Dodaj do ulubionych

Konfrontacja w szkole: dyrekcja i uczniowie ogl...

    • Gość: Zibi Re: Konfrontacja w szkole: dyrekcja i uczniowie o IP: 213.17.152.* 05.09.03, 09:51
      Wszyscy normalni ludzie po reakcjach tzw. 'dyrekcji", a
      zwłaszcza nowej dyrektorki widzą, skąd wzięło się to
      zezwierzęcenie i kto tym uczniom dawał przykład swoją postaqwą.
      Oczywiście; najlepiej nie robić z tego sensacji, bo już tej
      szkoły nie ma (formalnie) itd. Wg mnie całe to tzw. "grono
      pedagogiczne" nadaje się do zbierania makulatury a nie do
      uczenia młodzieży.
    • Gość: jesus o jaaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 10:11
      "Bo on nas tak nakręcał. Tym, że nie mógł sobie z nami poradzić.
      "

      .... to moze kopmy niemowleta bo one sa takie nieporadne,
      bezbronne a jak widze niektorych to "kreci"....

      banda bezmuzgich(chocby i dlatego ze nagrali to wszystko he he)
      kryminalistow
    • Gość: Jan Zbędny Re: Konfrontacja w szkole: dyrekcja i uczniowie o IP: *.lodz-wschod1.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 11:17
      Czytaniu niniejszej lekturki towarzyszą dwie reakcje - odruch
      wymiotny od nadmiaru zdziczenia, prymitywnej radochy z poniżania
      człowieka i prostackiej przyjemności popisywania się przed
      równie gównianym otoczeniem. I prosta refleksja, że szkoła staje
      się stajnią dla zwyrodniałego bydła i ostoją dla durnych i
      bezwolnych administratorów, czego świadectwem są cytowane
      baranie dialogi obu idiotek na funkcji dyrektorów.

    • Gość: pytak Re: Konfrontacja w szkole: dyrekcja i uczniowie o IP: *.physd.amu.edu.pl 05.09.03, 11:35
      Dziennikarz majacy w reku dowody popelnienia przestepstwa ma
      obowiazek
      zlozyc doniesienie do prokuratury. Prokurator powinien skierowac
      sprawe do sadu. Sad powinien wydac wyro zgodnie z obowiazujacym
      kodeksem
      (przestepcy sa w wieku, w ktorym odpowiada sie jak dorosly).

      Dyrekcja szkoly powinna byc zowlniona za IQ < 10.

      Profesor prawa z Uniwersytetu powinien sie zastanowic, znim cos
      powie o sciganiu przestepstwa przeciwko (niefunkcjonariuszowi
      publicznemu. Na podstwaie jego wypowiedzi moga bowiem odtad
      policjanci puszczec wolno (po uprzednich przeprosinach) bandyte,
      ktory wlasnie zmaltretowal na ulicy przechodnia, jezeli
      zmaltretowany nie zlozy osobiscie skargi. A co jesli na ten
      przyklad skona?

      Unia Europejska powinna na nastene 30 lat skierowac do polski
      specjalne oddzialy psychiatryczne w celu zaprowadzenia porzadku w
      niektorych glowach.

      Czekam na dalsze relacje prasy z tego ja sie sprawa potoczy.
      Ale pewnie znow bedzie o aferze Rywina.
    • Gość: big Re: Konfrontacja w szkole: dyrekcja i uczniowie o IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 11:45
      w karzdej szkole znajdzie się taka grupka młodzieży która wykorzystuje swoją
      przewagę liczebną do znęcania się nad jednostkami - często starają się
      tę 'ofiarę' sprowokować do tego by ona nie wytrzymując napięcia zaatakowała
      pierwsza bo wtedy tamta grupka osób ma jakby przyzwolenie do tego by skopać
      ofierze dupę... piszę to z własnego doświadczenia i o jednym się przekonałem -
      jedynym sposobem by z nimi wygrać jest stosowanie na kolejnych osobach z tej
      grupy brutalniejszych metod niż oni sami stosują - wystarczy wypatrzeć słabsze
      psychicznie jednostki i samemu się na nich wyrzywać a wkońcu cała grupa da ci
      spokuj
    • Gość: LOWELAS Re: Konfrontacja w szkole: dyrekcja i uczniowie o IP: 195.85.209.* 05.09.03, 12:17
      WITAM.SZOKUJE MNIE W TEJ DRAMATYCZNEJ SYTUACJI POSTAWA
      RODZICOW,GRONA PEDAGOGICZNEGO.CO TO SA ZA WYPOWIEDZI TYPU
      ANGLISTA SAM SOBIE WINIEN.LUDZIE CZY WY NIE WIDZICIE ZE DO TEJ
      SZKOLY CHODZA POTWORY!!!!CO TO ZA ZACHOWANIE MLODZIEZY .TO JEST
      CODZIENNOSC TYLKO WY NIE ZWRACACIE NA TO UWAGI,Ale TO NIE WASZA
      WINA TYLKO JESZZCE GLUPSZYCH RODZICOW.NO BO JAK INACZEJ MOZNA
      NAZWAC TE ICH WYPOWIEDZI ZE NIBY SIE NIC NIE STALO.KOGO WYSCIE
      WYCHOWALI?TO NIE SA NICZYJE DZIECI TYLKO DZIECI SWOICH
      RODZICOW ,SZKOLA NAUCZA -WYCHOUJA RODZICE.ALE SKRO RODZICE
      TWIERDZA ZE NIC SIE NIE STALO TO NIE ZDZIWMY SIE JAK KTOS Z TYCH
      WYROSTKOW KOGOS POBIJE ,ZGWALCI CZY TEZ NAJNORMALNIE
      ZAMORDUJE,MOZE NAWET SWOJEGO RODZICA SKORO TO NIC TAKIEGO
    • Gość: Misiek DG Konfrontacja w szkole: dyrekcja i uczniowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.03, 12:19
      Ludzie, ja widze ze najbardziej nienormalni (oczywiscie poza
      tymi animalami) sa dyrektorka i wychowawca.
      Pani dyrektor twierdzi ze to wina anglisty bo sobie na to
      pozwalal i nie ma talentu pedagogicznego. A jaki talent ma
      ona??? Przeciez to stalo sie w jej szkole. Dla mnie to jest
      osoba nr 1 do usuniecia ze szkoly (razem z Filutem).
      A wychowawca jest jeszcze lepszy, wyglada jakby sie urwal z
      Woodstock'u i twierdzi ze to bylo przedstawienie na pozegnanie
      maturzystow!!! Co ten czlowiek ma we lbie??? Albo kolejna jego
      opinia: "Uczniowie zawsze sprawdzają nauczyciela, jak daleko
      mogą się posunąć". Brak mi slow! To wszystko mowi za siebie -
      jaki wychowawca taka klasa. Koles pewnie palil z nimi albo
      dilowal i na pewno z checia przylaczylby sie do
      tego "przedstawienia".
      Mam tylko nadzieje ze kuratorium w ocenie tej sytuacji takze
      wezmie pod uwage wypowiedzi dyrektorki i wychowawcy.
    • Gość: PZ48 Obrazuje sytuację w ich rodzinach IP: *.atm.com.pl 05.09.03, 12:34
      Muszą mieć podobne wzorce takich zachowań w swoich domach -
      przemoc słowna i fizyczna - prawdopodobnie ich ojców wobec ich
      matek.

      Nikt z dobrej, naprawdę kochającej się rodziny nie brałby
      udziału w takich sytuacjach.

      Co oczywiście nie tłumaczy dyrektorki i wychowawcy, którzy
      powinni być NATYCHMIAST zwolnieni, za tolerowanie takiej
      sytuacji (nawet gdyby o tym nie wiedzieli, to nie zdejmuje z
      nich odpowiedzialności, a nawet ją powiększa).

      Gdyby od początku reagowali na ekscesy i zachowania, to nie
      doszłoby do takiej eskalacji zachowań tych uczniów.

      Swoją drogą ciekawe, czy to "Szkoła z klasą"?

      No i tez nie usprawiedliwia prawnie tych uczniów, którzy powinni
      dostać maksymalne wyroki.
      Tylko to może (w co trochę wątpię) dać niektórym z nich szansę
      na zmianę, na co pewnie jest już za późno. To tak jak z tygrysem
      ludojadem - jak zasmakuje w łatwej zdobyczy i smaku ludzkiego
      mięsa - to już nigdy nie zapoluje na trudniejszą zdobycz. Trzeba
      go zabić - albo do ZOO.

      Oczywiście tu wystarczyłoby dożywocie ;-), bo karze smierci
      jestem przeciwny, a trzymanie tych młodych ludzi w klatkach w
      zoo mogłoby narazić inne zwierzęta na niebezpieczeństwo ;-).

      A jeśli chodzi o anglistę - myślę, że jest pewnie dobrym
      dydaktykiem, tylko słabo nadaje się na dobrego i skutecznego
      wychowawcę do domu poprawczego lub więzienia - a tylko taki
      dałby sobie radę z tym towarzystwem.
      Bo ci uczniowie nie przychodzili do szkoły, by się uczyć, tylko
      by folgować agresji i przemocy.

      Faktycznie nie stanął na wysokości zadania - ale zadanie
      znacznie przekraczało rolę nauczyciela.

      Pozdrowienia dla uczciwych i próbujących samodzielnie mysleć.

      PZ48
      • nemo007 Re: Obrazuje sytuację w ich rodzinach 05.09.03, 12:45
        Wszyscy sie dzis oburzają, bo pokazano przyykład doskonale znanego OD WIELU LAT
        zjawiska. Takie sprawy to nic nowego. A wskaźniki tzw. scholaryzacji rosną.
        Przez całe lata zamiatano to pod dywan i nagle trochę sie wysypało. Szkoła
        przezywa kryzys od wielu lat. Bredzenie o nieudacznikach w zawodzie świadczy,
        że taki piszacy nigdy w dzisieszej szkole nie był. Nawet gdyby nauczyciel był
        straznikiem Teksasu (widziałem taki film z Walkerem w roli nauczyciela) to nic
        by nie zrobił, bo mu NIE WOLNO. Duża część młodzieży ma (swoje) prawa w głowie,
        a tzw. moralność, przyzwoitość i prawa innych w dupie. Nota bene to samo
        wchodzi powoli(?) na uczelnie. I bedzie coraz gorzej. Ta młodzież ma rodziców
        oszukanych przez życie w nienormalnym kraju. Komu my sami wierzymy? Jak mamy
        mówić młodym, ze trzeba (opłaca się) żyć uczciwie i długo pracować na dobre
        życie, skoro oni widzą, ze nas to uczciwe życie wykiwało? Naprawa tego co jest
        bedzie bardzo trudna, długa i kosztowna, jesli w ogóle mozliwa. Być może
        należałoby zrezygnować z płacenia za naukę tych uczniów powyżej np. 13 lat,
        którzy nie wykazują własciwej postawy w szkole. Za takich winni płacic rodzice.
        Tych z Torunia należało by wylać z wielkim hukiem, nawet nie dlatetego, że sa
        winni (choć ich wina jest bezdyskusyjna), ale DLA POKAZANIA, ŻE COŚ SIĘ
        ZAMIERZA ROBIĆ. A tak naprawdę, to główny problem jest raczej nierozwiązywalny.
        Nie damy ani tym młodym, ani ich rodzicom niczego, co zapełniłoby
        wszechogarniającą dziś "pustkę ideowo - intelektualną", coś czego ja nie
        potrafię dobrze nazwać, a co nadaje życiu jakiś "sens". Zauważcie, że takie
        postawy były nieznane w okresach, gdy religia lub ideologia odgrywały rolę
        spoiwa relatywnie małych grup społecznych. Nie jest to tez dzis zjawisko
        powszechne np. w krajach islamskich. Zabraliśmy ludziom i Boga i ideologie, a w
        zamian dalismy niestrawna dla 80% społeczeństwa papkę sloganów okraszona
        aferami Rywina czy Starachowic. To jedna z wielu konsekwencji globalizacji i
        rozpowszechnienia, a głownie niemożliwej do sterowania, ewolucji tzw praw
        człowieka. Wspomniane 80% ludzi nie rozumie ani tych praw, ani np. tego, ze o
        wartosci człowieka nie decydują żadne tytuły, ale jego osobowość. Sprzyja temu
        zresztą odziedziczony po komunie obłędny i zakłamany system oceny ludzi według
        wykształcenia czy uzyskanych rozmaitymi sposobami "tytułów". Nie namawiam ani
        do powrotu do tego co było (to niemożliwe) ani do rezygnacji z upowszechniania
        praw człowieka. Nie mam też żadnych dobrych pomysłó. Mam tylko cicha nadzieję,
        że ten przypadek skłoni nas wszystkich do przemyslenia polskich recept na
        edukację.
    • Gość: Były Uczeń Re: Konfrontacja w szkole: dyrekcja i uczniowie o IP: 80.51.240.* 05.09.03, 13:00
      Czy można zrobić konfrontację z policją i rodzicami ?
      przecież wszystko na tym filmie jest pokazane jak na dłoni, a
      pewnie i tak rozmyje się jak wiele większych afer. Dyrektor już
      się zmienił, uczniowie zrobia skruchę, nauczyciel uczy już gdzie
      indziej. Tak właśnie rodzą się przestępcy w szkole, a prawo
      patrzy na to z przymrużeniem oka......"A to Polska właśnie"
      • Gość: rafal Re: Konfrontacja w szkole: dyrekcja i uczniowie o IP: *.proxy.aol.com 05.09.03, 13:07
        Gość portalu: Były Uczeń napisał(a):

        > Czy można zrobić konfrontację z policją i rodzicami ?
        > przecież wszystko na tym filmie jest pokazane jak na dłoni, a
        > pewnie i tak rozmyje się jak wiele większych afer. Dyrektor już
        > się zmienił, uczniowie zrobia skruchę, nauczyciel uczy już gdzie
        > indziej. Tak właśnie rodzą się przestępcy w szkole, a prawo
        > patrzy na to z przymrużeniem oka......"A to Polska właśnie"
        ---------------------------
        Powoli nadchodzi czas by zawod nauczyciela przejeli zolnierze "Gromu".
        Albo damy nauczyciela do rak "Argumenty"?
    • Gość: Rober Re: Konfrontacja GŁUPIEJ DYREKCJI - Z DEBILAMI IP: *.sulechow.sdi.tpnet.pl / 192.168.1.* 05.09.03, 13:05
      Jezeli czytam takie wypowiedzi dyrekcji szkoły to odnosze
      wrażenie ze całoą dyrekcje trzeba zwolnić - jeżeli dla nich
      nagłaśnianie tej sprawy nie ma sensu - to nie ma sensu aby tacy
      ludzie byli dalej pedagogami - młodzi ludzie są dziś bardzo
      dziwni , agresywni nieustępliwi i niepokorni - dziś niezawsze
      wystarczy do dyscyplinowania to co wystarczało kiedyś czy ci
      ludzie tegi niedostrzegają.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka