Dodaj do ulubionych

zdrowie bez sportu?

29.09.06, 09:44
Nie wyobrazam sobie.
Chcialam to forum nazwac "Zdrowe zycie", ale bylo juz zajete;). Tymczasem
regularna aktywnosc i relaks sa wedlug mnie jednym z podstawowych zdrowych
nawykow, a ich brak - podstawowym nawykiem zlym.
Edytor zaawansowany
  • lewe_oko 29.09.06, 11:06
    Dal mnie niesamowite jest to, jak nasze ciało przyzwyczaja sie do lenistwa i jak trudno na powrót zacząć ćwiczyć. Z kolei kiedy sie juz zacznie i pokona te pierwsze trudności - ból, napady gorąca (ja tak mam) - to potem organizm to tak wspaniale wynagradza: zwiekszoną ilością energii, dobrym samopoczuciem i humorem. Ja bardzo widzę wpływ sportu nie tylko na ciało, ale właśnie na ducha!
    --
    zawsze na południu
  • chihiro2 29.09.06, 12:07
    Zgadzam sie, nie ma zdrowia bez jakiegos ruchu, nie musi to byc konkretny
    sport. A do lenistwa tez sie przyzwyczaja, tylko jak sie wczesniej dlugo duzo
    roszalo, potem bardzo tego ruchu brakuje. Czlowieka roznosi wrecz, jest
    drazliwy, markotny i jakis taki poirytowany (wiem z wlasnego doswiadczenia). A
    jak sie znowu zacznie cwiczyc - kondycja wraca bardzo szybko, miesnie
    rozpoznaja wysilek, elastycznosc strasznie szybko wraca. I szybko widac efekty
    na ciele i na psychice tez :) Zdecydowanie ruch poprawia samopoczucie, pewnosc
    siebie, daje radosc zycia.
    --
    If it has a face, I don't want to eat it.
  • gosica37 29.09.06, 13:29
    Jestem za za tym wszystkim co napisalyscie do tej pory :D
    Zaczac sie ruszac to pokonac wewnetrznego marude w sobie i dac mu zastrzyk
    blogiej energii i zadowolenia z siebie:) Wspaniale miec do tego partnera, ktory
    motywuje i rozsmiesza:)Ja swojego ciagle mobilizuje:)

  • anna.belle 29.09.06, 14:28
    zdrowie bez sportu? nie, więcej
    życie bez sportu? nie!
    dlatego po pracy, gdy nie wieje zbytnio i nie pada - badmington w parku, tak z
    godzinę, żeby się porządnie spocić :)
    basen raz w tygodniu, czasem rzadziej,
    spacery godzinne co drugi dzień,
    rower zwyczajnie do pracy, po zakupy - nie rajdy z przeszkodami,
    zimą narty ok. 2 tygodnie + łyżwy raz w tygodniu,
    5 pięter w bloku w górę i w dół - kilka razy dziennie,
    itd. zwyczajne życie w ruchu :)))
  • anna.belle 29.09.06, 14:29
    i wszystko to, co pisałyście :)
  • asiabed 29.09.06, 22:32
    Zgadzam sie, ruch swietnie wplywa na psyche i na cialo. wiadomo. ja mam tylko
    czasem problemy "organizacyjne"...z dugiej strony wiem, ze wszsytko mozna sobie
    tak zaplanowac, by czas na sport byl i juz. po prostu. wiec u mnie czasem gore
    bierze lenistwo, a tlumacze sobie to chyba brakiem czasu? Ale uwielbiam ruch, i
    joge - marze o tym by kiedys zrobic asan "łuk" i "wrone" - ale daleko mi do tego
    jeszcze.
  • aserath 03.10.06, 13:22
    mnie wkurza to, że zwykle tak cięzko zabrać się do uprawiania sportu. Nie chodzi
    tutaj o coś wyczynowego, ot zwykle pójście na gimnastykę czy basen. Ale ludzie
    tak często znajdują wymówki! Ze nie mają kasy/czasu itd. To straszne. JEstem
    ciekawa czy na leczenie w przyszłości będą mieli pieniądze i ile im to jeżdzenie
    po lekarzach zajmie czasu. Ludzie są tak krótkowzroczni!
    --
    Biżuteria dla kobiet z pasją
    Czy wiesz jak dbać o swoje serce?
  • chihiro2 03.10.06, 14:08
    To prawda. Czasem, gdy mowie, ze cwicze, ludzie niezwykle zaskoczeni
    pytaja: "Ale po co? Nie musisz, szczupla jestes!". To jest straszne, ze wielu
    ludziom uprawianie sportu, cwiczenia kojarza sie jedynie ze sposobem na
    schudniecie. Odpowiadam z reguly, ze robie to z szacunku dla samej siebie, chce
    sobie zaoszczedzic czasu i pieniedzy na lekarzy i majac 60 lat chce byc w
    stanie zrobic szpagat i nie uskarzac sie na zadne problemy zdrowotne do poznej
    starosci. No i zwyczajnie lubie :)
    Wczoraj cwiczylam troche, no i szlam do pracy i z pracy w sumie godzine. Dzis
    chcialam rano pobiegac, ale nie dalam rady wstac przed 6:30 (o tej godzinie
    normalnie wstaje). Coz, postaram sie cos zrobic po poludniu, po pracy (choc
    wtedy mniej mi sie chce - co mam poradzic na to, ze najchetniej cwiczylabym
    miedzy 10:00 a 11:00, ale wtedy musze pracowac?).
    --
    If it has a face, I don't want to eat it.
  • asiabed 03.10.06, 19:45
    a u mnie najgorzej jest rano - z cwiczeniem. probowalam pare razy, ale nie daje
    rady. zdecydowanie lepiej mi sie cwiczy po poludniu lub wieczorkiem. szkoda
    tylko, ze czasem nie ma...czasu.....
    Ale dzisiaj jeszcze sprobuje zarzucic pare minut jogi.
  • rudama 04.10.06, 00:57
    A ja przyznam, ze po raz pierwszy w swoim zyciu jestem z siebie dumna, ze
    swojej sylwetki, silnej woli...
    Od kiedy regularnie biegam i cwicze joge zmienilam diametralnie swoje zycie.
    Tak naprawde to najpierw byl sport, a potem coraz bardziej konsekwentne zdrowe
    zywienie. I coraz bardziej konsekwentne zycie, zupelnie nowy system
    samomotywacji, podejmowania wyzwan, organizacji czasu,koncentracji na
    wykonywanych zadaniach. Nagle sie okazalo, ze czasu mam wiecej, niz zanim
    zabralam sie powaznie za sport. Moze dlatego, ze zamiat myslec, ze "powinnam i
    moglabym" po prostu robie?;)
    Sylwetka nie jest (jeszcze;)idealna, ale ja uwiebiam. W koncu to nie wzgledy
    estetyczne sa decydujace, chociaz i one przyjda z czasem. Czuje sie zdrowa,
    silna, pewna siebie. Tryskam energia jak nigdy i nie wyobrazam sobie dalszego
    zycia bez ruchu.
    To taka szkoda, ze sport jest w dzisiejszych czasach tak silnie strywializowany
    do plytkiej estetyki, komercji, pospiechu. Sama wczesniej cwiczylam glownie po
    to, zeby schudnac, z "kaloriomierzem" w glowie. Ciesze sie, ze mam te czasy za
    soba.
  • chihiro2 04.10.06, 11:00
    Ja dzis tez jestem z siebie dumna :) Wstalam o 6 rano i poszlam na 40-minutowy
    jogging w parku nad rzeka, gdy jeszcze bylo ciemno. Spotkalam tylko grupke
    wioslarzy z uniwersytetu, a poza tym budzace sie kaczki, labedzie i wiewiorki.
    Bardzo milo sie tak wczesnie biega, a z jaka przyjemnoscia je potem sniadanie!
    Teraz mialam jeszcze polgodzinny spacer do pracy i jestem rzeska i pelna
    energii :)
    --
    If it has a face, I don't want to eat it.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka