Dodaj do ulubionych

Z forum na forum

02.04.12, 21:50
Jestem samotną mamą 1,5 rocznej córki. Mam 27 lat.

I oprócz toksycznego męża, posiadam trudnych w relacji rodziców, z którymi mieszkam.
Gdybym mm iała chociaż własne mieszkanie i jakąś sensowną pracę dałabym radę.

Mam rodziców, którzy przejęli ster - jeśli się nie podporządkuje, to awantura. Źle nie mam. Finansują mnie, ale w zamian za to nie mogę o sobie decydować - w sensie - jak wychowam dziecko. Pomagają w wychowaniu, albo raczej wychowują mnie i moją córkę, smutne. Tęsknie za wolnością, nie winię ich, robią co mogą, nie ich wina, że tak wybrałam, nawet mnie przed nim ostrzegali. Żal mi tylko, że o wszystko muszę pytać i codziennie dziękować, bo jak nie dziękuje i się uniosę to dym. To jest chore.

Lepsze to niż mój mąż. Choleryk, despota, zdradzał mnie. Krzyczał o byle co, o zaprzeproszeniem byle gówno. Tak mnie to wykończyło psychicznie, że ledwo zipię. Ledwo.
Nie mogę się patrzeć na jego gębę.
Obserwuj wątek
    • rika148 Re: Z forum na forum 04.04.12, 01:06
      A jak się ruchałaś z ojcem swojego dziecka to mogłaś patrzeć na jego gębę ?
      Bierz się do roboty , sensownych sprzątaczek szukają ,to będziesz miała swoją kasę i może się czegoś dorobisz , tak jak Twoi rodzice .



      babyonlyone napisała:

      > Jestem samotną mamą 1,5 rocznej córki. Mam 27 lat.
      >
      > I oprócz toksycznego męża, posiadam trudnych w relacji rodziców, z którymi mie
      > szkam.
      > Gdybym mm iała chociaż własne mieszkanie i jakąś sensowną pracę dałabym radę.
      >
      > Mam rodziców, którzy przejęli ster - jeśli się nie podporządkuje, to awantura.
      > Źle nie mam. Finansują mnie, ale w zamian za to nie mogę o sobie decydować - w
      > sensie - jak wychowam dziecko. Pomagają w wychowaniu, albo raczej wychowują mn
      > ie i moją córkę, smutne. Tęsknie za wolnością, nie winię ich, robią co mogą, ni
      > e ich wina, że tak wybrałam, nawet mnie przed nim ostrzegali. Żal mi tylko, że
      > o wszystko muszę pytać i codziennie dziękować, bo jak nie dziękuje i się uniosę
      > to dym. To jest chore.
      >
      > Lepsze to niż mój mąż. Choleryk, despota, zdradzał mnie. Krzyczał o byle co, o
      > zaprzeproszeniem byle gówno. Tak mnie to wykończyło psychicznie, że ledwo zipi
      > ę. Ledwo.
      > Nie mogę się patrzeć na jego gębę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka