Uważny obserwator po kilku dniach spostrzeże że są tu inni ludzie niż z
drugiej strony Sląska jak Katowice , Tychy czy Mikołów, osobnym tematem jest
praca z gliwickich zakładach i firmach,oprócz kilku na poziomie to w
pozostałych jest zwykły dryl i zwalnianie za byle co, a rozmowy kwalifikacyjne
przy przyjęciach do pracy przypominają chamskie przesłuchania
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.