Dodaj do ulubionych

Centrum przeciw Wypędzeniom - temat zastępczy?

24.10.03, 20:23
Wiele emocji wzbudził w Polsce projekt BdV. Można mówić wręcz o zbiorowej
histerii. Mało było jednak wypowiedzi merytorycznych. Krytykowano sam
pomysł,ewentualnie lokalizację i pomysłodawców. Nie dostrzeżono, że za
projektem, poza Steinbach, stoją też naukowe autorytety. Minęło trochę czasu,
więc może uda się podyskutować w spokojnej atmosferze. Moja teza jest
nastpująca - organizacja pozarządowa (BdV) może robić za własne pieniądze co
chce, jeśli nie łamie prawa. Jest rzeczą nierozsądną krytyka samego hasła i
lokalizacji. Można natomiast wyrażać opinie o samym wstępnym projekcie (tj. o
jego merytorycznym kształcie) i recenzowac na bieżąco poczynania twórców
centrum - to w końcu sprawa publiczna.
Edytor zaawansowany
  • arnold7 24.10.03, 20:31
    Histeria tych ludzi bierze sie stad, ze oni jeszcze nie ochloneli po tym, jak
    okazalo sie, ze w demokracji wogole mozna pozwolic komus na jakakolwiek
    dyskusje o wypedzeniach. W szkole uczyli o repatriantach przybylych na
    opuszczone przez zaborce odwiecznie polskie treny i stad ten szok. A tu jeszcze
    taka inicjatywa.
  • slezan 25.10.03, 19:29
    Mniej więcej o tym pisze autor artykułu we wrześniowej "Jaskółce Śląskiej".
    Wskazuje, że w Polsce całą sprawę wykorzystuje się do rozpętania
    antyniemieckiej histerii, ale z drugiej strony zauważa, że Steinbach i jej
    otoczenie powinni się spodziewać takiej reakcji i promować swój pomysł w
    zupełnie inny sposób.
    Zasadniczo zgadzam się z tym poglądem - tyle, że moim zdaniem Steinbach
    doskonale wiedziała, jakie będą reakcje i w pełni świadomie poszła tą drogą.
  • arnold7 25.10.03, 19:36
    W Polsce emocje opadna.
  • oppeln 25.10.03, 20:18
    slezan napisał:

    > Mniej więcej o tym pisze autor artykułu we wrześniowej
    "Jaskółce Śląskiej".
    > Wskazuje, że w Polsce całą sprawę wykorzystuje się do
    rozpętania
    > antyniemieckiej histerii, ale z drugiej strony zauważa,
    że Steinbach i jej
    > otoczenie powinni się spodziewać takiej reakcji i
    promować swój pomysł w
    > zupełnie inny sposób.
    > Zasadniczo zgadzam się z tym poglądem - tyle, że moim
    zdaniem Steinbach
    > doskonale wiedziała, jakie będą reakcje i w pełni
    świadomie poszła tą drogą.


    czy ta droga wydaje sie tobie nieodpowiednia?
  • slezan 25.10.03, 20:24
    Tak. Uważam, że za mao zrobiono przez ostatnie 13 lat, by przybliżyć Polakom
    temat wypędzeń i zmienić ich spojrzenie na te wydarzenia. Wciąż pokutuje w
    Polsce przekonanie o winie zbiorowej. Steinbach wyskoczyła z projektem bez
    przygotowania gruntu.
  • oppeln 25.10.03, 20:29
    slezan napisał:

    > Tak. Uważam, że za mao zrobiono przez ostatnie 13 lat,
    by przybliżyć Polakom
    > temat wypędzeń i zmienić ich spojrzenie na te
    wydarzenia. Wciąż pokutuje w
    > Polsce przekonanie o winie zbiorowej. Steinbach
    wyskoczyła z projektem bez
    > przygotowania gruntu.

    w ostatnich latach nakrecono w niemczech wiele filmow o
    wypedzeniach, takze we wspoludziale polskich historykow.
    jeden z nich (nazwiska nie pamietam), prof. z warszawy na
    pytanie, dlaczego tych koprodukcji nie pokazuje sie w
    polsce stwierdzil, ze spoleczenstwo polskie nie jest
    jeszcze do tego przygotowane.

    tak wiec, jezeli polskie i niemieckie rzady nie sa
    jeszcze tak daleko nalezy przejac samemu inicjatywe, co
    pani steinbach tez uczynila. co do stylu: terapia szokowa
    tez jest terapia.
  • arnold7 25.10.03, 20:32
    oppeln napisał:

    > w ostatnich latach nakrecono w niemczech wiele filmow o
    > wypedzeniach, takze we wspoludziale polskich historykow.
    > jeden z nich (nazwiska nie pamietam), prof. z warszawy na
    > pytanie, dlaczego tych koprodukcji nie pokazuje sie w
    > polsce stwierdzil, ze spoleczenstwo polskie nie jest
    > jeszcze do tego przygotowane.
    >
    > tak wiec, jezeli polskie i niemieckie rzady nie sa
    > jeszcze tak daleko nalezy przejac samemu inicjatywe, co
    > pani steinbach tez uczynila. co do stylu: terapia szokowa
    > tez jest terapia.

    Tu jest kilka filmow:
    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10650&w=8628332

  • slezan 25.10.03, 20:35
    Nic z tego nie wyjdzie, bo strona polska automatycznie zamknęła się na wszelką
    dysksusję. A Steinbach to co robi, robi wyłącznie dla siebie - to moja prywatna
    opinia. Nie jest też prawdą, że w Polsce nie pokazywano filmów o zbrodniach na
    Niemcach - emitowane było np. "Kainowe pole". To jednak wciąż za mało, ciągle
    za mało. Stionbach nie ma w Polsce żadnego autorytetu. Zamiast niej należałoby
    eksponować Helgę Hirsch, która ma u Polaków dobre notowania. Dostrzeżono to
    chyba za późno.
  • oppeln 25.10.03, 20:41
    slezan napisał:

    > Nic z tego nie wyjdzie, bo strona polska automatycznie
    zamknęła się na wszelką
    > dysksusję. A Steinbach to co robi, robi wyłącznie dla
    siebie - to moja prywatna
    >
    > opinia. Nie jest też prawdą, że w Polsce nie pokazywano
    filmów o zbrodniach na
    > Niemcach - emitowane było np. "Kainowe pole". To jednak
    wciąż za mało, ciągle
    > za mało. Stionbach nie ma w Polsce żadnego autorytetu.
    Zamiast niej należałoby
    > eksponować Helgę Hirsch, która ma u Polaków dobre
    notowania. Dostrzeżono to
    > chyba za późno.


    aby prowadzic pertraktacje nie trzeba sie kochac. w tym
    temacie z kochania i tak by nic nie wyszlo - badzmy
    realistami, kazda osoba z niemieckiej strony skonczylaby
    po pierwszej pertraktcji tak jak steinbach.

    to ze sie polska strona zamknela nie jest problemem
    niemieckiej strony. jest to problem tylko i wylacznie
    polski.
    nie rozumiem, co chcesz powiedziec mowiac : "ze pani
    steinbach robi to tylko i wylacznie dla siebie"?
  • slezan 25.10.03, 20:52
    Pani Steinbach nie interesuje to co dzieje się na Śląsku czy na Pomorzu.
    Umacnia ona swą pozycję w CDU.
    Dla niej to nie problem, ze strona polska się zamknęła. Ale dla Ciebie, jako
    członka mniejszości tak. Poczytaj sobie paru nacjonal-kretynów na tym forum i
    wyobraź, że dają im wolną rękę.
    Pierwsza ofiara awantury o Centrum to "Unser Oberschlesien". Kroll wykorzystał
    sytuację, by na nich donieść do ABW i tym samym nagrabił sobie w CDU.
  • oppeln 25.10.03, 20:56
    slezan napisał:

    > Pani Steinbach nie interesuje to co dzieje się na
    Śląsku czy na Pomorzu.
    > Umacnia ona swą pozycję w CDU.
    > Dla niej to nie problem, ze strona polska się zamknęła.
    Ale dla Ciebie, jako
    > członka mniejszości tak. Poczytaj sobie paru
    nacjonal-kretynów na tym forum i
    > wyobraź, że dają im wolną rękę.
    > Pierwsza ofiara awantury o Centrum to "Unser
    Oberschlesien". Kroll wykorzystał
    > sytuację, by na nich donieść do ABW i tym samym
    nagrabił sobie w CDU.


    z obecna polityka pani steinbach jestem osobiscie zadowolony.
    jak mialaby wg. ciebie wygladac "ta inna" polityka
    niemiecka w odniesieniu do centrum przeciwko wypedzeniom?
  • slezan 25.10.03, 21:17
    Wylansowanie gotowego, doprecyzowanego projektu, niebudzącego zastrzeżeń od
    strony merytorycznej przez grono ludzi nauki i zaproszenie do wspólpracy
    rzetelnyh naukowców z Polski. Wytrąciłoby to argumenty przeciwnikom projektu.
  • gorol7 26.10.03, 17:00
    slezan napisał:

    > Pani Steinbach nie interesuje to co dzieje się na Śląsku czy na Pomorzu.
    > Umacnia ona swą pozycję w CDU.
    > Dla niej to nie problem, ze strona polska się zamknęła. Ale dla Ciebie, jako
    > członka mniejszości tak. Poczytaj sobie paru nacjonal-kretynów na tym forum i
    > wyobraź, że dają im wolną rękę.
    > Pierwsza ofiara awantury o Centrum to "Unser Oberschlesien". Kroll
    wykorzystał
    > sytuację, by na nich donieść do ABW i tym samym nagrabił sobie w CDU.

    Slezan boisz sie ,ze spuszcza nas z lancucha i zrobimy z wami porzadek?
  • slezan 26.10.03, 17:31
    Podejrzewam, że z was tacy bohaterowie jak z Horsta Wessela.
  • szvager 25.10.03, 19:51
    Kutas B. Świderek w akcji.
  • slezan 25.10.03, 20:04
    Jeżeli dyskusja Cię przerasta, to oszczędź sobie wstydu a nam czasu i poszukaj
    sobie innej piaskownicy, robaczku.
  • szvager 25.10.03, 20:18
    Świderek, kutasku, jak tam w Brukseli ? Czy niemieccy parlamentarzyści
    wyciupciali twoją dupcie ? A ty wylizaleś wszystkie wulce ?

  • slezan 25.10.03, 20:22
    Ale błyskotliwe! Informuję, że na forum Cieszyn jestem Gorzelikiem. Muszę się
    zastanowić czy bardziej pasuje mi fucha w Brukseli, czy na miejscu.
  • silesius 26.10.03, 21:02
    Prawdopodobnie tak.
    Urodzil sie w nie nalezacym do Polski Thorn, mowil po niemiecku, ojciec zwal
    sie Niklas Koppernigk a matka jeszcze gorzej, bo Barbara Barbara Watzenrode.
    Rodzina ojca pochodzi z Köpperning an der Neisse, niewatpliwie jest niemiecka
    rodzina. Rodzina Watzenrode pochodzi z Wazyngerode bei Schweidnitz, pozniej
    przeprowadzila sie do Münsterberg i wreszcie do Thorn.
    W roku 1945 wszystko to przemawialoby na niekorzysc Kopernika, zostalby
    wypedzony i pozbawiony mienia.

    Czy dzis zwrocono by mu mienie?
  • darek1918 27.10.03, 11:47
    Najlepiej na temat poparcia albo braku poparcia przez Niemców dla Hitlera
    mogliby powiedzieć najstarsi mieszkańcy Wielkopolski, Pomorza, Śląska czy
    okolic Łodzi, którzy mieli Niemców za sąsiadów, znajomych nierzadko krewnych.
    Gdybyście sie ich spytali to powiedzieliby wam, że 90% Niemców jesli nie więcej
    ochoczo popierało Hitlera przynajmnie do Stalingradu. To własnie ci Niemcy
    odgrodzili sie w latach 1939-1945 murem nienawiści i pogardy wobec polskich
    sąsiadów. Zresztą Polacy z tamtych terenów doskonale pamiętają, że wiele
    zbrodni z pierwszych tygodni wojny dokonali właśnie miejscowi Niemcy. Spytajcie
    się najstarszych mieszkańców Tczewa, Wejherowa, Torunia czy Leszna kto mordował
    ich najbliższych we wrześniu czy październiku 1939. A jak myślicie dlaczego
    wiekszość z tych polskich Niemców uciekła przed nadejściem frontu. Czyżby mieli
    cos na sumieniu. Oczywiście nie wszędzie tak było. Były nieliczne miejsca gdzie
    pomimo wojny współżycie Polaków i Niemców było niezłe i Niemcy nie uciekli
    przed frontem. Ale były to tylko wyjątki potwierdzające regułę. O stosunku
    Niemców do Hitlera i nazizmu wiele mogliby tez powiedzieć robotnicy przymusowi,
    którzy przecież na co dzień stykali sie ze zwykłymi Niemcami. Większość z nich
    miała z Niemcami bardzo niedobre kontakty choć oczywiście zdarzały sie wyjątki,
    że ludzie ci byli przez Niemców dobrze traktowani. Reasumując przeciętni Polacy
    mieli z przeciętnymi Niemcami bardzo dużo kontaktów osobistych w czasie wojny i
    były to w ogromnej większośi kontakty negatywny. Za strony Niemców spotykała
    Polaków przeważnie pogarda, nienawiść i poczucie własnej wyższości. Każdy Polak
    starszego pokolenia, którego byście zapytali o stosunek Niemców do Hitlera i
    nazizmu powiedziałby wam, że Niemcy ochoczo popierali Hitlera i narodowy
    socjalizm. Zresztą oprócz relacji polskich świadków mozna by też zapytać
    niemieckich Żydów o tym jak zachowywali sie w latach 30-tych zwykli Niemcy,
    jaki był chocby ich stosunek do Żydów i poparcie dla Hitlera. Powiedzieliby
    wam, że Niemcy lat 30-tych byli przesiąknięci ideą nazistowską i nienawiścią do
    Żydów. Budowa Centrum Przeciw Wypędzeniom jest złym pomysłem dlatego, że
    próbuje ukazać wyłącznie niewątpliwe cierpienia Niemców bez pokazania, że
    Niemcy sami sobie zgotowali ten los i za ich wypędzenie nie są odpowiedzialni
    Polacy ani Czesi tylko oni sami. Gdyby nie wywołali strasznej II wojny
    światowej żyliby sobie spokojnie do dziś w Sudetach, Prusach Wschodnich czy na
    Śląsku. Niestety oni chcieli więcej. Większość z nich uwierzyła, że jest
    nadludźmi a Żydzi czy Słowianie podludźmi. Ta wiara pod koniec wojny strasznie
    się na nich zemściła.
  • Gość: Hanysek IP: *.hannover.is / 195.127.39.* 27.10.03, 12:20
    Po dlugich wojazach zagranicznych powrocil na to coraz bardziej schodzace na
    psy forum wielki "jentelektualysta" slezanek, wzmocniony nabyta wiedza i
    swiezym powietrzem, z nowym zapalem do noszenia wiedzy wszelakiej pod slaskie,
    polskie i innych narodowosci strzechy... :-)
  • Gość: marek IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 27.10.03, 12:30
    Oppelen napisał
    aby prowadzic pertraktacje nie trzeba sie kochac. w tym
    temacie z kochania i tak by nic nie wyszlo - badzmy
    realistami, kazda osoba z niemieckiej strony skonczylaby
    po pierwszej pertraktcji tak jak steinbach.

    to ze sie polska strona zamknela nie jest problemem
    niemieckiej strony. jest to problem tylko i wylacznie
    polski.
    nie rozumiem, co chcesz powiedziec mowiac : "ze pani
    steinbach robi to tylko i wylacznie dla siebie"?

    W tym temacie nie rozumiecie Polaków. Spotkaliśmy się w czasie drugiej wojny
    światowej z takimi zbrodniami o których świat ani wcześniej ani później nie
    słyszał. Teraz sami sobie chcecie wybudować pomniki - biedni skrzywdzeni
    wypdzeni. Przecież to nie wy wymordowaliście miliony osób, to tylko wasi
    dziadkowie. To nie wy wypędziliście miliony Polaków ze wschodu, to tylko wasi
    dziadkowie do tego doprowadzili itd.
    Zamknięcie się Polaków nie jest jak piszecie tylko naszym problemem. Jak
    myślici dlaczego taka jest polityka zagraniczna Polski, a nie inna. Dlaczego
    szukamy silnych sojuszników, choćbyście nie rozumieli dlaczego.
    Wiadomo przecież, że wkrótce umrą wszyscy, którzy pamiętają zbrodnie, które
    doprowadziły do wysiedlenia Niemców. A wtedy będzie droga otwarta do nawrotu
    pruskiego nacjonalizmu. I znowu miliony Niemców rozpoczą maszerować. Kultura
    niemiecka jest przesiąknięta marszem wojskowym.
  • Gość: Hanysek IP: *.hannover.is / 195.127.39.* 27.10.03, 13:08
    Odpowiadajac polemika na tym samym poziomie musialbym teraz napisac, ze polska
    kultura przesiaknieta jest nahajkami i palonymi ukrainskimi wioskami, a nad nia
    unosi sie opar wszelakiego rodzaju (zazwyczaj taniego) alkoholu...
    Osobiscie uwazam cala te hece z Centrum za niepotrzebna, mlode pokolenia
    Niemcow nie tylko historii nie znaja, ale tez maja ja gleboko w d... a starzy
    powoli wymieraja...
  • Gość: marek IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 27.10.03, 13:39
    młode pokolenie Niemców nie zna historii i nie wie jakie zbrodnie na nich
    ciążą, dlatego będzie nimi łatwo manipulować. Niemcy mają wojnę i podboje we
    krwi i nie będą umieli rozróżnić propagandy od rzeczywistości. Obecnie
    jesteście pacyfistami, ale kto was wie na jak długo?
  • Gość: Hanysek IP: *.hannover.is / 195.127.39.* 27.10.03, 15:59
    na tak dlugo, na ile w niemieckim spoleczenstwie malo bedzie ludzi pokroju
    szanownego pana marka - a co do zbrodni ciazacych na mlodym pokoleniu Niemcow -
    zadnych sie na razie nie dopuscili, wiec nie moga na nich zadne ciazyc... A
    panu markowi polecam inna literature niz ta, ktora tworzona byla za czasow
    budowania radosnego socjalizmu...:-)
  • Gość: marek IP: *.normanet.pl 28.10.03, 10:02
    A tak swoją drogą to ciekawy jestem na co liczy Ślezan pisząc takie bzdury jak
    te na wstępie. W końcu zdaje on sobie sprawę, że pisze w języku narodu
    skazanego przez hitlerowskie niemcy na wymarcie. Jakim prawem żada on
    merytorycznych wypowiedzi w sprawie "twórców" pożal się boże - "centrum
    przeciwko wypedzeniom".
    Sama idea centrum przeciwko czemuś jest błędna. Ciekawe jaka zdaniem Niemców
    powinna ich spotkać kara za wymordowanie milionów Polaków, Rosjan, Ukraińców,
    Żydów i innych. No powiedz cwaniczku ślezanie jaka? Czy karą powinno być
    wymordowanie milionów Niemców? czy może wystarczyło tak jak się to stało
    wysiedlić naród, który poparł zbrodniczą ideologię.
    Gdyby Ślezanie ktoś wszedł do twojego domu, zabił ci ojca i matkę, zgwałcił
    siostrę, a ciebie tym samym zrobił sierotą, to ciekawe jak byś na starość
    przyjął wiadomość, że morderów twoich rodziców i przyczynę twoich nieszczęść
    starają się uhonorować, za to tylko, że musiał wiać za swoje czyny gdzie
    pieprz rośnie.
    Czemu Polacy nie budują centrum przeciw wypędzeniu?
    A dlatego, że bardziej trzymają się rzeczywistości ni ż Niemcy i szanują
    swoich sasiadów.
    Tymczasem Niemcy starają sie bezcześcić naszych zamordowanych czcząc pamięć
    ich morderców.
  • Gość: Pytek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.03, 10:53

    Tyn ftos' mjou gwjozda czy wroona na uotoku?

    Rodzina booua szloonsko?

    Do dzisioj niy poradzicie sie dac' rady ze ludoboojcami,
    takymi jak Salomon Morel.


    Na zagraniczne "podboje" dzisioj niy soom wysyuane mode Niymce ani Francuze!
    Ino Poloki.
    Wjysz uo tym?

  • slezan 28.10.03, 12:44
    Skoro stosujesz zasadę odpowiedzialności zbiorowej wobec innych,licz sę z tym,
    zę zastosują ją wobec Ciebie. Np. Rosjanin, którego rodzine wymordowali
    czekiści, zabije Cię za to, że jesteś Polakiem. Status mordercy, chłopczyku,
    nie przechodz na rodzinę ani na rodaków - przynajmniej w cywilizowanych
    społeczeństwach.
  • Gość: Hanysek IP: *.hannover.is / 195.127.39.* 28.10.03, 17:24

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka