• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

CZy na nerwice można umrzec?:( prosze o odp Dodaj do ulubionych

  • 16.04.08, 12:13
    Mam pytanie czy na nerwice można umrzeć? albo ma jakieś skutki że może
    przerodzić się w jakąś poważną chorobę ? bo odkąd mam stwierdzoną nerwice...
    trochę poczytałem i w internecie piszą że można nawet wyjałowić organizm i
    umrzeć, bardzo mi źle z tą nerwicą mimo żę ją mam to chciałbym prowadzić taki
    tryb życia jaki prowadziłem codziennie sobie ćwiczyłem i biegałem , żyłem jak
    normalny nastolatek chodziłem na solarium na imprezy a teraz sie boje tego
    wszystkiego robić bo sobie znajduje rożne przyczyny ze np od solarium
    zachoruje na raka a od ćwiczeń dostane wady serca i tak w kółko a chciałbym to
    robić nadal bo mam dopiero 19 lat i chce żyć pełnią życia mimo tego żę dzień w
    dzień źle sie czuje ... i dlatego sie pytam czy od tego można zapaśc w jakąś
    poważną chorobę albo umrzeć. bardzo prosze o odp : (
    Edytor zaawansowany
    • 16.04.08, 18:41
      No coś ty nie umrzesz niestety osoby z nerwicą odczuwają takie lęki o swoje
      zdrowie życie a także inne taka właśnie już jest nerwica mam to samo więc wiem
      co czujesz tylko ja już rozumie swoją chorobę i nie przejmuje sie tak lękami i
      objawami somatycznymi a pozatym polecam wizyte u psychoterapeuty ja własnie
      wybieram się od maja na psychoterapie.Głowa do góry jesteś młody i szkoda życia
      na nerwice zacznij coś z tym robić.
      • 16.04.08, 19:14
        dzieki czarnula za pocieszenie:) ale jakiś imbecyl mnie nastraszył na innym
        forum i znów mam wieczór z głowy : (
        • 17.04.08, 11:45
          Wiem że to trudne ale nie ma się czego bać Nerwica siedzi w twojej głowie to są
          problemy natury emocjonalnej być może jakiś konflikt wewnętrzny.Naprawde nie ma
          się czego bać a chodzisz do jakiegoś lekarza
          • 17.04.08, 15:31
            chodziłem na terapie obecnie biorę jakieś proszki:) a ty długo chorujesz>>?
            • 17.04.08, 16:00
              Ja choruje od 3 lat też biore leki Asentre ale to nie jest to co bym oczekiwała
              dlatego zdecydowałam się na terapie.A ty czemu już nie chodzisz na terapie i czy
              nie pomogła Ci terapia czy zrezygnowałeś z niej za szybko.Leki nas nie wyleczą
              niema szans wiem to już na pewno więc dlatego idę na psychoterapie wiem że to
              dużo bedzie mnie kosztować wysiłku i zaangażowania nie wspomne już o kasie ala
              cóż chce i ide.A ty długo się już tak męczysz
              • 17.04.08, 16:58
                powiem ci tak zachorowałem 2 lata temu na przełomie lata i zimy i było lepiej
                ale niestety stres ... robi swoje a u mnie dotego dochodzi frustracja jeszcze
                gorszy rodzaj stresu ponieważ zakochałem sie bez wzajemnosci dziewczyna która
                kocham traktuje mnie tylko i wyłacznie jak przyjaciela ... do tej pory wszystko
                było okej bo nie miała chłopaka ale od stycznia to jest tragedia wczesniej tez
                sie wkurzałem bo ja zawsze byłem taki narwany nerwusek ze nie moge z nia byc ale
                akceptowałem ze mnie traktuje jak przyjaciela i oprócz mnie nikogo nie ma a
                odkad poznała tego swojego lamusa czesto sie z nia kłuciłem a pózniej cierpiałem
                w duchu ze sie znia pokłuciłem bo jest to osoba której bym gwiazdke z nieba
                zdjoł no tez nie za dobrze wychodzi mi rywalizacja bo taki sobie cel postawiłem
                ze zrobie z siebie takiego faceta ze jeszcze zauwazy ze jestem wiecej wart od
                tamtego chociaz moim zdaniem wcale nie jestem teraz od niego gorszy bo to
                student informatyki ponad 1 90 wzrostu chudy i w okularach... dlatego cwicze jak
                najbardziej moge wylewa z siebie siódme poty zeby dojsc do celu ... oczywiscie
                nie do przesady zebym jakos sie zakatował czy cos w tym stylu. a z niej nie
                zrezygnuje chodzbym mieli mnie nozami kroic i solą solic i chodzbym miał sie zle
                czuć a na terapie chodziłęm nawet długo rok czasu najpierw na indywidualną a
                potem na grupową która mi nic nie dawała nawet nie wiem czemu zostałem na nią
                skierowany bo ja jestem komunikatywną osobą lecz uznałem ze skoro wszystko jest
                okej to zrezygnowałem a nawrót takiego złego samopoczucia miałem około 2
                tygodnie temu mysle ze objawy nerwicowe najbardziej atakują na przełomach tak
                jak u mnie za pierwszym razie na przęlomie lata i jesieni to teraz zimy i wiosny
                nie sadzisz :)?sorka ze tak sie rozpisałem ale ja tak mam zawsze ze taki
                trakjot jestem:) a i sorka za tyle błedów ale dyskgrafik ze mnie czy cos takiego
                hehe :) równiez biore asentre ale pól proszka na dwa dni wczesniej brałem
                połowke codzienie a pózniej juz troszke zaniedbywałem .Pozdrawiam Serdecznie:)
                • 17.04.08, 17:20
                  No to sie rozpisałeś ale dobrze przynajmniej wyrzuciłeś to z siebie a Ty miałeś
                  stwierdzoną nerwice czy depresje?Być może jednak za krótko chodziłeś na terapie
                  i dlatego znowu to powróciło wiesz ja też jestem strasznie nerwowa i narwana i
                  też często tak miałm że pokłóciłam się z kimś a potem ciągle o tym myślałam i
                  zawsze zganiałam winę na siebie a być może to wcale nie była moja wina mam
                  mętlik w głowie zawsze byłam strasznie zazdrosna o mojego faceta nieraz
                  potrafiłam mu przypierdolić (sory) jak patrzał na inną która wydawała mi się
                  lepsza odemnie i miałam poczucie że jestem gorsza to było chore ale nie
                  potrafiłam nad tym panować ciągłe kontrole jego a szkoda gadać teraz już jakoś
                  mi to przeszło niewiem może zasługa leków ale mimo wszystko nerwica ciągle we
                  mnie siedzi cigle czuje jakiś lęk niepewność mam chyba niskie poczucie wartości
                  aj sama niewiem muszę iść po pomoc do psychoterapeuty bo chce się
                  zmienić.Pozdrawiam Cię gorąco nerwusku
                  • 17.04.08, 18:37
                    nerwice lękową i do tego natręctwa :) hehehe wiesz ja to miałęm takie akcje ze z
                    grona spisywałem numery rejestracyjne tego typa i chciałem mu przyrasowac auto
                    albo kolegów nasłac takich z którymi niechcialby miec doczynienia ;p ale jakos
                    odsapał mi sie ten pomysł bo by sie do mnie nigdy juz nie odezwała :( a wtedy
                    bym, sie załamał Pozdrawiam cieplutko :D a jeszcze chciałłem spyta czy codzienie
                    bierzesz asentre?
                    • 17.04.08, 19:21
                      No codziennie biore asentre 100 mg i mam dorażnie Doxepin przepisany to niezły
                      byłeś hehe a wiesz co już mam dość tych leków ani sobie nic wypić nie można
                      jakaś impreza czy coś to zawsze bez alkoholu nawet na własnym weselu nic nie
                      piłam tylko szampana na powitanie ach szkoda gadac.Ja też mam nerwice lękową i
                      natręctwa i nawet czasem napad paniki hehe
                      • 17.04.08, 19:39
                        nie bój sie przy asentrze mozesz spokojnie pic ja piłem :) na sylwestra tak ze 3
                        dni pózniej do domu wróciłem aż wstyd sie przyznac i nic mi sie nie stało : )
                        lecz lepiej dmuchac na zimne :) poprostu jak idziesz na imprezke to nie bierz
                        leku: )
                        • 17.04.08, 19:45
                          No tak ale wiesz co ja boje się tego że jakbym wypiła za dużo to by mi się lęki
                          nasiliły i dopiero by było bo są takie przypadki hehe jak na weselu moim wypiłam
                          szampana to już zaczęlam sobie myśleć a co jeśli zaraz mi się lęk pojawi i tak
                          sie nakręcałam ale naszczescie potem minęło i do rana było ok tak więc wiesz ja
                          wole nie ryzykować
                          :)
                          • 17.04.08, 20:56
                            czarnula1983.pl napisała:

                            > No tak ale wiesz co ja boje się tego że jakbym wypiła za dużo to by mi się lęki
                            > nasiliły i dopiero by było bo są takie przypadki hehe jak na weselu moim wypiła
                            > m
                            > szampana to już zaczęlam sobie myśleć a co jeśli zaraz mi się lęk pojawi i tak
                            > sie nakręcałam ale naszczescie potem minęło i do rana było ok tak więc wiesz ja
                            > wole nie ryzykować
                            > :)
                            wiem wiem ja to tez tak mam ze jak przeczytam zaraz jakies ulotki czy cos to
                            wkrecam sobie wszystkie skutki uboczne a mam pytanie czy ty tez tak masz ze
                            zawsze ci zimno albo szczególnie w nogi i czujesz jakies takie wiodkie miesnie i
                            płytki odech jakbys miała sie zaraz udusic?
                            • 17.04.08, 22:30
                              Na początku jak mi się to zaczeło to miałam coś takiego że raz mi było ciepło
                              raz zimno tak na przemian i niedobrze biegunka teraz mam zawroty głowy ból w
                              klatce piersiowej i czasem też mam uczucie jakbym nie mogła złapać tchu nie
                              fajne to jest jak bym się miała własnie dusić duszności też mi dokuczają i z
                              ciśnieniem mam problemy mam za wysokie czuje się jak stara babka a mam dopiero
                              24 lata szok.A powiedz mi czy tobie Psychoterapia pomagała
                              • 17.04.08, 23:01
                                wiesz Napewno pomaga jezeli masz problemy typu fobi społecznej na nerwice to juz
                                mi sie wydaje ze mnie aczkolwiek pomaga : ) bo psychoterapeuta pozwala ci poznac
                                tą chorobe od a do z dzieki temu łatwiej ją zrozumiesz i lepiej sie poczujesz
                                zarówno fizycznie i psychicznie : ) mysle ze duzo ci tez da rozmowa : ) mi
                                pomogła troszke : ) moim zdaniem chyba lepsza jest indywidualna bo masz
                                terapeute tylko dla siebie niz grupowa ale idziesz na prywatna czy panstwowa;>
                                eh a ja siedze i sie zle czuje w głowie mi tez sie kreci od tego nie chlubnego 2
                                kwietnia... i wogóle mi sucho w ustach i mam takie miejscowe bóle głowe ze
                                poboli chwile i przestanie i mam wrazenie jakbym miał zaraz fiknac eh nie moge
                                sie doczekac lata : ) mimo ze pewno bede zle sie czuł kocham tą pore roku wogóle
                                ja mam bzika na punkcie opalania sie ; P wiem ze moze to troche głupio i pusto
                                zabrzmi ale jakby zamkneli wszystkie solaria w okolicy lezałbym pod lampką od
                                okapu w kuchni : P dobrze ze w lato sie troche na tym zaoszczedza bo jest
                                naturalne słonko : ) polecam soczek z marchewki:) bo jest zdrowy ;P ja odkad
                                jestem chory na nerwice to jem wiecej warzyw i owowców niz jadłem;P bo czytałem
                                ze są zdrowe codzienie pije soczek z marchwi i z pomidora mimo ze smakuje jak
                                kret do kibla : P albo proszek ariel:P ale zdrowy jest bo ma duzo potasu : )
                                przełamałem sie do cytryn na poczatku troszke sie krzywiłem ale pózniej zaczełem
                                gryzc w całosci : ) jezeli masz ejszcze jakies pytanka czy cos to z checią ci
                                odpowiem bo bardzo sympatyczna z ciebie osoba : ) pozdrawiam: ) i sorka ze znów
                                sie tak rozpisałem;P
                                • 17.04.08, 23:12
                                  Ja idę na terapie indywidualną prywatnie za każdą sesje 70 zł :( ajc ale kasy
                                  hehe chyba zbankrutuje na grupową jakoś bym nie chciała musi mi to pomóc i
                                  wierze że mi to pomoże.Mam poleconą bardzo dobrą Panią Psycholog kliniczną i
                                  jest też psychoterapeutą.Nie martw się ja też uwielbiam się opalać kupiłam sobie
                                  na allegro solarium takie domowe duże stojące i dziś sie upiekłam
                                  trochę.Ostatnio mam też problem z wychodzeniem samej z domu na dalsze odległości
                                  bo boje się że dostane ataku lęku i padne gdzieś tam i wstyd będzie i wogóle hehe
                                  • 17.04.08, 23:41
                                    domowe jak domowe to takie cuda są na tym swiecie : D to ja nie wiedziałem a ile
                                    to kosztuje;P? pewno majatek ;P
                                    • 17.04.08, 23:43
                                      Różne są ceny ja za swoje dałam 400 zł ale są też tansze zalezy kiedy się trafi
                                      widzialam nawet za 150 zl
                                      • 18.04.08, 00:01
                                        i daje to to coś;>? a co do psychoterapeuty skoro masz prywatnego to nie martw
                                        sie główka do góry napewno ci pomże : ) : ) ja miałem państwowego :) a wiesz
                                        jacy są państwowi psychologowie ;P ja czasem miałem wrazenie ze jest bardziej
                                        chora ode mnie;P i musiałem chodzic raz na tydzien co wtorek na 17
                                        • 18.04.08, 09:57
                                          No to super dzieki że mnie podnosisz na duchu a co do solarium to daje ładnie
                                          opala ma 8 lamp po 100 watt i wys 190 cm troche za dużo miejsca zajmuje ale cóż
                                          hehe coś za coś
                                          • 18.04.08, 17:17
                                            ale troszke trzeba chyba w to zainwestować bo jak lampy sie przegrzeją to trzeba
                                            je wymienic? u mnie to by lipa z tym była ciekawe gdzie bym se to postawił chyba
                                            na głowe bo mam pokój z kuchnią wiec nie zabardzo by mi z tym byłO:D
                                            • 18.04.08, 19:02
                                              lampy też są na allegro w róznych cenach.jak samopoczucie dzis??
