Dodaj do ulubionych

NFZ jak długo się czeka.

13.08.08, 19:42
Cześć, mam pytanie odnośnie NFZ, jak długo się czeka na to badanie
ktore jest w całości sponsorowane NFZ, bylam dzis u lekarza i
powiedzial, ze w szpitalu ATTIS robia to abdanie z NFZ i z tego co
wyczytalam w enel-med rownie, miał ktoś moze sponsorowane przez NFZ to
badanie ? jak patrzylam na ceny to az mnie zatkalo, a mam dobrego
lekarza ktory polecil badanie w szpitalu, ktory sponsoruje operacje
NFZ, prosze o odpowiedz. :)
Obserwuj wątek
    • sloneczko55555 Re: NFZ jak długo się czeka. 13.08.08, 19:51
      Ja w jednym ze szpitali we Wrocławiu na artroskopię diagnostyczną miałam czekać
      koło roku, jednak ze względu na wielki ból i wielką niewiadomą od czego został
      mi on przyspieszony do 2 miesięcy. Też na NFZ. Już będąc w szpitalu słyszałam o
      przypadkach,że ludzie czekali na właśnie tą artroskopię diagnostyczną rok, po
      czym stwierdzili np. zerwanie więzadła i mieli czekać 2 lata,ale zwolniło się
      miejsce i po roku już mieli rekonstrukcję. Czas oczekiwania zależy od szpitala,
      więc lepiej się dowiedzieć u źródła :D
      • kmadziul Re: NFZ jak długo się czeka. 13.08.08, 22:27
        sloneczko55555 napisała:

        > Ja w jednym ze szpitali we Wrocławiu na artroskopię diagnostyczną miałam czekać
        > koło roku, jednak ze względu na wielki ból i wielką niewiadomą od czego został
        > mi on przyspieszony do 2 miesięcy. Też na NFZ. Już będąc w szpitalu słyszałam o
        > przypadkach,że ludzie czekali na właśnie tą artroskopię diagnostyczną rok, po
        > czym stwierdzili np. zerwanie więzadła i mieli czekać 2 lata,ale zwolniło się
        > miejsce i po roku już mieli rekonstrukcję. Czas oczekiwania zależy od szpitala,
        > więc lepiej się dowiedzieć u źródła :D


        ojj dzięki wielkie, kurcze czekać tyle czasu to nie za fajnie ;/
        więc się zastanowie, mam super lekarza ortopede, zobacze moze on coś poradzi,
        żebym szybciej miała artroskopię. :) pozdrawiam :)
        • sloneczko55555 Re: NFZ jak długo się czeka. 13.08.08, 22:42
          Warto pogadać :). Ja dopiero po artroskopii i badaniach histopatologicznych
          zrobionych z tkanki która mi urosła w kolanie dowiedziałam się,że lekarze
          podejrzewali jakąś zmianę nowotworową, bo kolano bolało , a na żadnym badaniu
          nic nie wychodziło tylko właśnie ta tkanka.
          • kmadziul Re: NFZ jak długo się czeka. 13.08.08, 22:52
            sloneczko55555 napisała:

            > Warto pogadać :). Ja dopiero po artroskopii i badaniach histopatologicznych
            > zrobionych z tkanki która mi urosła w kolanie dowiedziałam się,że lekarze
            > podejrzewali jakąś zmianę nowotworową, bo kolano bolało , a na żadnym badaniu
            > nic nie wychodziło tylko właśnie ta tkanka.

            ojj ja miałam z 3 lata temu USG wyszły jakieś nierówności chrząstki, potem z 1.5
            roku temu lekarz zrobił mi źle badanie na którym nic kompletnie nie wyszło ;/ a
            to nie możliwe bo z jakiego powodyu niby mnie boli to kolano
            ?
            a jak ostatnio była u lekarza stwierdził uszkodzenie chrząstki stawowej, i że
            najlepsza jest artroskopia, a dziś od mojej Dr się dowiedziałam, ze byl
            przypadek gdzie chłopak miał robione USG i Rezonans magnetyczny i cos tam miał z
            łąkotką uszkodzone, a gdy zrobili mu artroskopię okazało się, że tamte badania
            kłamały, bo łąkotka byla zdrowa :P i dlatego ja juz niechce meic reznonasu
            ktorego jeszcze nie mialam bo to sie w ogole nie oplaca;/
            i dopeiro po wizycie u mojego ortopedy zoabcze ile ebde czekac na artroskopię,
            może nie bedzie tak długo to trwało :(
      • kmadziul Re: NFZ jak długo się czeka. 20.08.08, 22:46
        genie.in.the.bottle napisała:

        > Ja mialam artoskopie w enel-medzie na NFZ.Czekalam 3
        > tygodnie,wczesniej nie moglam.


        ooo, własnie słyszałam, że w enel-med jest podpisany konrakt z NFZ
        :)
        a u lekarza tez bylas w enel-medzie ?
        czy gdzies indziej i skierowal Cie na artroskopię do enel-medu ?
          • kmadziul Re: NFZ jak długo się czeka. 21.08.08, 13:20
            rozumiem, i dużo miałaś wizyt u ortopedy? bo ja poprostu męcze się z kolanem juz
            4 lata ;/
            bylam raz w enel-med u ortopedy od kolan, ale nie pamietam nazwiska, ale
            skierował mnie na reoznans magnetyczny, a ja juz wole miec tą artroskopię, niz
            kolejne badania i wydawac na nie pieniadze;/
            wiec poprostu nie wiem co mam robic
            • genie.in.the.bottle Re: NFZ jak długo się czeka. 21.08.08, 15:24
              Ja juz 6 lat 'walcze' z kolanem.Jestem aktywna osoba,ktora nie lubi
              sluchac sie lekarzy.Oprocz artoskopii mialam jeszcze klasyczny
              zabieg kolana,tez w enelu.Przed artskopia robilam rezonans,na tej
              podstawie bylam zakwalifikowana do zabiegu.I lekarz wiedzial,czego
              ma sie mniej wiecej spodziewac.Nie chcial mi robic artoskopii bez
              powodu,zreszta ja tez nie chcialam.Po operacji przez dwa tygodnie
              masz wizyty kontrolne za darmo, w ramach NFZ.
              • kmadziul Re: NFZ jak długo się czeka. 21.08.08, 15:29
                genie.in.the.bottle napisała:

                > Ja juz 6 lat 'walcze' z kolanem.Jestem aktywna osoba,ktora nie lubi
                > sluchac sie lekarzy.Oprocz artoskopii mialam jeszcze klasyczny
                > zabieg kolana,tez w enelu.Przed artskopia robilam rezonans,na tej
                > podstawie bylam zakwalifikowana do zabiegu.I lekarz wiedzial,czego
                > ma sie mniej wiecej spodziewac.Nie chcial mi robic artoskopii bez
                > powodu,zreszta ja tez nie chcialam.Po operacji przez dwa tygodnie
                > masz wizyty kontrolne za darmo, w ramach NFZ.


                a ja własnie juz nie chce przechodzić, przez kolejne badania przez kolejny rok, bylam ostatnio u lekarki, krota mi powiedziala, ze miala pacjentke i robili jej USG kolana i rezonans magnetyczny i wyszło, ze ma uszkodzoną łąkotke, a jak przyszło co do czego na artroskopii, okazalo sie, ze ląkotka jest w stanie bardzo dobrymi wcale nie jest uszkodzona, wiec ja poprostu niechce prtzechodzic znowu USG i tym bardziej nie robionego jeszcze rezonansu, wiec jak bede u lekarza to powiem, ze niechce przechodzic przez kolejne badania, tylko wole juz artroskopię, wiec moge i nawet pol roku, albo jak bedzie trzeba wiecej poczekac. :)
                      • kmadziul Re: NFZ jak długo się czeka. 21.08.08, 15:52
                        nie wiem, ale poprostu wole już artroskopię, i zobaczyc sprobowac, niz robic jakies badania i miec zastrzyki i faszerowac sie jakimis lekami przeciwbolowymi. Mi lekarze powiedzieli, ze mam uszkodzenie chrząstki stawowej, i lekarka powiedziala, ze lepiej skrocic te wsyztskie badania, najlepiej pioddac sie artroskopii :)
                        dlatego wole juz sie temu poddac i zobaczyc, niz jak mowie brac jakies leki
                          • kmadziul Re: NFZ jak długo się czeka. 21.08.08, 16:06
                            mhm, rozumiem czyli miałas to uszkodzenie chrząstki stawowej, i wtedy juz lekarz chciał Cie skierowacna artroskopie? zobaczymy co wyjdzie w artroskopii, moze okazac sie, ze to jest zupelnie co innego. jak w ogole jest po artroskopii? odrazu po zabiegu wypisuja do domu, i poźniej nie mozna chodzic? ja slyszalam, ze tego samego dnia wypisują do domu, ale przez 3 tyg trzeba chodzic o kulach i odstaje sie serie cwiczen na kolano.
                            • genie.in.the.bottle Re: NFZ jak długo się czeka. 21.08.08, 16:17
                              Z drenami do domu? Jakos sobie tego nie wyobrazam.W enelu
                              wypuszczaja po 24h jak jest wszystko dobrze i oczywscie po usunieciu
                              drenow.Ja lezalam 48h ale u mnie to byla wieksza sprawa.Przez
                              pierwsze 2-3dni korzystalam z kul,potem tylko z jednej.Zastzryki w
                              brzuch, przeciw zakrzepowe,antybiotyki,gluzkozamina,leki
                              p.bolowe.Apteka troche zarobila na mnie.Po 2 tygodniach mialam
                              zdjete szwy i poszlam na rehabilitacje.
                              Pierwsza noc po zabiegu byla koszmarna a potem juz nie bylo tak zle.
                              • kmadziul Re: NFZ jak długo się czeka. 21.08.08, 16:21
                                własnie, wiec ludzie gadaja jakies glupoty, ze tego samego dnia juz wypuszczają do domu, tez slyszalam przypadek, ze poźniej trzeba chodzic w stabilizatorzena kolano, rozumiem a te zastrzyki jakie teraz przyjmujesz to tez w brzuch ? duzo takie zastrzyki kosztują?
                                • genie.in.the.bottle Re: NFZ jak długo się czeka. 21.08.08, 16:27
                                  Teraz biore synvisc.To sa zastrzyki dostawowe 'w kolano'.Sa bardzo
                                  drogie, 3 amp kosztyja ok 1000zl.Ale teraz wyszedl jakis polski
                                  odowiednik synviscu.Bralam je w zeszlym roku i widzialam znacza
                                  poprwe.Te brzuch to sa przeciw zakrzepowe,robisz sobie je sama po
                                  operacji :-).Stabiliztor tez nosilam po zabiegu dlatego,ze mialam
                                  obkurczane troczki rzepki i wiezadlo.
                                  • kmadziul Re: NFZ jak długo się czeka. 21.08.08, 16:34
                                    genie.in.the.bottle napisała:

                                    > Teraz biore synvisc.To sa zastrzyki dostawowe 'w kolano'.Sa bardzo
                                    > drogie, 3 amp kosztyja ok 1000zl.Ale teraz wyszedl jakis polski
                                    > odowiednik synviscu.Bralam je w zeszlym roku i widzialam znacza
                                    > poprwe.Te brzuch to sa przeciw zakrzepowe,robisz sobie je sama po
                                    > operacji :-).Stabiliztor tez nosilam po zabiegu dlatego,ze mialam
                                    > obkurczane troczki rzepki i wiezadlo.


                                    oj, oj sporo tego :)
                                    hehe, no okej dziękuje za wszystkie rady :)
                                    kurcze faktycznie drogie te zastrzyki ;/
                                    wogole u Nas w polsce, to tragedia jezeli chodzi o leczenie, ale coz taki kraj :)
                                    zobacze, jak bedzie po wizycie u ortopedy mojego, co on zadecyduje, ja juz jak mowie, naparwde wole sie poddac artroskopii, niz kolejny rok czekac na badania i wizyty u lekarza :)
                                    hehe, w jakim jestes wieku ?:)
                                      • kmadziul Re: NFZ jak długo się czeka. 21.08.08, 16:40
                                        hehe, oj jaki emertyalny :)
                                        ja mam 19scie, a czuje sie na 16scie i wszyscy mi tyle dają :)
                                        dobra nie odbiegając od tematu, umowie sie na wizyte prywatnie do lekarza, i zobaczymy co mi powie, ponoc ortopeda bardzo dobrty zawsze wsyztsko wytluamczy i w ogole, wiec mam andzieje, ze bedzie okej,ja juz bylam u tylu lekarzy, ze szkoda gadac, miałam rehabilitacje na to kolano, jakies prądy, krioterapie, a na koncu laser, po laserze pomoglo ale po pol rtoku znowu zaczelo bolec, wiecv u mnie zaczelo sie pierw nierownosci chrzastki, bylo to w gimnazjum a teraz jestem w 3 liceum, wiec troszke juz to trwa, potem kolejny lekarz chcial mi wstrzyknąc jakąs blokade, ale ja sie nie dalam :) potem bylam w enel medzie, u jakiegos spoko lekarza skierowal na rezonans, ale nie poszlam, i dopeiro po roku od tej wizyty poszlam do babeczki ktora mi poradzila, wlasnie tego swietnego ortopede:)
                                        czyli Ty tez z Warszawy, czy nie ?:)
                                          • kmadziul Re: NFZ jak długo się czeka. 21.08.08, 16:49
                                            ojc, to dosc dlugo, ale czym to u Ciebie jest spowodowane?
                                            ja od kilkunastu lat poprosrtu uwielbialam, zycie na powietrzu, wietrzne jakies kobntuzje tego kolana, nigdy nie mialam nic zlamane, poprostu wiecznie co mi sie dzialo z tym kiolanem, i lekarz swtierdzil, z eto po tym wsyztkim sie tak zebrało wlasniecos takiego :)
                                            • genie.in.the.bottle Re: NFZ jak długo się czeka. 21.08.08, 17:05
                                              U mnie podobnie.Od dziecka uprawialam sporty.A studia na AWFie wcale
                                              mojemu kolanku nie pomogly ;-)Na prosbe lekarza zmienilam studia na
                                              medyczne :-).Ale kariery w ortopedii nie chce robic.Njpierw ukruszyl
                                              mi sie fragment kostny i sobie latal po kolanie,ale przez pare
                                              ladnych lat lekarze bagatelizowli ten problem.Stwierdzili,ze moge z
                                              tym zyc.Ale zaczely sie robic notorycznie stany zapalne,plyn w
                                              kolanie.Uszkodzaona kosc zaczyla mi przerywac wiezadlo rzepki i tak
                                              trafilam do enelu a potem na stol.Po pol roku znowu zaczely sie
                                              problemy, wiec skierowano mnie na rezonans i tam wyszedl
                                              niezly 'burdel' jak to lekarz powiedzial i tym razem skierowano mnie
                                              na artoskopie.To co mogli naprawili,a teraz odbudowuje chrzastke.
                                              • kmadziul Re: NFZ jak długo się czeka. 21.08.08, 17:08
                                                genie.in.the.bottle napisała:

                                                > U mnie podobnie.Od dziecka uprawialam sporty.A studia na AWFie wcale
                                                > mojemu kolanku nie pomogly ;-)Na prosbe lekarza zmienilam studia na
                                                > medyczne :-).Ale kariery w ortopedii nie chce robic.Njpierw ukruszyl
                                                > mi sie fragment kostny i sobie latal po kolanie,ale przez pare
                                                > ladnych lat lekarze bagatelizowli ten problem.Stwierdzili,ze moge z
                                                > tym zyc.Ale zaczely sie robic notorycznie stany zapalne,plyn w
                                                > kolanie.Uszkodzaona kosc zaczyla mi przerywac wiezadlo rzepki i tak
                                                > trafilam do enelu a potem na stol.Po pol roku znowu zaczely sie
                                                > problemy, wiec skierowano mnie na rezonans i tam wyszedl
                                                > niezly 'burdel' jak to lekarz powiedzial i tym razem skierowano mnie
                                                > na artoskopie.To co mogli naprawili,a teraz odbudowuje chrzastke.


                                                oj to sporo przeszłas, u mnie aż takich rzeczy chyba nie ebdzie
                                                :)
                                                pewnie cos tam z ta chrzastka zrobia i bedzie okej :)
                                                dam znac jak wroce od lkearza co powiedzial, pozdrawiam :)
                                                • sloneczko55555 Re: NFZ jak długo się czeka. 21.08.08, 20:20
                                                  W prywatnych klinikach wypuszczają przeważnie na drugi dzień. Ja w szpitalu
                                                  państwowym poleżałam 3 dni na 4 zostałam wypuszczona. Tylko,że pierwszego dnia
                                                  (środa) miałam tylko pobraną krew itp i wywiad przez stażystów, następnie
                                                  poleżałam sobie i pogadałam z moim ortopedą i o 17 podano mi zastrzyk w brzuch i
                                                  mogłam zadać pytania dotyczące zabiegu i dowiedziałam się jakie będę miała
                                                  znieczulenie . Oczywiście zamontowali mi przy karcie karteczkę zabieg operacyjny
                                                  i od 22 koniec picia i jedzenia, a z rana wenflon i głupiego jasia dostałam .
                                                  Lekarz spytał się czy chce być przytomna i oglądać i równo punkt 8.30 pojechałam
                                                  na salę operacyjną . Miałam dreny w kolanie i codziennie zastrzyki w brzuch .
                                                  Całą dobę nie mogłam wstawać i po tym czasie przywędrowała do mnie
                                                  rehabilitantka i zaczęłam ćwiczenia i krótkie spacerki (tak zalecali ) ja
                                                  wędrowałam po oddziale i lekarze się śmiali,że nie mogłam chodzić przez 24 h to
                                                  teraz nadrabiam . Miałam zostać wypisana w poniedziałek,ale ortopeda załatwił i
                                                  wypuścili w sobotę . Miałam zalecone ćwiczenia, zastrzyki i ewentualnie chodzić
                                                  o kulach. Chodzić o kulach zaczęłam wraz z powrotem do szkoły, bo po schodach
                                                  kolano nie wytrzymywało. Zdjęte szwy po 10 dniach , wizyta kontrolna chyba po
                                                  miesiącu . Teraz mija pół roku i widzę wielką poprawę , lecz niestety bóle przy
                                                  zmianach pogody już będę miała .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka