Dodaj do ulubionych

Mam dość samotności

01.10.10, 19:52
To forum znalazłam przez przypadek. Od 3 lat jestem po rozwodzie i sama wychowuję 2 chłopców -praktycznie już nastolatków. Rozwód odchorowałam ale dzisiaj jestem jakby nową osobą. Niestety mimo wielu znajomych brakuje mi Tego Kogoś do kogo mogłabym się przytulić , po prostu być razem, śmiać się , milczeć , chodzić po górach itp. Mam 35 lat i jestem sama. Gdzie znaleźć jakiego normalnego faceta??? Kocham moich chłopców ale chciałabym też ułożyć sobie życie na nowo. Samotne życie jest smutne dlaczego tak musi być-inni mają cudowne rodziny i tego nie doceniają ????? Czy ten świat jest normalny??????
Edytor zaawansowany
  • issey_miyake 09.10.10, 23:01
    tylkokaka napisała:

    > Gdzie znaleźć jakiego normalnego facet
    > a??? Kocham moich chłopców ale chciałabym też ułożyć sobie życie na nowo. Samot
    > ne życie jest smutne dlaczego tak musi być-inni mają cudowne rodziny i tego nie
    > doceniają ????? Czy ten świat jest normalny??????

    Jest normalny. Szukaj w sieci. Na portalach randkowych.
  • romano35.72 15.10.10, 10:33
    Ja watpie czy swiat jest normalny a zwlaszcza wiekszosc ludzi,czy na portalach randkowych mozna poszukac kogos watpie sa tam swiry zboczency ktozy potrafia obrazac ludzi i to nie znajac osoby,wiem bo kolezankimi opowiadaly i trzeba uwazac.Ja bylem na takich portalach i tm liczy sie kasa itd poruszam sie na wozkuod 13lat mam 37 lat i tez nie jest mi latwo znalezc kobiety,mam duzo kolezanek ale tej jednej nie moge znalkezc,a wszystko przez wozek bo kobiety na to patrza,no coz zycze ci bys znalazla odpowiedniego,odpowiedzialnego faceta.Pozdrawiam
  • malwa200 18.10.10, 14:19
    ja też nie mogę. trafiają mi się albo zonaci albo oszuści. a mam 38 lat, syna na stancji i właśnie teraz mogłabym sobie życie ułozyć. ale nic z tego
  • agusiak30 04.11.10, 22:38
    Na portalach randkowych nie masz co szukać "normalnego" faceta. Uwierz wiem to z doświadczenia bo tam ich właśnie szukałam, ale niestety nie znalazłam i jestem już sama od dłuższego czasu. Ja już nie szukam bo nie bardzo wierze że go znajdę. Ale Tobie życzę powodzenia może będziesz mieć to szczęście i znajdziesz tego wymarzonego bo ja już nadzieje straciłam.
  • tylkokaka 06.11.10, 21:02
    Wiem, że tam nie spotkam bo to jest porażka - znam osoby , ktore szukały i niestety facetom chodzi wyłącznie o seks a kobietom o sponsoring - jestem w podobnej sytuacji jak Ty i coraz bardziej pewna , że chyba nic dobrego w tej kwesti mnie już nie spotka
  • majeczka2310 07.11.10, 19:30
    Na portalach randkowych znaleźć kogoś odpowiedzialnego i godnego zaufania to jak trafić w totka. Zgadzam się z poprzednikami, że nie tędy droga. Tylko... którędy? Kobiety, dla których bardziej liczy się dom, rodzina, spokój są dzisiaj "pase", niemodne, bo co z nimi można robić? barwy szczęścia oglądać i lekcje z dziećmi odrabiać? tak mi się wydaje, że tak myslą faceci, którymi mogłabym się zainteresować, ze swojego również doświadczenia, że już swoje dzieci odchowali, lekcje w życiu też poodrabiali, a teraz to chcą poszaleć z takimi bez zobowiązań rodzinnych. A nam samotnym mamom pozostaje prezent na mikołaja zakupiony w .... (sexshopie). Co z tego, że większość tych samotnych mam jest niezależna finansowo, ma swoje jakieś M, swoje zainteresowania i przeczytała jakieś 99% więcej książek niż pan jeden z drugim razem wzięci. A i tak nadchodzi najgorszy czas dla takich kobiet jak my, czas świąt...
  • agusiak30 08.11.10, 23:10
    Zgadzam się w 100% z moją przedmówczynią okres świąteczny jest najgorszy. Przynajmniej mi cholernie w tedy doskwiera samotność. Bo ileż można u mamusi wysiedzieć, a w domu samemu też nie dobrze. Zamiast radości i szczęścia na mojej twarzy maluje się smutek i przygnębienie. Jak Wy drogie mamy radzicie sobie w takich momentach? Jak radzicie sobie z samotnością ja niestety uciekam w prace a to sie źle odbija na moim dziecku.
  • majeczka2310 09.11.10, 19:46
    Wiesz, to nie chodzi nawet o same święta. Mnie osobiście najbardziej dobija robienie zakupów. No bo wkoło wszędzie gdzie nie spojrzę, tam kobiety ze swoimi mężczyznami, ci panowie co prawda z mniejszym lub większym zaangażowaniem, ale jednak, pchają te wózki, doradzają, wspólnie decydują, czasami kapryszą bo chcą sernik zamiast makowca, stoją dzielnie w kolejce. Potem pokazując swą męskość dźwigają te siaty, kroją sałatki, ucierają mak... A tu u mnie, nas... sama, idę, sama decyduję, sama gotuję, sama jem. No może nie tak sama to wszystko, bo do spółki z młodymi, ale to nie to. No bo - tak najprościej, nie ma kogoś, kto byłby obok tak po prostu. Marudził, że jest przestawiany gdy się podłogi pastuje, że znowu za dużo zapłaciliśmy, że kto to wszystko zje, że te niewidoczne kurzyki to naprawdę nikt podczas wigilii nie zauważy, że ..... wreszcie nie ma kogoś od kogo przyszedłby jakiś Mikołaj. Przecież mogę sobie kupić co chcę, co mi się podoba, ale to "nie je to", to nie od Niego to od siebie. DO cholery.
  • spacerwemgle 11.11.10, 08:38
    Z perspektywy kilku lat w samotności, stwierdzam, ze w naszej sytuaci znalezienie kogoś z sensem jest niemożliwe. Wolni faceci w naszym wieku są po rozwodach. Tzn. juz wcześniej kogoś skrzywdzili, taki towar z drugiej ręki. Myślę, że jakimś wyjściem z samotności jest stworzenie sobie namiastki związku, miłości. Przez mniej więcej rok jest sie do kogo przytulić, pogadać, stworzyć ułudę nowego domu, pójść do łóżka. Po tym czsie czar pryska i z partnera wyłazi całe bagno, to samo, którym skrzywdził swoją żonę. Wtedy trzeba go wyrzucić z serca. I broń Boże, nie wprowadzać się do niego. A już broń Boże z dziećmi! Poukładac sprawy tak, że albo spotykamy się bez żadnych zoowiązań, albo to my, kobiety wystawimy im walizkę za drzwi. I znowu mamy święty spokój. Tylko, czy warto plątać się w takie związki? Każda z nas musi sobie sama odpowiedzieć na to pytanie. Dla mnie było okej, czułam się kochana przez jakiś czas, kiedy przychodził czas rozstania, bolało, ale krótko, bo wiedzialam, że tak musiało być.
  • malwa200 16.11.10, 14:11
    ja dokładnie tak samo. nienawidzę robić zakupów. przed rodziną wrecz wstyd mi, ze tak długo nie mogę sobie nikogo znaleźć. a czas ucieka. w weckendy bywa tak, ze miewam myśli samobójcze. mam sie coraz gorzej
  • pedro-kra 17.11.10, 08:19
    witaj
    skad jesteś?
  • tylkokaka 20.11.10, 10:11
    Mnie najbardziej dobijają świeta i urodziny. Wczoraj mialam urodziny co prawda spędziłam je z dziećmi i rodzicami ale to nie to samo. Znajomi wszyscy maja drugie połówki - uwielbiam ich ale jakos tak mnie to wkurza , że oni wszyscy razem a ja zawsze sama- to jest straszne.
