Dodaj do ulubionych

Nie radzę sobie

25.03.11, 10:29
Witam wszystkie samotne mamy,

właściwie nie wiem czego oczekuję po napisaniu tego wątku, chyba po prostu muszę się wyżalić (chociażby w taki sposób)...

Jestem samotną mamą 8-miesięcznego synka, zarabiam 1500 zł/ m-c, nie dostaję alimentów, ani żadnej innej pomocy od ojca dziecka,a tu jeszcze trzeba opłacić opiekunkę :( Razem z synkiem mieszkamy u rodziców, dzieląc pokój razem ze starszym bratem. Na początku nie narzekałam ale z czasem rodzicom zaczęło doskwierać to, że siedzę im na głowie, że powinnam się usamodzielnić, i że to moja wina, bo sama wzięłam sobie faceta, przez którego sama teraz muszę wychowywać dziecko.
Nie stać mnie na wyprowadzkę, gdziekolwiek.
Jak radziłyście sobie w podobnych sytuacjach?
Edytor zaawansowany
  • koteczek849 27.03.11, 22:58
    Nie doradzę Ci jak masz sobie z Tym poradzić bo ja stawałam na nogi za granicami państwa i jest o wiele łatwiej ale zaczęłam do zera z dwójką dzieci jedno miało miesiąc i nawet pracy nie maiłam. Moje finanse są ok ale jeśli chodzi o rodzinę to to jest problem wkur.... mnie to całe podejscie rodzine śmieszna nazwa! Rodzina powinna wspierać ja przez moją rok na antydepresantach jechałam nikt nie pomógł tylko potępił. Bo to że byłam bita to moja wina a teraz dziecią ojca zabieram. I jak śpiewki o usamodzielnienu też zna od początku na nikogo nie mogłam liczyć a naj śmieszniejsze jest to że dalej wszysce mi dupe obrabiają a z moim eks przyjeciele. I czekaj tylko jak sobie kogoś znajdziesz to dopiero będzie. Przepraszam za ten post ale też musiałam się wygadać bo mam dość tego jak traktują kobiety. Nie mają pojęcia co my przeżywamy i nikt nawet nas nie zapyta jak sobie radzimy tylko jeszcze palcem wytykają i na każdym kroku krytykują. Nie daj się i bądź twarda. Miej wszystkich w du... i staraj się myśleć o swoim dziecku. Pozdrawiam
  • ewelina.mama 28.03.11, 08:00
    Mi też rodzina cały czas wchodzi na psychikę zamiast wspierać. U mnie troszeczkę inaczej to wygląda. Dla wszystkich jestem głupia i durna bo sama wzięłam sobie faceta, który nie pomaga mi teraz przy wychowywaniu dziecka. Rodzina zaczyna wyżygiwać mi, że siedzę na ich garnuszku i że powinnam radzić sobie sama.
    Jeśli mogę zapytać - do jakiego kraju wyjechałaś? Również zastanawiałam się nad taką opcją bo w Polsce niestety nie ma dla mnie żadnych perspektyw. Wydaje mi się jednak, że owszem samotnym matkom jest lepiej za granicą ale tylko wtedy, gdy urodzą w danym kraju, a dla przyjezdnych mam droga "stanięcia na nogi" jest taka sama jak w Polsce. Czy mam rację?
  • romano35.72 12.04.11, 11:24
    Witam Cie i inne z tym problemem kobiety ktore wypowiedzialy sie na tym forum o tym Twoim problemie.Oczywiscie to nie Twoja wina,ze teafilas na takiego nieodpowiedzialnego czlowieka nie powiem faceta bo to mnie obraza i brak mi slow na okreslenie tego jak postapil jak sie zachowal.A Twoja rodzina dziwnie sie zachowujezamiast wspierac doluje,byc przy tobie pomagac,przecierz jestes ich corka i maja wnuka i nie moge sobie wyobrazic tego wszystkiego o czym piszesz.Mam na imie roman pouszam sie na wozku mam niesprawne nogi po wypadu samochodowym,mieszkam sam i daje sobie rade i jesli chcesz popisac zemna z checia cie poznam.romano35@poczta.fm POZDRAWIAM SERDECZNIE.TRZYMAJ SIE.
  • jagoda.88 12.04.11, 17:26
    Jestem samotną mamą 3 letniego synka.Jak czytam to co piszesz to chyba zaczynam doceniać moją mamę która jak tylko jej potrzebuje to jest przy mnie gdy pracuję ona zajmuję się małym.mam wsparcie też w przyjaciółce i rację mają ci co mówią że przyjaciół poznaje się w biedzie.ale nie martw się,na pewno będzie dobrze.Jak będziesz chciała pogadać to daj mi jakiś namiar do siebie,może gg?
    pozdrawiam serdecznie :D
  • opiekun_pl 26.04.11, 14:32
    masz gg
    tez jestem samotny
  • opiekun_pl 19.04.11, 23:24
    skad jestes ?
  • jagoda.88 20.04.11, 16:39
    Jeśli to do mnie to z Krakowa jestem...
  • ewelina.mama 22.04.11, 07:38
    z Trójmiasta... nawet już nie mam ochoty wchodzić na to forum, bo to i tak nie pomaga. Chociaż nie pokazuję nikomu, że jest mi źle, to jest fatalnie. Mój skarb jest już taki duży a ja jeszcze nie pogodziłam się z tą całą sytuacją.
  • rika148 24.04.11, 02:00
    A jak dupy bezdomnemu bez gumy dawałaś , to radziłaś sobie chyba nieźle , nie ?!!!
    A teraz płacz o zasiłek i płacz na forum .
    A co ty kurwa - rozumu nie masz !
    Ktoś ma płacić rachunek za Twoje ruchaństwo ???
  • ewelina.mama 26.04.11, 07:29
    Po pierwsze nie "dawałam dupy" (jak to prostacko nazwałaś/eś). Moje dziecko było owocem miłości, było planowane, a człowiek który jest jego ojcem był kiedyś cudowną osobą. Dla Twojej wiadomości nigdy nie prosiłam się o zasiłek, ani o pomoc kogo kolwiek, a na tym forum pytam jedynie o radę. Ja mam ogromny powód do dumy - mojego syna. Ty za to nie możesz się tym pochwalić i mam nadzieje, że nigdy nie będziesz mógł/mogła - szkoda było by mi dziecka, które wychowywane byłoby przez rodzica o takich manierach. Nie wiem kto tu nie ma rozumu, Twoja wypowiedź kwalifikuje Cię do marginesu tego społeczeństwa, ja nigdy się tam nie znajdę.
  • opiekun_pl 26.04.11, 14:32
    masz gg ?
    mozesz podac popiszemy sobie jak masz ochote
    tez jestem samotny i szukam kogos do rozmowy
  • monika1992rok 29.04.11, 10:45
    ja mam 19 lat 10-miesieczne dziecko ktore wychowuje sama od stycznia. nie bylo sensu byc z kims kto wogole nie chcial dorosnac do roli ojca.szkoda tylko ze wczesniej bylam taka glupia i latwowierna gdyby nie rodzina to nie wiem co by bylo mieszkam w rodzicami rodzenstwem kazdy mi pomaga dostaje 200zl alimentow od tatusia ktory nawet nie odwiedza wogole dziecka tylko zastanawiam sie jak dlugo jeszcze bedzie mi placlil a pozatym jedynie rodzinne no i praca chalupnicza w domu bo jednak mam szkole i opiekuje sie malym wiec nie mam mozliwosci gdzies isc do pracy albo nawet wyjechac. jest mi ciazko i czasami czuje sie do dupy. staram sie nie zalamywac i wyjsc na prosta.
    --
    Z nadzieja na lepsze jutro :D
  • jagoda.88 29.04.11, 22:48
    Jak będziesz chciała pogadać to chętnie wysłucham też jestem samotną mamą 3 letniego chlopczyka i jakoś sobie radzę sama:D a skąd jesteś?
  • rika148 30.04.11, 00:18
    Jagoda ! Chłop kopnął Ciebie w dupę , nie sprawdziłaś się jako kobieta , prezerwatywy bezdomnemu nie założyłaś , więc co ty chcesz wysłuchać ?
    I ty chcesz komuś coś radzić ?
    No chyba , żeby przy następnym dymaniu ogumienie bezdomny nakładał .
  • monika1992rok 30.04.11, 08:56
    ja to z okolic koszalina :) drugi koniec Polski :)
    --
    Z nadzieja na lepsze jutro :D
  • monika1992rok 01.05.11, 11:07
    raczej kogos do pogadania :/
    --
    Z nadzieja na lepsze jutro :D
  • rika148 02.05.11, 02:31
    bierz szybko opiekuna.pl :)
    Zrobi to co lubisz :)
    Rozłożysz nogi , a on Ciebie porządnie zerżnie :)
    I już będzie faktem lepsze jutro :)
  • opiekun_pl 30.04.11, 19:45
    witaj szukasz zwiazku ????
  • pandora81 30.04.11, 22:11
    Nie łap się na żadnych sponsorów tylko, bo zamienisz sobie życie w piekło. To do postu powyżej

    Wiem, że Ci ciężko i ciężko słuchać "gadających" rodziców, postaraj się to przeczekać, albo spróbować dać dziecko do żłobka. Załóż sprawę o alimenty! Ojciec też powinien ponosić odpowiedzialność!!! Jeśli nie ma pracy (jest młody), będą płacić jego rodzice. Jeśli nie masz kasy na założenie sprawy sądowej, prosisz o zwolnienie z kosztów. Jak dziecię będzie większe pójdzie do przedszkola, będziesz miała alimenty, poradzisz sobie :)
  • mama.ad.ama1991 08.05.11, 17:12
    witam. na początek chce spytać ile masz lat? Ja jestem w podobnej sytuacji, dlatego doskonale Cie rozumiem... a dlaczego ojciec dziecka nie placi alimentów? masz do nich prawo i moim zdaniem powinnaś iść do sądu i zażądać alimentów które wam, tobie i twojemu synkowi się należą! a na pewno wtedy byłoby wam dużo łatwiej... musisz być silna dla synka, który Cię potrzebuje! pozdrawiam!
  • agusiak30 27.05.11, 21:06
    Witam
    Wiem że nie łatwe są sądy, rozprawy i inne takie. Ale skoro "tatuś" nie płaci to zmuś go przez sąd. Wiem że i wtedy może się migać, ale są jeszcze kuratorzy. Zapisz dziecko do złobka.
    A rodziców cóż nie wybiera się. Jeszcze jedno nie narzekaj -masz pracę a niestety nie wszystkie samotne matki mogą sobie pozwolić na taki luksus...
    Chcesz pogadać?- pisz gg 35983431
    Pozdrawiam
  • ewelina.mama 28.05.11, 10:26
    Zapisałam już małego do żłobka, niestety czas oczekiwania na liście rezerwowej to mniej więcej rok czasu... szok :|
  • lukasz198721 28.05.11, 21:02
    a skad jestes ja wychowyje synka 1,5 roku czemu sie nie starasz o alimenty nawet jak on nie ,ma to placi panstwo za niego a od najwyzej odsiedzi przysluguje ci rodzinne 218 zl jak chcesz popisac 24454243 zapraszam lukasz
  • ewelina.mama 28.05.11, 22:30
    Nie wiem, jakoś na razie jestem za słaba na te wszystkie rozprawy. Jestem z Trójmiasta, rodzinne mi nie przysługuje, po pierwsze właśnie dlatego, że alimenty nie są jeszcze zasądzone, po drugie dlatego, że zarabiam o 15 zł za dużo (już się dowiadywałam). A w związku z tym, że nie należy mi się rodzinne (ok. 60 zł) to nie należy mi się też dodatek dla samotnej matki. Właściwie to powoli zaczynam "dochodzić do siebie", jestem młoda, może spotkam kiedyś jeszcze kogoś, z kim ułożę sobie życie. Dobijają mnie tylko te nasze polskie realia, choćby z tego powodu, że jest tak mało państwowych żłobków. Gdybym wiedziała, że będę musiała tak długo czekać na miejsce, to zapisałabym go do żłobka, już wtedy gdy planowane było jego przyjście na świat.
  • lukasz198721 29.05.11, 09:00
    jako samotna matka masz pierszenstwo w przyjeciu do zlobka m0ze chcesz popisac 24454243
  • monika1992rok 30.05.11, 08:10
    to niestety pradwa kilka groszy przekroczy dochod i lipa z rodzinnego tak samo z tym dodatkiem dla samotnej matki tez myslalam ze mam szanse bo na poczatku mi tak powiedzieli w MOPSIE a jak sie potem okazalo to albo wtedy jak ojciec jest nie znany albo jak nie zyje.
    sluchaj powinnas zalozyc sprawe o alimenty twoj byly nie ma tutaj nic do gadania na rozprawe wstawic sie musi i placic a nawet jak nie bedzie ci placil to przeciez z funduszu dostaniesz pieniadze a jego beda scigac za dlugi. powaznie nad tym pomysl to wasze wspolne dziecko to dlaczego on nie ma ponosic zadnej odpowiedzialnosci za nie????
    jak bedziesz cos chciala wiedziec wiecej to napisz do mnie na mejla hakerka18@poczta.onet.pl
    ja tez wychowuje sama roczne dziecko i pewne sprawy juz zalatwialam moze bede mogla ci cos doradzic :).
    --
    Z nadzieja na lepsze jutro :D
  • ewelina.mama 30.05.11, 08:23
    Oczywiście zapisując małego do żłobka podałam informację, że jestem samotną matką ale jak widać nic to nie zmieniło. A Ty Łukasz, skąd jesteś?
  • lukasz198721 03.06.11, 21:50
    z ok konskich a ty ale juz sloneczko sie do mnie usmiechnelo chyba

  • melprus 17.07.11, 21:17
    czesc moze bysmy sie poznali i moze stworzylibysm szczesliwy zwiazek jesem gotow na wszystko nco ty na to odpisz tu albo na meila melprus@wp.pl czekam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka