Może zacznę od początku. W listopadzie 2008 roku podpisałam umowę na
2 lata z P4. Za pierwszy miesiąc dostałam fakturę, za drugi już nie
i pomimo że kilkukrotnie upominałam się o duplikat do tej pory i tak
do nie dostałam. Kolejne fakty przychodziły różnie, zazwyczaj po
terminie płatności. W końcu od maja do sierpnia 2009 nie dostałam
ani jednej faktury. Pod koniec sierpnia przysłali mi fakturę
zbiorczą za ten okres. Oczywiście wszysko mam zapłacone. W lipcu
2009 mój numer przestał być aktywny. Po zapłaceniu tej faktury
zbiorczej mniej więcej dwa tygodnie póżniej dostałam notę
obciążeniową za zerwanie umowy (Play sam podjął taką decyzję) na 800
kilka złotych. Poszłam z tym do salonu w którym podpisywałam umowę,
połączyli mnie z BOK, a tam kazali mi wysłać do siebie pismo o
przywrócenie numeru. Tak też zrobiłam. Odpowiedzi do tej pory nie
otrzymałam i dodam że numer mam nadal nieaktywny. Faktur również nie
dostaję. Dzisiaj przyszło mi pismo od firmy windykacyjnej - do
zapłacenia 900 klika złotych za nieopłacone faktury. Co Wy na to??
Czy mam jakieś szanse na odkręcenie tego na swoją korzyść??
Słyszałam o tym ze można zerwać umowę bez płacenia tej określonej w
umowie kary. Co ja mam z tym fantem zrobić?? Proszę o jakieś
sensowne rady.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.