:36
    mialam artro. 2,5 roku temu i nadal czuje ból, zwłaszcza gdy jt zmiana pogody
    lub przeciąże je jakoś. najwazniejsze to nie przestawac cwiczyc..to podstawa..
    na ból świetnie ddziala oklad z lodu (dobre są woreczki z żelem z apteki),
    łagodzi tez satnay zapalne i zmiejsza obrzęk. aha no i jt jeszcze jedna
    sprawa..dopiero 2 lata po artro udało mi sie zgiąć kolano w 100% - nie jtm
    pewna czy z powodu artro czy przez strach o ewentualne skutki.
    życze zdrówka :)
    --
    świt to najpiękniejsza pora dnia...
  • dariastefanek 04.07.15, 13:16
    Może boleć ale nie powinien to być ból uciążliwy. Ja atroskopię robiłam na początku marca w będzińskim intermedzie (zszywanie łękotki) i potem miałam przeprowadzaną rehabilitację. Przez 4 tyg chodzilam o kulach. Dziś kolano mnie nie boli, jestem aktywna, uprawiam sport.
  • kemotin 14.09.15, 20:50
    Ja miałem również zszywaną łąkotkę 03.09.15. Nadal mam dolegliwości bólowe w tylnej części kolana.Czy to normalne???? Najbardziej boli kiedy ćwiczę podnoszenie całej nogi z wyprostowaną nogą. Tak zalecił lekarz w szpitalu i rehabilitant. PANI TEŻ TAK MIAŁA Przez 3 tyg. mam chodzić o kulach i nosić stabilizator. MIĘŚNIE JUŻ ZANIKAJĄ Co dalej niewiem? A jak wygląda rehabilitacja u PANI??? Kiedy ją zacząć??? CZY BRAŁA PANI ZASTRZYKI DO KOLANA??? POZDRAWIAM
  • malamikaa 05.10.18, 19:08
    Mi pomogły zabiegi terapii miężniowopowięziowej po artroskopii, po kilku spotkaniach było już lepiej, później doszły jeszcze ćwiczenia i teraz juz nie mam problemu z bólem. Bardzo polecam bardzo dobrze wykształcone, posiadające ogromną wiedzę Panie ze SŁomczyńskiego 12 w Krakowie. rehabilitacje.org rejestracje mają online więc super. Mnie obecnie kolano nie boli, więc da się.

  • kemotin 14.09.15, 20:34
    ja
  • kemotin 14.09.15, 20:46
    Ja miałem również zszywaną łąkotkę 03.09.15. Nadal mam dolegliwości bólowe w tylnej części kolana.Czy to normalne???? Najbardziej boli kiedy ćwiczę podnoszenie całej nogi z wyprostowaną nogą. Tak zalecił lekarz w szpitalu i rehabilitant. Przez 3 tyg. mam chodzić o kulach i nosić stabilizator. Co dalej niewiem? A jak wygląda rehabilitacja t takich przypadkach??? Kiedy ją zacząć???
  • teremida 04.10.15, 15:35
    Może... warto jednak to skonsultować z ortopedą albo lekarzem prowadzącym.
    _____
    twoja-artroskopia.pl
  • witkacy77 26.10.15, 21:12
    Jestem po artroskopii. badanie robiłem prywatnie w intermedzie. powod: peknieta lakotka. zabieg przeszedł pomyślnie, tylko już mijają 3 tygodnie i nadal chodzę o kulach. Lekarz powiedział, że mogę jeszcze chodzić z ich pomocą nawet cały miesiąc. Czy znacie jakieś ćwiczenia przyśpieszające do pełnego powrotu do aktywności? może jakiś numer do rehabilitanta- cudotworcy? bardzo mi zalezy. okolice katowic.
  • adamus200 05.06.16, 00:47
    Chciałbym zaznaczyć, że artroskopia w 2007 roku a w 2016 roku to kosmiczna różnica. Osobiście znam kilka osób po artroskopii (usunięcie częściowe łąkotki), które czują się świetnie, intensywnie ćwiczą. Sam jestem 10 dni po i lekarz od razu kazał mi chodzić bez kul. Trzem towarzyszom z sali szpitalne, którzy także mieli ten zabieg także kazano od razu chodzić bez kul. Ludzie po tym zabiegu biegają maratony. Optymizmu !!
  • mona.178 23.06.16, 22:08
    Ja jestem 8 dzień po artroskopii i szczerze mówiąc o kulach chodziłam tylko w dniu zabiegu, a od tamtej pory bez kul, za to w ortezie. Jestem dobrej myśli, że kolano dojdzie do siebie i będę w pełni sprawna, bo jak czytam powyższe opinie - strach się bać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.