                                              • 18.04.08, 19:39
                                                do kitu:(
    • 18.04.08, 19:55
      ide chyba sie upije i sie pierdolne<sory za słowo> bo mam zły humor taki że nie
      wiem: (
      • 19.04.08, 10:15
        Nie przejmuj sie pisownią bo wiem że czasem trzeba sobie poprzeklinać ja sama
        dużo przeklinam aż za dużo chyba hehehe ochydna dzis pogoda aj aż jeszcze
        bardziej człowiek zdołowany :(((
        • 19.04.08, 12:05
          ja to przeklinam stanowczo zadużo ale tak to chyba jest u nerwicowców że poziom
          frustracji i zdenerwowania uwarunkowuje w nas kwiecistą mowe :D hehe no ja
          wczoraj też miałęm zły humor bo sie poprztykałem z koleżanką ale pózniej chyba
          wiedziała ze mi smutno i weszła na gg i była bardzo miła wiec po 2 godzinkach mi
          sie poprawił:P
    • 19.04.08, 10:19
      Wczoraj pokłóciłam się ze swoim mężem o to że przyjechał z pracy o pół godz
      póżniej i oczywiście żałowałam potem tego bo on się stara i robi w dwóch pracach
      a ja o takie głupoty się kłóce i widzisz taka już jestem ach szkoda gadać hehe
      • 19.04.08, 12:05
        ja to przeklinam stanowczo zadużo ale tak to chyba jest u nerwicowców że poziom
        frustracji i zdenerwowania uwarunkowuje w nas kwiecistą mowe :D hehe no ja
        wczoraj też miałęm zły humor bo sie poprztykałem z koleżanką ale pózniej chyba
        wiedziała ze mi smutno i weszła na gg i była bardzo miła wiec po 2 godzinkach mi
        sie poprawił:P
      • 19.04.08, 12:10
        a tym że taka jesteś to sie nie przejmuj ja też taki jestem ostatnio pokłóciłem
        sie z moją najlepszą przyjaciółką ze nie ma dla mnie czasu ze wchodzi codzien
        tylko 5 minut na gg a wiesz nie pomyslałem ze w tym roku ma mature ze jest dla
        niej wazne zeby ją zdac jak egoista troche sie zachowywałem nie potrzebnie bo
        okazało sie ze ona mimo ze nie ma czasu i musi sie uczyc wchodzi na te 5 minut
        zeby sie ze mną przywitac i spytac co u mnie i po takim wyznaniu bardzo głupio
        mi sie zrobiło bo dziewczyna poswieca sie dla mnie zeby chodz przez chwilke ze
        mna pogadac a ja jej jakies chore wyrzuty robie ... ale juz niedługo bedzie
        miała wakacje : ) mam nadzieje ze wtedy bedzie miała troszke wiecej czasu : )
        hehe praktycznie to ja zyje wakacjami bo poprzednie były najlepszymi 2
        miesiacami w moim zyciu jak z bajki dosłownie i własnie najpiekniejsze
        wspomnienia i przezycia wiąze z tą dziewczyną :) co tydzien jakaś imprezka w
        klubie wogóle wstyd sie przyznac hehe bo stary ze mnie już koń ale nieraz łezka
        sie w oku kreci jak sobie człowiek przypomni tamte wakacje : ) mam nadzieje ze
        te chociaż troche dorównają tamtym: )
        • 19.04.08, 12:31
          Nie masz się czego wstydzić jesteś poprostu uczuciowy ja też jestem uczuciowa aż
          za bardzo wiesz co a ja mam taką wielką nadzieje że w te wakacje też będzie
          super że jak pójde na terapie od maja to po dwóch miesiącach już zauważe jakos
          poprawe wierze w to cholernie naprawde możesz się śmiać hehehe kurde powiem Ci
          że boję się trochę pierwszego spotkania :)u terapeuty pewnie lęki mi się będą
          pojawiać hehe
          • 19.04.08, 13:15
            hmmm no tak ale ty jesteś kobietą , a nie wiem czy u faceta to dobrze jak jest
            taki uczuciowy hehe a pierwszego spotkania to ja też sie bałem nie maszco sie
            przejmowac : ) po 5 minutach sie przyzwyczaisz napewno to jeszcze zalezy od
            terapeuty ale napewno bedzie dobrze : )
            • 19.04.08, 15:18
              Jejku jak fajnie pogadać z kimś kto cię zrozumie aż mi się lepiej robi jak z
              tobą pisze.Wiesz co wydaje mi się że jesteś wspaniałym facetem i dziwie się
              czemu ta dziewczyna o którą tak zabiegasz nie jest z tobą :)Fajnie że jesteś
              uczuciowy przynajmniej masz uczucia a nie jakimś potworem bez uczuć a są tacy
              faceci co potrafią ranić i niemają żadnych uczuć nienawidze takich
              • 19.04.08, 15:43
                :) nie ma sprawy jak chcesz sie wygadać czy coś to zawsze chętnie służę pomocą i
                jak będę umiał doradzić to jakąś przemyślaną radą:) a jak z mężem już lepiej
                pogodziliście sie;>?:)
                • 19.04.08, 21:01
                  A tak sobie byliśmy wlaśnie w sklepie i łaziłam to nie było żle a w kasie
                  oczywiście zaczęlo mi się słabo robić i oczywiście uciekłam bo jakby inaczej eh
                  :(dzięki za to że mogę się zawsze poradzić w końcu zawsze lepiej we dwoje niż
                  samemu hehe pozdrawiam cię:)
                  • 19.04.08, 22:47
                    no pewnie jak to muwią ze co dwie głowy to nie jedna hehe;P hmmm w takich
                    sytuacjach powinaś mi sie zdaje powtarzac ze to tlyko nerwia : ) i nic ci sie
                    złego nie moze przytrafic : ) wiem ze moze łatwo tak muwic ale warto sprubowac :
                    ) i co ciekawego kupiłas:>
    • 19.04.08, 23:07
      A wiesz co nic ciekawego nie kupiłam same artykuły spożywcze i doniczki jeszcze
      bo bede kwiatki przesadzać hehehe za niedlugo nam tu miejsca braknie na
      pisanie.A odnosnie tego lęku to staram sie jakoś uspokajac ze to tylko w mojej
      glowie jest itd ale niestety czasami to jest silniejsze sam zreszta o tym wiesz
      prawda :)
      • 19.04.08, 23:12
        hehehe no własnie w tym rzecz ze gdyby to nie było silniejsze to bysmy tu
        niesiedzieli :D wiesz co do ataków lękowych to ja nie mam takiego doswiadczenia
        moze nieraz miałem na poczatku a teraz poprostu źle sie czuje dzień w dzień
        codzień na tym polega moja nerwica że źle sie czuje 24 godziny na dobe a jak
        zabraknie nam miejsca to se załozymy nowy temat hehe a co tam;P o jak ja dawno
        kwiatków nie widziałem u nas w domu nie ma bo nie ma komu podlewać;P:D
        • 20.04.08, 14:12
          ja tez w sumie żle się czuje dzien w dzien już nie pamiętam jak to jest dobrze
          się czuć nie miec uczucia lęku i wogóle miłej niedzieli Ci życzę .Pamiętaj to my
          jesteśmy Panami swoich myśli.Buzka
          • 20.04.08, 20:01
            dziekuje przepraszam że tak puźno ci odpisuje ale nie było mnie cały dzien byłem
            z bratem na piwie : ) wiesz co może jednak masz maila to sobie popiszemy bo
            rzeczywiscie nam niedługo miejsca zabraknie : ) pozrdawiam ;*: )
            • 20.04.08, 21:58
              No nic się nie stało wiesz to może podam Ci moje gg 10581521
    • 20.04.08, 09:24
      Nie mozna umrzec.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.