    Świeta identycznie wiadomo, że dzieci w jeden dzien idą do swojego taty a mnie wtedy szlak trafia i w zasadzie albo spie albo siedze przed kompem - tylko co to jest za zycie ??
  • malamada 03.03.11, 14:31
    no to jestem niezwykłą szczęściarą....wygrałam chyba więcej niż milion w totolotka:D
    Kiedy zostawił mnie narzeczony, trudno było sobie wszystko ułożyć, nie miałam ochoty na wyjścia, spotkania ze znajomymi, a tym bardziej z mężczyznami.Koleżanka założyła mi konto na kilku portalach randkowych, dla mnie to była już desperacja, ale z czasem zaczęłam poznawać nowych ludzi, którzy wspierali, rozbawiali, czasami stawiali do pionu.Spotkałam też kilku mężczyzn, ale byłam bardzo ostrożna. Może nie były to wielkie miłości, ale do dziś utrzymujemy kontakt, kiedy pozwala czas wychodzimy na kręgle, kawę. Uważam że to nie tylko w internecie, ale i w życiu to wielka loteria.
    Kilka miesięcy temu na portalu podrywik.pl poznałam swoją drugą połowę:DDDD
    Warto czekać, warto szukać.Powodzenia
  • wiesiek112-0 21.02.11, 21:30
    witam.ja tez mam dosc samotnosci ,mam 37 lat.
    Ido tej pory nie znalazlem drugiej polowki do zycia ,albo mam pecha albo szukam tam gdzie nie trzeba,zaciekawil mnie twoj anons,dlugo sie zastanawialem czy napisac do ciebie bo nie wiem jak przyjmniesz moj list,ja mieszkam w wiedniu i tu pracuje bede wdzieczny jak odpiszesz czekam na wiadomosc od ciebie pozdrawiam wiesiek
  • pandora81 01.03.11, 21:46
    Facet to by się znalazł, tylko JAK mu zaufać?
    Ja byłam na paru randkach, ale nie potrafię, a co jak taki związek też się rozsypie? (np po kilku latach, dzieci się przywiążą i znów będą cierpieć)
    Z portali randkowych też poznałam kilku sensownych facetów, np samych z dziećmi
    W knajpach (nie mylić z dyskotekami ;) )
    Wśród znajomych. Ja myślę, że trzeba wychodzić (choć się nie chce)
    A co do samotności, to brakuje mi kogoś do pogadania wieczorem, przytulenia się, itp.
    Martwię się też o synków- lepiej jakby mieli faceta w domu
    Mnie coś ściska jak np. widzę w niedzielę na spacerze tatusiów z mamusiami i z wózkami.
    Albo samotne wyjazdy (planuję wakacje).
    A już urodziny, imieniny spędzam sama i mam koszmarne doły :(((


  • simimi 03.03.11, 22:43
    Doskonale Was wszystkie rozumiem, bo czuję to samo. Ale cóż, lepiej byc samą niż trafić na jakiegoś popaprańca. Porządny facet i do tego wolny w tych czasach to gatunek bardzo rzadko spotykany.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5es2ke0h5u.png[/img][/url]

    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/zem3anlikn427ng3.png[/img][/url]
  • pawell_1984 03.04.11, 19:23
    Czemu Gatunek rzadko spotykany ja jestem normalnym facetem i nawet bym poznał samotną matke byle miała dobre serce i miała wspaniały charakter ja nigdy niebyłem wymagający co do kobiet a tagze ich wygladu poco ci piekna dama jak jest pusta w srodku.. pozdro
  • jagoda.88 07.04.11, 12:48
    pawell_1984 napisał:

    > Czemu Gatunek rzadko spotykany ja jestem normalnym facetem i nawet bym poznał s
    > amotną matke byle miała dobre serce i miała wspaniały charakter ja nigdy niebył
    > em wymagający co do kobiet a tagze ich wygladu poco ci piekna dama jak jest pus
    > ta w srodku.. pozdro

    jestem samotną mamą i chętnie poznam kogoś normalnego...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka