Dodaj do ulubionych

konkursy kuratoryjne - ciekawe dane (2015)

12.03.15, 17:03
Wydaje mi się, że zakończyły się już wszystkie gimnazjalne konkursy kuratoryjne. Zerknąłem sobie na stronę Mazowieckiego Samorządowego Centrum Doskonalenia Nauczycieli i podsumowałem podane tam wyniki. Oto z grubsza co wymyśliłem – wszystkie wyniki dotyczą województwa mazowieckiego.

Skala zjawiska

warto na to zwrócić uwagę żeby wiedzieć, w których konkursach jest największa szansa coś zdziałać. Widać na pierwszy rzut oka, że w językach szansa na sukces jest naprawdę niewielka. W tabelce najpierw razem laureaci+finaliści, potem w nawiasie laureaci i finaliści.

polski 211 (95+116)
fizyka 94 (54+40)
matma 83 (69+14)
chemia 66 (45+21)
historia 64 (48+16)
geografia 52 (52+0)
biologia 50 (22+28)
wos 31 (25+6)
francuski 21 (7+14)
angielski 20 (12+8)
niemiecki 19 (13+6)
rosyjski 6 (3+3)

RAZEM 717 (445+272)
Edytor zaawansowany
  • hh1456 12.03.15, 17:04
    W aglomeracji warszawskiej (Wawa + miejscowości z których można dojeżdżać) było 324 laureatów i 156 finalistów. Łącznie 67% wszystkich laureatów/finalistów to warszawiacy – normalne, bo te konkursy napędza rekrutacja do liceum, w mniejszych miejscowościach gdzie nie ma wyścigu szczurów do liceów nie ma też motywacji do startu w konkursie.

    Jeśli założymy, że średnio liceum otwiera 6 klas pierwszych każda klasa po 30 osób, to laureaci są w stanie zająć wszystkie miejsca w klasach pierwszych w dwu najlepszych liceach. W praktyce prawdopodobnie laureaci rozejdą się po 10 najlepszych liceach; jeśli tak, to zajmą tam 18% miejsc. W praktyce trzeba więc założyć, że w szkołach z pierwszej dziesiątki na każde 5 miejsc 1 zajmie laureat. Pewnie zdarzą się pojedyncze klasy (np. te z międzynarodową maturą) gdzie 100% miejsc zajmą laureaci.
  • jan.nowak.7 12.03.15, 18:51
    W kwestii miejsc potencjalnie zajętych w liceach: trzeba doliczyć ok. 30 laureatów informatycznej Logii, wszystkich uczestników III etapu Olimpiady Matematycznej Gimnazjalistów zainteresowani nauką w Warszawie (w tym roku wolny wstęp do liceów mają także finaliści) i laureatów OIG. Odliczyć trzeba I i II-klasistów będących laureatami i zdublowane tytuły, ale dochodzą laureaci z innych województw, którzy decydują się na naukę w Warszawie..
  • hh1456 12.03.15, 17:06
    Mazowsze

    oto lista najlepszych miejscowości z Mazowsza. Z większych miast kiepsko wypadają Mława, Siedlce i Legionowo (no, to ostatnie może dlatego że część dzieci dojeżdża do Wawy), wysoko Pionki i Kozienice. Liczba to łączna ilość laureatów i finalistów.

    agl. Warszawska 480
    Radom 51
    Płock 42
    Mińsk Mazowiecki 12
    Ciechanów 10
    Płońsk 9
    Ostrołęka 9
    Przasnysz 7
    Pionki 6
    Kozienice 5

    Aglomeracja warszawska

    A teraz to samo, ale w odniesieniu do Warszawy i miast satelickich. Dobrze wypada Ursynów, kiepsko Tarchomin i Białołęka.

    Mokotów 82
    Śródmieście 64
    Praga Pn 53
    Żoliborz 49
    Ursynów 42
    Praga Pd 28
    Bemowo 22
    Włochy 22
    Wola 18
    Ochota 13
    Piaseczno 11
  • hh1456 12.03.15, 17:08
    Najlepsze gimnazja

    Na podstawie konkursów zrobiłem listę najlepszych pod tym wzgędem warszawskich gimnazjów. Poniżej wszystkie te, które miały co najmniej 6 finalistów/laureatów. Liczby na końcu to łącznie ilość osiągniętych tytułów laureata/finalisty, a w nawiasie najpierw ilość laureatów, a potem ilość finalistów. Może to się komu przyda przy wyborze gimnazjum.

    1 Praga Pn Gimnazjum nr 58 z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Władysława IV 35 (29+6)
    2 Śródmieście Gimnazjum Dwujęzyczne nr 42 w Warszawie Twarda 35 (28+7)
    3 Mokotów Gimnazjum Dwujęzyczne Nr 59 Wiktorska 33 (21+12)
    4 Mokotów Zespół Szkół Nr 66 w Warszawie Gimnazjum Dwujęzyczne Nr 33 im.Batorego 26 (17+9)
    5 Włochy Gimnazjum nr 112 im. Króla Jana III Sobieskiego w Warszawie Solipska 19 (15+4)
    6 Żoliborz Gimnazjum nr 77 w Warszawie L. Staffa 17 (8+9)
    7 Bemowo Gimnazjum nr 81 w Warszawie Rozłogi 13 (12+1)
    7 Ursynów Gimnazjum Przymierza Rodzin im.Jana Pawła II 13 (12+1)
    9 Żoliborz Gimnazjum Dwujęzyczne nr 53 Ks. J. Popiełuszki 13 (5+8)
    10 Śródmieście Gimnazjum nr 13 w Warszawie Nowowiejska 10 (9+1)
    11 Rembertów Gimnazjum Sióstr Felicjanek im.bł. Marii Angeli Truszkowskiej 10 (6+4)
    12 Śródmieście Społeczne Gimnazjum \"Dwójka\" Nr 45 STO Nowowiejska 10 (5+5)
    13 Mokotów Gimnazjum nr 34 w Warszawie Klonowa 10 (4+6)
    14 Żoliborz Gimnazjum nr 54 w Warszawie Elbląska 9 (8+1)
    15 Ursynów Niepubliczne Gimnazjum Nr 9 im. Roberta Schumana 8 (5+3)
    16 Praga Pd Prywatne Gimnazjum nr 1 Patriotów 7 (5+2)
    17 Wola Gimnazjum nr 49 z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Starzyńskiego Smocza 7 (4+3)
    18 Śródmieście Gimnazjum nr 38 w Warszawie Świętokrzyska 7 (3+4)
    19 Ursynów Gimnazjum z Oddziałami Integracyjnymi nr 95 im. I. J. Paderewskiego 6 (1+5)
  • jan.nowak.7 27.03.15, 12:43
    Konkurs informatyczny LOGIA15 umacnia 2 liderów statystyki warszawskich gimnazjów. Gimn. 42 na Twardej ma 6 laureatów i 6 finalistów; Gimn. 58 ( Władysław IV) ma 5 laureatów i chyba drugie tyle finalistów. Te dwie szkoły zdominował finał - mają 11 z 26 laureatów (42%). To dość dobrze pokazuje jak jest jakość kształcenia informatyczno-matematycznego w województwie...
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 27.04.15, 16:22
    Uwaga czysto techniczna- Domeyko jest na Bielanach, a Staszic na Ochocie ;)
  • hh1456 12.03.15, 17:09
    Indywidualności

    Po nazwiskach nie będę pisał, bo jakoś tak chyba niegrzecznie. Zwraca uwagę, że 1 uczeń został laureatem w 4 konkursach, 12 uczniów/uczennic zdobyło tytuły w 3 konkursach, a 48 uczniów/uczennic w 2 konkursach.
  • hh1456 12.03.15, 17:15
    jak ktoś chce komplet danych w tabelce XL to niech pisze na mejla, 718 rekordów.

    Jak ktoś chce zrobić wszystko sam to przerobienie danych które wiszą na stronie Mazowieckiego Centrum na tabelkę zajmuje średnio kumatej w arkuszach osobie (takiej jak ja) jakieś 45 minut.
  • jan.nowak.7 12.03.15, 18:13
    Nie został jeszcze rozstrzygnięty ostatni konkurs kuratoryjny - Logia. W finale uczestniczyły 62 osoby - laureatów jest zwykle koło 30. Ten konkurs może dać prowadzenie 42 gimnazjum z Twardej, które miało 12 osób w III etapie.
  • Gość: dede IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.15, 19:55
    Drobna różnica. Batory, Reytan i Władysław mają po 2 klasy na poziomie, Twarda 5.
  • hh1456 12.03.15, 20:48
    bardzo przepraszam, ale danych jednak nie będzie. Agora chce pod pozorem aktywacji konta pocztowego wyłudzić odemnie numer telefonu, którego oczywiście im nie podam. Kto jest ciekawy musi poprzestawiać cyferki samemu. Przepraszam jeszcze raz, nie doceniłem sprytu chłoptasiów od marketingu z Agory.
  • hh1456 13.03.15, 14:11
    Gimnazja mazowieckie, które uzyskały najwięcej tytułów laureatów/finalistów

    1 Gimnazjum nr 58 im. Władysława IV Jagiellońska Warszawa 35 (29+6)
    2 Gimnazjum Dwujęzyczne nr 42 Twarda Warszawa 35 (28+7)
    3 Gimnazjum Dwujęzyczne Nr 59 Wiktorska Warszawa 33 (21+12)
    4 Publiczne Gimnazjum nr 23 Kilińskiego Radom 29 (19+10)
    5 Gimnazjum Dwujęzyczne Nr 33 im. Batorego Warszawa 26 (17+9)
    6 Gimnazjum nr 112 im. Sobieskiego Solipska Warszawa 19 (15+4)
    7 Gimnazjum nr 77 w Warszawie L. Staffa Warszawa 17 (8+9)
    8 Gimnazjum z Oddziałami Integracyjnymi nr 8 Płock 17 (7+10)
    9 Gimnazjum nr 6 Płock 17 (4+13)
    10 Gimnazjum nr 81 Warszawa 13 (12+1)
    10 Gimnazjum Przymierza Rodzin im.Jana Pawła Warszawa 13 (12+1)
    12 Gimnazjum Dwujęzyczne nr 53 Ks. J. Popiełuszki Warszawa 13 (5+8)
    13 Gimnazjum nr 13 Nowowiejska Warszawa 10 (9+1)
    14 Gimnazjum Sióstr Felicjanek im.bł. Truszkowskiej Warszawa 10 (6+4)
    15 Społeczne Gimnazjum \"Dwójka\" Nr 45 STO Warszawa 10 (5+5)
    16 Gimnazjum nr 34 Klonowa Warszawa 10 (4+6)
    17 Gimnazjum nr 54 Elbląska Warszawa 9 (8+1)
    18 Powiatowe Gimnazjum Publiczne Płońsk 9 (6+3)
    19 Gimnazjum Społeczne MTE Milanówek 9 (5+4)
    20 Niepubliczne Gimnazjum Nr 9 im. Schumana Warszawa 8 (5+3)
    20 Katolickie Gimnazjum Radom 8 (5+3)
  • hh1456 13.03.15, 14:12
    Ciekawe, że na 642 nazwiska znalazłem tylko 4 brzmiące z azjatycka. Gdziekolwiek się znajdą, Kalifornia czy Wielka Brytania, Azjaci zaczynają być nadreprezentowani wśród osób wykształconych, ale u nas ten trend widocznie jeszcze się nie zaczał, skoro stanowią tylko 0,6% najaktywniejszych uczniów (przypuszczam że wśród ludności Warszawy może być 0,6% Wietnamczyków, czyli jakieś 10,000). Być może pominąłem tych, którym rodzice dali polskie nazwiska i imiona, niemniej idę o zakład, że odsetek ten będzie systematycznie rósł i wkrótce przekroczy 1%.
  • hh1456 13.03.15, 14:13
    Prawdę powiedziawszy mam kłopot z wytłumaczeniem sobie tak ogromnych dysproporcji w ilości uhonorowanych uczniów między poszczególnymi przedmiotami. Generalnie rozumiem że więcej dzieci czyta książki niż kroi koty pod śmietnikiem, więc teoretycznie polonistów może być więcej niż biologów, chociaż taka dysproporcja powinna chyba pojawić się na etapie pierwszym, a zmniejszać się na kolejnych etapach. Nie znam proporcji w poprzednich latach i nie wiem, czy występuje tu jakaś prawidłowość.

    Natomiast zupełnie nie potrafię sobie wytłumaczyć dużych różnic między proporcjami laureatów i finalistów w obrębie poszczególnych przedmiotów. Z matmy wyniosła ona 5:1, z wosu 4:1, z historii 3:1, a na drugim biegunie są polski, biologia i francuski, gdzie finalistów było więcej niż laureatów (zupełnie osobny przypadek to geografia, gdzie wszyscy uczestnicy etapy wojewódzkiego zostali laureatami). Jedyne co mi przychodzi do głowy to że ekipy układające pytania do poszczególnych przedmiotów zupełnie inaczej ustawiły poziom trudności; jeśli to prawda, to rzecz wygląda na brak profesjonalizmu, bo przecież tacy np. uczniowie z biologii zostaliby potraktowani nie fair w stosunku do uczniów z matmy.
  • hh1456 13.03.15, 14:14
    Rozbiłem sobie tabelkę między poszczególne gimnazja i przedmioty, żeby sprawdzić gdzie chowają się nauczyciele geniusze. I wyszło kilka ciekawych rzeczy. Naturalnie najlepsze gimnazja mają generalnie wyrównaną kadrę, i bywa że z kilku przedmiotów mają po kilku /laureatów finalistów, ale te ciekawe rzeczy to świetne wyniki osiągane niekiedy przez nauczycieli ze szkół spoza ścisłej mazowieckiej czołówki.

    1 (11 laureatów/finalistów)
    matematyka na Twardej

    2 (10)
    fizyka na Twardej
    fizyka w G23 Radom

    4 (9)
    francuski na Klonowej

    5 (8)
    polski w Katolickim w Radomiu
    polski we Władku

    7 (7)
    matematyka we Władku
    fizyka we Władku

    9 (6)
    polski w G6 Płock
    francuski w Popiełuszce Wawa
    biologia w G59 Wiktorska Wawa
    wos w G59 Wiktorska Wawa
    matma w Batorym

    14 (5)
    polski w G5 Płock
    biologia w G6 Płock
    polski w Popiełuszce
    fizyka w G81 Rozłogi Wawa
    polski w G49 Smocza Wawa
    polski w G95 Lokajskiego Wawa
    historia we Władku
    chemia na Twardej
    polski w G59 Wiktorska Wawa
    polski w G23 Radom
    polski w Batorym
    chemia w G23 Radom

    Zwracają uwagę wyniki polonistów z Katolickiego w Radomiu, G49 na Smoczej i G95 na Lokajskiego, bo te szkoły są w trzeciej mazowieckiej dziesiątce, a więc poza ścisłą czołówką.
  • hh1456 13.03.15, 14:15
    Na koniec kilka uwag generalnie o konkursach na Mazowszu. Tak chaotycznej, nieprzyjaznej uczniom i rodzicom organizacji nie znalazłem w żadnym innym województwie. Raz, że gdzie indziej to kuratoria prowadzą sprawy konkursów, tutaj z jakiegoś powodu kuratorium zepchnęło rzecz na Centrum; na wszystkie telefony i monity odpowiada umywając ręce.

    Druga rzecz, to publikowanie materiałów. Inne województwa o wiele chętniej dzielą się informacjami; na ich witrynach, czy to opolskie czy wielkopolskie, można znaleźć teksty egzaminów z poprzednich lat, odpowiedzi, statystyki, kompletniejsze informacje odnośnie sugerowanych lektur, jaśniej i jednoznaczniej sformułowane tematy wiodące. Na Mazowszu nic z tych rzeczy. Beznadziejnie, ogólnikowo i czasem sprzecznie określone zagadnienia, szczątkowe lektury, praktycznie brak materiałów z lat ubiegłych, a na dodatek zupełny brak pomocy w przypadku kontaktu bezpośredniego (telefon, mail).

    Uwaga, powyższe piszę z jednym ale ważnym zastrzeżeniem. Moje uwagi odnoszą się do tylko jednego konkursu, którym byłem bezpośrednio zainteresowany. Mam nadzieję, że w innych konkursach działo się lepiej, ale skoro wszystkie konkursy kuratorium zepchnęło na Centrum, to jest to chyba nadzieja płonna.
  • jan.nowak.7 13.03.15, 14:54
    Mam podobne obserwacje. Dotyczą one także sprawy publikacji arkuszy do której w Centrum dochodzi po wielu miesiącach od konkursu i na poziomie jaki można obejrzeć na ich stronie (nieczytelne skany!). Dla mnie to zgroza, bo w konkursie nie chodzi o to by go odbębnić, ale by czegoś młodzież nauczyć. Jednym z ważnych elementów jest możliwość poprawnego rozwiązania zadań konkursowych zaraz po zmaganiach. rok później już to nikogo nie interesuje. Zdarzyło mi się w tej sprawie korespondować z Mazowieckim Samorządowym Centrum Doskonalenia Nauczycieli i rozmawiać osobiście podczas gali zakończenia, ale poza zapewnieniami, że będzie lepiej nic się nie wydarzyło. Zgoła inaczej jest w konkursach informatycznych (miniLogia i Logia), też pod auspicjami mazowieckiego kuratorium i też z rangą konkursów przedmiotowych. Tu jest jednak inny organizator ? OEIiZK. Wszystko jest jawne - każdy uczestnik dostaje na własność kartkę z zadaniami a na gwizdku zabiera do domu kopię swoich rozwiązań. OEIiZK na dodatek przygotowuje chętnych do konkursów na znakomitych kursach prowadzonych głównie on-line. Gdyby jeszcze nauczyciele w szkołach zechcieli zachęcić uczniów do uczestnictwa w tych kursach...
  • irga 15.03.15, 02:38
    Mam podobne doświadczenia - MSCDN jest wybitnie nieprzyjaznym partnerem. Tworzy sztuczne bariery. Szczytem jest ustanawianie literatury już od konkursów w szkole podstawowej. Jakieś archiwalia, trudne do zdobycia pozycje z lat 60-tych, np, tomiki poezji wydane raz w małym nakładzie. Albo drugi biegun - drogi album przyrodniczy świeżo wydany. Zapora na wstępie, bo dziecko 10-12 letnie nie zdobędzie samodzielnie tych pozycji. Jeśli szkoła nie jest zainteresowana (a często nie jest), to rodzic musi wykazać się refleksem, sprytem i doświadczeniem, bo te pozycje zostaną zablokowane w bibliotekach w ciagu kilku dni od ogłoszenia zakresów merytorycznych. Liczba laureatów z polskiego i przyrody w tym roku mówi sama za siebie. Absurdalne wymagania, zawiły język pytań, niedostępne lektury lub ich mnogość (po co 6 tomików wierszy Twardowskiego, żeby wybrać z nich jeden utwór we fragmencie?)
    20 laureatów w województwie z języka ojczystego na poziomie szkoły podstawowej - to już parodia konkursu.
  • hh1456 13.03.15, 15:49
    Już prawie skończyły mi się pomysły jak jeszcze można pokroić kostkę danych, ale wpadł mi do głowy kolejny. Tym razem nic nie mówi ani o szkołach, ani o geografii Mazowsza, ani o nauczycielach, tylko o uczniach i ich rodzicach. Chodzi mianowicie o płeć.

    Otóż ogólnie proporcje są prawie idealnie po połowie, F 49% M 51%, co wydaje mi się zaskakujące, bo wydaje mi się że w tym wieku dziewczynki mają więcej oleju w głowie i powinno ich być więcej. Ale być może to bardziej chodzi o płyny w głowach rodziców, a nie uczniów. Natomiast krojąc przez przedmioty, dysproporcje okazują się ogromne.

    Poniżej stopień maskulinizacji:

    wos 97%
    fizyka 78%
    mat 75%
    chem 73%
    hist 70%
    geog 63%
    biol 40%
    ang 40%
    ros 33%
    franc 29%
    niem 21%
    pol 18%

    Tak na oko zgodnie z intuicją, chłopaki lepiej w technicznych, dziewczyny w humanistycznych. Pan Hartman i pani Środa na pewno rwą włosy z głowy że tak się spetryfikował ten podział wg starych reakcyjnych zasad płci społecznej. Jedyna nadzieja w – no jakże by inaczej – wos, czyli typowe humanistyczne wodolejstwo, a jednak zdominowane przez facetów. Czyli czeka nas kolejna generacja polityków mężczyzn, niestety.

    PS. Uwaga, w XL płeć określałem za pomocą funkcji odetnij skrajny prawy, jeśli zwróciło A to klasyfikowałem jako F, jeśli nie-A to jako M. Jeśli więc trafiły się dziewczynki z imieniem nie kończącym się na A, zostały zakwalifikowane jako chłopcy, za co ja niniejszym serdecznie przepraszam.
  • hh1456 13.03.15, 21:53
    Jaś Nowak zapodał ciekawe pytanie. W konkursie chodzi o to by...

    no właśnie, o co? sam się zastanawiałem nad tym pytaniem. Oczywiście odpowiedź oficjalna jest jasna, „by stymulować rozwój poprzez zainteresowanie i pogłębioną wiedzę dotyczącą ...” ble ble ble i tak dalej.

    Ale tak naprawdę, to o co chodzi?

    O spełnienienie jakiś norm czy wymogów, które narzuciła nam Unia Europejska? O zatrudnienie kilkudziesięciu urzędników w całej Polsce, żeby mieli robotę? O utrzymanie procesu, który ładnie wygląda i za który jakiś wiceminister czy inny dyrektor departamentu może wziąć (wziąść?) premię? O napchanie kasy jakiemuś wydawnictwu, które załapie kontrakt na publikację materiałów pomocniczych? O skomplikowanie procesu rekrutacji do liceów, żeby była większa możliwość machlojek? Czy może to po prostu, co najbardziej prawdopodobne, wypadkowa jakiś wzorów ściągniętych z zagranicy i chaosu lokalnego systemu, rozdartego między biurokratyczną inercją a dynamiką układzików?

    Komu zależy na konkursach kuratoryjnych? Większość rodziców czuje wściekłość kiedy widzi, że w najlepszych liceach 1/5 miejsc idzie dla laureatów, a druga 1/5 ma ekstra 13 punktów, i najchętniej by te konkursy skasowała. Dzieciaki nie rozumują w tych kategoriach, ci co nie biorą udziału zlewają, a ci co biorą traktują je jako turbodoładowanie do liceum, a nie jakieś „pogłębianie wiedzy”, przypuszczam że większość rodziców z premedytacją wybiera konkursy, o których sądzi, że takie turbo najłatwiej uzyskać. Być może dyrektorom gimnazjów to pasuje, bo wystarczy jeden bardzo dobry nauczyciel, aby nawet średnia szkoła znacznie podniosła sobie ranking.

    Ciekawe co myślą dyrektorzy liceów, ich opinia jest chyba najważniejsza dla oceny całych tych konkursów, a tylko oni mają pojęcie, jak sprawują się laureaci przyjęci z definicji wśród innych uczniów, którym podliczano punkty. Specjaliści w swoich dziedzinach, sukcesy w olimpiadach licealnych a reszta marnie? Czy może jak się wdrożyli do metodologii nauczania, to już łapią każdy przedmiot? A może prymusi z definicji, co to wkują wszystko na blachę, bez różnicy mitoza-mejoza czy przydawka w funkcji spójnika? A może cwaniaczki co ich rodzice posłali na konkurs i przymusili, a po dostaniu się do liceum nic tylko lans i nowy ajfon? Z punktu widzenia dyrektorów liceów najważniejsze jest chyba czy ciągną średnią Perspektyw (olimpiady+matury) w górę czy w dół. Ale to wiedzą tylko oni.

    Zresztą może nie chodzi tylko o średnią Perspektyw, ale o różne inne aspekty. Z jednej strony całe te konkursy to dla dyrektorów liceów trochę kłopot, bo jak 90% miejsc obsadzą laureaci, to co powiedzieć reszcie? A z drugiej strony, w takich sytuacjach mogą ubiegać się w kuratorium o kasę na dodatkowe klasy, bo przecież większość zajęli nam laureaci, to daje więcej etatów, dzieci, pieniędzy, może i gmina rzuci kasę na nowe boisko... Ciekawe co sądzą nauczyciele o laureatach, ale ci (znaczy nauczyciele, nie laureaci), zatyrani po uszy, jak już wrócą do domu to sprawdzają klasówki, a nie odpisują na posty na jakiś durnych forach internetowych.

    oczywiście nie łudzę się, że ktokolwiek w ministerstwie ma jakiekolwiek pojęcie co do tego, jak sprawują się laureaci w liceach. Może jakiś doktorant napisał jakiejś case study na podstawie jednego województwa, po czym rzecz przepadła na wieki w archiwum... Więc wracamy do pytania tytułowego: o co tak naprawdę chodzi?
  • learning-to-fly 14.03.15, 13:30
    Tak, oczywiście, konkursy to spisek wielu środowisk, a udział w nich biorą cyniczni idioci, którzy ryją do nich na pamięć, bo inaczej nie dadzą rady.
    Dlaczego ciągle obowiązuje równanie w dół i jak tylko ktoś robi coś więcej, to zaraz się okazuje, że jest oszustem o podłych intencjach? z tego co wiem, nikt nikomu nie broni udziału w konkursach.
  • Gość: uczeń IP: *.centertel.pl 14.03.15, 11:17
    Jak to wygląda w porównaniu z poprzednim rokiem?
    Jest więcej czy mniej laureatów ?
  • hh1456 14.03.15, 14:22
    nie wiem drogi kolego, Mazowieckie Centrum pracowicie usunęło ze swoich stron wszystkie informacje o wynikach konkursów w poprzednich latach (a może ja jestem gapcio nie znalazłem)
  • irga 14.03.15, 20:41
    Sa w archiwum MKO, jak się dobrze pogrzebie, np. www.kuratorium.waw.pl/pl/news/3905/wyniki-etapu-wojew%C3%B3dzkiego.html
    Zabawa dla młodzieży, jeśli chce się pobawić w szacunki dotyczące mejsc zajętych przez laureatów :-)
  • Gość: weronika IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.15, 16:27
    A co w tym roku z OJAG-iem? Jakie daje uprawnienia laureatom? W ubiegłych latach minister wydawał dyspozycje, że takie jak konkursy kuratoryjne. A jak jest w tym roku? Niejasna dla mnie jest też kwestia finalistów. To chyba w ogóle nie zostało nigdy uregulowane? Orientujecie się w tym temacie?
  • beatiti 22.03.15, 14:59
    Moje dziecko w zeszłym roku (6kl)było finalistą z jęz. Polskiego , w tym roku próbowało w gimnazjum. W związku z tym interesowałam tematem. Potwierdzam obserwacje zarówno na poziomie podstawówki i gimnazjum były lektury praktycznie nieosiągalne z kolejkami w bibliotekach na pare miesięcy. Laureatów ile kot napłakał w porównaniu do laureatów. W przypadku zeszłorocznej przyrody 100% laureatów. Niestety od lat panuje opinia, że polski jest najtrudniejszy. Oczekuje się wiedzy praktycznie z wielu dziedzin humanistycznych. Testy pisane mogę też nie trafić w gust sprawdzającego
  • Gość: pour IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.15, 12:30
    W tym roku, nie wiedząc czemu, Mazowieckie Kuratorium Oświaty dopuściło do sytuacji, w której liczba laureatów konkursów przedmiotowych zwiększyła się parokrotnie. Czy coś wymknęło się spod kontroli, czy było to świadome działanie - nie wiadomo - może Kurator odpowie na to pytanie?.
    Co roku liczba laureatów konkursów z danego przedmiotu była limitowana i oscylowała w granicach 20-25 osób. W tym roku wzrosła parokrotnie i np. z matematyki zamiast 20 osób tytuł laureata otrzymało... ok. 180 dzieci, a z j. polskiego - 130..
    Jasno z tego wynika, iż nie kilkadziesiąt (jak dotychczas) a kilkaset - blisko 400 miejsc w lepszych, nierejonowych gimnazjach w Warszawie jest zarezerwowanych wyłącznie dla laureatów. Szkoły, wiedząc jaka jest sytuacja rezygnują już z dodatkowych, corocznych konkursów dla kandydatów i dyskretnie sygnalizują, że większość miejsc będzie zarezerwowana dla olimpijczyków (nawet 60-80%), których sa zobowiązani przyjąć.
    Jednocześnie informują, iż laureaci konkursu matematycznego mogą zostać przyjęci do klasy humanistycznej i odwrotnie (bo mają obowiązek przyjęcia laureatów, ale gwarancji wyboru klasy już nie), bez możliwości zmiany, a o przydziale do danej klasy dowiedzą się w ostatnim dniu.
  • Gość: AZ IP: 185.54.52.* 27.03.15, 12:40
    mam pytanie: po co limitować liczbę laureatów?, żeby zniechęcać do nauki?
    startować może każdy komu chce się uczyć i starać, i za to jest wynagrodzony prawem wyboru szkoły.proste jak drut
    ps czy ostatnie zdanie to refleksja po dniu otwartym na Twardej?;)
  • jan.nowak.7 27.03.15, 13:15
    Sprostowanie danych dotyczących tegorocznych konkursów dla szkół podstawowych. Nie jest tak, jak pisze "pour" - laureatów w podstawówkach jest mniej (z polskiego i przyrody nawet skrajnie mało):

    183 matematyka
    20 język polski
    25 przyroda
    czyli 228 osób

    do tego dojdą nierozstrzygnięte jeszcze minilogia i losy żołnierza

    W sumie więc będzie poniżej 300 laureatów ale z całego województwa - można założyć, że do obleganych warszawski gimnazjów złoży papiery co najwyżej 1/3 z nich co nie powinno wywrócić do góry nogami rekrutacji.

    Inaczej jest w rekrutacji z gimnazjów do liceów bo tu uprawnionych jest więcej (już 471 osób, a dojdą laureaci olimpiad ogólnopolskich z 4 przedmiotów). Na tym etapie edukacji uczniowie-laureaci częściej decydują się na dojazdy a nawet przenosiny do stolicy.
  • Gość: pour IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.15, 10:28
    Masz rację, mój błąd. W szkołach podstawowych polskiego jest 20 laureatów i ponad 100 finalistów, co też jest kuriozum. Chcąc dostać się np. do językowego gimnazjum (i zapewne wcześniej wybranego) może okazać się, że "matematyk" przez trzy kolejne lata będzie pisać eseje i wypracowania, a "humanista" musiał uczyć się matematyki na wyższym poziomie. Z drugiej strony... gimnazja są kontynuacją szkół podstawowych, a ich absolwenci w wieku opuszczających przed laty ośmioklasowe podstawówki. Jest więc czas, aby zadecydować o dalszych planach edukacyjnych i zweryfikować uzdolnienia, wiadomo, że rozwój nie zawsze przebiega harmonijnie i w przypadku 11-12 latków bardzo wiele może zmienić się na polu edukacyjnym:)
    Sytuacja wpłynie znacząco na rekrutację do nierejonowych szkół (który z laureatów wybiera rejonowe gimnazjum), w których liczba miejsc jest ograniczona, w niektórych 80 % miejsc zajmą laureaci, w innych 30%. Podobna sytuacja tyczy gimnazjów. W liceach uczniów może spotkać duże rozczarowanie, bowiem olimpiady raczej utrzymają swój status. Patrząc na laureatów ubiegłorocznej olimpiady z biologii, to miejsce zamieszkania nie ma większego - znaczenia - laureatów (i to 2 i 3 stopnia) z Warszawy jest tylko 2 na 25.
  • Gość: pour IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.15, 10:40
    W końcu nie napisałam, do czego zmierzałam - uważam, że gimnazja (poza artystycznymi i sportowymi) nie powinny być profilowane, takie też było pierwotne zamierzenie reformatorów oświaty.
  • irga 27.03.15, 14:14
    NIGDY nie było limitów w województwie mazowieckim co do ilości laureatów. progiem jest wyłącznie wynik końcowy, a ten owszem, zależy od poziomu trudności konkursu.
    W tym roku jest wyjątkowo mało laureatów, o 100-300 osób mniej, niż w ubiegłych latach. Więc bez paniki akurat :-) Jedynym wyjątkiem jest faktycznie duża ilość uprzywilejowanych z matematyki. Ale sumarycznie nadal mała liczba na bardzo duże województwo.
    Do tego są uczniowie, którzy mają tytuły z dwóch przedmiotów. Powiedzmy 200 laureatów, nie wszyscy z Warszawy. Nie zajmą wszystkich pożądanych miejsc w gimnazjach :-)
  • jan.nowak.7 27.03.15, 12:29
    Dokładam do statystyki ostatni konkurs przedmiotowy z informatyki

    LOGIA 62 (26 + 36)

    RAZEM 779 (471 + 308)
  • Gość: dede IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.15, 20:25
    No i dojdą olimpiady ...
  • jan.nowak.7 29.03.15, 21:00
    Jeśli chodzi o OMG od dziś właśnie wiadomo że do finału weszły 53 osoby z Warszawy i one mają wolny wstęp do każdej szkoły średniej.
  • Gość: Zuza IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.15, 23:02
    Ale na jakiej zasadzie udział w finale OMG daje wjazd do szkoły średniej? Przecież rozporządzenie nie określa uprawnień laureatów i finalistów OMG, OJAG czy OIG. Z tego co wiem w OJAG tylko laureaci mają wjazd do liceum. Co z finalistami w ogóle nie wiadomo (jeszcze minister Hall coś takiego ustaliła). I nie każdy uczestnik finału jest finalistą albo laureatem. Dla każdej z tych olimpiad są różne wytyczne MEN? Dziwne, bo przecież wszystkie to projekty ministerialne.
  • jan.nowak.7 29.03.15, 23:25
    Finaliści i laureaci olimpiad przedmiotowych mają wstęp do dowolnej szkoły średniej (pismo MEN z 11 IX 2014 do Kuratorów Oświaty). Owszem, do tej pory nie wszyscy uczestnicy finału byli finalistami. Ale ponieważ tegoroczne finały odbywają się z winy zaniedbań MEN odbywają się bardzo późno, po egzaminie gimnazjalnym, uznano za finalistów wszystkich, którzy weszli do III etapu (nawet jeśli np. z przyczyn losowych się na nim nie pojawią).
  • hh1456 29.03.15, 23:41
    dzienx, wziąłbyś to i jakoś podsumował, za przeproszeniem, kwantytatawnie (w sensie konkursy jako katapulta gimnazjalistów do liceów), bo mi już odeszła chęć
  • jan.nowak.7 30.03.15, 01:00
    Na razie za wcześnie na pełne podsumowanie - na dzień dzisiejszy w woj. mazowieckim wolny wstęp do liceów mają 524 osoby (zestawienie wyjściowe + LOGIA + OMG)

    LOGA 62 (26 laureatów + 36 finalistów) i OMG 53 osoby w finale

    822 (524 + 308 finalistów)

    W rankingu szkół warszawskich umocniły się dwie pierwsze:

    Gimn. Dwujęzyczne nr 42 gimnazjum na Twardej 45 osób z pełnymi uprawnieniami
    Gimnazjum nr 58 im. Władysława IV Jagiellońska 38 osób z pełnymi uprawnieniami

    mocno podjechało do góry Gimnazjum nr 13 Nowowiejska Warszawa - z poprzednich 9 do 22 osób z pełnymi uprawnieniami

    Brak danych dotyczących 2 pozostałych olimpiad przedmiotowych (informatyka, angielski).
  • hh1456 01.04.15, 13:40
    chciałem sobie dokleić z LOGI i OMG dane to mojej tabelki, ale dokopałem się tylko albo nazwisk (bez szkół), albo zbiorczych dla szkół (bez nazwisk), albo w ogóle tylko finalistów na poniższych serwisach

    logia.oeiizk.waw.pl/nowa/page.php?sr=glowna
    www.omg.edu.pl/aktualnosci
    przypuszczam że jako nauczyciel, organizator czy rodzic masz dostęp do jakiegoś konta z kompletnymi danymi, ale jeśli nie i rzecz jest publiczna to podesłałbyś link, a ja dla dobra ludzkości skleję wszystko w jednego excela
  • jan.nowak.7 01.04.15, 16:59
    Niestety mam dostęp do tych samych danych. W przypadku olimpiad pełne zestawienie pokazuje tylko OMG (także w swojej zakładce statystyki)

    W OIG trzeba się bardziej napracować, ale po drobnej kwerendzie udało mi się ustalić, że do finału weszło 21 osób z regionu mazowieckiego

    20 uczniów szkół warszawskich, 1 z Radomia

    W podziale na szkoły:
    Gimnazjum nr 58 im. Władysława IV - 8 osób
    Gimnazjum nr 13 Nowowiejska - 6 osób
    Gimn. Dwujęzyczne nr 42 na Twardej - 2 osoby
    Reytan, Hawajska i Pionki - po 1 finaliście
    Radom Kochanowski - 1 finalista

    Co do OJAG są już ostateczne wyniki - ale chyba na razie ściśle tajne

    Reasumując nie można się dziwić że MEN nie upublicznia żadnych analiz, bo są one delikatnie mówiąc kompromitujące dla systemu edukacji. Nierówności w skali kraju są zatrważające.

    W ogólnopolskich zawodach z matematyki 1/3 finalistów uczy się w Warszawie (53/157)

    W ogólnopolskich zawodach informatycznych 1/3 finalistów uczy się w Warszawie (20/59)

    Jeszcze drastyczniejsze są dane na poziomie szkół:

    Finały OMG i OIG zostały zdominowane przez uczniów 3 warszawskich gimnazjów:
    Staszic - 18 osób
    Twarda - 13 osób
    Władysław IV - 12 osób

    Uczniowie tych 3 szkół stanowią w finałach:
    w OIG w całej Polsce 16/59 (a w Warszawie 16/20)
    w OMG w całej Polsce 27/157 (a w Warszawie 27/53)

    Biorąc pod uwagę, że mamy nieco ponad 7000 szkół gimnazjalnych, a MEN od paru lat wdraża za ciężkie pieniądze różne programy dotyczące kształcenia informatycznego i odławiania uczniów zdolnych nic dziwnego, że nikomu się nie chce robić takich statystyk...
  • hh1456 01.04.15, 21:25
    zerknąłem na OMG.

    Jakiś dramat w Wielkopolsce, jak to możliwe że taki wielki region nie ma żadnego reprezentanta? Że nie ma Opolskie i Świętokrzyskie to rozumiem (od biedy), tak samo że Lubuskie i Podlaskie po jednym, ale że Wielkopolska zero? Może kuratorium nie zdążyło w ogóle odpalić programu?

    Ogromna nadreprezentacja dużych miast nie jest chyba żadnym zaskoczeniem (10 największych miast to 16% ludności Polski i 58% finalistów), ale dla mnie szokiem jest dysproporcja między Warszawą a innymi dużymi miastami. Z grubsza sądziłem, że we wszystkich dużych miastach mechanizmy są te same, to znaczy frekwencję w konkursach robi wyścig do liceów. Oczywiście w Warszawie największy a w nieco mniejszych miastach proporcjonalnie mniejszy, ale zawsze. A tu wygląda na to że zależność na pewno nie jest linearna, może geometryczna, ale i to nie bardzo.

    Warszawa jest 2-3 razy większa od Krakowa czy Wrocławia, ale ma po 6 razy więcej finalistów; jest 4-5 razy większa od Gdańska, Szczecina, Bydgoszczy, Lublina czy Katowic, ale ma po 10-20 razy więcej finalistów. Osobne przypadki to Poznań czy Łódź, gdzie nie było ani jednego finalisty OMG. Czy ktoś mi to może wytłumaczyć? Czy w takich miastach jak Lublin czy Bydgoszcz po prostu każdy dobry gimnazjalista dostaje się do wybranego liceum, a w takich miastach jak Kraków czy Wrocław prawie każdy? Czy też po prostu Warszawka dostała szału na punkcie rankingów, a w mniejszych miastach ludzie jeszcze nie zgłupieli? Czy presja MEN na udział działa w centrali, a po peryferyjnych kuratoriach jej nie czuć?

    tak to wygląda w praniu (lba mieszkańców, lba finalistów):

    Wawa - 1 715 000 - 53
    Kraków - 758 463 - 9
    Łódź - 718 960 - 0
    Wrocław - 631 188 - 8
    Poznań - 550 742 - 0
    Gdańsk - 460 427 - 1
    Szczecin - 408 913 - 10
    Bydgoszcz -361 254 - 3
    Lublin - 347 678 - 5
    Katowice - 307 233 - 2

  • irga 02.04.15, 07:42
    Ciekawa statystyka. Z olimpiadami jest tak, że są szkoły, które uważają je za bardziej prestiżowe niż konkursy kuratoryjne (Staszic, Władek). Są też takie, których dyrekcja chyba nie słyszała o ich istnieniu, np. Batory. Wyraźnie było to widać na dniach otwartych. Na pytanie rodzica z sali, dlaczego nie ma na stronie internetowej szkoły informacji o laureatach olimpiad, pani dyrektor prawie oburzona odpowiedziała "przecież mamy laureatów konkursów kuratoryjnych, więc nie wiem o co pan pyta". Dociskana przyznała, że "my nie startujemy".
    Może podobny mechanizm działa w reszcie kraju.
  • jan.nowak.7 02.04.15, 09:27
    Z brakiem udziału Batorego to nie do końca ścisła informacja - jak najbardziej bierze udział w OMG - do II etapu weszło 8 osób, do III 4 osoby, czyli całkiem dużo. Ale może pani dyrektor nic o tym nie wie lub nie chce wiedzieć - to byłby taki odosobniony przypadek.
  • jan.nowak.7 02.04.15, 09:29
    Miało być: NIE byłby taki odosobniony przypadek.
  • Gość: tomek IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.15, 15:48
    Wyniki OJAG już są, ale brak informacji o statystykach. Z ubiegłych lat także. Organizator nie publikuje takich danych? Dziwne.
  • Gość: monikaewa IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.15, 23:26
    OJAG wydaje mi się co najmniej dziwnym konkursem. Tam dwa pierwsze etapy pisze się zdalnie, w domu. Znajomi córki wszyscy za plecami mieli swoich korepetytorów. Jedynie ustny jest przez skype. Jednak jest jakaś baza pytań. Zatem jak ktoś umie dość dobrze mówić, a nie zna gramatyki to moze mieć III etap, co oznacza wejście do liceum. Wydaje mi się to dość skandaliczne. W dodatku nie ma ogólnodostępnej listy zakwalifikowanych do III etapu. tylko dla zalogowanych. Nie wiadomo zatem jaka jest ich skala.
  • Gość: tomek IP: *.toya.net.pl 05.04.15, 08:53
    Lista pytań w OJAG jest publikowana kilka dni przed ustnym. I jest to blisko 100 pytań. Na każde musisz dać pełną odpowiedź (na pewno nie jedno zdanie). Wiele jest trudnych. Poza tym, komisja zadaje pytania spoza listy (z lektury i inne). Tu także oceniana jest gramatyka. Jeśli ktoś nie mówi płynnie i poprawnie po angielsku - nie ma szans się do tego przygotować. Moim zdaniem ustny znakomicie weryfikuje poprzednie etapy. A także film nagrywany w II etapie. Tam też komisja spokojnie jest w stanie ocenić poziom znajomości języka. I nie każdy uczestnik III etapu ma uprawnienia. Żeby je zdobyć należy mieć min. 60 % punktów w finale. OJAG to fajny, rozwijający i wbrew pozorom naprawdę trudny konkurs. Natomiast faktycznie mogliby ujawnić statystyki. Szkoda, że są takie tajne.
  • Gość: kom37 IP: *.toya.net.pl 05.04.15, 09:43
    Jest lista zakwalifikowanych do 3 etapu. Zobacz na stronie OJAG godziny ustnego. Nie ma nazwisk, ale są loginy. Można sobie policzyć. W 3 etapie było ok. 80 osób. Co do finału rzeczywiście brak danych.
    A jak to jest w OMG i OIG? Też chyba są etapy on-line?
  • jan.nowak.7 05.04.15, 11:26
    OMG i OIG mają podczas I korespondencyjnego etapu test, który pisze się określonego dnia w szkole. W OMG jest to test "papierowy", w OIG rzeczywiście jest on pisany on-line. Ale w przypadku OMG i OIG punkty z tego testu nie są koniecznie potrzebne, żeby przejść do następnego etapu. Dwa kolejne etapy odbywają się już w wyznaczonych przez organizatora miejscach i składają się z "pełnowymiarowych" i rzeczywiście trudnych zadań. Warto może dodać, że OIG weryfikuje umiejętności uczestników szerzej, niż to się może wydawać - zadania wymagają, oprócz biegłości w programowaniu, szerokiej wiedzy z matematyki i fizyki. Z tego powodu listy laureatów OMG i OIG będą się w pewnej część pokrywać.
  • jan.nowak.7 22.04.15, 11:07
    I jeszcze jako aneks do powyższych rozważań wyniki dużych olimpiad licealnych matematyka (OM) i informatyka (OI) - zadziwiająco zbieżne z wynikami olimpiad gimnazjalnych (OMG i OIG). Przypomnę - w finałach OMG i OIG 1/3 stanowią uczniowie warszawskich gimnazjów (72 na 216 uczestników z całej Polski).

    W OM i OI mamy już wyłonionych laureatów.
    w OM na 42 laureatów 11 uczy się w Warszawie (wszyscy w Staszicu)
    w OI na 42 laureatów 14 uczy się w Warszawie (12 w Staszicu i 2 we Władysławie IV)

    I jeszcze ciekawostka: blisko 50% laureatów OIG brało też udział w finale OM.

  • Gość: kika IP: *.dynamic.chello.pl 27.04.15, 22:09
    Interesujące...
  • jan.nowak.7 09.05.15, 00:27
    Na koniec Kangur Matematyczny 2015. Nie daje on wprawdzie wstępu do liceum, ale cieszy się tak dużą popularnością, że mona go uznać za jeden mierników pracy poszczególnych placówek. Tegoroczne wyniki gimnazjalne w Warszawie i okolicach są bardzo zbliżone do wyników konkursu kuratoryjnego z matematyki ? mamy do czynienia z dominacją tej samej grupy szkół.

    Mazowieccy gimnazjaliści zdobyli w Kangurze 13 tytułów laureata (L) i 78 wyników bardzo dobrych (BDB). 51 z 91 głównych nagród wędruje do uczniów 5 warszawskich gimnazjów:

    1. 42 Gimnazjum na Twardej 16 nagród (4 L + 12 BDB)
    2. 77 Gimn. Domeyki na Staffa 11 nagród (11 BDB)
    3. 58 Gimn. Władysława IV 10 nagród (1 L + 9 BDB)
    4. 59 Gimnazjum na Wiktorskiej 8 nagród (1 L + 7 BDB)
    5. 13 Gimn. Staszica 6 nagród (1 L + 5 BDB)
  • Gość: Renata IP: *.dynamic-ww-2.vectranet.pl 22.05.15, 22:53
    Uwielbiam zestawienia i statystyki. Dziękuję. W tym roku nie interesowałam się konkursami, ale pamiętam, że 2 lata temu, nie licząc OMG, OIG i innych niekuratoryjnych konkursów laureatów i finalistów łącznie było ok 1000. Nawet pisałam do kuratorium w tej sprawie, jako lokalny pieniacz:)

    Zwracam też uwagę, że liczy się nie tylko ogólna liczba laureatów w szkole, ale też ich liczba przypadająca na liczbę uczniów. Np. Twarda jest dużą szkołą (chyba 6 klas) i trudno porównywać ją wprost np. z Władkiem, gdzie są tylko 2 klasy.
    W tym roku, jak widzę słabo wypadł Domeyko, bo w 2014 miał dużo więcej laureatów.
  • jan.nowak.7 23.05.15, 00:12
    Uwaga o liczebności szkół słuszna, już ktoś o tym w tym wątku pisał. Rzeczywistość jest jednak jeszcze bardziej złożona - bo jak na przykład liczyć gimnazjum Staszica, które wypadło świetnie w tegorocznym zestawieniu, rzeczywiście jednak ma sporo uczniów na poziomie, ale w połowie jest to nabór rejonowy. Tak też dawniej było w Domeyce - może jest nadal. Pewnie ciekawe byłoby pokazanie nauczycieli, którzy mają najwięcej sukcesów - z całą pewnością Mazowieckie Kuratorium powinno sobie zafundować takie zestawienie, nam brakuje danych...

    Nie jest ważne jak uszeregujemy szkoły - ważniejsze jest samo zjawisko. Dziesięć mazowieckich gimnazjów z czołówki rankingu, ciągle tych samych, zgarnia większość nagród we wszystkich możliwych konkursach. Kilkanaście innych ma po kilku laureatów w roku, a pozostałe odnotowują jakiś sukces raz na kilka lat.
  • Gość: Aures IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.15, 08:30
    Można zobaczyć tegoroczne arkusze konkursów kuratoryjnych z mazowieckiego. Z dedykacją dla tych, którzy uważają je za zbyt łatwe ;-)
    www.konkursy.mscdn.eu/index.php?option=com_content&view=featured&Itemid=464
  • hh1456 03.06.15, 01:58
    przeczesałem sobie stronę służącą gimnazjalistom do wprowadzania podań licealnych, ale przy okazji mającą również info o liceach i ilości podań złożonych w roku 2015 (link jak na dole).

    Otóż wyszło mi, że składając podania do liceum 11 438 osób wskazało szkołę 1-go wyboru, ale tylko 11 296 wskazało szkołę 2-go wyboru. Delta wynosi 143 osoby.

    Jak to możliwe że ktoś składa podanie tylko do jednej szkoły, nie wskazując opcji B ani C?

    Odpowiedź jest oczywiście tylko jedna. To laureaci, którzy wiedzą że dostaną się gdzie chcą, więc nie muszą martwić się o opcję B.

    I tak mało. W województwie jest ok. 470 gimnazjalistów z wolnym wstępem do wybranego liceum. Nawet jeśli odliczymy nie-warszawiaków zostaje jakieś 350 laureatów z Wawy i okolic. Skoro 150 nie zawracało sobie głowy akademickim wyborem liceum B, to jednak 200 na wszelki wypadek wybrało. Ciekawe jakie mechanizmy tu zadziałały.

    Swoją drogą lista najbardziej oblężonych liceów warszawskich jest kuriozalna. Jak będę miał chwilę to wrzucę statystykę, ale to już może w innym wątku i na innym forum (licealnym?)





    warszawa-ponadgimnazjalne.pzo.edu.pl/omikron-parents/main.action
  • Gość: Miś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.15, 07:44
    W jednym z topowych liceów laureatów z jednym wyborem odsyłano w sekretariacie i kazano uzupełniać wniosek o drugi co najmniej wybór. Pojęcia nie mam po co, ale to fakt. Tak więc choćby o to liceum Twoje rozważania niestety trzeba skorygować...
  • Gość: Renata IP: *.dynamic-ww-2.vectranet.pl 03.06.15, 09:27
    Ciekawe co dzieje się z nadmiarem laureatów do danej klasy. Takie sytuacje zdarzają się: w zeszłym roku 100% przyjętych do klasy IB w Koperniku (w pierwszym naborze) to laureaci. Może było ich akurat 30, ale wąptpię. Taka sytuacja zdarzyła się też podobno w Czackim, gdzie na 15 miejsc zgłosiło się więcej niż 15 laureatów. Nie wiem jak poradzono sobie z tym, bo laureat ma ustawowo zapewnione miejsce.

    Jeśli chodzi o wybór liceum to osobiście nie przywiązuję wielkiej wagi do wyników rankingów (np. Polityki). Metodologia nie do końca mi odpowiada. Za to, zdecydowanie, dane są bardzo przydatne. Dla mnie liczą się głównie wyniki matur rozszerzonych z przedmiotów, które dziecko będzie zdawać na maturze.
    Po przeanalizowaniu wyników z ostatnich kilku lat wyłania się prywatny ranking. Myślę, że robi tak wielu rodziców + osobiste preferencje dzieci i powstaje obraz popularności niektórych szkół.
  • hh1456 03.06.15, 09:53
    dobre pytanie. Z tego co się zorientowałem podczas zeszłorocznych i tegorocznych dni otwartych w liceach, głównym rozwiązaniem jest presja na kandydatów i ich rodziców by zgodzili się na przesunięcie do podobnej klasy.

    "Ustawa gwarantuje przyjęcie do wybranego liceum, ale nie do wybranej klasy" - taki tekst zapodają dyrektorzy, niekiedy klarisem a niekiedy między wierszami. Niektórzy już zawczasu przygotowują się na takie rozwiązanie, na przykład Czacki, gdzie jestem pewien że pani dyrektor będzie wymuszać na laureatach przesunięcie do innych niż wybrane klas (czy raczej grup klasowo-językowych).

    Swoją drogą z tym Czackim to całkowite szaleństwo, małolaty wręcz zdurniały na punkcie tej szkoły, czyżby z powodu jednego głupiego filmiku na tubie?

  • Gość: Renata IP: *.dynamic-ww-2.vectranet.pl 03.06.15, 10:09
    Czacki od kilku lat jest niezwykle popularny i też nie wiem dlaczego - filmiku nie widziałam:)
    A rozwiązanie z nadmiarem laureatów wcale mnie nie dziwi. Czegoś takiego właśnie się spodziewałam i o dziwo trochę żal mi tych dzieci. Problem dotyczy chyba tylko Czackiego, bo tam mają od razu dzielone klasy na języki i w tej rozszerzonej językowo opcji jest zaledwie po 15 miejsc i klas IB. Chyba za 2 lata laureaci innych konkursów niż językowe będą musieli zdawać egzamin z języka do klas dwujęzycznych i IB, jednak laureaci konkursów językowych nadal będą mogli iść do dowolnie wybranej klasy, bez względu na profil. Słyszałam z resztą anegdoty o laureatach z WOSu, którzy wybrali mat-fiz w Staszicu.
  • hh1456 03.06.15, 10:30
    z czołówki faktycznie tylko Czacki dzieli na grupy językowe, ale w całym mieście jest więcej takich liceów (Baczyński, Kochanowski, Dobiszewski, Królowa Jadwiga i wiele innych)

    anegdoty też słyszałem. W Staszicu chyba się takich laureatów boją, na tegorocznych dniach otwartych pani dyrektor wspięła się na szczyty elokwencji by powiedzieć możliwie jasno ale uprzejmie (i tak żeby nikt nie poleciał na skargę do kuratorium) że jak ktoś nie czuje mięty do matmy, to niech raczej poszuka innej szkoły.
  • fasolka99 03.06.15, 09:29
    Potwierdzam, słyszałam od znajomych o Hoffmanowej - laureat został poproszony o uzupełnienie wniosku. Sami też wybraliśmy parę gimnazjów, choć mogliśmy jedno, tak więc tok myślenia kandydatów jest nieprzewidywalny :)
  • jan.nowak.7 03.06.15, 08:36
    Gdzieś się kryje błąd, bo 140 laureatów to wchłonie w tym roku pewnie sam Staszic... Może rzeczywiście jest dyrektywa, że mają wybierać po dwie klasy? Zwracam uwagę, że są jeszcze laureaci, którzy nie uczyli się w woj. mazowieckim w gimnazjum, ale decydują się na warszawskie liceum. Może nie ma ich zbyt wielu, ale jednak ...
  • hh1456 03.06.15, 10:11
    zamierzam wrzucić trochę statystyki dotyczącej obłożenia w warszawskich liceach podczas rekrutacji 2015 (do tej pory). I nie wiem który parametr wziąć (wziąść?) za wiodący: pierwszy wybór, drugi wybór, Nty wybór, kombinacja różnych wyborów? Macie jakieś sugestie?

    Intuicyjnie wziąłbym pierwszy wybór v. liczba miejsc jako kryterium obłożenia. Ale dzieciak mówi mi, że wielu kandydatów daje na pierwszym miejscu liceum marzeń, co do którego raczej nie sądzą że się dostaną, ale zapodają je tak na wszelki wypadek, gdyby jednak. Prawdziwym wyborem jest w tym ujęciu wybór drugi. Ale nie wiem czy wierzyć w tą teorię.

    ???

  • Gość: agatak IP: 91.208.10.* 03.06.15, 10:31
    A nie zastanawia Was stosunkowo niewielka liczba chętnych do Batorego biol-chem ? Może ktoś coś wie w tym temacie?
  • Gość: Renata IP: *.dynamic-ww-2.vectranet.pl 03.06.15, 14:37
    W zeszłym roku moja córka była w 100% zdecydowana na tę klasę. Do tego stopnia, że nawet nie pofatygowała się na dni otwarte do innych szkół. Na dzień otwarty w Batorym namówiłam ją jednak i nawet z nią poszłam. Wychodząc byłam skłonna twierdzić, że nigdy do tego nie dopuszczę. Arogancja dyrekcji jest porażająca - uczniowie przecież i tak przyjdą. Na szczęście ona sama też zmieniła zdanie i wybrała w końcu Hoffmanową (ze względu na dodatkowe rozszerzenie). Ma jednak kolegę w Batorym w biol-chemie i kolega bardzo lubi szkołę. Narzeka jednak, nie tyle na nadmiar nauki, co na fakt, że nie wiadomo czego się uczyć, bo nauczycielka od biologii dużo wymaga, ale nie mówi wcześniej czego i skąd mają się nauczyć. U córki też biologia pochłania najwięcej czasu, ale dostaje mnóstwo kserówek, dane źródeł, z których się przygotować itp. Działa chyba trochę też opinia (myślę, że nie prawdziwa), że Batory to szkoła dla snobów.
  • Gość: agatak IP: 91.208.10.* 03.06.15, 14:52
    Dziękuję Ci za informację, pani Dyrektor jest słynna :) i nią się przejmować nie będziemy, bardziej się martwię, czy nie będzie np. niekorzystnych zmian kadrowych, o których nie wiem. "Dziecię" ma do szkoły 10 min spacerkiem, stąd trochę się upieramy przy Batorym
  • Gość: Renata IP: *.dynamic-ww-2.vectranet.pl 03.06.15, 14:17
    Teoria o wyborach szkoły słuszna, ale myślę, że i tak trzeba brać pod uwagę pierwszy wybór. Wiele osób po ogłoszeniu wyników egzaminu jeszcze zmienia szkołę na bardziej realną. Rzeczywiście wiele znajomych dzieci wybierało właśnie w ten sposób. Na pierwszym miejscu szkoła marzeń, na drugim możliwa do osiągnięcia przy odrobinie szczęścia, a na trzecim taka, do której na pewno się dostanie.
    W zeszłym roku przyglądałam się rozkładowi laureatów w różnych klasach w niektórych liceach i niestety gdzieś posiałam zapiski. W każdym razie pamiętam, że oprócz IB w Koperniku, nigdzie nie było kompletu laureatów.
  • Gość: agatak IP: 91.208.10.* 03.06.15, 14:42
    Tak samo było w Batorym też w IB - tylko laureaci
  • hh1456 21.06.15, 11:21
    od 19. czerwca można zmieniać preferencje w podaniach licealnych. Zassałem dane co co ilości kandydatów do poszczególnych liceów i syntezę wrzuciłem jak niżej. Uwaga: parametr "ilość kandydatów na jedno miejsce" oznacza ilość kandydatów, którzy wybrali dane liceum jako swój pierwszy wybór (nie drugi ani kolejny)

    link do wątku tutaj
  • hh1456 21.06.15, 11:42
    co do powyżej zalinkowanych danych odnośnie rekrutacji do klas licealnych.

    ciekawe jest zestawienie najbardziej obleganych liceów. Widać wyraźnie, że między poziomem nauczania o popularnością nie ma linearnej zależności. Z tego co widzę na pierwszy rzut oka zestawienie jest kombinacją dwu czynników: miejsca w rankingu Perspektyw i lokalizacji. Natomiast chyba nie ma znaczenia zestawiony przez szkołę algorytm profilowy (wszystke są z grubsza takie same, po ćwiartce humaności, inżynierowie, lekarze i prawnicy), nie widzę też zależności dzielnicowej (w sensie zasysania kandydatów z wielkich sąsiednich dzielnic bez liceów)

    Licea najwyżej stojące w rankingu jeśli chodzi o poziom są w pierwszej dwudziestce najpopularnejszych, ale wcale nie na początku (z wyjątkiem STO Jasienicy, które jest 6. w Perspektywach ale oczywiście nie łapie się do rankingu popularności).

    Natomiast ogromne znacznie ma lokalizacja. Wianuszek miejscowości dookoła Warszawy nabija popularność liceum łatwym komunikacyjnie, niedaleko dworców, acz niekoniecznie elitarnym (jak Żeromski), oraz oczywiście śrubuje popularność liceów już i tak dobrych co do wyników (Hoffmanowa).

    Natomiast wielką zagadką jest dla mnie bardzo wysoka pozycja liceów takich jak Prus, Fredro czy zwłaszcza Milewicz, czyli liceów ewidentnie średnich, a które załapały się do Top Twenty. Nie wiem, o co tu chodzi. Nie bardzo też wiem czemu akurat Słowacki tak wyraźnie prowadzi, przyzwoita ale nie elitarna szkoła, w dodatku nie jest przy żadnym z dworców, choć jednek komunikacyjnie dość łatwo dostępna.
  • tinywee 22.06.15, 06:36
    hh, a może byś wrzucił wątek tu: forum.gazeta.pl/forum/f,1129,Jak_motywowac_gimnazjaliste_do_nauki_.html

    (więcej się mam wrażenie dzieje)

  • hh1456 22.06.15, 09:17
    zmylił mnie ten tytuł tamtego wątku, który jak widzę wyewoluował zupełnie w inną stronę

    wrzucę tam wszystkie numerki jakie mam

    dzięki za info
  • irga 23.06.15, 23:35
    Prezentacja dotycząca konkursów w gimnazjum
    www.konkursy.mscdn.eu/images/prezentacje_zakonczenie_20142015/gim_prezentacja_konkursy.pdf
    i w szkole podstawowej
    www.konkursy.mscdn.eu/images/prezentacje_zakonczenie_20142015/sp_prezentacja_konkursy.pdf
  • jan.nowak.7 11.07.15, 10:45
    Próba podsumowania bez solidniejszej analizy, bo w oparciu o cząstkowe dane z forum zakłócone jeszcze przez podział na grupy rekrutacyjne.

    Wydaje się, że ani w rekrutacji do gimnazjum, ani w rekrutacji do liceów liczni laureaci konkursów i olimpiad nie odebrali szans innym kandydatom. W konkurencji gimnazjalnej widać wyraźnie, że laureaci jednak stosunkowo często wybierają szkoły bliższe domu. Poważniejszą rolę odegrali w rekrutacji do kilku najbardziej obleganych szkół (Władysław IV, Batory, Rejtan, Sikorski vel Kopernik).

    W wyścigu do liceów laureaci wypełnili całkowicie bodajże tylko 3 klasy (IB w Koperniku i IB w Batorym i mat geogr WOS w Czackim). Tylko w dwóch szkołach pojawili się gromadnie: w Staszicu i w Czackim. Ale i tu pozostawili niemal połowę miejsc. W Staszicu większość będą stanowić w matexie (80 proc.), który i tak ma swoje kryteria (bez egzaminu wchodzą tylko laureaci konkursów matematycznych) i w mat inf (67 proc.). Już w biol chem mat stanowią tylko 47 proc, a jeszcze mniej jest ich w mat fiz. Nieco mniej laureatów wybrało naukę w Czackim (sumarycznie ok. 40 proc.). Tak więc proroctwa o zapełnieniu całych szkół nie spełniły się. Co więcej pokaźna liczba obleganych szkół (jak Zamoyski, Kochanowski, Cervantes) nie ma żadnego laureata. Bodaj jeden jest w Lelewelu, czy Kołłątaju.

    Krążą plotki o tym, że MKO szykuje zmiany, które zaowocują redukcją uprawnień laureatów. Nie ma żadnych oficjalnych informacji, ale mazowieckie kuratorium nie ma zwyczaju poddawać swoich decyzji pod społeczny osąd. I tak, zdaje się, po cichutku skasowano właśnie jeden z trzech konkursów dla szkół podstawowych (przyrodniczy), o czym zainteresowani uczniowie dowiedzą się we wrześniu (jeśli się intensywnie uczą w trakcie wakacji, ich strata albo zysk). Ich starsi koledzy być może dowiedzą się, że tytuł laureata nie daje im już wstępu do liceum. Jeśli rzeczywiście dojdzie do zmiany uprawnień, bardzo ciekawe jaki będzie los tych, którzy laureatami zostali w I lub II klasie gimnazjum... Według zasad obowiązujących w cywilizowanym świecie powinni zatrzymać uprawnienia, ale znając polską rzeczywistość pewnie trzeba będzie o to walczyć i bez udziału mediów nic się nie wywalczy...
  • Gość: dede IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.15, 11:51
    Kuratorium może wycofywać się z konkursów, ale nie może zmieniać uprawnień. To akurat reguluje rozporządzenie.
  • Gość: Baś IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.15, 23:52
    Dokładnie tak. Pisałam do kuratorium w tej sprawie i taka była odpowiedź. Laureat zachwuje uprawnienia, niezależnie od roku, w którym przystąpi do rekrutacji. Mam nadzieję, że nic nie odwiną ;)
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.15, 16:34
    Jeszcze jednym gimnazjum, które "łyknęło" laureatów jest Staszic - 23 na 58 miejsc w klasach z programem profesora G.
  • jan.nowak.7 11.07.15, 16:52
    Nic dziwnego - dla laureatów matematycznych i informatycznych to jedno z najlepszych miejsc w Warszawie.
  • Gość: Olga IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.15, 15:17
    We Władku w społeko jest 46% laureatów w tym 5 z historii.
  • Gość: Olga IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.15, 16:01
    Klasy w których było powyżej 10%laureatów:
    Batory :
    biol-chem dwujęzyczny 33
    biol-chem 20
    IB laureat
    mat-fiz 10
    mat-geo dwujęzyczne 37
    pol-hist 20
    We Władku oprócz wspomnianego społeko w klasie matematycznej i biologicznej było po 27% laureatów.
    W Czackim większość laureatów zgarnęły klasy z rozszerzonym angielskim, w nawiasach dla porównania liczba laureatów w klasach z innym językiem wiodącym:
    Biol-chem 80 (0)
    hist-hist.szt 60 (7)
    mat-geo-wos laureat (20)
    mat-fiz 80 (13)
    mat-fiz-inf 40 (0)
    Staszic:
    matex 80
    mat-fiz-inf 68
    biol-chem-mat 47
    mat-fiz 25
    Frycz: mat-geo dwujęzyczne 20%
    Hoffmanowa
    biol-chem-mat 32
    biol-chem-fiz 17
    mat-chem-fiz 13
    W Poniatowskim o dziwo w biol-chemie tylko 3% za to mat-chem-fiz 17%
    Kopernik
    mat-fiz 16
    mat-geo 16
    hist-pol 16
    IB laureat
    Jeziorański
    mat-ang 20
    mat-niem 20
    fiz-ang 10
    pol-niem 17
    hist-ang 50
    Witkacy: pol-fran 19







  • Gość: Olga IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.15, 16:06
    We wspomnianym Reytanie laureatów jest tylko 4 i to rozrzuconych po różnych klasach.
  • hh1456 04.12.15, 06:38
    zdaje się, że Twoje dziecko poszło w tym roku do liceum. napisz coś na tym wątku
  • Gość: bard IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.15, 01:06
    Piszesz o liceach i laureatach. Zapominasz o finalistach którzy mają dodatkowe punkty i gimnazjach. W niektórych gimnazjach zdecydowaną większość miejsc zajęli laureaci i finaliści konkursów: Staszic (nie sposób było dostać się bez dodatkowych osiągnięć kuratoryjnych) , Władysław IV, Batory, Reytan. Nie było żadnego problemu na Twardej i we francusko-polskich szkołach.
  • Gość: Renata IP: *.dynamic-ww-2.vectranet.pl 04.12.15, 07:44
    Brakuje jeszcze matematyki i biologii. Wyniki dziś i w poniedziałek. Z obu przedmiotów było zatrzęsienie uczniów zakwalifikowanych do rejonu -kilkakrotnie więcej niż zwykle. Podobnie jak w przypadku angielskiego i polskiego z resztą. Ostatecznie z angielskim dali radę, z polskim nie i mamy ponad 200 osób zakwalifikowanych do rejonu do wojewódzkiego.
  • Gość: Renata IP: *.dynamic-ww-2.vectranet.pl 04.12.15, 07:46
    no, nie na temat - chyba za rano
  • Gość: Kasia IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.15, 11:56
    W zeszłym roku też z tym polskim była masakra :/
  • Gość: Hhh IP: *.play-internet.pl 13.08.16, 20:32
    A jak Lelewel. Gimnazjum przygotowuje do konkursów i olimpiad ? Bardzo proszę o odpowiedz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka