Dodaj do ulubionych

Prywatne Gimnazjum Arkona w Siemianowicach

IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.11, 00:14
Witam,
poszukuję informacji o tym Gimnazjum.
Czy ktoś słyszał o poziomie nauczania?
Proszę też o informacji na temat kondycji finansowej szkoły, bo podobno jest ciekawie:(
Edytor zaawansowany
  • yoda77xz 09.06.11, 12:59
    Moje informacje są z trzeciej ręki,nie gwarantuję że są prawdziwe. Nie wiem o co chodzi z tą niby nieciekawą kondycją finansową szkoły(?) Nauki jest dużo,nauczyciele wymagający,słabsze dziecko może nie dać sobie rady.Podobnież cała kadra bardzo kompetentna.No niby jest bardzo dobrze
  • Gość: tommm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 20:06
    ludzie opamiętajcie się . ta szkoła ma takie długi że to tylko kwestja czasu jak kuratorium zamknie ją. panstwo G i M CH. pożyczaja kase od kogo tylko się da . popytajcie rodziców dzieci ktore tam chodzą . na wycieczkach pan G.CH. pożycza kase od uczniów . sam bybem świadkiem jak byliśmy w alpach i nie było za co wrócić do POLSKI. znajomi pożyczyli kase 10;miesiecy temu i do dzisiaj nie mogą odzyskac a takich ludzi jest chyba więcej. taszkoła to wielka porazka.



  • Gość: SISSI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 20:47
    też słyszałam o kłopotach finansowych tego gimnazjum . dzieci moich znajomych uczęszczają do szkoły podstawowej ale tam jest wszystko OK . GORZEJ TO WYGLĄDA W GIMNAZJUM I LICEUM.
  • skykaja003 26.12.12, 10:39
    No łał...teraz żeś sie Pan kapnął. Przecież Gregory nikomu kasy nie oddaje. Mi wisi jeszcze 40 euro z ostatniego wyjazdu do Włoch....i wątpię czy mi tę kase odda -.- ale o szkole źle nie moge powiedziec, bo poziom jest naprawdę wysoki, a nauka w tej szkole jest super...owszem dlugi sa i tak jak juz mowilam dyro ich nie splaca, ale i tak jest juz lepije niz poprzednio ;p ja szkole badzo polecam
    Uczennica Arkony xd
  • Gość: Gregor IP: *.182.99.28.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.06.11, 11:28
    Zaskakujące, że w internecie praktycznie nie ma opinii na temat szkoły. Szukam od jakiegoś czasu i nic. Nawet o właścicielu szkoły - Grzegorz Chlebek brak informacji w internecie. Oczywiście moje dziecko uczęszcza do Arkony i coraz częściej docierają do mnie informacje, że coś się dzieje z gimnazjum. Mnie najbardziej interesuje czy i jaki wpływ ma to na szkołę podstawową Arkona? Może ktoś też tu dotrze i coś więcej napisze a ja szukam dalej.
  • yoda77xz 12.06.11, 12:23
    Zastanawiam sie czy nie posłać dziecka do prywatnego gimnazjum,nie będzie to Arkona ze względu na lokalizację i jak by Pan mógł to proszę odpowiedzieć mi jak to jest z wycieczkami.obozami.Czy każde dziecko musi tam jechać,czy jakby nie pojechało to będzie w grupie wytykane. Czy poziom nauczanie rzeczywiście jest wysoki?
    Gimnazjum arkona działa już 11 lat,podstawówka trochę dłużej.są już na rynku jakiś czas,może nie ma tak źle. Niestety ja nie mam już kontaktu ze znajomymi znajomych,którzy tam już trzecie dziecko posłali
  • Gość: Tomek IP: *.inet-siec.pl 14.12.12, 22:03
    Właściciel tej szkoły. Pan Grzegorz Ch. jest mi winny blisko 50 tyś PLN. Od 2 lat mam problem ze skontaktowaniem się. Więc drodzy rodzice zastanówcie się.
  • Gość: . IP: *.c195.msk.pl 16.12.12, 14:25
    Od dwóch lata ma Pan problem ze skontaktowaniem się z panem G. dziwna sprawa. Przecież Pan G. uczy w szkole i w godzinach lekcji jest w tej szkole obecny więc cóż to za problem podjechać do szkoły ? druga sprawa jeśli ma Pan stosowne umowy dotyczące pożyczki najprostszą sprawą jest oddanie sprawy do sądu . No chyba , że takich umów Pan nie posiada to już inna sprawa (( ale wydaje mi się że takich pieniędzy nikt nie pożyczył by po prostu na przysłowiową gębę . To , że ta szkoła nadal istnieje to wina rodziców , którzy mimo wszystko posyłają tam swoje dzieci bardzo często kierując się tylko i wyłącznie swoim wygodnictwem . Nikt rozsądny mający wiedzę na temat tego co się dzieje w szkole i jacy ludzie prowadzą tą placówkę nie zdecydował by się na to by jego dziecko edukowało się w takim miejscu. Ale jak ktoś lubi być robiony w ....to już jego sprawa.
  • Gość: Uczeń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.12, 19:28
    Widzę, że najwięcej do powiedzenia na tym forum mają rodzice, co ciężko mi jest zrozumieć. Ja jestem uczniem tej szkoły i wydaję mi się że to daje mi główna prawo do wypowiadania się tutaj.
    W ciągu roku zmieniło się jedynie dwóch nauczycieli - językowych, z czego jestem bardzo zadowolony, gdyż jest to zmiana na lepsze. Już nie mówiąc o tym, że Pani Dyrektor szkoły zajęla się tym natychmiastowo i znalazła zastępstwo w ciągu tygodnia. Dlatego bardzo chciałabym wiedzieć od państwo, którzy jeszcze nauczycieli się zmienili ? Czyżbym tego nie zauważył, a państwo owszem ?

    Jeśli chodzi o matury, to niestety, ale nie każdego ucznia da się zmusić do nauki. Ja, chce się uczyć i chce się dobrze przygotować do matury, co szkoła mi jak najbardziej zapewnia.
    Jak można mówić, że w szkole nie odbywają sie dodatkowę lekcje? Kiedy ja co tygodniowo mam fakultaty z wybranych przedmiotów. Matematyka i Język Polski jest na rozszerzonym poziomie dla całej klasy. Z wychowawcą moge porozmawiać o wszystkim i faktycznie liczyć na jakąś zmiane, kiedy mamy problem. W II klasie liceum pisze próbne matury i każdą zdaje, podobnie jak reszta klasy.

    Mnie, jako ucznia nie obchodzą sprawy finansowe szkoły. Dla mnie liczy się to, że mam możliwości do nauki z nauczycielami, którzy są świetni, większość uczy mnie od kilku lat.
    Może następnym razem, to nas uczniów proszę poprosić o opinie. Proszę mi uwieżyć jeżeli coś jest nie tak, to potrafimy sie wypowiadać ( nie muszą robić tego za nas rodzice), a już na pewno jesteśmy w stanie powiedzieć co nam się podoba a co nie.
  • beoba-chter 09.08.12, 11:24
    Drogi "Uczniu",
    nie popadaj w euforię, sam dajesz powody wątpliwości co do Szkoły Arkona!
    Trudno bowiem oceniać Twą wypowiedź za wiarygodną w powyższym zakresie, skoro po próbnej maturze piszesz: "Proszę mi uwieżyć jeżeli ...".
    Skoro w II klasie liceum zdaje się próbną maturę z taką znajomością zasad języka polskiego, jak w Twoim przypadku, to wybacz, ale Twa euforia nie znajduje potwierdzenia.
    Zamiast pisywać na forum, polecam powótrkę z języka polskiego.
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 13:38
    Bardzo dobrze, że się wypowiedziałeś na forum. Po Twojej wypowiedzi doskonale widać jaki poziom nauczania jest w tej szkole - byk na byku byka pogania. W Twojej krótkiej wypowiedzi aż roi się od błędów!!!!! Poza tym masz problemy z ustaleniem swojej płci - raz piszesz o sobie "chciałabym" innym razem "czyżbym tego nie zauważył". Stylistyka Twojej wypowiedzi jak i ortografia jest na żenująco niskim poziomie. I Ty jesteś w liceum? Żenada!!!
  • Gość: Georg IP: *.146.253.169.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.06.11, 22:05
    Moje dziecko uczęszcza do szkoły podstawowej i nie słyszałem o "fali" czy odrzuceniu. Wyjazdy są to fakt ale mogę mówić tylko o podstawówce a zmartwieniem moim jest gimnazjum.
    Dzieci w szkole generalnie nie są raczej poddawane fali czy prześladowane. Poziom nauki wysoki bo mam w domu dużo pracy z dzieckiem aby trzymać poziom:)
    Chyba coś jest nie tak z historią bo słyszałem dziwne opinie od rodziców starszych dzieci.
    Wyjazdy podstawówki na dobrym poziomie.
    Jak wszyscy wiemy największy problem w naszym kraju to jednak dobre gimnazjum więc zdecydowałem się na podpisanie "umowy promocyjnej" ale martwię się, że plotki o problemach finansowych są prawdziwe a to by oznaczało, że muszę szukać od nowa :(
  • Gość: Rodzic IP: *.dynamic.chello.pl 19.06.11, 00:05
    Tyle uczniów a nikt z rodziców nic nie pisze, dziwne??? lęk o opinie na temat szkoły jest silniejszy niż zdrowy rozsądek
  • Gość: ;))) IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.11, 15:31
    no to chyba czas prawdy....Pseudonim YODA na forum to chyba Yedi , bo tak Chlebka nazywają uczniowie. Poziom zależy od dobrych nauczycieli , ale ich coraz mniej , bo bez pensji nikt nie będzie pracował i tak: niemiecki i hiszpański dno , angielski tragedia (chyba , że naucza M. Chl. - bo to wysoka półka , ale jej mąż też nie płaci... ) matma lepiej nie mówić , bo wice dyr. E.K. może co najwyżej w podstawówce uczyć , ale lepiej żeby nie uczyła wcale.....
    Wycieczki to szkoła życia , oczywiście procentowa ...... Dobrze , że C2H5OH kaloryczny , bo jeść nie ma co. A co do finansów , kto miał okazję zapłacić za trzy lata w promocji ,lub nie daj boże porzyczył mu kasę, a nie miał szczęścia , że dziecko skończyło szkołę , to o kasie niech zapomni i lepiej szuka szkoły , bo upadłość więcej jak pewna. Jest potężna kolejka wierzycieli , a chętnych do pożyczek brak. Co do podstawówki , to w końcu interes brata i zaplecze ojca , i coś musi być na rzeczy....
  • yoda77xz 21.06.11, 20:08
    A może to odpowiada ktoś z konkurencyjnej szkoły? Ja Chlebkiem nie jestem.
    Dobrze by było jakby napisał tu ktoś kto rzeczywiście zna prawdę.P.wybaczy ale mu nie wierzę.
    Wydaje mi się jakby nauczyciele nie dostawali pensji to by nie przychodzili do pracy.
    Po co ta złośliwość,czyżby nie zatrudnili albo dziecka nie przyjęli?
  • Gość: ;))) IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.11, 00:28
    no, no forum na monitorowanym , bo w Arkonie wrze!!! Na zebraniu w szkole podstawowej ogłoszono , że przejmują nauczycieli z gimnazjum.... , a niby po co jak gimnazjum takie super?
    Dobrze , że w końcu rodzice anonimowo się tu zebrali , bo czuję , że tak jest , bo jazda po pochyłej zaczęła się dwa lata temu , ale przyznać się do złego wyboru strasznie trudno , bo kochamy nasze pociechy :))) Oceniamy na podstawie naszych dzieci , które będąc uczniami gimnazjum piją z kadrą na wycieczkach , co im bardzo imponuje i przez to kolorują wizerunek szkoły :(
    każdy z nas zapłacił za szołę z góry , a niektórzy mając jeszcze dzieci w s.p. w kwotach wręcz śmiesznych pozwalających na hulaszcze życie wlłaścicieli i teraz szukających usprawiedliwienia własnego kretynizmu. Poczucie dobrego wyboru , stwarza co niektórym poczucie bezpieczenstwa i usprewidliwienia własnej głupoty , bo prócz czesnego pożyczyli bagatela dwadzieści tys. zł. na super procent i wieczne nieoddanie :)) Powodzenia wszystkim naiwnym !!!
  • Gość: Oszukany IP: *.147.246.110.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.06.11, 14:37
    Tak, tak to niestety prawda, rodzice mówią ale nie ma jeszcze siły do działania (trzeba się zbroić). Z tym alkoholem to jakaś masakra jeżeli to też jest prawda.
    Arkona to jedna z nielicznych szkół gdzie rodzice płacą i mało wymagają w kwestiach organizacyjnych i etycznych. Mam nadzieję, że to się zmieni. Manipulacje Pana Dyrektora Gimnazjum niestety chyba odbiją się też na szkole podstawowej i może dobrze, bo mam wrażenie, że poziom arogancji i ignorancji problemów przez Dyrektora podstawówki przekracza granice tolerancji rodziców.
    Pozdrawiam wszystkich - oszukanych przez Dyrektora Gimnazjum Pana Grzegorz Ch. (może tak będzie się niedługo o nim pisać)
  • Gość: ddw IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.07.11, 23:10
    Witam, ale nie rozumiem o czym piszemy, jak ktoś pozyczyl to jego sprawa, jak ktos zaplacil za gimnazjum to tez jego sprawa, wszyscy sie godzą i maja to co chcieli więc o czym te posty ktos ma skrzywdzoną psychike i sie wyżywa na innych, ktoś nie lubi kogoś z dyrekcji??
  • Gość: wątpliwosć IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.05.12, 18:19
    znalazłam na stronie kuratorium ogłoszenie, że w arkonie zatrudnią nauczyciela matematyki. W pierwszym odruchu chciałam się zgłosić, ale poczytałam na innym forum opinie osób,które twierdzą, że tam pracowały i nie dostawały wypłaty.Coś chyba jednak jest na rzeczy. Ja w każdym razie swojej kandydatury jednak nie zgłoszę
  • Gość: ewa IP: *.altec.pl 30.06.11, 20:53
    Skoro twierdzisz ,że matma i inne przedmioty są tak źle nauczane ,to dlaczego nie przyjedziesz do szkoły i nie złoższ oficjalnej skargi, a moż będziesz na tyle odważny ,żeby powiedzieć mi to w oczy ,łatwo obmawiać za plecami. A tak właściwie wszystkie te wątki o szkole prowadzone na forum są niesmaczne.Dziwię się rodzicom , którzy maja tyle wątpliwości ,a mimo to ,posyłają dzieci do takiej ponoć "złej " szkoły, dlaczego nie przyjdziecie ,aby porozmawiać tylko szkalujecie szkołę .Ładnie to tak?Taki przykład dajecie swoim dzieciom?ewa
  • Gość: Igor Witek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 02:24
    Witam,

    Bardzo przykro mi czytac te wszystki negatywne opinie. Jestem absolwentem, ale zawsze wiedzialem co się w Arkonie dzieje, rownież z pierwszej ręki, gdyż jeździłem z nimi wycieczki.
    Pozwole sobię nie zgodzić sie z rodzicami, którzy wyrażali sie w tak negatywny sposób o nauczycielach! Kilku faktycznie pomyliło powołanie, ale proszę mi wierzyć w szkole panstowej wygląda to dużo gorzej. Co do osoby E.K. smiech na sali, kobieta niesamowicie cierpliwa, próbująca wytłumaczyć w rożnoraki sposób ten ciężki przedmiot, którym jest matematyka. I tak oto kończąc gimnazjum, mając czwóre na świadectwie napisałem egzamin gimnazjalny matematyczno-przyrodniczy na 47 pkt.
    To, ze Pańskie dziecko ma problemy (bo pozwoliłem sobie odebrać ten komentarz jako formę żalu) mimo wszystko doskonale rozumiem, ale oprócz pracy w szkole matematyka jest przedmiotem, którego trzeba niestety uczyć się w domu, a za to odpowiedzialny jest już Pan.

    Jeszcze jednym tematem, który z reką na sercu mogę poruszyć są wycieczki. I znowu się z Panem nie zgodzę! Owszem jest to szkoła życia, nie ma taryfy ulgowej dla NIKOGO (i nikt z dziadkiem złota raczką nie jest faworyzowany, jak w każdej szkole istnieją jednostki, które przeszkadzaj innym, ale nie wierzę w popieranie tych osób przez dyrekcję), nauczyłem się tam wielu przydatnych rzeczy, ale głównie cenię sobię naukę na błędach, które pozwalano mi popelaniac, a potem srogo egzekwowano karę.
    Dzięki temu nauczyłem sie rzeczy, ktore wierzę pomogą mi w życiu.
    Wlaśnie tak odebrałem Arkonę, zrozumialem to dopiero, gdy zderzyłem sie z ludźmi kończącymi inne gimnazja, również i te prywatne. Mimo, ze byłem dość bezczelny i arogancki jak na standardy Pana Chlebka, w Liceum widzialem dużą róznicę w odnoszeniu sie do nauczycieli, przejmowaniu obowiazków, organizacji błachych spraw klasowych, wycieczek. Nie tylko w mojej osobie, widzialem ja rownież w kilku Arkoniakach, chodzacych do tej szkoly. Były tak jakby bardziej, dojrzałe. Wolność jaką niesie liceum była dla nich znajoma, przez co mogli z dużo wiekszym dystansem podchodzic do wielu spraw.

    Mój znajomy kiedyś powiedział, ze najważniejszą rzeczą jaką wyniósł ze swojego gimnazjum jest wiedza w jakiej dzielnicy, jakie kluby pilkarskie się "faworyzuje".
    Cięzko nie odnieść wrażenia, że my absolwenci Arkony jesteśmy dużo bardziej "oświeceni"!

    Nie mam dostetecznie dużej wiedzy o finansach Grzegorza Chlebka, by polemizowac z Panem na ten temat, zreszta jak zauważyłem, ciężko mi będzie wygrać tą dysputę z tak niesamowicie wszechstronną osobą ( C2H5OH, rozwiniete słowotwórstwo, wnikliwa dedukcja: Jedi, a nie Yedi oraz znajomosc zdolności kredytowej Pana Grzegorza Ch. )

    P.S. anonimowe oskarżenia osob 30-paro letnich są lekko mówiąc śmieszne
  • 20052011d 14.09.11, 18:09
    Igor nie pamiętasz tego w Zakopanym tego że upiliście się i był wy patek że jedna dziewczyna upadła na sody i uderzyła się głowa o sody i zadzwonili na pogotowie i na każdej i wszystkich wycieczkach ubijają się uczniowie na umór i po kontach i kryją się z Alkoholem nie mów że tego że nie pija alkoholu przed lekcjami lub na wycieczkach różnych piją alkoholi i kiedy przyłapią Nauczyciele to zabielają ten alkohol i zabielają i dają kary to nic nie daje po dalej pija te Alkohole nic to nie daje i palą po kontach i nic nie dają te kary i co roku jest zmiana nauczyciela z języka Angielskiego a Pan Rafał Wolski jest nauczycielem Historii i na prawdę nie jest Nauczycielem jest to prawda to cała prawda o szkole Arkona .
  • Gość: wodzio IP: *.via.zamek.net.pl 15.09.11, 14:39
    No nieźle byłeś narąbany pisząc ten tekst...
  • skykaja003 26.12.12, 10:42
    taaaaa. a jest jeszcze gorzej...bo Pana Rafałka juz nie ma i Pan Grzegorz uczy historii.....a raczej jej braku. -.- bo lekce wygladaja tak ze pusci film i idzie zalatwiac swoje sprawy...;c
    Uczennica Arkony xd
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 14:19
    BŁAHY!!!!!! Nie błachy!!!!!!! Co to jest? Kończysz gimnazjum i pisać nie potrafisz? Szok!
  • Gość: ewka IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.11, 19:04
    Postaram się naświetlić i uświadomic tych, którzy słuchają plotek. Moja córka uczęszcza do tej szkoły od 4 lat ( 3 lata gimnazjum i 1 rok liceum). W porównaniu z gimnazjami publicznymi i liceami publicznymi - poziom bez porównania wyższy. Poziom kształcenia na pewno jest dobry. Córka posiada wiedzę przekraczającą programy szkolne. Atutem niezwykle ważnym jest ilość lekcji, małe osobowo klasy. Warunek bezwzględny - jak wszędzie uczeń musi się chcieć uczyć. Jak wszędzie jest też tzw "materiał oporny" -a jednak ma małe możliwości na leserowanie, gdyż mało uczni w klasie i każdy musi liczyć się z tym, że będzie przepytany na każdej lekcji - i tak jest.
    Wycieczki - tak jak obiecuje szkoła są regularnie organizowane ( oczywiście nie wypowiadam się nt. podstawówki - bo nie znam). Na początku roku,pod koniec roku szkolnego i wypady w góry. Niezależnie regularnie basen i nauka pływania, dodatkowe zajęcia. Uczeń sporo wiedzy wynosi z lekcji, ale niezależnie musi się uczyc w domu - bez tego to choćby najlepsza szkoła, najlepszy nauczyciel, poniesiecie Państwo wyłącznie stratę finansową z tytułu czesnego, tak więc jeśli boicie się ryzyka to lepiej do szkoły publicznej. Poziom gimnazjum w porównaniu z publicznym - nie ma absolutnie porównania i pisze to z pełną odpowiedzialnością. PUBLICZNE NIE DORASTA MU DO PIĘT W CAŁYCH KATOWICACH, GDZIE SZKOŁY SA NIESAMOWICIE PRZELUDNIONE, A NAUCZYCIEL POTRAKTUJE WAS ZA PETENTA I TRZEBA SIĘ USTAWIAĆ W KOLEJCE ABY Z NIM POROZMAWIAĆ . Mój syn skończył tez edukację w Arkonie i mogę trochę to ocenić.
    NAJLEPIEJ NIE CZYTAĆ NA FORUM, NIE SŁUCHAĆ PLOTEK I OPOWIADAŃ NA ZASADZIE BABA BABIE POWIEDZIAŁA TYLKO UDAĆ SIĘ DO SZKOŁY I SPRAWDZIĆ, UNIKAJĄC JEDNOCZEŚNIE OPOWIADAŃ BAJKOPISARZY.
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.12, 14:25
    Mało uczniów w klasie!!!!!!! Wg Ciebie "mało uczni w klasie" :))))))) Ewo naucz się języka polskiego! Jak z taką wiedzą możesz oceniać poziom nauczania szkoły?
  • Gość: ANOWIW IP: *.airproducts.com 20.08.12, 10:18
    No to mnie Pani znartwiła tą 'pracą w domu'. Wiem od koleżanek pracujących w prywatnych i państwowych placówkach, że dobra szkoła to taka, w której małemu dziecku ( bo przecież 7, czy 9 latek to jeszcze dziecko) nie zadaje się pracy domowej na 3 godziny pracy z rodzicami. Nie na tym ma rzecz polegać.
  • rodzic26 25.08.12, 19:07
    Miałem wątpliwą przyjemność wglądu do protokołu pokontrolnego . Lektura bardzo ciekawa ,absorbująca i momentami co przykre niestety szokująca . Aż dziw bierze , że karuzela kręciła się tyle lat i nikt do tej pory nie zrobił z tym porządku. ( Dodam, że protokół dotyczy szkoły podstawowej ale są w nim również zamieszczone informacje o nauczycielach uczących w gimnazjum i liceum ) A może szanowna dyrekcja żeby uciąć wszelkie niedomówienia ,spekulacje i "plotki " na najbliższym zebraniu przekaże wszystkim rodzicom treść protokołu ? i wyjaśni dlaczego przez tak długi czas oszukiwała rodziców i uczniów .
  • Gość: * IP: *.centertel.pl 25.06.11, 12:03
    Na podstawówce już się niestety odbija...Pani właściciel , to tylko figurant , a upewniam sie w tym przekonaniu po każdorazowej rozmowie z nastepnymi rodzicami , którzy już zapłacili za gimnazjum (oczywiście w super promocji )mając dzieci w połowie podstawówki!!! prawie każdy dzwonił do K.CH. , a ona udawała , że nic o tym nie wie. Można zaprzeczać do jednego telefonu , ale po około dwudziestu , to już gierki. Dzieci są traktowane po zasobności portfela opiekunów , bo jeżeli np. dziadziuś jedngo parszywego bachora ufundował np elewację i gnojek ma tego świadomość to taki bachor rządzi i poniża inne dzieci , oczywiście bez konsekwencji , bo kadra traktuje takie coś jak świętą krowę !!! Co roku zastanawiało mnie dlaczego klasy w s.p. się kurczą , ale widocznie ci ludzie byli lepiej doinformowani , albo kwieciste słówka z zebrań dzielili przez pół...Trzęsie szkołą stary Ch. , ale po takim wyroku jaki na nim ciążył , a wiem to niestety od tygodnia , to sie dziwię , jak on może wozić nasze dzieci !!!!
  • Gość: kwiatek IP: *.dynamic.chello.pl 25.06.11, 13:43
    Za takie pomówienia to można na rozprawie wylądować.Jak tak źle w szkole to dlaczego nie weźmie pan dzieciaka stamtąd?
    Do założyciela wątku-Nic złego w szkole się nie dzieje.Planowane są inwestycje,zwiększona ilość kółek przedmiotowych. Słabsi ucznowie w szkole sobie nie radzą,wtedy dyrekcja prosi rodziców o przeniesienie dziecka.Jedyny minus to (a dla innych to jest motywacja)-tzw wyścig szczurów.Tam się nadają wybitnie uzdolnione jednostki.
  • Gość: Dziadek IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.11, 12:35
    Witam wszystkich i dziękuję za rozwój tego wątku.
    Podzielę się z Wami moimi wiadomościami.
    Sporo osób (nawet nie związanych ze szkołą) ma coś na jest temat do powiedzenia i są to skrajnie złe opinie na temat zarządzania szkołą i bardzo dobre opinie na temat poziomu nauczania i wyjazdów zagranicznych !!! To ważne !
    Nie tylko na forum już się mówi, że Dyrektor Gimnazjum "specyficznie" zarządza finansami i z roku na rok sięga po coraz mniej etyczne sposoby na pozyskanie środków - pytanie na jaki cel pozostaje bez odpowiedzi.
    Mówi się, że ważną osobą w szkole jest założyciel ale nie wiadomo jaki ma wpływ na Gimnazjum i czy ma wiedzę co się dzieje za plecami szkoły, co mówią rodzice, jakie dziwne opinie są np. na tym forum.
    Bardzo dużo osób ma już opłacone "z góry" Gimnazjum więc teraz szukam odpowiedzi jak za ok 370 pln (tyle miasto dopłaca do dziecka) można utrzymać wysoki poziom nauczania - nie można !!! Chyba, że nauczyciele nie będą pobierać wynagrodzenia.
    Jeżeli znajdzie się ktoś biegły w finansach oświaty to może jakoś rozjaśni o ten wątek.

    Na koniec kilka stwierdzeń jakie usłyszałem od rodziców będących w tzw "kręgu zaufania czy układzie"
    bardzo mi zależy na tak wybitnych uczniach
    tylko dla najlepszych
    takich dzieci szukamy
    to propozycja dla wybranych, najlepszych rodziców i najlepszych dzieci
    elita itp...

    Mój szok się pogłębia w związku z brakiem reakcji Dyrekcji, mają stronę www i skoro wiedzą o obawach rodziców to po co milczenie???
  • Gość: zwykły człowiek IP: *.180.125.101.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.06.11, 13:53
    Wtajcie,

    Tak sobie śledziłem ten wątek, który pocztą pantoflową mnie dopadł i postanowiłem parę słów od siebie napisać, bo wyobraźnia ludzi jest niesamowita. Tworzą się takie plotki, ze „moda na sukces” to pikuś :

    Jestem absolwentem tej szkoły z pierwszych jej roczników, gdzie było tylko L.O. Czasy były troszkę inne. Po czasie pewne rzeczy oceniam jako dobre, inne jako troszkę gorsze.
    Widząc Wasze wypowiedzi nasuwa mi się tylko jedno pytanie dlaczego ani rodzice ani szkoła nic z tym problemem nie robią? Malkontentów za to nie brakuje. Zarzuty w jedną i kontry ze szkoły jak jest fajnie. Przecież tam chodzą Wasze dzieci… Brakuje Wam argumentów do merytorycznej dyskusji? Problem może pojawić się zawsze, lecz powinniście razem próbować rozwiązać przez dialog. A tutaj sami sędziowie się znaleźli. Kilka z nich:
    Gimnazjum pije z kadra – wg mnie słabe, bo to jest przecież kryminał. W dobie dzisiejszych gadżetów, kto by zaryzykował. A że piją osobno… no cóż. A w której szkole nie pija nauczyciele na wycieczkach?
    Że K.CH ukrywa , że nic nie wie. A co ma Wam powiedzieć? K. zawsze miała asekurancką postawę, a do tego nie jest to jej dorobek tylko H.Ch więc musi grać pod dyktando.
    Że ktoś jest lepiej traktowany, bo coś zasponsorował. A w państwowych szkołach rodzice nie malują klas? Nie naprawiają i nie remontują? Działa wtedy podstawowa zasada manipulacji” zasada wzajemności”, ale czy ktoś na tym, aż tyle traci?
    Czy to, że Grzegorz pożycza kasę jest dobre czy złe? Nie wiecie. Nie wiadomo czy to jego problem prywatny z kasą czy problem szkoły. Jak prywatny to jak go usunąć? Jak szkoły to czy problem jest z czymś związany. Z czym? Że budżet się nie spina i nie ma szans na wyjście na prostą? Czy brak jest chwilo płynności, bo np. rodzice nie płacą, lub są prowadzone inwestycje, czy to się przekłada na obie szkoły czy nie? Niby obaj synowie pracują osobno, ale to jednak Rodzina, wspólny biznes. Jasne jest, ze wszystkiego Wam nie powiedzą, no bo jak to sobie wyobrażacie? Jak powiedzą , ze nie ma problemu, to nie uwierzycie lub będziecie czuli się okłamani. Jak powie, że jest źle to jeszcze gorzej, zabierzecie dzieci ze szkoły i wbijecie w nią przysłowiowy gwóźdź.

    Nie jestem felietonista, więc może ów wypowiedź jest nieskładna za co przepraszam. Starałem się być w miarę obiektywny i nie oceniać, bo oskarżycieli jest wielu, obrońców żadnych. Mógłbym napisać kilka kartek dobrych rzeczy kilka złych.

    Ale, to co chcę obu czytającym stronom przekazać, to żeby się porozumieli. Mój szok pogłębia to , że jest XXI wiek, ale nie wszystko trzeba załatwiać elektronicznie i to pod anonimowymi loginami. Brakuje Wam empatii i ludzkiej rozmowy. Niech rodzice wybiorą reprezentantów ( nie wszyscy, bo widać po plotkach, ze wyglądałoby to bardziej na lincz i materiał do UWAGA TVN) do rozmowy głównie z H.Ch i resztą kadry i niech usiądą do rozmów. Są wśród Was ludzie sukcesu, biznesmeni, ludzie wykształceni, którzy na pewną będą w stanie coś uzgodnić. Jeśli da się pomóc to zróbcie to, jeśli nie ma ratunku to pomóżcie ja zamknąć z jak najmniejszą szkodą dla dzieci. Szkoła nie jest najlepsza, ale do najgorszych też nie należy, więc warto o nią zawalczyć i spróbować jej pomóc jeśli Dla Waszych dzieci i tych przyszłych. To jedyna szkoła prywatna w okolicy. Jak ta zniknie ( bez powodu) to długo już nowa nie powstanie.
    A jak już mam być stronniczy to dodam:
    Piłem na wycieczkach, uczyłem się dobrze. Maturę miałem z czerwonym paskiem. Dostałem się na dobre studia. Ale to nic…. Pomimo wad, atmosfery szkoły nie zapomnę do końc a życia.
  • Gość: keryou IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 21:55
    ja się zgadzam z poprzednikiem absolwentem, też chodziłem do arkony do gimnazjum i liceum mam 22lata. Uważam że arkona bardzo dobrze przygotowała mnie do życia obecnie pisze licencjat z finansów przedsiębiorstw, administracje europejską skończyłem i od października idę na politechnikę śląską więc czy ta szkoła zaszkodziła mi???? wręcz przeciwnie to, że jest to szkoła prywatna jeszcze w Siemianowicach to dlatego ma taką opinie a nie inną, bo ktoś komuś coś powiedział i poszło w świat, jak będę starszy i będę miał dzieci to z chęcią zapisze je do tej szkoły chyba że będę mieszkał gdzieś daleko... chociaż i tak do gimnazjum dojeżdżałem około 40km.
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 22:16
    Moje informacje są z drugiej ręki.
    Jestem wujkiem jednego z uczniów i z tego co mi wiadomo, to poziom nauczania jest bardzo wysoki. Najlepsze w tej szkole jest to, że nawet jeżeli trafi się przysłowiowa "czarna owca" to nie jest ona wyrzucana ze szkoły, tak jak to czynią inne prywatne szkoły, tylko kadra stara się "wyprostować" danego ucznia. Co do problemów finansowych szkoły to podobno jakieś są, ale z tego co mój brataniec mówił, że to nic poważnego, a szkoła bardzo dobrze sobie radzi, a wyjazdy są na wysokim poziomie dydaktycznym i rozrywkowym.
  • Gość: And1 IP: *.wieszowanet.pl 30.06.11, 01:11
    Witam, nie sposób nie zgodzić się z moimi przedmówcami tj. keryou, zwykly czlowiek.
    Ja również jestem absolwentem arkony, teraz studiuje na dwóch kierunkach. To jak szkoła przygotowała mnie po nie pozostawiało nic do życzenia, miło wspominam prowadzone w Arkonie laboratoria z fizyki i chemii, pozwalające w łatwiejszy, namacalny wręcz sposób nauczyć się obu przedmiotów. Nikt w tej szkole nie pozostawał bez szans. Resztę opisał 'zwykly czlowiek'.

    Cała dyskusja powinna wyraźniej oddzielać kwestie poziomu nauczania od opinii o sytuacji finansowej szkoły.
  • Gość: :) IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.11, 20:58
    Bardzo fajnie , że tak licznie absolwenci zaczęli się na forum udzielać  Pewnie z nudów tak sobie wiadomości o arkonie poszukiwali ..... Gratulację dla panów dobrych wyników , fantastycznych kierunków i świetlanej przyszłości , ale dzieci z wiejskich szkół też dostają się na prestiżowe uczelnie i zawdzięczają to przede wszystkim sobie , a nie szkole . Jak zapewne zauważyliście , a przecież straszne z Was bystrzaki  ocenie na forum został poddany stan obecny , a nie przeszły (jednym słowem straszne szczęście mieliście )i po przeanalizowaniu pierwszych pytań i wypowiedzi przypuszczam , ze wszyscy dobrze się znamy (nawet „dziadek”) , a poruszamy rozmowy z niepokoju o dalszy los szkoły do której posłaliśmy dzieci i oczywiście o jakże cenne pieniążki… , bo w szkole udają, że jest ok. I niestety , nasuwa mi się drodzy Państwo jedno: SAMI JESTEŚMY SOBIE WINNI!!! Jeżeli gimnazjum miało nas kosztować około 18 tys. bez wycieczek , to czego oczekiwaliśmy za mniej więcej sześć tys. , ale z wycieczkami ????? Prowadzicie firmy , sprawujecie kierownicze stanowiska , a liczyć nie potraficie? Jak myśmy sobie to wyobrażali , że ta super propozycja tylko dla nas ??? Jeszcze tydzień temu wrzody ze złości mi pękały , a teraz śmiać mi się chce, jak gnojek posługując się czymś , co w życiu mamy najcenniejsze nabił nas wszystkich w butelkę. Może znajdą się jacyś frajerzy , co pożyczą , bo przecież wszyscy w gimnazjum i podstawówce mają zapłacone całe gimnazjum z wycieczkami z góry , a żeby było śmiesznie to podobno jakiś przedszkolak też ;) i już się nie namnoży niestety. Może jakoś te nasze dzieci przebiedują , ale tego chcieliśmy? Mamy trochę więcej niż inni i przekombinowaliśmy drodzy Państwo! Wszyscy chodziliśmy kiedyś do państwowych szkół , wyszliśmy na ludzi , mieliśmy liczne i urozmaicone grono znajomych , niektórzy należeliśmy do harcerstwa itp. organizacji i jeździliśmy na kolonie:)) , a co zgotowaliśmy naszym dzieciom? Ubogie grono znajomych z którymi się uczą i jeżdżą na wycieczki , a nie zawsze się lubią…Jednym słowem inkubator i to kiepskiej jakości ! Zabrakło nam wyobraźni i zdrowego rozsądku . Wszystkich serdecznie pozdrawiam .
    Ps. Z ostatniej chwili ! Na jedenastu maturzystów zdało ośmiu….chyba cudu zabrakło :((
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 22:26
    Mogę się podpisać obiema rękoma pod powyższą opinią na temat szkoły. Naprawdę życzyłbym szkole jak najlepiej w wielu kwestiach. Natomiast to w jaki sposób zarządzane są finanse tego miejsca jest kompletnym absurdem. Oddawanie pieniędzy ( oczywiście już po ustalonym wcześniej terminie ) to norma. Uważam,że oddzielanie finansów szkoły od formy kształcenia jest niepotrzebne ponieważ obydwie kwestie są od siebie zależne i znacznie wpływają na atmosferę w szkole. Czy popełniliście Państwo błąd? Uważam,że wszyscy się o tym przekonamy i to dość szybko.
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 22:45
    Zastanawia mnie tylko jedno, dlaczego wypowiadają się tutaj Rodzice, a nie Dzieci, które chodzą do tej szkoły? Z tego co mi wiadomo, to uczniowie nie narzekają na atmosferę i bardzo im się podoba szkoła, a finanse powinny obchodzić dyrekcję, a nie rodziców.
  • Gość: ewa IP: *.altec.pl 30.06.11, 22:42
    Z ostatniego wpisu wynika ,ze Pana lub pani dziecko uczęszcza do SP.Więc na jakiej podstawie ocenia Pan/Pani pracę nauczycieli gimnazjum. Ewa
  • soni-c11 06.07.11, 16:49
    Bardzo się niepokoję czytając wszystkie zamieszczone tutaj informacje.Moje dziecko chodzi do Arkony.Jest zadowolone.Lubi chodzić do szkoły.Lubi nauczycieli - wiadomo, nie wszystkich.Tak jak i my, rodzice też nie lubiliśmy wszystkich naszych,,mentorów".Ogromnie byłoby mi żal, gdyby podawane przez niektórych wizje nadchodzącego ,,bankructwa" okazały się prawdziwe.Skorzystałam również z tzw.promocji. Uważam, że trzeba ratować tę szkołę.Dlaczego żadnych działań nie podejmuje w tej sprawie dyrekcja ,,Arkony"? Z tego, co się czyta, to kryzys dotknął również oświatę, zwalnia się w szkołach państwowych nauczycieli.Sądzę więc, że ten sam kryzys przełożył się inaczej w Arkonie.Pani Ewa, nie powinna się tym postem denerwować.Powinna z nami , rodzicami porozmawiać.Bo to , czego mi najbardziej brak w tej szkole- to rozmowy, na ten czas właśnie o kondycji finansowej szkoły.Nie wyobrażam sobie, żeby tej szkoły miało nie być.Obecnie w szkołach państwowych w klasach będzie się uczyć ponad trzydzieścioro dzieci.Dla mojego dziecka ogromnym luksusem jest możliwość nauki w małym zespole.Mam również wiele innych uwag, ale nie mam możliwości przekazania ich dyrekcji szkoły.Proszę więc o taką możliwość, a nie o nękanie telefonami z ciekawymi ofertami. Takiej osobie, jak pan Chlebek to nie przystoi.

  • Gość: M IP: *.146.93.137.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 06.07.11, 23:41
    sonik, świetny wpis, podsumowanie
    wszyscy wiemy, że Dyrekcja czyta to forum i chyba milczeniem potwierdzają nadchodzący kryzys finansów szkoły. Tragiczne jest niestety to, że szkoły prywatnej nie da się ratować,bo nie ma rady rodziców więc nasze decyzje o wejściu w układ z Grzegorzem być może zabijają tą szkołę.
  • Gość: ewa IP: *.altec.pl 08.07.11, 13:04
    Owszem,Dyrekcja czyta Państwa spoty, ale czy forum ,to miejsce na dyskusję o finnasach szkoły? Napewno nie! Natomiast niektóre Państwa wpisy wprowadzaja niepokój i przynoszą szkodę szkole. Czy o to nam chodzi? Proponuję spotkajmy się we wrześniu i porozmawiajcie z kompetentynymi osobami, ale w szkole nie na forum. Życzę miłych urlopów.
    PS. Pani sonic- zawsze jestem w szkole od 7 rano do 16 i rodzice ,którzy chcieli rozmawiać ze mną zawsze mnie znaleźli w tym czasie w szkole , a z tymi kórym termin nie odpowiadał umawiamy się na dogodny dla obu stron. Zapraszam od września chętnie wysłucham Pani rad i obiekcji. Ewa.
  • Gość: matka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.11, 17:33
    Witam. Bardzo współczuje Pani Ewo , ze musi Pani czytac takie rzeczy. powiem Pani , ze chodzac na zebrania odnosilam wrazenie iz rodzice uwazali sie za inteligentych a tak naprawde sa bardzo prymitywni. Piszac takie rzeczy na forum chyba nie zdaja sobie sprawy , ze sami sobie dzialaja na szkode bo nie wiem kto bedzie chcial zapisac dziecko do szkoly , ktora ma tak zla opinie . Sami podcinaja galaz na ktorej siedza. :( A tak naprawde to tzw ,, promocje sa od kilku lat wiec musieli Panstwo ostatnio mocno zajsc za skore osobie , ktora zaczeła pisac na tym forum. Pewnie dobrze wiecie kto to taki.
  • Gość: (; IP: *.wieszowanet.pl 09.08.11, 19:46
    Miło, że tak bystra osoba zauważyła poruszenie wśród absolwentów. Dziękuję za zwrócenie uwagi, a raczej przypomnienie, że chodzi o stan aktualny. Doprawdy cenna uwaga. Wielu z nas ma stały kontakt z Arkoną, jeśli nie poprzez dyrekcje to chociaż poprzez grono znajomych, którzy tam wciąż uczęszczają. Arkona nie jest i nie była inkubatorem, większa szkoła nie oznacza szerszego grona znajomych. Uczyła to mogę powiedzieć po sobie, dobrze. Uczy, co widać po moich znajomych nie zmiennie. Jeśli dzieciak/nastolatek nie będzie chciał się uczyć, to nie nauczą go niczego nawet w najbardziej renomowanej szkole (a brak mobilizacji do nauki to wina rodziców, nie szkoły). Zgadzam się z tym że sami byli sobie winni rodzice, ale kto jest teraz mądry (po szkodzie)?

    Mi osobiście sposób zarządzania finansami tej szkoły przypomina bezgłowe zarządzanie placówkami służby zdrowia.

    Historyk zajmujący się finansami szkolnymi, to może jedynie 'przejść do historii'...

    And1
  • Gość: niebo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.11, 19:34
    Z wielkim niepokojem czytam informacje o tej szkole. Moje dziecko uczęszcza tam do podstawówki i mam nadziejże,że równiż będzie uczęszczać tam do gimnazjum. Czy są jakieś sprawdzone informacje o tych finansach? Ciężko by mi było w chwili obecnej zmienić szkołę dziecku (brak miejsc w innych prywatnych). W tej chwili jest wielki bum na szkołę prywatną Arkona, zapisy są już na 2015 rok i miejsc brakuje. Nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy funkcjonowałaby tylko podstawówka a gimnazjum już nie. Wtedy większość rodziców pewne by się wycofała po prostu z posyłania dzieci do podstawówki, która nie ma kontynuacji. Mam drugie dziecko i zastanawiam się, czy nie zpisać go do innej szkoły, póki jeszcze czas. Naprawdę to forum wprowadziło u nas duży niepokój.
  • Gość: Absolwentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 19:35
    To śmieszne, że obciąża się podstawówkę problemami gimnazjum, chociaż łączą je tylko rodzinne relacje właścicieli. To Pastwa własna głupota (korzystanie z "promocji" Pana Chlebka Grzegorza). Trzeba było nie płacić, jeżeli wydawało się to tak podejrzane... i zważając na plotki o problemach finansowych dyrektora gimnazjum. Dziwi mnie też fakt, że tak bardzo zaniepokojony rodzic dalej pozwala swojemu dziecku uczęszczać do szkoły, której ma tak wiele do zarzucenia (cytuję: ".Trzęsie szkołą stary Ch. , ale po takim wyroku jaki na nim ciążył , a wiem to niestety od tygodnia , to się dziwię , jak on może wozić nasze dzieci !!!!" ).
    Najgorszym pomówieniem jest to, że Pani Ewa Kiebel nie nadaje się do uczenia młodzieży. To jedyny nauczyciel, który nauczył nas matmy, któremu jeszcze na nas zależy, który utrzymuje wysoki poziom nauki i kultury w Arkonie.
  • Gość: nowy gość IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.11, 20:04
    Czy może Pan coś więcej powiedzieć o " starym Ch." , o co chodzi z tym wyrokiem?
  • internetowyhit_pl 10.08.11, 11:27
    A może wypowiedziałby się jakiś absolwent? Myślę, że byłaby to lepsza odpowiedź niż rodzica :)
    ---------------------------------
    Czy wiesz, że?
    Drukarnia Internetowa Warszawa
    akcesoria kuchenne
  • Gość: ciocia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.11, 20:45
    Witam. Kondycja tego gimnazjum jest (! zaciekawa. mam znajomych których dzieci tam chodzą i zastanawiają się nad zmianą. najlepiej podjechać do szkoły , jako szkoła też nie zaciekawa!!!!!!!!!
  • Gość: kiss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 20:33
    radze panu poszukać innego gimnazjum.Szkoła ma poważne kłopoty finansowe. I nie wiadomo jak długo będzie jeszcze prowadzona przez państwo Ch.?
  • Gość: niebo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.11, 19:37
    Z wielkim niepokojem czytam informacje o tej szkole. Moje dziecko uczęszcza tam do podstawówki i mam nadziejże,że równiż będzie uczęszczać tam do gimnazjum. Czy są jakieś sprawdzone informacje o tych finansach? Ciężko by mi było w chwili obecnej zmienić szkołę dziecku (brak miejsc w innych prywatnych). W tej chwili jest wielki bum na szkołę prywatną Arkona, zapisy są już na 2015 rok i miejsc brakuje. Nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy funkcjonowałaby tylko podstawówka a gimnazjum już nie. Wtedy większość rodziców pewne by się wycofała po prostu z posyłania dzieci do podstawówki, która nie ma kontynuacji. Mam drugie dziecko i zastanawiam się, czy nie zpisać go do innej szkoły, póki jeszcze czas. Naprawdę to forum wprowadziło u nas duży niepokój.
  • Gość: ktoś IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 23:44
    witam czy już coś wiadomo odnośnie kondycji finansowej szkoły.
  • Gość: Ja IP: *.sukcesnet.pl 17.01.12, 18:39
    Z tego co wiem( a wiem niewiele), prowadzenie(i konto) gimnazjum przejęła dyrka z podstawówki, co dobrze wróży, bo podstawówka nie ma żadnych kłopotów. Może wyprowadzi wszystko na prostą.
  • Gość: swiadomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.12, 12:25
    Witam wszystkich rozsadnych!!!!!
    TEż zastanawiałam sie nad posłaniem dziecka do 1 kl.gimnazjum.Na szczęście podjełam własciwą decyzję. NIE!!!!!Mój/moja znajomy/a nauczyciel/ka miała watpliwą przyjemnosć:)))pracy w tej niby-szkole.Niewypłacanie pensji nauczycielom, chodzenie i upominanie sie u młodego pana G. Ch o zaległe wypłaty to norma.Pan już ex-dyrektor potrafil kłamać w żywe oczy mówiąc, że pensje wysłał na konto. Oczywiście nic na nim nie było.''sprytnie'' przepisał szkołę na żonę, a sam wciaż pożycza pieniadze na prawo i lewo, biegając z telefonem przy uchu i prowadzac watpliwej jakości rozmowy ''biznesowe''. Konto jest zajete przez komornika. Były pan dyrektor wciaż myśli o wyjazdach,na nie zbiera kasę chyba.Nie zawsze dochodza one do skutku,a co się dzieje z pieniędzmi?
    Hm, jacyś panowie duzej postury wchodzą do kancelarii. Rozmawiaja z nim o pogodzie?:)))Nowa pani dyrektor tez podobno zwleka z wypłatami.Jej stosunek do nauczycieli też pozostawia wiele do życzenia.
    I jeszcze jedno-jeśli w ciągu roku odeszło chyba 5-6 nauczycieli, to nie przypadek? Gdyby było ok, nie odchodzili by. Zaległe wypłaty sciąga komornik o ile ma z czego...W szkole jest ciasno, myslą tylko ,zeby jak najwiecej dzieci mieć, w ogóle jest kiepsko.Czyli sytuacja finansowa jest chyba bardzo zła.
    ODRADZAM STANOWCZO!!!!!!

    na_szczęście_w_porę_zorientowana
  • Gość: xyz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.02.12, 19:03
    uważam, że przesadzacie.. 5-6 nauczycieli odeszło? kto? mówmy o faktach nie o domniemaniach.. faktem jest, że wszystkie wycieczki za które zapłaciłam doszły do skutku... faktem jest, że pan Ch. spytał o możliwości pozyczenia mu pieniędzy, odmówiłam , i co? relacje bez zmian... a dziecko jest jednym z najlepszych w klasie/ bez układów, zapewniam, jako, ze niezależne konkursy wiedzę dziecka potwierdzają...
  • Gość: nowy gość IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.12, 20:02
    owszem wycieczki dochodzą do skutku. Co do p.Chlebka powiem tylko, że natrętnie wydzwania za pieniędzmi mimo nie jednej odmowy. Cieszę się, że to końcówka gimnazjum mojego dziecka w przeciwnym wypadku przepisałabym je do innej szkoły
  • Gość: xyz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.02.12, 21:12


    (...) owszem wycieczki dochodzą do skutku (...) czyli chyba to jest prawidłowe? dodatkowo wycieczki nie są przymusowe, kto nie chce nie jedzie.. dziwnym trafem prawie zawsze jest 100% obłożenie ...
    jeśli pan Ch. wydzwania, to proponuję powiedzieć stanowczo, że sobie Pani/Pan telefonów w tej sprawie nie życzy i myślę, że podziała.. u nas podziałało...

    włączyłam się do dyskusji nie żeby bronić Arkony, nie w tym rzecz, ale tylko po to, aby napisać o faktach, nie o zasłyszeniach. W mojej opinii , wciąż, Arkona ma więcej plusów niż minusów, bo nie jest idealnie :) i dziś mogę potwierdzić, że w 100% drugie dziecko też będzie chodziło do Arkony, zacznie od podstawówki..
  • Gość: ww IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 02.03.12, 21:36
    Ciekawa opinia od jakiejs lub jakiegos kolegi po fachu co zostal z Arkony wywalony bo byl kiepskim nauczycielem!
  • Gość: swiadomy IP: *.181.172.197.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.02.12, 09:43
    Jeszcze raz witam rozsadnych!!!!
    Nie rozumiem tu czegoś-to pan G. Chlebek bierze czesne i jeszcze wydzwania do rodziców po pieniądze? To chyba nie jest etyczne.
    Jeszcze mam pytanie do pani xyz-w jakich konkursach dzieci tam biorą udziały?bo szukam na stronie szkoły i nic, kompletnie. podstawówka to samo, tez nie ma sukcesów?Gdyby były, to by o tym pisali, bo to jest najlepsza reklama. To u mojego dziecka w szkole panstwowej dzieci mają sukcesy. Ktoś tam pisał, ze na 11 maturzystów zdało 8, to ma być dobry poziom?????????????Mam zdolne dziecko i zależy mi na dobrych wynikach.
    Ja już cakowicie się przekonałam-dziękuję bardzo. Mam płacić za szkołe i ktoś ma do mnie jeszcze dzwonic?natretnie?
    Pozdrawiam rozsadnych raz jeszcze.
    w_porę_zorientowana
  • Gość: rodzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.12, 10:45
    Witam

    Myslę , Panie " swiadomy " , iz juz najwyzszy czas przestac wypisywac tu te brednie i zajać sie szkolą , do ktorej uczęszcza Pana dziecko. Uważam , ze osoby z zewnatrz mają tu najwięcej do powiedzenia a tak naprawde to nie maja pojęcia o czym piszą.
  • Gość: ww IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 02.03.12, 21:55
    Prosz eszybko napisac jekie pana dziecko osiagnolo sukcesy w szole wrzucimy to na strone!
  • Gość: do pani xyz IP: 31.42.5.* 21.02.12, 19:06
    Witam, moje dziecko uczy się w szkole państwowej w klasie 6,22-osobowej. Dzieci sa przygotowane do konkursów, dobrze piszą egzaminy, szkoła ma certyfikaty, dzieci jeżdżą na wycieczki, chodzą do teatru, kina, wystawy, lekcje filmowe. Jest bezpiecznie, czysto, ciepło, sala gimnastyczna jest duża, jest jeszcze salka na gimn.korekcyjną. Nie mam powodów, by sie zajmować szkołą mojego dziecka. Chcę jedynie przestrzec, jako rodzic innych, by sie zastanowili, bo
    -konkursów nie ma
    -wyniki matur slabe
    -ciasnota
    -ogromne długi dyrekcji
    -komornik
    -wycieczki są przekładane
    -pan G. Chlebek wydzwania do rodziców żebrzac o poieniądze
    -nauczyciele odchodzą
    -pan były dyr, G. Chlebek zebrał od uczniów na wyjazd w góry i wciaż go przekłada-czyli nie dochodzi do skutku.
    Nie posłabym tu dziecka ryzykując , że ta szkoła może przestać istnieć.

    pewny.swych.informacji.
  • Gość: xyz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.12, 19:24
    kończąc temat: wybór ma każdy z nas...
  • Gość: justa IP: *.mmj.pl 21.02.12, 20:50
    Jeśli chodzi o poziom szkoły to słyszałam różne opinie, najczęściej te pozytywne, czy rodzice uczniów tej szkoły zauważają, że w tym zakresie szkoła wyróżnia się na tle publicznych? Chcę zapisać moje dziecko do tej szkoły, ale teraz mam wątpliwości...Zależy mi na dobrej edukacji i mam nadzieję na taką w Arkonie. Proszę rodziców uczniów i absolwentów o wyrażenie opinii.
  • Gość: Absolwent IP: *.silesiamultimedia.com.pl 23.02.12, 23:13
    Witam, jestem Absolwentem szkoły ,,Arkona", jako były uczeń mogę polecić tą szkołę dla każdego rodzica, który chce dla swojej pociechy jak najlepiej. Po pierwsze, domniemane pogłoski o jakimiś zadłużeniach szkoły nie są dobrym tematem do rozważań z tego prostego powodu, że nie ma w Polsce placówek publicznych i niepublicznych nie bez zadłużeń. Po drugie jeżeli pan ,, Świadomy" chce posłać dziecko do szkoły publicznej, droga wolna tylko niech pan nie szkaluje dobrego imienia szkoły która tak dużo mi dała. Dzieci w podstawówce, są przywożone i odtworzone do domu, w zimę organizowane są wypady na łyży, narty itp. dzieci, posiadają na terenie szkoły plac zabaw, boisko do koszykówki, siatkówki, piłki nożnej, basen oraz ogród do dyspozycji. W lato można zjeść śniadanie na wolnym powietrzu a nie w zatłoczonej publicznej szkole z wrzaskiem i chamstwem, które niezmiernie opanowuje nasze społeczeństwo. W klasach jeżeli je tak można nazwać, bardziej bym powiedział w pokojach gdzie są prowadzone lekcje, są wygodne krzesła i każdy posiada własne biurko!!! A jeżeli ktokolwiek myśli ze jego dziecku będzie lepiej w szkole publicznej TO JEST NAJWIĘKSZYM PAJACEM I SKĄPCEM i żal mi takie osoby. Proszę państwa mnie też urodziło się dziecko niecałe 8 miesięcy temu i nie wyobrażam sobie, że posłałbym mojego syna gdziekolwiek indzie, ponieważ dzięki tej Arkonie zwiedziłem pół europy, spędziłem najlepsze szkole lata i zawarłem przyjaźnie które trwają do dziś. Po trzecie, jeśli ktokolwiek myśli, że napisała to dyrekcja dla wypromowania szkoły to niech się wali i sprawdzi mnie Bartosz B. Klasa Wilki. Tyle miałem do powiedzenia i nic więcej nie dodam.
  • Gość: ww IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 02.03.12, 20:53
    o co chodzi jekie cieplo, fajnie i to wszystko a panstwa dziecko w konkursach jest pewnie nr 1. co to ma wspolnego za arkoną ta wypowiedz?
  • Gość: Rodzic IP: 217.97.182.* 05.03.12, 13:27
    Co do poziomu szkoły to można by dyskutować. Kiedyś może i szkoła prezentowała wysoki poziom teraz już nie. Jak może być wysoki skoro co semestr zmieniają się nauczyciele. Wystarczy śledzić na bieżąco zakładkę nasza kadra na stronie szkoły. Nie ma semestru żeby tam nie było masy zmian. Polecam tam zaglądać to wtedy nie będzie, że coś jest "domniemane" bo tam jest jak w lotto raz taka raz taka nauczycielka.

    Konkursy, wyróżnienia, certyfikaty itp. dla Arkony? Chyba kpina jakaś. Moja koleżanka tam pracuje i z tego co słyszałam to nauczyciele mają z nimi podpisane "śmieciowe umowy " o dzieło. Powinni tego zakazać w szkołach. Nauczyciele na pewno nie traktują takiej pseudo pracy jako pracy i nie starają się. Dopóki dyrekcja nie będzie traktować pracowników poważnie to o wysokim poziomie można pomarzyć.
    Inna sprawa to to że w szkołach Państwowych jest bardzo dużo dodatkowych zajęć wyrównawcze i zajęcia językowe. Wiem bo syn mojej koleżanki ma zajęcia w szkole czasem do godziny 16-17. Tutaj nie ma żadnych dodatkowych a o konkursach czy olimpiadach matematycznych lub językowych to można sobie co jedynie porozmawiać. A bardzo dziwne bo na tak małą szkołę mają aż 4 nauczycieli angielskiego i nikt nie może się tym zająć?? Dyrekcja w ogóle się nie stara. Dziwne że w szkole publicznej dyrekcja potrafi załatwić różne projekty, konkursy a tutaj nic. Co do dobrej edukacji po tej szkole to nie robię sobie już wielkich nadziei dla mojej pociechy, skoro nagminnie zajęcia są odwoływane, nauczyciele się zmieniają lub nie przychodzą w ogóle do pracy. Niestety, ale po czasie przyznaję, iż wybór tej szkoły to błąd.
    Powiem tak: Arkona to idealny sposób na spędzenie wolnego czasu mowa tutaj o wycieczkach, które są dużą zaletą szkoły i dobrą szkołą życia dla uczniów. Nie zmienia to faktu że w szkole jest kiepsko . Pytam się syna co ostatnio robił w szkole na co słyszę, że nic bo tego nauczyciela nie było, to było odwołane i siedzieli na korytarzu sami bez opieki!!

    I jak już wyciągamy różne rzeczy to przestrzegam innych rodziców, że lepiej zrobić dziecku drugie śniadanie w domu niż dawać pieniądze. W szkolnym sklepiku same świństwa a te frytki to jest tragedia. Jak się wchodzi do szkoły to zastanawiam się gdzie ja jestem na dworcu czy w szkole. I prawda w szkole publicznej sklepiki sprzedają podobne świństwa, ale w szkole prywatnej chyba dyrekcja ma na to jakiś wpływ a to zobowiązuje do tego aby było lepiej a nie tak jak w szkole publicznej.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.12, 18:27
    Dlaczego państwa syn dalej chodzi do tej szkoły?Jakby było aż tak tragicznie to chyba każdy rodzic zabrał by dziecko z takiej placówki
  • Gość: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.12, 14:19
    Tak czytam i sie pogubiłam To w końcu Pani ma te wszytskie informacje od koleżanki która tam pracuje czy od syna który tam chodzi czy syna koleżanki ze szkoły publicznej??? :) Trochę to śmieszne i niestety żenujące!!!
  • Gość: Rodzic IP: 217.97.182.* 09.03.12, 16:11
    Każdy rodzic wie najlepiej, że braki w nauce i edukacji dziecka można zawsze nadrobić i tutaj nic się nie stanie a stresu związanego ze zmianą szkoły i otoczenia cofnąć się nie da. I tylko dlatego syn dalej chodzi do tej szkoły. Nie chcę aby jako nowe dziecko, w nowej szkole miał spotkać się z nieprzyjemnościami i jako matka chcę mu tego oszczędzić.
  • Gość: ojciec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.12, 23:41
    W szkole z dnia na dzień przestano wydawać obiady, czemu? Nikt nie wie. Nawet nie chcę myśleć, dlaczego. Nikt nawet nie udzielił na ten temat informacji.
    A atmosfera w tej chwili jest zaiste dziwna. Już mamy powoli tego dosyć. Nikt nic nie wie, same domysły. W szkole ostatnio w gazetce wystosowano co najmniej niepokojący list w bardzo ostrym tonie pod kątem rodziców i nauczycieli(!) "rozpuszczających plotki na temat zamknięcia szkoły".List nie wygłuszył naszych wątpliwości a jedynie je zaostrzył.
    Nic nie wiemy. Czy rodzice nie powinni mieć możliwości wglądu w sytuację finansową szkoły? Może celowe byłoby jakiekolwiek spotkanie z dyrekcją i rodzicami??
  • Gość: Mama IP: *.mmj.pl 11.04.12, 18:11
    Trochę dziwią mnie te wszystkie wpisy Moja córka chodzi do podstawówki i nie mam żadnego problemu Zajęcia się odbywają, dziecko uczy się dobrze nie mam uwag do nauczycielki i to jest chyba najważniejsze. I przepraszam bardzo nie interesuje mnie sytuacja finansowa właścicieli szkoły ponieważ mnie też nikt nie zagląda do portfela. A co do listu w informatorze to wcale się nie dziwie. Pewnie ich też dochodzą słuchy o tych plotkach i pewnie też chcą być na bieżąco z opiniami o szkole więc co mieli zrobić?? Przemilczeć?? Źle bo wtedy piszecie że nie komentują, napisali to też źle. Więc ludzie zdecydujcie sie sami czego chcecie. Szkoły zamknąć się proszę Państwa z dnia na dzień nie da więc może warto się zastanowić nad wypisywaniem tych wszytskich bzdur i nie psuć opinii o szkole bo to szkodzi tylko i wyłącznie naszym dzieciom i nam.
  • Gość: Uczeń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.12, 19:29
    Widzę, że najwięcej do powiedzenia na tym forum mają rodzice, co ciężko mi jest zrozumieć. Ja jestem uczniem tej szkoły i wydaję mi się że to daje mi główna prawo do wypowiadania się tutaj.
    W ciągu roku zmieniło się jedynie dwóch nauczycieli - językowych, z czego jestem bardzo zadowolony, gdyż jest to zmiana na lepsze. Już nie mówiąc o tym, że Pani Dyrektor szkoły zajęla się tym natychmiastowo i znalazła zastępstwo w ciągu tygodnia. Dlatego bardzo chciałabym wiedzieć od państwo, którzy jeszcze nauczycieli się zmienili ? Czyżbym tego nie zauważył, a państwo owszem ?

    Jeśli chodzi o matury, to niestety, ale nie każdego ucznia da się zmusić do nauki. Ja, chce się uczyć i chce się dobrze przygotować do matury, co szkoła mi jak najbardziej zapewnia.
    Jak można mówić, że w szkole nie odbywają sie dodatkowę lekcje? Kiedy ja co tygodniowo mam fakultaty z wybranych przedmiotów. Matematyka i Język Polski jest na rozszerzonym poziomie dla całej klasy. Z wychowawcą moge porozmawiać o wszystkim i faktycznie liczyć na jakąś zmiane, kiedy mamy problem. W II klasie liceum pisze próbne matury i każdą zdaje, podobnie jak reszta klasy.

    Mnie, jako ucznia nie obchodzą sprawy finansowe szkoły. Dla mnie liczy się to, że mam możliwości do nauki z nauczycielami, którzy są świetni, większość uczy mnie od kilku lat.
    Może następnym razem, to nas uczniów proszę poprosić o opinie. Proszę mi uwieżyć jeżeli coś jest nie tak, to potrafimy sie wypowiadać ( nie muszą robić tego za nas rodzice), a już na pewno jesteśmy w stanie powiedzieć co nam się podoba a co nie.
  • Gość: rodzice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.12, 19:35
    Ależ oczywiście, że szkołę DA się zamknąć, jak nie z dnia na dzień, to choćy w ciągu kilku miesięcy. To żadna różnica właściwie, ale oznacza, że rodzic będzie musiał szukać dziecku nowej szkoły, co nie jest wcale takie łatwe a właściwie jedyną alternatywą pozostanie placówka publiczna.
    My też jesteśmy bardzo zadowoleni z poziomu nauki, z zajęć, z nauczycieli, budynku, lokalizacji i możnaby wymienić jeszcze długo. Są tam drobne niedociągnięcia, głównie organizacyjne, ale większość placówek tego pewnie nie uniknie - wszak nie ma szkoły idealnej. Dlatego niepokoi nas fakt, że ta komfortowa dla nas i dla dzieci sytuacja mogłoby się zakończyć, bo jest to idealna forma szkolenia, nieporównywalna choćby ze szkoła publiczną.
    I rodzica jak najbardziej powinna interesować sytuacja finansowa (tym bardziej, że za szkołę płacimy), przynajmniej nas absorbuje to bardzo, przeraża nas fakt szukania na gwałt innej szkoły i bardzo byśmy tego nie chcieli, bo szkoła nam się nieustannie podoba.
    List cztaliśmy. I owszem, odzew szkoły powienien być, ale raczej nie powienien on wyglądać w ten sposób. Szkoła zamiast konstruktywnych informacji, które właściwie powinny być przedstawione na wywiadówce (swoją drogą hasło do informatora zna już chyba całe województwo), wystosowała dość agresywną notatkę, z której nic nie wynika, ale większość rodziców była zbulwersowana formą wpisu. Szkoła nie powinna być oburzona tym, że szerzą się plotki, skoro sama nie udziela informacji.
    Niedługo będą wywiadówki i myślimy, że te tematy powinny też być poruszone. Niestety pewnych pytań nie da się uniknąć a szkoła powinna na nie umieć odpowiedzieć.
    Co do poziomu nauki, to nie mamy wątpliwości, że jest on dużo wyższy niż gdziej indziej, jak pisali tu inni, dziecka nie da się zmusić do nauki - jak się nie będzie chciało uczyć, to nawet idealne warunki mu nie pomogą, ale w tej szkole SĄ super warunki do nauki. I do wychowania dziecka również, bo to tez jest bardzo ważne. Mundurki też są świetne. Naprawdę pod tym względem same superlatywy.
    My akurta mamy nadzieję, że wszystko się dobrze skończy, bo dzieci są zadowolone.
  • Gość: Mama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.12, 11:09
    Teoretycznie zgadzam się z tym co zostało powyżej napisane. Oczywiście, że my płacimy za szkołę ale czy to daje nam tak do końca prawo żądać od kogoś żeby wyjaśniał nam sytuację swoich finansów? Bo na jakiej postawie mamy do tego prawo? Przeczytanych na necie plotek? Skoro wszystko odbywa się tak jak powinno, są wyjścia do kina, ostatnio było wyjście do skansenu i nie było z tym problemu, nikt nie powiedział że nie może ono dojść do skutku bo szkoła nie ma na to pieniędzy. Ja proponuję w ogóle grubą krechą oddzielić szkołę podstawową od gimnazjum i liceum!!! I może nie mieszać tych dwóch szkół razem bo faktycznie problemy p.Grzegorza wpływają na obraz całej Arkony i rodzice sami chyba do końca nie wiedzą co i o czym czytają. I oczywiście nie mamy wpływu na osoby postronne, które tutaj wypisują dziwne rzeczy ale może weźmy wszyscy my rodzice na wstrzymanie bo naprawdę szkodzimy sami sobie. I jeszcze apropos rodziców którzy mają "układ" z p.Grzegorzem - jesteście Państwo dorośli nikt was do niczego nie zmuszał i załatwiajcie swoje sprawy odpowiedzialnie we własnym zakresie a nie na poziomie piaskownicy!!!
  • Gość: do mamy IP: 31.42.5.* 15.04.12, 18:54
    Tak, ma pani rację-to jest poziom piaskownicy. To, w jaki sposób pan G.Ch ,, pożycza'' pieniądze od niczego nieświadomych rodziców.Dlaczego mieliby nie mieć zaufania do osoby, która jest czy była właścicielem szkoły? W końcu ci rodzice będą chcieli odzyskać pieniądze i na pewno nie będą tego załatwiać na poziomie piaskownicy, ale na drodze oficjalnej. Niestety, nie da sie oddzielić grubą kreską tych szkół.Co się stało z dwoma busami pana G? W Alpy pojechały busy podstawówki(widać je na zdjęciach), choć nikt z uczniów(nawet gimnazjum i liceum) tam nie jechał, ale na stronę dano fotki z wyjazdu, by zamydlić oczy, ale komu?Swoją drogą ciekawe, jak dzieci z podstawówki jeździły wtedy do domów? Ze szkoły ,,znika" tv, rzutnik-czyli podstawówka tez na tym traci. Nie wiem, jak tam wyglądają finanse, ale chyba dobrze, sadząc z wycieczek, które sie odbywają. Kadra też jest stała, nie ma takich zmian jak w gimnazjum. Zresztą jeśli wszystko jest w porządku, to nie będzie problemem ani dla dyr. gimnazjum, ani podst.zdementować w końcu te plotki oficjalnie.I nie mam na myśli prywatnych finansów(bo wiadomo, ze u pana G.są takie a nie inne), ale szkolne. To rozwieje w końcu niepokój rodziców.
  • Gość: uanbator IP: *.ip.netia.com.pl 30.04.12, 13:55
    a jakie to hasło, chętnie poczytałbym
  • zetaa1 09.05.12, 14:03
    O tym jaki jest poziom decydują wyniki egzaminów - na stronie szkoły dyrekcja dokonuje porównania wyników do średnich w poszczególnych miastach i kraju, nie podając wyników konkretnych szkół. Bo okazuje się, że niektóre publiczne gimnazja (np. na osiedlu Bańgów) od jakiegoś czasu mają wyniki lepsze niż Arkona.
  • Gość: Zniesmaczony IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.12, 17:04
    Jeśli mogę wtrącić kilka słów.
    Przykro, ze szkoła, która KIEDYŚ miała dobrą opinię tak nisko upadła. Problemy szkoły znane są w całych Siemianowicach. To trzeba nabór prowadzić do tak rzekomo dobrej placówki?Wyniki gimnazjum coraz gorsze, bo coraz słabsi uczniowie do niej trafiają. Szkoła nie prowadzi żadnej selekcji w doborze uczniów, bo po prostu nie ma z kogo wybierać. Główny powód? Tragiczna sytuacja finansowa szkoły. Właściciele już dawno stracili swoje auta, zabrał je bank, bo nie płacili. Wycieczki ? Z wielkim bólem zebrano ekipę na wyjazd, bo wiekszosć rodziców wie, że dzieci znowu zostaną zawiezione do supermarketu, by sobie kupiły coś do jedzenia. Albo bedą razem z kadrą raczyć sie.... A ktoś pisał o 100% obłożeniu?Dyrektor trzyma fason tylko na wyjazdach z podstawówką, by nie stracić klientów. Poczekajmy do kolejnego wyjazdu, na który pieniadze już dawno zebrano, by spłacić choć cześć dłuzników albo mieć na ten wyjazd do Włoch. Już kilka z zaplanowanych nie doszło do skutku!Poczekajmy na to, kiedy panstwo Ch przepiszą szkołę na kolejną osobę! Bo dłużnicy dobijają się nie tylko z Siemianowic, ale i okolicy, bo tu pan Ch już nie może znalezć naiwnych, którzy mu pożyczą na wieczne nieoddanie!! Aż dziwota, że jeszcze nie trafił na jakąś czarną listę. Chyba ze któryś z uczących trzymanych tu jedynie po znajomosci, bo uprawnień do uczenia tylu przedmiotów to pan X nie ma.
    Przykro, ze ta dobra kiedyś szkoła z powodu rzadow pana G. Ch i jego kosmicznych długów skonczy tak nieciekawie.
  • Gość: Podstawowka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.12, 08:20
    Ale oczywiście to co Pan pisze dotyczy gimnazjum. Bo z tego co widzę pod szkołą busy z podstawowki stoją i nikt nikomu nic nie zabral :) Chyba podstawowka powinna zmienic nazwe szkoły żeby nie było takich nieporozumień bo piszac o gimnazjum wszyscy odnosza to do dzialalnosci calej szkoly lacznie z podstawowka a to tak nie powinno wygladac. Mnie pozostaje trzymac kciuki ze p.Grzegorza zamkną a reszta zacznie w koncu normalnie funkcjonowac bo szkoda mi tej szkoly i nie chce dzieci przenosic do innej. Na etapie podstawowki moim zdaniem nie jest dobre takie zmienianie srodowiska bo jednak jest to jakis stres dla dzieci. Ale juz wiem dzis na 100% ze do gimnazjum dzieci tam nie poslę :) Podstawowka jest jak najbardziej OK co do gimnazjum macie wszyscy niestety racje.
  • Gość: Zniesmaczony IP: *.centertel.pl 20.06.12, 10:19
    Gwoli wyjaśnienia-pisałem o gimnazjum, w podstawówce podobno lepiej, ale tylko trochę.Owszem,busy podstawówka posiada, długów aż tak dużych nie ma. Co nie znaczy,że placówka nie boryka się z problemami.Ale forum dotyczy gimnazjum-tu wszyscy wiedzą,że jest fatalnie.Wszyscy wiedzą,że aut już nie ma. Wszyscy wiedzą, że uczniowie za plecami pana G. Ch śmieją się z jego nieudolnych prób pożyczania pieniędzy (niestety nawet od rodziców podstawówki). Wszyscy wiedzą, dlaczego tak mało uczniów pojechało na wyjazd-nie wiadomo, czy państwo Ch maja pieniądze na pobyt i powrót.Wszyscy wiedzą, że jest ogromny problem z naborem. Wyniki matur i egzaminów gorsze niż szkół państwowych w miescie, pan G. Ch mija się z prawdą rysując przed rodzicami świetlane wizje szkoły oraz poziom nauczania i rzekomą liczbę chętnych do gimnazjum.Zresztą czas i tak pokaze, że szkoła ta nie utrzyma się już długo na rynku. I naprawdę szkoda, ze kilkuletnie rzady pana G. Ch doprowadziły do bankructwa dobrą KIEDYŚ placówkę.
  • war127 22.06.12, 09:34
    Czy informacja ,że ze szkoły podstawowej odchodzą kolejni uczniowie nie
    przemawia nikomu do rozumu!!!!! z obecnej klasy drugiej odchodzi siedmioro
    uczniów w tej klasie zostanie szóstka uczniów przy początkowej ilości
    15 dzieci. Jeśli ktoś mówi że podstawówka jest super to albo nie jest
    świadomy sytuacji jaka tam jest albo celowo wprowadza w błąd
    pozostałych rodziców . Dyrekcja nie potrafi przyjmować uwag i skarg
    rodziców i prowadzić konstruktywnej rozmowy liczy się tylko biznes ,a
    dziecko traktowane jest jak klient z którego się "żyje" bo oprócz
    czesnego które płaci rodzic szkoła otrzymuje również subwencje z
    dotacji publicznych . Bylejakość tej szkoły aż razi w oczy . Nauczycieli z powołania można policzyć na palcach jednej ręki nie wspomnę już o odpowiednich kwalifikacjach niektórych nauczycieli do nauczania danych przedmiotów.Rodzice podpisują ze szkołą umowy i nie domagają się realizacji tychże umów co jest dyrekcji na rękę ,a wiele zapisów umowy można sobie wsadzić między bajki . A Państwo M i G. Chlebek to zupełnie inna bajka robią dobrą minę do złej gry ,opowiadają bajki w które sami chyba zaczynają już wierzyć i nie kwapią się do spłacania zaciągniętych długów . Szkoła ma co raz słabsze wyniki egzaminów , dzieci nie biorą udziału w żadnych konkursach ,olimpiadach itp. na terenie szkoły jak i po za nią .Nie prawdą jest , że nowi uczniowie pchają się drzwiami i oknami ,a przy naborze dyrekcja robi selekcje . Żeby edukować młodych ludzi i zarządzać tego typu placówkami trzeba najpierw samemu nauczyć się podstawowych norm i zachowań wobec innych i kierować się jasnymi i uczciwymi zasadami takimi jak prawda ,honor , uczciwość , ambicja i szacunek dla drugiego człowieka.
  • Gość: ja IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.12, 10:19
    Mam pytanie czy jest liceum przy Arkonie?
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.12, 09:13
    Jest.
  • Gość: zefirek IP: *.e-siemianowice.pl 22.06.12, 12:47
    Od jakiegoś czasu śledzę to forum i coś mi tu nie pasuje. Moje dziecko uczęszcza do podstawówki i my osobiście nie mamy ze szkołą żadnego problemu. Dziecko jest zadowolone, wszystkie zajęcia odbywają się tak jak powinny. Uważam, że jest dużo wyższy poziom nauczania niż w innych szkołach, choćby ze względu na liczbę godzin i zakres przerabianego materiału(mamy porównanie z dziećmi znajomych). Nawet teraz w czerwcu, kiedy w innych szkołach dzieci już nic nie robią, w szkole nadal trwa intensywna nauka z dużą liczbą zadań domowych włącznie. Z dyrekcją da się porozmawiać , i owszem, tylko TRZEBA CHCIEĆ, udziela ona konkretnych informacji na temat szkoły i ewentualnych problemów. Dzieci są zadowolone, jest dobra opieka. Co do konkursów, to ostatnio nawet były podawane wyniki niektórych uczniów w zewnętrznych konkursach. Test szóstoklasisty wypadł bardzo dobrze na tle kraju, więc?
  • Gość: Mama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.12, 14:32
    Dokładnie się zgadzam z tym co zostało powyżej napisane i zresztą sama już wczesniej pisalam o tym ze w podstawowce jest w porzadku!!! Nie wiem o co chodzi niektorym z tutaj piszacych Tzn rozumiem ze możecie Państwo wieszac psy na gimnazjum bo tam rzeczywiście jest źle, ale skończcie wypisywac bzdury o szkole podstawowej w której część dzieci dopiero zaczyna swoja edukacje, bo robicie tylko im krzywdę. I faktem jest ze dzieci mają jeszcze zadania i realizują materiał a nie "obijają" sie jak to jest w innych szkołach. Jeżeli jest prawdą że dzieci z drugiej klasy zmieniaja szkoły to jedno mnie tylko zostanawia dlaczego tylko i wyłacznie w tej klasie taki "pogrom"??? Bo trochę to dziwne że akurat ta jedna klasa sie tak wykruszyla a jak wiadomo podstawówka ma klas 6 :) Najgorszą karą dla dzieci są zawzięci i obrażeni rodzice. Zmiana szkoły po drugiej klasie to nie jest chyba dobry pomysł i oby tylko te dzieciaki w razie czego nie miały kłopotu z aklimatyzacją w nowym środowisku. Powodzenia
  • Gość: Gość IP: *.net.stream.pl 22.06.12, 17:40
    Dyrekcja udziela konkretnych informacji? Fałszywych, proszę państwa!Wiekszosć z uczacych nie ma uprawnień do uczenia pewnych przedmiotów,. Nie mówiąc o tym, że niektórzy z kadry nie posiadaja tytułu mgr, albo mają go od niedawna lub nie skonczyli studiów , którymi sie tak chwalą(wiemy, kim jest pan X). Ciekawe, jak wygląda realizacja materiału z tych przedmiotów, skoro osoby niemajace pojęcia o nauczaniu ,tylko i wyłącznie po znajomości tam są zatrudniane?Ta sytuacja dotyczy i podstawówki, i gimnazjum.Co najciekawsze-ci, którzy są przedstawiani jako najlepsza kadra, wcale nie maja najlepszych wyników.

    Proszę dzielić przez pól albo i wiecej zapewnienia dyrekcji.

    I jeszcze jedno-z 3 klasy tez odeszly dzieci, widocznie ci rodzice jak i z 2 klasy mają dostęp do prawdziwych informacji. Ale proszę pamietać, że prawda prędzej czy póxniej i tak wyjdzie na jaw. I to , kto miałą rację-osoby zabierające dzieci czy dyrekcja mająca usta pełne kwiecistych, ale niestety nieprawdziwych słowek.
  • Gość: zefirek IP: *.e-siemianowice.pl 22.06.12, 20:34
    No ja myślę, że również co najmniej przez jedną czwartą należy dzielić, to co Pan/Pani wypisuje. To, czy ktoś ma uprawnienia, jest łatwe do sprawdzenia przecież. Wystarczy informacja z kuratorium - przecież szkoła funkcjonuje na zasadach szkoły państwowej i pewnych rzeczy nie przeskoczy - wymogi to wymogi. Jesli ktoś ma wątpliwości, to to sprawdza. Zastanawia mnie, dlaczego nikt - szczególnie prezentujący powyżej typ postawy, do tej pory tego nie sprawdził. Kim pan/pani jest?? byłym nauczycielem? niezadowolonym rodzicem? Jeśli to drugie, dlaczego pan/pani nie potwierdza formalnie owych informacji? Internet daje super anonimowość i można bezkarnie ( do czasu) rozwinąć wodze fantazji. A co z oficjalnym działaniem? Czy ktoś z niezadowolonych rodziców prosił w tej sprawie o wspólne spotkanie z dyrekcją? Rozmawiał?Zgłaszał sprawę do kuratorium? Jeśli nie, to jest bardzo podejrzane działanie i do tego absolutnie niewiarygodne. Z tego, co wiem, w szkole było ostatnio kilka kontroli i nikt nie miała zastrzeżeń. Więc o co chodzi? Skoro pan.pani jest taki zorientowany, prosimy o konkrety.
  • Gość: xxx IP: 213.227.111.* 23.06.12, 00:26
    Zgadzam się. Czytając posty odnoszę wrażenie, że ktoś przelewa tu swojje frustracje. Proszę bardzo, nie ma przymusu nauki w tej szkole. Wystarczy zabrać dziecko. Ale wydaje mi się, że niektórzy autorzy(autor?) żałują, że nie udało im się przekonać wszystkich rodziców i wszytkiego zniszczyć. Ja jestem bardzo zadowolona ze szkoły i komunikacji z dyrekcją(czego nie można powiedzieć o niektórych nauczycielach), niedociągnięcia są, ale można o tym porozmawiać z dyrekcją i razem próbować coś zmienić. Program jest realizowany, kontrole niczego nie znalazły - poza "skasowaniem" tenisa - bo któryś z niezadowolonych poskarżył się w kuratorium że nie jest to zgodne z programem, teraz ucierpią dzieci, które w szkole zostaną. A co do klasy drugiej - może lepiej, że dzieci będzie mało, ale atmosfera bardziej klarowna. "Zniesmaczeni" nastawiają swoje dzieci, a te przynoszą te rewelacje do szkoły. Moje przynosi do domu informacje na temat szkoły - że oszukuje finansowo rodziców, nie dba o naukę, a niektórzy nauczyciele niewiele umieją - naprawdę wychowawcze...
    I jeszcze do niezadowolonych - jeśli krytykuje się kompetencje nauczycieli i poziom nauczania - nie wypada robić błędów.
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.12, 09:24
    otóż to. Wiemy doskonale,że jest jeden rodzic, który ustawicznie szkaluje dobre imię szkoły, nasyła kontrole ale ....dziecka ze szkoły nie zabiera. Dziwne, prawda? O czym to świadczy? Łatwo sobie dopowiedzieć.
  • war127 23.06.12, 11:55
    Umowę może wypowiedzieć każda ze stron jeśli JEDEN rodzic jak to określono notorycznie szkaluje szkołę jej dobre imię i nasyła kontrolę to z jakiego powodu nie została mu jeszcze wypowiedziana umowa ? Bo z tego co czytam wnioskuję , że jego dziecko nadal uczy się w tej szkole co za problem pozbyć się natrętnego rodzica ? wystarczy nie przedłużyć z nim wcześniej podpisanej umowy i po sprawie. Czy wszyscy którzy twierdzą , że kontrole kuratorium niczego nie wykazały są pewni tego co mówią ? czy ktoś z państwa widział na własne oczy wyniki tych kontroli ? czy to tylko informacje od dyrekcji ? bo jeśli tak to gratuluję takich pokładów zaufania w stosunku do osób zarządzających tą placówką . Nikt nikogo nie zmusza ani do pozostania w szkole ani do zabierania z niej dzieci. Tyle, że każdy rodzic ma inne priorytety i inne plany w stosunku do własnej pociechy i tyle w temacie .
  • Gość: mama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.12, 13:12
    oho, a pan ( czy pani) kim jest? kogo prezentuje? i czego pan jest pewien?prosimy w takim razie o sprawdzone informacje, oficjalne i o ujawnienie się. Skoro było coś nie tak, to trzeba to nagłośnić, ale nie w tak naiwny i dziecinny sposób, tylko tak, jak na dorosłego i odpowiedzialnego człowieka przystało ( a raczej wątpię w tym przypadku). Jak się podważa cudze zdanie, należy podawać sprawdzone informacje.
    Szkoła nie chce wypowiadać umowy, bo szkoda im dziecka, ale zapewne to zrobi, bo tak sugeruje reszta rodziców. To z tym rodzicem jest coś nie tak raczej, z tego co wiemy, to w poprzedniej szkole tez miało poważne kłopoty, więc coś jest na rzeczy.
    Ja mam wrażenie, że te posty na "nie" pisze stale jedna osoba, bo są ciągle w jednym rozgoryczonym tonie i tak naprawdę do końca nie wiadomo, o co tej osobie konkretnie chodzi.
  • Gość: rurka05 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.12, 19:04
    Ja myślę, że nie ma co oczekiwać odpowiedzi na takie pytania od tym podobnych osób. Znowu się pewnie odezwie po jakimś czasie z kolejnym zarzutem niczym nie popartym.
    A odnośnie naboru, bo to gimnazjum nabór zamknięty, na kolejne trzy lata do podstawówki zamknięty. Myślę, że na te miejsca po drugiej klasie zaraz znajdą się chętni, więc nie wiem, o co chodzi z tym, że robią łapankę itd. Raczej to tak nie jest.
  • skykaja003 26.12.12, 10:46
    Jestem uczennicą Arkony i złego słowa o tej szkole nie powiem..... jasne, że czasami problemy są, jak w każdej szkole....przecież szkołę tez prowadzą ludzie, a ludzie maja prawo popelniac błędy. Ta szkoła uczy samodzielności i wytrwałości. Teraz jak dzieciaka sie do gimnazjum wysle to wychodzi taka ciepla klucha jak to sie mowi. Ryczy o byle co i na tacy mu ludzie maja wszystko przynosic. Sama wiem, bo na kilku obozach z Arkoną już bylam. Pod namiotami. Prawie ze nad samym brzegiem morza. i Było cudownie. Wspomnienia naprawde fajne. Ja szkole polecam.
    Uczennica Arkony xd
  • ojciec55 24.06.12, 11:01
    Czy uważa Pan/Pani? że "skasowanie"tenisa jak Pan/Pani to ujął/ujęła było by przesłanką to wszczęcia przez kuratorium kontroli ,która w szkole trwała dwa dni ? brak zajęć z tenisa nie jest nie zgodne z podstawą programową bo są to zajęcia nieobowiązkowe i kuratorium nic do tego ,brak takich zajęć jest natomiast niezgodne z umową i jej warunkami, które akceptuje rodzic podpisując tą umowę ,a dyrekcja zobowiązuje się do przestrzegania jej warunków bo jak to bywa w szkole prywatnej za takie zajęcia płacą rodzice . Więc jeśli dzieci mają mieć zajęcia za ,które szkoła pobiera opłaty w czesnym to proszę się nie dziwić , że rodzice są niezadowoleni z faktu , że większość zapisów umowy nie jest realizowana ( i nie chodzi tutaj tylko o zajęcia z tenisa bo to jest tzw mały pikuś ).
  • Gość: xxx IP: *.mmj.pl 24.06.12, 19:46
    Gratuluję umiejętności czytania ze zrozumieniem - na teście pewnie by były kłopoty. Napisałam, że klasyczne zajęcia WF zamiast tenisa to skutek, a nie przyczyna kontroli. Dodam że żałuję, bo moje dziecko tenis bardzo lubiło, a przede wszystkim w szkole nauczyło się grać. Co do umowy, o ile pamiętam, nie było tam konkretnego zapisu o zajęciach tenisowych..
  • Gość: rurka05 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.12, 20:06
    Swoja drogą zaintrygowana jestem tym tenisem. Koniecznie trzeba to wyjaśnić od strony formalnej. Telefon do kuratorium będzie jak najbardziej na miejscu. A może chodziło o to, że zamiast tenisa powinny być inne zajęcia objęte programem? W umowie nie ma nic o tenisie. Jeśli to rzeczywiście zajęcia nadobowiązkowe, to autentycznie dziwna sprawa.
  • Gość: xxx IP: 213.227.111.* 23.06.12, 00:29
    Proszę o informację - moje dziecko uczy się w tej szkole, ale nie wiem, kto to pan X.
    Pozdr
  • Gość: haha IP: *.kg.net.pl 18.04.13, 19:32
    WTF ?! no chyba ze Gregorus Dyrektorus , boze co za jebane niewyplay w tym kraju siedza
  • Gość: tomasz IP: *.inet-siec.pl 25.07.13, 22:19
    czy ktoś może mi podpowiedzieć jak skontaktować się z Panem "Chlebkiem" byłym lub aktualnym właścicielem szkoły? Gdyż jest mi winny pieniądze i unika kontaktu.
  • Gość: mefisto IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.12, 20:08
    brawo , brawo jakież piekne słowa , jaki piękny język, złośliwość aż kipi ale tak to już jest .......cdn pozdrawiam
  • Gość: zdziwiony IP: 31.42.5.* 24.06.12, 13:13
    Nie rozumiem, to kuratorium zabroniło prowadzić zajecia z tenisa w szkole prywatnej?Trudno mi w to uwierzyć.A może tak pokazać rodzicom to na piśmie, zresztą łatwo to można sprawdzić. Zadzwonię tam, by sie zapytać, dlaczego kuratorium zabrania tego dzieciom w szkole prywatnej. I odpowiedź zamieszczę na tym forum.
  • ojciec55 24.06.12, 14:23
    A gdzie na forum jest taka wiadomość , że kuratorium zabroniło prowadzić w tej szkole zajęcia z tenisa ? proszę czytać ze zrozumieniem.
  • Gość: rurka05 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.12, 20:08
    Bardzo prosimy. Idealne rozwiązanie.
  • Gość: N. IP: *.dynamic.chello.pl 25.06.12, 11:23
    Idealnym rozwiązaniem dla wszystkich byłoby w końcu zamknięcie tej dyskusji , która nie jest konstruktywna i nie prowadzi do niczego. Rodzice mają prawo do zobaczenia protokołu pokontrolnego, gdyż jest to pismo publiczne .Wystarczy wystąpić z pisemną prośbą do dyrekcji, która ma obowiązek przedstawić je do wglądu.Nie można jedynie podawać nazwisk. Tam jest wszystko czarno na białym-i wtedy całą sytuacja się wyjaśni.Tam są właśnie te fakty, których tak się Państwo dopominacie. Macie do tego prawo....
  • Gość: N. IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.12, 22:11
    Proszę, jak ucichło na forum:))Wystarczy tylko podać idealne
    rozwiązanie. Pisaliście Państwo broniący szkoły o sprawdzeniu przez
    kuratorium, nagłośnieniu, podaniu konkretów, zachowaniu się jak
    dorosły człowiek. Otóż ten dorosły człowiek ma prawo nie wierzyc w
    rzeczy wypisywane anonomowo w internecie. Ale w fakty i konkrety sprawdzone
    przez kompetentne osoby uwierzy, prawda?:))czyli protokół z kuratorium
    będzie wiarygodnym źródłem informacji, a nie domniemań?Panie rurka 05
    i xxx znają chyba nie od wczoraj zawartosć tego pisma-z konkretami, o
    które się tak dopominały. Czy naprawdę Panie chcecie, by tu, na forum,
    napisać, kim jest Pan X? Milczenie wyraza zgodę;))

  • Gość: mama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.12, 23:18
    A ten znowu swoje...no może wreszcie by napisać?a nie tylko wygrażać. Prosimy.Prosimy tez o konkrety z tego protokołu. Skoro pan/pani taki pewny, to będziemy wdzięczni o podanie wszystkiego. Jak pan/pani jest pewien, to czego się boi?
    Ale tym razem to po stronie N. będzie milczenie, długie zapewne.
  • Gość: N. IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.12, 09:25
    I nie ma milczenia:))Nie boję się,ale podanie wszystkiego, zajęłoby wiele miejsca i czasu. Zapraszam do dyrekcji, dlaczego Pani taka pewna ich pod kazdym względem nie poprosi o wgląd do protokołu?
  • Gość: mama IP: *.e-siemianowice.pl 27.06.12, 10:25
    Czyli nic pan nie wie i podpuszcza. Co za odpowiedź nic nie znacząca. Znaczy tyle co milczenie.Wystarczy kilka zdań - śmiało.
  • Gość: N. IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.12, 16:00
    Sprawy nie da się streścić w kilku zdaniach.....Zapewniam, że będzie załatwiona drogą oficjalną, urzędową, zgodnie z wymogami prawa.Jeśli jest Pani tak spragniona tych informacji, proszę wystapić do dyrekcji o wgląd do protokołu. I tyle, za dużo byłoby tutaj pisania:))) Kończąc dyskusję-życzę wszystkim forumowiczom miłych wakacji:))))
  • Gość: T. IP: *.182.74.129.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.06.12, 23:48
    A mnie jest totalnie wszystko jedno,kto to jest pan X,Y czy Z. Szczerze mowiac w ogole nie wiem, co nabroil i nie wiem,o co chodzi.?nie wiem tez, po co mialbym czytac jakies protokoly, skoro nie wynikaja z nich zadne konsekwencje dla naszych dzieci(co zarazem sugeruje,ze nic w nich istotnego nie ma).Ja nie widze nic niepokojacego,dzieci sie ucza,wszystko jest ok.gdyby nie pan N.pod roznymi nickami,ktory wylewa tu swoje frustracje,do glowy by mi nie przyszlo,ze cos jest nie tak. Po co tak sztucznie i w jakim celu podburzac rodzicow?
  • Gość: N, IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.12, 09:30
    Jesli jest Panu wszystko jedno, to po co Pan tu pisze?:))))jedna rzecz wyklucza drugą. Nie wystepuję pod różnymi nickami, w dyskusji biorę udział od niedawna. Ale ma Pan rację, Panie T.-jak na razie nie wynikły zadne konsekwencje. Co bardzo dziwi, zdziwi też pewno i kuiratorium.
  • Gość: Mama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.12, 10:53
    Proponuję wszystkim Państwu zrobić sobie zasłużone wakacje :) Dzieci kończą w dniu jutrzejszym cały rok nauki Moje dziecko i ja jesteśmy zadowolone. Zobaczymy co i jak bedzie wygladało dalej. I jeszcze jedna moja propozycja dla wszystkich rodziców zanim zacznie się kolejny rok szkolny, proszę iść do dyrekcji i wyjaśnijcie swoje wątpliwości aby nie zaczynać kolejnego roku od takiej niepotrzebnej i niesmacznej dyskucji jak ta powyżej. Pozdrawiam
  • Gość: Ja IP: *.e-siemianowice.pl 27.06.12, 11:00
    No właśnie(!). Podpisuję się obiema rękami. Ale co będzie robił pan N. i mu podobni ze swoim jadem? Może wyjedzie na wakacje i tam da ujście swojej frustracji, czego mu życzymy. Spokojnych wakacji!
  • Gość: ojciec55 IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.12, 12:04
    Drodzy Państwo jesteśmy wszyscy dorosłymi ludźmi sądzę , że dla każdego z nas kto zabrał głos tutaj na forum dobro własnego dziecka jest najważniejsze . Większość z nas myśli przyszłościowo zastanawiamy się co nasze dzieci będą robiły w przyszłości i kim będą . Wszyscy chcemy aby zdobyły konkretne wykształcenie ,a co za tym idzie w przyszłości miały łatwiej w znalezieniu pracy bądź w prowadzeniu własnej działalności. Nie od dzisiaj wiadomo , że dobra edukacja to klucz do spełnienia planów i marzeń zawodowych. Każdy z nas ma inne priorytety i inne oczekiwania wobec szkoły w ,której uczy się jego dziecko. Dla jednych nauczyciel bez odpowiednich kwalifikacji czy przygotowania pedagogicznego będzie nauczycielem spełniającym owe oczekiwania dla innych jest to rzecz zupełnie nie do przyjęcia i nie chodzi tylko o kompetencje ale o zwykłą ludzką uczciwość bo przecież zawód nauczyciela do czegoś zobowiązuje . Ja jestem za tym żeby moje dziecko było kształcone przez nauczycieli z odpowiednimi kwalifikacjami i przygotowaniem pedagogicznym. Nauczycieli, którzy nie łamią prawa i są przykładem i wzorem pod każdym względem dla młodego człowieka .Rodzic musi mieć zaufanie do osób ,które sprawują opiekę nad jego dzieckiem jeśli to zaufanie zostaje podważone to proszę się nie dziwić ( kieruję te słowa do wszystkich zadowolonych rodziców), że na tym forum nie wszystkie wypowiedzi są pochlebne .
    Jak ktoś tutaj wcześniej powiedział każdy z nas ma inne priorytety i plany wobec własnych dzieci .Wszystko zależy od tego jakimi zasadami moralnymi kierujemy się my rodzice i czego uczymy własne dzieci bo uczciwości i prawdy nie można kupić za żadne pieniądze.
  • Gość: N. IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.12, 16:06
    Odpowiadam-Pan N. oprócz wyjazdu na wakacje zajmie się sprawami, które wynikły w trakcie kontroli.Jest kilka insytucji, do których można( albo i należy!!!!) się udać. Spokojnych wakacji:))i spokojnego rozpoczęcia nowego roku szkolnego:))
  • Gość: mefisto IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.12, 17:55
    tak czytam i czytam i zastanawiam się kto ma czas pisać tak ciekawe informajce w ciągu dnia przypuszczam , że osoby które mają za dużo czasu wolnego ale racja komuś się naprawdę nudzi do miłego .....cdn
  • Gość: ojciec55 IP: *.c197.msk.pl 29.06.12, 11:05
    Niby nikogo nie obchodzi kto pisze na forum, niby nikogo nie interesuje o czym się pisze ,a jednak ciekawość silniejsza bo przecież pani "Mama" pani "Rurka05" czy pan Mefisto regularnie zabierają głos w dyskusji udzielając wszystkim dobrych rad stając na czele komitetu działającego w obronie dyrekcji. Jeśli mają Państwo głęboko w poważaniu opinie pozostałych rodziców to zamiast notorycznie udzielać się tu na forum proponuję założyć stowarzyszenie wzajemnej adoracji . I trzeba być naprawdę albo zaślepionym albo kompletnie nie rozgarniętym żeby nie widzieć , że przez tych których dzisiaj najchętniej wszyscy obrzucili byście pomyjami, dyrekcja szkoły zaczyna chyba wreszcie po tylu latach rozumieć , że prowadzenie takiego biznesu to nie budka z warzywami na bazarku ale poważna odpowiedzialność za dzieci ,które do tej szkoły uczęszczają ,a rodzice to nie tylko dojne krowy , których zdanie i opinie (jeśli tylko nie jest po myśli dyrekcji ) się nie liczy ,a każdy rodzic który śmie wyrazić własną opinię i powiedzieć o swoich wątpliwościach ,spostrzeżeniach i uwagach staje się zaraz wrogiem dyrekcji i pozostałych wielbicieli szkoły. Pierwszy raz odkąd istnieje szkoła wyjazd z dziećmi został zgłoszony do kuratorium i została sporządzona pełna dokumentacja , szkoła została oznakowana zgodnie z obowiązującymi przepisami , dzieci nie są już przewożone przeładowanymi busami nawet pies od czasu do czasu bywa zamykany co jeszcze nie dawno było nie do pomyślenia podawać dalsze przykłady ? I wierzyć mi się nie chce ,że rodzica może nie obchodzić bezpieczeństwo własnego dziecka.Bo wszystko zawsze się kręci do momentu kiedy nie dojdzie nie daj Boże do jakiejś tragedii . Zapewne łatwiej teraz wieszać psy na rodzicach ,którzy nie bali się odezwać niż rozejrzeć się dookoła i zobaczyć jak naprawdę funkcjonuje ta placówka. I teraz droga mamo czekam na mądrą jak zawsze ripostę z Twojej strony.
  • Gość: Mama IP: 217.97.182.* 30.06.12, 14:22
    W 100% zgadam się z Panem. Bo każdy się boi odezwać bo Państwo Ch. sprawę łatwo załatwiają: jak się komuś coś nie podoba to papiery w zęby i do publicznej. A to właśnie wszyscy rodzice powinniśmy wymuszać na dyrekcji aby było tak jak należy. Płacimy a oni jak na bazarku będą robili co im się podoba bez żadnych konsekwencji? No chyba wszystko ma swoje granice. Bo rzeczy tam się dzieją nie do pomyślenia i jak się solidarnie nie weźmiemy za to, to będzie tak jak przedmówca pisał dopiero nieszczęście poruszy rodzicami.
    P.S
    Riposta od mamy pewnie będzie.;) Bo z tego co poczytałam to jest to stały gość na forum.:)
    Ja Pana popiera.
  • Gość: ojciec55 IP: *.c197.msk.pl 30.06.12, 18:43
    Szanowna Pani śmiem twierdzić ,że Państwo Ch. wreszcie zaczynają rozumieć powagę całej sytuacji jak to mówią lepiej późno niż wcale .Cieszy mnie fakt , że na tej burzy ,która została wywołana skorzystają dzieci ,smuci jednak fakt ,że niektórzy dorośli ludzie mają tak ograniczone pole myślenia i całkowity brak choćby odrobiny wyobraźni . Nauczkę mamy my rodzice , że nauczyciele ,pedagodzy czy dyrekcja szkoły to nie koniecznie muszą być ludzie kryształowi , prawi i moralnie bez skazy i niestety ale należy być czujnym, i nie ufać bezgranicznie i wierzyć w zapewnienia dyrekcji bo jak pokazało życie można bardzo się rozczarować , a dyrekcja być może kilka razy zastanowi się następnym razem zanim postraszy kogoś wypowiedzeniem umowy i zanim świadomie zacznie łamać obowiązujące prawo i równie świadomie mijać się z prawdą w rozmowach z rodzicami uczęszczających do szkoły dzieci. Cieszmy się wakacjami odpoczynkiem i czasem spędzonym z naszymi pociechami .
  • Gość: Mama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.12, 12:43
    Do podstawówki : Proponuję Państwu zrobić już sobie wakacje. Nasze dzieci kończą w dniu jutrzejszym rok nauki z którego i ja i moje dziecko jesteśmy zadowolone. Jeżeli część z Państwa nie była, to mam nadzieję że jesteście w tej grupie rodziców którzy zabrali swoje dzieci ze szkoły i skończycie w końcu tą nieprzyjemną dyskusję. Proponuję w czasie wakacji przemyśleć swoje ewentualne obawy i na początku września wyjaśnić niejasności dotyczące szkoły, aby uniknąć kolejnych słownych przepychanek. Lepiej zająć się sukcesami naszych dzieci bo jakby nie było testy wypadły pomyślnie  . Uprzedzając malkontentów którzy zaraz dowalą mi co to niby za sukcesy  od razu mówię to nie nauczyciele są motorem napędzającym nasze dzieci tylko my rodzice. Nikt nam nie broni tego, aby zachęcać nasze dzieci do tego aby brały udział w międzyszkolnych konkursach (np. kangurek) czy tego żeby się lepiej uczyły, trzeba im tylko poświęcić czas i np. porozmawiać na zebraniach z wychowawcami jakie mamy oczekiwania w tym kierunku. Więc zamiast warczenia na siebie na forum, wymyślaniem coraz to ciekawszych „niusów” i oceną wypłacalności dyrektorstwa (ciekawe że jeszcze nikt nie zażądał gwarancji finansowej od właścicieli wraz ze stanem kont ;)) zajmijmy się dziećmi i ich nauką. Faktycznie jest to szkoła prywatna za którą płacimy, ale to nie znaczy że w szkole odwalą za nas robotę. Jak nie będzie motywacji z naszej strony tylko nasze narzekanie, że szkoła jest do dupy to jakie mają mieć one nastawienie? Po co mają się starać? Może pomyślcie Państwo o tym w czasie wakacji. Pozdrawiam 
  • Gość: Oszukani IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.12, 18:12
    Szukamy osób oszukanych finansowo i nie tylko (rodziców uczniów, nauczycieli i wierzycieli) przez dyrekcję szkół Arkona, prosimy o kontakt na maila oszukaniarkona@gmail.com
    Zaznaczamy że nie jest to żadna prowokacja, też zostaliśmy oszukani.
  • war127 02.07.12, 19:25
    Czy zamierzają Państwo wystosować pozew zbiorowy ? jeśli chodzi o Pana Ch. raczej wątpliwe by cokolwiek udało się odzyskać (chodzi o finanse) Pan Ch. nie posiada nic ani samochodów ani hipoteki ani dochodu z którego można by ewentualnie przez komornika ściągać długi ,które zaciągnął. Z żoną posiadają odrębność majątkową . A chętnych na pożyczki niestety co raz mniej i nie ma już od kogo pożyczać. Nauczyciele nie otrzymali pensji , a dotacje w tym miesiącu zostały zajęte bodajże przez komornika z ZUS-u ,wyjazd wakacyjny został przełożony bo kasy brak. Wiem od innych osób , że Pan Ch. nadal szuka "jeleni" ,którzy zechcą mu pożyczyć pieniądze.
    Żona pana Ch. również nie kwapi się do oddawania pieniędzy i udaje, że temat kompletnie jej nie dotyczy pomimo ,że pożyczki poświadczała własnoręcznym podpisem i zobowiązywała się do ich spłat. Tą szkołę powinno zamknąć kuratorium rzeczą niedopuszczalną jest aby takie osoby kierowały takimi placówkami i utrzymywały się z dotacji publicznych . Moim zdaniem należy sprawę skierować do wydziału edukacji i bardziej naświetlić im temat jeśli Państwo Ch. chcą prowadzić sobie szkołę na swoich zasadach i oszukiwać ludzi to niech nie wyciągają ręki po publiczne pieniądze. Jeśli zostaną im zabrane dotacje szkołę czeka rychłe bankructwo ponieważ wszyscy uczniowie mają już zapłacone gimnazjum z góry za przynajmniej najbliższy rok nauki.
  • Gość: Oszukani IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.12, 19:52
    Nam przede wszystkim zależy na sprawiedliwości i tym aby tacy ludzie jak p Ch. nie bawili się w prowadzenie szkoły, bo ewidentnie się do tego nie nadają! Na tych ciemnych interesach tylko tracą dzieci i młodzież, a przecież ich rodzice zaufali p Ch.
  • war127 02.07.12, 20:43
    Można zgłosić całą sprawę do kuratorium, do wydziału edukacji bądź do prokuratury ( bo takie przesłanki też są ) nie sądzę żeby ktoś napisał do Państwa na podanego e-maila zważywszy na fakt ,że chodzi o dzieci ludzie się boją podejmować takie kroki nie mając pewności co do anonimowych osób na tym forum.
  • Gość: Oszukani IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.12, 21:23
    My gwarantujemy anonimowość... proszę nie zapominać że sami jesteśmy pokrzywdzeni.
  • Gość: hmmmm IP: 31.42.13.* 02.07.12, 22:09
    Tak, nauczyciele moralnie bez skazy....Jeśli pan X mówi uczniom, że skończył AWF, studiował też informatykę oraz fizykę a także trochę chemii, a tak naprawdę jest absolwentem wyłącznie wychowania technicznego(i żadnego z wymienianych uczniom kierunków:)), to przestępstwa nie popełnia. Jedynie jego prawdomówność jest bardzo wątpliwa.I można się zastanawiać, po co te kłamstwa? By stworzyć swój lepszy wizerunek? Ale jeśli inny nauczyciel nie ma tytułu mgr, a tak podpisuje świadectwa, tak jest wymieniony na stronie szkoły, tak się podpisuje w dzienniku, to już świadomie łamie prawo...
  • Gość: ja IP: *.e-siemianowice.pl 05.07.12, 11:15
    no nareszcie ktoś zaczyna coś brać tu na poważnie i oficjalnie, ale pogłoski, oskarżenia nic nie wnoszące itd.
  • Gość: współczujący IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.12, 18:32
    Szanowni Państwo!Pewne biuro podrózy wyciagnęło od ludzi pieniądze na wycieczki, które nie doszły do skutku. Oszukano ludzi anonimowych, ale jeżeli ktoś bierze kasę od znajomych dzieci, a potem odwołuje wyjazd, bo nie ma pieniędzy (poszły na spłatę najpilniejszych długów), to....
    Jak można teraz spojrzeć w oczy tym dzieciom, które tak bardzo cieszyły się na wyjazd? A ich rodzicom? przecież klientom tej szkoły.I ciekawe, jakie argumenty przedstawia pan Grzegorz Złotousty ? trzeba załatwiać jakieś formalności?termin nie pasuje komuś?Powód prawdziwy jest jeden-brak całkowity finansów. Ciekawe, jak ta szkoła ruszy od września, przy tak wielkich długach i zajęciach komorniczych.Znowu rodzice dowiedzą się, że jest nowy właściciel? Pozostaje tylko mieć nadzieję, że dzieci wyjadą na zasłużone wakacje(ale nie z panem Ch). Wspólczuję oszukanym dzieciom i ich rodzicom. Tak się nie robi, panie Ch!
  • Gość: Rezia IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.12, 13:54
    Pogłoski pogłoskami, ale jak się okazuje fakty są faktami. Mam dziecko w podstawówce i do tej pory byłam spokojna o jego przyszłość. Nie wciągałam w takie tematy swoich dzieci, ale dziś zaczęłam wypytywać o jej pomysły na przyszły rok szkolny w Arkonie (pytania typu"co byś chciała,żeby zmieniono w twojej szkole?) O zgrozo! Z tych luźnych pogaduszek dowiedziałam się, że zimą dziecko siedziało w kurtce, bo nie było ogrzewania. Kiedy nie było pani X , klasy łączono, albo dzieci miały czas wolny z panem biblioteki. Gdy wcześniej rozmawiałam ze swoim dzieckiem, zrozumiałam, że to były sporadyczne sytuacje, gdy nie było możliwości żeby zastąpił ich panią inny nauczyciel To podobno stała praktyka.
    Przeczytałam cały wątek dokładnie i odniosę się do tego co wiem od córki, z moich wizyt w szkole i rozmów z rodzicami a także z zaciągniętych dzisiaj telefonicznych opinii w środowisku nauczycielskim.
    Rzeczywiście dzieci nie biorą udziału w żadnych konkursach miejskich, ani szkoła ich tez nie organizuje!
    Nauczyciele nie szkolą się na kursach metodycznych, nie uczestniczą w spotkaniach tzw.liderów
    Pensje wypłacane są na umowy o dzieło, o ile w ogóle są regularnie płacone.
    Pracujący obecnie nauczyciele to najczęściej emeryci, którzy traktują pracę jako dodatkowe źródło dochodu. Wszelkie opóźnienia w płatnościach są w stanie przeżyć, bo mają emeryturę za która mogą przeżyć do końca miesiąca. Wiem, że część nauczycieli zatrudniona na innych warunkach, to znajomi Państwa Ch,ale i oni w sądzie dopominają się nieopłacanych składek, źle wypłaconych należności itp.
    Zapisy do roku 2015 niech tez nikogo nie dziwią, bo klasy liczą około 10 osób, to tylu naiwniaków szybko się znajdzie, którzy są w stanie zapłacić wpisowe natychmiast i blokować miejsce. Często są to dzieci absolwentów tej szkoły, którzy pamiętają Arkonę za czasów świetności.
    Uczniowie gimnazjum na wycieczkę nie pojadą, bo za co?
    Podsumowując. Nie sądzę, żeby sytuacja finansowa nie miała wpływu na osiągnięcia uczniów i motywację nauczycieli. Skoro nie ma pieniędzy na opłacenie rachunków za prąd i gaz to jak szkoła może dalej funkcjonować, skoro to jeden budynek? Przy takiej opinii krążącej w mieście i okolicach trzeba by być szaleńcem, żeby zapisać do niej dziecko.Ja już decyzję podjęłam. Zabieram dziecko z tej szkoły! Nie będę mu fundować stresu w środku roku, albo na szybko szukać szkoły we wrześniu, Ten interes długo nie pociągnie! Wielu było na tym forum którzy w 2011 wyśmiewali się i pukali w czoło tym , którzy otwarcie mówili o tym co w szkole się dzieje. Żałuję , że wtedy nie dotarłam do tego forum, bo pewnie decyzję podjęłabym wcześniej. Współczuję rodzicom, których dzieci mają rok do skończenia szkoły. To bardzo trudna decyzja... Powodzenia Państwu i sobie życzę.
  • Gość: mama IP: *.mmj.pl 12.07.12, 14:12
    Szanowni Państwo, czytam wszystko o czym tu piszecie i zaczynam się martwić, wybraliśmy szkołę dla naszego dziecka dawno temu, w sumie niedługo po urodzeniu, chcieliśmy żeby nasz maluch, a potem młody człowiek miał dobrą edukacje, rozwinął swoje możliwości. Uznaliśmy, że Arkona to wszystko zapewni każdemu dziecku, oczywiście braliśmy pod uwagę, że samo to nie przyjdzie, wymaga to także od nas pracy. I my i nasze dziecko kochamy naukę, jeśli to co tutaj wszyscy piszecie ma miejsce, to raczej nikt nie ma szans na rozwinięcie swoich potencjalnych zdolności, zainteresowań. Czy sytuacja naprawdę tak nieciekawie wygląda?
  • Gość: Oszukani IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.12, 15:16
    To co tutaj jest opisane to jest tylko wierzchołek góry lodowej... w rzeczywistości wszystko jest jeszcze w gorszych barwach!
  • Gość: ojciec55 IP: *.c197.msk.pl 12.07.12, 20:58
    Proszę Państwa to co się dzieje w tej szkole to jawna kpina z rodziców, dzieci ale również i z instytucji ,które sprawują nadzór nad tego typu placówkami. Nie boję się tego powiedzieć i mówię to z całą odpowiedzialnością za słowa , osoby prowadzące tą szkołę są oszustami. Śmiem twierdzić , że perfidnie i świadomie nas oszukano nas jako rodziców ,którzy zaufali wydawało by się dorosłym, odpowiedzialnym ludziom, nauczycielom, pedagogom bo któż by z nas pomyślał , że dyrektor szkoły będzie pożyczał od rodziców pieniądze kłamiąc w żywe oczy , któż by pomyślał , że dorosły człowiek oszuka dzieci ,które miały wyjechać na wakacje i od których pozbierał pieniądze, a teraz nie raczy nawet odebrać telefonu nie mają Państwo nawet pojęcia jakiej skali są to długi . Sprawa nadaje się do prokuratury ponieważ zachodzi tutaj wysokie prawdopodobieństwo świadomego oszukania ludzi na pokaźne sumy pieniędzy. Pożyczanie pieniędzy nie spłacanie długów, a potem zamknięcie działalności. Pan G. nie ma nic ani samochodów ani hipoteki nic co jest w budynku szkoły również nie należy do niego jak to mówią jest goły i wesoły i śmieje się nam wszystkim w twarz . Jego żona również nie kwapi się do spłacania długów jak i wypłacaniu pensji swoim pracownikom z informacji jakie posiadam na dzień dzisiejszy działalność jest zawieszona więc nie wiadomo jak szkoła będzie funkcjonować od września może okazać się , że jej po prostu nie ma chyba że znajdą jakiegoś "jelenia" który stanie się nowym właścicielem szkoły .Pani Monika pomimo tego ,że jest dyrektorem i właścicielem szkoły nie posiada od kilku dni telefonu tak więc skontaktowanie się z nią jest niemożliwe .Pytanie czy osoba szanująca swoich pracowników ,uczniów i ich rodziców robi wszystko by uniknąć z nimi kontaktu no chyba , że jest w tym jakiś konkretny cel a jaki ? na to pytanie można sobie łatwo odpowiedzieć . Oczywiście to wszystko dotyczy gimnazjum ale w podstawówce wcale nie jest lepiej . Temat rzeka ale kończąc już uważam , że dobrym pomysłem było by zainteresować całą sprawą TV i lokalną prasę . Pokazanie jak i czyim kosztem żyje się za publiczne pieniądze . Jak przez tak długi okres czasu można bezkarnie oszukiwać nie tylko ludzi dorosłych ale co gorsza dzieci. I fakt jest taki ,że jeśli komuś zależy na dobrej edukacji swojego dziecka ,na rozwijaniu jego pasji ,zainteresowań i talentów to zapisując swoje dziecko do tej szkoły bardzo się rozczaruje. .Przykładów i argumentów mogę podawać bez liku . Państwo Ch. założyli sobie rodzinny biznes miało być łatwo,miło i przyjemnie , a przy tym kasa miała płynąć na konto żyć nie umierać. Skończy się całkowitą klapą i kompromitacją, nie wspomnę już o wstydzie i prawnych skutkach działań jakie przez te lata podejmowali.
  • Gość: współczujacy IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.12, 21:56
    Brzmi to jak dreszczowiec w stylu Alfreda Hitchocka, niestety jest nie wymyśloną historyjką do straszenia, ale prawdą. Współczuję jeszcze raz uczniom i ich rodzicom.
  • soni-c11 15.07.12, 18:11
    Na stronie jest do pobrania program wyjazdu na Korsykę.Termin został przesunięty na (podobno 20 lipca). W Internecie nie ma na ten temat żadnych informacji.Uczniowie - uczestnicy wyjazdu przekazują sobie informacje, że wyjazdu nie będzie.Czy ktoś z rodziców coś wie na ten temat ?
    Czas się pakować? Czas poinformować uczniów - jednak dawno nie czytane przeze mnie forum, zaskakujące, szokujące i niewiarygodne.Czyżby moja naiwność była tak wielka, że nazwać ją trzeba głupotą! Moją!
    Przecież niedawno dzieci nasze wróciły z Włoch- wyjazd doszedł do skutku.Jeszcze się łudzę, że to jakaś bzdura, że nie może tak być.
  • Gość: M. IP: *.dynamic.chello.pl 15.07.12, 18:50
    Wyjazd dotyczył szkoły podstawowej, tam finanse nie wyglądają tak jak w gimnazjum.....A czy organizatorzy wycieczki na Korsykę nie są zobligowani do udzielenia Państwu-a zwłaszcza dzieciom- wyjasnień?.....Tak by chyba wypadało dorosłym ludziom zrobić. Pozdrawiam wszystkich ....oczekujących na wyjazd i życzę powodzenia, choć nie wiadomo, jak rozwinie się sytuacja.
  • soni-c11 16.07.12, 06:29
    Telefon stacjonarny jest czasowo wyłączony - niestety!
  • Gość: poszkodowana IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.12, 18:48
    Nasz syn miał wyjechać na wycieczkę na Korsykę w dniach 03-13.07.2012. Do wyjazdu nie doszło, jak również nie zostały zwrócone pieniądze.Z Panem Ch. kontaktu nie ma. W związku z tym sprawa została zgłoszona na policję. Proszę wszystkich rodziców dzieci, które również miały wyjechać w tym terminie o zgłoszenie sprawy na Komendę Policji w Siemianowicach celem odzyskania pieniędzy.
  • Gość: nauczyciel IP: 87.120.183.* 25.07.12, 16:34
    Niektórzy nauczyciele też nie potrafią odzyskać swoich należności.
  • ojciec55 03.08.12, 10:04
    Czy ktoś z poszkodowanych zgłosił sprawę na policji ? ( chodzi mi o wyjazd na Korsykę jak i inne oszustwa jakich dopuścili się właściciele szkoły ) czy ktokolwiek powiadomił policję o fakcie wyłudzania pieniędzy przez Państwa Ch.?
  • Gość: xxx IP: *.e-siemianowice.pl 03.08.12, 11:01
    dołączam się do pytania. ale ta błoga cisza świadczy pewnie o tym, że nie. bo łatwo jest na necie wieszać psy i się wygrażać, ale zrobić coś osobiście i stanąć twarzą w twarz z problemem to już nie bardzo.
  • Gość: poszkodawana IP: 62.22.15.* 03.08.12, 11:40
    Proszę zobaczyć mój wpis z dnia 24.07.2012. Zgłosiłam sprawę na policję w sprawie wyłudzenia pieniędzy przez Pana Ch, bo syn miał jechac na Korsykę. Zachęcam też pozostałych poszkodowanych do podjęcia tego kroku.
  • Gość: ojciec55 IP: *.c197.msk.pl 03.08.12, 12:02
    Dziękuję za odpowiedź . Miejmy nadzieję , że reszta rodziców których dzieci miały wjechać na Korsykę postąpi tak samo jak Pani .
  • Gość: NM IP: *.e-siemianowice.pl 03.08.12, 12:16
    I bardzo dobre. Popieram. Czy jest jakiś dalszy ciąg sprawy? Udało wam się skontaktować z organizatorem?
  • Gość: poszkodowana IP: *.dynamic.chello.pl 14.10.12, 19:39
    Szanowni Rodzice,

    czy ktoś oprócz mnie zgłosił na policję wyłudzenie pieniędzy przez Pana Ch. po tym jak nasze dzieci nie wyjechały na wakacje na Korsykę? Po wpisach widzę, że raczej mało kto się tą sprawą przejął.
  • Gość: do poszkodowanej IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.12, 16:30
    Szanowna Pani,

    sądzę, że jest Pani jedyną lub jedną z nielicznych osób, które nie zgadzają się z polityką finansową pana G. Ch. Jeśli ktoś wycofuje sie z umowy odnośnie płatności czesnego za gimnazjum(z gwarantowanej opłaty za całe gimnazjum czy liceum robi się nagle opłata roczna), a nie spotyka się to ze sprzeciwem Rodziców, to tym samym daje przyzwolenie na dalszą działalność tego typu.Jeśli Rodzicom nie przeszkadza, że wyjazd wakacyjny nie doszedł do skutku,a kolejny został przeniesiony, to jest to Ich sprawa. Jeśli pan G. Ch dzwoni z kolejnymi propozycjami wyjazdów w cenie promocyjnej, a Rodzice się na nie godzą, nie widząc w tym próby rozpaczliwego załatania coraz bardziej dziurawego budżetu, to też Ich sprawa.
    Pozostaje tylko czekać, kiedy dotrze do Nich, że są oszukiwani. ja Panią popieram i trzymam kciuki , gratuluję konsekwencji i trzeźwego, zdroworozsądkowego myślenia.
  • Gość: DK IP: *.e-siemianowice.pl 15.10.12, 18:10
    Zaraz zaraz, czegoś tu nie rozumiem. Czy Pani jest jedyną osobą, która zgłosiła sprawę i dopomina się swoich praw? A reszta? Czy mam rozumieć, że reszta przeszła nad tym do porządku dziennego? A może sprawę rozwiązano, skoro "jest cicho"? - jeśli nie, to ja przepraszam, ale to już świadczy tylko o tej grupie rodziców. No chyba, że mają za dużo pieniędzy i nie liczą się z niczym, ale żeby aż do tego stopnia? Coś mi tu nie pasuje.
    W każdym razie po tym incydencie już chyba nikt nie ma wątpliwości na przyszłość, że lepiej nie korzystać z tych "promocyjnych " wyjazdów.
    Dziwi mnie tylko fakt, że rodzice się na coś takiego decydują i na to godzą. O co w tym wszystkim chodzi?
  • Gość: Rogalik;)) IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.12, 19:54
    Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze:)))przecież na wycieczki w tym roku szkolnym pieniązki już dawno zebrano, oczywiście po cenie promocyjnej.Mnie jako rodzica nie interesuje teraz, jak pan Ch. wywiaże się z obietnic -zapłacono, po telefonach ze świetną ofertą, więc wyjazd do Warszawy ma się odbyć.Swoją droga zastanawiające jest, że te wycieczki odbywają się po 20 dniu miesiąca, czyli po otrzymaniu dotacji z UM....
    Jedno jest pewne-ani ja, ani inni z rodziców już z takich,,promocji'' nie skorzystamy. cóż, uczymy się na błędach.
  • Gość: ojciec55 IP: *.c197.msk.pl 03.08.12, 11:42
    Noszę się z zamiarem zgłoszenia sprawy do odpowiednich instytucji chciałem się upewnić czy będę pierwszy i jedyny , czy może jest jeszcze ktoś kto ma odwagę walczyć o sprawiedliwość . Jeśli każdy będzie wykazywał się tylko tutaj na forum sprawa nie posunie się ani o krok dalej ,a Państwo Ch. nadal będą oszukiwać i czerpać korzyści z publicznych pieniędzy prowadząc szkołę , która rządzi się swoimi prawami
  • Gość: NM IP: *.e-siemianowice.pl 03.08.12, 12:18
    No właśnie, czemu się pan tylko :nosi". Jeśli został pan oszukany i ma pan 100% pewność, trzeba to zgłosić.
  • Gość: gość55 IP: *.c197.msk.pl 03.08.12, 13:00
    Z całym szacunkiem dla Pani/Pana? ale jestem osobą dorosłą i wiem co należy zrobić,dlatego za dobre rady dziękuję . Wbrew pozorom nie są to proste sprawy a przede wszystkim są t sprawy ,które wymagają czasu , a jak wiadomo w wakacje czas gospodarujemy inaczej i nie zawsze jest możliwość chodzenia po sądach czy poświęcanie połowy dnia na rozmowie z prawnikiem . To , że napisałem , że "noszę" się z takim zamiarem nie oznacza, że mam wątpliwości co do podjęcia pewnych kroków a jedynie , że zrobię to w najbliższym czasie ponieważ na dzień dzisiejszy nie przebywam w miejscu zamieszkania i nie mam możliwości podjęcia tego typu działań.
  • kmieciuz 06.10.12, 19:19
    Szanowni Państwo,
    jako absolwent Arkony (liceum) pragnąłbym wtrącić swoje uwagi do prowadzonej dyskusji.

    Przede wszystkim dowiedziałem się, iż interwencje niezadowolonych rodziców doprowadziły do przeprowadzenia kontroli szkoły pod kątem przestrzegania przez nią przepisów oświatowych oraz norm bezpieczeństwa. Uświadomiłem sobie, iż edukację w zakresie szkoły średniej pobierałem w łatwopalnym budynku - pułapce, nauczany przez nauczycieli bez uprawnień. Zdziwiony zatem jestem, iż w Arkonie nie straciłem życia, zdrowia, udało mi się skończyć studia, a i z dużą dawką prawdopodobieństwa moje dzieci nie będą garbate.

    Jeszcze bardziej zdziwiły mnie Państwa działania związane z problemami finansowymi szkoły oraz zaciąganiem przez Grzegorza Chlebka zobowiązań finansowych u osób trzecich. Okazuje się bowiem, iż - jak sądzę - wykształceni ludzie sukcesu, prowadzący często własne firmy lub pełniący ważne funkcje u swoich pracodawców skorzystały z oferty uiszczenia czesnego (i tak już niskiego) za lata, z góry, z dwucyfrową bonifikatą. Czy w obszarze Państwa działalności również udziela się takich zniżek? Czy ciężko było żądać potwierdzenia przy wręczaniu Grzegorzowi Chlebkowi gotówki (tytułem czesnego lub pożyczki)?

    Wracając do legendarnego już protokołu pokontrolnego - czy działania podjęte przez szkołę usunęły skutek, czy przyczynę? Drążąc dalej temat słynnej boazerii posłużę się pewnym przykładem. Za czasów pobierania nauki w Arkonie ew. zastrzeżenia, co do boazerii zostałyby załatwione w ten sposób, iż któryś z rodziców załatwiłby impregnat do drewna, który rozwiązałby problem łatwopalności (tak, istnieje takie rozwiązanie - wystarczy chcieć). Tak bowiem załatwiano sprawy za "moich" czasów, gdy rodzice aktywnie brali udział w rozwoju szkoły. Cóż, część z Państwa traktuje Arkonę jak operatora telefonii komórkowej. Podpisałem umowę, płacę więc ma działać. Sad, but true.

    Uprzedzając ewentualną kontrargumentację proszę o nie prawienie morałów na temat obowiązku przestrzegania prawa. Zapewniam Państwa, że ten obszar wiedzy mam opanowany całkiem dobrze. Zwracam jednak uwagę, iż nabywane wraz z wiekiem doświadczenie życiowe winno wyzwalać w nas umiejętność racjonalnego rozwiązywania problemów. Utrudnianie życia szkole, poprzez dokonywanie zemsty na deskach przybitych do ściany lub zamku ogrodowym nie rozwiązuje problemu. Przypomina bowiem bardziej sytuację, w której na złość mamie nie zakładamy zimą czapki i odmrażamy sobie uszy.

    Na forum nie ma żadnych informacji (a przynajmniej nie dotarłem do takowych) o oficjalnej reakcji dyrekcji i władz szkoły na powstałe problemy. Nie wiadomo, czy ze swoich obowiązków wywiązuje się Rada rodziców, czy podjęte zostały próby interweniowania u "ojca założyciela" szkoły - p. Hilarego Chlebka. Nie zauważyłem tutaj żadnej rozsądnej propozycji, która mogłaby przełożyć się na poprawę sytuacji szkoły. Jeżeli już, to widzę tutaj próby zaszkodzenia Arkony, które przypominają jednak bardziej pospolite ruszenie niż przemyślaną i zorganizowaną akcję.

    Nie ukrywam, iż również jestem zażenowany działaniami Grzegorza Chlebka. Jego postępowanie wobec rodziców uczniów uważam za wyjątkowo niestosowne. Niestety jeszcze bardziej niestosowne jest jego zachowanie wobec twórcy szkoły i jednocześnie swojego ojca - Hilarego Chlebka. Mam nadzieję, że sytuacja zostanie rozwiązana, jednak obawiam się że będzie ona wynikiem odsunięcia Grzegorza Chlebka z funkcji dyrektora gimnazjum.

  • Gość: g. IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.12, 20:12
    Szanowny Panie,

    odpowiadając na Pana post nie zamierzam prawić morałów na temat przestrzegania prawa.Proszę zwrócić uwagę, że kilka postów na tym forum poruszyło temat dawnej świetnosci i renomy Arkony.Tym bardziej rozczarowuje to, co się teraz tam dzieje. Pan miał to szczęście, że uczeszczał do tej placówki nie za rządów Pana G. Ch., kiedy to sytuacja była całkowicie inna.To już nie ta sama szkoła.
    Odnośnie wymagań rodziców wobec szkoły-czy Pana dziwi, że wymagają dobrej jakości w zamian za czesne? Pan płacąc za wizytę u prywatnego lekarza też oczekuje wyższego standardu niż w publicznej placówce.
    Rodzice nie angażują się w życie szkoły?za poprzedniego właściciela takie zainteresowanie było, obecni własciciele chcą tylko pożyczać pieniądze, co sam Pan uznał za żenujące
    Nie stracił Pan życia i zdrowia-cieszę się, teraz kilkoro dzieci zostało pogryzionych przez psa, kilkulatki są przewozone przeładowanymi busami. Pan zaczynał tu naukę jako 15-latek, kiedy to opieka zdrowotna świadczona przez szkołę nie jest juz tak istotna jak dla 7-12-latków. Sądzę, że jako Rodzic zareagowałby Pan natychmiast na wiele rzeczy. Tym bardziej, ze ma Pan porównanie z tym, jak było kiedyś a jak jest teraz. Bo dobrej opinii, szacunku i renomy Arkonie sprzed kilku lat nie śmiem odmówić.
    Teraz to naprawdę inna placówka, a ta sławna boazeria:)))), choć nie wiadomo dlaczego zyskała taką sławę-to naprawdę drobiazg w porównaniu z innymi sprawami.
    Pozdrawiam i pozostaje mi chyba tylko pozazdrościć, że Pan miał to szczescie uczęszczać do prawdziwej szkoły, gdzie wszystko wyglądało całkowicie inaczej....
  • Gość: Kmieciuz IP: *.e-siemianowice.pl 07.10.12, 14:15
    Szanowny Panie,

    dziękuję za ustosunkowanie się do mojej wypowiedzi. Niestety zauważyłem, że skupił się Pan na skutkach obecnej polityki dyrekcji Arkony. Nadal nie za bardzo rozumiem, czy rodzice poczynili jakiekolwiek próby wyjaśnienia źródeł problemu.

    Pana argument o prawie do ponadprzeciętnych oczekiwań wobec szkoły z tytułu uiszczania czesnego jest jak najbardziej słuszny. Proszę jednak zdać sobie sprawę (nota bene winien ją sobie zdać również G. Chlebek), że szkoła stworzona przez Hilarego Chlebka i Rajmunda Ziętka nie była przedsięwzięciem biznesowym. Była ideą i de facto organizacją non profit. Siła tej idei wynikała w dużym stopniu również z czynnego udziału rodziców w jej kształtowaniu. Jaka szkoda, że piszę o tym w czasie przeszłym.

    Nie można mieć pretensji do rodziców, iż oczekują od szkoły bezproblemowego oraz "bezobsługowego" wychowania ich dzieci. Obawiam się jednak, że w tym wypadku Arkona nigdy nie spełniała i nie będzie spełniać tego typu oczekiwań. Może jednak łatwiej byłoby w szkole publicznej?

    Myślę, że należałoby jasno oddzielić zobowiązania Grzegorza Chlebka, jako osoby prywatnej, od zobowiązań szkoły. Swoją drogą czy wiadomo, kto właściwie jest właścicielem gimnazjum?

    Odnosząc się do psa. Trudno mi uwierzyć, iż wyżeł węgierski, którego jedynym życiowym celem jest wyżebranie cukierka od uczniów, mógłby kogokolwiek pogryźć. Czy pogryzienia były wynikiem agresji psa wobec dzieci? Czy może powstały wynikiem zabawy z psem? Rozumiem, że takie ślady mogą wydawać niepokojące dla się dla rodziców, jednak prosiłbym o zachowanie pewnych proporcji w stosunku do problemu. Zmierza on bowiem do absurdu, w którym nawet próg znajdujący się przy wejściu do sali kominkowej stanie się zabójczym dla dzieci klifem samobójców.
  • Gość: ja IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.12, 16:52
    ...nie wiem tez, po co mialbym czytac jakies protokoly, skoro nie wynikaja z nich zadne konsekwencje dla naszych dzieci(co zarazem sugeruje,ze nic w nich istotnego nie ma).

    a zmiany w kadrze? a wymiana boazerii?widocznie zalecenia były, to chyba istotne
  • Gość: lal IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 30.11.12, 19:36
    Jak ktos ma wątpliwości to oczywiście można je rozwiązać w biurze a nie wyczytać bzdur.
  • czek-anka 01.12.12, 13:59
    Na dodatek te wypowiedzi szkoły, która nie jest w stanie przyznać się, że jest szkołą. Występując z otwartą przyłbicą, napisać że chciałaby coś wyjaśnić. Tylko jest lal-em, kolejnym znakiem interpunkcyjnym, ciocią, wujkiem, babcią, byłym wychowankiem, aktualną uczennicą... To jest straszne, dla mnie to jest najgorsze. Już biegnę do biura, Pani lal, na pewno zawiadomi mnie pani o gruźlicy wśród personelu ;)
  • Gość: brak słów IP: *.alfanet24.pl 04.09.12, 20:38
    No tak-jaka szkoła taki dyrektor.Jesli pani Kiebel cieszyła i dalej sie cieszy duzym autorytetem i uznaniem wśród rodziców, uczniów i nauczycieli, to o panu P nie da sie tego powiedzieć. Jesli ktoś chce uchodzic w cudzych oczach za specjalistę od wielu przedmiotów i fantazjuje sobie, to chyba przed rodzicami jako dyrektor powie, ze skonczył wychowanie techniczne, żadnej fizyki czy informatyki. Jeśli bedą państwu wmawiać, ze zmiana nauczycieli w-f, przyrody w podstawówce to koniecznosc, bo dyrektorzy (pani Ch i pan P)maja duzo pracy, to też nieprawda. Taki wymóg postawiła kontrola z kuratorium!!
    Ani pani dyrektor podstawówki, ani nowy pan dyr.gimnazjum nie mieli kwalifikacji do uczenia tego przedmiotu.Nie zrealizowano czesci materiału. To samo z w-f. Tu doszły jeszcze inne rzeczy......
    cdn...

    p.s-na stronie PAŃSTWOWEGO liceum Matejki jest informacja z przeprosinami dla rodziców o nieczynnym przez 1 dzień telefonie. Jak tu wygląda sytuacja, wszyscy wiedzą-stacjonarny wyłaczony, pani właściciel telefonu nie posiada. I gdzie szanują uczniów i rodziców?na pewno nie tutaj
  • Gość: gociu IP: *.free.aero2.net.pl 06.09.12, 11:21
    A ja mam pytanie czy problemy finansowe dotycza szkoly podstawowej czy gimnazjum?
  • soni-c11 07.09.12, 17:16
    Pytanie powalające.Od 2011 wydaje się Państwu mającym dzieci w podstawówce, że problem dotyczy tylko gimnazjum... .Jeden budynek, ta sama dyrekcja zamieniająca się od pewnego czasy tzw.stołkami (co w efekcie i tak niczego nie zmienia), i to samo ponownie pytanie. Przecież to wzajemna zależność i ( niechętnie używam tego określenia "piramida") - to runie.
    Co to za "dyrekcja"- pani E.Kiebel, która o niczym nie decyduje i z wszelkimi problemami odsyła do pana Ch. A pana Ch. nic poza jak już wiemy pieniędzmi nie interesuje. Jego myśli krążą tylko wokół tego tematu - jak i od kogo można jeszcze coś skubnąć.
    Domagać powinniście się - rodzice - wprowadzenia komisji kontrolującej i monitorującej finanse szkoły. Tak się dzieje na świecie (śmiem twierdzić, że w większości prywatnych szkół).
  • Gość: rodzic26 IP: *.c197.msk.pl 07.09.12, 19:01
    W 100% zgadzam się z Panią /Panem ? sonic-c11 co do faktu ,iż w szkole zmienia się jedynie dyrekcja ( i to na papierze ) a dalej rządzi wiadomo kto . W podstawówce rolę pani dyrektor pełni osoba , która przez trzy lata uczyła dzieci przedmiotu do, którego nie posiada kwalifikacji ( do spółki z panem nauczycielem , który również zgodnie z obowiązującym prawem oświatowym nie mógł nauczać tego przedmiotu ) takich nauczycieli niestety jest kilku , a to wszystko za przyzwoleniem i zgodą pani dyrektor ) ale jak widać pani dyrektor jest bardzo ugodową i tolerancyjną osobą ponieważ zezwalała nawet na posługiwanie się przez jedną z nauczycielek tytułem magr mając świadomość tego iż owa naczycielka takiego tytułu nie posiada ba..podpisywała nawet świadectwa szkolne wystawiane przez tą nauczycielkę . I nic nie naprawi już wizerunku tej szkoły ani remonty ani nawet wymienienie kadry nauczycielskiej, bo mleko się już rozlało , a smród poszedł duużo dalej niż Siemianowice Śl. ostatnio spotkałem się z opinią , że to totalny obciach chodzić do Arkony i tutaj jedynie mogę przyklasnąć.
  • Gość: brak slow IP: *.alfanet24.pl 09.09.12, 20:30
    Teraz juz wiadomo dlaczego tak a nie inaczej wygląda wizytówka internetowa szkoły. Jeśli jedyny informatyk nie jest tak naprawdę informatykiem:)))to nie ma co sie dziwić . Brak planu lekcji, planu pracy na ten rok szkolny, wciąż jest stary. W porównaniu z państwowymi szkołami baaaaaaaaaaaaardzo ubogo wygląda ta strona internetowa, nie jest na bieżąco aktualizowana, a może po prostu tak mało sie w Arkonie dzieje w porównaniu ze szkołami państwowymi, ze wciąż są informacje z zeszłego roku?
    I jeszcze wskazówka dla rodziców-jeśli wyjazd szlakiem zamków katarskich jakimś cudem dojdzie do skutku(wiemy, jak wypadła Korsyka), proszę dać dzieciom potrójne kieszonkowe, by nie chodziły głodne.Pan Ch oczywiście czeka na dotacje, bo to jedyne źródło dochodu teraz i to z nich będzie opłacał ewentualny wyjazd. Jeśłi jakiś kolejny wierzyciel czy komornik nie zajmie tych pieniędzy.A z tego co tu czytam to widzę, ze wiele osób jest zorientowanych co do stanu finansów w gimnazjum.

    JJ
  • ojciec55 09.09.12, 21:32
    Szanowni Państwo nie dajcie sobie nadal mydlić oczu . Jeśli Wasze dzieci nadal uczęszczają do Arkony nie bójcie się upominać o swoje prawa zagwarantowane w podpisanych umowach . Zwracajcie uwagę na to czy dyrekcja zapewnia dzieciom bezpieczeństwo w trakcie trwania zajęć . Sprawdzajcie czy uczący ich nauczyciele posiadają odpowiednie kwalifikacje do nauczania danych przedmiotów . Wszystkie zmiany ,które na dzień dzisiejszy zaszły w szkole nie są spowodowane dobrą wolę dyrekcji i jej troską o dobro dzieci . Żeby szkoła nadal funkcjonowała dyrekcja musiała spełnić wszystkie zalecenia i warunki , które zostały postawione przez urzędników z kuratorium , którzy w kwietniu tego roku przeprowadzili w szkole kontrole .Nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o kadrę ale również o sam budynek szkolny i teren dookoła niej . Najlepsi nauczyciele odeszli sami , ci którzy nie posiadają kwalifikacji a do tej pory uczyli w szkole zostali zastąpieni innymi .Wyjątkiem jest tutaj osoba ucząca j. angielskiego w starszych klasach . Proszę przy okazji zapytać dyrekcję czy ta nauczycielka posiada w ogóle przygotowanie pedagogiczne ,które jest niezbędne przy pracy z dziećmi.
    Na stronie internetowej szkoły i w umowach , które my rodzice podpisaliśmy ze szkołą jest jasno i czytelnie napisane , że wszyscy nauczyciele uczący w szkole posiadają niezbędne kwalifikacje i przygotowanie do pracy z dziećmi ,a szkoła zapewnia realizację programu zgodnie z zarządzeniem MEN-u . Wszystko pięknie ładnie. Szkoda , że tylko na papierze.
  • Gość: matka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.12, 10:44
    Proponuję by rodzice piszący te ciekawe wątki wypisali w końcu swoje ukochane dzieci z Arkony. Będzie w tym podwójna korzyść . Po pierwsze ich dzieci unikną chodzenia do jak to nazywaja " upadającej szkoły " a innym dzieciom , ktorych rodzice nie widzą powodów do zabrania dzieci ze szkoły pozwoli na dalszą edukację.
  • Gość: Ja IP: *.e-siemianowice.pl 10.09.12, 12:39
    Dokładnie. I już nie będą czuli "obciachu" w towarzystwie, skoro im to najbardziej przeszkadza. Ale niestety, coś im przeszkadza w podjęciu tego kroku , może strach? A może brak miejsc w innych szkołach? No ale skoro wg nich jest i tak wyższy poziom i porządek w państwowej szkole, to droga wolna, tam zawsze są wolne miejsca a z Arkony można wypisać się miesiąc. A może ich dzieci po prostu są za kiepskie w nauce i tu przedstawiają swoje frustracje?
    Ciągle tylko piszą te same osoby, na zasadzie: zróbcie to, skontrolujcie tamto i w kółko to samo. Skoro dzieci tych osób są w szkole, niech same to zrobią, a jeśli nie są, to o co im chodzi? Totalnie nie rozumiem wałkowania tematu.
    Do ojciec...proszę samemu popytać, skoro pana tak nurtuje ten problem, czemu pan się wysługuje innymi?
    Jeśli zaś wasze dzieci już nie chodzą(bądź nigdy nie chodziły)do tej szkoły, to dajcie spokój, o co Wam chodzi? A może o kogo?
  • Gość: ojciec55 IP: *.c197.msk.pl 10.09.12, 15:54
    A może po prostu nie lubimy jak się z nas robi bandę idiotów i karmi przez lata kłamstwami ? ja pytać dyrekcji już o nic nie muszę wszystkie odpowiedzi na nurtujące mnie pytania zawarte są w protokole pokontrolnym . A jeśli Pani jest to obojętne czy Pani dziecko jest uczone przez osobę wykształconą z odpowiednimi kwalifikacjami i przygotowaniem pedagogicznym czy może przez praktykanta lub praktykantkę bądź osobę, która nie ma pojęcia o przedmiocie który prowadzi bo nigdy takiego kierunku nie studiowała a może po prostu lubi Pani jak ktoś wciska Pani przysłowiową ciemnotę .Jedni lubią inni nie ja należę do tych drugich . W Arkonie też zawsze jak widać są wolne miejsca gdzie te listy rezerwowe o , których mówiła dyrekcja ? gdzie te tabuny chętnych ? tylko jedna klasa liczy max ilość uczniów, a podobno nabór do klasy pierwszej zamknięty do 2015 r.
  • Gość: matka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.12, 16:13
    Własnie dlatego , że nie lubi Pan cytuje : " jak się z nas robi bandę idiotów i karmi przez lata
    kłamstwami " nadszedł juz czas to zmienic ! Proponuje przepisać ukochane dziecko z Arkony do innej "WSPANIAŁEJ SZKOŁY " ! Zlać sobie głowe zimną wodą i przestać wypisywać swoje żale na tym forum.
  • Gość: Mama IP: 217.153.254.* 10.09.12, 20:07
    Popieram Pan lub Pani podpisujący się jako ojciec 55 nic innego nie robi na tym forum tylko obrzuca szkołę błotem Mam wrażenie że cokolwiek by się w szkole nie wydarzło to i tak będzie źle bo jak już w kadrze są zmiany, remont zrobiony to jeszcze nawet stronie internetowej sie tu oberwało :) Nie wiem czy jest to osoba która pracowała w szkole ale jakoś takie mam wrażenie bo nie wiem czy postronna osoba ma taką "wiedzę" o praktycznie każdym nauczycielu od podstawówki po gimnazjum i zastanawia mnie tylko kiedy się oberwie sprzątaczce :) Jeżeli sie tak Panu nie podoba i jeśli faktycznie chodzi tu o Pana dziecko które niby uczęszcza do tej szkoły (ale jakoś bardziej mi tu pasuje jakieś urażone ego) to również pytam czemu nie przeniesie Pan dziecka do innej szkoły i da nam wszystkim tj rodzicom, dzieciom, nauczycielom. Jeżeli ma Pan misje uzdrawiania szkolnictwa to niech sie Pan przeniesie do jakieś innej szkoły i tam sie realizuje My już Panu dziekujemy!!! Rok szkolny się zaczął nie było żadnej wtopy wszystko jest ok, nikt niczego nie zamyka wszystko jest w porządku i tyle.
  • Gość: ojciec55 IP: *.c197.msk.pl 10.09.12, 21:10
    Mówienie prawdy podpartej dowodami , podawanie faktów bez ubliżania komukolwiek to z całą pewnością nie jest przysłowiowe obrzucanie błotem jak to Pani nazwała. Przybierając taką postawę popiera Pani kłamstwo i nieuczciwość ale to już Pani sprawa. Nie zamierzam nikogo pouczać i edukować bo moje przygotowanie pedagogiczne jest mniej więcej takie jak co u niektórych uczących w Arkonie czyli żadne . Rok szkolny zaczynał się co roku od siedmiu lat i nigdy nie było żadnej wtopy co nie oznacza ,że w szkole wszystko było i jest tak jak powinno. Żegnam towarzystwo wzajemnej adoracji i wielbicieli szkoły i życzę wielu sukcesów .
  • Gość: towarzystwo adorac IP: 213.227.111.* 10.09.12, 21:31
    Czytam z uwagą i o żadnych faktach popartych dowodami się nie dowiedziałam. Konkretne nazwiska też nie padły, bo internet nie jest anonimowy i chyba się trochę sądu obawiamy - nieprawdaż? Ja tylko pytam, podobnie jak Pan(Pani?).
    Skoro Pan tak dużo wie, proszę napisać o jakichś konkretach. Jako rodzic chciałabym wiedzieć co złego w szkole się dzieje.
    PS Był już Pan na policji czy nadal "nosi się z zamiarem"?
  • Gość: ojciec55 IP: *.c197.msk.pl 10.09.12, 23:18
    Sądu się nie obawiam bo za prawdę jeszcze nikogo nie ukarano.Istnieje coś takiego jak ochrona danych osobowych . Jeśli jest Pani tak błyskotliwa i czyta cyt: " z uwagą " to powinna się Pani doskonale zorientować , którzy nauczyciele są na tzw "tapecie" nie trzeba być wyjątkowo inteligentnym żeby pojąć o kim jest mowa.Nie od dzisiaj wiadomo że w szkole pięciu przedmiotów potrafi uczyć jeden nauczyciel więc tym samym kadra nie jest zbyt liczna . Jeśli jako rodzic chce się Pani dowiedzieć co złego dzieje się w szkole to od tego jest dyrekcja żeby udzielić Pani odpowiedzi na nurtujące Panią pytania , nie ja . I chyba jednak czyta Pani między wierszami ,a nie uważnie bo nigdzie nie napisałem że noszę się z zamiarem zgłoszenia sprawy na policję . Uważam, że dalsza polemika nie ma sensu mam takie samo prawo jak i Pani do wyrażania własnej opinii i zdania na temat tej placówki. Pani jest szkołą i samą dyrekcją zachwycona ja zupełnie odwrotnie . Ale śmiem twierdzić że rzeczywiście jest Pani kompletnie nie w temacie bo wierzyć się nie chce , że znając prawdę była by Pani aż na tyle wyrozumiała no chyba , że nie jest Pani rodzicem dziecka uczącego się w tej szkole, a kimś z właścicieli tego biznesu . Z mojej strony temat na forum uważam za zamknięty . Życzę wszystkiego dobrego.
  • Gość: Ja IP: *.e-siemianowice.pl 11.09.12, 08:03
    Na pewno się dalej nosi. To specjalność tego pana.
  • Gość: Ja IP: *.e-siemianowice.pl 11.09.12, 08:02
    nareszczie...
  • Gość: do Mamy IP: 89.78.242.* 10.09.12, 21:41
    Sprzątaczce się nie oberwie, bo nie ma o niej ani słowa w protokole, z którego to ojciec 55 czerpie swoją wiedzę na temat pracowników szkoły:)))). Osoba ta powołuje się właśnie na ów dokument, jesli Pani nie zauważyła. A jeśli osoba, która pracowała w tej szkole ma jakieś urażone ego, to nie wyleje swych żalów na forum,bo to do niczego nie prowadzi. Jako pedagog wie , jakie instytucje zajmują się nadzorem i kontrolą i tam właśnie skieruje swe kroki.
    A tak na marginesie-zna Pani tresć protokołu?Podobno ma się pojawić link odsyłający do niego.
  • Gość: mama IP: *.e-siemianowice.pl 11.09.12, 08:01
    dokładnie...płacić tyle kasy za" beznadziejną" szkołe...czy to normalne??
  • Gość: pytajnik IP: *.e-siemianowice.pl 11.09.12, 07:59
    no więć..o co chodzi w takim razie?czemu dziecko jeszcze tam chodzi?
  • Gość: gosciowa IP: 151.248.35.* 11.09.12, 13:55
    A ja zapisalem dziecko na nowy rok do szkoly podstawowej i juz wplacilem wpisowe jak to mowia przeznaczone na ksiazki do szkoly. Tak sie zastanawiam czy czasem nie rozwiazac umowy ze szkola i odebrac wplaconej kaski. jesli w szkole jeden nauczyciel uczy 5 przedmiotow, czesc nie posiada wyksztalcenia to w sumie po co mam placic za taka tandete grube ( bo z arok dam glowe ze czesne wyniesie ponad 600 zlotych) pieniadze lepiej zeby moje dziecko poszlo do publicznej podstawowki. poza tym ciekawe czy faktycznie szkola ma takie dlugi bo skoro tak to nie bedzie pieniedzy na dodatkowe zajecia, wycieczki itp.
  • Gość: odpowiedź IP: 89.78.242.* 11.09.12, 14:28
    A kiedy Pan zapisał i na który rok szkolny? Podobno zapisy do 2015 roku zamknięte już dawno.Chyba ze ktoś mija się tu z prawdą-albo o zamkniętych dawno zapisach, albo czymś innym. Po kontroli nastąpiły zmiany, czym dyrekcja potwierdziła to, że do tej pory pracowali tam nauczyciele bez kwalifikacji. Teraz większosc z nowej kadry uczących jest z 16 na Bangowie, dzieci chodzą tam na salę gimnastyczną, wiec co to za róznica pomiędzy tymi szkołami? Chyba w większej przestrzeni w tej państwowej placówce.No i braku czesnego.
  • Gość: war127 IP: *.c197.msk.pl 11.09.12, 15:52
    Wpisowe na książki i pomoce dydaktyczne . Z tego wpisowego dostanie Pan książki dla dziecka w klasie pierwszej i to by było na tyle. Nie wiem o jakich pomocach dydaktycznych mowa bo w zeszłym roku na kółkach zainteresowań tak naprawdę dzieci nie miały na czym pracować zdarzało się że w szkole brakowało papieru xsero albo nie było za co tego sprzętu naprawić jak się popsuł. Był problem kiedy dziecko prosiło o czystą kasrkę do rysowania i nie raz zdarzało się , że jej nie dostawało. Niestety czesne pomimo zapewnień dyrekcji że przynajmniej przez trzy lata trwania nauki pozostanie bez zmian wzrosło już po pierwszym roku od podpisania umowy. Za 550 zł/mies . spokojnie można opłacić prywatne lekcje angielskiego pojechać z dzieckiem na basen , kręgielnie czy do kina. Owszem szkoła oferuje jazdę konną , naukę żeglowania , strzelectwo, naukę jazdy na nartach wycieczki piesze i rowerowe i wiele innych ( w ramach czesnego ) . Proszę mi wierzyć można sobie wszystko to wsadzić między bajki. Co do kadry z tego co się orientuję wszyscy nauczyciele bez kwalifikacji na dzień dzisiejszy nie uczą już tych przedmiotów do których owych kwalifikacji nie posiadają . W ubiegłym roku szkolnym wymówienia złożyło naprawdę wielu rodziców, na taką małą szkołę jest to spora grupa . Można tak naprawdę ocenić zainteresowanie szkołą po liczbie dzieci w poszczególnych klasach .Ale to rodzic decyduje gdzie posyła dziecko do szkoły i każdy ma prawo do własnych wyborów .
  • Gość: mama IP: *.e-siemianowice.pl 11.09.12, 17:07
    proszę wypisać, będzie mniejszy tłok w klasie :)) ps. uważam że to trollowy wpis tak nawiasem mówiąc i mijanie się z prawdą ;)
  • Gość: w. IP: *.c197.msk.pl 11.09.12, 19:46
    Mniejszy tłok ehhehehehehheehheh koń by się uśmiał ((( a w którym momencie mojego wpisu nastąpiło minięcie się z prawdą ? proponuję Pani jako szacownej wielbicielce szkoły zrobić zrzutkę i postawić na samym środku szkoły pomnik ku czci właścicieli szkoły bo takiej szkoły jak A. to tylko ze świecą szukać no i ba takiej dyrekcji . Albo lepiej kupić lektykę i nosić Panią K. po cudnych ogrodach Arkony jak Kleopatrę bo widzę, że aż pieje Pani z zachwytu na sam dźwięk słowa Arkona. Oj żeby się tylko to pianie nie skończyło czkawką.
  • Gość: autor IP: *.e-siemianowice.pl 11.09.12, 20:04
    hahah, i tu boli ;)))..ja widzę, że pan po prostu nie może tam posłać dziecka. niech pan spojrzy na takiego wara czy ojca ileś tam, chce się pan tak męczyć jak oni?? tyle lat?? nic innego nie umieją zrobić oficjalnie tylko swoje nieszczęście wylewają anonimowo na forum, tacy biedni, ale dziecka nie zabiorą za szkoły, też dziwne. no ale myślę,że pan jest jedynie odszczepem jednego z nich, bo toczka w toczkę w tym samym tonie wypowiedzi, lekko śmieszne. chce się pan tak koszmarnie wykosztowywać na tandetę??no dziwactwo, dużo lepiej będzie dzieciątku w zwykłej szkole, zapewniam, i darmowo!poza tym jest mnóśtwo prywatnych innych szkół.
    w ogóle ta wypowiedź obnażyła prawdę, kto by płacił wpisowe i wypisywał potem takie bzdury?
    po co ta dyskusja? gardzi pan szkołą? czy jest przymusowa? mało jest szkół wokoło? O CO CHODZI??bo na pewno nie o wydumany zapis dziecka.po co toczyć dziwne dyskuje skoro z góry wydaje się wyrok?
    i ta zerowa tolerancja, boli, oj boli, że komuś szkołą się podoba, a panu GUZIK do tego. po prostu uśmiałem się z pana bezsilności i złości.
  • Gość: tez towarzystwo :) IP: *.158.216.6.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.09.12, 20:55
    Zaiste ciekawa lektura. Ale musze sie zgodzic.Ten pan czy pani probuje uszczesliwic wszystkich na sile,ale wszyscy dookola sa dorosli drogi panie war,w itd.A pana reakcje sa dziecinne.poza tym drodzy panstwo po co sie tak emocjonowac. Wiekszosc tych zlosliwych wypowiedzi jest pisana z tego samego komputera ;)
  • Gość: Matka i ojciec IP: *.204.45.165.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.09.12, 22:13
    Mamy dwoje dzieci w Arkonie.Jestesmy zadowoleni z ich wynikow w nauce oraz dumni ze moga uczeszczac do szkoly z tradycjami !!! Klopoty finansowe szkoly byc moze i sa ...ale jaka firma ,instytucja , szpitale itp. dzis ich nie maja.Wiekszosc rodzicow prowadzi swoje firmy i czy plynnosc finansowa jest jest ok ? Wystarczy ze kilkoro rodzicow zalega z czesnym i juz funduszy mniej ,co oczywiscie odbija sie na kondycji szkoly.W Arkonie czesne nie jest wygorowne jak w innych szkolach,jest bardzo przystepne.Nie jestesmy pracownikami szkoly ani tez nie nalezymy do adorcji!!! Fakt pozostaje faktem - komu szkola nie odpowiada zawsze moze zabrac dziecko dla jego dobra oczywiscie !!! Dlatego uwazamy ze bez sensu jest stawianie szkoly w tak zlym swietle jesli chodza do niej panstwa dzieci!!! Ze nadal chodza to wybor panstwa !!! Wiec prosze sie zastanowic nad tym co wypisujecie na forum , dzieci tez to czytaja , co im odpowiecie gdy zapytaja -DLACZEGO JA TAM SIE UCZE JESLI TA SZKOLA JEST BEZNADZIEJNA ???
  • Gość: mama22 IP: *.free.aero2.net.pl 12.09.12, 07:40
    To moze dyrekcja sie pochwali ilez to dizeci zrezygnowalo od tego roku z szkoly podstawowej?? bo z tego co wiem z klas 15 osobowych zrobily sie 7 osobowe. jazda konna?? no tak byla raz w roku, zajecia sportowe basen i nic wiecej. wycieczki brak opieki mozna by bylo wiecej opisywac ale szkoda czasu.
  • Gość: janek IP: *.mmj.pl 12.09.12, 19:14
    Teraz tylko czekać czy planowany wyjazd "Śladem zamków katarskich" się odbędzie, czy będzie powtórka z tegorocznej Korsyki i kolejne znikające wpłaty za wycieczkę.
  • Gość: brak slow IP: *.alfanet24.pl 16.09.12, 12:17
    Mamy kolejne pokłosie kontroli z kuratorium. Teraz dyrekcja juz pisze, kto ma tytuł mgr, a kto licencjat. Nie chodzi o to, by wartosciować nauczycieli na lepszych i gorszych, bynajmniej, tylko o zwykłą uczciwość. Wczesniej każdy tam był magistrem, nawet pani niepracująca teraz z powodu macierzyństwa, a ucząca wczesniej dzieci w klasach młodszych informatyki i angielskiego. Zastanawia teraz fakt, czy świadectwa podpisane przez nią jako mgr są ważne czy należy je dać do poprawki?Zastanawia też fakt, dlaczego dyrekcja tak kłamała? No i jak mogła sygnować własnym nazwiskiem i pieczątką szkoły fałszywy stopień tej pani? Badź co badź świadectwo to jest dokument!!!!Zastanawia też czy nie popełniono tu wykroczenia, ba!a nawet przestępstwa.
  • Gość: znudzona IP: 213.227.111.* 16.09.12, 13:54
    To proszę się przestać zastanawiać czy to wykroczenie lub coś więcej, tylko sprawdzić i zweryfikowane informacje podać na tym forum. Ciągle ktoś się "z czymś nosi", "podejrzewa" albo "przypuszcza" - w oparciu o ton wypowiedzi oraz przedstawiane fakty i osoby, nietrudno się domyślić od kogo te wpisy pochodzą. Moze wymyśli Pani coś nowego, ciągłe powtarzanie tego samego już nikogo nie porusza - cisza ostatnio no forum - coraz mniej niezadowolonych, więc trzeba znowu coś "wrzucić". Mam wrażenie że kilka osób(moze kilka to przesada) ubolewa że szkoła nie padła, że odeszło tylko kilkoro dzieci i jedna ich ulubiona nauczycielka, a reszta(uczniowie i ich rodzice) nie mają wielu powodów do niezadowolenia. Proszę więc przestać jątrzyć, zabrali Państwo dzieci - bardzo dobrze, ale zostawcie już nas w spokoju.
    Nie potrzebujemy takich obrońców, doskonale sobie radzimy sami.
  • Gość: do znudzonej IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.12, 14:06
    Jeżeli w ciągu tygodnia pojawiło się ponad 30 wpisów, to chyba nie można mówić o ciszy.
  • Gość: Ja IP: *.e-siemianowice.pl 16.09.12, 15:24
    Bo widzi pani, "noszenie się" i tym podobne są takie bezpieczne i wieją asekuranctwem oraz tchórzostwem. Od dawna już wiadomo, że te kilka osóbek tutaj wcale nie działa w interesie dzieci, nie chce nic zmienić, po prostu niektórzy mają taki typ osobowości, który nakazuje im siać zamęt, podjudzać i straszyć. A z tego totalnie nic nie wynika. To idiotycznie dziecinne, bo tym "życzliwie zainteresowanym" właśnie chodzi o to, żeby podburzać innych i podnosić im ciśnienie, nie wiadomo po co. A sami siedzą " w krzakach".
  • Gość: krzak:))) IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.12, 19:11
    Nie chce nic zmienić?nic nie wynikło? w szkole zmieniło się już dużo-nauczyciele bez kwalifikacji zostali zastąpieni tymi z kwalifikacjami(choć nie wszyscy jeszcze), rodzice otrzymują już prawdziwe informacje o wykształceniu nauczycieli. Podstawa programowa z w-fu będzie realizowana,bo dzieci mają zajęcia na prawdziwej sali gimnastycznej, no i z osobą mającą ukończony AWF.Łatwopalna i stara boazeria znika powoli.Jeszcze zostało kilka rzeczy, które nie zostały naprawione.A dlaczego osoby tak życzliwie do szkoły nastawione siedzą w krzakach?Do tej pory przedstawiło się tutaj dwóch uczniów. Reszta pisząca dobre rzeczy o szkole pozostaje anonimowa, co tez daje do myślenia.Rodzice zadowoleni ze szkoły mają podniesione ciśnienie z powodu wypisywanych tu rzeczy? Przecież jeśli zostawili tu dzieci, to są zadowoleni. I nic nie podniesie im ciśnienia. Ci piszący niepochlebnie siedzą w krzakach, ale zadowoleni tez?To naprawdę dziwne.
  • Gość: Tomek IP: *.via.zamek.net.pl 19.09.12, 15:02
    No i tak już blisko 2 lata szkoła upada, bankrutuje lub po prostu się kończy...
    Jak na bankrutującą szkolę to widzę, same inwestycje, zmiany na lepsze i zadowolenie moich dzieci w tej szkole. Nikt z nich nie wie, że informatyk to nie informatyk a pani która skończyła studia biologiczne nie może uczyć przyrody w podstawówce bo nie skończyła rocznego kursu, który po prostu nic by jej nie wniósł oprócz papierka.
    Dzieci codziennie odbiera i przywozi bus, przychodzą szczęśliwe i mimo dużej ilości nauki chcą chodzić do tej szkoły...
    Jak dla mnie ta szkoła może w ten sposób upadać jeszcze kilka lat.
    Ludzie nie dajcie się zwariować, ktoś tu wylewa swoją żółć i stara się ochlapać wszystkich.
    Pewnie w życiu mu nie wyszło, czesnego nie ma już z czego płacić a dyrekcja nie zgodziła się by ciągle przesuwać jego zaległości.
    Dziecka nie zabiera bo w innej po prostu musiał by płacić albo do widzenia...
    Najpierw przez pół roku czepiał się gimnazjum a jak to mimo wszystko nie zbankrutowało to czepił się podstawówki.
    Czytałem na ostatniej wywiadówce raport pokontrolny i wiem, że zalecenia były ale nie podano ani czasu na realizację, ani klauzuli natychmiastowego wykonania.
    Czyli nie jest tak źle. Dzieciom naprawdę wszystko jedno czy ta boazeria jest czy może płytki, szkoda zamku w ogrodzie bo kazali zdobyć atest na niego więc pewnie rozbiorą, kazali zrobić kursy by uzupełnić papierki nauczycielom i co ? I nic, za rok ci sami nauczyciele już z papierkami będą uczyć tego samego kolejne dzieciaki.
    Z tego co wiem część nauczycieli samych się zwolniło, część zwolniła dyrekcja bo z ojcem55 i innymi szerzyli plotki i kompletną nieprawdę.
    I słusznie z klasy mojego dziecka rodzice zabrali swoje dziecko na ich miejsce od razu weszły inne dzieci. Ponad 90% dzieciaków zostało a klasa pierwsza jest pełna.
    Świadczy to o tym iż wiedzę i informacje trzeba czerpać od źródła a nie z forów internetowych,
    czytając wypociny frustratów.
    Pozdrawiam rodziców codziennie wysyłających tak jak ja dziecko do Arkony.

    PS.
    ...ale mówię wam szkoła zbankrutuje i w ogóle będzie koniec świata :))))))))))))))))))))
  • Gość: j IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.12, 19:59
    Pan widział ten protokół?na zebraniu , tak?Na 10 zaleceń 4 miały klauzulę -od zaraz....1-1.09.2012. CZyli 50% zmian musiało nastapić jak najszybciej.
    Jeśli nauczyciele sami się zwolnili, to musieli mieć jakiś powód-gdyby atmosfera była dobra, wypłaty też, to by nie odeszli.W klasie 3.zaczynało naukę 15 dzieci, teraz jest 8, w klasie 4 tez rodzice zabrali dzieci, a klasa pierwsza tegoroczna liczy około 10 dzieci, w ubiegłym dyrekcja przyjeła 16.Ponad 90% zostało?Ze szkoły zabrano 13 dzieci,licząc od wrzesnia ub.r.Wg pana było ich tam ponad 130?Zostawił pan dziecko-pana wybór. Jest zadowolone-bardzo dobrze.Proszę tylko zwrócić mu szczególną uwagę , by bardzo ostrożnie wchodziło na schody wiodące do sal na samej górze, juz za rok będzie musiało nimi chodzić, niestety.
  • Gość: ojciec55 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.12, 21:04
    wygląd szkoły wewnątrz jest przytłaczający - te firany, wykładziny, tapicerowane krzesła, ogrom różnych dziwnych rzeczy na ścianach, miedzy którymi trudno jest znaleźć tablicę :) Jak dzieci mają się skupić w takich warunkach? Klasy powinny być jasne, przestronne a przede wszystkim niezagracone. Wycieczki beznadziejne, za niemałe pieniądze dzieci nie mają żadnych atrakcji, murem siedzą na polu namiotowym, nic nie zwiedzając, nigdzie nie wychodząc poza ogrodzenie. Jako obiad - bigos lub kapuśniak przywiezione z Polski, pod koniec pobytu pewnie lekko skisłe.
    Wyjazdy na narty też porażka - dzieci jeżdżą w mokrych butach, bo nikt z opiekunów nie dba o to by buty wyciągnąć z busa i wysuszyć, leżą w tym busie przez cały pobyt
  • Gość: ile jeszcze IP: *.mmj.pl 19.09.12, 21:27
    Obiecywał Pan że zniknie z forum - i co?
    Za mało zółci się wylało? Nie tak łatwo poradzić sobie z frustracjami?. Nie ma przymusu wysyłania dzieci do tej szkoły, wycieczki też nie są obowiązkowe. Ja i moje dzieci jesteśmy zadowoleni, jeśli Panu(Pani?) się nie podoba - żegnamy i nie będziemy tęsknić. Zwłaszcza że Państwa dzieci już do Naszej szkoły nie chodzą(naprawdę nietrudno zgadnąć, kto jest autorem tych wpisów).
    Co do nauczycieli - za tymi zwolnionymi przez dyrekcję nie tęsknię(zarówno dzieci jak i rodzice byli dzieleni na lepszych i gorszych) - dla tych drugich ciężko było znaleźć czas..
    Proszę zacząć się czepiać innych, my naprawdę sobie poradzimy, daremny trud, szkoły nie udało się obrzydzić.
    Gratuluję konsekwencji - tak samo jak się Pan(Pani?) nosił z podjęciem konkretnych kroków, tak też zakończył działaność na forum. Naprawdę osoba słowna i godna zaufania.
  • Gość: l IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.12, 22:03
    A Pani jako rodzic tak się przejmuje co ktoś wypisuje na temat szkoły? Jeśli jest Pani taka zadowolona i nic nie obrzydzi Pani tej szkoły, to dalej Pani będzie posyłać tu dziecko.Przecież Pani poradzi sobie sama, to po co ta obrona szkoły na forum? I skąd jako rodzic ma Pani informacje jacy nauczyciele odeszli a jacy zostali zwolnieni?Proszę o konkrety.I skad Pani wie kim jest ojciec55?I dlaczego Pani tak się boi tych wpisów?Napisała Pani, ze ojciec55 zabrał dzieci,a Pani zostawiła.DOkonaliście wyboru, obydwoje jesteście zadowoleni. Ten Pan chce wylać zółć, Pani chce bronić. Robicie swoje.I tyle. Przecież ja się domyślam kim Pani jest, co do ojca 55-nie wiem, za to Pani wie.Przecież tyle dzieci zostało zabranych.I tyle.
  • Gość: x IP: *.mmj.pl 19.09.12, 22:14
    Nie boję się tych wpisów, tylko mnie irytują, bo obrażają szkolę, rodziców, i pośrednio również moje dzieci. Ale ma Pan rację, naprawdę nie warto poświęcać tyle uwagi frustracjom pieniacza, któremu szkoła się nagle odwidziała - przecież "widziały gały" gdzie zapisywał dzieci - szkoła się jakoś nagle nie zmieniła (ale może na czesne nie starczało..). Dla mnie ważne są odczucia i opinie dzieci i większości rodziców, którzy dzieci w szkole zostawili.
    Koniec polemiki z tym trollem, on tylko na to czeka. Pozdr.
  • Gość: q IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.12, 22:24
    Nie zrozumiała Pani mej intencji:))))a szkoła się bardzo zmieniła.A widziały gały- na papierze było co innego, a w rzeczywistosci co innego
  • Gość: l IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.12, 22:21
    I jeszcze jedno-ojciec 55 podaje tu konkrety, podpiera się protokołem, który ja tez widziałam. Pani tylko broni, piszac, że dzieci i Pani jestescie zadowoleni.Pani widzi w ojcu55 wylewanie żółci-
    Pani broni szkoły za wszelka cenę.
  • soni-c11 20.09.12, 19:40
    Nie żółci -tylko żalu. Bo tak,jak ktoś tutaj napisał -chyba o coś innego nam wszystkim chodziło posyłając dziecko do szkoły prywatnej.
    To niestety był błąd i z mojej strony.Żenujące sytuacje.Sprawdźcie szanowni Państwo, czy dzieci są ubezpieczone! Bo nie tak dawno okazało się, że nie wszystkie były. Jest wiele faktów, które w publicznej szkole doprowadziłyby prawdopodobnie do interwencji stacji telewizyjnej "Uwaga"(chyba TVN). Z wieloma o czym Państwo piszecie się zgadzam. W ostatnim roku poniesione przez mnie koszty m.in. wyjazdu do którego nie doszło ( Korsyka). Moje dziecko mówiło mi- nie płać za wyjazd, bo go nie będzie.Był jednak telefon od pana CH.( znacie to pewnie). Wyjazd zapłacono, dopłacono za prom, wykupiono sobie bilet
    ( samolotowy) na odwiedziny u rodziny i całkowita klapa.
    Strata m.in.mojego urlopu.Żadnych przeprosin, obecnie telefon milczy.
    Kogo bronicie -Szanowni Państwo?
    Nie chce mi się wątku Arkony roztrząsać, ani zgłaszać na policję.Nie mam czasu.
    Szkoła ta powinna całkowicie zmienić sposób zarządzani i podejścia do klienta. W tym jednak wydaniu jest to w dalszym ciągu niemożliwe. Namawiam jednak tych z Państwa, którym się chce- zróbcie coś z "tym".
  • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.12, 10:21
    Dokładnie o co innego nam chodziło. Żenujące są wnioski że najbardziej szkoda zamku bo go rozbiorą a czy nie szkoda było by dzieci gdyby nie daj Boże doszło do jakiejś tragedii ?, nauczyciele zrobią kursy i dalej będą uczyć , kurs to sobie można zrobić na spawacza , a nie na nauczyciela . Dzieciom jest obojętnie czy na ścianach będą płytki czy boazeria, dzieciom może tak ale czy Panu jest obojętne czy w razie pożaru szkoła spali się w ciągu dwóch minut czy dzieci będą mieć na tyle czasu by bezpiecznie opuścić budynek ? Widziały gały co brały - zapisując dziecko do szkoły nie zaglądaliśmy w dokumenty potwierdzające kwalifikacje nauczycieli . Byliśmy zapewniani, że kadra jest najlepsza z najlepszych , że wszyscy posiadają niezbędne kwalifikacje i przygotowanie pedagogiczne do pracy w zawodzie nawet do głowy nam nie przyszło że jest inaczej i proszę nie mówić , że tak samo nauczy nauczyciel z przygotowaniem pedagogicznym z ukończonym kierunkiem studiów przedmiotu którego naucza jak praktykant , nauczyciel z "papierkiem " czy osoba która coś tam w temacie "liznęła " . Mówiono nam o zajęciach dodatkowych, atrakcyjnych wyjazdach, zajęciach nadprogramowych opiece psychologa , pedagoga,a wszystko w ramach czesnego . Dlatego zdecydowaliśmy się na tą a nie inną szkołę . Prawda okazała się zupełnie inna. Z kilku przedmiotów był nie realizowany program nauczania ( te braki wyjdą może nie dziś nie jutro ale zapewne na dalszym etapie kształcenia Państwa dzieci ) pisać można by wiele i długo ale po co ? żeby posądzano nas o "wylewanie żółci " ? to nie my musimy się tłumaczyć z faktu dlaczego nie jesteśmy zadowoleni ze szkoły czy z tego jak zostaliśmy potraktowani przez dyrekcję . Dyrekcja i Państwo bronią szkoły na zasadzie my jesteśmy zadowoleni a dzieci szczęśliwe my przedstawiamy konkretne argumenty i dowody na nasze niezadowolenie ,każde napisane tu słowo można obronić . Innym bulwersującym tematem jest tutaj temat pieniędzy pożyczanych od rodziców , niezrealizowanych wycieczek na, które zostały pobrane pieniądze , brak poczucia odpowiedzialności, jakiejkolwiek skruchy , ludzkiego słowa przepraszam i powtórzę zadane już tutaj pytanie kogo Państwo bronicie ? ktoś zarzucił tutaj na forum że czuje się obrażony, że obraża się jego dzieci itp ? przeczytaliśmy wszystkie wpisy w żadnym nie zauważyliśmy aby jakiekolwiek dziecko zostało obrażone . Za to mówi się o dzieciach które zostały zabrane ze szkoły ,że były mniej zdolne ,że nie dawały rady ,że sprawiały problemy , że rodzicom nie starczało na czesne i trzeba się było z nimi pożegnać albo że wypowiadano umowę rodzicom , którzy szerzyli nie prawdziwe informacje na temat szkoły . To wszystko jest taką samą bajką jak bajka, którą nam opowiedziano w momencie kiedy zapisywaliśmy dziecko do szkoły. A jeśli się broni nieuczciwości i kłamstwa to staje się po tej samej stronie co Ci , którzy kłamią.
  • ania733 06.01.13, 18:16
    Gość papież kiedy umarł miał 85 lat - 8+5=13 Godzina śmierci: 21:37 - 2+1+3+7=13 Data śmierci: 02.04.2005 - 0+2+0+4+2+0+0+5=13 Postrzelony 13 Maja 9301 dni pontyfikatu - 9+3+0+1=13 Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI - 13 liter czy to zbieg okoliczności ? prześlij to dalej niech inni myślą... Sorry, ale musi się spełnić. ... Pomyśl sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie... Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje. Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie odliczanie: 10... 09... 08... 07... 06... 05... 04... 03... 02... 01... *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność Twojego życzenia
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 21.09.12, 17:01
    a ja miałem czas, chciało mi się i zrobiłem z tym porządek
  • Gość: ciekawy IP: *.dynamic.chello.pl 21.09.12, 22:10
    a z czym Pan zrobił porzadek?:)))
  • Gość: ojciec55 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 00:36
    od dłuższego czasu przeglądam wypociny pisane na stronie internetowej SP Arkona i czuję się jakbym czytał "humor z zeszytów szkolnych". Jak można uczyć dzieci nie mając pojęcia o zasadach pisowni języka polskiego. Zakładka Wyjazdy - piszemy: wyjeżdżamy do Rumunii, a nie Rumuni. Wyżyna Transylwańska to nazwa własna, zatem i Wyżyna i Transylwańska piszemy dużą literą. Zakładka Mundurki to już w ogóle katastrofa. Przed lub nie stawiamy przecinka, ciemnogranatowe piszemy razem, zielono-morskiego z myślnikiem, białej koszuli, a nie białej koszule. Mundur składa się z: możliwa czarna, granatowa lub koloru marynarki kamizelka? A nie lepiej byłoby napisać po polsku i zdanie to potraktować jako niezależne? Od dużej litery, po kropce, a nie przecinku? A tego zdania to już kompletnie nie rozumiem: "Poczet sztandarowy, poczet flagowy podczas zajęć z przysposobienia obronnego innych terenowych obowiazuje strój polowy Arkony" Aż włos się jeży na głowie z jaką wiedzą dzieci wyjdą z tej szkoły...
  • Gość: :) IP: *.e-siemianowice.pl 21.09.12, 17:28
    :) nic dodac nic ująć
  • Gość: wyjaśniam IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.12, 20:34
    Proszę-to z Kodeksu Wykroczeń
    -Art. 61. § 1. Kto przywłaszcza sobie stanowisko, tytuł lub stopień albo publicznie używa lub nosi odznaczenie, odznakę, strój mundur, do których nie ma prawa,podlega karze grzywny do 1 000 złotych albo karze nagany.
    Wygląda na to, że to wykroczenie.
  • Gość: as IP: *.150.171.16.netres.com.pl 19.09.12, 21:36
    Polecam fajny konkurs z fajnym zegarkiem o wartości 1500 zł brutto! www.konkurs-rzeszow.pl
  • Gość: y IP: *.c197.msk.pl 19.09.12, 22:44
    Wszystkim którzy zabierają głos tutaj na forum przypomnę jedynie ,że za pomówienia ,obmówienia i oszczerstwo ponosi się odpowiedzialność na podstawie art. 212 § 1 Kodeksu karnego.Jeśli nie są Państwo pewni ( bo na 100% takiej pewności nie macie ) nie sugerujcie innym kto pisze spod jakiego niku bo możecie się grubo pomylić ,a osoba pomawiana może okazać się mało tolerancyjna wobec tego który pomawia. Dlatego proponuję więcej umiaru w swoich domysłach, a jeśli się nie jest czegoś pewnym na 100% to lepiej trzymać język za zębami.
  • Gość: ciekawy IP: *.dynamic.chello.pl 21.09.12, 22:45
    ... Poczekajmy do kolejnego wyjazdu, na który pieniadze już dawno zebrano, by spłacić choć cześć dłuzników albo mieć na ten wyjazd do Włoch. Już kilka z zaplanowanych nie doszło do skutku.

    zniesmaczony pisał to 14.06-i proszę.....Korsyki nie było, zamki katarskie zamieniono na śniegi tatrzańskie. Albo ten pan jest jasnowidzem, albo faktycznie ma sporą wiedzę na temat finansów gimnazjum. Proszę wziąć pod uwagę, że podał fakty, a nie przypuszczenia.
  • Gość: Gościówa IP: *.free.aero2.net.pl 03.10.12, 12:18
    Ja słyszałem na mieście że podobno już pieniądze które wpłacili rodzice kożystający z promocji zapłać za całe gimnazjum i do końca PD są już zagospodarowane. Ciekawe jak w przyszłych atach będzie funkcjonować szkoła daje głowe że czesne podskoczy do 700 zeta!!!! trzeba zwijać zabawki i mykać na inny plac zabaw!!!!
  • Gość: mama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.12, 12:22
    I całe szczęście !!!!! Jednego analfabety mniej :)
  • Gość: do Mamy IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.12, 19:24
    Gratuluję refleksu-tak błyskawicznie odpowiedzieć na krytykę....Pani śledzi to forum non stop czy to zbieg okolicznosci?
  • Gość: mama IP: *.e-siemianowice.pl 04.10.12, 20:12
    a ty?
  • Gość: s.v IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.12, 09:52
    Przede wszystkim-nawet anonimowe forum internetowe podlega zasadom netykiety:)))). Ja zwracam się do Pani nie per- Ty, choć jest Pani ode mnie młodsza. A forum śledzę, oczywiście, tak jak wiele innych osób, z czego zdaje sobie Pani doskonale sprawę....
  • Gość: .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.12, 14:43
    no miło słyszeć ale już masz chyba głowy nie masz :)
  • Gość: s.v IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.12, 16:25
    :)))))))))))kto ma głowę i coś w niej, ten ma.Ja tak:)
  • Gość: Kaka IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.12, 19:08
    Witam serdecznie!jestem na etapie wyboru gimnazjum dla mojej corki ,to co przeczytalam na tym forum troche mnie skolowal,bo mam nieodparte wrazenie ,ze odbywa sie tu niekonczaca sie klotnia a ja potrzebuje konkretow wyslac tam corke czy nie??? Dzieki serdeczne
  • Gość: Koko IP: *.dynamic.chello.pl 23.10.12, 20:03
    To TROCHĘ Panią skołowało?Wg Pani nie ma tu konkretów?zaraz pewno pojawią się posty chwalace szkołę. przecież o to chodziło autorowi tego wpisu. Proszę zajrzeć na stronę internetową gimnazjum lub po prostu zadzwonic na tel.szkolny i tam zasiegnąć informacji.:)
  • Gość: x IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.12, 17:57
    Znalezione w necie, na portalu Nasze miasto
    O Arkonie szczęśliwa (gość) 2010-10-05 13:22
    Pracowałam kiedyś w tej szkole i było to najgorsze przeżycie. Dyrekcja nie szanuje pracowników. Czasem po kilka miesięcy nie wypłacali wynagrodzenia. Jak człowiek poszedł się upomnieć o swoje, to wielkie pretensje. Obiecywali że zaraz przelew będzie zrobiony i miały kolejne dni. Jestem szczęśliwa, że w końcu mogłam opuścić tę szkołę. Nie polecam nikomu. Młodzi nauczyciele, jeżeli szukacie pracy to omijajcie Arkonę w Siemianowicach dużym łukiem
  • Gość: rodzic IP: *.c195.msk.pl 06.11.12, 16:26
    Czy ktoś może zna aktualny numer tel. do szkoły Arkona ? dzwoniliśmy kilkakrotnie w sprawie zapisania dziecka do tej szkoły i tel. stacjonarny jest cały czas wyłączony. Nie chce mi się wierzyć żeby szkoła nie posiadała tel. stacjonarnego . Będę wdzięczna za pomoc
  • Gość: z IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.12, 20:00
    szkoła nie posiada też gabinetu medycznego, co jest ważniejsze od tel,stacjonarnego. próbowaliście Państwo dzwonić na komórkę?
  • Gość: rodzic IP: *.c195.msk.pl 06.11.12, 22:35
    na stronie internetowej szkoły jest podany numer tylko tel. stacjonarnego i na ten numer dzwonimy od trzech tygodni . ( abonent czasowo wyłączony ) .
  • Gość: . IP: *.zbuk.net 07.11.12, 18:38
    abonent czasowo niedostępny... od maja.
  • kasia1949 08.11.12, 08:15
    Jestem zaskoczona I nformacjami jakie wczoraj do mnie dotarły! Okazalo się ,że jeden z nauczycieli przekazal informacje dzieciom o tym,że uczy za darmo !! Zastała też zwolniona pani,która sprzatala w szkole !!!z opinii rodzicow wynika,że szkoła ma duże problemy więcej trzeba się mocno zastanowic nad wyslaniem dziecko do tej szkoły !!!
  • Gość: basia IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.12, 17:55
    Od dawna nauczyciele pracowali tam za darmo w ramach wolontariatu, czesć albo sama odeszła, albo nie przedłuzono im umów(bo mieli czelnosć upomnieć się o wypłaty). Do tej pory nie wypłacono w gimnazjum pensji za wrzesień. Kto tam zostanie? i kto teraz sprząta? to już chyba niemożliwe.
  • Gość: / IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.12, 18:03
    nie naprawili linii do tej pory czy to z innego powodu?
  • Gość: rodzic IP: *.c195.msk.pl 08.11.12, 20:21
    Chcieliśmy zasięgnąć informacji na temat zapisania dziecka do szkoły , umówić się z dyrekcją na rozmowę dzwoniliśmy od trzech tygodni na podany na stronie internetowej numer tel. abonent wyłączony . Przeczytałam dokładnie wszystkie wpisy na forum może i dobrze ,że nie dodzwoniliśmy się do szkoły , a swoją drogą co to za właściciel firmy z którym nie można się skontaktować i żeby taka instytucja jak szkoła nie posiadała tel. stacjonarnego .
  • kasia1949 09.11.12, 13:50
    Ja obserwuje działania szkoły od dwóch lat ,to co się tam dzieje nie może skonczyc się inaczej niż upadkiem tej instytucji !! Napewno Moje dziecko do tej szkoły uczęszczać nie bedzie :(
  • Gość: x IP: 213.227.111.* 09.11.12, 13:53
    Na pewno pisze się osobno.
  • Gość: / IP: *.dynamic.chello.pl 09.11.12, 15:14
    I znowu błyskawiczna odpowiedź. Zastanawia tylko dlaczego na inne posty nie ma tak natychmiastowego odzewu.Szukanie tematu zastępczego w postaci zwrócenia uwagi na ortografię?a nie na brak telefonu, niepłacenie pensji, odwołane wycieczki, kwestie z protokołu. NA PEWNO rodzicom bardziej zalezy na kondycji finansowej szkoły i jej przyszłości niż poprawnym użyciem reguł ortografii.
  • Gość: Gosc IP: *.centertel.pl 09.11.12, 20:02
    Czytajac niektóre posty, zastanawiaja mnie dwie rzeczy.

    Pierwsza - dlaczego, skoro szkola Panstwa zdaniem jest taka beznadziejna, trzymacie w niej swoje pociechy? Arkona nie jest jedyna placowka na Slasku !
    . Sami dzialacie na szkode dzieci, robiac taka opinie szkole, do ktorej chodza, troche pokory.. Przeciez nie mamy po kilkanascie lat.

    Po drugie, skad Pani, Pani Kasiu ma takie dokladne informacje na temat placowki nie znajac jej od srodka? Przeciez Pani dziecko nie uczeszczalo do Arkony. Proponuje troche mniej "wciskania" nosa w nie swoje sprawy. Proponuje podjecie pracy w organach kontrolujacych szkolnictwo .Moze wtedy przydadza sie Pani te wszystkie tajemnicze informacje.



  • Gość: .. IP: *.mmj.pl 09.11.12, 20:15
    "NA PEWNO rodzicom bardziej zalezy na kondycji finansowej szkoły i jej przyszłości niż poprawnym użyciem reguł ortografii" - tym razem gratuluję znajomości poprawnej składni.
    Cała reszta tych wątpliwej jakości uwag nie jest nawet warta komentarza
  • Gość: wiedzacy IP: *.dynamic.chello.pl 09.11.12, 20:52
    ludzie ta szkoła to katastrofa zgłosci kontrole jakies instytucji tam sa same długi a chlebek to kretacz jakich mało jest tak udupiony u tylu ze jak go nie zakopia kiedys w lesie to bedzie szczesciarzem
  • Gość: / IP: *.dynamic.chello.pl 10.11.12, 10:54
    Zawiodłam się-liczyłam na szybsze wytknięcie świadomego błędu, gdyż URZYCIE byłoby zbyt oczywiste, a rozgryzienie składni już zajmuje trochę więcej czasu:)).
    Jesli dla Pani WĄTPLIWA jest jakosć uwag na temat charytatywnej pracy nauczycieli, którzy w końcu się zbuntują, odwołania opłaconych wycieczek, problemów (ba!to chyba zbyt łagodne okreslenie)finansowych, które widzą już niestety wszyscy Rodzice, to dla mnie WĄTPLIWY jest sens komentowania Pani komentarza. Rodzice sami go sobie wystawią.
  • Gość: . IP: *.dynamic.chello.pl 14.11.12, 20:21
    W Arkonie uczniowie uczą się 5 języków obcych: obowiązkowo języka angielskiego, niemieckiego lub francuskiego, dodatkowo języka hiszpańskiego i włoskiego. Jezyki angielski i niemiecki uczone są na 5 poziomach zaawansowania (od poziomu początkującego do poziomo zaawansowanego). Na odpowiedni poziom kwalifikuje ucznia test pisemny i ustny. Uczniowie z najwyższych grup jezykowych przygotowywani są do panstwowego egzaminu FCE.

    Znalezione w necie, a rzeczywistość?
  • Gość: net IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.12, 12:14
    Powróciła strona internetowa szkoły, z ,,najnowsza nowością''-wyjazdem w Tatry...Czekamy na uaktualnienie kadry, bo nie jest prawdą, jakoby czesc nauczycieli była chora albo wyjechała , albo nie pasuje im dojazd(nagle), albo nie mogą połączyć tej pracy z inną(też nagle). Jak nie wiadomo o co chodzi....
    Pozdrowienia dla czytających(bo z lajków widać, ze jest ich coraz więcej)
  • Gość: MGR IP: *.204.47.74.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.06.13, 16:31
    PODAJĘ NR TEL.32 2286 000
  • parens.doctor 11.11.12, 14:32
    Czytam wpisy o Arkonie i potwierdzają tylko to, co czuję od samego początku, a odczucia moje są coraz gorsze. Żenujące wpisy pochlebców, które nie są nawet napisane na tyle inteligentnie i sprytnie, żeby nie było można się domyśleć kto za nimi stoi, są „najlepszym” świadectwem dla właścicieli.

    Długo by wymieniać mankamenty, dla nas największym oszustwem było podawanie liczby godzin zajęć z języka angielskiego. W praktyce większość godzin odbywała się z wychowawczynią, która choć kompetentna i bardzo rzeczowa – anglistką nie jest.
    Sama anglistka była koszmarna, nie wiem skąd taką kobietę wzięli, dziecko cofało się w stosunku do wiedzy jaką miało wcześniej. Człowiek bez kwalifikacji i podejścia do dzieci, na szczęście zastąpiła ją inna Pani – teraz dziecko jest bardzo zadowolone z lekcji, które w końcu są prowadzone po angielsku. Nauczycielka nie krzyczy, nie bije – a poprzedniczka i owszem, stosowała takie metody i rodzice interweniowali. Połowa zajęć z języka ang. nadal prowadzona jest przez wychowawcę.

    Świetlica – w końcu zatrudniono osobę, która zajmuje się dziećmi, pomaga w odrabianiu zadań. Wcześniej siedział Pan bez kwalifikacji i grał w szachy z Panem Ch. Wysyłając dzieci do sklepiku po napoje. Dzieci nie mogły wychodziły na dwór, nikt się nimi nie zajmował, miały do dyspozycji filmy niedostosowane do ich wieku oraz konsolę do gier sps!
    Konsola i filmy nadal funkcjonują, co jest dla nas nieporozumieniem!!!

    Pies – gryzie, zjada dzieciom śniadania, dla nas rzecz nie do pomyślenia – gdzie przepisy sanitarno-epidemiologiczne i pies włażący wszędzie, na jadalnie i do sklepiku także? Miejsce psa nie jest w szkole.

    Sklepik szkolny – smród starego oleju, frytki, chipsy, cola – tego nie podają już w państwowych szkołach. Tam rodzice starają się i wywalczyli - w szkołach podawane są owoce, za darmo ze specjalnych programów. Arkonie też proponowaliśmy przystąpienie do takiego programu – nie zainteresowali się. W sklepikach innych szkół sprzedaje się owoce ew. zdrowe przekąski i soki. W Arkonie – napoje gazowane, frytki na starym oleju i chipsy.

    Dlaczego jeszcze nie przenieśliśmy dziecka? To nie jest takie proste, w szkołach prywatnych brak miejsc (w Arkonie za to coraz luźniej…). Odciągaliśmy to w czasie, mając nadzieję, że coś się zmieni, nie chcąc dziecku fundować dziecku takiego stresu i rzucenia w nowe środowisko. Jednak dla jego dobra musimy to zrobić. Czujemy się oszukani i rozczarowani.

    Oddzielanie gimnazjum od podstawówki to ściema, przecież to naczynia połączone. Jedna szkoła.
  • Gość: Ojciec i matka IP: *.204.75.32.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.11.12, 15:40
    Duzo prawdy w tym panie doctor.Chociaz nie z wszystkim sie zgadzamy.Podstawowka i gimnazjum to dwie rozne szkoly.Kazda z nich pracuje na wlasny rachunek,prosze to w koncu zrozumiec.Apropos swietlicy ,owszem jest nowa pani...ale pan ktory pelnil w niej dyzury ma kwlifikacje wyzsze anizeli sama dyrekcja a w szachy gral z dziecmi ,uczyl i z obserwacji wiemy ze dzieci byly zadowolone z zajec.Niestety pan odszedl na wlasne zyczenie i juz widac braki u dzieci nie tylko z histori.
  • Gość: / IP: *.dynamic.chello.pl 11.11.12, 17:02
    Nie tylko ten jeden pan odszedł na własne życzenie.A była pani anglistka cieszyła się ogromnymi względami u dyrekcji,jak widać-nie za fachowośc i kompetencję, ale bezkrytyczne potakiwanie we wszystkim. Do dyskusji włączyli się kolejni Rodzice, widzący co tak naprawdę dzieje się w tej szkole a nie wierzacy bezkrytyczne i niezłomnie w zapewnienia dyrekcji na temat wyjątkowości szkoły, za którą płacą spore pieniądze.Większosć rzeczy, które mają tu miejsce, byłyby w szkole państwowej nie do pomyślenia. Pozdrawiam Państwa i współczuję rozczarowania.
  • parens.doctor 11.11.12, 18:51
    Dziwi mnie, że "Ojciec i matka" wypowiadają się z punktu widzenia dyrekcji...Nie mają odwagi stanąć z otwartą przyłbicą, tylko chowają się za kolejnymi "ojcami" "matkami" "ciotkami" "wujkami" i "absolwentami", żenujące doprawdy. Choć każdy kto przeczytał nerwową, bezsensowną, pisaną językiem potocznym, z błędami, odpowiedzią Pani Dyrektor w jednym z zeszłorocznych informatorów, chyba nie ma już złudzeń co do kwalifikacji Dyrekcji (odpowiedź dotyczyła zarzutu zbyt dużej ilości zastępstw i zajęć które przepadły).

    Być może pan R. miał wyższe kwalifikacje od Pani świetliczanki, ale to z nią dzieci świetnie się bawią, wychodzą na dwór i są zadowolone. Jak widać kwalifikacje to nie wszystko.
    A konsola do gier w rękach 5-6 latków, to rzeczywiście bardzo pedagogiczna sprawa ;)
    W ogóle konsola w świetlicy, to pomysł pedagoga z piekła rodem.

    > Niestety pan odszedl na wlasne zyczenie i juz widac braki u dzieci nie tylko z hist
    > ori.

    "Matko i ojcze" - nie rozumiem w jaki sposób może być widać braki w wiedzy z historii u dzieci? Czyżby na jego miejsce przyszedł ktoś o jeszcze gorszych kwalifikacjach?
    Słyszeliśmy, że odszedł z innych powodów ;)

    Gdybyśmy wiedzieli, że opieka nad naszymi dziećmi po lekcjach, będzie polegała na wciśnięciu im w ręce konsoli i zakazie przebywania na podwórku, bo pan woli sobie posiedzieć, zamiast organizować kreatywne zajęcia dzieciakom - zastanowilibyśmy się bardzo poważnie.

    Gdybyśmy wiedzieli, że w szkole sprzedaje się niezdrowe przekąski i napoje gazowane, również zastanowilibyśmy się, bo jeśli w prywatnej szkole nikt nie zastanawia się nad konsekwencjami takiego żywienia, to nie leży mu dobro dzieci na sercu.



  • Gość: / IP: *.dynamic.chello.pl 11.11.12, 19:36
    Konsole w rękach dzieci to też świetny sposób spedzania wolnego czasu na wyjazdach organizowanych przez Dyrekcję szkoły.Przecież tak jest najprościej....Dzieci kupią w sklepiku colę i chipsy-i to na tym zarobią jego właściciele(czyli Dyrekcja). Pisany językiem potocznym był także tekst dotyczący wypowiedzenia umów nauczycielom i Rodzicom roznoszącym plotki na temat Arkony. Jak widać coraz wiecej Rodziców zauważa, że to nie były bezpodstawne oszczerstwa i zarzuty niczym niepoparte.

    I teraz poczekajmy na polemikę obrońców szkoły, bo ostatnio coraz mniej mają do napisania. Bo z ortografią ani ja ,ani Pan problemów nie mamy, więc czego tu się uczepić? Prawdy?Ona w oczy kole....
  • Gość: Ojciec i matka IP: *.30.46.35.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.11.12, 22:32
    Ojciec i matka brzmi podobnie jak doctor ,wszyscy wypowiadamy sie na forum anonimowo.Od dawna juz wszyscy wiemy jakie kwalifikacje maja osoby uczace w tej szkole.Niestety najlepsi nauczyciele odeszli i nie dlatego ze dano im wymowienia.Dzieci sie swietnie bawia ,jedne tak inne nie .Tak jak nie kazdego nauczyciela sie lubi chociazby byl profesjonalista w tym co robi.
  • czek-anka 01.12.12, 13:50
    Historii piszemy przez dwa i ;)

    Jestem załamana tym, co tu przeczytałam. Wysłałam dziecko do Arkony, nie oczekując cudów. Chciałam mało liczebnych klas, żeby moje dziecko nie było 31 na liście, żeby ktoś potrafił poznać jego predyspozycje, potrzeby, żeby miało 5 godzin angielskiego, zamiast 2, a później dodatkowych języków.
    I tak jest, ale w szkole nie ma dobrej atmosfery, jest agresja, złodziejstwo, pastwienie się starszych nad młodszymi, fala, smród spalonego oleju, pies oraz pani Kiebel...
    Widziałam raz lekcję przez nią prowadzoną przy uchylonych drzwiach oraz jej "akcję" upokorzenia i wstrętnego potraktowania uczniów, wtedy nie wiedziałam kto zacz. To było zanim zapisałam tam dziecko, czekałam na rozmowę, dużo później dowiedziałam się, że to była ona.

    Już wtedy intuicja mówiła mi, że to nie jest dobra szkoła. Jednak nie było wyboru, nie ma konkurencji. Szkoła w Chorzowie, zapisy przyjmuje kilka lat wcześniej (dwa lata wcześniej już było duuużo za późno), szkoły w Katowicach - to samo. Co było robić? tak źle nie będzie, pocieszałam się, mamiona zdjęciami z wycieczek. Jakże to było złudne.

    Co mam teraz zrobić? Sama jestem zła na siebie, że tak lekko podeszłam do tematu i tak zignorowałam pewne sygnały. Jako dziecko zmieniałam szkołę i mimo, że byłam lubiana w nowej klasie i szybko się zasymilowałam, nigdy tam nie czułam się dobrze, zawsze byłam "obca". Teraz muszę to zafundować własnemu dziecku.
    Koniec z marzeniami o lepszej edukacji. Pójdę też po informacje n.t. obecności w szkole osoby chorej na gruźlicę do lekarza rodzinnego i Sanepidu. Wolę dmuchać na zimne.

  • Gość: s IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.12, 17:18
    A dzieci na narty jadą do Rumuni i grać na psp.
  • Gość: . IP: *.c195.msk.pl 02.12.12, 00:01
    a co dyrekcja ma powiedzieć ? muszą się bawić w kotka i myszkę i jako "wujek" "ciocia" "babcia" czy uczeń gimnazjum wypisywać posty pochwalne dla samych siebie . W innych prywatnych szkołach jak Pani słusznie zauważyła zapisy przyjmowane są na trzy-dwa lata wcześniej ,a w Arkonie miejsc wolnych ciągle przybywa. Jeśli chodzi o języki obce, fakt godzin jest więcej niż w szkole publicznej ale może lepiej postawić na jakość ,a nie na ilość. ( nauczycielka ucząca j. angielskiego w Arkonie nie posiada przygotowania pedagogicznego i dopiero od września lub października tego roku dyrekcja posiada zgodę kuratorium na jej zatrudnienie . Pani mgr , która nigdy nie miała prawa tytułować się tym tytułem nie ma kompletnie podejścia do dzieci. Poziom nauki był tak samo żenująco niski jak jej odzywki do dzieci ..cyt: " będziecie tak długo się tego uczyć ,aż będziecie tym rzygać " albo na pytanie dziecka co? odpowiadała jajco .Dzieci przed lekcjami j.angielskiego miały bóle brzucha ,płakały i nie były to odosobnione przypadki W szkole publicznej na język obcy przewidziane są dwie godziny tygodniowo ale można przecież zorganizować dziecku dodatkowe lekcje w domu fakt odpłatnie ( nas kosztuje to 160 zł miesięcznie ) dziecko przez dwa miesiące nauczyło się więcej niż przez 10 miesięcy w tej szkole. W Arkonie mimo tego ,że tych godzin jest 5 tygodniowo i tak jest wiele dzieci które ODPŁATNIE uczęszczają na dodatkowe lekcje w szkole języka angielskiego której właścicielką jest "nauczycielka" ucząca w Arkonie czy to jest etyczne ?
  • czek-anka 02.12.12, 10:39
    W zeszłym roku angielskiego uczyło babsko, tak, babsko, nie nauczyciel. Koleżanka Pani Dyrektor. Krzyczała, tłukła pięściami po biurku, nie miała w ogóle podejścia do dzieci, była strasznie nerwowa, no i niczego nie uczyła :( Dziecko cofało się w stosunku do umiejętności językowych jakie już miało. Skargi nic nie przyniosły, rodzice mają g...o do powiedzenia. Na szczęście zaszła w ciążę.
    W tym roku jest nowa nauczycielka i ja osobiście jestem z niej zadowolona. Dzieci ją lubią, lekcje są prowadzone w języku angielskim, widzę, że jest dużo lepiej, jest postęp. Drżę na myśl o powrocie jej poprzedniczki.
    Można dziecku zapewnić dodatkowe lekcje, ale np. w klasie, w innej szkole, to ono z tego języka nic nie wyniesie, będzie się znów cofało, bo języka uczy się od 3 roku życia. No i trzeba je gdzieś wozić lub przyjmować kogoś w domu, na to wszystko trzeba mieć czas. I to jest duży minus, ale coś za coś.
    Czy polecacie jakąś sensowną szkołę podstawową? Może też jakąś dobrą językową w okolicy znacie? Albo osobę udzielającą lekcji?
    No i co potem z gimnazjum, miałam nadzieję, że będzie w jednej szkole, bo gimnazja to wylęgarnie zła. W najgorszym wieku rzuca się dziecko w obce środowisko, małolaty za wszelką cenę chcą sobie imponować albo dominować...u nas w rodzinie były bardzo dramatyczne przeżycia związane z gimnazjami.

    P.S. - w innych szkołach trzeba zapisać dziecko 6 lat wcześniej, 3 lata wcześniej było już za późno :(
  • Gość: . IP: *.c195.msk.pl 02.12.12, 12:11
    Nie znam nauczycielki j.angielskiego ,która uczy od tego roku więc w tym temacie nie mogę się wypowiadać. Jeśli chodzi o dodatkowe lekcje w domu naprawdę jeśli się chce można sobie wszystko zorganizować ( u nas są to dwie godziny tygodniowo ,pełne godziny zegarowe dziecko naprawdę nauczyło się więcej przez dwa miesiące dotychczasowej nauki niż przez 10 mies. w Arkonie ) Jeśli chodzi o "nauczycielkę" bez przygotowania pedagogicznego mówiłam o osobie , która uczy w klasach starszych 4-6 . Jeśli chodzi o dobrą szkołą podstawową nie ma szkół idealnych zawsze są plusy i minusy ale najważniejsze jest to ,że w szkołach publicznych jest nadzór wszystkich organów powołany do tego typu zadań . Proszę mi wierzyć niebo ,a ziemia w porównaniu z Arkoną . Argumentów mogę tutaj podawać bez liku . Programy edukacyjne i zdrowotne , nacisk położony na rozwój fizyczny dziecka , konkursy wew. szkolne i między szkolne. Nie ma możliwości aby podstawa programowa nie była realizowana , nie ma również możliwości aby zajęcia prowadziła praktykantka ( bez nadzoru nauczyciela ) , lub osoba nie posiadająca odpowiedniego wykształcenia bez odpowiednich kwalifikacji .Rzeczą nie do pomyślenia jest aby zajęcia prowadził ktoś inny ,a tematy w dziennik wpisywał i podpisywał się pod nimi ktoś inny ( jest to fałszowanie dokumentacji i bardzo poważne wykroczenie ) i co równie ważne rodzice mają prawo głosu i każda uwaga rodzica jest zaraz analizowana i problem zostaje rozwiązywany. Na miejscu w szkole jest zawsze higienistka,pedagog szkolny,psycholog i dyrekcja .Sale gimnastyczne , boiska "przyszkolne" ,są szkoły wyposażone również w basen . (( a w Arkonie małe sale ,ilość klas większa niż ilość sal ,brak sali gimnastycznej boisko szkolne każdy wie jakie jest nie raz, zdarzało się że dziecko przychodziło "upaprane" psią kupą . Zamiast wynajmować salę gimnastyczną dzieci siedziały i oglądały TV a w tym samym czasie w dziennik wpisywane były tematy zgodnie z podstawą programową .( taka sytuacja miała miejsce przez kilka mies. ) Na basen dzieci jeździły z kierowcą i to on sprawował opiekę nad dziećmi w trakcie trwania zajęć jak już wcześniej pisałam argumentów można podawać bez liku . W tej szkole nie zmieni się nic bo mentalności ludzkiej,charakterów i podejścia do życia nie da się zmienić .
  • Gość: .. IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.12, 12:40
    Proszę mi wierzyć przeniesienie dziecka do innej szkoły nie jest takim drastycznym przeżyciem dla dziecka jak się nam rodzicom wydaje . Dzieci bardzo szybko aklimatyzują się w nowym środowisku. Szkoły publiczne to co raz lepsze placówki , a co ważniejsze pod stałą kontrolą organów do tego powołanych . O łamaniu prawa, byle jakości czy pójścia na łatwiznę nie mowy. Każdy nauczyciel posiada odpowiednie wykształcenie ,kwalifikacje i przygotowanie pedagogiczne . Stały dostęp do pedagoga szkolnego,psychologa i higienistki. Monitorowanie rozwoju psychoruchowego dziecka .Akcje mleko w szkole, zdrowa żywność owoce i warzywa , kółka zainteresowań na , których faktycznie dzieci robią to czego takie organizowane kółko dotyczy , szkolne stołówki nad, którymi jest nadzór sanitarny , świetlice szkolne gdzie dzieci mają zapewnioną opiekę i zajęcia bez TV i konsol do gier . Zajęcia po za lekcyjne ( siatkówka, koszykówka, zajęcia douczające , kółka plastyczne, muzyczne do wyboru do koloru ) . Do szkoły można się zawsze dodzwonić telefon stacjonarny działa i jest zawsze odbierany , a dyrekcja jest w szkole co dziennie do 15.00 można w każdej chwili przyjść porozmawiać bez obawy , że zostanie się potraktowanym jak natręt ,a co najważniejsze można mieć pewność , że nie zostanie się okłamanym jak to bywało i bywa do tej pory w Arkonie. Owszem wycieczki do kina, teatru i inne są płatne ale bilety są zawsze w cenach ulgowych i nawet jeśli raz w miesiącu zapłacę 20-30 zł za jakieś atrakcje w ramach wyjść szkolnych to nie jest to 550 zł czesnego ,a przecież nie w każdym miesiącu szkoła organizuje coś dla dzieci za wycieczki dwudniowe i dłuższe już przecież się płaci . Za paintball , gokarty też przecież się płaci . I przede wszystkim bezpieczeństwo dziecka czy to w szkole czy na wyjazdach . Duże przestronne sale do nauczania , sale gimnastyczne , sklepik w szkole prowadzony przez osobę z wymaganą i ważną książeczką zdrowia . Mogę takich argumentów podawać bez liku nie po to żeby kogoś namawiać czy przekonywać my już decyzję podjęliśmy bo podobnie jak Pan czuliśmy się i czujemy do tej pory oszukani . Ale my jako dorośli jesteśmy najmniej ważni w tej całej sprawie najważniejsze zawsze jest dziecko i to o jego dobro powinniśmy się troszczyć . Zastanawia mnie tylko fakt , że dyrekcja "pozbyła" się natrętnych rodziców tych , którzy szkalowali szkołę,dyrekcję mówili nieprawdę i działali na niekorzyść szkoły rzekomo wręczono im wypowiedzenia umów . Rodziców i ich dzieci w tej szkole już nie ma , a jak widać problemy się nie skończyły wręcz przeciwnie , a przecież miało być już tak kolorowo . Prawda wygląda tak , że nikt nie dostał wypowiedzenia umowy , ze szkoły odeszły dzieci , które nigdy nie sprawiały problemów wychowawczych i nikt nie szkalował szkoły i nie szerzył nieprawdziwych informacji. Problem w tym , że w raz z dziećmi odeszły również pieniądze ( czesne plus dotacje ) co pogłębiło problemy finansowe , wydała się prawda o kwalifikacjach nauczycieli , dyrekcja musiała zatrudnić nową kadrę , a co za tym idzie ponosić kolejne koszty co znowu ma wpływ na funkcjonowanie szkoły . A do tego dochodzą inne problemy , zobowiązania finansowe itp. To fakt gimnazjum i podstawówka to dwie inne placówki ale jak by nie było powiązane ze sobą i w jednej i w drugiej niestety zalet mało ,a wad co raz więcej .
  • Gość: Pani Basia IP: *.mmj.pl 12.11.12, 18:17
    "Pies sra, pies sra, szcza, no! szczuje tym psem? Kagańca nie ma, bez smyczy jest w windzie, no!
    Koleś musi zapłacić, pies musi być w kagańcu i na smyczy, a nie wyprowadza go jak świnię, pies niewinny, frajera trzeba ukarać."

    To by było na tyle, pozdrawiam Basia. Lelum polelum, git majonez
    www. youtube. com/ watch?v=32nX4Mgvf04
  • Gość: / IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.12, 18:49
    ???teraz jeszcze parodia Perfekcyjnej Pani Domu przez Basię???Bo po odejsciu Pani, która przez tyle lat tam sprzątała,ta szkoła będzie nieciekawie wyglądać....

    Co na to Rodzice?
  • Gość: v IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.12, 18:22
    Popieram, same fakty i konkrety.Pozdrawiam i gratuluję decyzji i odwagi. Dziecko jest zadowolone, więć to jest właśnie najważniejsze.
  • Gość: gosciu IP: *.opera-mini.net 17.11.12, 13:00
    dr odzyPanstwo
    na miescie mowia ze nie mozna sie dodzwonic do szkoly bo szefu nie placil rachunkow i odcieli.
    ciekawe kiedy komornik wejdzie na szkole.
  • Gość: gosciu2 IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 17.11.12, 21:50
    A na wsi co mowili?
  • Gość: gosciu3 IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.12, 10:59
    Na wsi mówili, że komornicy już ściągają zaległe należności.Stąd problemy z wypłatami dla nauczycieli, pani sprzątającej, brak wycieczek.
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.12, 12:01
    po prostu dynamic.chello.pl juz zaczyna sie nudzić i sam sobie odpowiadać na swoje posty. a może to głosy w jego głowie??
    jest taki nudny, że juz nikomu sie nie chce tego czytać.
  • Gość: dynamic.chello.pl IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.12, 19:54
    Przepraszam!!
    To głosy w mojej głowie kazały mi napisać, że nie ma wypłat-, wszyscy widzą, ze kadra jest stała i nikt nie odszedł.Wszystkie lekcje odbywają się zgodnie z planem, żadne zajecia, łacznie z fakultetami do matury , nie przepadają. Wszyscy widzą, ze szkoła jest posprzatana, bo pani sprzątaczka(oczywiście codziennie przychodząca) regularnie pucuje i czyści. Wszyscy zachwycają się zdjęciami z Korsyki i Barcelony, no bo przecież wycieczki dochodzą do skutku.Podstawówka również cieszy się z licznych wyjazdów.
    Chyba ktoś jeszcze mysli, że takie rzeczy i fakty pozostaną niezauwazone! A może głosy każa myśleć co innego i zafałszują rzeczywistosć???Że niby wszystko w Arkonie jest ok?
    Pani nie nudzi się , kiedy to czyta...wręcz przeciwnie.
    I wszystkie bez wyjątku posty dynamic.chello pochodzą od jednej osoby wg Pani?:))) Fakt, na tyle czytających i piszących na forum tylko ja mam net w chello:))))
  • Gość: JJ IP: *.adm.us.edu.pl 20.11.12, 08:26
    Prosze państwa!
    W szkole w Poznaniu stwierdzono gruźlice u jednego pracownika szkoły, od
    razu kazano zbadać wszystkie dzieci-bo takie są przepisy. Okazało się,
    ze 3 uczniowie też są chorzy. w Arkonie też był pracownik chory, ale
    sprawe zatuszowano.Żadne dziecko nie zostało zbadane, nie poinformowano
    rodziców.
    takie rzeczy tylko w arkonie.....chyba zostało złamane prawo, bo nie
    wiadomo czy dyrekcja zgłosiła ten fakt do Sanepidu, gdyz takie są
    przepisy.
    komentarz jakikolwiek jest tu chyba zbedny.

  • Gość: ??? IP: *.scansafe.net 20.11.12, 09:01
    ooooooo, to martwi, wiadomo kiedy to miało miejsce?
  • Gość: JJ IP: *.adm.us.edu.pl 20.11.12, 10:26
    Obowiązkiem Dyrekcji jest udzielenie informacji o tym fakcie.
  • Gość: Ktos IP: *.e-siemianowice.pl 20.11.12, 12:37
    A ja slyszalem, ze komus nogi i skarpetki smierdza w szkole, co z tym fantem zrobimy? Brak mi slow co za idioci tu wypisuja na tym forum.
  • Gość: dynamic.chello IP: *.dynamic.chello.pl 20.11.12, 14:08
    Sami idioci tu piszą?kazdy sądzi wg siebie.
    Ja proszę o wyjaśnienie tego niepokojącego faktu(nie o idiotach ani skarpetkach oczywiście:))), ale o gruźlicy. Sprawy tej choroby chyba nie można bagatelizować. Wykrycie jej to szum medialny na kraj.Mam nadzieję, że gruźlica, a raczej jej zatajenie!!!!!, nie jest prawdą.Chociaż tutaj tak wiele rzeczy miało miejsce....
    Naprawdę się niepokoję:(((((
  • Gość: x IP: 213.227.111.* 20.11.12, 14:30
    A to ci dopiero ekspert! Pan(Pani) jak zwykle zna się wyśmienicie na wszystkim. W miarę inteligentny człowiek zanin zabierze głos w jakiejś sprawie stara się mięc o nie niej choć mgliste pojęcie.
    Radzę więc sprawdzić, kto ma obowiązek zgłoszenia choroby zakaźnej(pracodawca na pewno nie - nie ma nawet prawa znać rozpoznania - jest to tajemnica lekarska). Postępowanie w razie podejrzenia choroby zakaźnej należy do zupełnie innych instytucji. Jakich nie powiem, bo wiedza kosztuje.
    Pan(Pani?) to tak bezinteresownie troszczy się o szkołę? Jeśli wszystkie rewelacje są równie merytoryczne, to szczerze gratuluję.
  • Gość: znowu dynamic IP: *.dynamic.chello.pl 20.11.12, 14:42
    46 uczniów z Gimnazjum nr 23 na osiedlu Jagiellońskim zostanie przebadanych pod kątem zakażenia prątkami gruźlicy. Mieli oni kontakt z kolegą, który zachorował na tę groźną chorobę. To kolejny przypadek gruźlicy w poznańskich szkołach.

    - Zgłoszenie otrzymaliśmy 12 listopada i natychmiast podjęliśmy odpowiednie kroki - zapewnia Cyryla Staszewska, rzecznik powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu. Współpracujemy ze szkołą w zakresie profilaktyki.

    Według sanepidu chłopak zaraził się prątkami gruźlicy w środowisku domowym. W rodzinie 16-latka na to schorzenie chorowała bliska mu osoba. Miesiąc temu szkoła została poinformowana o podejrzeniu gruźlicy w rodzinie ucznia. On sam został hospitalizowany. Do szpitala trafił 15 października.

    Poinformowałem o tym sanepid a także rodziców naszych uczniów - wyjaśnia Paweł Grześkowiak, dyrektor Gimnazjum nr 23 w Poznaniu- Od rodziców otrzymałem zgodę na przeprowadzenie badań, by wykluczyć ewentualne zachowania. Mamy zapewnienie z sanepidu, że gruźlica u naszego ucznia jest bezobjawowa i nie powinien on nikogo nią zarazić.
    Hm, z tego wynika, ze to Dyrektor szkoły poinformo0wał Sanepid......
    Szybka reakcja x naprawdę coraz bardziej mnie niepokoi, wiec chyba coś jest na rzeczy::((((Szukam dalej, chyba udam sie do lekarza z prośbą o pouczenie czy wyjaśnienie, bo przecież jestem mało inteligentny, jeśli chodzi o mgliste pojęcie obowiązku lekarza czy dyrekcji. Może ktoś z państwa wie, jakie są procedury?
  • Gość: xyz IP: *.c195.msk.pl 20.11.12, 15:26
    ojej dajcie już spokój ..przecież nic od dzisiaj wiadomo ,że dyrekcja w Arkonie nie ma żadnych obowiązków (( nie jest obowiązkiem dyrekcji zgłaszanie tak istotnych spraw jak choroba zakaźna opiekuna dzieci organom do tego powołanym , dyrekcja w Arkonie nie ma również obowiązku zgłaszać wyjazdów z dziećmi czy to na wypoczynek letni czy zimowy czy na wycieczki szkolne, nie mają również w obowiązku zatrudniać kadry zgodnie z wytycznymi MEN ( chociaż przecież tak stanowi umowa między właścicielem szkoły ,a rodzicami ucznia . Nie jest w obowiązku dyrekcji dbać o bezpieczeństwo dzieci w czasie trwania zajęć szkolnych i zajęć po za szkołą , wypłacanie należnych wynagrodzeń w terminie przewidzianych umową ?, a kto by się tego "czepiał " przecież to również nie jest obowiązek dyrekcji. Wymieniać jeszcze ? jak wielu obowiązków dyrekcja NIE MA.
    Zero pokory i wstydu . Najłatwiej schować głowę w piasek i przeczekać, aż problemy same miną myślenie dwuletniego dziecka . A miedzy czasie wypisywać na forum brednie o śmierdzących skarpetkach (( kto wie może rzeczywiście komuś zaczyna już coś śmierdzieć przecież wiadomo , że sprzątaczki brak...a może jest już tak cienko z kasą , że na proszek już zabrakło. Komornik zabiera już wszystko ?
  • Gość: ... IP: *.mmj.pl 20.11.12, 16:15
    Najlepiej pomieszać wątki i wrzucić wszystkie sprawy do jednego worka. Zdawało mi się, że mówimy o podejrzeniu choroby zakaźnej. Trzymajmy się więc tego wątku - to szanowni Państwo popłynęli w swojej niewiedzy i arogancji (przecież "znamy się na wszystkim i o wszystkim wiemy"). Z tego co mi wiadomo, nikt z dyrekcji nie jest lekarzem, a tylko lekarz może rozpoznać chorobę - zakaźną lub jakąkolwiek inną. I jeśli rozpozna, wie dobrze co dalej z tym rozpoznaniem zrobić, kogo powiadomić, musi również zachować tajemnicę zawodową. Proste jak drut, ale jeli szuka się haków, z wszystkiego można zrobić sensację i zarzut na anonimowym(??) forum. Od dalszych działań w tej sprawie są stosowne, powołane do tego instytucje państwowe. W dalszej kolejności te organy MOGĄ poinformować dyrekcję o zagrożeniu - nigdy odwrotnie. Naprawdę warto się uczyć lub chociaż sprawdzić na wikipedii. Niewiedza szkodzi, nie jest też żadnym usprawiedliwieniem. Pozdrawiam życząc owocnej nauki.
  • Gość: znowu IP: *.dynamic.chello.pl 20.11.12, 17:05
    To dlaczego wszystkie przypadki wykrycia gruźlicy w szkole są tak nagłaśniane?W internecie można znaleźć kilka przykładów szkół, w których nakazano(lub zalecono) przebadanie dzieci. czy wobec dyrektorów, którzy poinformowali rodziców o chorobie wyciagnieto konsekwencje, bo złamali tajemnicę? odnoszę wręcz odwrotne wrazenie. Że to niepoinformowanie nie powinno mieć miejsca. Nie jestem lekarzem, ale zasiegnę jego opinii, bo coraz bardziej mnie ta sprawa gryzie:(((. na razie szukam w necie dalej, za wikipedię dziękuję.
  • Gość: ... IP: *.mmj.pl 20.11.12, 18:23
    Trudno polemizować z kimś, kto nie rozumie czytanego tekstu. Nie ma w moim poście ani słowa o zobowiązaniu dyrektora do zachowania tajemnicy (LEKARSKIEJ). Na marginesie - nagłaśniane są przypadki potwierdzonej gruźlicy, a nie domniemania.
    O tym, kto ma informować zainteresowanych( w tym przypadku rodziców i dzieci) o zagrożeniu oraz przeprowadzić ewentualne badania mówi stosowna ustawa. Naprawdę nie warto zabierać głosu w sprawach merytorycznie oczywistych nie mając o nich pojęcia, bo można narazić się na śmieszność. Pozdr
  • Gość: >> IP: *.dynamic.chello.pl 20.11.12, 19:57
    A kto pisał o złamaniu tajemnicy LEKARSKIEJ?
    Trudno polemizować z kimś,kto twierdzi, że było to domniemanie choroby, a nie potwierdzony fakt. Sprawa zostanie wyjaśniona przez Sanepid(zgodnie z Pani życzeniem), jako organu do tego powołanego.
    Chyba nie będzie wtedy do śmiechu.....A prawda ujrzy światło dzienne.Pozdr
  • Gość: . IP: *.c195.msk.pl 20.11.12, 20:02
    nie mówimy o domniemaniu ale o potwierdzonym przypadku dla dobra dzieci i ich rodzin taka informacja powinna być przekazana wychowawcom klas, a oni w dalszej kolejności powinny powiadomić o tym fakcie rodziców . W tym przypadku stało się wręcz odwrotnie dyrekcja zaczęła od zakazu informowania rodziców . Nie chodzi o to żeby dyrekcja z imienia i nazwiska wskazała ,który z opiekunów dzieci zachorował na gruźlicę ale o to żeby podjęła inne kroki niż w tym przypadku ( zakaz informowania o całej sprawie i jak to bywa w większości negatywnych "wpadek" Arkony zamiecenie całej sprawy pod przysłowiowy dywan ) ktoś kto pisze tutaj o ustawach , obowiązkach dyrekcji itp itd jest albo totalnym ignorantem , albo sam nie jest rodzicem i guzik wie o odpowiedzialności , trosce i zachowaniu zdrowego rozsądku w takich sprawach, a wielce prawdopodobne , że powód tej "obrony" jest zupełnie inny. Szanowna/y Pani/e gruźlica to nie katar i jeśli chodzi o zdrowie i życie mojego dziecka mam głęboko w poważaniu ustawy bo jeśli tak bardzo opieracie się na ustawach, przepisach i tak przestrzegacie prawa to bądźcie konsekwentni i przestrzegajcie go zawsze a nie tylko kiedy jest wam tak wygodnie.
  • Gość: popieram IP: *.dynamic.chello.pl 20.11.12, 20:11
    Popieram Pana/Panią, ale ustawa chyba mówi o obowiązku poinformowania rodziców.Jeśli w innych szkołach miało to miejsce, to chyba tak powinno być-zgodnie z prawem i sumieniem.
    Sanepid jest bodajże na ul. Barbary w Katowicach, tam udzielą stosownych informacji.
  • Gość: wyrolowany IP: *.free.aero2.net.pl 21.11.12, 09:47
    A ja mam do Państwa takie pytanie,
    Czy komuś Szanowna rodzina Ch. są dłużni pieniądze???
    jakie kroki zamierzacie podejmować żeby je odzyskać?
  • soni-c11 02.12.12, 13:07
    Tak, nie oddano mi pieniędzy za obóz na Korsykę. Nie wiem, co z tym począć, gdyż z początkiem roku szkolnego nie można było się skontaktować z dyrektorem. Mam duży niesmak po całej tej aferze z wyjazdem i dokonanym między innymi na mnie oszustwem.
    Przeglądam okazjonalnie forum i coraz bardziej mnie ono rozczarowuje. Jedyne, z czego się cieszę, to fakt, że moje dziecko już nie chodzi do tej szkoły. Na oddanie wpłaconych pieniędzy nie mam co liczyć, gdyż nie chcę face to face rozmawiać już z tym panem,który wziął ode mnie pieniądze.I z tym drugim panem, który również wziął - również.
    Nauczyciel, to przecież przykład, moralność i etyka zawodowa, która bezdyskusyjnie w opisanym przypadku jest zła.Gdyby zaistniała sytuacja zdarzyła się w szkole masowej, te osoby na pewno by już nie miały z oświatą wiele wspólnego. A tutaj dalej wszystko po staremu.
  • Gość: . IP: *.c195.msk.pl 02.12.12, 13:48
    ale przecież może Pani złożyć doniesienie o popełnieniu przestępstwa ( oszustwa) . Jest to ewidentne oszustwo. Tutaj wszystko jest czarno na białym została Pani oszukana. Jeśli zapadnie wyrok osoba , która pobrała od Pani pieniądze nie będzie mogła uczyć w szkole bo o ile się nie mylę osoba na której ciąży wyrok z kodeksu karnego nie może być nauczycielem. To , że w szkole jest wszystko po staremu to wina rodziców .Większość boi się odezwać i upomnieć o swoje ( swoją drogą zupełnie nie mam pojęcia dlaczego ) ,a dyrekcja na tym korzysta . Podobnie jak Pani dla nas również najważniejsze jest to , że nasze dziecko już do tej szkoły nie chodzi .Nie wyobrażam sobie sytuacji aby po tym co jakiś czas wyszło na jaw i jak gorzka okazała się prawda mimo wszystko posyłała bym tam dziecko . Wiem , że dla wielu rodziców sprawą priorytetową są busy i one zaważyły na decyzji , że ich dzieci pozostały nadal w tej szkole.
  • Gość: zadowolona..teraz. IP: 89.79.198.* 02.12.12, 23:02
    Widzę, że jesteśmy w tej szczęśliwej mniejszości, którym pieniądze oddano. Otrzymaliśmy całość "kwoty" promocyjnej" umowy po kilku miesiacach po wypisaniu dziecka ze szkoły. Nie mówię, że było łatwo ;-) ale się udało..
    zmieniając szkołę wiedzieliśmy, ze mamy alternatywy dwie: albo publiczna osiedlowa szkoła, albo decydujemy się na dojazdy organizowane samodzielnie. Kolejny bonus to dziennik.librus.pl/ który jest i w publicznych szkołach, a w Arkonie go nie ma..
    No i drodzy rodzice nie jest prawdą, że w dobrych szkołach prywatnych , społecznych w miastach ościennych do Siemianowic miejsc nie ma..


  • Gość: . IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.12, 09:16
    nam również zwrócono pieniądze...ale co przeszliśmy z szanownym państwem Ch. to nasze (hehe
  • Gość: ktoś IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.12, 16:13
    Z tego co Pani napisała wynika, że nie tylko dyrektor wziął od Pani pieniądze? Czyżby jakiś nauczyciel też bral w tym udział?
  • Gość: Tomek IP: *.inet-siec.pl 15.12.12, 05:08
    Mi właściciel szkoły arkona Pan Grzegorz Ch. jest winny całkiem sporo pieniędzy. Nie miałem ochoty wchodzić z tym tematem w jego miejsce pracy... ale w najbliższym czasie chyba nie bede miał wyjscia
  • Gość: do Tomka IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.12, 10:16
    Pan ten nie jest od dłuższego czasu włascicielem szkoły, przepisał ją na żonę, więc może być naprawdę problem z odzyskaniem długu.":(((
  • Gość: Gość G IP: *.centertel.pl 20.12.12, 19:32
    Prokuratura już się zajmuje się Państwem CH.
  • Gość: @ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.12, 13:01
    Proponuję , by osoby piszące na tym forum zasięgnęły porady specjalisty. Podaje Państwu przykładowy link : www.szpitaltoszek.pl/
  • Gość: bruno IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.11.12, 20:30
    Podobno Bruno Bombardier spiskowal i przygotowywal ładunki wybuchowe w Arkonie napiszcie co o tym wiecie?
  • Gość: . IP: *.c195.msk.pl 22.11.12, 23:35
    ja słyszałem że szkolny informatyk ma pięć fakultetów, nauczycielka angielskiego posiada mgr. a kierowca ma patent ratownika (( hehhehheheheheehheh żart roku !!!!!!!) jak widać słyszeć można różne rzeczy....sęk w tym co jest prawdą .
  • Gość: rodzic IP: *.mmj.pl 22.11.12, 23:46
    Ja czytam to forum i żałuję, że tak się próbuje załatwić te sprawy...chyba jesteśmy jak dzieci, małe dzieci, które się obrażają i robią sobie na złość, nie szukają konstruktywnych rozwiązań, szkoda, bo to niczemu nie służy...
  • Gość: f IP: *.dynamic.chello.pl 24.11.12, 11:22
    Hm, ale pan informatyk to tak naprawdę pan od techniki.I już nie od w-f ani fizyki...
  • Gość: b_a_s_i_a IP: *.dynamic.chello.pl 27.11.12, 19:24
    Jejku , proszę Was ludzie .. PRZESTAŃCIE TAK NADAWAĆ I OCZERNIAĆ NA FORUM PUBLICZNYM TĄ SZKOŁĘ !! Ona jest przecież wspaniała .. to szkoła , do której chce się chodzić ! Nie rozumiem , dlaczego tak ją obrażacie . :/ Ja osobiście dziękuję mamie , że mnie tutaj zapisała ! Pozdrawiam , uczennica gimnazjum . ;)
  • Gość: ja IP: *.dynamic.chello.pl 27.11.12, 20:49
    Basiu, oczerniać-to podawać NIEPRAWDZIWE informacje. Forum jest anonimowe i każdy ma prawo wyrazać tu swoje poglądy. Jesli Tobie ta szkoła się podoba, to bardzo dobrze:)))Jesteś zadowolona i wdzięczna mamie-świetnie.
    Jeśli inni uważają inaczej i podają FAKTY , też mają do tego prawo.
    Pozdrawiam.
  • Gość: gosc IP: *.free.aero2.net.pl 28.11.12, 13:40
    Pan od techniki uczy techniki, fizyki, technologii informacyjnej, informatyki i uczyl kiedys wf-u. Wg mnie jesli dyrekcja zatrudni jednego nauczyciela supermena ktory moze uczyc tyle przedmiotow to na pewno na czesc przedmiotow jest promocja przynajmniej czesne nie zdrozeje
  • Gość: Gość G IP: *.waldex.3s.pl 13.12.12, 22:27
    Wszyscy uczestnicy forum
    Właściciele waszego gimnazjum Państwo Grzegorz i Monika Chlebek to fajna para oszustów i krętaczy. Nie zasługują i nie maja prawa prowadzić placówki oświatowej .Gimnazjum tonie w długach a Państwo Monika i Grzegorz Chlebek nie spłacają zobowiązań i udają iż nic złego się nie dzieje .Szanowni rodzice uczniów gimnazjum i liceum jak najszybciej szukajcie nowych szkól dla swoich dzieci, ponieważ w takim stanie rzeczy te placówki nie maj prawa bytu.
    Szanowni Państwo zamierzam uczynić wszystko aby ta placówka przestała istnieć a Państwo Monika i Grzegorz Chlebek znalezli sie tam gdzie jest miejsce dla oszustów.
  • Gość: MB IP: *.free.aero2.net.pl 14.12.12, 10:16
    Niom myśmy już naszą pociechę wypisali. Nie mam zamiaru płacić czesnego za standard poniżej minimum. W szkole obecnej uważam że poziom nauczania jest o wiele wyższy a nauczyciele o wiele więcej się przykładają. Organizacja o niebo lepsza. Uważam że płacić za to dno gdzie oprócz czesnego musimy płacić za wszystko (dojazdy, wycieczki, jedzenie) to jakaś paranoja.
  • Gość: . IP: *.dynamic.chello.pl 14.12.12, 16:44
    A sytuacja dotyczy gimnazjum i liceum czy też szkoły podstawowej?ostatnio zniknęła ze strony informacja, kto jest jej właścicielem.
  • Gość: Tomek IP: *.inet-siec.pl 15.12.12, 05:09
    Nie ma się co dziwić. Prawdopodobnie Pan Grzesiu, boi się przyznać gdzie można go znaleść. Miejsca zamieszkania ostatnimi czasy, też zmienia jak rękawiczki.