Dodaj do ulubionych

O nowej maturze. Języki do poprawy

IP: 212.122.214.* 22.01.04, 01:13
skończyłem szkołę średnią 15 lat temu teraz chciałem zdawać maturę a nowej
przecież nie zdam nie naucze się języka od podstaw
Edytor zaawansowany
  • Gość: ilquad IP: 213.199.221.* 22.01.04, 01:31
    Nie przejmuj się. Należę do pokolenia, które miało w szkole rosyjski. Nikt nie
    uczył mnie angielskiego. Zdecydowałem się to zmienić. Zapisałem się na kurs w
    prywatnej szkole. Semestr kosztuje około 900 zł. Trafiłem na bardzo dobrego
    lektora, dzięki któremu po roku potrafiłem się normalnie porozumieć. Moim
    marzeniem jest FCE, ale do tego długa droga, nie mam pieniędzy i praktycznie
    przerabiam jeden semestr co dwa lata, jak uzbieram. Poszukaj jakiejś szkoły w
    okolicy, pokieruj się rankingiem "Newsweeka". I nie idź na żadne reklamy
    typu "w trzy miesiące" ( tzn non stop), czy O'Callana (znam parę osób po
    O'Callanie, które totalnie nie dawały sobie rady na testach).
  • Gość: egzaminator IP: *.brodwy01.nm.comcast.net 22.01.04, 06:59
    cze raz . To jest kara (zachęta)

    Czasami ściaganie jest tak bezmyślne, że uczniowie biol-chem mają rozwiązania z
    profilu mat-fiz (dyrakcja wtedy udaje , że nic się nie stało).
    MEN też nikogo do tej pory nie ukarał za ściąganie.

