Dodaj do ulubionych

ws. pałacyku w Wiśle...

21.05.06, 00:35
Pałacyk w Wiśle pozostanie własnością Kancelarii Prezydenta. Lech Kaczyński
przyznał, że w czasie kampanii wyborczej mówił co prawda o ograniczeniu
liczby ośrodków prezydenckich, ale - jak tłumaczył - nie znał wtedy historii
pałacyku.
Lech Kaczyński wyjaśnił, że nie wiedział wówczas, iż był to dar dla
prezydenta Ignacego Mościckiego. A taki dar trudno oddać - dodał prezydent.
Z kolei ośrodek prezydencki w Ciechocinku trafi prawdopodobnie w ręce
kombatantów. Choć tu, jak tłumaczył prezydent, są pewne problemy. Okazuje
się, że pomysł nie podoba się miastu.
Prezydent dysponuje także ośrodkami w Lucieniu i Juracie. Zdaniem Lecha
Kaczyńskiego, dobrze one służą celom międzynarodowym związanym z polityką
zagraniczną. Można tam zapraszać zagranicznych gości na nieoficjalne
spotkania.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3358661.html
--
Kserkses jest najpiękniejszym i najmądrzejszym kotem we Wszechświecie !!! I zdecydowanym liberałem!
Edytor zaawansowany
  • stoik1 21.05.06, 09:19
    umieć tak przyznać się do błędu
  • kubek 21.05.06, 12:08
    i już nie wiem co za nowe bzdury powstają, a bo tak przytoczę tylko:

    "Zameczek Prezydenta RP w Wiśle" - Marcin Augustyn

    „W listopadzie 1918 roku rozpadła się monarchia austro-węgierska. Na Śląsk
    Cieszyński powraca polskość. Proces ten postępował burzliwie. Odżyły pretensje i
    roszczenia wobec zaborcy. Habsburgowie wyjechali, lecz pozostały ich rezydencje.
    I to one stały się obiektem ataków ze strony miejscowych górali. Nie oszczędzono
    również zameczku myśliwskiego na Zachodnim Groniu – 15 listopada 1918 został on
    splądrowany.”
    I czytamy dalej:
    „Na mocy zawartych po I wojnie światowej traktatów pokojowych oraz procesów
    sądowych, zameczek myśliwski na Zachodnim Groniu przejął Skarb Państwa
    odrodzonej Rzeczypospolitej. Przekazano do Ministerstwu Rolnictwa i Leśnictwa i
    w jego gestii pozostawał do 1927 roku. „
    I teraz:
    „Gdy weźmie się pod uwagę... działanie wojewody Grażyńskiego, nie może już
    dziwić, wynikająca z jego inspiracji, decyzja Sejmu Śląskiego o wyremontowaniu
    byłego zameczku myśliwskiego Habsburgów i podarowaniu go prezydentowi II
    Rzeczypospolitej prof. Ignacemu Mościckiemu”

    Tak sobie myślę nie kwestionując stanu dzisiejszego.
    Czy to był DAR, czy zwykła KONFISKA na rzecz odradzającego się państwa?

    Czytając wcześniejszy artykuł
    „Zameczek Myśliwski Habsburgów w Wiśle-Czarnem” autorstwa pana Mariusza M. można
    się dowiedzieć, że posiadłość została nabyta od ”trzech rodzin góralskich- Jana
    Pilcha, Pawła Chróściny i Zuzanny Krzok , którzy za swe grunty drogą zamiany
    otrzymali od Komory podobne pod Skoczowem”


  • albrecht1 21.05.06, 12:57
    kubek napisał:

    > I czytamy dalej:
    > „Na mocy zawartych po I wojnie światowej traktatów pokojowych oraz proce
    > sów
    > sądowych, zameczek myśliwski na Zachodnim Groniu przejął Skarb Państwa
    > odrodzonej Rzeczypospolitej.

    (...)

    > Czytając wcześniejszy artykuł
    > „Zameczek Myśliwski Habsburgów w Wiśle-Czarnem” autorstwa pana Mari
    > usza M. można
    > się dowiedzieć, że posiadłość została nabyta od ”trzech rodzin góralskich
    > - Jana
    > Pilcha, Pawła Chróściny i Zuzanny Krzok , którzy za swe grunty drogą zamiany
    > otrzymali od Komory podobne pod Skoczowem”


    No jak sam widzisz, to kwestia standardów postepowania. Nie wiem po jakiego
    grzyba konfiskowano te dobra Habsburgom, skoro żywieckie dobra pozostały ich
    własnoscią do II WŚ.

    --
    Albrecht
    www.bielitz.com.pl
    Recepta na zapędy moderatora
  • albrecht1 21.05.06, 12:58
    A propos, ciekawe jest sformułowanie "odżyły pretensje wobec ZABORCY". Sorry,
    ale ten obszar to taki zabór austriacki, jak Szczecin był pod zaborem pruskim :P
    --
    Albrecht
    www.bielitz.com.pl
    Recepta na zapędy moderatora
  • kubek 21.05.06, 13:18
    To prawda z tym zaborcą , faktycznie Śląsk Cieszyński nigdy nie był pod zaborami.

    Do tego dochodzi dość kontrowersyjna postać pana Grażyńskiego delikatnie mówiąc
    polonizująca Śląsk Cieszyński.
    Czy tu polskości trzeba było odradzać i przywracać ?

    A co do konfiskaty rezydencji myślę, że chodzi bardziej o pewien rodzaj ośrodków
    administracyjnych tu jest nasz dom i to nasze ziemie coś w tym rodzaju.
  • albrecht1 21.05.06, 13:30
    kubek napisał:

    > Do tego dochodzi dość kontrowersyjna postać pana Grażyńskiego delikatnie mówiąc
    > polonizująca Śląsk Cieszyński.

    Ta działalnośc, narobiła chyba więcej szkody niż pozytku. Uprzedzając głosy
    krytyczne, od razu odpowiadam: tak wiem za Grazyńskiego zbudowano linie kolejową
    do Wisły. Podobnie jak za Gierka zbudowano czteropasmową drogę. Co nie zmienia,
    że obaj byli kiepskimi administratorami tych terenów.

    > Czy tu polskości trzeba było odradzać i przywracać ?

    Pytanie proste, a zarazem trudne. Zależy z jakiego punktu widzenia patrzeć.
    Śląsk Cieszyński w 1918 r. to był złożony etnicznie obszar, nie tak jak dziś.
    Sporo było przeciwników jego włączania do Polski. Przypomne wyklinanego tak
    bardzo Kożdonia, Czechów i Niemców. Z tego punktu widzenia ową polskość trzeba
    było przywracać, a w wielu rejonach dopiero stwarzać.
    Obszar od XIV do XX wieku pozostający poza granicami i wpływami państwowości
    polskiej, nie miał takiej tradycji przekazywania polskości, jako np. w
    kongresówce czy Wielkopolsce.



    >
    > A co do konfiskaty rezydencji myślę, że chodzi bardziej o pewien rodzaj ośrodkó
    > w
    > administracyjnych tu jest nasz dom i to nasze ziemie coś w tym rodzaju.


    Tak, to chyba o to chodziło. Cos w rodzaju hmm, przepraszam za uzyte już gdzie
    indziej sformułowanie, "obsikiwanie" terenu.
    --
    Albrecht
    www.bielitz.com.pl
    Recepta na zapędy moderatora
  • wislok1 21.05.06, 22:27
    Ostatnie za c.k. monarchii wybory w Wiśle - 57% głosów na PPSD ( poczytajcie
    sobie co to za partia ),
    język polski w gmnie, w szkole, w kościołach.

    Co do konfiskaty Habsburgów - konfiskacie z Polsce i w Czechosłowacji podlegały
    majątki PAŃSTWOWE Habsburgów, które automatycznie przechodziły na własność
    skarbu państwa.
    OCzywiście Polska wasym zdaniem powinna przeprosić za to. Tylko kogo ?
    Państwo austriackie ? I tu was zmartwię.
    Państwo austriackie skonfiskowało w taki sam sposób majątki Habsburgów w Austrii
    po 1918, np. całe wyposażenie zamków we Wiedniu.
    Majątek żywiecki był majątkiem prywatnym
    krewnego cesarza, nikt takim osobom niczego nie zabierał
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • czesiohill 22.05.06, 06:59
    Co to znaczy prywatny majątek państwowy? Był Habsburgów czy był państwowy. Bo
    jak państwowy, to własnością c.k. a nie Habsburgów.
  • wislok1 22.05.06, 11:35
    Państwowy, czyli własność państwa austriackiego,
    np. lasy w Beskidach razem z zameczkiem na Zadnim Groniu
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • czesiohill 22.05.06, 07:01
    Doby ten skrót nazwy partii. Nie wiedziałem, że już wtedy tak się działo, jak
    100 lat później. Oczywiście rozszyfrowałem - Podbeskidzka Partia Socyalnych
    Demokratów. I poproszę bez komentarza :-)
  • wislok1 22.05.06, 11:36
  • czesiohill 22.05.06, 11:58
    Serio? Chciałem sobie "pofrywolić", a słowo stało się ciałem (prawie).
  • alex.stela 22.05.06, 12:08
    czesiohill napisał:

    > Podbeskidzka Partia Socyalnych
    > Demokratów.

    Prowokacja, prowokacja!!!
    ;-)


    --
    Forum Śląsk Cieszyński
  • wislok1 21.05.06, 22:29
    Grażyński był DOSKONAŁYM gospodarzem, za Habsburgów Wisła była nędzną dziurą, za
    Grażyńskiego stała się nowoczesnym kurortem.
    Obok Ziętka jaet Grażyński postacią BARDZO szanowaną w Wiśle
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • albrecht1 22.05.06, 08:18
    wislok1 napisał:

    > Grażyński był DOSKONAŁYM gospodarzem,

    Uwielbiam Twoje tezy i stwierdzenia. Jest tak piekna pogoda, że aż nie chce mi
    się tego prostować. Jak lubisz takich nieudaczników, to Twój problem.

    --
    Albrecht
    www.bielitz.com.pl
    Recepta na zapędy moderatora
  • wislok1 22.05.06, 11:34
    To nie twierdzenia, to fakty, cała Wisła to potwierdzi
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • albrecht1 22.05.06, 11:59
    Nie, mylisz się. Fakty sa takie, że przedwojenne województwo sląskie mogło mieć
    lepszego wojewodę. Grazyński był do niczego.

    --
    Albrecht
    www.bielitz.com.pl
    Recepta na zapędy moderatora
  • wislok1 22.05.06, 12:19
    Sanatorium na Kubalonce, Zameczek Dom Zdrojowy, basen kąpielowy, linia kolejowa
    do Głębiec, itd...

    Ładne NIC
  • albrecht1 22.05.06, 13:51
    I co z tego? Gierek tez pobudował drogę do Wisły, a nawet Manhatan w Ustroniu.
    Może zawnioskuj o jego honorowe posmiertne obywatelstwo.
    Natomiast całokształt działalności Grażynskiego jest na minusie. Dośc napisać-
    we wrześniu 39 r. pierwszy dał drapaka, zostawiając mieszkańców województwa
    samym sobie. Nie to co prezydent Starzyński w Warszawie. Ale tak to jest. Albo
    się umie zachować przyzwoicie, albo nie.
    --
    Albrecht
    www.bielitz.com.pl
    Recepta na zapędy moderatora
  • wislok1 22.05.06, 14:30
    Porównywanie Grażyńskiego, który miał wspaniałe osiągnięcia jako gospdarz
    Śląska, z Gierkiem, który zadłużył Polskę jest absurdem.
    Nazywanie ewakuacją przed wkraczającymi bandydatami Z SS, mordującymi tysiącami
    polskich działaczy "daniem drapaka" jest szczytem cynizmu.
    Mieli poczekać, aż ich zaszlachtują ?

    PS: Grażyński został 1 września ministrem rządu RP i musiał stawić się w
    Warszawie
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • albrecht1 22.05.06, 21:18
    wislok1 napisał:

    > Porównywanie Grażyńskiego, który miał wspaniałe osiągnięcia jako gospdarz
    > Śląska, z Gierkiem, który zadłużył Polskę jest absurdem.

    Wręcz przeciwnie. Obaj w swoich działaniach kierwoali się polityka ignorancji i
    pogardy dla lokalnych więzi i tradycji.
    Grażyński pod byle pretekstem dokonywał przejęcia niemieckich przedsiębiorstw i
    wprowadzał komisaryczny zarząd. Zwalniał miejscowych urzedników obsadzając kadrą
    sprowadzaną z Galicji i Kongersówki, która nie rozumiała złożoności stosunków
    społecznych. Forsował, wberw ustaleniom konwencji genweskiej tylko i wyłacznie
    język polski, co było elementem walki zarówno z mniejszością niemiecka jak też
    dwujęzycznymi niezadeklarowanymi narodowościowo Górnoslązakami. W swoich
    poczynaniach nie wahał się łamać obowiązującego prawa. Gdy w 1929 r. wybory do
    Sejmu Śląskiego wygrała opozycja, sejm został rozwiązany. Taki postepowaniem
    spowodował rozczarowanie nawet postwańców śląskich w tym samego Korfantego,
    który nagle wyrósł na czołowego obrońce mniejszości w automnomicznym województwie.
    Zatem położenie linii kolejowej, budowa sanatorium to nie wszystko.
    Podobnie było za Gierka. W skrócie: telewizor, meble, mały fiat- mała
    komunistyczna stabilizacja. A w zamian podobna ignorancja mieszkańców i
    samowładztwo.
    Dostrzegasz podobieństwa?


    > Nazywanie ewakuacją przed wkraczającymi bandydatami Z SS, mordującymi tysiącami
    > polskich działaczy "daniem drapaka" jest szczytem cynizmu.
    > Mieli poczekać, aż ich zaszlachtują ?

    Och, alez oczywiście. Minister/wojewoda musiał czym prędzej czmychać unosząc
    cało swoją bezcenną osobę. Jednocześnie Grażyński stworzył przed wojną i wysyłał
    na pewną śmierć i szlachtowanie jak to ująłeś, grupki harcerzy i cywili, którzy
    tworzyły oddziały dywersyjne na zapleczu Wehrmachtu.
    Szkoda gadać. Grażyński nie rozumiał i nawet nie starał się zrozumieć Śląska.
    Dla niego to była kolonia do zarządzania i nic więcej.
    Możesz mu byc wdzięcznym za linię kolejową i sanatorium, ale bilans jego rządów
    jest na sporym minusie.
    Zresztą, gdyby nieboszczka Austria zyłaby dłużej, to pewnie i ta linia w końcu
    powstała, tak jak większość infrastruktury kolejowej używana do dziś w
    południowej Polsce.
    --
    Albrecht
    www.bielitz.com.pl
    Recepta na zapędy moderatora
  • wislok1 22.05.06, 21:39
    Ach ci wstrętni Polacy, wszystko psują, wszystko do d...
    Taką porcję nienawści trudno przetrawić
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • wislok1 22.05.06, 21:49

    Oczywiście miał także na koncie sprawy kontrowersyjne, ale to już inny problem.
    Korfanciorze z Piłsudczykami się dogadają i sobie te sprawy wyjaśnią po tylu
    latach na spokojnie
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • albrecht1 23.05.06, 09:53
    Dla Ciebie nienawiść, dla mnie fakty. Żeby było ciekawiej, fakty publikowane w
    polskiej literaturze przedmiotu. Chcesz się z tym kopać Twoja sprawa.
    Grażyński jaki był można sobie poczytać. Dla Ciebie idol, dla mnie osoba
    szkodząca regionowi.
    --
    Albrecht
    www.bielitz.com.pl
    Recepta na zapędy moderatora
  • czesiohill 23.05.06, 11:38
    Poczytałem se wikipedię. I wniosek jest jeden - jak każda postać historyczna
    podlega bardzo subiektywnym ocenom w zależności od punktu widzenia
    oceniającego. Stąd przepychanki na argumenty pomiędzy Albrechtem i Wiślokiem
    wydają mi się chybione. Ocena będzie zawsze subiektywna. Można przeciwstawić
    równie dobrze jego 100 szkół przeciw 1000 szkół, jego "wymachiwanie szabelką" w
    czasie III powstania przeciw "budowaniu" Śląska przez Korfantego. Itd itp.
    Czyli bez zacietrzewienia Panowie dyskutujcie dalej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka