Zdjęcia, które obejrzałem kilka metrów za rzeką, oddzielającą Katowice od
Sonowca, są rzeczywiście porażające. Widać tę przepaść kulturowo-cywilizacyjną.
Szkoda, że w obiektywie ukrytej kamery znalazły się jakieś samochody osobowe,
najpewniej powypadkowce sprowadzone z Niemiec, a na ścianie jednego z domków
nad Brynicą pozostał niewyretuszowany cień anteny satelitarnej. Może nawet to i
dobrze, bo bardziej uwiarygodnia kolekcję fotografii z Zagłębia.
Natomiast nie mogę sobie skojarzyć, gdzie jest RYNEK w Sosnowcu, widoczny na
fotografi. Czyżby to była ta "patelnia"?! Cieszę się, że w Katowicach takich
miejsc nie ma, a nawet jakby były to się je szybko zlikwiduje. Jak chociażby tą
kamienicę przy Warszwskiej, co się zawaliła - po uprzątnięciu jest tam trawnik.
Dzięki temu przybyło w centrum trochę zieleni. To na razie... Pyrsk!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.