  • Gość: anglistka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.04, 07:48
    Jako egzaminator tzw zewnętrzny z j. ang. z całą odpowiedzialnością twierdzę,
    że nowa matura jest łatwiejsza od starej i doprawdy tylko zupełny tłuk nie
    potrafi jej zdać. jest zdecydowanie typu odtwórczego, brakuje w niej elementu
    własnego intelektu i konieczności posiadania jakichkolwiek zdolności
    językowych. po za tym zadania typu wybór wielokrotny pozwalają wskazać
    odpowiednią odpowiedź na łut szczęścia, lub podpowiedź kolegi. strach przed
    nową maturą jest tylko strachem przed nowym.
  • Gość: Sarenka IP: *.ds.pg.gda.pl 22.01.04, 08:10
    Zdawalem nowa mature w 2002 roku....
    I rzeczywiscie - czesc zewnetrzna na poziomie podstawowym jest
    latwa... Nie wem czy latwiejsza od aktualnej matury, bo jej nie
    znam...
    Jednakze poiom rozszerzony do latwych juz nie nalezy ani tym
    bardziej do latwych nie nalezala czesc ustna egzaminu z
    angielskiego... ale to moze tylko moja szkola.
    A - jezeli chodzi o moj poziom - w roku maturalnym w polowie
    semestru mialem zdawac FCE ale kasy nie starczylo :(
  • Gość: inny egzaminator IP: *.artcom.pl 22.01.04, 11:01
    Moja droga koleżanko, pragniesz odpowiedzialności za swoje słowa to ją weź:
    1. Egzamin dotyczy rozumienia tekstu słyszanego i do tego tekstu odnoszą się
    zadania wyboru - bo tak najłatwiej woprawdzić ta sprawność językową na
    egzaminie pisemnym. Jeśli rozumienie ze słuchu tekstu nie wymaga intelektu to...
    2. W poziomie podstawowym i rozszerzonym jest część w której zdający pisze
    samodzielną wypowiedź. Wymagającą jednak mniejszej lub wiekszej inwencji.
    3. Matura nie ma badać zdolności jezykowych tylko określić stan wiedzy i
    umiejętności zdającego i to nie tylko dla niego ale i dla szkoły czy w ogóle w
    skali kraju.
    4. Co do "łatwości" matury wypowiadały się już rózne znakomitości nawet pani
    minister Łybacka ganiła ten egzamin z matematyki za rzekomo zbyt niski pozoim -
    dopiero po zapoznaniu sie z wynikami zmieniła zdanie.
    5. 30 % próg zaliczenia na maturze nie wziął się z powietrza tylko z anlizy
    poziomu wiedzy i umiejętności populacji którą bada sie od paru lat. Zatem
    matura nie będzie łatwa ani trudna tylko dostosowana do tej sytacji jak jest.
    Bo poza zadufanymi nauczycielami wybrzydzającymi na poziom matury są jeszcze
    ich uczniowie, którzy tą mature muszą zdać.
    6. Jedyne z czym się zgadzam to na pewno jest strach przed nowym.
  • Gość: AS IP: *.brodwy01.nm.comcast.net 22.01.04, 08:53
    ŚCIĄGAĆ? ? tOWARZYSZE RATUJCIE!!!!!!!!!!!!!
  • waldi123 22.01.04, 11:08
    rozporzadzenie o nowym egzaminie maturalnym zawiera jeszcze inne "kwiatki".
    Otoz uczen moze zdawac jezyk mniejszosci narodowej korzystajac przy tym na
    egzaminie ze slownika tegoz jezyka. Natomiast podczas zdawania obowiazkowego
    jezyka obcego z takich slownikow korzystac nie mozna. Niech mi ktos powie gdzie
    tu logika. Przeciez jak ktos jest z mniejszosci narodowej to powinien ten jezyk
    znac dosc dobrze wiec po co mu slownik. Uwazam, ze jest to niekonsekwencja i
    oczywiscie gdzie tu rowne szanse, o ktore tak p. minister Lybacka dbala w
    sprawie uznawania certyfikatow.
    --
    "Tylko dwie rzeczy sa nieskonczone: wszechswiat i ludzka głupota" - Albert
    Einstein
  • Gość: ziutek IP: *.artcom.pl 22.01.04, 11:37
    Język mniejszości jest traktowany tak jak język polski gdzie można mieć
    słowniki. Jest to prosta analogia i nie wymaga komentarzy.
  • toja3003 22.01.04, 11:55
    paranoja; urodzilem sie w 2-jezycznej
    rodzinie znam wiec polski i jeden jezyk obcy,
    do tego biore sobie pseudowiedze o oberku
    i mam mature (studia) w kieszeni nie umiejac zliczyc
    do 3 - a gdzie matematyka ja sie pytam?
  • Gość: Beta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.04, 18:30
    ej,oberku-z tą wiedzą o tańcu to nie jest tak prosto,jak soobie
    myślisz-jest to przedmiot kierunkowy w szkołach baletowych-
    takich szkół nietypowych jest w Polsce zaledwie kilka-dlatego
    istnieje więc ten przedmiot.W szkołach muzycznych kierunkowy
    przedmiot maturalny to historia muzyki z literaturą-nie jest to
    jednak poziom wiedzy DJ z dyskoteki :))
  • Gość: zdenek IP: *.swic.dialup.inetia.pl 22.01.04, 19:05
    Na studia baletowe??
    Uczelnie powiedzą z czego i na jakim poziomie chcą egzaminu.
    Matura nic nie da sama w sobie. A matura zdana na 31% nie da nawet godziwej
    pracy. To będzie wyścig szczurów o każdy punkt. Bo na uczelni to sie bedzie
    liczyło. Matura miała kiedys inny wymiar, Teraz jets tak przedwojenna
    podstawówka co najwyżej. wiec po co tewymagania co do niej?? Dziś dopiero
    studia moga nobilitować coś koło 7 % w kraju je ma :)
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.04, 19:26
    Na wrześniowej konferencji szefowa OKE (!) uświadamiała nas, że
    to NOWOŚĆ w regulaminie matury!!!
    A tu się okazuje, że błąd :))))

    I kolejny raz : oj, zaraz poprawimy...
    Dobrze, ze poprawią, ale zaczynam mieć naprawdę dość :(
    Gdybym się tak myliła, dawno by mnie wyrzucili z pracy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka