Dodaj do ulubionych

Różne opinie, co dobre, co złe - w co wierzyć?

28.12.13, 13:28
Prosiłabym o odpowiedzi dotyczące moich ogromnych wątpliwości. Spotykam się z ogromną ilością sprzecznych ze sobą informacji na temat tego, co to znaczy zdrowe żywienie. Jak jeść, co jeść, kiedy...
- 5 posiłków dziennie kontra 3 bogate posiłki dziennie (węglowodanowe śniadanie, mieszany obiad, białkowa kolacja) kontra jedz, kiedy jesteś głodny
- dieta wysoko białkowa kontra dieta oparta na "dobrych" węglowodanach (ziarna) kontra dieta bezglutenowa, czyli właśnie bez ziaren
- dieta zawierająca mięso kontra wegetarianizm
- dieta "jedz wszystko z umiarem" kontra inne wykluczające pewne składniki
- dieta "wszystko, ale ekologiczne" albo "wszystko, ale tylko przyrządzane w domu" albo wszystko, ale jak najmniej przetworzone
Byłabym wdzięczna za informacje, dlaczego taki sposób żywienia nie jest dobry, a ten jak najbardziej. Bo niestety jak się czyta na forach/serwisach poświęconych jednemu konkretnemu sposobowi żywienia, to zawsze są tam ochy "od razu lepiej się czuj bez glutenu", "nigdy nie czułam się lepiej niż na diecie Dukana", "jem bardzo dużo ziaren, musli i czuję się świetnie", "od razu poprawiło się moje samopoczucie jak zrezygnowałem z mięsa". Właściwie w każdej diecie zdrowe są zawsze warzywa, ale na sayh warzywach nie ujadę, więc zastanawiam się, w jaki sposób zmodyfikować swoje nawyki żywieniowe, żeby pozytywnie wpłynęło to na mój organizm.
Edytor zaawansowany
  • magda-len78 30.12.13, 21:31
    Wydaje mi sie,ze nie ma jednej dobrej dirty dla kazdego. Trzeba poprubowac i zobaczyc "z czym" organizm czuje sie najlepiej. Ja aktualnie wyznaje zasade: 5 posilko dziennie,co 3 h,jedzenie jak najmniej przetworzone, sport 4-5 dni e tygodniu.
  • jaguska72 04.01.14, 22:40
    Dla mnie, jak na razie niezmiennie, najbardziej wiarygodne jest to co proponuje Stefania Korżawska. oczyszczenie organizmu, jedzenie energetyczne, ciepłe i gotowane potrawy od jesieni do wiosny, herbatki ziołowe, powrót do prostego jedzenia takiego jak było dawniej. Nie ma dla mnie lepszej koncepcji na schudnięcie i w ogóle zdrowie zycie. można więcej poczytać tutaj - zdrowa-odnowa.pl/tag/stefania-korzawska/
    --
    Zapraszam :) zdrowa-odnowa.pl
  • asiek_asiekowaty 05.01.14, 17:51
    No i tutaj jest coś odwrotnego do najczęściej promowanej zasady - wszędzie czyta się i słyszy, żeby jeść jak najwięcej surowych warzyw i owoców, a tu przetwory, najlepiej na ciepło. Najgorsze jest to, że każda teoria poparta jest argumentami, które wydają się być logiczne. Obawiam się, że chyba faktycznie w takiej sytuacji najlepiej jest słuchać swojego organizmu. Niestety ta z pozoru prosta umiejętność została w dużej mierze zabita przez różne nawyki żywieniowe. Kiedyś np. postanowiłam sobie, że będę jeść tylko wtedy, kiedy będę czuła, że potrzebuję. Niby proste, ale latami jadłam wtedy, kiedy akurat było (bo mama ugotowała obiad na 14, bo w pracy było tyle roboty, że mogłam zjeść dopiero po itp.) lub dlatego, że coś było smaczne (głodna nie byłam, ale jak ktoś poczęstował przepysznym ciastem, to oczywiście, że wpakowałam). Okazało się, że naprawdę większość czasu i rzeczy jadłam bez potrzeby, a czasami długo nie jadłam będąc już mocno głodna. Minus takiego żywienia był podstawowy - posiłki były nieregularne i bardzo różne kalorycznie. Miałam dzień, kiedy nie byłam głodna, jadłam rzadziej i niewiele, kiedy indziej musiałam co 2h coś zjeść i były to raczej pożywne rzeczy. Od wielu osób słyszałam, że regularne posiłki są bardzo ważne, ale tak szczerze - ile osób przy obecnym trybie życia może sobie na nie pozwolić? Będę szukać, czytać i testować dalej.
  • grazyna_lodzka 10.06.14, 13:52
    Ja tam nigdy się nie odchudzałam i źle nie wyglądam, a swoje lata mam. Dużo ruchu, jeść tyle ile organizmowi trzeba, a nie się napychać i tyle. I nie podjadać cukru, słodyczy, bo to niezdrowe jest. I z tłuszczem nie przesadzać.
  • dom-za 20.04.16, 23:43
    Ja mam jedną zasadę: bez cukru, białego pieczywa, smażonego. Jeść co się chce oprócz tego, wybierać ciut zdrowsze zamienniki , zamiast czekoladki orzechy, zamiast schabowego pierś z kurczaka. Jeść najwięcej rano i do południa, wieczorem już nie. Plus sport i szybko zjechałam16 kg a poza pierwszymi 2 tygodniami głodna nie chodzę. Znajdź swój wlasny sposób, jedz co lubisz, wyrzuć tylko ewidentne świństwa. U mnie metabolizm podkręciło bieganie, a teraz to już leci nawet jak jem więcej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka