Czytam rozterki osób, których dzieci wybierają gimnazjum poza rejonem. Dostać się do tego wybranego może być ciężko lub pozostanie to rejonowe.
I tu mam pytanie, czy pójściem na łatwiznę nie byłoby zameldowanie dziecka w rejonie, w którym jest szkoła, dostać się musi i tak. Czy jest jakiś minimalny termin zameldowania? Skąd szkoła wie, że dziecko jest z rejonu? Podobno rodzice przyszłych przedszkolaków tak praktykują. Słyszeliście o tym?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.