Dodaj do ulubionych

Staszic matex czy mat-inf ? Co wybrać?

17.02.19, 22:34
Uczeń jest laureatem kuratoryjnego z matematyki i minilogii i jest dylemat co wybrać? Czy matexy dobrze sobie radza w olimpiadzie informatycznej? Czy może jednak lepiej być w matinf jak myśli się o OI? Czy ktoś potrafi porównać obie klasy?
Edytor zaawansowany
  • jan.nowak.7 17.02.19, 23:40
    Dla ucznia celującego w olimpiady bez wątpienia lepszy jest mateks. Ze względu na dużo wyższy poziom matematyki – potrzebny i w OM i w OI. Klasa informatyczna ma wprawdzie więcej informatyki, ale tam nauczyciel startuje z dużo niższego pułapu (nie ma selekcji wstępnej, są laureaci z różnych konkursów, są osoby bez żadnego przygotowania informatycznego). Praca do OI i tak prowadzona jest głównie na kółkach. Znakomita większość finalistów/laureatów OI ze Staszica uczy się w mateksach.
  • Gość: radek IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 18.02.19, 02:01
    Zdecydowanie matex. W mat-infie dużo czasu poświęcane jest na naukę tworzenia stron internetowych i obsługi pakietów biurowych, natomiast w matexie - od pierwszych tygodni czysta algorytmika. Po dwóch-trzech pierwszych zajęciach klasy dzielone są na dwie grupy ze względu na stopień "wtajemniczenia" (z reguły decyduje o tym test poziomujący). Ci bardziej zaawansowani uczą się nowych rzeczy w niebywale szybkim tempie, często już w pierwszym roku nauki osiągając sukcesy w konkursach ogólnopolskich a nawet międzynarodowych. Tu taka ciekawostka: w ostatnim roku szkolnym na XXIV Bałtyckiej Olimpiadzie Informatycznej nagrodzona medalami reprezentacja Polski składała się wyłącznie z drugoklasistów ze Staszica - cała piątka obecnie uczy się w jednej matexowej klasie.
  • Gość: radek IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 18.02.19, 02:05
    Przepraszam, reprezentacja na BOI liczyła jednak sześć osób. Oprócz pięciu staszicowców był jeszcze kolega z III LO w Gdyni.
  • ankar_a 18.02.19, 10:16
    Też potwierdzam. W mat-fiz-inf w Staszicu zdarzają się laureaci konkursów z WOS albo kuratoryjnego z angielskiego i - m.in. w związku z tym - powiedzieć, że poziom merytoryczny tamtejszych uczniów jest zróżnicowany - to duży eufemizm.
  • bella_roza 19.02.19, 16:19
    Gość portalu: radek napisał(a):

    > Zdecydowanie matex. W mat-infie dużo czasu poświęcane jest na naukę tworzenia s
    > tron internetowych i obsługi pakietów biurowych,
    serio? trochę mnie załamujecie :( to jaki jest sens pójścia do tej klasy ucznia zainteresowanego informatyką, laureata minilogii? strony www to pisał jak miał 8 lat...

    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • jerzy7002 19.02.19, 23:58
    Też mamy ten dylemat. A gdyby podejść do problemu od drugiej strony. Tzn. gdzie zazwyczaj kontynuują naukę absolwenci po matexie? Jakie uczelnie wybierają?
  • cosinuss 18.02.19, 12:19
    To wcale nie tak oczywisty wybór. Jasne, że z matexów jest większość laureatów OI, ale to raczej dlatego, że lądują tam laureaci MOI. Analogicznie z OM. Kuratora w mateksie mają prawie wszyscy. Logii nikt nie traktuje poważnie. MOI to algorytmika. Także jeśli kocha matmę, a zadania z OMJ nie są dla niego czarną magią, to matex. Jesli niekoniecznie, to matma w mateksie zmasakruje go czasowo i psychicznie. Nie traktuj tego proszę jako sadzenia się i lekceważenia osiągnięć. MOI i OMJ są znacząco trudniejsze i dzieciaki, które z różnych powodów nie startowały przeżywają szok poznawczy. Byli gwiazdami klasy i dostają max 2- z analizy. Na semestr w I klasie było chyba 13 zagrożeń z geometrii. Sporo osób zmienia klasę/szkołę. Ale atmosfera współpracy jest super, przyjaźnie, pomoc, wsparcie między fizykami/matematykami/informatykami.
    Informatyczna to faktycznie laureaci jęz. rosyjskiego/historii/wosu itp. Statystycznie 5 osób ma pojęcie o programowaniu. Informatykę do OI robi się na kołach/obozach no i w domu.
    Idźcie na dzień otwarty i pogadajcie z ludźmi. No i koniecznie obóz WWI w sierpniu. A skoro i tak ma luz w szkole to jeszcze się na Talent załapie.
  • rodzicxyz 18.02.19, 13:40
    W tym roku jest w finale OMJ wiec jakoś z tymi zadaniami sobie radzi choć dużo lepiej sobie radzi z zadaniami Logii nawet z poziomu gimnazjum.
    Co to jest obóz WWI ?
    Co się dzieje jak laureat nie zdobedzie odpowiedniej liczby pkt z egzaminu do matexa? Do jakiej klasy wtedy trafia ? Czy jest wtedy szansa załapania się go matinf?
    Skoro w matexach i tak są laureaci to rozumiem ze decydujący jest wynik egzaminu - ile trzeba zrobic zadan aby sie dostać ?
  • jan.nowak.7 18.02.19, 13:56
    Laureat kuratora z matematyki lub/i uczestnik finału OMJ ma wolny wstęp do mateksu - nie pisze w ogóle egzaminu. Nota bene tym roku może się okazać, że finaliści OMJ i laureaci kuratora wypełnią szczelnie wszystkie 4 mateksy.

    WWI to letni obóz informatyczny w drugiej połowie sierpnia dla uczniów Staszica i nie tylko. Żeby się na niego zapisać trzeba wykazać rewolucyjną czujność bodaj na przełomie marca i kwietnia (informacja pojawia się na stronie szkoły w odpowiedniej zakładce, miejsca zapełniają się błyskawicznie).

    Prócz tego są obozy Talentu z Gdyni i obozy I LO z Białegostoku - jeśli się myśli o OI warto na nie jeździć.
  • ankar_a 01.03.19, 19:14
    Ruszyły zapisy na majowy obóz Talentu, jakby coś...
  • cosinuss 18.02.19, 15:00
    Jak jest w finale OMJ to bezapelacyjnie matex :) Bedzie dobrze :)
    Laureaci kuratora i finaliści i laureaci OMJ nie piszą egzaminu.
    Skoro i tak nie ma już co do roboty w szkole, to niech jedzie w maju na Talent.
    WWI jest dla wszystkich, Staszic ma tydzień wczesniej info o zapisach, ale czujnym fakt, trzeba być.
  • Gość: radek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.02.19, 05:45
    Jest jeszcze jedna dość istotna sprawa, o której chyba nikt nie wspomniał. Otóż w matexie w grupie zaawansowanej na informatyce zakłada się, że uczeń zna podstawy C/C++ (typy, pętle, tablice, struktury). Oczywiście Python z logii to dodatkowy atut.
  • cosinuss 19.02.19, 11:11
    Początkująca jest za to od absolutnego zera. No i chłopak będzie miał 4 lata na OI. Sporo się zmieni.
  • jan.nowak.7 19.02.19, 11:26
    Nie jest tak różowo jak pisze Radek z tym podziałem na grupy i poziomem lekcji szkolnych. A ogólnie zmiany – oby ich było jednak jak najmniej. Bo ja się boję zmian na gorsze. Szkoła ma ogromny kłopot z nauczycielami informatyki. Gdyby nauczyciele dali się klonować... W rezultacie realnie główna praca to są jednak kółka, obozy i warsztaty, gdzie kadrę stanowią studenci.
  • rodzicxyz 20.02.19, 09:48
    Czyli nawet najlepsze liceum w Polsce ma problem z nauczycielami a z drugiej strony tochyba nie ma żadnego sensownego prywatnego liceum z matematyką i informatyką na wysokim poziomie. Obecnie jak uczen jest dobry z matematyki i informatyki to oferta szkół jest bardzo uboga, cały czas królują klasy mat-fiz z dużą liczbą godzin fizyki a to nie koniecznie odpowiada zainteresowaniom uczniów.
  • bbkk 21.02.19, 20:23
    No raczej nie jest dziwne to, ze malo jest dobrych informatykow w szkolach. Niestety. Ciekawe jak sobie Staszic poradzi, bo niewatpliwie bedzie potrzebowal nowego informatyka dla podwojnego naboru.

    --
    [img]http://www.cosgan.de/images/midi/teufel/f020.gif[/img]
  • bella_roza 06.03.19, 09:34
    cosinuss napisał(a):

    > To wcale nie tak oczywisty wybór. Jasne, że z matexów jest większość laureatów
    > OI, ale to raczej dlatego, że lądują tam laureaci MOI. Analogicznie z OM. Kurat
    > ora w mateksie mają prawie wszyscy. Logii nikt nie traktuje poważnie.

    > Informatyczna to faktycznie laureaci jęz. rosyjskiego/historii/wosu itp. Statys
    > tycznie 5 osób ma pojęcie o programowaniu.

    to gdzie w takim razie idą laureaci Logii, którzy nie są jednocześnie laureatami konkursów matematycznych?

    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • jan.nowak.7 06.03.19, 10:40
    Opinia o tym, że Logii nikt nie traktuje poważnie jest mocno przesadzona. To trudny konkurs, nikt nie zostaje jego laureatem przypadkiem. W tym roku tych kilku lub góra kilkunastu gimnazjalistów, którzy zostaną laureatami to nie będzie żaden drugi sort. Nie wiem jak z poziomem Logii dla SP, gdzie w finale jest dużo więcej osób. Generalnie tytuł z Logii nie rokuje wcale gorzej niż tytuł z konkursu kuratoryjnego z matematyki.
  • bella_roza 06.03.19, 11:17
    ja się nie obrażam, tylko serio pytam, gdzie powinien iść młody człowiek dobry z programowania, ale nie będący asem z matmy. jak czytam wyżej, w mat-fiz-inf poziom informatyki będzie poniżej jego możliwości, to w takim razie po co taki profil i dlaczego tam idą laureaci konkursów? wystarczyłby zwykły mat-fiz, a wyższy poziom informatyki i tak na dodatkowych kółkach.

    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • jan.nowak.7 06.03.19, 11:32
    Laureaci idą i do mat-fizów i do mat-infów. Mat-inf ma więcej informatyki. Czy to ma znaczenie? Ano, zależy kto będzie uczył i to nawet nie daną klasę ale daną grupę. W przygotowaniu do OI najważniejsze i najpewniejsze są kółka i warsztaty. Do OI bardzo potrzebna jest też matematyka.
  • dorotkamaskotka 06.03.19, 21:33
    bella_roza napisał:

    > ja się nie obrażam, tylko serio pytam, gdzie powinien iść młody człowiek dobry
    > z programowania, ale nie będący asem z matmy. jak czytam wyżej, w mat-fiz-inf p
    > oziom informatyki będzie poniżej jego możliwości, to w takim razie po co taki p
    > rofil i dlaczego tam idą laureaci konkursów? wystarczyłby zwykły mat-fiz, a wyż
    > szy poziom informatyki i tak na dodatkowych kółkach.
    >
    Syn ma dokładnie taki sam dylemat: czy klasa informatyczna czy mat-fiz. Łatwiej by mu było podjąć decyzję gdyby wiedział kto będzie uczył.
  • bella_roza 07.03.19, 08:39
    tego pewnie obecnie nie wie nikt...

    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • ankar_a 07.03.19, 13:36
    Moja progenitura przyniosła za to w targów w PKiN ploteczkę, że ponoć Staszic przejął od Hoffmanowej jakąś bardzo dobrą biolożkę.
    Ciekawe, swoją drogą, skąd uczniowie wiedzą takie rzeczy. I trochę szkoda, że nie mają takiej wiedzy nt. informatyków/informatyczek.
  • jan.nowak.7 07.03.19, 14:03
    Sądzę, że chodzi o transfer sprzed kilkunastu lat. Rzeczywiście dla Staszica bardzo bardzo korzystny.
  • kszasz 20.05.19, 10:47
    Mamy podobny dylemat, syn - laureat logii -woli programowanie (python, c++) niż matematykę (z której jest dobry, ale nie na poziomie OMJ. Dlatego będę wdzięczna jak się podzielicie Państwo informacją, co ostatecznie Wasze dzieci wybrały? matexy (liczac, że dadza radę) czy inf-mat-fiz.
    Pozdrawiam,
    Kszaszka
  • bella_roza 20.05.19, 13:45
    mój syn w ogóle matexu nie rozważa. wybrał mat-fiz-inf a na drugim miejscu mat-fiz. teoretycznie powinien się dostać do pierwszej jako laureat ale wiadomo jaka jest sytuacja z miejscami...

    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • ankar_a 20.05.19, 14:02
    Łączę się z Tobą w bólu. Moja progenitura ma 3 laureatów Logii rok po roku i tegorocznego laureata OIG, a pewności co do tego, że się dostanie do 1C - też brak.
  • dorotkamaskotka 21.05.19, 10:01
    u nas podobnie - została wybrana 1c i ew. mat-fiz.
  • jan.nowak.7 23.02.19, 11:13
    I jeszcze mały przyczynek do wcześniejszych rozważań. Na opublikowanej wczoraj liście finalistów OI warszawski Staszic króluje niepodzielnie.

    Na 94 uczniów dopuszczonych do finału w całej Polsce 26 uczy się w Staszicu (25 w LO + 1 w gimnazjum). To jest 27% - bardzo podobnie było rok temu.

    Kolejne szkoły w tegorocznym zestawieniu to Marynarka Wojenna z Gdyni (11 finalistów, z tego jeden też z gimnazjum), Witkowski w Krakowie (7 finalistów), Staszic z Lublina (6 finalistów) oraz Polonia Belgijska z Wrocławia (6 finalistów).

    Mocną pozycję warszawskiego Staszica widać też w wynikach cząstkowych - na 11 uczniów z najwyższymi wynikami podczas półfinału aż 5 to uczniowie XIV LO.

    Warto też dorzucić, że najlepszy wynik w szkole podczas półfinału OI osiągnęła dziewczyna, drugoklasistka Joanna Wojciechowska, która dwa lata jako uczennica gimnazjum Staszica zwyciężyła w OIG zarówno w części indywidualnej jak i drużynowej. To był pierwszy przypadek w historii tego zdominowanego przez chłopców konkursu.
  • neutron 26.02.19, 22:29
    Ale Logia gimnazjalna w tym roku zupełnie zdominowana przez chłopaków bo na 39 osób w finale jest tylko jedna uczennica. Tegoroczny 2gi etap był dość trudny. W przypadku Logii szkół podstawowych lepiej to wypada bo na 90osób w finale jest 15 uczennic.
  • cosinuss 28.03.19, 13:12
    Dziś przeczytałam:
    fundusz.org/2018/10/dobra-szkola-co-to-znaczy-moze-niekoniecznie-szczyt-rankingow/?fbclid=IwAR336L9f6etisCTAHlpgBz-m7pRC759M13ukUzjhj8d47IpDxHY5pxUaJ9k

    "Uczęszczanie do szkoły średniej o wyższym przeciętnym statusie socjoekonomicznym uczniów z czasem pomaga. Natomiast uczęszczanie do szkoły, która ma wyższe przeciętne wyniki egzaminów, z czasem szkodzi jej absolwentom.

    – Stałe porównywanie się z rówieśnikami, którzy bardzo wysoko zdają kolejne sprawdziany i egzaminy, prawdopodobnie osłabiało u badanych uczniów wiarę we własne siły. I to wiążemy z poważnymi konsekwencjami w ich późniejszym życiu zawodowym – tłumaczy niemiecki naukowiec."

    50 lat badań i dość interesujące wnioski. Nie wiem, jak jest w szkole o wyższym statusie socjoekonomicznym :), ale z wnioskiem o tych wysokorankingowych naukowo to się zgadzam. Tu nie chodzi o jakiś wyścig szczurów, presję szkoły itp, bo czegoś takiego moim zdaniem nie ma tam wcale. Ale fakt, że chcąc nie chcąc porównujesz się do rówieśników, którzy są często dużo lepsi, a przyszedłeś jako gwiazda szkoły, laureat itp, a tu lipa. Ciągle ktoś jest lepszy. Nawet, jak jest sukces typu olimpiada w I klasie, to przecież kolega, którego mijasz na korytarzu, zrobił międzynarodową w I klasie, a taki Gąsienica-Samek... A jeszcze ktoś zrobił i matematyczną i informatyczną. I obiektywnie jesteś świetny, a samoocena słabiutka. To jak masz sukcesy, a jak nie to, już w ogóle słabo.
    Patrzyłam na nazwiska finalistów OM i z I i II klas wszyscy byli laureatami OMJ, nawet nie finalistami. Nie dołączył nikt nowy. 3-klasistów nie kojarzę z nazwisk, może jest inaczej.
    Takie wady i zalety matexu. Zaczyna 28 osób w klasie,a w 3 jest poniżej 20, reszta zmienia klasę lub szkołę.
  • jan.nowak.7 28.03.19, 14:15
    Finał OM to wyrafinowany miernik. Szczególnie w tym roku, gdy próg awansu był najwyższy w historii ostatnich dekad i trzeba się było popisać perfekcją i cholernym doświadczeniem w obu dniach pisania II etapu. To nie jest wcale dobry miernik postępu jaki zrobili uczniowie mateksów podczas pobytu w szkole. Lepiej popatrzeć na listę awansów do II etapu - a ta jest bardzo szeroka, obejmuje uczniów którzy przyszli z wiejskich szkółek i wcale nie pracowali z nauczycielami-mistrzami przez 3 lata gimnazjum.
  • bbkk 29.03.19, 19:34
    Ja slyszalam ze uczniowie sie wspieraja a nie rywalizuja.

    --
    [img]http://www.cosgan.de/images/midi/teufel/f020.gif[/img]
  • bella_roza 01.04.19, 21:12
    i jak wrażenia po dniach otwartych?

    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • neutron 01.04.19, 21:19
    Pierwsze i najważniejsze pytanie na które wszyscy chcieli poznać odpowiedź to co bedzie gdy liczba laureatow bedzie wieksza niz miejsc :-)
  • ankar_a 02.04.19, 08:03
    Wcale się nie dziwię. Szkoła padła ofiarą swojego własnego sukcesu i prowadzonego od lat PR-u, że jest królestwem matematyki. Również u nas na forum przekonujemy się wzajemnie, że nie ma innej alternatywy dla pasjonatów nauk ścisłych. Korzystając z okazji, że wczoraj był dzień otwarty wybrałam się do Staszica na dyżur komisji rekrutacyjnej w sali 101. Nie wiem, czy ktoś z Państwa również tam zawędrował, ale obie Panie, zarówno przewodnicząca jak i wiceprzewodnicząca komisji - starały się maksymalnie zniechęcać, mówiąc, że inne szkoły też doskonale uczą a wszystkie prowadzone w Staszicu kółka są przecież otwarte dla uczniów z zewnątrz, ponieważ mają charakter międzyszkolny, a na Staszicu świat się nie kończy... Ton rozmów Pań z komisji z rodzicami w ogóle nie należał do przyjemnych, w porównaniu do entuzjastycznych wypowiedzi wolontariuszy oprowadzających po szkole i optymistycznego wystąpienia dyr. Lewkowicz, prof. Pompe, prof. Wanago i prof. Śmigielskiej - wprowadziło to duży dysonans.
  • bella_roza 02.04.19, 09:47
    no właśnie, czy istnieje alternatywa dla pasjonatów programowania? czy jest nią np technikum mechatroniczne? ktoś wyżej wspomniał że zna laureatów, którzy się tam wybierają, ale widziałam zestawienia z poprzednich lat i chyba nie było takich. poza tym nauka trwa rok dłużej. a w innych LO - są co prawda w ofercie klasy mat-fiz-inf, ale brak jakiejkolwiek informacji o poziomie inf. i nie chodzi mi tu o udział w olimpiadach, ale o to by uczeń się nie zanudził i rozwijał. oczywiście można założyć dalsze samouctwo, ale to tylko potwierdzi nastawienie ucznia, że szkoła jest marnowaniem czasu...

    w Staszicu w tym roku rzeczywiście jest kiepsko, od razu założyli maksymalną ilość osób w klasach - 34 i brak będzie jakiejkolwiek możliwości manewru. a drPompe to moim zdaniem raczej zniechęcał, choć w zawoalowany sposób.

    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • cosinuss 02.04.19, 12:43
    Informatyki jest 2h w tygodniu. Więcej się nie da, bo są ograniczenia na godziny rozszerzeń. W I klasie głównie algorytmika od podstaw/ zaawansowana. Jak jest dobry, to pracuje indywidualnie, nauczyciel podrzuca temat. Reszta to koła/warsztaty/obozy, co daje wiedzę, a pozostałe 90% praca własna w domu. Hmm, każdy pasjonat informatyki Ci powie, że szkoła to marnowanie czasu :) Zaleta tej jest taka, że nie tylko pomaga w rozwijaniu pasji programowania, ale tez nie przeszkadza poprzez np sympatyczne podejście do niskiej frekwencji wynikającej z przebywaniu na tygodniowych warsztatach, albo ciśnięciu w domu przed kolejnym etapem OI.
  • neutron 02.04.19, 12:43
    Wg mnie problemem jest brak dostosowania programu i profili do aktualnych potrzeb i oczekiwań uczniów. Obecnie w klasie informatycznej jest 12 godzin fizyki i ... 9 informatyki w programie. Są uczniowie b dobrzy z matematyki ktorzy nie chca poswiecac nauki na fizyke tylko wola informatyke. Szkola ktora stworzylaby klase informatyczna z prawdziwego zdarzenia tj wiecej godzin informatyki niz fizyki pewnie zgarnelaby sporo laureatow ale takiej nie ma....
  • cosinuss 02.04.19, 13:07
    Staszic proponuje dla informatyków głównie algorytmikę. Rozszerzenia można chyba dokładać procentowo. Dlatego jest więcej fizyki. Mają za to mało biologii/chemii/geografii, co daje mnóstwo oszczędności ich pamięci podręcznej :)
    Algorytmika to dziesiątki godzin samodzielnej pracy i takie siedzenie w szkole na 2h lekcji jest w przygotowaniu do olimpiady mało efektywne. Na kole jest omawiany problem i wrzucane jest na stronie kilka zadań związanych z tematem. Jedno zadanie możesz robić 15 min, możesz i 2 tyg. Wszyscy Ci powiedzą, że lepiej siedząc na zadku w domku bez ścisłych ograniczeń czasowych niż w szkole.
  • ankar_a 02.04.19, 12:45
    bella_roza napisał:

    > no właśnie, czy istnieje alternatywa dla pasjonatów programowania? czy jest nią
    > np technikum mechatroniczne?

    Z dnia otwartego na Wiśniowej wynieśliśmy jedną, niezwykle konkretną informację: w tym technikum uczniowie nie uczą się programowania. Jest w tej szkole bardzo duży nacisk położony na zdobywanie wielorakich certyfikatów (niezwykle drogich - dla osób z ulicy ich koszt to ok. 6-10 tys. zł), ale są to certyfikaty CISCO, SCA, SCE, ECDL, czyli coś bardziej dla adminów + montaż, diagnostyka, eksploatacja i naprawa komputerów. Absolutnie nie programowanie.
  • cosinuss 02.04.19, 12:27
    Moje oprowadzało :) jak oprowadzało kiedyś po gimnazjum Staszica, to najczęstsze pytanie było, czy nie ma problemu z dostępnością narkotyków :) A wczoraj podobno fajnie i merytorycznie, aczkolwiek bardzo dużo osób z innych województw.
    Mateksy i klasa informatyczna mają co roku ten sam problem - laureatów nie z matematyki, fizyki i informatyki. Magia tych oxfordów i olimpiad dających wejścia na studia działa niesamowicie, ale nikt nie patrzy, że praktycznie wszyscy Ci laureaci to już wcześniej byli laureatami gimnazjalnych olimpiad, czyli obecnych MOI i OMJ. I że przez osmozę nie dotrzesz na taki poziom. Ciężką pracą udaje się tylko jednostkom. Olimpiada to bardzo dużo pracy, w zasadzie nie ma już wtedy czasu na życie towarzyskie itp.
    Pompe co roku zniechęca, bo on jest najmniej asertywny w stawianiu 1 ze sprawdzianów, a poniżej 10 raczej nie udaje się zejść na klasę. Widzi, że uczniów ma super zdolnych, ale niektórzy osiągnęli już szklany sufit z matmy i wszędzie indziej byliby gwiazdami szkoły, rozwijaliby swoje zainteresowania itp.
    Matex jest dla bardzo utalentowanych matematyków i tyle. Albo utalentowanych fizyków/informatyków będących bardzo dobrymi matematykami.
  • cosinuss 02.04.19, 12:48
    Ciężką pracą udaje się tylko jednostkom - tzn mam na myśli tych, którzy nie mieli wcześniejszych osiągnięć w olimpiadach. Bo jak mieli, to wcale nie jednostkom: 30 osób z matmy, 30 z infy + fizycy + różne inne konkursy to ogromny wynik na szkołę.
  • bella_roza 02.04.19, 19:35
    i jak jest z dostępnością narkotyków? ;-D oprowadzająca młodzież podobała mi się bardzo, widać że się dobrze tam czują. no ale też do takich aktywności nie zgłaszają się osoby, które mają jakieś problemy ze szkołą/w szkole.

    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • jan.nowak.7 02.04.19, 22:57
    Kilka uwag w nawiązaniu do dyskusji po otwartym poniedziałku. Nie ze wszystkim co tu ostatnio padło mogę się zgodzić, a warto też to i owo dorzucić:

    1. Wg mnie bezwzględnie największa zaleta Staszica to środowisko uczniowskie. Dużo ciekawych osobowości, dużo przyjezdnych co jest towarzysko bardzo odświeżające, niesamowita symbioza z absolwentami szkoły. To ostatnie ma kluczowe znaczenie - absolwenci prowadzą zajęcia i stanowią coś w rodzaju wzoru. Są ciągle w szkole obecni. Do tego roku szkolnego licealiści pracowali z gimnazjalistami przygotowując ich do konkursów. Miejmy nadzieję, że to się uda jakoś kontynuować mino likwidacji gimnazjum.

    2. Olimpiady są ważne, ale nie demonizujmy ich. Są uczniowie, którzy w nich nie startują, albo nie mają szans na udany start. Czasem nie pozwala typ osobowości - jeśli stres kogoś paraliżuje a nie pobudza, to jest po grzybach.

    3. Nie jest prawdą, że mateksy pracują pod dyktando najlepszych. Według mnie, ci najlepsi robią często nieduże postępy, zwłaszcza jeśli są leniwi. Duży postęp robią ci, którzy niekoniecznie dostali super szlify w gimnazjum. Przez całą pierwszą klasę muszą gonić króliczka. To ciężka praca, ale są wymierne efekty. Choć oczywiście, trzeba mieć i zdolności i pociąg do matematyki.

    4. Wykruszanie się uczniów ma miejsce, ale bez przesady - powody są różne. Odchodzą oczywiście ci, co źle wybrali i matematyka ich przerosła. Ale są też przesunięcia między mateksami w obrębie szkoły (w poszukiwaniu lepszych nauczycieli), są odejścia do szkół zagranicznych.

    5. "a wszystkie prowadzone w Staszicu kółka są przecież otwarte dla uczniów z zewnątrz, ponieważ mają charakter międzyszkolny"
    Zdarzyło mi się już o tym pisać. Udział w kółkach uczniów innej szkoły jest możliwy, ale nie zawsze łatwo to zorganizować (dojazd, terminy, zmiany, które wychodzą często na jaw w ostatniej chwili). Nie jest możliwy udział w warsztatach - tych szkolnych, przed olimpiadą i w tych wyjazdowych.

    6. "Szkoła padła ofiarą swojego własnego sukcesu i prowadzonego od lat PR-u, że jest królestwem matematyki."
    Z tym PR-em to gruba przesada. Oczywiście szkoła jest znana, ale tak jest od wielu dekad. I główna przyczyna to świetne wyniki. Świadomej autoreklamy jest wg mnie niewiele, albo wcale jej nie ma. Szkoła nie chwali się wcale na zewnątrz tym, że ma takie świetne koła, albo wyjazdy dla uczniów... Że pozwala swoim uczniom ma dużo więcej niż inne szkoły (zespól teatralny, zresztą już teraz międzyszkolny, który robi kilkunastogodzinne próby w soboty). Na dniach otwartych jest od lat coś w rodzaju strategii na odstraszenie.

    Ten rok będzie dla członków komisji rekrutacyjnej w Staszicu czystymkoszmarem. Potencjalna szkoła pierwszego wyboru dla szczególnie licznej rzeszy uczniów to weryfikacja nie setek, ale tysięcy wniosków. Syzyfowa praca, a 80% tych podań i tak trafi do innych szkół. A potem całe wakacje procedur odwoławczych, dysputy z rodzicami, straszenie prokuratorem. Wcale nie dziwię się kwaśnym humorom pań, które dostąpiły zaszczytu kierowania tą rekrutacją...
  • ankar_a 03.04.19, 10:12
    jan.nowak.7 napisał:

    > Z tym PR-em to gruba przesada. Oczywiście szkoła jest znana, ale tak jest od w
    > ielu dekad. I główna przyczyna to świetne wyniki. Świadomej autoreklamy jest wg
    > mnie niewiele, albo wcale jej nie ma.

    W swojej wypowiedzi raczej odniosłam się do reklamy stąd:
    www.perspektywy.pl/portal/index.php?option=com_content&view=article&id=2610:krolestwo-informatyki-i-matfizu&catid=174&Itemid=349
  • kszasz 20.05.19, 10:38
    Mam pytanie, czy laureat logii pisze do matexu egzamin, czy jest automatycznie przyjęty ?
    Pozdrawiam,
    KSZ
  • ankar_a 20.05.19, 11:04
    Co prawda nigdy nie udało mi się dotrzeć do żadnego oficjalnego dokumentu, z którego to wynika, ale z wypowiedzi dyr. Lewkowicz i dr Pompe na dniach otwartych wynika, że automatycznie przyjęci są tylko laureaci kuratora z matematyki oraz laureaci i finaliści OMJ, cała reszta musi pisać egzamin 03 czerwca o 15:00 (co z resztą jest widoczne w systemie rekrutacyjnym, ponieważ w rybryce dot. sprawdzianu uzdolnień jest wpisane "TAK").
  • kszasz 20.05.19, 12:57
    Zadzwoniłam do komisji rekrutacyjnej do Staszica i dostałam odpowiedz, że zgodnie z prawem laureat logii nie musi (i powinien byc przyjęty), ale oni NALEGAJĄĄ by wszyscy laureaci innych konkursów niż kuratora z matematyki oraz laureaci i finaliści OMJ pisali, bo potem jest dramat, jesli nie jest na poziomie Matexu...i jeśli ten egzamin komuś nie pójdzie NALEGAJĄ by zweryfikować wybory.
  • jan.nowak.7 20.05.19, 13:25
    Egzamin jest w interesie uczniów - to ewentualna przesłanka, żeby ewentualnie zmienić decyzję. W najbliższym roku szkolnym przenosiny między klasami będą bardzo utrudnione - każdy widzi, jak liczne klasy zaplanowano.
  • bella_roza 20.05.19, 13:44
    a to ciekawe, bo w ofercie w systemie rekrutacyjnym napisali tak:
    Klasy z rozszerzonym programem nauczania matematyki (program autorski UW) i fizyki. Kandydatów do tych klas obowiązuje sprawdzian uzdolnień kierunkowych z matematyki, który odbędzie się 3 czerwca (poniedziałek) o godz. 15.00. Liczba godzin w cyklu kształcenia: matematyki 24, fizyki 13. Zwolnieni ze sprawdzianu są laureaci Kuratoryjnego Konkursu Matematycznego oraz laureaci i finaliści Olimpiady Matematycznej Juniorów a także Olimpiady Matematycznej.

    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • ankar_a 20.05.19, 13:58
    Na stronie Staszica ani w Regulaminie rekrutacji nic takiego nie ma, więc - jesteś wielka. Znalazłaś yeti...
  • kszasz 20.05.19, 15:51
    Dlatego właśnie, ze nie znalazłam jednoznacznej odpowiedzi wolałam zapytać u źródła. Zadzwoniłam do sekretariatu, tam Pani nie wiedziała i przełączyła mnie do Komisji Rekrutacyjnej, która w pocie czoła przyjmowała wnioski bo stała kolejka, ale mi odpowiedziała stanowczo, że z 1 str wg prawa laureat logii wchodzi do matexu niezależnie od tego czy przystąpi czy nie przystąpi do tego egzaminu, z 2 str oni NALEGAJĄ by każdy kto tam aspiruje przyszedł na ten egzamin - dla swojego dobra, dla dobra kadry, która, zgodnie z profilem tej klasy, chce uczyć dzieci uzdolnione.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.