Dodaj do ulubionych

Pomoc studentce

22.11.06, 16:36
Cześć - tu Weronika - nie jestem samotną mamą, ale bliska mi osoba jest.
Mam do was ogromną prośbę - moja ukochana siostra
- która jest właśnie tą wspaniałą samotną samodzielną mamą :) zainspirowała
mnie do napisania pracy magisterskiej na ten temat. Podzieliła się już ze mną
swoimi doświadczeniami tak jak i kilka innych samodzielnych mam - ale nadal
poszukuję respondentek do wywiadów.
Jeśli chodzi o moją pracę - to potrzebuje mam - najlepiej niemężatek i nie
rozwódek czyli panien z dziećmi max. w wieku przedszkolnym - pozostałe mamy
też są mile widziane :)
O czym jest wywiad - niezbyt skomplikowany - ogólnie jak sobie radzicie ze
swoją rolą, jak wygląda wasze codzienne życie itp. Ogólnie - żeby nie
powiedzieć za dużo i za mało - chce napisać o tej jak najbardziej normalnej
stronie "samotnego", a może raczej "samodzielnego" macieżyństwa.
Dlatego proszę Was żebyście się zastanowiły czy mogłybyście mi pomóc.
Ja oczywiście dostosuje się do terminu miejsca i czasu - który by wam
odpowiadał.
Jak byście miały jakieś pytania możecie pisać do mnie. Na portalu gazety lub
na e-mail: weronikakolakowska@o2.pl

Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc :)
Obserwuj wątek
    • samanta455 Re: Pomoc studentce 24.11.06, 20:44

      vera, twoje respondentki są rozsiane po świecie...jeżeli któraś się
      zdecyduje....to odezwie się, ja chyba nie mam ochoty, wejdź na miejscowe fora,
      będzie łatwiej...na mój temat pisała także moja siostra, i chyba mi wystarczy.....
        • samanta455 Re: Pomoc studentce 25.11.06, 18:35

          kleksiu, pomyśl, ile prac licencjackich i magisterskich można by napisać siedząc
          tylko przy klawiaturce, każdy może pisać co chce, nie widać nawet czy mówi się
          prawdę podczas wywiadów....to tak przekornie-humorystycznie
          • dziunia2b Re: Pomoc studentce ????? 25.11.06, 21:58
            Czy to przypadkiem nie jest juz druga ??
            Potrzebująca niby pomocy a pozniej wcale sie nie odzywająca !!!
            Ach ci studenci... chyba słomiany zapał mają ..
            Lub szukaja wiatru połnocnego w południe .
            • vera.k Re: Pomoc studentce ????? 26.11.06, 09:34
              Mój zapał nie jest bynajmniej słomiany :)- codziennie sprawdzam czy może ktoś
              będzie mi w stanie pomóc. Rozumiem wasz sceptycyzm - ze względu na wasze
              poprzednie doświadczenia ze studentami :). W moim przypadku - na prawdę zależy
              mi na przeprowadzeniu prawdziwych badań - a nie zmyślaniu i manipulowaniu
              Waszymi odpowiedziami. Po pierwsze dlatego - że praca magisterska powinan być
              ukoronowaniem 5 lat studiów - a zmyślając badania - tylko udowadniam sobie, że
              studia to jedne wielkie oszustwo. Po drugie dlatego - że moja siostra jest
              samotną mamą i zmyślając rzeczy na temat, który jej dotyczy udowodniłabym, że
              jej nie sznuję.
              Podziwiam takie osoby jak ona - które wspaniale sobie radzą w życiu.
              Nie przekonam nikogo - ze moje intencje są szczere - bo w rzeczywistości, nie
              owijając w bawełnę :)- mam do Was interes - potrzebuje Waszej zgody i chęci do
              porozmawiania ze mną. Jestem dla was obcą osobą i wiem, że to nie jest dla
              nikogo łatwe - dlatego nie naciskiem, chociaż mi strasznie na tym zależy - bo
              chciałabym, żeby moje badania były w 100% rzetelnie przeprowadzone.
              Pozdrawiam wszystkie samodzielne samotne mamy i czekam na odzew :)
              • samanta455 Re: Pomoc studentce ????? 26.11.06, 22:22

                vera, przepraszam, że ja tak od razu z góry,ale taka wyszklo, twoja siostra ma
                zapewne znajome koleżanki, które tak jak one samotnie wychowują, bo wiem z
                własnego doświadczenia, że wszystkie trzymają sie razem, pary osobno, samotne
                osobno, rzetelne badania to triangulacja - czyli trzy metody, wywiad,
                obserwacja, może też być badanie dokumentów albo inne....forumowiczki są
                rozsiane po Polsce, Europie i świecie, jak chcesz z nimi przeprowadzać rzetelne
                badania?wiem, że net to może ułatwić, ale skąd będziesz wiedziała, że mówią
                prawdę, jak sprawdzisz ich reakcje na pytania i takie tam sprawy? jak opiszesz w
                metodologii przebieg przeprowadzonego wywiadu, że w internecie? no nie
                wiem.....mam wątpliwości co do rzetelnosci w takim przypadku....
                • kleksa Re: Pomoc studentce ????? 27.11.06, 18:35
                  Tez miałabym watpliwości co do rzetelności odpowiedzi przez net.Z drugiej strony
                  vero,napisanie i opłacenie ciężką pracą w sumie da Ci więcej satysfakcji ,niż
                  kac moralny z pytaniem w tle:czy aby odpowiedzi były prawdziwe ?!
                  --
                  40 lat mineło.
    • dziunia2b Re: Pomoc studentce 27.11.06, 19:38
      Własnie sobie przypomniałam , osobe która w ubiegłym roku , przychodziła
      do naszego bloku.
      Była to tez studentka pisząca pracemagosterską , tylko że jej tematem było :
      Życie rencistów w samotności i rodzinach.../ lub cos podobnego /
      I macie dziewczyny racje !!! ta studentka , chodząc po domach , rozmawiała
      osobiście z takimi ludzmi.
      W miare mozliwości , umawiała się z nimi na terminy pózniejsze ...
      ale osobiste.W warunkach prawdziwych - domowych.
      Vera.k ... powinnaś własnie tak poprowadzić swoje kroki.
      Do ludzkich mieszkań , popytać osobiście , popatrzeć jak mieszkają ,
      zobaczyć ich twarze i często smutne oczy.
      Możesz nawet poprosić o mozliwość nagrywania na dyktafon....
      To jest chyba najrozsądniejsza droga do napisania prawdy !
      Coż ! w necie ??? mozna dużo przeczytać ale tylko przeczytać...
      Cały sens i wartość znajduje się w życiu realnym.
      Powodzenia ci życze !!
      • vera.k Re: Pomoc studentce 27.11.06, 23:40
        Chcialabym wyjasnic, bo moze zostalam zle zrozumiana :)- zalozylam temat na
        forum nie dlatego, ze chce przeprowadzac badania przez internet - tylko
        dlatego, ze mam trudnosci ze znalezieniem odpowiednich osob - spelniajaczch
        kryteria, ktore zalozylam sobie przed badaniami. Chcialam w ten sposob nawiazac
        kontakt z osobami - ktore zgodzily by sie ze mna osobiscie porozmawiac.
        Wywiady, ktore do tej pory przeprowadzilam - mialy wlasnie taka forme.
        Mogla bym pochodzic po domach dla samotnych matek - ale nie o to mi chodzi.
        Chciala bym porozmawiac z osobami, ktore sa samodzielne lub straja sie byc -
        jak one sobie radza i jak to w ich przypadku wyglada.
        Pozdrawiam
            • dziunia2b Re: Pomoc studentce 29.11.06, 17:14
              Okay ! załózmy ze bedziemy ci pomagać....
              Napisz prosze jak sobie to wyobrażasz ?
              Mieszkamy w róznych miastach , rozsianych po całej Polsce i poza nią ..
              Przeciez nie będziesz jeżdzić od miasta do miasta....
              Może bliżej napiszesz nam o swoich planach , jak to sobie wszystko
              wyobrażasz ? i w jaki sposób ?
              • vera.k Re: Pomoc studentce 07.12.06, 17:45
                Jeśli chodzi o kontakt to oczywiście wolałabym - bezpośredni - tzn. do osób, do
                których mogłabym dotrzeć osobiście ponosząc koszty dojazdu w miarę własnych
                możliwości.
                A jeśli chodzi o większe koszty - to w ostateczności mogę przeprowadzić
                telefoniczne wywiady - nie jest to co prawda bezpośredni kontakt - ale jest to
                bardzo zbliżone do wywiadu i daje możliwość aktywnej interakcji z
                respondentkami, możliwość dopytania się czy wyjaśnienia wątpliwości.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka