Dodaj do ulubionych

koszt edukacji

10.10.03, 21:59
spotkanie integracyjne dla pierwszych klas-
30 zł - w cenie konsumcja czerstwych drożdżówek ,

cena obiadku w miernej stołówce - 5 zł
( tyle kosztuje co w garnku - resztę płaci
wydział oświaty - każdy wie , że to BARDZO
wysoka stawka )

cena za roczne ksero 20 zł .

komitet 150 zł , wycieczka do Poznania 60 zł .

1 zł /dzień opóźnienia za jeden podręcznik
zażądała biblioteka - termin 30 maja , egzaminy
w czerwcu .uczniowie są w posiadaniu kilku zeszytów
nutowych z bibloteki .

ktoś powie , że jak głupi to płaci .

to nie głupota tych ludzi , lecz ich bezsilnosć .
oni chcą wykształcić swe dzieci bez konflitu
ze szkołą i mają nadzieję na dobre wychowanie
i wykształcenie swoich dzieci .

jeden z rodziców powiedział mi , jak powiedziałem
że nie zapłacę za kilka kartek ksero 20 zł , że
to koszt jednego piwa miesięcznie i czy opłaca
się o to spierać -nie zapłaciłem i
nauczycielka muzyki tak podśrubowała tempo
dla młodszej , że nie mogła jej dobrze zagrać .

każdy znajomy uczący muzyki przyznał mi rację .
znajoma z CEA również . czy to jednak coś zmieniło ?

zrezygnowałem ze szkoły .
czy to warte było 20 zł ? warte , bo taka szkoła
jest gówno warta .

inni żyją fikcją , że wszystko w porządku .
pada argument , że wszędzie tak bywa .


-w ogrodzie gdzie nie wyrywa sie chwastów tak
bywa , lecz z tego ogrodu mierny zbiór .


o tym też dla mniejszych intelektualistów,
którzy nie brzydzą się literaturą nienoblistów
W.T. "Śmierć w kwitnącym sadzie" .
--
Nie olewaj żaby
Edytor zaawansowany
  • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 10:21
    Pisałam już na ten temat ,ale odzewu nie było.Tu zaglądają głównie nauczyciele.
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=427&w=7828120
  • unsatisfied6 11.10.03, 12:51
    to o czym piszesz , to skandal .
    skandelem jest to , że nie interesują się tym media ,
    dając przyzwolenie na tego typu praktyki .
    ich te tematy nie interesują .

    byłem zaskoczony , jak po miesiącach
    rozmowy z redaktorem na temat naduzyć
    w pewnej szkole , ten mi powiedział , że nie może
    tego napisać , bo szef zabronił pisać
    negatywnie o tej szkole .
    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: Poborski IP: *.kim.pl / *.kim.pl 13.10.03, 16:55
    Wiesz co? Ty tyle wiesz o szkołach, co ja o rolnictwie, choć mogę się
    pocieszać, że i w tej dziedzinie mogę wiedzieć więcej. Za każdym razem piszesz
    szkoła to szkoła tamto itd. Napisz do ministerstwa i na nich się wyżywaj, że za
    pewne sprawy trzeba płacić. I wiem, dlaczego masz o to pretensje, ale gdyby
    szkołom ministerstwo nie wiązało rąk to wiele by się zmieniło. Prawda jest
    taka, że gdyby nie te wszystkie opłaty to szkól na nic nie byłoby stać. Ja
    rozumiem sprzeciw rodziców, ale nie ten adres. Gdyby ministerstwo odpowiednio
    wyposażyło szkoły to tych opłat by nikt nigdy nie wprowadzał. Myślisz, że
    szkoła chce pobierać od uczniów pieniądze? Jak tak myślisz to mam to trzaśnij
    się mocno w głowę to może ci się coś przestawi. To, co ministerstwo robi ze
    szkołami woła o pomstę do nieba. I niestety ktoś taki jak ty nie ma o tym
    zielonego pojęcia. Tak naprawdę to gdyby nie rodzice i ich pomoc to pewnie
    byłby dramat. Myślę, że nie jesteś ślepy, więc zamiast oglądać wątpliwej
    jakości programy TVN i wszystko krytykować zastanów się najpierw, jakie są tego
    przyczyny. Podałeś wiele opłat. Ja nie mam zamiaru opisywać wszystkiego
    oddzielnie, ale powiem ci, że często się zastanawiam, co można zrobić za 5 zł i
    wyszło mi zrobienie obiadu za taką kwotę graniczy z cudem - ale jednak cuda są.
    Nie chcąc ci wbijać kolejnych szpilek powiem ci jeszcze raz - szkoła nie chce
    pobierać opłat od rodziców ale ministerstwo swoją polityką nie daje żadnych
    innych możliwości
  • Gość: Majka IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 19:58
    17 stycznia 2003
    Subwencja oświatowa według MENiS
    Ministerstwo Edukacji policzyło - samorządy dostaną z budżetu na statystycznego
    ucznia średnio 2551 zł na cały rok.
    Pomnóżcie przez 600.

    Koszt utrzymania szkoły (częściowo,bo nie jestem dyrektorem):
    prąd, ogrzewanie, woda,
    środki czystości (pasty, płyny, mydło i papier toaletowy-ogromne ilości,
    miotły, ścierki itd.)
    dzienniki (co roku nowe)
    arkusze ocen, protokoły egzaminacyjne, świadectwa, druki wszelakie
    konserwacja sprzętu komputerowego, tusz do drukarek, licencjonowane
    oprogramowanie (ciągle nowsze!)
    tusz do ksero, papier
    ksiązki do biblioteki szkolnej (nowe i uzupełnianie "zapomnianych" przez
    uczniów), kasety i filmy dla językowców, magnetofony i inne odtwarzacze
    kreda, pisaki do białych tablic
    pomoce naukowe starego typu (plansze, mapy)- naprawa i aktualizacja (mapy
    ostatnio często;)
    pomoce i odczynniki do laboratorium chemicznego i fizycznego (koszmarne
    pieniądze)
    sprzęt sportowy (w-f)
    remonty budynku - pomijam wielkie, typu dach, ale coroczne malowanie choćby
    korytarzy...
    remonty ławek, toalet, okien (najczęściej nie wytrzymują żywiołowości dzieci:)
    nagrody dla uczniów, zwrot delegacji uczniowskich (wyjazdy na konkursy i
    olimpiady)
    zapomogi dla najbiedniejszych uczniów
    itd, itp.....

    Jeśli potraficie to wszystko zrobić za rządową subwencję - błagam, chodźcie do
    szkół!
    A "proceder" dofinansowywania przez gminy, to ustawowy obowiązek - budynek
    szkoły jest własnością gminy. I gmina najczęściej dofinansowuje właśnie z owej
    subwencji, bo z tych 2551 zł potrafi jeszcze drogi remontować :((

  • Gość: Majka IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 20:22
    Koszt ogrzewania i remontów -- przełóżcie to na ogromny budynek z 1905 roku ;)
    Na każdą cegłówkę wymagana jest zgoda konserwatora, więc nie są to tanie
    remonty.
    Dlatego dyrektorzy szukają sponsorów, razem z nauczycielami żebrzą wiecznie o
    wpłaty na komitet rodzicielski - by chociaż na nagrody i książki do biblioteki
    było.
    A nowe świetlówki do klasy kupię sobie za swoje (choć świetlówki niezdrowe, ale
    na zmianę oświetlenia nigdy nie będzie szkoły stać)...
  • Gość: van IP: *.chello.pl 13.10.03, 20:48
    Twój punkt widzenia w tym przypadku wymaga uzupełnienia o : tak jak w tytule,
    jak TY - Majka czujesz się przedstawiając te wyliczenia jako:
    ./ rodzic
    ./ pracownik oświaty
    ./ pracownik samorządowy
  • Gość: Majka IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 21:47
    Jako nauczyciel proszę o datki, a jako rodzic je uiszczam :))
  • Gość: van IP: *.chello.pl 13.10.03, 22:15
  • Gość: van IP: *.chello.pl 13.10.03, 22:16
  • Gość: van IP: *.chello.pl 13.10.03, 23:12
    Pani Mario!
  • unsatisfied6 14.10.03, 17:37
    Nie jestm pewnien , czy Pani zrozumiała o co mi chodzi .
    Nie piszę o niedofinansowaniu szkół ( z czego każdy sobie
    zdaje sprawę ) ile z bezpodstawnych opłat .


    --
    Nie olewaj żaby
  • unsatisfied6 14.10.03, 17:58
    Nie zamierzam na podstawie kilku zdań napisanych przez pana
    wniskować o pana edukacji ( przypuszczam , że nie jest pan
    rolnikiem ) .

    Zaczyna pan ( przypuszczam pedagog ) od stwierdzenia , że
    mam więcej wspólnego z rolnictwem niż z edukacją .
    To nie przystoi człowielowi w pańskim zawodzie .
    W stanach ( tam się wykształciłem ) to zwyczajny
    brak kultury . Nie wiem skąd tyle braku taktu
    ( przyzwyczajenia partyjne ? czy praktyka szkolna
    w "rzeczowej dyskusji" z rodzicami , których traktuje
    pan jak "rolników"?

    Pracowałem w szkole .

    Wiem , że szkoły są nie dofinansowane i
    nie musi pan się fatygować , by mnie o tym
    osobiście poinformawać ( wątpliwy zaszczyt ) .
    Natomiast , mógłby się pan wysilić i pisać na temat .
    Pan pisze o czymś innym i ja piszę o czymś innym .









    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: Poborski IP: *.kim.pl / *.kim.pl 17.10.03, 08:07
    O dziękuje za reprymendę. Faktycznie nie jestem rolnikiem. Co się tyczy
    wielkiej kultury za oceanem to może pozostawię to do pana rozważań bo choć coś
    o niej wiem to niestety hamburger mnie nigdy nie przekonał (ale oglądaczy TVN
    pewnie tak). Niestety nie mam przyzwyczajeń partyjnych (nigdy nigdzie nie
    należałem nie licząc roznoszenia ulotek w czasach komuny) a w to musi mi pan
    uwierzyć na słowo. Cenię sobie krytykę, ale krytykę uzasadnioną. Odpisałem Panu
    prosto z mostu i śmiem twierdzić, że Pan nie zna tematu, który rozpoczął lub
    należy do ludzi krytykujących wszystko, co się rusza nie mając pojęcia o tym
    dlaczego. Pisze pan o tym, że jeżeli ludzie płacą podatki to mają prawo wymagać
    i nie powinno się to wiązać z dodatkowymi opłatami. Nie ma pan jednak pojęcia o
    tym ile przychodzi pieniędzy do szkól i ile kosztuje ich utrzymanie. I mówimy
    tu o podstawowych opłatach. Wie Pan, dlaczego wydawnictwa zaprzestają
    produkowania np. map ściennych? Bo taka najtańsza mapa kosztuje około 300
    złotych a dla szkoły to wielki wydatek w skali rocznej!. Gdyby nie rodzice to
    mógłbym o tym marzyć. I mówiąc o tych dodatkowych opłatach nikt rodzicom nie
    nakazuje wpłacania, bo tego robić nikomu nie wolno. Jest to tylko prośba do
    rodziców o pomoc finansową. Jeżeli rodzice się nie zgodzą to w szkołach nie
    będzie Internetu, stołówki, map, telewizorów, magnetowidów, zasłon, firanek a
    co mówić o innych materiałach dydaktycznych.
    I niech Pan nie obraża rodziców moich uczniów twierdząc, że traktuję ich jak
    rolników, bo darzę ich wielkim szacunkiem między innymi za to, że choć sami
    mają pewnie problemy finansowe to i tak pomagają w szkole jak tylko mogą.
    I to jest na temat tylko Pan jakoś nigdy nie potrafił zaakceptować, że ktoś
    może mieć odmienne zdanie. Dla Pana pisanie na temat to zgadzanie się z jedyną
    prawdą, jaką oczywiście Pan głosi (nie obrażam Pana, więc ten argument
    odrzucamy). To jest chyba ten partyjny nawyk, o którym Pan pisze.
  • unsatisfied6 17.10.03, 19:50
    Gość portalu: Poborski napisał(a):

    > O dziękuje za reprymendę. Faktycznie nie jestem rolnikiem. Co się tyczy
    > wielkiej kultury za oceanem to może pozostawię to do pana rozważań bo choć
    coś
    > o niej wiem to niestety hamburger mnie nigdy nie przekonał (ale oglądaczy TVN
    > pewnie tak). Niestety nie mam przyzwyczajeń partyjnych (nigdy nigdzie nie
    > należałem nie licząc roznoszenia ulotek w czasach komuny) a w to musi mi pan
    > uwierzyć na słowo. Cenię sobie krytykę, ale krytykę uzasadnioną. Odpisałem
    Panu
    >
    > prosto z mostu i śmiem twierdzić, że Pan nie zna tematu, który rozpoczął lub
    > należy do ludzi krytykujących wszystko, co się rusza nie mając pojęcia o tym
    > dlaczego. Pisze pan o tym, że jeżeli ludzie płacą podatki to mają prawo
    wymagać
    >
    > i nie powinno się to wiązać z dodatkowymi opłatami. Nie ma pan jednak pojęcia
    o
    >
    > tym ile przychodzi pieniędzy do szkól i ile kosztuje ich utrzymanie.
    wpływy z budżetu nie mgą być usprawiedliwieniem tego , że
    obiad kosztuje 5 zł - to jest zakamuflowane wyłudzanie
    ( być może w dobrym celu na dobre cele ) . Pieniądze wydaje się
    zgodnie z ich przeznaczeniem i niepisaną zgoda płatnika .
    Pan myśli inaczej i choc nie nalezał pan do partii ,
    te myslenie cechują partyjniaków komunistycznych .


    I mówimy
    > tu o podstawowych opłatach. Wie Pan, dlaczego wydawnictwa zaprzestają
    > produkowania np. map ściennych? Bo taka najtańsza mapa kosztuje około 300
    > złotych a dla szkoły to wielki wydatek w skali rocznej!. Gdyby nie rodzice to
    > mógłbym o tym marzyć. I mówiąc o tych dodatkowych opłatach nikt rodzicom nie
    > nakazuje wpłacania, bo tego robić nikomu nie wolno. Jest to tylko prośba do
    > rodziców o pomoc finansową. Jeżeli rodzice się nie zgodzą to w szkołach nie
    > będzie Internetu, stołówki, map, telewizorów, magnetowidów, zasłon, firanek a
    > co mówić o innych materiałach dydaktycznych.

    jeżli i za zgoda rodziców - zgadzam się , w innej formie nie .


    > I niech Pan nie obraża rodziców moich uczniów twierdząc, że traktuję ich jak
    > rolników, bo darzę ich wielkim szacunkiem między innymi za to, że choć sami
    > mają pewnie problemy finansowe to i tak pomagają w szkole jak tylko mogą.

    nie obrażam tym stwierdzeniem rodziców , jak i pan mnie nie obraził w swoim
    wstępnym poście odnosząc się do rolnictwa. pan nie jest w stanie mnie obrazić .

    > I to jest na temat tylko Pan jakoś nigdy nie potrafił zaakceptować, że ktoś
    > może mieć odmienne zdanie. Dla Pana pisanie na temat to zgadzanie się z
    jedyną
    > prawdą, jaką oczywiście Pan głosi (nie obrażam Pana, więc ten argument
    > odrzucamy). To jest chyba ten partyjny nawyk, o którym Pan pisze.
    proszę wskazać jednego parytjniaka komuchę , który choć w 10%
    podziela moje poglądy . nie znajdzie pan . pana poglądy są
    na ustach wszyskich postkomuchów .

    i tu zachował sie pan jak dzidzia . ja mówię , że pan be ,
    a pan mi mówi , że to ja be .

    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: van IP: *.chello.pl 17.10.03, 19:59
    do:unsatisfied6
    temat z Poborski ignor
    Pozdrawiam
  • unsatisfied6 14.10.03, 17:31
    Gość portalu: Poborski napisał(a):

    > Wiesz co? Ty tyle wiesz o szkołach, co ja o rolnictwie, choć mogę się
    > pocieszać, że i w tej dziedzinie mogę wiedzieć więcej. Za każdym razem
    piszesz
    > szkoła to szkoła tamto itd. Napisz do ministerstwa i na nich się wyżywaj, że
    za
    >
    > pewne sprawy trzeba płacić. I wiem, dlaczego masz o to pretensje, ale gdyby
    > szkołom ministerstwo nie wiązało rąk to wiele by się zmieniło. Prawda jest
    > taka, że gdyby nie te wszystkie opłaty to szkól na nic nie byłoby stać. Ja
    > rozumiem sprzeciw rodziców, ale nie ten adres. Gdyby ministerstwo odpowiednio
    > wyposażyło szkoły to tych opłat by nikt nigdy nie wprowadzał. Myślisz, że
    > szkoła chce pobierać od uczniów pieniądze? Jak tak myślisz to mam to trzaśnij
    > się mocno w głowę to może ci się coś przestawi. To, co ministerstwo robi ze
    > szkołami woła o pomstę do nieba. I niestety ktoś taki jak ty nie ma o tym
    > zielonego pojęcia. Tak naprawdę to gdyby nie rodzice i ich pomoc to pewnie
    > byłby dramat. Myślę, że nie jesteś ślepy, więc zamiast oglądać wątpliwej
    > jakości programy TVN i wszystko krytykować zastanów się najpierw, jakie są
    tego
    >
    > przyczyny. Podałeś wiele opłat. Ja nie mam zamiaru opisywać wszystkiego
    > oddzielnie, ale powiem ci, że często się zastanawiam, co można zrobić za 5 zł
    i
    >
    > wyszło mi zrobienie obiadu za taką kwotę graniczy z cudem - ale jednak cuda
    są.
    >
    > Nie chcąc ci wbijać kolejnych szpilek powiem ci jeszcze raz - szkoła nie chce
    > pobierać opłat od rodziców ale ministerstwo swoją polityką nie daje żadnych
    > innych możliwości
    mozna zastosować proste kryterium porównawcze .
    mówisz : co można za 5 zł ? a ile ty wydajesz na obiad w domu w czteroosobowej
    rodzinie ( wliczając dorosłych ) . Nie licze cene usługi , bo tą pokrywa
    wydział oświaty .

    Dlaczego w tej szkole obiad kosztuje 5 zł , a w innych szkołach
    podobnego typu te obiady są o 50% tańsze ?

    Jeżeli piszesz o rolnikach , nie wiem kogo chcesz obrazić ,
    mnie , czy rolników . Niezależnie od twoich intencji
    jest to bezczelność . W normalnym kraju , to zwyczajny
    brak szacunku i kultury , w naszym , to tuszowanie własnych
    braków .

    --
    Nie olewaj żaby
  • unsatisfied6 22.10.03, 15:20
    Gość portalu: Poborski napisał(a):

    szkoła nie chce
    > pobierać opłat od rodziców ale ministerstwo swoją polityką nie daje żadnych
    > innych możliwości
    jak Wałęsa , "nie chce a musi"


    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: Poborski IP: *.kim.pl / *.kim.pl 28.10.03, 18:15
    Jak Kwaśniewski. Ma magistra ale go nie ma.
  • unsatisfied6 25.10.03, 16:33
    Gość portalu: Poborski napisał(a):

    > Wiesz co? Ty tyle wiesz o szkołach, co ja o rolnictwie, choć mogę się
    > pocieszać, że i w tej dziedzinie mogę wiedzieć więcej.

    Jeżeli wiesz o rolnictwie tyle co ja o szkołach , czemu nie zajmiesz się
    rolnictwem z pożytkiem dla nas wszystkich .

    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: smierdzi... IP: *.kim.pl / *.kim.pl 27.10.03, 17:00
    Cham chamem śmierdzi. Bo kocham twoje chamskie i nie wytrzymujące krytyki
    debilne odpowiedzi. Idź się leczyć debilu
  • unsatisfied6 28.10.03, 08:46
    Gość portalu: smierdzi... napisał(a):

    > Cham chamem śmierdzi. Bo kocham twoje chamskie i nie wytrzymujące krytyki
    > debilne odpowiedzi. Idź się leczyć debilu
    rozdwojenie jaźni , czy obrońca pana Poborskiego ?

    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 09:41
    Nie piszcie proszę jak to biedne szkoły nie są wstanie wyżyć z subwencji i
    muszą zbierać od rodziców. Dobrze zdajemy sobie sprawę ,że subwencja na ucznia
    to tylko jeden ze sposobów zdobywania pieniędzy. Powszechną rzeczą jest
    podnajmowanie pomieszczeń szkolnych, a nawet miejsc parkingowych na terenie
    placówek. A co do tego jakie pieniądze dostają szkoły poczytajcie proszą o
    urealnieniu subwencji
    www.edu.net.pl/wydarzenia/wydarzenia/2003/01/030125.html
    Może więc to po prostu niegospodarność, ale prościej jest wyciągnąć rękę po
    następne pieniądze niż pomyśleć i lepiej wykorzystać te co się ma.. Wyciągnąć
    do ministerstwa, gminy i rodziców.
  • Gość: Majka IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 09:47
    "Samorządowcy argumentują, że już dziś subwencja często nie starcza nawet na
    wynagrodzenia nauczycieli, a do tego dochodzą jeszcze koszty wydatków
    rzeczowych i inwestycji.

    "Wydatki związane z oświatą to 50 i więcej proc. w strukturze wydatków
    samorządów. Subwencja oświatowa nie pokrywa potrzeb. Miasta dokładają do niej z
    własnych środków ok. 30-50 proc." - powiedziała podczas piątkowej konferencji
    prasowej w Katowicach Irena Szumlak, skarbnik Lublina i wiceprzewodnicząca
    komisji ds. systemu finansów publicznych UMP."

    I gdzie tu zamożność i rozrzutność?
  • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 17:32
    Nie, o tym;
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=427&w=7828120
    Sposób w jaki szkoły "zarabiają" na rodzicach jest bardzo wątpliwy moralnie. A
    przy tym krzyczą ,że szkoła jest bezpłatna.
  • van 14.10.03, 18:16
    Gość portalu: lola napisał(a):

    > Nie, o tym;
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=427&w=7828120
    > Sposób w jaki szkoły "zarabiają" na rodzicach jest bardzo wątpliwy moralnie.
    A
    > przy tym krzyczą ,że szkoła jest bezpłatna.

    Lola!

    Daj spokój!

    TO JEST SITWA!!!

    Nie ma to nic wspólnego z prawdziwym nauczycielem.

    Spójż prawdzie w oczy: złodziejstwo i bandytyzm dotarł i do tej dziedziny!

    Tam jest FORSA !!!


  • Gość: malkontent IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.03, 18:19
    zgadzam się , to sitwa . musiałem się przelogować , bo serwer odmawia
    połączenia .
  • Gość: ktos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.03, 20:32
    a gdzie znaleźć tę forsę - w przyrodzie nic nie ginie .

    mozna znaleźć w domu takiego dyrka , który ( bywa tak )
    żyje jak lord , na wakacje jeździ do dalekich krajów ,
    ma chałupę wartą kilkaset zł i tyle samo warty
    samochód , a w środku chałupy pełen luks .

    Żona nie pracuje . pomyślicie , że oszczędza ?
    nie jada poza domem w dobrych restauracjach .
    pije "łyskacza" - tak to nazywa .

    jeżeli oszczędza , to na uczniach .

    lecz pajęczyna ma to do siebie , że
    jest wszędzie i sitwa tego nie chce
    widzieć .
  • Gość: Poborski IP: *.kim.pl / *.kim.pl 17.10.03, 15:03
    To nie szkoła krzyczy, że jest bezpłatna. Szkoła krzyczy, że nie ma pieniędzy i
    prosi o datki. Coś na zasadzie żebraka. To ministerstwo z ukochaną Panią
    Łybacką krzyczy o tym, że szkoły nie powinny dostawać więcej pieniędzy
    jednocześnie mając głęboko w czterech literach sygnały o katastrofalnej
    sytuacji szkół. Ale ten głos ministerstwa dociera do ludzi, którzy niestety nie
    wiedzą o tym, w jakiej sytuacji są szkoły w naszym kraju. Gdyby posiadały coś w
    rodzaju autonomii (np. Dania) to nikt by nawet nie pomyślał o proszeniu
    rodziców o pomoc finansową.
  • unsatisfied6 17.10.03, 19:53
    Gość portalu: Poborski napisał(a):

    > To nie szkoła krzyczy, że jest bezpłatna. Szkoła krzyczy, że nie ma pieniędzy
    i
    >
    > prosi o datki. Coś na zasadzie żebraka. To ministerstwo z ukochaną Panią
    > Łybacką krzyczy o tym, że szkoły nie powinny dostawać więcej pieniędzy
    > jednocześnie mając głęboko w czterech literach sygnały o katastrofalnej
    > sytuacji szkół. Ale ten głos ministerstwa dociera do ludzi, którzy niestety
    nie
    >
    > wiedzą o tym, w jakiej sytuacji są szkoły w naszym kraju. Gdyby posiadały coś
    w
    >
    > rodzaju autonomii (np. Dania) to nikt by nawet nie pomyślał o proszeniu
    > rodziców o pomoc finansową.


    romawiać z rodzicami do uzysaknia wsparcia to jest niezbędne
    w realiach szkoły . niektórzy dyrektorzy tak robią i z dobrym
    skutkiem .

    wyłudzać w postaci zawyżonych opłat świadczeń , to oszustwo .
    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: Poborski IP: *.kim.pl / *.kim.pl 20.10.03, 18:48
    Jaś swoje a Małgosia swoje. Nawet największy osioł (nikogo nie obraziłem!) wie
    że nic na szkołę dawać nie musi jeżeli nie chce. Wyłudzanie wiąże się z siłą
    wiec przestań bredzić. Ale ponoć amerykanie twierdzą że ziemia nie jest okrągła
    wiec może ja tam niewiele wiem (nikogo nie obraziłem - to moja samokrytyka i
    ukłon w stronę hamburgera )
  • unsatisfied6 20.10.03, 20:44
    Gość portalu: Poborski napisał(a):

    > Jaś swoje a Małgosia swoje. Nawet największy osioł (nikogo nie obraziłem!)
    wie
    > że nic na szkołę dawać nie musi jeżeli nie chce. Wyłudzanie wiąże się z siłą
    > wiec przestań bredzić.
    z powrotem do szkoły nauczycielu . Wyłudzanie to niekoniecznie siła ,
    to równiż władza .

    Ale ponoć amerykanie twierdzą że ziemia nie jest okrągła
    >
    > wiec może ja tam niewiele wiem (nikogo nie obraziłem - to moja samokrytyka i
    > ukłon w stronę hamburgera )
    Faktycznie , niewiele wiesz .


    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: Poborski IP: *.kim.pl / *.kim.pl 20.10.03, 19:04
    A więc z jednym się zgodzisz, że dyrektor w sytuacji szkoły ma prawo prosić o
    pomoc rodziców. Prószę A więc jest coś, w czym się zgadzamy. I nie wiem,
    dlaczego w szkole, o której piszesz obiady są po 5 zł. Nie mam o tym zielonego
    pojęcia, ale wiem, że opłatę ustala szkoła z osobą zajmującą się kuchnią- może
    to być ktoś prowadzący działalność prywatną i za nic w świecie mu się to nie
    opłaca. Ja rozumiem, że teraz chcesz, aby wszędzie opłaty były takie same, ale
    to jest właśnie ta komuna, o której piszesz.
  • unsatisfied6 20.10.03, 20:52
    Gość portalu: Poborski napisał(a):

    > A więc z jednym się zgodzisz, że dyrektor w sytuacji szkoły ma prawo prosić o
    > pomoc rodziców. Prószę A więc jest coś, w czym się zgadzamy. I nie wiem,
    > dlaczego w szkole, o której piszesz obiady są po 5 zł. Nie mam o tym
    zielonego
    > pojęcia, ale wiem, że opłatę ustala szkoła z osobą zajmującą się kuchnią-
    może
    > to być ktoś prowadzący działalność prywatną i za nic w świecie mu się to nie
    > opłaca. Ja rozumiem, że teraz chcesz, aby wszędzie opłaty były takie same,
    ale
    > to jest właśnie ta komuna, o której piszesz.
    komuna to przede wszystkim wykorzystanie władzy przeciwko obywatelowi ,
    wydawanie pieniądza niezgodnie z przeznaczeniem i nie wg potrzeb
    gospodarki , a wg potrzeb partii .

    dyrekcja jest oraganizatorem szkoły i powinna zadbać o tak przyziemne sprawy
    jak gospodarne wydawanie pieniędzy i tych urzedowych i tych z kieszeni
    rodziców .

    Dlaczego nie wprowadzi rozwiązań podobnych do rozwiązań w innych szkołach dając
    zarobić "prywatnemu właścicielowi stołówki". Jest to nie liczenie się z
    pieniędzmi rodziców.Szkoła na tym nie zyskuje , a traci na ewentualnym
    potencjale finansowym .




    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: Poborski IP: *.kim.pl / *.kim.pl 21.10.03, 01:55
    Piękne słowa tylko z jednym, ale. Aby coś wydawać to trzeba najpierw z czegoś
    mieć. Ja może zaskoczę cię tym stwierdzeniem, ale uważam, że pieniądze w
    edukacji są. Problem polega na tym (i ty tego nie pojmujesz lub pojąć nie
    chcesz), że one do naszych szkół nie docierają. Rozchodzą się i tylko nasze
    władze (czytaj Miler i spółka- ta komuna, o której piszesz) wiedzą chyba gdzie,
    (chociaż po bałaganie w ministerstwie można w to również powątpiewać). Zamiast
    tępić szkoły to zastanów się, dlaczego tak się dzieje. I proszę nie syp mi
    jakimiś przepisami z Internetu, bo to są dane z kosmosu. Nawet uczniowie
    wiedzą, że jeżeli szkoła wyda np. w tym roku na wymianę okien to może pomarzyć
    o wymianie np. krzeseł itd.. Już nie piszę o budżecie na środki dydaktyczne, bo
    płakać się chce. Na zachodzie tworzy się klasy 20 osobowe, co ma ułatwić
    nauczanie (piszesz, że podobno byłeś nauczycielem, więc wiesz, o czym mówię)a u
    nas robi się wszystko odwrotnie 40 osobowa klasa to normalka. Jak sądzisz,
    dlaczego? Bo jesteśmy tacy bogaci? Człowieku. Mnie ciężko przez gardło
    przechodzi jakakolwiek prośba do rodziców dotycząca pieniędzy, ale wiem jak
    jest i bez tego to mogę sobie pisakiem na ścianie list do świętego Mikołaja
    napisać. I nie twierdzę, że nie masz racji tylko piszesz jak idealista i
    jeszcze raz powiadam ci - nie ten adres. Pani minister Łybacka to pierwszy
    komuch Rzeczypospolitej i to ona odpowiada za obecną sytuację. Niektórzy
    nauczyciele skażą się na reformę Handke, ale on przynajmniej coś robił a to, co
    teraz wyprawia Pani minister jest świadectwem tego, że ma w nosie ciebie, twoje
    dzieci, mnie, szkoły i całą naszą edukacje.
  • Gość: Poborski IP: *.kim.pl / *.kim.pl 21.10.03, 02:16
    W tej sprawie zgadzam się z tobą. Z tego, co wiem (to są przypadki, które ja
    znam!) w szkołach tak to właśnie działa. Jest prywatny właściciel stołówki
    (raczej dzierżawca, bo właścicielem jest miasto), który kombinuje jak może.
    Powiedz mi tylko jedno. Gdyby obiad kosztował 3.50 to przestałbyś pisać o
    szkole która zdziera z rodziców pieniądze? Z samą stołówką to powiem ci tyle że
    w mojej szkole jest dodatkowo jakiś fundusz przeznaczony na dzieci , których
    nie stać na zapłacenie za obiad. Nie wiem, jaka to dokładna liczba, ale
    finansuje to prawdopodobne komitet.
  • Gość: karo IP: *.net.autocom.pl 17.10.03, 11:27
    >spotkanie integracyjne dla pierwszych klas-
    30 zł - w cenie konsumcja czerstwych drożdżówek

    To stosunkowow drogo, chyba, ze spotkanie było w lokalu lub połączone z
    opłacanym programem artystycznym ? zespół muzyczny, lub prezentem
    okolicznościowym dla dzieci typu ksiązka lub opłacenie koztów fotografa lub
    video.

    >cena obiadku w miernej stołówce - 5 zł
    ( tyle kosztuje co w garnku - resztę płaci
    wydział oświaty - każdy wie , że to BARDZO
    wysoka stawka )

    Nie iwem, jak u Ciebie, ale w naszym mieście Urząd Miasta zrezygnowal z dopłat
    do stołówek szkolnych. Za cały wkład do kotła płacą rodzice.

    >cena za roczne ksero 20 zł .

    Czyli około 150 stron rocznie po 15 gr za stronę. Możesz pożyczyć ksero od
    innego dziecko i przepisać tekst ręcznie/albo nuty/, tak dawniej robiło się w
    archiwach. Możesz oskarzyć również ministrstwo finansów, ze z powodu ich
    wyoskich podatków koszty ksero są tak drogie.

    >komitet 150 zł

    Nie jest obowiązkowy i dobrze o tym wiesz.


    >wycieczka do Poznania 60 zł .
    Wycieczkę mozesz dziecku zorganizować sam. Bilet PKP dla Ciebie jako opiekuna ,
    dziecko ma zniżkę. Opłaty do muzeów Ty zapłacisz 100 %, dziecko 50%. Cała
    wycieczka wyjdzie Cię 3 razy drożej.

    ɭ zł /dzień opóźnienia za jeden podręcznik
    zażądała biblioteka

    Inne dziecko, które chce pozyczyć daną pozycję nie moze, bo Twoje dziecko
    trzyma kasiązkę przez kilka miesięcy.Takie są regulaminy bibliotek. jeżeli nie
    chcesz korzystac z bibliteki możesz kupić daną książkę/ nuty w antykwariacie i
    będziesz miał na własność.

    >ktoś powie , że jak głupi to płaci .to nie głupota tych ludzi , lecz ich
    bezsilnosć .
    Masz przecież możliwości dizałania - orgaznizowanie wycieczki we własnym
    zakresie, kupowanie podręczników na własność


    >nauczycielka muzyki tak podśrubowała tempo
    dla młodszej , że nie mogła jej dobrze zagrać .

    Prawdopodobnie wybadaleś już, ze to jej mąż prowadzi ten punkt ksero i to byla
    czysta zemsta.

    >każdy znajomy uczący muzyki przyznał mi rację .
    Na egzaminie była jakaś bardzo wieloosobowa komisja z Twoimi znajomymi z
    zewnątrz?

    >zrezygnowałem ze szkoły

    Najfajniej, gdy za dzieci decydują ich rodzice. Rodzice mają zawsze racje,
    zresztą porozmawiasz o tym z córkami za kilkanaście lat, kiedy będą dorosłe.
  • unsatisfied6 17.10.03, 20:26
    Gość portalu: karo napisał(a):

    > >spotkanie integracyjne dla pierwszych klas-
    > 30 zł - w cenie konsumcja czerstwych drożdżówek
    >
    > To stosunkowow drogo, chyba, ze spotkanie było w lokalu lub połączone z
    > opłacanym programem artystycznym ? zespół muzyczny, lub prezentem
    > okolicznościowym dla dzieci typu ksiązka lub opłacenie koztów fotografa lub
    > video.
    >
    spotkanie integracyjne w stanach na uczelni kosztowało mnie 5 $-
    na uczelni , z drobną konsumpcją , koszulka z logo szkoły ,
    gry i zabawy , zespoły ( nieprofesjonalne -studenci tej szkoły )


    > >cena obiadku w miernej stołówce - 5 zł
    > ( tyle kosztuje co w garnku - resztę płaci
    > wydział oświaty - każdy wie , że to BARDZO
    > wysoka stawka )
    >
    > Nie iwem, jak u Ciebie, ale w naszym mieście Urząd Miasta zrezygnowal z
    dopłat
    > do stołówek szkolnych. Za cały wkład do kotła płacą rodzice.
    >

    pięć zł za wkład do garnka na dziecko , to zawyżona cena .
    byłem w tym roku w Nartach , gdzie w ekskluzywnej restauracji
    płaciłem za obiad dziecka średnio ok 7 zł ( Jagienka - polecam ) .
    koszt obiadu w jagience=koszt wkładu+ obsługa +zarobek .
    jakość obiadu w jagience jest oczywiście kompletnie nieporównywalna
    do tego co oferuje szkoła uczniom .

    za 7 zł mozna na mieście zjeść przyzwoity obiad w restauracji chińskiej -
    a 7 zł w przypadku restauracji , to nie koszt samego wkładu .

    > >cena za roczne ksero 20 zł .
    >
    > Czyli około 150 stron rocznie po 15 gr za stronę. Możesz pożyczyć ksero od
    > innego dziecko i przepisać tekst ręcznie/albo nuty/, tak dawniej robiło się w
    > archiwach. Możesz oskarzyć również ministrstwo finansów, ze z powodu ich
    > wyoskich podatków koszty ksero są tak drogie.
    >
    15 groszy za stronę , to cena komercyjna , z której właściel
    ksero po zapłaceniu amortyzacji sprzętu i kosztów uzyskania
    kopii nma zysk . Można przy większej ilości kopii uzyskać cenę
    do ok.10 groszy od właściela którgo dziłalność jest motywowana
    zyskiem .

    Nie wiem jaka jest faktyczna cena kosztu uzyskania kopii ,
    lecz porównując ceny wydaje mi się , że poniżej 10 gr.

    150 stron to liczba wyssana z palca w przypadku uczniów
    2,3,4 klasy . ta liczba kopii nie jest większa od 20 .
    Poza tym uczniowie musieli zwrócić ksero nut .
    > >komitet 150 zł
    >
    > Nie jest obowiązkowy i dobrze o tym wiesz.
    >
    nie chodzi o obowiązkowość , lecz uzasadnienie .
    skoro w innych szkołach może wynosić 20 zł?
    >
    > >wycieczka do Poznania 60 zł .
    > Wycieczkę mozesz dziecku zorganizować sam. Bilet PKP dla Ciebie jako
    opiekuna ,
    >
    > dziecko ma zniżkę. Opłaty do muzeów Ty zapłacisz 100 %, dziecko 50%. Cała
    > wycieczka wyjdzie Cię 3 razy drożej.
    >
    opiekun tzn. nauczyciel ( nie jeden na jednego ucznia lecz
    jeden na 25 ) . dostaje pensje , dlaczego miałby mieć
    dodatkowo płacone jako opiekun ? wynajmuje się autobus,
    a nie pociąg , bo to tańsze i tak też zrobiono , lecz
    taniej nie wyszło .

    > ɭ zł /dzień opóźnienia za jeden podręcznik
    > zażądała biblioteka
    >
    > Inne dziecko, które chce pozyczyć daną pozycję nie moze, bo Twoje dziecko
    > trzyma kasiązkę przez kilka miesięcy.Takie są regulaminy bibliotek. jeżeli
    nie
    > chcesz korzystac z bibliteki możesz kupić daną książkę/ nuty w antykwariacie
    i
    > będziesz miał na własność.
    >
    jeden dzień to nie miesiące . skąd te twoje insynuacje , że
    moje dziecko trzyma książkę miesiącami . Oddaje książki w terminach .

    1 zł za dzień za podręcznik to kara nieadekwatna do wykroczenia .
    ponadto , czy można nazwać wykroczeniem fakt , że termin oddania
    nut był przed terminem egzaminów .

    kolejki w biblitece po upływie terminu świadczyły o tym , że
    informacja nie dotarła do uczniów o ewentualnym ukaraniu pieniężnym .

    > >ktoś powie , że jak głupi to płaci .to nie głupota tych ludzi , lecz ich
    > bezsilnosć .
    > Masz przecież możliwości dizałania - orgaznizowanie wycieczki we własnym
    > zakresie, kupowanie podręczników na własność
    >
    >
    > >nauczycielka muzyki tak podśrubowała tempo
    > dla młodszej , że nie mogła jej dobrze zagrać .
    >
    > Prawdopodobnie wybadaleś już, ze to jej mąż prowadzi ten punkt ksero i to
    byla
    > czysta zemsta.
    >
    > >każdy znajomy uczący muzyki przyznał mi rację .
    > Na egzaminie była jakaś bardzo wieloosobowa komisja z Twoimi znajomymi z
    > zewnątrz?
    >
    > >zrezygnowałem ze szkoły
    >
    > Najfajniej, gdy za dzieci decydują ich rodzice. Rodzice mają zawsze racje,
    > zresztą porozmawiasz o tym z córkami za kilkanaście lat, kiedy będą dorosłe.
    to takie proste z twojego punktu widzenia .
    przeczytaj "śmierć w kwitnącym sadzie" , to zrozumiesz dlaczego
    wypisałem dzieci z tej szkoły .

    pewna znajoma ( pani Felicja ) , o której wcale nie rozmawiałem o szkole
    ( przedtem jej nie znałem ) powiedziała , że słusznie robiłem .
    "szkoła promuje wybranych przez dyrekcję dzieci, innym może nawet zaszkodzić "-
    to powiedziała pani Felicja . To potwierdza Trzeciakowski w swojej książce .

    --
    Nie olewaj żaby
  • unsatisfied6 17.10.03, 21:00
    > >nauczycielka muzyki tak podśrubowała tempo
    > dla młodszej , że nie mogła jej dobrze zagrać .
    >
    > Prawdopodobnie wybadaleś już, ze to jej mąż prowadzi ten punkt ksero i to
    byla
    > czysta zemsta.
    >
    > >każdy znajomy uczący muzyki przyznał mi rację .
    > Na egzaminie była jakaś bardzo wieloosobowa komisja z Twoimi znajomymi z
    > zewnątrz?
    >
    komisja na egzaminie była i córka została oceniona adekwatnie do
    tego co zaprezentowała . komisji nie było na lekcjach . nauczycielka
    zadała córce tempo 90 . na kilka dni przed egzaminem 100 .
    jest to wg relacji innych nauczycieli tempo nierealne dla
    8 letniego dziecka . Słyszałem tę sonatinę w wykonaniu
    5 klasistki , która wykonała ją w wolniejszym tempie
    i uzyskała 5 .

    gdybym miał możliwości dochodzenia tej sprawy , skorzystałbym
    z niej . takich w rzeczywistości nie ma . Na skargę do dyrekcji
    wybrała się nauczycielka , która stwierdziła , że ja kłamię ,
    że takiego tempa nie zadała .

    to tempo jest zapisane w nutach . nuty są w bibliotece ,
    o ile nie zostały zniszczone . Ale nawet jeżeli zostały
    zniszczone , to argument przemawiajacy przeciwko niej .

    sprawa jest trywialna , lecz czy w naszych realiach
    dązy sie do sprawiedliwości i prawdy walcząc z tego
    typu patalogiami .





    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: G.Ciano IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.03, 21:50
    Wiem, że mój pogląd jest niepopularny ale za edukacje powinno się płacić.
    Dlaczego?? Bo zamiast liczyć na beznadziejny przepływ gotówki z budżetu (niczym
    Enron - cytat z profesor Staniszkis) to moglibyśmy widzieć na co idzie kasa. A
    skąd wziąć pieniądze?? Obniżyć podatki. Na pewno wyszłoby mniej a edukacja
    byłaby lepsza
  • unsatisfied6 18.10.03, 12:02
    Gość portalu: G.Ciano napisał(a):

    > Wiem, że mój pogląd jest niepopularny ale za edukacje powinno się płacić.
    > Dlaczego?? Bo zamiast liczyć na beznadziejny przepływ gotówki z budżetu
    (niczym
    >
    > Enron - cytat z profesor Staniszkis) to moglibyśmy widzieć na co idzie kasa.
    A
    > skąd wziąć pieniądze?? Obniżyć podatki. Na pewno wyszłoby mniej a edukacja
    > byłaby lepsza

    Za edukację się płaci ( nie rozumiem więc dylematu "płacić czy nie płacić").
    Czy płacić za obiad 5 zł po to by pokryć koszty remontu szkoły ?
    czy płacić 2 -3 zł za obiad i za remont szkoły ?

    problem polega na tym , czy pieniądze są wydawane zgodnie z przeznaczeniem .
    czy skutecznośc jest współmierna z wydatkami .

    czy nauczyciela interesuje efektywność nauczania , czy jest głównie
    motywawany zdobywaniem nominacji i awansu .

    czy nominacja i awans są relatywne do skuteczności nauczania ?
    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: Poborski IP: *.kim.pl / *.kim.pl 20.10.03, 18:53
    A nauczyciele interesują się przede wszystkim efektywnością czy zdobywaniem
    awansu? Ja ci nic nie podpowiem, bo po co- przecież ty już znasz odpowiedź.
    Ujawnij się a może zostaniesz ministrem
  • unsatisfied6 20.10.03, 20:56
    Gość portalu: Poborski napisał(a):

    > A nauczyciele interesują się przede wszystkim efektywnością czy zdobywaniem
    > awansu? Ja ci nic nie podpowiem, bo po co- przecież ty już znasz odpowiedź.
    > Ujawnij się a może zostaniesz ministrem
    Oczywiście , że znam . Efektywność nie jest brana pod uwagę .
    Bie obawiaj się , ministrem nie zostanę i ludzie z twoimi poglądami
    na to co nazywasz edukacją moga spokojnie spać .


    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: Poborski IP: *.kim.pl / *.kim.pl 21.10.03, 02:22
    A skąd wiesz, może jak wstąpisz do Samoobrony albo LPR to ci się uda... No
    ksiądz Rydzyk też możę ci przyjść z pomocą
  • unsatisfied6 21.10.03, 21:40
    intelygentne odpowiedzi i insynuacje godne intelygentnego
    nauczyciela - brałeś test IQ i ściągałeś od swojego dziecka,
    żeś tak zmądrzał ?
    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: Poborski IP: *.kim.pl / *.kim.pl 22.10.03, 07:05
    Chamskie odzywki to jak widać twoja specjalność, ale podobnież tonący brzytwy
    się trzyma. Jest takie stare chłopskie przysłowie - Głupiemu i Bóg przebaczy...
  • unsatisfied6 22.10.03, 08:07
    Gość portalu: Poborski napisał(a):

    > Chamskie odzywki to jak widać twoja specjalność, ale podobnież tonący brzytwy
    > się trzyma. Jest takie stare chłopskie przysłowie - Głupiemu i Bóg
    przebaczy...
    przanalizuj cały tok postów i zastanów się , jeżeli potrafisz .

    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: Poborski IP: *.kim.pl / *.kim.pl 25.10.03, 11:32
    mysl a nie olewaj żaby
  • unsatisfied6 25.10.03, 11:42
    Gość portalu: Poborski napisał(a):

    > mysl a nie olewaj żaby
    Swoją oceną krzywdy mi nie możesz zrobić , przykro mi z powodu
    dzieci których uczysz , tych naprawdę możesz skrzywdzić .



    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: ocena? IP: *.kim.pl / *.kim.pl 27.10.03, 16:55
    Hahaha A ktoś ci krzywdę robi? Ja cię nie oceniam, bo... (wymyśl coś bo jesteś
    przecież mądrzejszy)A dzieci które uczę zostaw w spokoju bo raczej są więcej
    warte niż ty.

    Ps. Nie chce mi się marnować mojego cennego czasu, więc kończę rozmowę, bo
    jestem zbyt głupi, aby z tobą dyskutować.

    Pozdrawiam
  • van 27.10.03, 18:22
    Gość portalu: ocena? napisał(a):

    > Hahaha A ktoś ci krzywdę robi? Ja cię nie oceniam, bo... (wymyśl coś bo
    jesteś
    > przecież mądrzejszy)A dzieci które uczę zostaw w spokoju bo raczej są więcej
    > warte niż ty.
    >
    > Ps. Nie chce mi się marnować mojego cennego czasu, więc kończę rozmowę, bo
    > jestem zbyt głupi, aby z tobą dyskutować.
    >
    > Pozdrawiam



    unsatisfied6 :

    ale ty uważaj na tego... bo jak weżmie lekarstwo to jeszcze wróci...

    Te typy tak mają...
  • unsatisfied6 27.10.03, 20:26
    Gość portalu: ocena? napisał(a):

    > Hahaha A ktoś ci krzywdę robi? Ja cię nie oceniam, bo...
    powtarzam ,że mi nie robisz krzywdy . W wielu postach mnie
    oceniłeś - bardzo nisko wg oczywista swoich standardów .

    Przykro mi jedynie , że takie jest twoje stanowisko w
    tej sprawie , jak i w sprawie uczniów z dysleksją -
    tych możesz naprawdę krzywdzić nie zdając sobie z tego
    sprawy .

    >(wymyśl coś bo jesteś
    > przecież mądrzejszy)A dzieci które uczę zostaw w spokoju bo raczej są więcej
    > warte niż ty.
    >
    mam nadzieję , że są obawiam się jednak ,że twoje "podejście pedagogiczne"
    zniszczy te wartości . Wiesz jak wypadliśmy w testach przeprowadzonych
    wśród uczniów we wielu krajach - to pośrednio i Twoja zasługa .
    > Ps. Nie chce mi się marnować mojego cennego czasu, więc kończę rozmowę, bo
    > jestem zbyt głupi, aby z tobą dyskutować.
    >
    nie tak głupi skoro coś mądrego powiedziałeś .
    cenny czas mówisz , zająłeś się rolnictwem ? jeżeli tak , nie marnuj
    czasu , bo jest cenny ( jak stwierdziłeś znasz się lepiej na rolnictwie
    niż ja na edukacji ) .
    > Pozdrawiam


    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: Poborski IP: *.kim.pl / *.kim.pl 28.10.03, 08:01
    A jednak wracam. Mała pomyłka... nie wiem z kim rozmawiałeś w sprawie dysleksji
    ale raczej nie ze mną. To tylko taka drobna uwaga. Przestań czepiać się tych
    rolników, bo wygląda to już śmiesznie. Ale jak to ktoś powiedział tonący
    brzytwy się trzyma. Wiesz, co ci mogą zaproponować? Zobacz w encyklopedii pod
    literą d. Znajdziesz tam hasło dyskusja. Potem przejdź do k - tam będziesz miał
    hasło kultura. Następnie połącz te hasła (jeżeli oczywiście potrafisz -odrobina
    wysiłku ci nie zaszkodzi a dzieci potrafią to zrobić)i zacznij czytać swoje
    posty. Ale... wcale nie musisz. Zawsze możesz pogadać np. z Vanem, czyli
    minimum słów maksimum racji. Tylko uważaj- Internet może ci się znudzić.
    Ja cię nie oceniam (...wg oczywistych moich standardów) bo cię nie znam, ale
    mam wrażenie że ty chciałbyś być oceniony. Jak masz taki problem ze swoją
    osobowością to sory facet, radź sobie sam lub idź do psychiatry. Ty mi
    powtarzasz, że nie jestem ci w stanie zrobić krzywdy a ja, że ci tej krzywdy
    nie robię, ale... masz problemy z czytaniem więc mogę to i owo zrozumieć.
    A na koniec zawsze możesz sobie zaśpiewać -...Bój to nasz jest ostatni...
  • unsatisfied6 28.10.03, 08:59
    Gość portalu: Poborski napisał(a):

    > A jednak wracam. Mała pomyłka... nie wiem z kim rozmawiałeś w sprawie
    dysleksji
    >
    > ale raczej nie ze mną.
    ty się na ten temat nie wypowiadałeś , to też coś znaczy .

    To tylko taka drobna uwaga. Przestań czepiać się tych
    > rolników, bo wygląda to już śmiesznie. Ale jak to ktoś powiedział tonący
    > brzytwy się trzyma.
    nie lubisz rolnictwa ? myślałem że to twój ulubiony temat ,
    od niego zacząłeś .

    >Wiesz, co ci mogą zaproponować? Zobacz w encyklopedii pod
    > literą d. Znajdziesz tam hasło dyskusja. Potem przejdź do k - tam będziesz
    miał
    >
    > hasło kultura. Następnie połącz te hasła (jeżeli oczywiście potrafisz -
    odrobina
    >
    > wysiłku ci nie zaszkodzi a dzieci potrafią to zrobić)i zacznij czytać swoje
    > posty. Ale... wcale nie musisz. Zawsze możesz pogadać np. z Vanem, czyli
    > minimum słów maksimum racji. Tylko uważaj- Internet może ci się znudzić.
    > Ja cię nie oceniam (...wg oczywistych moich standardów) bo cię nie znam, ale
    > mam wrażenie że ty chciałbyś być oceniony.

    o kulturze ? a ty tego uczysz ? to jak z tą kulturą na ulicy
    jak mamy TAKICH KULTURALNYCH PEDAGOGÓW ? znają tylko encyklopedyczne
    definicje i wymyślają ( którzy też mają prawo do troski o edukację )
    innym od rolników ? dyskusja ? a jak ją zacząłeś ?

    postawiłeś mnie , rodzica i siebie NAUCZYCIELA "po dwóch stronach
    barykady" w sprawie ucznia zanim cokolwiek do ciebie napisałem .
    to twoja definicja dyskusji .


    >Jak masz taki problem ze swoją
    > osobowością to sory facet, radź sobie sam lub idź do psychiatry. Ty mi
    > powtarzasz, że nie jestem ci w stanie zrobić krzywdy a ja, że ci tej krzywdy
    > nie robię, ale... masz problemy z czytaniem więc mogę to i owo zrozumieć.
    > A na koniec zawsze możesz sobie zaśpiewać -...Bój to nasz jest ostatni...

    wielu niestety powinno iść . wg standardów Kandyjskich ok. 100% Polaków
    ma depresję , ciekawe w jakim stopniu przyczynia się do tego szkoła ?
    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: Poborski IP: *.kim.pl / *.kim.pl 28.10.03, 18:09
    W twoim stopniu szkoła przyczyniła się do depresji?
    Piszesz, że ja stawiam cię po jakiejś stronie barykady. Między mną nauczycielem
    a tobą rodzicem nie ma barykady, więc nigdzie cię nie stawiałem. To ty nic o
    mnie nie wiedząc czynisz ze mnie wszelkie zło tego świata. Napisałem do ciebie
    na samym początku, że wiesz tyle o naszej edukacji, co ja o rolnikach i była to
    tylko pewna forma przenośni a ty rzucasz się jak ryba w sieci. Równie dobrze
    mogłem napisać, że tyle wiesz o naszej edukacji, co ja o kosmitach i wtedy
    oskarżyłbyś mnie o obrazę kosmitów. Dobra- nic nie wiem o rolnikach, hutnikach,
    kosmitach i nic nie wiem o tobie, więc mogę tylko wnioskować, że ciężko
    pracujesz na siebie i rodzinę. Wystarczy ci? Tym cię chyba nie uraziłem a piszę
    szczerze (wiem - nie jestem w stanie, ale tak się tylko pytam). A napisałem na
    forum tylko, dlatego że trochę wiem jak funkcjonuje nasz system edukacji, wiem
    jak szkoły walczą z panią minister Łybacką (a raczej minister ze szkołami) i
    wiem, że większość ludzi nie wie o tym, że szkołom czasami na nic nie starcza,
    więc stąd moja krytyka. Zastrzegam, że nigdzie nie napisałem że wszystko w
    naszej edukacji mi się podoba. Ja nie podważałem twojego zdania dotyczącego
    różnych kwestii finansowych, ale chciałem abyś zastanowił się nad przyczynami,
    które leżą już trochę poza szkołą jako pojedynczą placówką (nawet zgodzę się z
    tym obiadem -5 zł to o jakieś 2 zł za dużo). Napisałem ci, że szkoła nie chce
    brać pieniędzy od rodziców, ale czasami nie ma wyboru. A to, że powinna to
    czynić np. prosząc rodziców o pomoc lub to jakoś z nimi ustalając jest czymś
    normalnym. Ja znam rodziców, którzy sami dobrowolnie ofiarowują swoją pomoc,
    ale nie robię tragedii jak ktoś ma inne zdanie.
    To nie ja robię z ciebie wroga obsypując cię różnymi epitetami tylko ty
    wmawiasz mi, że chcę być twoim wrogiem. Rodzic nie jest moim wrogiem a ja
    jestem do jego dyspozycji.
  • unsatisfied6 28.10.03, 09:40
    mam coś dla twoich uczniów , może oprócz internetowego śmiecia
    zainteresuje ich to :
    www.ewa.bicom.pl/chwile/s42.htm
    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: Poborski IP: *.kim.pl / *.kim.pl 28.10.03, 18:18
    Fajna stronka. Ja moim uczniom polecam książki...
  • Gość: karo IP: *.net.autocom.pl 28.10.03, 09:53
    van, u6, ojciec i MP to ta sama osoba.
  • unsatisfied6 28.10.03, 15:29
    Gość portalu: karo napisał(a):

    > van, u6, ojciec i MP to ta sama osoba.

    i ty mnie podejrzewasz o paranoję ?
    nawet do głowy Ci nie może przyjść , że ktoś może inaczej myśleć od Ciebie .
    naprawdę źle z tobą .

    Nie jestem van, MP czy ojciec - pospisuję się pod swoimi postami unsatisfied6.
    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: karo IP: *.net.autocom.pl 28.10.03, 20:12
    d.d1.webpark.pl/#
    Program muzyczny autorstwa unsatisfied6 do darmowego ściągniecia
  • unsatisfied6 28.10.03, 22:31
    Gość portalu: karo napisał(a):

    > d.d1.webpark.pl/#
    > Program muzyczny autorstwa unsatisfied6 do darmowego ściągniecia

    ty mi robisz tą kryptoreklamę .

    poinformuję Cię , że w tamtym roku przeprowadzono ( poza drogą służbową )
    testy na programie . Uczniowie korzystający z programu znacznie zdystansowali
    pozostałych uczniów w szkole , którzy z programu nie korzystali w eliminacjach
    do konkursu z kształcenia słuchu . Troje uczniów , używających tego programu
    ( dwie instruowałem osobiście ) , dostało się do konkursu , czwarty
    zakwalifikowany do konkursu ze szkoły dziennej miał niższe wyniki w eliminacjach
    niż uczniwie monitorowanej przeze mnie grupy .

    Nie zrobiłem tym uczniom , ani innym krzywdy . Wręcz przeciwnie . Nie rozumiem
    ironii i powiązania z dysleksją .
    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: karo IP: *.net.autocom.pl 28.10.03, 22:59
    Przecież to b. pozytywne a nie chcialam zakladać nowego watku. Powinieneś to
    bardziej rozreklamować.Pozostali forumowicze będą z Ciebie dumni, ze dyskusje
    na tym forum prowadzi czlowiek światły, niemal Renesansu.

    Gratuluję córkom.
    Po prostu znamy się U 6 osobiście, tylko Ty mnie nie kojarzysz.
  • unsatisfied6 28.10.03, 23:19
    Gość portalu: karo napisał(a):

    > Przecież to b. pozytywne a nie chcialam zakladać nowego watku. Powinieneś to
    > bardziej rozreklamować.Pozostali forumowicze będą z Ciebie dumni, ze dyskusje
    > na tym forum prowadzi czlowiek światły, niemal Renesansu.
    >
    > Gratuluję córkom.
    > Po prostu znamy się U 6 osobiście, tylko Ty mnie nie kojarzysz.
    Jeżeli się znamy , to wiesz jak wyglądał egzamin mojej córki i dlaczego
    wypisałem je ze szkoły .

    Córki mają się świetnie w innej szkole .Dziękuję



    --
    Nie olewaj żaby
  • unsatisfied6 28.10.03, 23:21
    Gość portalu: karo napisał(a):

    > Przecież to b. pozytywne a nie chcialam zakladać nowego watku. Powinieneś to
    > bardziej rozreklamować.Pozostali forumowicze będą z Ciebie dumni, ze dyskusje
    > na tym forum prowadzi czlowiek światły, niemal Renesansu.
    >
    > Gratuluję córkom.
    > Po prostu znamy się U 6 osobiście, tylko Ty mnie nie kojarzysz.
    Basia ? A może znajoma z Bielsko-Białej ?

    --
    Nie olewaj żaby
  • unsatisfied6 28.10.03, 23:13
    unsatisfied6 napisał:

    > Gość portalu: karo napisał(a):
    >
    > > d.d1.webpark.pl/#
    > > Program muzyczny autorstwa unsatisfied6 do darmowego ściągniecia
    >
    > ty mi robisz tą kryptoreklamę .
    >
    > poinformuję Cię , że w tamtym roku przeprowadzono ( poza drogą służbową )
    > testy na programie . Uczniowie korzystający z programu znacznie zdystansowali
    > pozostałych uczniów w szkole , którzy z programu nie korzystali w eliminacjach
    > do konkursu z kształcenia słuchu . Troje uczniów , używających tego programu
    > ( dwie instruowałem osobiście ) , dostało się do konkursu , czwarty
    > zakwalifikowany do konkursu ze szkoły dziennej miał niższe wyniki w
    eliminacjac
    > h
    > niż uczniwie monitorowanej przeze mnie grupy .
    >
    > Nie zrobiłem tym uczniom , ani innym krzywdy . Wręcz przeciwnie . Nie
    rozumiem
    > ironii i powiązania z dysleksją .

    przeprasza , rozumiem . post przewodni dotyczy obiadków za 5 zł ,
    nie Wojtka dyslektyka .

    to daje wiele do myslenia .

    szkoła miała wysłać opinię do CEA . "Współpracowała" na prośbę CEA ze mną cały
    rok i o ile mi wiadomo taka opinia powstała - pozytywna . Wiem również ,
    że gdy dowiadywałem się miesiąc temu , nie doszła jeszcze do Warszawy .

    Są inne , też pozytywne opinie odnośnie tego programu innych nauczycieli .
    Najepszą jest -cytuję z pamięci - "nie można rozprowadzać tego programu wśród
    uczniów , bo dyskryminowane będą dzieci nie posiadające komputera ."

    Fakt zaproszenia przez Bielsko-Białą na prezentację tego programu
    ( jedyny ośrodek w Polsce zajmujący się swego czasu takimi rzeczami )
    świadczy o walorze programu jak i natychmiastowa reakcja CEA z prośbą
    o dalszą współpracę .

    Jeżeli ten lub inny program nie są w Polsce powszechne , to nie wynika z
    ich nieskuteczności , lecz walki interesów .

    Są dwa tego typu programy ( znane mi ) , to Muzyczne Ucho i Ear Master .

    Żaden z nich nie jest stosowany przez uczniów w zakresie jakim stosuje się
    poza granicami naszego kraju . Uzyłem słowa zakres w stosunku do garstki
    zachęconych przez nauczycieli uczniów .

    Aby nie było kryptoreklamy , podałem nazwę drugiego , konkurencyjnego
    programu - jest lepszy technicznie i droższy , choć naczyciele
    uzywający dwóch tych programów i od dłuższego czasu i interesujących się
    wspomagniem naucznia takimi programami twierdzą , że Muzyczne Ucho jest
    bardziej intuicyjny i w zupełności wystarcza na potrzeby szkoły muzycznej I
    stopnia ( ten drugi mozna znaleźć łatwo w wyszukiwarce ) .

    Ani Ear Master , ani Muzyczne Ucho nie będą wykorzystane przez ucznia
    bo są artykułem konkurencyjnym dla isniejących pomocy dydaktycznych .
    Nie przyjmuje się jasnych kryteriów skuteczności po przeprowadzonych testach ,
    wyniki szkola posiada , opinii nauczycieli , o tych wiem że są dobre , a
    prowadzi "akademickie dyskusje" służace zniechęceniu w pracach nad tymi
    środkami .

    Zacząłem pracować nad kilkoma projektami ( zasady muzyki , śpiewanie z nut )
    lecz zabrakło mi chęci ( wiele razy wspominałem o bodźcu pozytywnym ).

    Trudno , by w Polsce powstawały inicjatywy ze strony programistów w tworzeniu
    dobrych programów polskiej produkcji ( z wyjątkiem języków obcych ) ,
    bo na takie nie ma zapotrzebowania .


    Uważam , że to nie tylko strata dla szkolnictwa , w postaci wyższej
    efektywności i pieniędzy które uzyskaliby za program ( całość sprzedaży
    tegoroccznej ma iść na potrzeby szkół ) , lecz również dla gospodarki .

    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: karo IP: *.net.autocom.pl 28.10.03, 23:41
    Krayptoreklamę zrobilam ja na forum.

    >Są inne , też pozytywne opinie odnośnie tego programu innych nauczycieli .
    Najepszą jest -cytuję z pamięci - "nie można rozprowadzać tego programu wśród
    uczniów , bo dyskryminowane będą dzieci nie posiadające komputera ."

    Jak Kali ukraść , to dobrze, a jak Kalemu to źle?
    Twoja pretensja śmiesznie brzmi w odniesieniu do zarzutów : 20 zł za
    obowiązkowe kserokopie, nie mówiąc już o wyzdanym pomyśle wycieczki do Poznania
    za 60 zł.
  • unsatisfied6 29.10.03, 00:05
    Gość portalu: karo napisał(a):

    > Krayptoreklamę zrobilam ja na forum.
    >
    > >Są inne , też pozytywne opinie odnośnie tego programu innych nauczycieli .
    > Najepszą jest -cytuję z pamięci - "nie można rozprowadzać tego programu wśród
    > uczniów , bo dyskryminowane będą dzieci nie posiadające komputera ."
    >
    > Jak Kali ukraść , to dobrze, a jak Kalemu to źle?
    > Twoja pretensja śmiesznie brzmi w odniesieniu do zarzutów : 20 zł za
    > obowiązkowe kserokopie, nie mówiąc już o wyzdanym pomyśle wycieczki do
    Poznania
    >
    > za 60 zł.
    nie chcę pisać o konkretnej szkole a moje doświadczenia niestety dotyczą
    konkretnych szkół . może i smieszne , nie wiem .tak się stało , że
    ty wiesz o której mówię , nie było to moim zamierzeniem .

    jak zacząłem pisać program , też nie myślałem o jego dystrybucji .
    pisałem , bo nie mogłem czegoś takiego kupic w sklepie i nikt
    o czymś takim nie słyszał . Pisałem dla swoich córek .


    --
    Nie olewaj żaby
  • Gość: Poborski IP: *.kim.pl / *.kim.pl 29.10.03, 07:50
    Kto ja jestem, Matematyk, muzyk czy jeszcze mam inne zdolności...? Może
    podejmiesz taka decyzje, co? A do testy to jak, był dobry czy zły. Jesteś
    facetem wiec proszę - męska decyzja. A meże ty jesteś ze starożytnej Grecji -
    jednoosobowa szkoła (ele gjjjjenialna)
  • unsatisfied6 29.10.03, 08:26
    Gość portalu: Poborski napisał(a):

    > Kto ja jestem, Matematyk, muzyk czy jeszcze mam inne zdolności...? Może
    > podejmiesz taka decyzje, co? A do testy to jak, był dobry czy zły. Jesteś
    > facetem wiec proszę - męska decyzja. A meże ty jesteś ze starożytnej Grecji -
    > jednoosobowa szkoła (ele gjjjjenialna)


    Test wyszły wyśmienicie , na korzyść programu . W stosunku do dwóch zaledwie
    osób mogłem stosować bezpośredni monnitoring , ich postępy były fenomenalne .

    Po przeprowadzonych eliminacjach nauczycile stwierdzili ( z którymi
    rozmawiałem),że te dwie osoby mają słuch absolutny .

    Wyniki grupy relatywnie do pozostałych były bezprecedensowe .


    skończyłem w stanach matematykę , z tym że tam nie studiuje się ( jak
    powszechnie uważają wypowiadający się tu eksperci ) tylko jednego przedmiotu .
    Student musi kilka przedmiotów innych ( i to nie ulgowo , bo jego to "nie
    dotyczy" ) - tak też nauczyłem się dobrze pływać na wf ( pomogło w życiu ,
    bo topiła mi się córka ) , student musi wziąc angielski i język obcy .
    wszystko do wyboru w zkresie bloków przedmiotowych z wyjątkiem angielskiego .
    uniwersytet jest prestiżowym uniwersytetem ( UCSD - można znaleźć rankig na
    internecie ) , jadnakże do naszej świadomość dociera tylko Harvard , Yalle ,
    Cambridge , Oxford inne nie istnieją . Nie liczy się co ktoś może zrobić ale
    jaki ma papierek .

    nie starożytna grecja , a współczsna USA .

    uczyłem angielskiego w polskiej szkole i wyniki też były bardzo dobre ,
    lecz ( rozumiem krytykę ) nie stosowałem się do zaleceń odgórnych i
    po czasie musiałem zrezygnować . Inność jest krytykowana i szuka się
    wad nie znajduje zalet .
    --
    Nie olewaj żaby
  • unsatisfied6 29.10.03, 13:10
    nie ja dałem link na program . jeżli sugerujesz licznymi postami ,
    że robię sobie reklamę , to oświadczam , że odpowiadałem
    na pytania .

    produkt ponadto jest dla szkół za darmo , trudno nazwać to kryptoreklamą .

    nieładnie , gdy jest to Twój argument na podstawowy temat postu .

    --
    Nie olewaj żaby
  • unsatisfied6 07.11.03, 22:18
    unsatisfied6 napisał:

    > nie ja dałem link na program . jeżli sugerujesz licznymi postami ,
    > że robię sobie reklamę , to oświadczam , że odpowiadałem
    > na pytania .
    >
    > produkt ponadto jest dla szkół za darmo , trudno nazwać to kryptoreklamą .
    >
    > nieładnie , gdy jest to Twój argument na podstawowy temat postu .
    >
    moim skromnym zdaniem dobra ( nie będę pisał , że bardzo dobra ,
    bo nie jestem znawcą ) . Wiesław Trzeciakowski Pisze o naszej rzeczywistości
    szkolnej taką jaką jest i o innych sprawach .
    --
    Nie olewaj żaby
  • unsatisfied6 07.11.03, 13:23
    Można nieźle zarobić .Mozna zrobić kursy angielskiego, zatrudnić nauczyciela
    ze szkoły , który sypnie kilka luf na pierwszych zajęciach i wszyscy zapiszą
    dzieci od pierwszych klas na mierny kursik angielskiego za wysoką cenę .

    To temat zakazany dla redaktorów gazet lokalnych. Mogą przekazywać o tej
    szkole tylko pozytywne informacje .

    Ktoś pomyśli , że trudno udowodnić . We wszystkich takich sprawach
    dotyczących tej szkoły pada taki argument .Lecz najtrafniejszy wydaje
    mi się argument jednego redaktora , który kilkukrotnie wysłuchał ,
    pomyślał czy pisać , zapytał się czy nie boje się , że mogą skrzywdzić
    dziecko , po czym nie napisał mówiąc po naradzie w redakcji, że nie może pisać
    negatywnie o tej szkole .

    --
    Nie olewaj żaby
  • janusz.ka1 08.11.03, 18:27
    Jak inaczej można to interpretować ? A reszta rżnie głupa czekając że coś
    im kapnie .
  • unsatisfied6 11.11.03, 17:20
    janusz.ka1 napisał:

    > Jak inaczej można to interpretować ? A reszta rżnie głupa czekając że coś
    > im kapnie .
    obawiam się , że wielu po prostu się boi o swoją pracę .

    --
    Nie olewaj żaby
  • janusz.ka1 10.11.03, 11:42

    podam przykład:

    wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.htmlwid=1658196&ticket=1195843471157379CNXk2B%
    2B5RO7z72BVjw5vyMm2F2FBaxckxUQIplLFZLl0Z23IRMV9cUAEF3JPw3XxIW4T2Box2Bm6ZvaseM2Ff
    AyB1b3qJgfXnc1jn6KuD7znoE8aTQSbybwmsD%2FhklXTT5dL94

    Te wersje nie potwierdzali pracownicy placówki i kontrole urzędu wojewódzkiego.

    Zdaniem prokuratora , materiał dowodowy ( w tym opinie biegłego psychologa
    oraz specjalistów z Zakładu Medycyny Sądowje PAM ) wskazuje na to ,
    że dopuściła się zarzucanego czynu .

    I kto powinien poniść konsekwecje , tylko dyrektorka znęcająca się nad
    dziećmi , czy również pracownicy tej placówki , pozwalający na te praktyki,
    jak i pracownicy urzędu wojewódzkiego , którym płaciło się za kontrole ,
    a te nie wykazały żadnych patologii ?









  • janusz.ka1 10.11.03, 11:48
    Wątpię by ktokolwiek zakupił ten program z wyjątkiem byc może kilku uczniów .
    Gdyby brano pod uwagę skuteczność , to nie byłoby tylu patologii .
  • unsatisfied6 17.11.03, 21:59
    janusz.ka1 napisał:

    > Wątpię by ktokolwiek zakupił ten program z wyjątkiem byc może kilku uczniów .
    > Gdyby brano pod uwagę skuteczność , to nie byłoby tylu patologii .

    nauczyciele chętni do rozpowszechniania tego programu sygnalizują mi
    że na przeszkodzie stoi ... nazywają to drogą służbową .

    ta sama szkoła mająca współpracowac ze mną nad sprawdzeniem efektywności
    dziłania programu nie wysłała wyników testowania( tak mnie powiadomiono
    z CEA w październiku ) .

    najlesze wyniki w eliminacjach do konkursu z tego przedmiotu w tej szkole
    zajeli uczniowie którzy korzystali z programu .
    --
    Nie olewaj żaby

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka