Już zatakowali w Warszawie. Dzisiaj naciąnęli moją córkę i męża na
50 zł za książkę telefoniczną, której nikt z nas NIE ZAMAWIAŁ.
Przyszed gość i powiedział, że ma przesyłkę i wyłudził od nich
pieniądze. Chcę ją szybko zwrócić i odzyskać moje 50 zł, jest ona mi
w ogóle nie potrzebna w dobie internetu - gdzie szyko mogę wszystko
znaleźć. Nie dał żadnego pokwitowania, paragonu, rachunku. Co mam
zrobić? Czy ktoś mi doradzi? OSZUST NACIĄGNĄŁ I WYŁUDZIŁ PIENIĄDZE
ZA HŁAM.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.